Dodaj do ulubionych

No dobra... Kalendarze adwentowe cd.

02.11.22, 13:21
Mam dwa pytania.

1. W jakim wieku (dzieci nie Waszym 😛) i jak (!) , zważywszy na potencjalny opór, przestałyście przygotować kalendarze adwentowe dla dzieci które je lubią i ich oczekują?

2. Jakie macie alternatywne pomysły na kalendarz?
Mnie poza tym z wątku obok, przychodzi do głowy taki z sentencjami, albo informacjami o filozofach i innych osobach, które w istotny sposób zmieniły spojrzenie na świat im współczesny. Tylko taki kalendarz musiałby też mieć odbiorcę pasjonata 🙄

Nota bene te kalendarze to trochę taka pułapka zastawiana przez producentów dóbr wszelakich. Chcesz zrobić frajdę trzylatkowi, a potem sprawa się rozwija, niemal jak kula śniegowa 🙃 To takie ostrzeżenie dla nam małych dzieci...
Obserwuj wątek
    • po_godzinach_1 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:26
      Nigdy nie używaliśmy takich kalendarzy. Tak tez można.
    • szmytka1 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:29
      Nigdy się w to nie bawiłam. Kupuje czekoladowe z ludla, ale dzieci nie zajarzyły idei i wydłubują czekoladki na raz. Takich kalendarzy do świąt zjedzą ze 4
      • mondaymorning1987 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 15:12
        szmytka1 napisała:

        > Nigdy się w to nie bawiłam. Kupuje czekoladowe z ludla, ale dzieci nie zajarzył
        > y idei i wydłubują czekoladki na raz. Takich kalendarzy do świąt zjedzą ze 4

        U mnie nawet czekoladowe nie zachwyciły, jedno okienko, góra dwa były otwarte, potem zero zainteresowania.
        • stephanie_harper2 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 17:10
          Mój młody w zeszłym roku pilnował, zjadł wszystkie czekoladki.
    • abecadlowa1 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:33
      Idea kalendarza adwentowego zakłada codzienne jedzenie słodyczy, przez miesiąc. Dlaczego jeden miesiąc w roku można jeść codziennie słodycze, a w inne nie? Jak to tłumaczysz dzieciom?
      • berdebul Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:36
        Nie, idea zakłada odroczenie przyjemności - jedno okienko na dzień. Przecież to nie musza być słodycze, miga być drobiazgi, mogą być aktywności (pieczenie pierników, wyjście w jakieś miejsce itd).
        • abecadlowa1 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:40
          U mnie w domu nigdy nie było takiej tradycji. Kalendarze, które widuję w sklepach zawierają słodycze. Myślałam, że chodzi o to, że codziennie otwiera się jedno okienko i zjada ukryty w nim cukierek czy pralinę. Gdzie tu odroczenie?
          • berdebul Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:44
            Czekasz na kolejne, zamiast pożreć wszystko na raz. W moim rodzinnym domu tez nie, ja uprawiam z radością, bo wszystko co „osładza” nam jesienną pluchę jest witane z wdzięcznością. Jestem zasilana panelem solarnym wink zimy są ciężkie.
            • aqua48 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:10
              berdebul napisała:

              > Czekasz na kolejne, zamiast pożreć wszystko na raz.

              Dla mnie jakiś absurd. Jak mam ochotę to zjem dwie albo trzy czekoladki, jak nie mam to nie jem przez kilka dni.
          • szmytka1 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:47
            Tu, że można pożreć cały kalendarz na raz (jak u mnie 😅) ale się tego nie zrobi, bo odracza się moment przyjemności do kolejnego dnia i jeszcze następnego itd.
          • po_godzinach_1 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:12
            abecadlowa1 napisała:

            > Gdzie tu odroczenie?

