z psem na cmentarz - 1 listopada

    • taje Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 00:23
      A kot na smyczy byłby ok? Grobu nie obsika, ani nic grubszego nie zostawi (zwłaszcza, że na smyczy cały czas). Pytam, bo nie wiem, czy bardziej ci przeszkadza obecność zwierzęcia, czy ewentualny urobek.
      • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:20
        Nie byłby.
        Czy dla psa/kota wycieczka na cmentarz w dzikim tłumie to jest jakaś atrakcja? Myślę, że wątpię.
    • shellyanna Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 06:32
      Na cmentarzu nie zwróciłabym uwagi. Natomiast zdziwiła mnie mocno ilość psów w centrum handlowym (posnania konkretnie).
      Nie szokuje mnie sam pies w sklepie. Na szybkich zakupach. Ale spacerowanie po centrum handlowym? A jak pies siknie? Bo dwójkę to wiadomo - woreczek i po sprawie.
    • anilorak174 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 06:47
      Cmentarz to nie miejsce dla psa. Glownie z powodów higienicznych (możliwe obsikiwanie nagrobków itp).
      Ostatnio trafiłam na ludzi z psem w sklepie (labek) i ten pies niestety zrobił kupę po środku alejki. Owszem państwo poszli do obsługi po coś do sprzątnięcia, ale i tak jestem na nie.
      Wystarczy juz kup na chodnikach i trawnikach, nie muszę ich oglądać w sklepie.
    • marinella Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 07:01
      W Polsce jest tyle psów, ze dziwota żeby ich nie było i na cmentarzach, i w supermarketach. Zawsze jak wracam do PL i idę gdziekolwiek pieszo,, to przypomina mi się Dzień Świra i srajacy Konrad.
    • brenda_bee Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 07:13
      Zupełnie mi to nie przeszkadza jeśli pies nie jazgocze, nie kopie dołów i nie załatwia się na nagrobki.
      Ja swojego nie zabieram, bo bywa agresywny, chodzi w kagańcu i ludzie się go zwyczajnie boją.
    • mama-ola Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 07:16
      Moim zdaniem psa na cmentarz nie powinno się przyprowadzać.
      Jeśli jednak jest to bardzo mały pies, trzyma się go na rękach i wiadomo, że się nie wypróżni, to ewentualnie może być.
    • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 07:26
      OJP 😀 cmentarz swinte miejsce pani...🤣
      • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 07:50
        ritual2019 napisał(a):

        > OJP 😀 cmentarz swinte miejsce pani...🤣


        I po co ta ironia?
        Tak, dla niektórych "swinte". Najma,, trochę szacunku dla innych, nie po każdym śmierć bliskiej osoby spływa jak po kaczce (tak, jak po tobie).
        • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 08:49
          Ah to wstretne ptaki srajace gdzie popadnie takze na swinte miejsca tudziez inne zwierzeta.
          • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 08:55

            Chyba masz cos z głową, skoro nie widzisz różnicy pomiędzy "bezpanskimi" ptakami, a psami, przyprowadzanymi przez człowieka.
            • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:38
              iwles napisała:

              >
              > Chyba masz cos z głową, skoro nie widzisz różnicy pomiędzy "bezpanskimi" ptakam
              > i, a psami, przyprowadzanymi przez człowieka.
              >
              >
              Z glowa to masz ty i tobie podobni skoro masz problem z psem na cmentarzu czyli powietrzu. Pies na cmenatrzu obraza czyjes uczucia? Zwlokom wszystko jedno - to zyjacy maja problem z doopy.
              • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:45
                Te problemy z doopy bogato zdobią trawniki i chodniki - chyba nic dziwnego, że ludzie nie chcą ich w pobliżu grobów najbliższych?
                • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:49
                  little_fish napisała:

                  > Te problemy z doopy bogato zdobią trawniki i chodniki - chyba nic dziwnego, że
                  > ludzie nie chcą ich w pobliżu grobów najbliższych?

                  A to jest problem tych ktorzy nie sprztaja po swoich psach. Cmenatrz nie jest wyjatkowy, miejsce do spaceru jak inne.
                  • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:55
                    "A to jest problem tych ktorzy nie sprztaja po swoich psach." Nie, to jest problem, którzy takie niespodzianki znajdą na ścieżkach czy w pobliżu grobów.
                    Wyobraź sobie że są ludzie, dla których czystość wokół grobu najbliższych ma znaczenie. Większe niż ławeczka w parku. W związku z tym nie jest to miejsce, jak każde inne. Raczej nikt nie urządza tam pikników z akompaniamentem gitary czy turniejów badmintona dla dzieci.
                  • szklany.koreczek Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:57
                    Raczej nie 1-go listopada. Wtedy nie jest jak wszystkie inne.
                  • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:17
                    ritual2019 napisał(a):


                    > Cmenatrz nie jest
                    > wyjatkowy, miejsce do spaceru jak inne.


                    Tak, ale dla ludzi.
                    Spacer dla zwierzaka ma inne znaczenie i przede wszystkim ma zaspokoić jego potrzeby: potrzeby fizjologiczne + relaks + zabawa.
                    Sorry, ale cmentarz nie jest od tego.
                    • snakelilith Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:00
                      iwles napisała:


                      > Tak, ale dla ludzi.
                      > Spacer dla zwierzaka ma inne znaczenie i przede wszystkim ma zaspokoić jego pot
                      > rzeby: potrzeby fizjologiczne + relaks + zabawa.
                      > Sorry, ale cmentarz nie jest od tego.

                      No ale w czym to przeszkadza? U mnie na cmentarzach nie ma zakazu psów, jest tylko nakaz smyczy i sprzątania po psach. Lać sobie mogą gdzie chcą, bo jest też zakaz zabetonowywania przestrzeni durnymi marmurami z Indii. Można postawić tylko stojący kamień/krzyż, ale żadnych wielkich i ciężkich płyt. Nawet kamyki, żwir i kostki nie są na grobach dozwolone albo tylko w homeopatycznej ilości jako dekoracja. Dlatego cmentarze przypominają raczej parki z możliwością biodegradacji wszelkich organicznych substancji. Jesienią to sadzi się tu wrzosy i chryzantemy, jak ktoś ma fobię społeczną, to co najwyżej przycina atakujący od grobu sąsiada bluszcz, a nie pucuje pastą marmury i zastawia je tonami plastiku. Takie płyty, to tylko już na historycznych cmentarzach i tylko, gdy jakieś wyjątkowe, objęte ochroną zabytków.

                      • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:06

                        Mowa o innych cmentarzach.
                        I innych przepisach.
                        • snakelilith Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:59
                          iwles napisała:

                          >
                          > Mowa o innych cmentarzach.
                          > I innych przepisach.

                          Natury psa nIe zmienisz. Będzie zawsze miał potrzebę lania. Natomiast można dopasować warunki środowiskowe i przepisy tak, by ludziom i zwierzętom żyło się wygodniej. Ja sama za psami nie przepadam, ale cała masa ludzi je ma i autentycznie wolę, by srały i lały gdzieś w botanice na cmentarzu, niż na ulicy przy wejściu do mojego domu. Gdzieś z tymi psami trzeba wychodzić. U mnie dodatkowo przy cmentarzu, pewnie dlatego, by wyjść ludziom na przeciw i zapobiegać sytuacjom, że pies faktycznie komuś naleje na chryzantemę, trawnikową część cmentarza przeznaczono na łąkę dla psów. Kiedyś były tam chyba nawet groby. Uważam, że świetne rozwiązanie. Nie wiem też, w jaki sposób obecność psa miałaby znieważać pamięć o zmarłych. Psie odchody trzeba tam i tak zbierać.

                          • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:10
                            Warunki środowiskowe na cmentarzu dopasowywać do psów? Po co? Jest cała masa miejsc, z których psy mogą swobodnie korzystać, po co im jeszcze cmentarze? Jaki zrobimy następny krok? Dostosujemy do dzieci i postawimy place zabaw?
                            • snakelilith Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:24
                              little_fish napisała:

                              > Dostosujemy do dzieci i postawimy place zabaw?

                              I tragedia się stanie? Ja sama mieszkam przy starym cmentarzu. Dziś ten cmentarz jest małym parkiem. Z jednej strony jest szkoła podstawowa, z drugiej przedszkole i dom spokojnej starości, a z trzeciej i czwartej domy mieszkalne. W parku rosną przepiękne stare drzewa, są drzewka owocowe i rabatki z kwiatami, po trawnikach biegają dzieci, jest mały plac zabaw z pompą wodną, z której wcześniej korzystali odwiedzający cmentarz, teraz dzieciarnia buduje tam tamy i obrzuca się błotem. Przy ładnej pogodzie młodzież leży na kocach i ma kilka stołów do ping ponga. Tylko kilka starych pomników, których nie usunięto, pewnie dla pamięci, przypomina, że to były cmentarz i w ziemi leżą pewnie prochy wielu ludzi. Na niektórych pomnikach można przeczytać nawet nazwiska. Istnieją gorsze miejsca, w których może leżeć zmarły. Mnie by się podobało. Choć wolałabym gdzieś anonimowo w lesie, prochy prosto do ziemi, nawet gdyby miały na to miejsce srać zwierzęta.
                              • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 14:39
                                Kilka starych pomników to coś zupełnie innego niż cmentarz, na którym ludzie w żałobie chowają i opłakują swoich bliskich. Naprawdę nie widzę potrzeby placu zabaw w takim miejscu. Skoro tobie by się podobało to poproś rodzinę żeby cię pochowała na skwerku. A cmentarze zostawmy w spokoju.
                              • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 14:58
                                Mam rodziców na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. W starej części objętej nadzorem konserwatora zabytków. Wrzuć sobie ten cmentarz w google i powiedz mi w jaki sposób można go dostosować do czegokolwiek.

                                I o ile ja sama uważam cmentarze za zbędne i najbardziej by mi leżało rozsypywanie prochów gdziekolwiek, to jednak one istnieją, są dla kogoś ważne, są częścią kultury danego regionu i często są także zabytkami czy znakami historii.
                                • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 15:15
                                  Otóż to. Ja sama chciałabym, aby moje prochy rozsypano w miejscu, które kocham. Ale są ludzie, którzy potrzebują cmentarzy - nie odbierajmy im tego . Miejsc spacerowych (dla psów), piknikowych czy placów zabaw jest wystarczająco
                          • triss_merigold6 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 15:51
                            Ale po co?
              • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:52
                ritual2019 napisał(a):

                > Zwlokom wszystko jedno - t
                > o zyjacy maja problem z doopy.


                Najwyraźniej jesteś z tych upośledzonych społecznie, którzy się zesrają publicznie, aby tylko udowodnić, że kontestują wszystkie normy. Cel ujowy, a smród pozostanie.
                • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:56
                  cosmetic.wipes napisała:


                  > Najwyraźniej jesteś z tych upośledzonych społecznie, którzy się zesrają publicz
                  > nie, aby tylko udowodnić, że kontestują wszystkie normy. Cel ujowy, a smród poz
                  > ostanie.
                  >
                  Uposledzeni spolecznie to sa tacy jak ty czyli wala tlumami na cmenatrz 1.11 w nowym plaszczu i w tym dniu robia z tego miejsce swinte oraz czuja obraze uczuc na widok psa.
                  • szklany.koreczek Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:59
                    Dlaczego w nowym płaszczu? Wczoraj ludzi ubrani jak na co dzień.
                    • triss_merigold6 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:09
                      Najma zatrzymała się w latach 80-tych, kiedy 1 listopada zwykłe był śnieg albo śnieg z deszczem, wiatr, syfiasta komunikacja i ludzie wyciagali z szaf futra czy jesionki z futrzanymi obszyciami.
                  • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:03
                    Za to ci, którzy 1. 11 nie dość, że musieli pójść na cmentarz, to jeszcze musieli zabrać psa, wcale upośledzeni społecznie nie są, twoim zdaniem? Ciekawa logika.
                  • triss_merigold6 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:05
                    Nie czułabym obrazy, raczej niesmak dla niezbornych buraków, którzy nie potrafią zapewnić psu właściwej opieki przez kilka godzin. 20 lat miałam psy, na cmentarz jeździlismy kilka razy w roku i temat zabierania psa nigdy się nie pojawił.
                    Teraz też jeżdżę średnio co 2-3 miesiące, niekoniecznie centralnie 1 listopada i wciąż nie widzę konieczności zabierania zwierząt domowych.
                  • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:16
                    Nie trafiłaś młotku. Ani pierwszego nie byłam, ani nowego płaszcza nie mam 😁

                    I bardziej się obawiam o uczucia psa w tłumie obcych ludzi niż o swoje.

                    Ale nie dziwi, że nie ogarnęłaś.
                    • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 15:13
                      A gdybys poszla na cmentarz wczoraj w nowym plaszczu to od razu lepiej bys sie poczula. 🤣
                      • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 19:16
                        Wczoraj było u nas 20 stopni, więc ty byłabyś jedyną w płaszczu. Nowym. I z psem. 😄
    • maly_fiolek Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 07:44
      Są miejsca gdzie z psami się nie chodzi, bo psy są absorbujące i mogą pobrudzić (jak to psy).
    • lauren6 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 07:46
      Wprowadzanie psów na spacer w miejscu, gdzie jest ZAKAZ wprowadzania psów, idealnie wpisuje się w zachowanie wielu polskich psiarzy. Z tego co obserwuję:
      - nagminne jest wyprowadzanie na spacer dużych psów bez kagańca, bo przecież Puszek nie gryzie. Ostatnio w poniedziałek byłam świadkiem, gdy taki Puszek ugryzł przechodnia.
      - spuszczanie psów ze smyczy w miejscach publicznych, gdzie stają się postrachem rowerzystów i przechodniów
      - sranie psami po chodnikach, trawnikach oznaczonych jako zakaz wyprowadzania psów itd. Nie sprzątanie 💩
      - nawiedzone laski z fundacji, które wciskają ludziom agresywne zwierzęta po nieudanych adopcjach (pogryzienia), które powinny zostać uśpione. Potem wracamy do punktu pierwszego, czyli pogryzień rowerzystów i przechodniów przez szurnięte, agresywne psy, które nigdy nie powinny trafić do skupisk ludzkich.

      Porównanie sytuacji polskiej do innych krajów jest kompletnie bez sensu.
      • berdebul Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:34
        Rowerzystów na chodniku mi zupełnie nie szkoda. Może naucza się poruszać zgodnie z przepisami. tongue_out
        • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:38
          Dlaczego od razu na chodniku? Była mowa o miejscach publicznych, ścieżka rowerowa też jest takim miejscem.
          Nota bene częsty widok to właściciel na ścieżce rowerowej, bo piesek buszuje w krzaczkach. Lub jeszcze gorzej - właściciel na chodniku po jednej stronie ścieżki, piesek (na smyczy ) w krzaczkach po drugiej...
          • lauren6 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:58
            Plus dzieci do 10 rż na rowerze są traktowane jako piesi.

            Innego komentarza się nie spodziewałam po tej szurniętej psiarze.
            • berdebul Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:20
              I mają prawo poruszać się chodnikiem, wiec ich nie dotyczy mój komentarz. Dotyczy debili na veturilo, do spółki z podstarzałymi dziadersami w lycrze, którzy mentalnie zatrzymali się w latach 90 i prują chodnikiem.
              • lauren6 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:03
                Bo agresywny pies wie co to veturillo i atakuje tylko ludzi na wypożyczonych rowerach 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
          • berdebul Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:19
            Bo tak porusza się mrowie rowerzystów w Warszawie. Chodnikiem, olewając bezpieczeństwo, ścieżki rowerowe, przepisy. Dzień, kiedy chowają veturilo, to święto.
            • kamin Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 03.11.22, 06:05
              Na mnie rzucił się pies gdy jechałam ścieżką rowerową wyznaczoną na jezdni. Teoretycznie był na smyczy, ale szarpnął mocno i właścicielka poleciała za nim. Centymetrów brakło żebym dodatkowo wpadła pod samochód...
              Na posiadanie psa powinny być zezwolenia. A agresywne powinny być usypiane z urzędu w schronisku lub na życzenie własciciela.
    • alpepe Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 08:39
      A ja nie mam niesmaku, dopóki w razie psińca ludzie za psa i jego psińco odpowiedzialni sprzątną.
      • marinella Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 08:45
        W życiu nie widziałam człowieka ścierającego psie siki.
        • niemcyy Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 03.11.22, 00:53
          A ja widziałam polewającego psie siki wodą z butelki, żeby spłynęły do kratki. Fakt, że nie było to na cmentarzu.
    • chebellacosa92 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 08:48
      Nie, na cmentarz z psem się nie chodzi. To miejsce szczególne, zwłaszcza 1 listopada. Mam labradorkę, też jeździ z nami na wakacje, zabieram ją gdzie się da, bo uwielbia podróżować. Jednakże zawsze się upewniam, czy pies nie będzie komuś przeszkadzał, czy można przyjechać ze zwierzęciem itp. Spania z psem w jednym łóżku też sobie nie wyobrażam, no ale to ja, jak ktoś uważa inaczej to jego sprawa. Jeśli chodzi o zachowanie na cmentarzu to czasem gorsze są dzieci - biegają, kwiczą, bawią się w chowanego, a jak grzecznie zwrócisz uwagę rodzicom to jeszcze op...dol dostaniesz.
      • szklany.koreczek Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 08:52
        Można jeszcze zrozumieć spacer z psem na cmentarz w zwykły dzień, kiedy cmentarze są puste. Ale 1 listopada to zwykle multum ludzi, przy grobach też się chwile stoi, układa kwiaty, zapala znicze. Taki dzień to nie czas i miejsce dla psa.
      • mia_mia Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:45
        A ja lubię przejawy normalnego życia na cmentarzu, sami też staramy się zachowywać normalnie, w tym sensie, że to nie zaduma, a jakież żarty z różnych około grobowych sytuacji, trochę śmiechu. Nie chciałabym aby nad moim grobem spotykali się smutni ludzie.
        Nie lubię tylko ludzi palących na cmentarzu, na szczęście to raczej rzadkość.
        • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:58
          Żary we własnym towarzystwie, to sprawa wyłącznie tego towarzystwa. Głośne żarty i śmiechy na cmentarzu moim zdaniem są mało taktowne.
          • mia_mia Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:12
            My rzadko bywamy na cmentarzach, a jak już to w takich momentach, że i piknik nikomu by nie przeszkadzał i rzeczywiście w polskiej kulturze cmentarz to miejsce zadumy, więc głośne zachowanie jest nie na miejscu, co szczerze mówiąc mi się nie podoba.
            • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:17
              No napisałaś o przejawach normalnego życia na cmentarzach, więc do tego się odniosłam.
              Nie musi ci się podobać to że cmentarz jest miejscem zadumy, ale jest. I obok przy grobie kilkuletniego dziecka może stać jego rodzic pogrążony w żałobie, warto wziąć to pod uwagę.
              • mia_mia Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:40
                Już czysto teoretycznie, ja mogę poprosić rodzinę, żeby po mojej śmierci na grobie robili sobie grilla 01.11. Myślę, że po raz kolejny umiar i zdrowy rozsądek to najlepsza opcja, tak żeby wszyscy byli w miarę zadowoleniwink
                • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:56
                  Czysto teoretycznie oczywiście każdy może być pozbawiony cienia empatii...
            • niemcyy Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 03.11.22, 01:07
              Jednak większość ludzi w polskiej kulturze nie cieszy się z tego, że kogoś pochowała albo że właśnie stoi nad jego grobem i źródła śmiechu szuka w innym miejscu i czasie niż na cmentarzu, gdzie i tak nie spędza godzin.
    • rosapulchra-0 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:29
      Często chodzimy z psem na cmentarz na spacer. W UK psy mają wstęp wolny na cmentarzach.
      • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:34
        Ale rzecz się działa w Polsce, gdzie wstępu nie mają. Przynajmniej na ten konkretny cmentarz.
    • mia_mia Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:35
      Nie wzięłabym psa na cmentarz, może poza takimi, które można wsadzić do torebki czy wziąć pod pachę. To tylko zwierzę i może najzwyczajniej w świecie obsikać jakiś grób, co dla wielu ludzi może być problemem.
    • myszu13 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:39
      Mam psa i nie mam problemu z akceptacją zwierząt w miejscach publicznych.
      Ale cmentarz? Albo kościół? No nie.
      Trochę kojarzy mi się z sytuacjami "madka-bombelek". Teraz "pancia i jej piesek".
      • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:43
        Przeciez cmentarz jest na zewnatrz, w czym tam konkretnie przeszkadza pies?
        • myszu13 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:13
          To nie ma znaczenia, ze cmentarz jest na zewnątrz. To jest miejsce szczególne i to w jaki sposób oddajemy szacunek zmarłym świadczy o nas. Tabliczka o zakazie wprowadzania psów jest zbędna. To, ze nie wyprowadza się psów na cmentarz wynika z naszej kultury, tradycji i wychowania.
          • alpepe Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:29
            A to wszystko jest podszyte zwyczajnym strachem przed śmiercią i starymi zabobonami o zombie, wampirach i czarownicach. Żaden tam szacunek.
            • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:34
              alpepe napisała:

              > A to wszystko jest podszyte zwyczajnym strachem przed śmiercią i starymi zabobo
              > nami o zombie, wampirach i czarownicach. Żaden tam szacunek.
              >


              Nie.
              Widać, że nie straciłaś nikogo naprawdę bliskiego, bo umiałabyś uszanować uczucia innych.
              • alicia033 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:41
                iwles napisała:

                > Widać, że nie straciłaś nikogo naprawdę bliskiego, bo umiałabyś uszanować uczucia innych.

                zastanowiłabym się głęboko nad sobą i swoimi uczuciami, gdyby mi je obecność psa naruszała...
                • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:52
                  alicia033 napisała:


                  > zastanowiłabym się głęboko nad sobą i swoimi uczuciami, gdyby mi je obecność ps
                  > a naruszała...


                  Uczucia się po prostu ma.
                  A spacer z psem po cmentarzu, szczególnie 1 listopada, to nie jest czynność potrzebna psu do życia, ani zaspokajania jego potrzeb

            • myszu13 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:45
              Absolutnie się z tym nie zgadzam. O kulturze ludzi świadczy też to, w jaki sposób odnoszą się do tradycji/wierzeń innych.
          • alicia033 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:44
            myszu13 napisała:

            > To, ze nie wyprowadza się psów na cmentarz wynika z naszej kultury, tradycji i wychowania.

            no patrz, a wystarczy wyjechać za granicę i "jakoś" obecność psa na cmentarzu nie narusza żadnych uczuć.
            Przyznam, że wolę właśnie takie kraje, a nie Polskę.
            • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:55

              Ale wiesz, że ta odnoga dyskusji dotyczy "zombie, wampirów i czarownic", a nie psów?
            • myszu13 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:02
              Bardzo podobają mi się obchody Świąt Zmarłych w innych krajach (np w Meksyku), ale są obce naszego regionowi. Nie miałabym też nic przeciwko, gdyby powstały cmentarze pogańskie i tam odbywały się "dziady". Albo parki z drzewami, które rosną na popiołach bliskich. Bliskich mam pochowanych na cmentarzu katolickim i ogólnie przyjęte zasady zachowania na cmentarzu mi odpowiadają. Pies czy inne zwierzę w tym miejscu mi przeszkadzają. Zasada najważniejsza- szanujmy tradycje innych.
            • berdebul Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:21
              Tylko w tych innych krajach psy zachowują się nieco inaczej. To nie jest szarpiący się burek, który obszczekuje wszystko co się rusza.
              • szklany.koreczek Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:28
                Zagraniczne psy też są lepsze? wink Rok temu na wakacjach sąsiadowaliśmy z niemieckim burkiem, który szczekał od świtu do nocy.
                • berdebul Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:13
                  Zjechałam z psem pół Europy i nigdzie nie było problemów, tylko w Polsce i Bułgarii. „Bo on się chciał pobawić” mówi właścicielka Puszka, próbując oderwać go od mojej nogawki.
                  Niemieckie psy spoko, podobnie austriackie, holenderskie itd. Prowadzone tak, żeby nie przeszkadzać innym.
                  • szklany.koreczek Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:37
                    A ten ja na złość szczekał i szczekał. Czyżby kynologiczna odmiana "polska pijana hołota vs. kulturalni i pachnący cudzoziemcy"?
                    • berdebul Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:43
                      Rozmawiałaś z właścicielem?
                      Spędziłam ostatnio urocze wakacje, na 20 domków było 18 z psami, zero problemów. Sami Niemcy i my.
                      • melikles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:54
                        Rozmawiali sąsiedzi, ponoć "pies tak miał".
      • stara-a-naiwna Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 20:28
        o! dokłądnie mam takie samo skojarzenie
        "bo mi się należy" i poszłam z psem do kościoła i na cmentarz wink
    • aqua48 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 09:51
      Kocham psy, ale jestem przeciwna ich obecności w sklepach, na placach zabaw i na cmentarzu.
    • jehanette Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:30
      Nie zabrałabym psa z dwóch powodów:
      1 listopada są tłumy więc wleczenie w tłum psa jest niebezpieczne i dla psa i dla tłumów
      Cmentarz to miejsce szczególne a pies odlać się musi, nie wyobrażam sobie pozwolić by pies osikiwal choćby krzak na cmentarzu...
      • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:40
        jehanette napisała:


        > Cmentarz to miejsce szczególne a pies odlać się musi, nie wyobrażam sobie pozwo
        > lić by pies osikiwal choćby krzak na cmentarzu...
        >

        Nawet krzaki swinte
        • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 14:40
          A ty, najma, po co wzięłabyś psa na polski cmentarz 1 listopada?
          Pisze o polskim cmentarzu i polskim zwyczaju, gdyż albowiem nie zauważyłaś, że wątek dotyczy takiej dokładnie sytuacji.
    • zonazrzeszowa Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:32
      n
    • kicifura Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:34
      Widziałam wczoraj jak faceci lali pod drzewem na terenie cmentarza, więc sama obecność psa mnie nie gorszy.
      • ritual2019 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:39
        kicifura napisała:

        > Widziałam wczoraj jak faceci lali pod drzewem na terenie cmentarza, więc sama o
        > becność psa mnie nie gorszy.

        🤣
    • mamamisi2005 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:39
      Ci, co przyprowadzają pieski na cmentarz, to podobny sort, jak ci omijający korek prawoskrętnem itp. Znaki widzą, ale ci drudzy się po prostu bardzo spieszą, a pierwsi mają wyjątkowego pieska i / lub absolutnie nie mogli się z nim rozstać na czas wizyty na cmentarzu z powodów najważniejszych, czyli swoich własnych.
      • myszu13 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:13
        o to to, W całym wątku nie chodzi o same psy, tylko o to jak ich właściciele traktują innych.
    • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 10:55
      Wątek szczerze mówiąc mnie zaskoczył. Przecież nie ma w prawie zakazu wchodzenia z psem na cmentarze. Znak sobie można stawiać, ale prawo mówi co innego. Zresztą ja na "swoich" cmentarzach" nie widzę żadnych zakazów jeśli chodzi o psy.
      Sama nie mam psa, ale psy lubię, w niczym by mi nie przeszkadzał pies na cmentarzu. Jeśli jest dobrze wychowany, słucha się, idzie przy nodze, to w czym problem. Że to cmentarz? A ptaki nad nim nie latają, wiewiórek nie ma, kot nie wejdzie? Litości... Mały, trzymany na rękach, jeśli nie wyje, nie szczeka przeraźliwie, tu już zupełnie nie rozumiem, w czym może przeszkadzać? Naprawdę, zadziwiający wątek...
      • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:10
        "Mały, trzymany na rękach"

        To chyba nie o labradorze?
        • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:12
          iwles napisała:

          > "Mały, trzymany na rękach"
          >
          > To chyba nie o labradorze?
          >
          a jest mały? Chyba nie.
          • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:15
            nenia1 napisała:

            > a jest mały? Chyba nie

            A przeczytałaś post startowy?
            Chyba nie, skoro jesteś zdziwiona odpowiedziami
          • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:20
            A przeczytałaś moją wypowiedź? Piszę o psach zarówno chodzących przy nodze, jak i małych, trzymanych na rękach. Jak jeszcze mogę się na siłę domyślać, że może komuś przeszkadzać duży pies chodzący pomiędzy ciasno ulokowanymi grobami, to zupełnie nie rozumiem w czym przeszkadza mały. Dlatego różnicując te sytuacje dopisałam "tu już zupełnie nie rozumiem" bo nie widzę powodu, oprócz jakiś wydumanych, do oburzenia się przy małych psach trzymanych na rękach.
            • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:28

              To moze ustalmy, że to, co tobie nie przeszkadza nie jest wyrocznia dla innych. Warto o tym pamiętać.
              Co do prawa - to właściciel cmentarza ma prawo do utworzenia regulaminu. I o ile policja nic z tym być może nie zrobi, to już ochrona cmentarza (czy inna osoba upoważniona przez wlasciciela) jak najbardziej może wyprosić z terenu.
              • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:40
                iwles napisała:

                >
                > To moze ustalmy, że to, co tobie nie przeszkadza nie jest wyrocznia dla innych.

                A po co to ustalać? Sądziłam, że to oczywistość. Nie stanowię prawa, nie mam środków
                do jego egzekwowania, wyrażam swoje zdanie, więc po co kolejne dziwne uwagi?

                > Co do prawa - to właściciel cmentarza ma prawo do utworzenia regulaminu. I o il
                > e policja nic z tym być może nie zrobi, to już ochrona cmentarza (czy inna osob
                > a upoważniona przez wlasciciela) jak najbardziej może wyprosić z terenu.
                >
                Te zakazy nie mają umocowania w prawie, to raz. Dwa - wątek nie jest wyłącznie przecież
                o łamaniu znaków (nie mających oparcia w prawie) tylko o indywidualnych odczuciach
                na widok psa/ów na cmentarzu.
                • iwles Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 11:49

                  Czyli wszystkie regulaminy są g...o warte?
                  I np. nie przeszkadzałoby ci, gdyby do teatru 1/2 widowni przyszła z psami, a pozostała 1/2 z kotami, papugami i jaszczurkami? Wszak to tylko regulamin, a nie ustawa.
                  • triss_merigold6 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:10
                    Albo z pięciolatkami na przedstawienie 16+.
                    • myszu13 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:32
                      albo na plac zabaw (jest na zewnątrz, czasem wisi regulamin- mój piesek chętnie się tam pobawi, a że teren jest ogrodzony to ja posiedzę na ławeczcewink
                  • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:47
                    iwles napisała:

                    >
                    > Czyli wszystkie regulaminy są g...o warte?
                    > I np. nie przeszkadzałoby ci, gdyby do teatru 1/2 widowni przyszła z psami, a p
                    > ozostała 1/2 z kotami, papugami i jaszczurkami? Wszak to tylko regulamin, a nie
                    > ustawa.
                    >

                    cóż widzę pewną różnicę między cmentarzem a teatrem i osobiście psa do teatru bym nie wzięła z uwagi na samego psa. Ale z tego co wiem, tak, trend idzie w tym kierunku. Ludzie chodzą z psami do kin, bibliotek, odwiedzają muzea, galerie sztuki. Świat się staje coraz bardziej otwarty i przyjazny dla zwierząt.


                    • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:19
                      Ciąganie psa po muzeach, sklepach czy galeriach sztuki jest oznaką przyjazności dla zwierząt???
                      • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:41
                        Może prościej. W sensie coraz większej ilości miejsc i placówek godzących się na wejście z czworonogami.
                        • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 14:40
                          Pytanie - po co? Po co pies w muzeum?
                          • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 15:01
                            little_fish napisała:

                            > Pytanie - po co? Po co pies w muzeum?

                            Nie wiem, nie mam psa, ale pozostawiam wybór właścicielom.
                            Ten, we Włoszech, przykładowo sobie spał. Żywy, nie wypchany, wiem bo się lekko ruszał, chyba coś mu się śniło.
      • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 14:46
        nenia1 napisała:

        > Znak sobie można stawiać, ale prawo mówi co innego.

        Zacytuj to "prawo".


        > Jeśli jest dobrze wychowany, słucha się, idzie przy nodze, to w czym probl
        > em.


        Problem w tym, że zdecydowana większość psów w Polsce nie spełnia tych warunków.

        > Naprawdę, zadziwiaj
        > ący wątek...

        Po raz kolejny pytam dziwiące się: w jakim celu ciąga się psa na cmentarz 1 listopada?
        • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 15:14
          cosmetic.wipes napisała:

          > nenia1 napisała:
          >
          > > Znak sobie można stawiać, ale prawo mówi co innego.
          >
          > Zacytuj to "prawo".


          Nie można zacytować "prawa", które zabrania wprowadzenia
          psów na teren cmentarza, bo takich przepisów po prostu nie ma.
          Z orzeczeń sądów wynika, że zakaz wprowadzania psów w przestrzeni publicznej
          traktować należy wyłącznie w kategoriach prośby, a nie przepisów prawa.
          Przepisy regulują wprowadzanie psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną,
          ale to przecież nie dotyczy cmentarzy.

          > Problem w tym, że zdecydowana większość psów w Polsce nie spełnia tych warunków
          >

          Problem w tym, że takie stwierdzenie nie jest niczym poparte. Tak samo jak innej forumce zdaje się, że
          "większość Polaków udaje zadumę". Błagam...

          > Po raz kolejny pytam dziwiące się: w jakim celu ciąga się psa na cmentarz 1 lis
          > topada?

          No skoro ktoś "ciągnie" to widocznie z jakiś względów uznał, że tak mu pasuje. Ja z psem nie chodzę,
          więc nie znam tych powodów. Ale zakładam, że na złość sobie raczej tacy ludzie nie robią, najwyraźniej swoje
          powody mają. Ot choćby jadą gdzieś daleko na groby bliskich i nie mają z kim zostawić psa.
          • cosmetic.wipes Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 18:49

            >
            > > nenia1 napisała:

            > Nie można zacytować "prawa", które zabrania wprowadzenia
            > psów na teren cmentarza, bo takich przepisów po prostu nie ma.


            Zaraz, przecież napisałaś "prawo mówi co innego". Więc jeśli mówi, to zacytuj.

            > Problem w tym, że takie stwierdzenie nie jest niczym poparte. Tak samo jak inne
            > j forumce zdaje się, że
            > "większość Polaków udaje zadumę". Błagam...

            Wobec tego przedstaw statystyki ile procent polskiej psiej populacji była szkolona.

            >

            > No skoro ktoś "ciągnie" to widocznie z jakiś względów uznał, że tak mu pasuje.

            No tak. Pasuje mu. To wiele wyjaśnia. Ciekawe czy psu też pasuje.

            > Ot choćby jadą gdzieś daleko na groby bliskich i nie mają z kim zo
            > stawić psa.

            A jak nie mają z kim zostawić dziecka, to idą z nim na nocną impre do klubu. Wyższy stopień odpowiedzialności.
            • nenia1 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 19:40
              cosmetic.wipes napisała:


              hahaha big_grin ubawiłaś mnie tym czepialstwem, ale skoro musisz...proszę, co mówi prawo:
              "Co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone". Wchodzenie z psem na cmentarz
              prawnie zabronione nie jest.
              • little_fish Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 19:42
                Czyli rozumiem że od dziś idziemy z psami do muzeum, szkoły, sklepu, przedszkola...
                • mamamisi2005 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 20:51
                  Oczywiście bez smyczy i broń boże kagańca. Bo nasz Puszek jest przyjazny, jak ktoś ma lęki to niech się leczy. A co
    • ankanka3 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 12:39
      Uważam, że cmentarz to średnie miejsce dla psów. Szczególnie w takie dni jak wczoraj, kiedy jest tam tłum ludzi i trzeba przeciskać się wąskimi alejkami. Takie "codzienne" przejście przez cmentarz psem w celu skracania sobie drogi mnie nie razi czy nawet odwiedzenie grobu bliskiej osoby w dzień, kiedy na cmentarzu jest pusto (pod warunkiem, że pies wychowany).
      Skoro mowa o psach, to nie rozumiem przekonania niektórych, że pies ma wstęp wszędzie, tam gdzie człowiek. Byłam w weekend w Tatrach, w ciągu całego dnia spotkałam na terenie Parku Narodowego cztery psy. I to nie na spacerowej trasie, ale na szlaku z konkretnymi podejściami. Szczytem była pani na skalistym szczycie góry, która stała że swoim chartem w eleganckim ubranku, trzymając go na smyczy wyciągniętej na jakieś 4 metry. Wokół grupa ludzi, niewielka przestrzeń, dookoła przepaście. Gdyby pies zrobił jeden niewłaściwy ruch, to możliwe że pani by miała czlowieka na sumieniu. Ale taka myśl się pewnie w pani głowie nie pojawiła ani jakakolwiek inna zwiazana z zakazem wstępu psów na teren chroniony.
    • stephanie_harper2 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:09
      Jestem kociarą ale psy by mi chyba nie przeszkadzały. Warunek: labrador na smyczy, yorkuś w torebusi bąź smyczy. No i gówienka zbiera właściciel. Zresztą tak wszędzie w miejscach publicznych powinno być.
    • irma223 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 13:15
      Czasami pies był emocjonalnie związany z osobą zmarłą i bliscy zmarłego traktują go jak członka rodziny.

      Nie przeszkadza mi to osobiście, o ile pies nie brudzi na cmentarzu.
      • kachaa17 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 18:00
        Psy to raczej sikają wszędzie, chyba nie tylko o kupę chodzi.
    • alba27 Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 17:51
      Nie przeszkadzają mi psy na cmentarzu tyle tylko, że powinny być na smyczy i pilnowane żeby nikomu na grób nie naszczac, ale jeśli obok jest drzewo czy trawka to proszę bardzo. Natomiast wczoraj byłam w restauracji. Duży lokal pełen ludzi i jedni z psem. No i tu zaczęłam się zastanawiać czy innym ludziom pies nie przeszkadza no i co na to sanepid.
    • hrabina_niczyja Re: z psem na cmentarz - 1 listopada 02.11.22, 20:39
      Na 1 listopada bym nie zabrała, ale poza tym czasami w zwykły dzień szlam z psem. Pies miał spacer, groby odwiedzone. Do dziadków na cmemtarz to już standard wręcz, bo zajeżdżamy jeszcze do rodziny matki, więc pies jedzie z nami. Mi tam by nie przeszkadzało. Są ludzie, którzy jadą z daleka i nie mają z kim psa zostawić. Niech sobie z nim będą.
Pełna wersja