Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąszkodę

    • arthwen Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 14:46
      Ty znasz w ogóle riki normalnych ludzi? Nie patologię - bez znaczenia, czy bogata czy biedna - normalnych, czyli nie alkoholików, nie hazardzistów, nie narkomanów, nie puszczających się na prawo i lewo z dziwkami.
      • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 14:48
        Co to ma znaczenie? Nie umawiamy się na randkę.
        • arthwen Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 15:18
          Zwyczajna ciekawość.
          Bo ja obracam się najwyraźniej w zupełnie innych kręgach i na ten przykład nie znam _żadnego_ alkoholika. I w zasadzie te kilkanaście procent osób po rozwodach też jakoś nie robiło przy rozstaniu żadnych cyrków.
          Może zmień otoczenie, zamiast się dziwić, że patologia z twojego otoczenia zachowuje się jak patologia?
          • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:01
            Wiesz, to czy znasz alkoholików, czy też nie, to się okaże jak zaczniesz pisać pod jednorazowym nickiem. wink
            • marta.graca Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:05
              To chyba tylko tobie się tak wydaje, że nie widać, że ktoś nadużywa alkoholu...
              • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:17
                W końcu zawsze widać, to jasne. Ale przez jakiś czas, zwłaszcza gdy nie przebywasz z taką osobą stale/powtarzalnie, niekoniecznie.
            • arthwen Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 20:24
              A czemu miałabym pisać pod jednorazowym nickiem? Bo jeśli znajomość osobista z alkoholikiem to taki wstyd, to widać ty wstydu nie masz tongue_out
              A ja kontaktów z alkoholikiem utrzymywać nie planuję, ale żeby sama znajomość takiego jakoś o mnie świadczyła, to nie powiedziałabym.
              • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 20:27
                W moim uniwersum ludzie z problemem alkoholowym zdarzają się dość często. To nie znaczy, że rwę się do utrzymywania z nimi kontaktów. Po prostu stwierdzam fakt - są takowi i tyle. Tak samo jak są żebracy i menele na ulicy, którą sobie idę po mieście.
                • arthwen Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 21:33
                  A nie, riki, nie. Skoro pan ci się zwierza z problemów z eks-żoną, to znaczy, że ten kontakt masz raczej bliższy niż dalszy i że go utrzymujesz aktywnie.
                  Ja nie znam żadnego alkoholika blisko, bo żuli i meneli nie zaliczam do znajomych, nawet jeśli odnotowuję ich istnienie nawet nie w mieście, a na moim osiedlu. Tak samo, jak mogę wiedzieć, że taki jeden z trzeciej klatki to podobno alkoholik, ale ja go nie znam nawet na dzień dobry, a rozpoznaję jedynie po samochodzie, bo z twarzy to nie bardzo. Spośród osób, z którymi utrzymuję relację nie znam żadnego alkoholika.
                  • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 10:08
                    Arthwen, faceci względem siebie zachowują się inaczej niż kobiety. W przypadku znajomości żeńskich , musi to być naprawdę bliska relacja aby omawiać w niej związkowe brudy oraz sprawy intymne. Mężczyźni nawet przy stosunkowo słabych relacjach bardzo szybko "przechodzą do rzeczy". Taka różnica między płciami.
                    • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 10:16
                      Jeszcze do Arthwen. Ta uwaga dotyczy oczywiście mojego pokolenia 50+. Jak się zachowują względem siebie młodzi lanserzy popijający sojowe latte na Zbawixie, tego nie wiem. Podejrzewam, że wprost przeciwnie.
                    • arthwen Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 13:34
                      O bogowie, jak ty mało wiesz o kobietach.
                      • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 13:45
                        Z koleżankami w pracy omawiasz kwestie swoich orgazmów? No chyba nie. Faceci o szczegółach swojego kutaszenia rozprawiają chętnie i bez krępacji.
                        • snakelilith Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 13:54
                          riki_i napisał:

                          > Z koleżankami w pracy omawiasz kwestie swoich orgazmów? No chyba nie. Faceci o
                          > szczegółach swojego kutaszenia rozprawiają chętnie i bez krępacji.

                          O orgazmach, to były dyskusje i na forum. Może mało porównywalne do męskich bajdurzeń na temat kutaszenia, bo większość kobiet nie zwyczaju zmyślać na temat seksu. Mam jednak wrażenie, że większość facetów też nie, tylko ty masz kontakt jedynie z patologią. Zasada "Dżentelmen korzysta i milczy", ciągle aktualna.
                          • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 13:57
                            Część żeńskich nicków z zasady nie bierze udziału w takich dyskusjach, a nawet je postponuje. A mówimy o anonimowym forum. To cóż dopiero odnosząc to do reala...

                            Faceci raczej się wzajemnie żalą niż przechwalają i niekoniecznie chodzi o mizoginię (czasem o własne ograniczenia).
                            • sumire Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 15:16
                              No nie bierze udziału, z powodu tutejszych zyebów, którzy potrafią po jednej nieopatrznie opisanej historii erotycznej łazić za forumkami i wytykać im qurestwo (czego niejedna z nas doświadczyła). To raz. Dwa - w pracy nigdy w życiu nie zdarzyło mi się rozmawiać o orgazmach, ani z mężczyznami, ani z kobietami i za nic nie chciałabym pracować w miejscu, w którym coś takiego ma miejsce.
                            • snakelilith Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 16:01
                              riki_i napisał:

                              > Część żeńskich nicków z zasady nie bierze udziału w takich dyskusjach, a nawet
                              > je postponuje. A mówimy o anonimowym forum. To cóż dopiero odnosząc to do reala
                              > ...

                              Anonimowe forum ciągle jest miejscem publicznym i nie każda ma w zwyczaju wieszać swoją prywatność na płocie dla uciechy oblesiów jak ty i padalec. Zresztą większość nie pisze tu wszystkiego o sobie, tylko ty sobie ubdzurałeś, że akurat sprawy seksu są dla kobiet tabu.
                        • angazetka Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 14:25
                          W pracy? Riki, z kim ty pracujesz?
                          • martini-n Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 15:16
                            Z chodzącymi na dzifki alkoholikami, nienawidzącymi swoich żon, które przecież sami sobie wybrali, uważającymi za seks udostępnienie otworu przez bierną i niechętną kobietę, u których wszystko co dobre to oni, a wszystko co złe, to ta szmata. To przecież jasno wynika z jego wątków. To chyba taka przykra spuścizna po tatusiu, dlatego Riki w kwestii nadążania za realem brzmi jakby miał 70 lat, a nie 50.
                            • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 17:00
                              Tatuś nie spełniał Twego archetypu. Ledwie niektórzy jego koledzy. Jeden się powiesił (po przejściu drogi "od milionera i jachtów na morzach południowych do mieszkania socjalnego").
                              • martini-n Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 17:11
                                Ten, który ciaągał cię po burdelach i strzelił sobie bachora dobrze po 50-tce, bynajmniej nie z mamusią? Oj, spełniał. Nawet jeśli na tle twojego srodowiska to elita, bo sie nie zachlal ani nie stracil nogi. Poza tym ja nie znam 50-latka, dla którego jakimś odnośnikiem byłaby Villas i historie z lat 60-tych i 70-tych, czyli z czasów, których sami nie mogą pamiętać. To jest zapewne przemożny wpływ tatusia.
                                • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 17:59
                                  Hej, coś ci dzwoni, tylko nie wiesz w którym kościele.

                                  Ps. A skąd ci ta Villas wypełzła? Ja coś pisałem o Violetcie?
                                  • martini-n Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 18:40
                                    50 lat i już demencja? Szybko.
                                  • alicia033 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 19:05
                                    riki_i napisał:

                                    > Ps. A skąd ci ta Villas wypełzła? Ja coś pisałem o Violetcie?


                                    i owszem.
                                    Alzheimer? Wprawdzie rzadko ale zdarza się już i w twoim wieku. Wyrazy współczucia dla żony i bombelka.
                                    • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 21:25
                                      Aż skorzystałem z wyszukiwarki. Znalazłem krótkie wzmianki w cudzym wątku "Uroda alkoholowa" oraz moim sprzed 10 lat "Która zmieniła się z latawicy w moherowy beret?"

                                      Więc dookreśl, gdzie to rozwodziłem się nad Violettą Villas albo przestań insynuować.
                                      • martini-n Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 22:27
                                        Masz, z litości podam ci pod nos, demencyjny bucu:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,173690289,173690289,Trzaskowski_dupciarzem_a_Lis_zwolniony.html?p=173698758
                                        • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 04.11.22, 11:00
                                          Ach, trafiłaś mnie! wink To były rozważania o Jerzym Gruzie, ale faktycznie wyszedł przy okazji temat V.V. Moja wiedza na temat tej artystki nie pochodzi z tego, że jestem fascynującym się nią starym pierdzielem osadzonym w czasach późnego Gomułki, tylko z powodu przeczytania książki na jej temat ( Jerzy Danilewicz, Iza Michalewicz , Villas). Książka ciekawa, polecam, liczne zdjęcia artystki też tam są, więc można sobie wyrobić zdanie na jej temat.
                                • arthwen Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 04.11.22, 14:24
                                  martini-n napisała:

                                  > Poza tym ja nie znam 50-latka
                                  > , dla którego jakimś odnośnikiem byłaby Villas i historie z lat 60-tych i 70-ty
                                  > ch, czyli z czasów, których sami nie mogą pamiętać. To jest zapewne przemożny w
                                  > pływ tatusia.

                                  Riki ma 50 lat?! Tylko? Bogowie, ja byłam przekonana, że ma z 70 co najmniej.
                                  • chatgris01 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 04.11.22, 14:26
                                    Scisle, to 52 zdaje sie.
                                    I tak, tez bylam przekonana, ze ma pod 70, w dodatku bylo to juz pare lat temu tongue_out
                                    • gama2003 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 04.11.22, 18:27
                                      I czemu stale na forum dla drobiu, skoro drobiu nienawidzi ?
                                      Serio nie widzi żenady i śmieszności własnej ?

                                      Nie przyszloby mi do glowy łazić latami na forum dla panów jego pokroju i uczyć życia.
                                      Nie przeklinajcie panowie, to brzydko !
                                      I wyzywać ich od kogutów wyuzdańców/ gawędziarzy.
                                      • kobietazpolnocy Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 05.11.22, 09:00
                                        I czemu stale na forum dla drobiu, skoro drobiu nienawidzi ?
                                        Serio nie widzi żenady i śmieszności własnej ?


                                        Widzi, widzi, ale woli jakąkolwiek reakcję niż ignor.

                                        Trochę jak ocieracz tramwajowy - wie, że budzi wstręt, ale przynajmniej wzbudza jakieś emocje u kobiet. Obojętność to dla takich typów coś znacznie gorszego. Dlatego celowo prowokuje (zresztą nie tylko on).
                                        • sumire Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 05.11.22, 09:37
                                          On nie prowokuje. On odreagowuje.
                                        • snakelilith Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 05.11.22, 13:33
                                          kobietazpolnocy napisał(a):


                                          > Trochę jak ocieracz tramwajowy - wie, że budzi wstręt, ale przynajmniej wzbudza
                                          > jakieś emocje u kobiet.

                                          Widzę, że nie tylko mnie riki się tak obleśnie kojarzy. Z stuprocentową pewnością nie przychodzi tu w celu znalezienia odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania, a tylko by pomonologizować o kutaszeniu. Nie ma gdzie, koledzy od chlania cierpią na Korsakowa i już go nie poznają, a w realu kobiety omijają obrzydliwca wielkim łukiem.
                                    • sol_13 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 05.11.22, 02:54
                                      Ja już kiedyś pisałam, że uważam, że ma pomiędzy 60 a 70 po słownictwie, jakiego używa. Słowa/nazwy charakterystyczne dla PRL, 50-latkowie ich nie używają, czasem natomiast je słyszę od starszych osób, które mentalnie tkwią w tamtych czasach.
                                  • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 04.11.22, 17:34
                                    Ile razy jeszcze napiszesz tę pierdołę odnośnie mego rzekomego wieku? Wstaw sobie owo zdanie do sygnaturki, poczujesz się lepiej.
                        • arthwen Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 15:57
                          riki_i napisał:

                          > Z koleżankami w pracy omawiasz kwestie swoich orgazmów? No chyba nie. Faceci o
                          > szczegółach swojego kutaszenia rozprawiają chętnie i bez krępacji.
                          Że bajeczki opowiadają to wiemy. Ale raczej tylko w specyficznym środowisku dzieje się to w pracy.
                          Ja w pracy natomiast nie mam koleżanek, więc nawet jakbym chciała, to nie mogę.
                    • martini-n Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 15:10
                      Nie dość, że siedzisz w szafie i pod łóżkiem każdego znajomego, że "znasz" każdy szczegół z jego życia, to jeszcze "wiesz" jak i o czym rozmawiają kobiety w babskim gronie, a o czym nie. No gratki. 😁
                    • sol_13 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 05.11.22, 08:53
                      riki_i napisał:

                      > W przypadku
                      > znajomości żeńskich , musi to być naprawdę bliska relacja aby omawiać w niej zw
                      > iązkowe brudy oraz sprawy intymne. Mężczyźni nawet przy stosunkowo słabych rela
                      > cjach bardzo szybko "przechodzą do rzeczy". Taka różnica między płciami.

                      Bzdura, jest dokładnie odwrotnie. Faceci rzadko kiedy poruszają takie tematy, wolą na męskich spotkaniach tematy dot. piłki nożnej itp spraw lightowych, nie rozkminiaja swoich związków, co jest domeną kobiet.
      • marta.graca Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 15:00
        Nie zna, zna tylko tych z wielkiego świata.
    • abidja Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 14:54
      Facet odszedl honorowo zostawiajac żonie dom z kredytem hipotecznym do splaty w pojedynke, z 3 dzieci i alimentami placaconymi niergularnie,ze musza byc sciagane przez komornika.
      Z honorem to nie ma nic wspolnego. Facet sie zwyczajnie wymiksowal z zobowiazan, rodzicielstwa, malzenstwa.
      No,ale to żona najgorsza bo ,nienawidzi bylego po tym honorowym odejsciu. Dziwaczka!
      • sumire Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 15:04
        Pytanie jeszcze, czy to jest kwestia faktycznej nienawiści, czy po prostu nieumiejętności poradzenia sobie z sytuacją - albo przez życie pod kloszem, albo przez załamanie psychiczne, albo przez współuzależnienie, albo wszystkie trzy. Bo myślę, jak snake (z którą generalnie bardzo rzadko się zgadzam), że gdyby chodziło po prostu o nienawiść, to pani dom by puściła z dymem albo chociaż regularnie wysyłała mężowi fotki z nowymi kochankami z ich byłej sypialni. Czy coś w ten deseń.
      • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:05
        Mi się wydaje, że w pewnych przypadkach sam fakt, że facet się zmył , jest już powodem do nienawidzenia go po wieczność, niezależnie od tego, czy zostawił pani długi, czy 100 złotych, czy też dom za pięć baniek plus bańkę na koncie.
        • gama2003 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:13
          Nie każdemu kasa łzy ociera, uwierz.
        • marta.graca Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:23
          I myślisz, że ten twój kolega to był taki łakomy kąsek, że miałoby się go nienawidzić za odejście? Ja bym na mszę dziękczynną dała wink
        • raohszana Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 01:17
          Bo widzisz - to zwykle nie chodzi o sam hajs, a o to, że się zmył. Wymiksował ze wszystkiego z dzieci, z domu, ze wszystkiego, został wszystko i ma w tyłku. Inna kwestia, że być może latami to on ogarniał wszystko/płacił komuś za ogarnianie wszystkiego i jak wypadł z równania to dupło.
          • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 10:03
            Tak, raohszana. Celna uwaga.
    • cosmetic.wipes Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 15:08
      riki_i napisał:

      > Mam kolegę,


      OJP, znowu?
    • nangaparbat3 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 15:53
      Kilka czy kilkanaście lat życia z mężem alkoholikiem skłonnym do ekscesów to koszmar. Pani pracowała, pewnie się zajmowała dziećmi, domem, skoro wytrzymała całe lata, to zapewne chroniła męża-pijaka - dlaczego uważasz, że zostawił jej dom "za bezdurno"?
      Że się psychicznie rozleciała, trudno się dziwić. Znam parę opowieści o ludziach w depresji niepłacących rachunków, znam takie osoby osobiście, jedne z tego wyszły, inne nie. Może kluczem do tej opowieści jest fakt, że pani ma rodzinę za granicą, a nie blisko, może zabrakło wsparcia po prostu.
      Twoja powiastka jest w pełni z perspektywy pana alkoholika skłonnego do ekscesów - słabe to, jak zawsze opowieść snuta z tylko jednej perspektywy.
      • sumire Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 16:16
        nangaparbat3 napisała:

        > Że się psychicznie rozleciała, trudno się dziwić. Znam parę opowieści o ludziac
        > h w depresji niepłacących rachunków, znam takie osoby osobiście, jedne z tego w
        > yszły, inne nie.

        Niepłacenie rachunków i w ogóle nieregulowanie "życiowych" zobowiązań to jest całkiem częsta rzecz u osób z depresją.
        Życie z alkoholikiem to też raczej niebo nie jest, obciążające pod wieloma względami. Przypuszczałabym, że pani po prostu zaliczyła klasyczne załamanie.
        • tanebo001 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 17:24
          Czyli to dlatego on nie płacił alimentów? Bo miał depresję?
          • marta.graca Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:00
            Przecież Roku wyjaśnił, że miał nieregularne dochody, a jak je miał, to wydawał na coś innego.
            • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:03
              Pani jak miała w końcu deszcz kasy z alimentów na trójeczkę drobiazgu wypłaconych raz na pół roku z odsetkami , to też "wydawała je na coś innego" niż powinna.
              • gama2003 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:06
                Czyli dzieci nagie i wygłodzone były w międzyczasie ?
                Wyprawki z mopsu a kolonie z caritasu ?

                Kto dzieci utrzymywał, gdy pan czekał na deszcz ?

                • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 18:19
                  Pani utrzymywała z własnych dochodów.
                  • nangaparbat3 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 19:30
                    Riki, Ty widzisz co wypisujesz?
              • marta.graca Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 19:38
                Już widzę ten deszcz kasy 😃
              • konsta-is-me Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 16:43
                Tia, pani miała kasy jak w bród, wydawała "na co nie powinna", i "z nienawiści" straciła willę.
                A wszystko to, z jego ( eks- męża) powodu !
                Taki pępek świata, że durne baby fortune "żeby mu dopiec" tracą 😂
                Tak głupiej historii dawno nie słyszałam.
                Zapewne pani nie było stać na kredyty i utrzymanie, sprzedać też nie tak łatwo i obciążania 3 dzieci nie dała rady sobie z tym poradzić.
                Taka to była historia, ale roku sobie wybzdurzyl coś innego, jak zwykle, bo "kolega mi powiedział".I przyszedł to triumfalnie obwieścić na ematce 🤦
    • iwoniaw Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 17:51
      Rysiek, nie myślałeś, żeby jednak leczyć swoją nienawiść do kobiet?
      Pani była, jak sam piszesz, alkoholiczką, która po rozpadzie małżeństwa musiala ogarniać trójkę dzieci, na które nawet alimentow nie dostawala w terminie, mieszkala w niespłaconym domu - każdy by pomyślał, że w tej sytuacji milion rzeczy moglo pójść nie tak i fakt, że nie splaciła tego kredytu to w sumie i tak mały koszt, skoro ogolnoe kobieta sie ogarnęła, przeszla odwyk, wywalczyla nalezne dzieciom środki itd. Pomysł, że po drodze nie wszystko zrealizowala modelowo i poniosla jakieś finansowe straty to tylko i wyłącznie na zlość bylemu mężowi, mógł sie zrodzic tylko w glowie chorej z nienawiści. Dziwne to, bo to nawet nie jest jakaś bliska ci osoba - ani ona, ani ten facet - skąd zatem w tobie taka zajadłość i absurdalne zarzuty wobec tej kobiety?
      • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 17:59
        Mogło być tak jak piszesz, ale niekoniecznie. Ja znam tę historię z opowiadania pana, który przedstawił to nieco inaczej.
        • nangaparbat3 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 19:32
          Właśnie.
        • iwoniaw Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 19:32
          riki_i napisał:

          > Mogło być tak jak piszesz, ale niekoniecznie. Ja znam tę historię z opowiadania
          > pana, który przedstawił to nieco inaczej.


          No ale jak nieco inaczej, skoro ja tylko powtórzyłam fakty nt. sytuacji pani, które sam podałes w starterze i kolejnych postach? Popadla w alkoholizm - na odwyku się ogarnęła - trójka dzieci zostala z nią - alimenty nie wpływały w terminie, część ściągała komorniczo - chata byla z kredytem, nie spłaciła go - wyjechała z dziećmi, ponoć sobie radzi - dziecko, które już dorosło przy niej, funkcjonuje normalnie (pracuje, utrzymuje się, mieszka samodzielnie). Która część jest niezgodna z opowieścią pana? Pytam o fakty, jego interpretacje motywacji, powodów i uczuć, jakie nią przy tym rzekomo targały lub nie, są warte tyle, ile wywody każdego pijaka na etapie "dopadlem kogoś, komu sie pożalę", więc nie ma co sie tym zajmować.
          • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 19:49
            Fakty są też takie, że doprowadziła do ruiny piękną nieruchomość , a potem ją straciła, mimo, że lekkim twistem (modus operandi opisany szczegółowo przez Magdallenac) mogła na niej sporo zyskać.
            • iwoniaw Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 20:04
              riki_i napisał:

              > Fakty są też takie, że doprowadziła do ruiny piękną nieruchomość , a potem ją s
              > traciła, mimo, że lekkim twistem (modus operandi opisany szczegółowo przez Magd
              > allenac) mogła na niej sporo zyskać.


              Ale skąd w ogóle przyszlo co do glowy, że zrobila to z nienawisci do męża? Zwłaszcza (!) w opisanej sytuacji - gdzie problemow pani miala sporo, z własnym nałogiem na czele i naprawdę nie jest specjalnie dziwne, że coś jej jednak poszlo inaczej niz planowała. Podejrzewam, ze po prostu nie dala rady płacić jeszcze raty kredytu, gdy sama utrzymywala trójkę dzieci z jednej pensji, alimenty wyszarpując z rzadka i w momentach niespodziewanych. A może chata byla dla niej po prostu na końcu listy priorytetów (po własnym zdrowiu, zabezpieczeniu bytu dzieciom, urządzeniu sobie nowego życia z dala od pijaka-eksa) i uznala że nie warto sie szarpać? To wszystko nie ma nadal nic wspolnego z nienawiscia do eksa.
              • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 20:32
                Ja zakładam , że ludzie są racjonalni. Nawet jeśli nie starczało jej kasy na utrzymanie tego wszystkiego co wymieniłaś, istniało proste wyjście - sprzedać dom , zanim położy na nim łapę komornik. To nie było specjalnie trudne działanie, a przyniosłoby jej spory zysk. Działając tak, jak działała, straciła wszystko (przypomnę - gdyby nie zagraniczna ustawiona rodzina dziś byłaby w czarnej dudzie).
                • iwoniaw Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 20:35
                  Ile razy sprzedawałeś dom z kredytem i jak szybko to się udało?
                  • jednoraz0w0 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 21:38
                    Mając przy okazji trójkę dzieci, które gdzieś muszą mieszkać po sprzedaniu domu, więc musisz przy okazji ogarnąć inną miejscówę, a dzieci chodzą do szkół i mają towarzystwo w okolicy.
                    • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 10:26
                      jednoraz0w0 napisał(a):

                      > Mając przy okazji trójkę dzieci, które gdzieś muszą mieszkać po sprzedaniu domu
                      > , więc musisz przy okazji ogarnąć inną miejscówę, a dzieci chodzą do szkół i ma
                      > ją towarzystwo w okolicy.

                      Tak, ale chyba lepiej jest mieć , powiedzmy, że bańkę górką (na życie) niż przeputać za bezdurno wszystko, a potem skamleć u siostry o bilety lotnicze do stron dalekich.

                      Ja co prawda w okresie moich mieszkaniowych wygibasów dzieci nie miałem, ale też musiałem się mocno natrudzić , żeby spiąć jedno z drugim.
                      • jednoraz0w0 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 04.11.22, 19:36
                        riki_i napisał:

                        > Tak, ale chyba lepiej jest mieć , powiedzmy, że bańkę górką (na życie) niż prze
                        > putać za bezdurno wszystko, a potem skamleć u siostry o bilety lotnicze do stro
                        > n dalekich.

                        Podobnie, jak lepiej jest mieć nogę niż nie mieć nogi.


                        > Ja co prawda w okresie moich mieszkaniowych wygibasów dzieci nie miałem, ale te
                        > ż musiałem się mocno natrudzić , żeby spiąć jedno z drugim.

                        Czyli powoli dociera do ciebie, ze pani miała znacznie trudniej niż to się tobie i koledze wydaje (tobie było trudno bez dzieci i niepłaconych alimentów, ona miała trudniej niż ty), czy nie za bałdzo?
                  • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 10:21
                    A cóż to za problem, jeśli nieruchomość jest atrakcyjna? Kwestia innego szablonu umowy u notariusza oraz prostych ustaleń z bankiem.

                    O ile miałaś do czynienia ze sprzedażą domów, to wiesz doskonale , że w tym przypadku liczy się 3x L , czyli lokalizacja, lokalizacja i lokalizacja. No i na drugim planie cena.

                    Ruderowaty segment na starym Żoliborzu pójdzie w trymiga, atrakcyjnie wyceniona rezydencja z basenem gdzieś pod Ożarowem Mazowieckim może wisieć na portalach dwa lata.
                • jednoraz0w0 Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 21:35
                  Dla samotnej matki trójki dzieci, z problemem w wyszarpane alimentów, problemem alkoholowym i prawdopodobną depresja to mogło być właśnie bardzo trudne.
                • angazetka Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 21:54
                  > Ja zakładam , że ludzie są racjonalni.

                  Tak od pół wieku nauka wie, że nie są.
        • fragile_f Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 21:27
          Alkoholik i kur*wiarz z komornikiem na karku to źródło informacji tak pewne, że można na jego podstawie wyliczyć średnia temperature na planecie Trapist-4 z dokładnością co do 3 miejsca po przecinku.
    • kobietazpolnocy Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 20:11
      Niedługo skończą ci się ci wszyscy pijący/posuwający koledzy...

      Sam wymyślasz te historie, czy po prostu łykasz wszystko, co podsłuchasz w barach późną porą bądź wyczytasz na pudelku?
    • swiecaca Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 02.11.22, 20:30
      Już czytałam tę historię. aż spojrzałam na datę wątku bo kiedyś Riki odpisywał dokładnie to samo No chyba że historia wśród jego znajomych lubi się powtarzać
    • spanish_fly Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 16:32
      Nie płaciła żadnych rachunków i nie odcięli jej zaraz prądu/gazu itp.?

      Dom był w super lokalizacji i wiele wart, ale komornik sprzedał go za grosze?

      Strasznie się ta historia nie klei. Obawiam się, że kumpel Ci trochę nazmyślał.
      • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 16:48
        Żeby odcięli to sie trzeba trochę "napracować ". Aczkolwiek ex sąsiadka na osiedlu doszła do etapu odcięcia wszystkiego, włącznie z wodą. Męża odstrzeliła mafia, a ponieważ ów mąż walnął też bejbisia kochanie, to sprawa spadkowa ciągnęła się latami i przez ten czas domu nie można było sprzedać.

        Co do przykładu z tego wątku, napisałem to co wiem.
        • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 16:49
          *kochance
        • spanish_fly Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 16:56
          Nie masz pojęcia na ten temat jak widać. Prąd odcinają maks po dwóch miesiącach i jeszcze musisz karę zapłacić za ponowne podłączenie. Na osiedlu wspólnota czasem kredytuje wodę czy ogrzewanie przez pewien czas, ale w przypadku domu masz bezpośrednią umowę z firmą i oni się nie patyczkują. Dawno minęły te czasy, kiedy pani w księgowości musiała ręcznie porównywać tabelki. Wezwania do zapłaty generują się automatycznie i bardzo szybciutko właścicielka domu zostałaby bez mediów.
          • riki_i Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 18:02
            Jakieś pojęcie mam, bo jak rok temu nie wyczułem sytuacji i nie przepisałem zawczasu mediów z firmy na siebie, to mi walnęli kilkanaście tysięcy za gaz za 2,5 m-ca. Spłaciłem to z dość sporym opóźnieniem i w ratach. Odcięciem nie grozili.
    • anorektycznazdzira Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 03.11.22, 19:43
      "A może są to po prostu przykłady pań głupich jak kilo gwoździ?"
      Nie, skąd. To obdarzone analitycznym umysłem ostrym jak brzytwa intelektualistki.
    • shellyanna Re: Nienawiść do faceta przy rozwodzie na własnąs 05.11.22, 14:09
      To jest czasem silniejsze od rozumu.
Pełna wersja