            Adwent to pojęcie z obszaru religii - oczekiwanie na Boże Narodzenie. Kalendarz adwentowy to zwyczaj protestancki, służy do tego aby przez okres Adwentu osłodzić czekanie na narodziny jednym małym kęsem czekoladki.
            Więc nie odroczenie a oczekiwanie.
          • heca7 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:44
            O panie... z czym te kalendarze bywają! Nie raz widziałam takie kalendarze dla dorosłych suspicious Są też kalendarze z drobiazgami dla mężczyzn, kobiet, zabawkami, kalendarze dla kotów i psów!
        • ichi51e Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 16:46
          dla mnie największa ściema z tym kalendarzem była taka ze okienko na 24 w niczym nie jest lepsze od tego na 1. Zawsze miałam nadzieje ze jednak to odkładanie sie jakoś opłaci a tu dupa.
          • maslova Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 17:58
            W bardziej wypasionych kalendarzach ostatnia czekoladka była dużo większa niż w pozostałych okienkach
      • szmytka1 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:43
        Skąd pomysł, że moje dzieci nie mogą jeść słodyczy? Mogą, ale codziennie nie jesteśmy w sklepie, więc codziennie nie jedzą. Demonizuj dalej te slodycze, to faktycznie jaknsie dorwa, to bez oporu beda jedli. A jak tlumaczysz dzieciom, że raz w roku jest halloween, zajączek, gwiazdką i urodziny, upominki itd, a nie okrągły rok. A dlaczego choinke maja w domu przez powiedzmy 3 tygodnie a nie cały rok skoro jest taka ładna? A wakacje czemu są 2 miesiące a nie 6?
      • pyza-wedrowniczka Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:36
        Nie tłumaczę, bo nie mamy zakazu jedzenia słodyczy.
        Nie mamy codziennie słodyczy w domu, więc nie jemy, w weekend kupię jakieś ciasto/ciastka/czekoladę.
        Ale nie widzę nic złego w jednej małej czekoladce dziennie.
        Zresztą mój syn wolał rok temu kalendarz lego, w tym roku kupiłam zapas kart pokemonów.
      • panna.nasturcja Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 17:42
        Nie. Idea kalendarza adwentowego zakłada wspólne przygotowania do świąt. Nie ma kompletnie nic wspólnego z jedzeniem słodyczy.
        Adwent to czas oczekiwania i przygotowań.
    • aankaa Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:33
      wiesz, niektóre dzieci wyrastają z kalendarzy adwentowych
    • slonko1335 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:38
      Co roku, patriotycznie, ja i moje niewierzące dzieci w wieku lat 16,5 i 14 jedenatsego listopada jedziemy do Niemiec po kalendarze adwentowe,.
    • berdebul Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:38
      Podzielona książka na rozdziały. Bizu - te malutkie przywieszki do bransoletek. Sole do kąpieli. Herbata. Skarpetki (i nie kupuję przez następny rok ;P ). Aktywności. Wzór do rękodzieła. Kłębki włoczki, a 24 wzór i szydełko/druty/obręcz. Nasiona (miałam ziołowymi-warzywny, znajomemu kupiliśmy pomidory, a koleżance kwiaty).
    • asia.sthm Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 13:47
      > Mnie poza tym z wątku obok, przychodzi do głowy taki z sentencjami, albo informacjami o filozofach i
      > innych osobach, które w istotny sposób zmieniły spojrzenie na świat im współczesny. Tylko taki kalendarz
      > musiałby też mieć odbiorcę pasjonata 🙄

      I to jest znakomity pomysl. Mozesz wklejac tez rodzinne powiedzonka, anegdotki, fotki z zapomnianych albumow, kawalki z waszego zycia do odswiezenia pamieci. Co pare dni cekudadka lub piernicek.
      • heca7 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:46
        Nie wiem tylko czy trzylatek to doceni wink
        • asia.sthm Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 16:21
          heca7 napisała:

          > Nie wiem tylko czy trzylatek to doceni wink
          >

          Ale autorka ma 15-latke i to jej podsuwam.
          Teraz dodaje jeszcze quizy, zagadki z zycia i malutkie krzyzowki do rozwiazania.
          Znajac talenty ematki do poezji, przy ataku weny wlasny wierszyk z moralem na temat do kalendarza sie nada.

          Dla trzylatka piosenka do wspolnego odspiewania co rano przez caly adwent.
          • krolewska.asma Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 16:44
            Malutkie krzyżówki
            Kto miałby sumienie tak siebie dręczyć
            Hahagagagahaha
            Wybaczcie stan wojenny się już dawno skończył
            Sklepy są pełne i nikogo nie ciesza jakieś Krzywe pomięte krzyżówki
          • mondaymorning1987 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 17:47
            asia.sthm napisała:

            > heca7 napisała:
            >
            > > Nie wiem tylko czy trzylatek to doceni wink
            > >
            >
            > Ale autorka ma 15-latke i to jej podsuwam.
            > Teraz dodaje jeszcze quizy, zagadki z zycia i malutkie krzyzowki do rozwi
            > azania.
            > Znajac talenty ematki do poezji, przy ataku weny wlasny wierszyk z moralem
            > na temat do kalendarza sie nada.
            >
            > Dla trzylatka piosenka do wspolnego odspiewania co rano przez caly adwent
            > .
            >


            Taki z krzyżówkami to ja bym przygarnęła z chęcia.
            • asia.sthm Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 18:20
              > Taki z krzyżówkami to ja bym przygarnęła z chęcia.

              Bo to swietne jest.
              Jesli ktos z zalozenia sam lubi krzyzowki bez trudu wyprodukuje dla swoich dzieci 24 albo i 48 krzyzowek na rozne tematy dostosowane do ich wieku i zainteresowan. Hasla moga byc rymowane albo ilustrowane, kratek w zaleznosci od wieku 9, 16, 25, 36 albo nieregularne figury.
              Dla doroslego mozna baaaaaardzo osobiste wyprodukowac. Wzory sciaga sie do Microsoft Word i jazda
              • krolewska.asma Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 18:33
                Niestety myślę że prawda jest taka że małe dziecko Krzyżówką może zachwyci się jedną ale na pewno nie 24? Przez trzy tygodnie codziennie ta sama krzyżówka ? Dziecko potem będzie miało niezła traumę

                Okropny prezent, widać że autorka w ogóle nie zna psychiki dzieci
    • aqua48 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:08
      Nigdy nie przygotowywałam ani nie kupowałam żadnych kalendarzy adwentowych. Nie mamy takiej tradycji. Wolałabym kupić normalne pudełko czekoladek.
      • panna.nasturcja Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 17:45
        Kalendarz adwentowy nie musi mieć nic wspólnego ani z czekoladą, ani z niczym do jedzenia, w ogóle nie musi zakładać żadnych prezentów.
    • borsuczyca.klusek Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:12
      Uważam, że w większości współczesne kalendarze adwentowe to durnota i szczyt konsumpcjonizmu, po którym zostaje tylko sterta śmieci.
      • bene_gesserit Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 16:34
        Ha! Też tak uważam. To kolejny sposób chytrych handlowców, żeby skłonić ludzi do wydania pieniędzy przed świętami.

        Robione domowo to co innego.
    • rb_111222333 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:23
      Ja robię sama kalendarz. Dopóki dziecko będzie go chciało, dopóty będę go robić. Przyznam, że szukanie drobiazgów, wymyślanie formy kalendarza jest dla mnie frajdą
    • extereso Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:30
      Miewały takie kalendarze w przedszkolu. Dobry tip może dla zakochanych nastolatków które mieszkają osobno ( co rano słodka myśl o miłości), ale dla nastoletnich dzieci według mnie to trochę przerost formy nad treścią- że strony rodzice, bo miłości i przyjaciółki niech tam sobie robią. Jak chcą.
    • feniks_z_popiolu Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:30
      Ad1) Moje dziecko raz w życiu, w wieku 7? 8? lat miało taki kalendarz ze słodyczami "bo mamo wszyscy mają tylko ja nie". Radość była kilka pierwszych dni a potem znudziło się; przede wszystkim dlatego, że nigdy nie lubiło słodyczy a te zaczęły się gromadzić. Powtórki już nie było ani w wersji słodyczowej ani żadnej innej. Duperelki po kilka złotych w ogóle nie wchodziły w grę, zaśmiecanie planety jest nam obce.

      Ad2) Kalendarz adwentowy u nas doskonale zbędny.
      Jedyny sensowny kalendarz, nie adwentowy ale całoroczny jaki serdecznie polecam to np. tutaj bonito.pl/produkt/kalendarz-maly-poradnik-zycia-2023-r?gclid=Cj0KCQjwqoibBhDUARIsAH2OpWhJScZ9TKVLbXTrgCC2p0sHKrLxcl4AVUZFddR5kn-HFaE0NhL-YUgaAkmnEALw_wcB
      Pierwszy egzemplarz dostałam kilka lat temu, teraz co roku kupuje sobie sama.
      • powodzenia_juno Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:38
        O, widzisz. A ja chodzę już kilka lat wokół tych kalendarzy i nie mogę się zdecydować. To może w tym roku?
        • feniks_z_popiolu Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:57
          Polecam bardzosmile, wydatek nieduży a codziennie jakaś sentencja, refleksja czy dowcip. Tekst po polsku i po angielsku więc i zabawa lingwistyczna przy okazji.
      • smoczy_plomien Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 18:55
        Poza poprzednim rokiem zawsze moim dzieciom robiłam sama kalendarze i "duperelki po kilka złotych" były dobrze przemyslane i przydatne, np. naklejki czy kolorowe tasiemki, które potem przez cały rok były doskonałym materiałem do wszelkich laurek, przedmioty, które akurat kolekcjonowały, małe schleichy, drobne słodycze, gumki i spinki do włosów, które ciągle są gubione. Te pierdoły i tak bym musiała im kupić.
        • nimaletko Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 09:10
          Ja tak samo.
          Kalendarz robię sama i kupuję tylko te drobiazgi, które i tak bym kupiła, bo są potrzebne.
          Naklejki i inne akcesoria kreatywne, gumki i spinki do włosów, małe lizaki czy czekoladki.
          Nie kupuję rzeczy, którymi moja córka się nie interesuje, typu figurki, bo te faktycznie tylko by zbierały kurz.
        • krolewska.asma Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 18:31
          Kolorowa tasiemka jako prezent ?
          To chyba dla elfa
    • arthwen Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:40
      My mamy inne zwyczaje prezentowo-drobiazgowe, z kalendarzy adwentowych to kupowałam tylko lego, ale nie było otwierane zgodnie z zamierzeniem).
    • heca7 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:42
      U mnie było tak. Dzieci (synowie) dostawały kalendarze z lego, córka ze słodyczami, bo taki chciała. Jednocześnie miałam zrobiony kalendarz adwentowy własnego pomysły. Na długiej wstążce zawieszone filcowe torebki w trzech kolorach, które zrobiłam sama. I podczepiałam pod sufitem w dużym pokoju. Cieszyły się dużym wzięciem przez kilka lat, aż jednego roku jakby mniejszym. Więc nie powiesiłam ze dwa lat pod rząd. W drugim roku, przed samą wigilią synowie się ocknęli z oburzeniem- a gdzie ten wiszący kalendarz?! Więc w tym roku wieszam. W środku mieści się mało, po jednym cukierku dla trójki, malutkich lizakach lub gumie balonowej. Córce wysyłam w paczce kalendarz z kosmetykami do NL. Mimo, że ma już prawie 21 lat wink
      • extereso Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:48
        No, to na sens, dzieci chcą a ta z NL jeszcze o domu pomyśli.
        • heca7 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:53
          smile No chcą a córka z tego co widzę zużywa te kosmetyki, bo ja zawsze starannie przeanalizuję skład takiego kalendarza i wybieram taki, który zawiera używane przez nią elementy. Więc na przykład nie kupuję takich z cieniami do powiek bo po pierwsze mogą ją uczulić a po drugie sama musi się na żywo przyjrzeć co chce.
      • daniela34 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:51
        heca7 napisała:

        > Mimo, że ma już pra
        > wie 21 lat wink

        Ja mam 38 i nadal wywieszam kalendarze, od kilku lat dwa z SH, tylko wypełniam je slodyczami 🙃
        Na pierwszym roku studiów osobiście zrobiłam sobie kalendarz- w deseczkę wbiłam odpowiednią liczbę gwoździ, na których zawiesiłam woreczki z serwetek papierowych w świąteczne wzory. W każdym woreczku coś tam się kryło. Niby wiedziałam co kupiłam, ale nie wiedziałam, w którym co się kryje.
        • damartyn Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 23.11.22, 10:24
          Moje też mocno pełnoletnie i wszystkie co roku dostają. Kalendarz jak pierniczki - musi być!
        • wkswks Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 23.11.22, 10:32
          Moj kolega zrobił kiedyś sam sobie kalendarz adwentowy z winem 😂. Co kilka dni po pracy obalaliśmy butelkę. Inne wypijali ze znajomymi i sąsiadami. Sami nie daliby rady….
    • alpepe Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 14:49
      Co roku córki dostają wypasy Lindta. A okienka otwierają, kiedy chcą.
    • kurt.wallander Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 15:04
      Moja dwudziestoletnia córka w dalszym ciągu oczekuje kalendarza smile To w kwestii wieku.

      A co do zawartości, to przeważnie komponowałam dzieciom kalendarze sama, wkładając w kieszonki rózne rzeczy, od małych zabawek, przez kosmetyki, biżuterię, herbaty, po słodycze. W tym roku jeszcze nie zdecydowałam, czy robię sama, czy kupie gotowce (jesli gotowce, to pewnie spożywcze).
      • krolewska.asma Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 16:45
        Kup
        Nie dręcz się
        Życie masz jedno i musisz zaznać trochę przyjemności
    • nowyczlowiekforumu Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 16:28
      Kalendarz adwentowy uznaje tylko z czekoladek.
    • krolewska.asma Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 16:41
      . Jakie macie alternatywne pomysły na kalendarz?
      Mnie poza tym z wątku obok, przychodzi do głowy taki z sentencjami, albo informacjami o filozofach i innych osobach, które w istotny sposób

      Hahahah
      Serio
      Ktoś miałby robić kalendarz samemu i dłubać godzinę z jakimiś prymitywnymi pytaniami zamiast obejrzeć z dzieckiem jakiś program na ten tamat albo zabrać go do muzeum ?
      • akn82 Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 10:33
        Może ta sama osoba która zamiast oglądania programu w tv woli coś podłubać ręcznie. Np ja taka jestem. 😉 Wątek mnie zainspirował on zrobię kalendarz w tym roku od a do z samodzielnie.
    • biala_ladecka Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 17:13
      Moje dziecko ma 16 lat i nadal lubi kalendarze.
      Ostatnio byla muzyczna choinka zrobiona w genially. Na choince 24 bombki, kazda to link do jakiejs swiatecznej piosenki. Na szczycie oczywiscie Last Christmas wink
    • smoczy_plomien Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 18:49
      Nie widziałam poprzedniego wątku, więc moze się powtórzę, ale z kalendarzy budżetowych, wśród znajomych popularne są takie z zadaniami/przygotowaniami świątecznymi, np. upiecz pierniczki, ozdób pierniczki, przygotuj ozdobę na choinkę, zaśpiewaj kolędę itd. Tylko że spora część dzieci nudziła się zadaniami po kilku dniach. Taki z sentencjami brzmi jak katorga, wybacz.

      U mnie niestety degrengolada pogłębia się - rok temu każdy miał swój kalendarz, więc nie ma raczej widoków na zamknięcie tematu. Dzieci miały ze Schleichem i z Lego, mąż z czekoladkami z alko, ja z bio przekąskami, chyba nawet rodzicom coś kupiliśmy pod ich gusta.
    • ykke Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 02.11.22, 18:50
      W tym roku szykuję nadal dla 19 i 15 latki🤭😄
      U nas jest to stara,pomalowana na biało drabina, na której wieszam.lub układam paczuszki, woreczki pasowne do aktualnej dekoracji domu.
      Tylko.nasz kalendarz jest trochę jajcarski, bez żadnego łał raczej. I czasem.jest kosmetyk, czasem zdrowsza słodycz , a czasem 5 zł lub zdrapki lotto.
      • wkswks Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 23.11.22, 10:34
        Zdrapki lotto u mnie w tym roku tez bedą.
    • dzikka Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 09:18
      ja robiłam swoje właśnie takie pod dziecko były i takie z sentencjami ale ukierunkowanymi dla dziecka, znając jego potrzeby, rozterki, zainteresowania nie jest trudne. Do każdej sentencji mały drobiazg typu: gumka do włosów, spinka, cukierek itp. Skończyło się jakoś tak naturalnie...
    • sueellen Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 09:24
      Nigdy chyba nie kupiłam bo dzieciaki zawsze albo od kogoś dostają albo ja dostaję np w pracy. Z resztą ja często coś od kogoś dostaje bo robię obcym ludziom przysługi dość regularnie więc zwłaszcza przed świętami "odwdzięczają się ". Część tych rzeczy jest całkiem fajnych i wysokiej jakości wiec zazwyczaj zużywam na świąteczne prezenty dla dalszej rodziny.
    • conena Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 03.11.22, 09:30
      moje dzieci najbardziej lubią książki 24-rozdziałowe do czytania w każdy dzień grudnia i tego mi nie odpuszczają. nawet stare dwunastoletnie dziecko przylatuje posłuchać kolejny raz tej samej książki.

      chętnie by przytulili kalendarze adwentowe lego, czekoladowe (ale tylko milki lub lindta) lub biżuteryjne. jakieś pierdoły z zadaniami, na ktore nigdy nie ma czasu nie przyjęły się w naszym domu, bo ani ja ani mąż nie mamy na takie atrakcje paliwa.
      • wkswks Re: No dobra... Kalendarze adwentowe cd. 04.11.22, 08:47
        Takie tez co roku kupuje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka