Dodaj do ulubionych

Zaraz mnie xuj strzeli...

31.10.22, 18:27
zresztą kolejny raz.

Mój ojciec znajduje dziwną przyjemność w epatowaniu mnie strasznymi wiadomościami o cierpieniach wyrządzonych przez ludzi zwierzętom, o których słyszał w TV lub przeczytał w gazecie.

I gdy mówię mu tysięczny raz, że nie chcę słuchać o takich okropnych rzeczach, to jeszcze robi ze mnie kretynkę, mówiąc, że w końcu nie mam 5 lat, by nie móc rozmawiać na takie tematy.

Nie wiem, co siedzi w jego głowie, ja oczywiście znowu ryczę i pewnie noc mam z głowy.

A może mój ojciec na rację i jestem nienormalna, bo to w końcu "zwykły temat i wcale nie straszniejszy niż np. wojna na Ukrainie"?

Obserwuj wątek
    • rb_111222333 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:33
      Dziwne, że ojciec nie chce uszanować twoich granic. Nie wiem co poradzić żeby zaczął to robić
      • ichi51e Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 08:30
        ojciec procesuje traumę zrzucając ja na innych - ona woli nie wiedzieć. Jasno mówić żeby założył sobie konto na ematce i tu epatował.
        • zona_mi Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 11:53
          ichi51e napisała:

          > ówić żeby założył sobie konto na ematce i tu epatował.
          >

          Koniecznie na ematce?
          Bo ja też nie chcę oglądać zdjęć i filmików z udręczonymi zwierzętami.
          Niech sobie szanowny tatuś idzie na fb - tam sobie pousuwałam ze znajomych takich lubiących się pławić w fotkach wychudzonych czy pobitych zwierząt...
        • quilte Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 22:26
          ichi51e napisała:

          > ojciec procesuje traumę zrzucając ja na innych
          Autorko, to jest moim zdaniem powód bardziej prawdopodobny od innych wymienionych w wątku, co oczywiście nie znaczy, że masz ojcu na takie "procesowanie traumy" pozwalać. Niech sobie znajdzie inną metodę. Dokładnie taką samą stosowała na mnie moja matka, a na niej - jej matka. W którymś momencie zaprotestowałam, potem protestowałam przy każdej próbie, wreszcie przestała. Nie jesteś nienormalna, nie jesteś histeryczką. Wszystko z tobą ok. Zacznij od spokojnego wytłumaczenia ojcu, że sobie nie życzysz, jeśli ojciec się nie zastosuje, nie wiem, huknij na niego, aż ściany zadrżą. Może "zapamięta".

    • raohszana Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:33
      Jesteś normalna, acz bardzo wrażliwa. Na ojca tylko asertywność - albo przestajesz o tym mówić albo ja przestaję z Tobą rozmawiać.
    • lilia.z.doliny Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:34
      Rozumiem cie doskonale. Nie jestem w stanie słuchać tych koszmarnych historii, ale siłą rzeczy- słucham. Zawodowo i prywatnie jestem w tym. Potem muszę odreagować, odpocząć, zresetować się. Jak zaczynacie rozmawiać z ojcem, to go.pinformuj (nie pros)- tato, nie będę słuchać o cierpieniach zwierząt, bez względu na to, jakim.komentarzem to.opatrzysz. Jeśli zlekceważy twoja informacje- kończysz audiencję. Innego rozwiązania nie widzę.
    • leanne_paul_piper Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:37
      Ja bym mu podsuwała artykuły o gwałtach na dzieciach i zabójstwach. I zdjęcia dzieci bez czaszki, z połową mózgu na wierzchu. W końcu to normalne tematy. a on nie ma 5 lat, aby nie móc o tym rozmawiać i oglądać zdjęć.
      • lilia.z.doliny Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:42
        Albo opisy ojcobójstwa.
        • milva24 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:44
          O, to najszybciej.
          • grey_delphinum Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:57
            Już tyle razy go prosiłam, by nie opowiadał, bo ja to okropnie przeżywam, ale, niestety, żadne argumenty nie trafiają. Oczywiście, wyraźnie mu mówię, że nie chcę słuchać i kończę rozmowę, ale i tak zdąży mi opowiedziec najbardziej drastyczne szczegóły, a potem jeszcze ma pretensje, że zachowuję się jak małe dziecko i nawet nie da się ze mną pogadać.

            Już sama nie wiem, czy jest tak głupi, że nie rozumie, czy tak okrutny względem mnie...



            • raohszana Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 19:03
              grey_delphinum napisał(a):


              > Już sama nie wiem, czy jest tak głupi, że nie rozumie, czy tak okrutny względem
              > mnie...
              >
              Ale co Cię to właściwie obchodzi? Nie dojdziesz, skoro sam nie chce wyjaśnić, a zacznij - zamiast rozkminiać jego motywy - chronić siebie. Może jak przestaniesz z nim w ogóle rozmawiać na czas jakiś to załapie, skoro jak komu dobremu mówić to nie działa.
            • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 19:25
              Nie proś, odkładaj słuchawkę. Przy pierwszym zdaniu na ten temat. I tak do skutku.
              • la_felicja Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 21:55
                Tylko że może jemu to sprawia okrutną, starczą, złośliwą satysfakcję, że jej dopiekł do żywego, dokuczył.
                Może powinna znaleźć sposób na kontaktowanie się tylko z mamą.
                • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 01:35
                  No to przecież jak odłozy słuchawkę i nie będzie go słuchać to mu tę satysfakcję odbierze, prawda?
            • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 04:58
              Ale dlaczego ojciec ciągle narusza Twoje granicę? Ma jakieś sadystyczne skłonności? Bo to normalne nie jest, żeby ciągle czytać artykuły o cierpieniu zwierząt i jeszcze ciągle o tym gadać. Jakby ciągle czytał o gwałtach na dzieciach i jeszcze wysłał Ci linki, to raczej zaczelabys mu szukać dobrego psychiatry na cito albo odcielabys się radykalnie?

              Polecam krótką piłkę: "Co z Tobą tato jest nie tak, ze ciagle czytasz o cierpieniu zwierząt? Sprawia Ci to przyjemność?" Jak nie da mu to do myślenia, to ucinac kontakt po kazdej probie zarzucenia Cie tresciami, az do skutku.
              • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 05:03
                A jesli jest po prostu okrutny i złośliwy, jak któraś wyżej zasugerowała, to mu to uświadomić i przestać się kontaktować. Czasem radykalne rozwiązania skutkują jak zimny prysznic. A jeśli to nie poskutkuje, to i tak nic straconego. Ojciec, który lubi dręczyć córkę, to bardzo słaby ojciec.
            • afro.ninja Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 13:37
              Z wiekiem mogą sie powoli przesuwać granice, co można, a co nie.
              Moze tez nadal traktowac ciebie jako dziecko, tez moze mu z wiekiem cos takiego sie nasilac.
            • mallard Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 19:30
              grey_delphinum napisał(a):


              > Już sama nie wiem, czy jest tak głupi, że nie rozumie, czy tak okrutny względem
              > mnie...

              Jedno i drugie. Sorry, ale masz ojca psychola. Piszę to jako ojciec, również kobiety.
              No żeż kurde, nóż w kieszeni się otwiera! 🤬
              • m_incubo Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 19:33
                Podejrzewam, że nie jest żadnym psycholem. Jest zwyczajnie bezmyślny.
                • mallard Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 20:01
                  m_incubo napisała:

                  > Jest zwyczajnie bezmyślny.

                  Jeżeli pomimo proszenia, nadal wciska córce te paskudne historie, to znaczy, że go to jara. Bezmyślny, to moim zdaniem za mało powiedziane o kimś takim.
    • marinella Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 18:49
      W jakim wieku rozkoszny tatuńcio ? Możesz zawsze zagaić o znęcaniu się nad seniorami w DPSach.
    • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 19:02
      Współczuję.

      Musiałam matkę zablokować, bo nie dało się jej uprosić by nie wysyłała mi pornograficznych animowanych obrazków. Pierw konto w pracy, a potem wszystkie.

      Nie jesteś nienormalna, a nawet jeśli byłabyś przewrażliwiona czy bziknieta, to masz prawo poprosić najbliższych, by uszanowali Twoja potrzebę nieoglądania danych zawartości.

      Skoro ojciec Cie nie szanuje, to pozostaje zablokowanie go na mailach czy komunikatorach. Nie boj sie, ze nie będzie mógł wysłać sms'ow w razie wypadku - policja albo pogotowie do ciebie zadzwonią.
      • grey_delphinum Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 19:11
        Zazwyczaj to wygląda tak, że rozmawiam z mamą, nagle ojciec się wtrąca i ni z gruszki, ni z pietruszki mówi :" A słyszałaś o tym psie, którego potraktowali jak żywą tarczę? Miał 28 śrutów w sobie."

        Nie jestem w stanie przygotować się na taką informację lub uprzedzić jakoś wywodu ojca. Nigdy nie wiadomo, kiedy z czymś wystrzeli.
        • jkl13 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 21:12
          Pomijając oczywistą rzecz, że ojciec nie szanuje twoich granic, to faktycznie tego typu informacja rzucona mimochodem w rozmowie telefonicznej powoduje, że płaczesz cały czas i nie możesz spać w nocy? Nie myślałaś o jakiejś terapii? I nie chodzi tutaj o znieczulicę względem cierpienia zwierząt, ale skoro tego typu informacje dostarczają ci takich emocji, musi ci być bardzo ciężko w życiu. Może warto to ogarnąć przy pomocy specjalisty.
        • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 22:00
          >rozmawiam z mamą, nagle ojciec się wtrąca i ni z gruszki, ni z pietruszki mówi :
          >" A słyszałaś o tym psie, którego....

          Na to tez jest rada. Za każdym razem kiedy słyszysz powyższe natychmiast urywasz rozmowę. Czy to telefoniczną czy osobistą. Jesli to konieczne, wychodzisz z pokoju. Albo z ich domu. Albo mówisz, widzę, ze czas sie żegnać i wyprowadzasz ich ze swojego domu.

          Sorry, to brzmi brutalnie, ale nie ma innego wyjścia jeśli naprawdę cierpisz (a w to wierze). Ojciec ma jakąś satysfakcje z robienia tego, a matka tez nie jest niewinna, bo się temu nie przeciwstawia.

          • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 05:13
            Ojciec nienormalny, a marka na to pozwala. Inaczej zrobiłaby mu dżihad za zachowanie względem córki. Rzuć mimochodem informację, jak to staruszkowie umieraja w odlezynach i brudnych pieluchach w dpsach, a samotnych zjadaja koty w mieszkaniach.

            A tak na serio, przestań się kontaktować. Matka ma tez swoj udział w zachowaniu ojca, pozwala mu na to. A dla Ciebie polecam terapię. Nie moze rozwalac Cię kazda informacja o cierpieniu innych. Musisz wypracować sobie mechanizmy obronne, swiadomie odrzucać takie informacje, odpychac mysli, nie wchodzic w szczegóły.
            • kicifura Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 07:46
              Wiadomo, zarówno nieuprasowana koszula jak i głupie komentarze ojca to wina matki. "Bo pozwala".
              • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 08:14
                Otoczenie wspiera przemoc nie reagując na nią. Choć oczywiście mozesz kłócić sie z faktami.
                • kicifura Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 08:25
                  Jakoś nigdy mężczyźni nie są winieni za wybryki swoich małżonek, ale oczywiście możesz się kłócić z faktami
                  • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 11:09
                    Mężczyźni sa jak najbardziej winni - np zaniechania opieki nad dziećmi, czy przeciwstawienia sie złemu traktowaniu przez matkę, jeśli to sie dzieje. Ilu jest biernych tatusiów?


                    • kicifura Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 11:33
                      Są winni, ale nie są winieni.
                      Zresztą tu domyślnie matka została współwinną komentarzy ojca, choć jak na dole autorka pisze, reaguje na nie odpowiednio. Ale w świecie gdzie kobiety odpowiadają za facetów to nie ma znaczenia. Mąż wywinął numer - winna żona, bo "pozwala", bo "nie wychowała go odpowiednio", itd.
                      • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 11:44
                        >tu domyślnie matka została współwinną komentarzy ojca,

                        Mnie na pewno nie o to chodziło, wiec domyślasz sie źle.

                        >choć jak na dole autorka pisze, reaguje na nie odpowiednio

                        >>Mama zawsze reaguje i opieprza ojca, ja kończę rozmowę i odkładam słuchawkę.

                        To jest gra. "Zawsze" opieprza ojca.

                        A autorka kończy rozmowę. Co to znaczy? Chyba nie natychmiastowe zerwanie policzenia, i potem dłuższe niedzwonienie.

                        Facet to robi, bo nie doświadcza żadnych negatywnych konsekwencji. Zona trochę pogdera, córka popłacze, ale grzecznie sie pożegna zanim sie rozłączy. A on ma tone uwagi od nich obydwóch. Czyli dopina swego.

                        Trzeba dziadu odebrać uwagę tak, by tego dotkliwie doznał. Ale autorka i matka sa zbyt grzeczne by to zrobić.

                        • kicifura Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 13:14
                          lumeria napisała:

                          > >tu domyślnie matka została współwinną komentarzy ojca,
                          >
                          > Mnie na pewno nie o to chodziło, wiec domyślasz sie źle.

                          Niczego się nie domyślam, tylko odpisuję kirze która wprost oskarża matkę.
                          • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 14:59
                            Tak samo winilabym ojca, gdyby nie reagował na przemoc matki. Zresztą, mało to biernych ojców wycofanych przy matkach narcyzkach? I tak, druga osoba powinna reagować na przemoc, niezależnie od płci.
                            • kicifura Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 15:05
                              Ale ona reaguje, możesz już z niej zejść i przestać rozmydlać odpowiedzialność faceta za swoje własne zachowanie.
                              • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 19:34
                                Przecież to Ty się uczepiłas jednego zdania, jak rzep psiego ogona. I wciskasz mi nie moje poglądy w usta. Ja juz dawno zeszłam z tej kobiety. 🤷
                            • grey_delphinum Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 15:20
                              Kira, nie rozumiem, o co Ci chodzi.
                              Jak mama ma reagować? Podaj jakiś konkretny przykład, bo ja nie potrafię wymyślić.

                              Wg mnie mama reaguje adekwatnie i mieć więcej nie może zrobić, bo w końcu nie jest w stanie ani przewidzieć takiego zachowania ojca, ani wymóc na nim zmiany zachowania (ojciec podobno "zapomina", że dla mnie takie tematy są wykańczające psychicznie).
                              • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 18:54
                                >mieć więcej nie może zrobić

                                Owszem, może.

                                Np. po takim zdarzeniu może powiedzieć mężowi - ponieważ nie jest w stanie mu zaufać, ze uszanuje prośbę by nie mówił o krzywdzie zwierząt, to ona nie może w jego obecności z córką rozmawiać. I będzie wychodziła do innego pokoju na czas rozmowy. Jesli mąż wejdzie, to natychmiast rozmowę przerywa i oddzwania kiedy jest w stanie ponownie rozmawiać bez niego.

                                Owszem, jest to upierdliwe, ale daje wam obu kobietom dużo kontroli.
                              • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 19:27
                                Ciekawe, ze z mojego długiego wywodu wyciągnęłas akurat fragment o roli matki. Tłumaczyłam juz kicifurze, nie widzę powodu, zeby jeszcze raz pisać to samo.
                                To, co przede wszystkim chcialam Ci przekazać, to to, ze zachowanie ojca stanowczo nie mieści się w normie i, ze tak, masz na to wpływ, jak na nie zareagujesz. I że mozesz pracować nad swoją wrażliwością, tak, zeby takie "wiadomości", obojętnie skąd przyjdą, Cię nie niszczyły.
    • aglibaba Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 19:17
      Mój ojciec polecał mi gorąco program "Śmierć na tysiąc sposobów". Do białości natomiast rozpalały go reklamy podpasek.
      Historia ostatniej, bolesnej menstruacji ze szczegółowym opisem wyglądu zużytych tamponów i podpasek na jakiś czas może załatwią sprawę.
    • aqua48 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 21:27
      To co robi Twój ojciec wobec ciebie to przemoc słowna. Warto żebyś zdała sobie z tego sprawę. I zareagowała odpowiednio - przerywając rozmowę z nim natychmiast gdy tylko poruszy taki temat.
      • la_felicja Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 21:52
        Tylko, ze on rozmawia z mamą, a ojciec się wtrąca.
        To mamę też ma odciąć?
        • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 22:04
          Matka biernie patrzy jak córka cierpi i nic nie reaguje na ojca zachowanie?

          Z matka można porozmawiać kiedy ojca nie ma, albo spotykać sie tylko z nią.

          Czasami takie zachowanie jest tez wczesna oznaka demencji, co warto przebadać, chyba ze ojciec byl taki wredny zawsze.
        • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 01:36
          Można zaprosić mamę do siebie, umówić się na mieście, dzwonić do mamy i uprzedzać, że się rozłączy jeśli mama da telefon tacie.
          • kira02 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 05:16
            Dokładnie, nawet w mieszkaniu może zamknąć sie w innym pokoju i porozmawiac z córką bez zlosliwych wtracen meza. Jakby mi maz rzucal takie teksty wobec dzieci, to bym zastosowala wobec niego radykalne środki.
    • la_felicja Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 22:03
      Ojciec nie ma racji, to nie jest zwykły temat.
      Napawanie się cierpieniem zwierząt nie jest normalne.
      Dasz radę mu powiedzieć, że jego zachowanie to objaw bestialstwa?

      Np jak powie o zastrzelonym psie, to umiałabyś mu szyderczo powiedzieć: Uwielbiasz takie historie, co? No przyznaj się, sam byś tak chciał postrzelać do psa i patrzeć jak cierpi, napawałbyś się swoją siłą, prawda? Zazdrościsz tym zbirom, że sam na taki pomysł nie wpadłeś?

      Może nie dasz rady tak powiedzieć, bo łatwe to nie jest, ale może łagodniejszą wersję?
      • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 22:10
        Taka rozmowę to lepiej odbyć wtedy kiedy jest neutralna gadka i nikt nie jest nakręcony czy roztrzęsiony.

        Jak powie, ze autorka zachowuje sie jak dziecko - to powiedzieć, TAK jestem twoim dzieckiem i dlaczego mnie nie szanujesz? Dlaczego masz potrzebę sie znęcać?
        • ga-ti Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 31.10.22, 23:00
          "Oezu, przesadzasz, z tobą to się nawet pogadać nie da, jaka nadwrażliwa, weź."
          Jakoś nie wydaje mi się, by tatuś się przejął i w piersi uderzył. To już bardziej możliwe, że się choć zatrzyma na moment ze zdziwienia, gdy usłyszy to, co zaproponowała La Felicja.
    • katriel Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 01:05
      Ojciec ma rację w jednej tylko sprawie: cierpienie zwierząt powodowane przez ludzi zasadniczo nie jest tematem straszniejszym niż wojna na Ukrainie (i niż różne inne tragedie też). Natomiast niezależnie od tego, czy ty jesteś ogólnie bardzo wrażliwa, czy tylko szczególnie wyczulona na cierpienie zwierząt, masz prawo do tego, żeby ojciec uszanował twoją prośbę o nieporuszanie takich tematów. Przynajmniej dopóki ani ciebie, ani ojca nie dotyczą one osobiście, a z tego co piszesz tak nie jest: chodzi o historie z mediów.
    • bi_scotti Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 01:19
      Whatever the reason (w jego glowie), im bardziej dajesz do zrozumienia, ze Cie to dotyka, tym chetniej i dosadniej on Cie czestuje/bedzie czestowal takim news uncertain Next time - ZERO reaction z Twojej strony. Rozmawiasz z mama, tata funduje Wam opowiastke o psie, ktory byl zywa tarcza - Ty patrzysz w sciane, odczekujesz i wracasz do rozmowy z mama o inflacji, pogodzie, planowanych wakacja - total ignor w kierunku taty & jego wtretu. Nie pros, nie tlumacz, nie reaguj. Z jakiegos powodu go to "rajcuje", ze Cie szokuje - nie dawaj mu zadnej satysfakcji, jest szansa ze przestanie, bo co to za fun szukac drastycznego info, ktore nie robi wrazenia suspicious Wspolczuje kontaktow z malo-wrazliwym tata o dziwacznych zrodlach przyjemnosci sad Life.
    • noname2021 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 02:22
      Bardzo ci wspolczuje.

      Mam tak samo - najbardziej jestem wrazliwa na cierpienia zwierzat.
      Niestety, czasem cos zobacze - zdjecie na insta, albo nieopatrzenie wejde na strone - obraz mi tkwi w glowie dniami, miesiacami.
      Takiego ojca bym zabila sad(((((
      • grey_delphinum Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 07:24
        Dzięki Dziewczyny za wszystkie rady, wskazówki, spostrzeżenia...

        Mam wiele do przemyślenia.
        • grey_delphinum Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 08:44
          Może to wazne

          Ojciec nie mówi tego twarzą w twarz, ale wtrąca się w trakcie rozmowy telefonicznej (mama ma problemy ze słuchem i rozmawia że mną przez zestaw głośnomówiący).

          Mama zawsze reaguje i opieprza ojca, ja kończę rozmowę i odkładam słuchawkę.

          Tego typu incydenty zdarzają się się raz na kilka miesięcy, no ale się zdarzają.
          • lumeria Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 10:56
            Jesli incydenty zdarzają się rzadko, to może lepiej odpuścić? Wziąć to za gierkę rodziców (bo mama tez w to gra - niby opieprza, ale tak, ze nic z tego nie wynika).

            Jesli nie chcesz odpuścić to moze słuchawki nauszne z mikrofonem byłyby dla mamy opcją jeśli ma wadę słuchu? Wtedy ona będzie lepiej słyszała, a ojciec nie będzie miał tak łatwego dostępu do wtrącania sie.

            Jesli to nie jest opcją (dlaczego?), to po incydencie powiedziałabym matce, ze będę odkładała słuchawkę natychmiast jak usłyszę ojca głos. I robiła to bardzo konsekwentnie.
            • gryzelda71 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 11:09
              powiedziałabym matce, ze będę odkładała słuchawkę natychmiast jak usłyszę ojca głos. I robiła to bardzo konsekwentnie.

              To bardzo dobra rada.
            • jednoraz0w0 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 11:41
              lumeria napisała:

              > Wziąć to za gier
              > kę rodziców (bo mama tez w to gra - niby opieprza, ale tak, ze nic z tego nie w
              > ynika).

              Ty patrz, to całkiem tak, jak córka. Może to tez taka gierka z jej strony 🤦‍♀️
    • rosapulchra-0 Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 13:26
      Brat mojego męża wysyłał mi kiedy różne okropieństwa i obrzydlistwa, których nigdy nie otwierałam i mówiłam mu, że nie chcę, aby mi cos takiego przysyłał.
      Aż któregoś dnia wysłał mi film z dekapitacji amerykańskiego studenta przez ISIS. No przecież to nic takiego, na filmach robią lepsze wrażenie itp. - tak się tłumaczył.
      Dopiero soczysta wiązanka plus wywalenie go z grona znajomych i zablokowania na wszelkiego rodzaju komunikatorach i mailach ukróciła ten chory proceder. A w pewnym momencie drzwi od mojego domu zostały mu przed nosem zamknięte i zapowiedziałam mu, że jeśli zobaczę go w pobliżu mojego domu, to od razu zawiadomię policję. Podobnie postępował wobec młodszych córek, które wzięły ze mnie przykład i od kilku lat mamy spokój.
    • starczy_tego Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 16:25
      Ojciec xuj i nie powinien tak robić, ale Ty zdecydowanie masz jakiś większy problem.
      • grey_delphinum Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 19:22
        Ale chodzi o to, ze tak mnie rusza krzywda zwierząt czy coś innego masz na myśli?

        Tak, to prawda, info o wyrządzaniu krzywdy zwierzętom i dzieciom rusza mnie do żywego. Te myśli i obrazy mnie potem prześladują, nie mogę spać w nocy.

        A co najdziwniejsze - lubię podcasty true crime, mogę słuchać o strasznych zbrodniach na ludziach i myć gary, a sama wzmianka o tym, ze ktoś ufne, bezbronne zwierzę potraktował w sposób okrutny i okaleczył lub zabił powoduje kołatanie serca, łzy i duszności. Może rzeczywiście to nienormalne, nie wiem...
        • grey_delphinum Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 19:23
          Na dorosłych ludziach...miało być
        • starczy_tego Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 21:46
          Wydaje mi się, ze brak snu w nocy po informacji nt cierpienia zwierząt jest jednak jakaś przesada, ciekawe skąd Ci się to wzięło. Nie mówię tego z hejtem tylko troska wink
    • m_incubo Re: Zaraz mnie xuj strzeli... 01.11.22, 19:26
      Niestety, mam podobnie i podobnie reaguję.
      Rodzina o tym wie i nie sprzedaje mi takich newsów, debili, którzy mimo moich próśb nie mogli powstrzymać się od takich informacji, z#ebałam na czym świat stoi i nie utrzymuję kontaktów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka