Dodaj do ulubionych

ile te czworonogi kosztuja...

02.11.22, 15:23
Sama sie zdziwilam, po podsumowaniu wydatkow. Psy mam od zawsze, jakos nigdy nie liczylam ile na to idzie. Futra byly i sa, jak najpierw rodzice i rodzenstwo, a potem maz i dzieci...
Teraz mam prawie 13 letniego cavaliera, ktory jest studnia bez dna. Wizyta u kardiologa- 320zl (co 3 miesiace) wizyta u okulisty tyle samo ale co 2 miesiace...Regularne leki na serce, na oczy, na stawy. Specjalnie zywienie.
Drugi pies, 5 letni nie generuje az takich wydatkow, ale dzis bylam z nim na badaniu krwi (120 zl) bo w piatek bedzie mial czyszczone zeby pod narkoza (450 zl)...Plus kot, ktory co rusz funduje nam atrakcje zdrowotne. Hitem byl pobyt w szpitalu i rachunek na ponad 3 tys, zolza miala splacic nas w lapanych myszkach, ale cos sie leni wink
Do tego normalne wydatki jak karma, tabletki na odrobaczanie i kleszcze, pielegnacja.
Sie zastanawiam, na hugo nam ten zwierzyniec tongue_out A tak na serio...dzialam od lat w schronisku, zajmuje sie adopcja psow i kotow na "zachodni rynek". Glownie. Bo ostatnio, jakos wiecej domow w Polsce znalazlam niz w D. Hitem sa pytania " starczy 100 euro na rok na zarcie? to wezme" " a jak zachoruje, to schronisko zaplaci za wizyte i leki"? " a ten szczeniak to odrobaczony i zaszczepiony, bo kasy nie mam?"
Otoz nie, nie zaplaci i nie, sto euro w roku nie wystarczy nawet zeby chomika utrzymac, nie mowiac o psie. I tak, szczeniak moze i szczepiony, ale za 3 tygodnie trzeba badania powtorzyc i co wtedy?

Ludzie sa bez wyobrazni i naprawde nie zdaja sobie sprawy ile kosztuje przyjaciel na te nascie lat. Uswiadamiajcie!

Ja stara psiara, sama w szoku jestem. Moze pojde jeszcze na grzyby i przypadkiem moje pieski w lesie zgubie? tongue_out
A was , drogie ematki, duzo kosztuja pupile? Czy typowa ematka to nawet nie zauwaza, bo to takie grosiki?
No ja niestety zauwazam. uncertain
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:26
      od groma, w ogóle nie liczę bo i po co, skoro i tak trzeba wydać i tak
    • borsuczyca.klusek Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:31
      W tym roku miałam kupować psa, ale inflacja, drożyzna i ogólnie mało stabilna sytuacja skutecznie mnie od tego pomysłu odwiodły.
      • niezwykladziewczyna Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:33
        A jakiego?
        • borsuczyca.klusek Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:40
          A chcesz sprzedać jakiegoś? 😉
          • niezwykladziewczyna Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:44
            No nie, hodowli jednak nie zakładam. 🙂
            • naturella Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:15
              Jak coś to ja mam szczeniaki wink
              • hosta_73 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 20:33
                Ej no, pokaż, nie bądź taka 😋
                • naturella Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 06:55
                  Mają dziś trzy tygodnie, zaczynają się bawić, podgryzać, reagować na mnie, gdy do nich wchodzę do legowiska. Są przesłodkie, kocham je wszystkie i nie wiem jak oddam. To sznaucer średni pieprz i sól, hodowla ZKwP/FCI, mama import z Litwy, tata import z Czech.
                  • aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 07:07
                    Ale cudne 😍
                  • hosta_73 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 08:20
                    Ależ słodziaki!
                    Najlepszych domów życzymy ♥
                    • naturella Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 08:27
                      Dzięki, dzięki. Dwa zostają u mnie, dla dwóch mam domy i jestem z nich bardzo zadowolona - sympatyczni ludzie, dobry układ rodzinny, zaangażowani (w przypadku jednego szczeniaka pół rodziny ogląda profil na FB). No ale jeszcze zostaje 5 piesków. Kiepski czas, kryzys i ogólnie wszystkim finansowo ciężej niż wcześniej.
                  • borsuczyca.klusek Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 10:02
                    Jakie cudne gluty 😳😍
    • curry1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:33
      A weź.... nasz kot ostatnio złamał sobie kła ( kot niewychodzący, nie mamy pojęcia kiedy i jak!)
      Trzeba było usunąć tę resztę, co została. Badanie przed, narkoza, ekstrakcja ~500zł.
      A po kilku dniach rozwalił sobie ranę i trzeba było szyć jeszcze raz+ antybiotyksmile
      A poszliśmy tylko ze zwierzyńcem na coroczne szczepienia i przegląd.
      Nie pytajcie, ile kosztuje karma dla psa alergika....
      • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 21:38
        hmmm trochę to wygląda tak, jakby wet podczas zwykłego przeglądu, szukał czegokolwiek do leczenia i znalazł chociaż złamany ząb wink zawsze to 5 stów wink
      • igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 03:24
        Karma karmą, nasza ok 240 zł ale czy musisz z tym alergikiem do weta na zastrzyk comiesięczny chodzić za podobną kwotę?
        • igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 03:25
          Swoją drogą czyszczenie zębów też nasza najstarsza pupilka ma za kilka dni.
          • igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 18:31
            A najmłodszy z rodziny zwierzak - kastracja niedługo.

            Swoją drogą w miejscu ( przyjazne psiakom), z którego właśnie wróciliśmy - opłata za 1 psa za dobę wynosi 100 zł.
            Trzech bym nie wzięła ale naszego jednego, który dosłownie kica z radości na wyjazdach szkoda, że nie zabraliśmy. Miałby mega frajdę.
      • naturella Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 07:12
        Wyobrażam sobie, bo my karmimy taką na wrażliwe jelita uncertain
    • arthwen Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:33
      Do dwóch lat wstecz to mnie koty malo kosztowaly - stosunkowo, bo karma i żwirek tylko, to się mniej wiecej w 300-400 zł zamykało miesięcznie. Ale nie są już młodziutkie (chociaż to starości też trochę jeszcze zostało!) i częściej przeglądy trzeba robić. Kardiologa (taniej mamy, po 250 (za sztukę, a mam dwie), ale tylko raz do roku wink ), krew, mocz (to często, bo jeden ma skłonność do struwitów), jakieś "drobiazgi" jak zęby właśnie pod narkozą... no i już trochę zaczyna się zauważać wink
    • niezwykladziewczyna Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:35
      Nawet nie liczę, ale pewnie sporo.
    • nenia1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:42
      Dużo, dużo, moje kociska sporych rozmiarów i smakosze, mało i byle czego nie zjedzą big_grin

      Na szczęście raczej zdrowe, choć latka lecą. Ale i tak jeden alergia pokarmowa, drugi tendencja do zaparć
      więc dodatkowo jeszcze specjalistyczne karmy. Ostatnio coś jednemu podziało się z pęcherzem,
      biednego musiało zacząć boleć po chodził po mnie w kółko i pojękiwał. Akurat dzień wcześniej wpadło
      mi fajne dodatkowe zlecenie, parę godzin pracy, usługa w ekspresie. Na drugi dzień partner pojechał z kotem, jedna wizyta 950 zł. kolejna 450 zł. ...i po pieniądzach ze zlecenia smile

      Ale i tak kocham miłością wielką 😻 😻
    • magia Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:42
      niestety bardzo duzo. Mam 4 koty, wszystkie juz wieku seniorskim. 2 z nich na tabletkach do końca życia.
      Do tego sa kotami nerkowymi i sercowymi, wiec regularne badania, konsultacje, chorobska.
      Bywaja miesiace, ze wydaje mi tylko na karme i zwir, ale sa i takie gdy leca tysiące.
      W planach ekstrakcja zebow u 2.
    • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:43
      nawet mi nie mow !

      wizyta u weta ok 120zl tak zwykla ot, przeglad
      badanie krwi podstawowe (biochemia, morfologia, tarczyca, mocz) ok 700zl
      profil nerkowy, elektrolity ok 400zl
      usg, echo serca, konsultacja kardiologiczna ( malo wnoszaca) ok 900zl
      ewentualny pobyt w lecznicy ok 200zl za 1dzien
      okulista 1 wizyta ok 250zl
      iniekcja sterydow w oko ok 200zl
      krople (kilka prob) ok 350zl
      pigulki na cisnienie ok 200zl
      wizyta u kardiologa z prawdziwego zdarzenia (konsultacja, echo, ekg) ok 1000zl
      aparat do mierzenia cisnienia ok 10.000zl

      to wydatki Kici.Yody z mniej wiecej ostatnich 2miesiecy

      ostatnio Miszczu troche mniej bo bez okulisty, kropli i lekow
      • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:47
        o zarciu to nawet szkoda gadac, virbaca kupujemy bezposrednio u importera, puszki leonardo tez, miecho u lokalnego rzeznika na razie mocno nie podrozalo, zwirek sie konczy wiec trzeba myslec o imporcie benka, ostatnio kupilismy catsbesta w cenie zlota ale bylismy pod sciana z roslinnym zwirkiem

        suplementow i przysmakow sciaganych ze swiata to juz nawet nie licze
      • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:50
        a i tak, jak na razie zaden nie pobil rekordu Chestera, z reguly to 10-14 dni w lecznicy i wydanie ok 5tys zl a byl 4 razy
      • sylwianna2018 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:31
        mysiulek08 napisała:

        > nawet mi nie mow !
        >
        > wizyta u weta ok 120zl tak zwykla ot, przeglad
        > badanie krwi podstawowe (biochemia, morfologia, tarczyca, mocz) ok 700zl


        Ile? Wydaję kupę kasy na weta na obie kotki. Lubią mieć dziwne przypadłości ale badanie krwi tzw. profil geriatryczny - kilkadziesiąt parametrów plus mocz - to 160 zł. Chyba, że ty zagranicą to płacisz i na nasze przeliczasz😁.
        Jedna kotka od roku miała problemy z jelitami z wchłanianiem, jadła i chudła. Przez ten czas - badania krwi, kał na pasożyty, kał na lamblie, ze 4 posiewy z prostnicy, profil trzustkowy, sdma czy nie nerki, profil tarczycowy. 2 x usg. Wolę nie podliczyć ale 3,5 tys zł spokojnie. A kot się pogarszał mimo niezłych wyników. W końcu coś pomogło, pasta cud 85 zł za 4 tygodnie stosowania, pewnie jeszcze długo ją pobierze. Ale przynajmniej zaczęła przybierać i futro duuużo lepsze. Olejek CBD, leki na astmę, probiotyki, porządne mokre wysokomięsne żarcie, które drożeje z tygodnia na tydzień. Druga kotka ma spondylozę i mobilną rehabilitantkę - przeciętnie 150 zł / na miesiąc za zabiegi teraz, na początku 320 na miesiąc gdy były 2 razy w tygodniu. Suplementy na stawy. Wolę nie liczyć. Nie wspomnę o doraźnych akcjach typu zatrucie, wylizanie dziury w brzuchu, pęcherze itp.
        • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 18:24
          no, zagranica, w trzecim swiecie 😋
          • chebellacosa92 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:04
            mysiulek08 napisała:

            > no, zagranica, w trzecim swiecie 😋
            >
            Czyli w waszym świecie przeciętnie zarabiający człowiek nie ma szansy na posiadanie kota.
            • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:23
              ma, po prostu nie wybiera najbardziej 'wypasionej' i najdrozszej lecznicy w regionie
    • mia_mia Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:44
      Wydałam wiele tysięcy na psa z nadzieją, że młody, zdrowy i z dobrej hodowli to zaoszczędzę na leczeniu i póki co się to w miarę sprawdza, ale i tak kwiatki typu wyciągnięcie kleszcza za 50 zł, czy badanie przed szczepieniem za stówkę, bo wspomniałam, że kupa rzadsza dziś była za 100 (w tym jakiś lek, na niby biegunkę), o jedzeniu nawet nie wspominam, bo każdy wie, ile to kosztuje.
      • marta.graca Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:47
        Chodzisz wyciągać kleszcze do weterynarza?
        • mia_mia Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 05:01
          Nie potrafię wyciągać kleszczy, nigdy tego nie robiłam, a pechowo przytrafił się jak nie było męża, więc poszłam do weterynarza.
      • chebellacosa92 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:13
        mia_mia napisał(a):

        > Wydałam wiele tysięcy na psa z nadzieją, że młody, zdrowy i z dobrej hodowli to
        > zaoszczędzę na leczeniu i póki co się to w miarę sprawdza, ale i tak kwiatki t
        > ypu wyciągnięcie kleszcza za 50 zł, czy badanie przed szczepieniem za stówkę, b
        > o wspomniałam, że kupa rzadsza dziś była za 100 (w tym jakiś lek, na niby biegu
        > nkę), o jedzeniu nawet nie wspominam, bo każdy wie, ile to kosztuje.
        Zwyczajnie dajecie się naciągać i tyle.Wyciagniecie kleszcza 50zl, też coś.
        • astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:18
          W zyciu nie bylam u weta zeby kleszcza wyciagnac🙈
          • nenia1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:59
            astomi25 napisała:

            > W zyciu nie bylam u weta zeby kleszcza wyciagnac🙈
            >
            moja pracownica była, kleszcz się pieskowi wbił w powiekę.
            Chyba też bym się bała sama wyciągać.
      • naturella Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 08:13
        Weterynarz Cię naciąga - badanie przed szczepieniem, leki na rzadszą kupę, to typowe naciąganie na kasę. Moja wet jeśli miałaby wątpliwości to poprosiłaby, żeby przyjść jednak za dwa dni na szczepienie i w międzyczasie poobserwować. Najczęstsze zalecenie w sprawie rzadszej kupy - nie dawać jeść już tego dnia i zobaczyć następnego, jeśli nadal będzie nie ok, to przyjść.
        • mia_mia Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 10:07
          To bardzo możliwe, ale ta klinika ma najlepsze opinie w okolicy. Instynkt mi podpowiadał, żeby przełożyć wizytę o kilka dni, ale moi panowie są mocno świrnięci na punkcie psa i wizyt u weterynarza.
          • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 11:18
            I na rakich ludziach weci koszą kasę 😉
            • b-b1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 12:47
              laluna82 napisała:

              > I na rakich ludziach weci koszą kasę 😉

              Nie mam w domu rentgena , usg, krew mogę pobrać , ale nie zrekonstruuje więzadła krzyżowego, kastracji tez się nie podejmę nie mam tez sprzętu okulistycznego . Kroplówki podaje, po kwas hialuronowy jeżdżę do Czech, wiec oszczędzam jakieś 6tys rocznie , ale hodowanie komórek macierzystych jakoś niezbornie mi idzie 😉


            • nenia1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 19:12
              laluna82 napisała:

              > I na rakich ludziach weci koszą kasę 😉


              ileż to ludzi martwi się o cudzą kasę big_grin
              • igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 18:39
                U mojego weta zdecydowanie widać, że nigdy nie naciąga na kasę.
                Czasami córka wręcz namawia go na kolejne swoje psie wydatki smile I uważa, że to on oszczędza jej kasę.
                Jeśli nasz wet cokolwiek uważa za potrzebne zwierzakom - bez marudzenia robimy i mamy pełne zaufanie, że to kasa dobrze i sensownie wydana.
                Zresztą w naszej klinice chyba nie muszą na cokolwiek nikogo naciągać także i z tego powodu, że mają zawsze tłumy pacjentów i trudno bez wcześniejszych zapisów dostać się do wybranych lekarzy.
                Na krechę też lecząsmile
    • sumire Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:45
      No kosztują, kosztują. Mój miał w tym roku wypadek, potem przypałętało mu się groźne zakażenie, krew małego do badania za granicę trzeba było wysyłać; nie nadążaliśmy z wydawaniem kasy. Na całe leczenie poszło dobre parę tysięcy. A to generalnie zdrowy, trzyletni psiak.
      Plus sama karma sporo kosztuje (bo do tego jeszcze szczęściarz jest alergikiem).
    • manala Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:46
      Po przeczytaniu tego posta odechciało mi się zwierzaków....
      • izabelka55 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:21
        Mi też... Dziecię chodzi od jakiegoś czasu i prosi o kota, sama choruje na brytyjczyka, ale się wstrzymam. Inflacja, same problemy, a jak mi ceny weterynarza i zabiegów podałyście, to mi słabo, chyba jednak nas na kota nie stać. Zwykle dachowce i kundelki też tak chorują? W dzieciństwie miałam zwierzęta i nie pamiętam takich wydatków...
        • thea19 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:57
          wszystkie chorują
        • nenia1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:13
          no znowu bez przesady. Tak działa forum, ktoś zakłada wątek, ludzie się wpisują, a reszta uznaje to za standard. Owszem, może tak być, jak się trafi na bardzo chorowite zwierzę. Ale przykładowo w moim opisanym tu przypadku, kot ma 14 lat, i na całe jego życie to nasza 3 wizyta z dodatkowymi zabiegami, co podniosło jej cenę. Fakt, wydaję czasem jeszcze na okresowe badania czy badanie serca bo to MCO i warto sprawdzić, ale i tak ogólnie jak podzielę wydatki na weterynarza przez 14 lat to wychodzą zupełnie inne kwoty niż podawana tu kwota wydana jednorazowo.
          • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:53
            tak mniej wiecej bylo z Kicia.Yoda, przez lata spokoj, raz na jakis czas typowa wizyta i kontrolne badanie krwi, a teraz walnelo z grubej rury, w sumie przez maly drobiazg, ktory nam mogl umknac ale nie wetom
        • chebellacosa92 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:15
          izabelka55 napisała:

          > Mi też... Dziecię chodzi od jakiegoś czasu i prosi o kota, sama choruje na bryt
          > yjczyka, ale się wstrzymam. Inflacja, same problemy, a jak mi ceny weterynarza
          > i zabiegów podałyście, to mi słabo, chyba jednak nas na kota nie stać. Zwykle d
          > achowce i kundelki też tak chorują? W dzieciństwie miałam zwierzęta i nie pamię
          > tam takich wydatków...
          One przesadzają i to bardzo. Gdyby to wszystko tyle kosztowało na mojej wsi nikt by nie miał zwierząt.
          • astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:57
            Nie wiem czy do mnie pijesz, ale dlaczego mialbym sciemniac? Pies od paru lat choruje na serce. Musimy kontrolowac - badanie musi byc w specjalistycznyn gabinecie, zwykly wet nie ma dopplera.
            Tylko dzieki lekom zyje i ma sie dobrze. Kosztuje to sporo, ale to czlonek rodziny. Mam nie leczyc?
            🤷‍♀️
            • kotletymielone5 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:16
              Dlaczego w Eur. Zachodniej członkom rodziny robi się eutanazję? lub aborcję? Pauza na chwilę refleksji. Ja nic nie mówię. Mnie tylko zastanawia ta korelacja - walka o możliwość zabijania ludzi i "niedopomyślenia/bestialstwo,etc." zrobienie aborcji zwierzętom (dodajmy domowym) lub uznanie, że się już nażyły i trudno. Każde życie ma swój kres. A że moment odchodzenia jest ciężki (nawet w humanitarnych warunkach, tj. bez bólu). Też trudno i jedno jest pewne - nikomu nie da się zapewnić nieśmiertelności. No, i czekam na lawinę komentarzy, jakim to jestem Hitlerem, tymczasem WIĘKSZOŚĆ, 99% procent z was nie mrugnie okiem na cierpienia dziecka rozrywanego na żywo na kawałki, albo duszącego się od aborcji farmakologicznej
              • kotletymielone5 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:19
                Albo żeby zamiast na swojego gwzwierzaczka wywalać dziesiątki tysięcy dać te pieniądze rodzicom dzieci, którzy zbierają na operacje kosztujące setki tysięcy. Nie widzicie tego absurdu? Dlaczego zwierzak ma żyć dotąd dopóki nie wiem, jego leczenie nie będzie kosztować 100 tys. miesięcznie, to założycie zbiórkę. A jak będą wam oferować, że piesek jeszcze by pożył, ale trzeba zrobić mu przeszczep serca albo nerki - to też uznacie, że wszystko OK i ..... założycie zbiórkę? A jak wam wet powie, że na pieska operację trzeba 500 tys. to co - sprzedacie chałupę? Ludzie - nienormalne jesteście. A dzisiejsi weci to pańcie w rurkach bez jaj, bo częścią zawodu weta jest skracanie życia - każdy wiejski wet wam to powie
                • kropkacom Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:25
                  Gdybyś musiała płacić tyle za leczenie (nie pisze o terapiach eksperymentalnych) to też byś usypiała po pierwszej wizycie?
                • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:58
                  wiesz, to sa moje pieniadze i wylacznie ja decyduje na co wydaje, tobie i innym twojego pokroju absolutnie nic do tego

                  tak, dam kazde pieniadze na leczenie kazdego z naszych kotow, zrobilabym wszystko zeby Kicia.Yoda odzyskala wzrok ale tu zadne pieniadze nie pomoga

                  co do zbiorek 'na dzieci' , no coz, wole w piecu palic banknotami niz dac na taka zbiorke, a na chorujacego kota, szczegolnie gdy debil-idiota twojego pokroju go skrzywdzil zawsze grosz sie znajdzie

                  a tak w ogole to s....j , macisz i p....s tylko
                  • krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 16:04
                    Chyba nie chodzi o to że ty masz bez sensu ładować pięcio cyfrowe sumy w leczenie tylko o to żeby ludzie się wreszcie o pamiętali i zrobili porządek z tą Weterynaryjna mafia
          • aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 20:49
            Ludzie mają zwierzęta i ich nie leczą. Ot cala tajemnica braku wydatkow. Mało to jeszcze zwierząt karmionych resztkami ze stołu? A weta widzą raz do roku na obowiazkowym szczepieniu na wscieklizne, bez chorób zakaznych, bo drogo, a i to nie zawsze.
            Inni leczą ile dają radę, albo zakładają zbiórki na leczenie pupila.

            Kocica moja oprócz wczesnych perypetii, bo wzięta że wsi z tragicznych warunków, miala się dobrze przez 10 lat. Raz na 5 lat złapała jakieś przeziębienie, wiec z wydatkiw tylko sterylka, szczepienie, odrobaczanie, raz na jakiś czas badania. Teraz jest na specjalistycznej karmie, czasem coś trzeba podleczyć, badania okresowe szersze i drozsze. Ale to i tak nic w porównaniu z psem. Piesa się nam niestety trafiła chorowita, a przy jej masie każdy lek kosztuje krocie.
            • berdebul Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 15:35
              To widzenie weta to często weterynarz z butlą szczepionki, na podwórku u Sołtysa i nikt się nie szczypie, czy pies zdrowy/odrobaczony/co je. Wtedy jest tanio.
              • aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:22
                Ano dokładnie tak sad
          • bei Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 10:50
            Mam zwykłe ( nawet nie do końca moje!) koty tranzytowo- ogrodowe. Czasem chorują, i u weta nie ma podziału na koty rasowe czy wielorasowe. Pierwsze wydane pieniądze to na szczepienia, kolejne na sterylizacje. Jak zdrowe to swoimi drogami chodzą, jak chore, to pod drzwi przychodzą. Karmię niby trzy, ale czasem przyjdzie jakiś gość ze wsi., teraz kupiłam styropian i klej, by zrobić im zimowy dom. Poprzedni był wiekowy i wydrapał dziury w środku.
        • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 21:55
          izabelka55 napisała:

          > Zwykle d
          > achowce i kundelki też tak chorują? W dzieciństwie miałam zwierzęta i nie pamię
          > tam takich wydatków...
          A daj spokój, pewnie ze można mieć pecha i trafić na chorowity egzemplarz ale bez przesady. Weci często przeginają i wykorzystują niewiedzę ludzi i ich miłość do zwierzaków. Jak raz zawiozłam kota teściowej na szczepienie, to próbował mi wmówić, konieczność badania kardiologicznego, jakiś zestaw badań z krwi za 5 stów i chyba okulistę. Zapytałam po co , jak kocicy nic nie jest?
          Coś tam pomamrotał o profilaktyce ale ja asertywna jestem i konkretne pytania zadaję. Na koniec mu powiedziałam, że sama nigdy nie badałam się profilaktycznie u kardiologa , więc nie widzę sensu robić tego u kocicy bez żadnych objawów. Ludzie dają się naciągać.
      • arkanna Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 21:15
        Ja chyba też pasuje. Mój Onek nagle odszedł kilka miesięcy temu. Na szybko policzyłam że przez te 11 lat kosztował mnie naprawdę mało .
    • slonko1335 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:48
      Pies odpukać nieduży więc na żarcie nie wydaję milionów tylko coś koło stówy miesięcznie i poza dorocznym szczepieniem u weta nie bywamy. Koty na tymczasie ogarnia zazwyczaj stuprocentowo fundacja chyba że akurat maja jakieś pustki lub samo słabej jakości żarcie ro wtedy ja dokupuje lepsze ale to raczej rzadko.
    • nigolla Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:51
      www.instagram.com/p/CjVt4gbjmkr/
    • never.surrender7 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:57
      Nas dziś czeka najgorszy wydatek - na kremację (1.000 zł), minęło ledwie kilkanaście godzin, dzieci płaczą (nie poszły dziś do szkoły - nie dały rady), mąż został na HO i w przerwach zamiast coś zjeść patrzył to na drapak, to na kocie miseczki, ja wzięłam pracę do domu i od kilku godzin bezmyślnie patrzę w komputer... I zazdroszczę Wam, że macie na kogo wydawać. Pomiziajcie od nas Wasze zwierzaki
      • niezwykladziewczyna Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:59
        Bardzo przykre, ściskam
      • spirit_of_africa Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:05
        Współczuję. Nas to czeka w nieodległej przyszłości (pnn) i płakać mi się chce na samą myśl sad
      • alpepe Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:19
        Wyrazy współczucia.
      • mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:33
        ogromnie mi przykro 😥
      • never.surrender7 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:29
        Dziękuję bardzo, jak to boli... Młodsza córka (11-letnia) nie pamięta domu bez naszego kocura. Jednocześnie dzieci przez ostatnie dni były ciągle przy zwierzaku - przynosiły ulubione smakołyki (zjadał jednego kęsa i odwracał głowę) a na końcu poiły pipetką.
        • barattolina Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 22:06
          Kochane dzieciaki. Do pozazdroszczenia. Trzymajcie się tam wszyscy ❤️
      • astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:59
        Wspolczuje sad
        Trzymajcie sie. Nie chce nawet myslec, jak moje dzieciaki przezyja odejscie ktoregos ze zwierzat. Tez nie znaja zycia bez nich.
      • aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 20:51
        Bardzo wspolczuje 😥
    • alpepe Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:59
      Moja nie chciała karmy wolfbluta, miałam napoczęte trzy opakowania, w końcu stwierdziłam, że dam ogloszenie, że za darmo. Przyjechała młoda laska, bo ona ma sukę w typie labradora i ta suka chce jeść. Normalnie żal mi się zrobiło i tej bezmyślnej kobiety i tego jej psa.
      • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:01
        dlaczego ? serio coś psu będzie od dobrej, kociej karmy ?
        • thea19 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:02
          będzie. Kocia karma ma za dużo białka dla psa
          • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:28
            ok, dzięki, nie znam się
    • zielonecurry Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 15:59
      Mam dwa psy. Po przekroczeniu 6 tyś na wizyty weterynaryjne, groomera, karmę przestałam liczyć wydatki bo szkoda mojego zdrowia. Jak nie drzazga wbita w gardło to infekcja albo zatrucie pokarmowe. Nieustające problemy z łapą u jednego sierściucha więc po drodze RTG, rezonans i masa wizyt u ortopady. Wydatki ma karmę i przysmaki to najmniejszy koszt.
    • berdebul Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:00
      Sama krew to około 500 pln, a i tak chodzimy teraz do tańszego miejsca, w Warszawie płaciłam prawie 900, a badania powinna mieć co 4-6 tygodni. Staram się nie liczyć, bo to zbędny stres🫣
      • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:02
        dlaczego musi mieć aż tak często te badania ?
        Więcej niż jeden wet to zalecał ?
        • berdebul Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:13
          Bo ma przewlekłą chorobę nerek i 17-lat, trzeba reagować sprawnie, bo będzie widać we krwi, zanim będzie widać po zwierzaku, ma tez na granicy wyniki tarczycy, a to może wpływać na serce.
          Oczywiście, ustalone ze specjalistami (nefrolog, dietetyk…).
    • spirit_of_africa Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:03
      Kosztują coraz więcej bo to geriatryczne koty. Jedna ma pnn i niedoczynność tarczycy wiec regularne kontrole u nefrologa, leki, karmy specjalistyczne , suplementy itp. Druga ma paskudne dziąsła i niedobory odporności, wiec tez suple, spraye i badania krwi co kwartał. Pozostała dwójka jest odpukac fizycznie zdrowa i badana profilaktycznie raz na rok, ale z uwagi na wcześniejsze problemy psychiczne (jedno) i urologiczne (drugie) tez dostają specjalne karmy i suplementy.
    • kurtkapuchowa Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:08
      Weterynarz to najwiekszy wydatek, jesli chodzi o posiadanie zwierzecia. I najgorszy. Zarcie, miseczki, smaczki czy podatek to przy tym nic.

      Ja - z tego, co sobie przypominam, przed wakacjami wydalam ok 900 zlotych za operacje swinki morskiej (ropien na zuchwie). Pies - odpukac - na razie zdrowy, ale latka leca i licze sie z wydatkami w pozniejszym wieku.

      astomi25, zarzuc jakiegos linka do sprawdzonego schroniska, w ktorym sie udzielasz to przeleje pare groszy.
      • astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:47
        www.facebook.com/search/top?q=psijaciele%20-%20choje%C5%84skie%20stowarzyszenie%20przyjaci%C3%B3%C5%82%20zwierz%C4%85t
        Sprawdzone na 100%. Dziekuje!!! <3
        • astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:03
          To jest to moje schronisko.
          ❤️
      • krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:06
        m ok 900 zlotych za operacje swinki morskiej (ropien na zuchwie

        Dziewczyny z całym szacunkiem czy nie czujecie się robione w bambuko???? Dlaczego jakaś mafia ustala sobie jakieś takie ceny z kosmosu za jakieś drobne zabiegi????

        Serio rozcięcie jakieś małej ranki u malusieńki świnki i oczyszczenie ma tyle kosztować? Jak by zażądali 9000 to też byś zapłaciła?????
        Naprawdę nie da się jakoś uskrócić tego procederu
        • astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:12
          No coz, nie wiem czy akurat te 900 zl bylo uzasadnione, ale kiedys tez leczylam swinke morska i zostawilam u weta majatek.
          Po pierwsze, to nie kazdy wet leczy takie male zwierzeta - musialam szukac specjalisty. Nasza swinia miala akurat raka...a ze mloda byla to chcielismy ratowac. W hugo kasy poszlo, juz teraz nie pamietam ile, ale moglabym sobie za to kupic calego tira swinek morskich uncertain
          • krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:46

            Czy z rybkami też się już chodzi do weterynarza?????
            mam akurat w oczku od niedawna i nie wiedziałam, ze Każdą żyjąca istotę już się zaczyna ciągać do weterynarza i wydawać na nią trzycyfrowe kwoty

            Pamiętam jako dziecko mieliśmy psa i wizyta u weterynarza wszystkich psow na całym osiedlu ograniczała się tylko do podawania szczepionek na Wściekliznę , jaki okulista, jaki dentysta od kamienia….czy ktos tu nie zwariował ????
            • 123zielona123 Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 21:56
              Z rybkami jest problem bo operacje ze znieczuleniem przeprowadza tylko jeden weterynarz w Warszawie.
              Ale też się zastanawiam, bo moje ciotki czy koleżanka miały psa i karm dla psów nie było, weterynarz na szczepienie i tyle. Jak pies cierpiał i był stary to uśpienie. Psy żyły długo i sczęśliwie.
              • krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 22:17
                10/10

                Zwierzęta jadły jakieś resztki z domowych obiadów a nie jakąś chemiczną karmę

                I dokładnie - żyły długo i szczęśliwie Bez pójścia do okulisty i ściągania kamienia zębów

                O co chodzi teraz z tą modą na weterynarzy i znęcaniem się nad tymi zwierzętami, Krojeniem ich i innymi eksperymentami na nich to nie rozumiem
              • igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 18:57
                Zawsze miałam zwierzęta. Nie żałowałam na weta ale owszem kiedyś dawno o składach karm nic nie wiedziałam. Zwierzęta nawet jaj chorowały to nigdy powyżej 500- 1000 zł na leczenie wet nas nie skasował.
                Widać mieliśmy szczęście i zwierzaki trafiały się zdrowe albo do szybkiego wyleczenia i tyle. To trochę loteria. Wypadki choroby są często nie do przewidzenia.
                Kastracje /sterylki były jednorazowym większym wydatkiem i tyle.
                Teraz mamy 2 zwierzaki staruszki. W zasadzie zdrowe. Ale wiadomo, że wet częstszy.
                4 młodsze wymagały lub i wymagają większej opieki weterynaryjnej.
                Ze schronu trafił się szczeniak z alerią czyli kilka stów na stałe leczenie miesięcznie, żeby nie swędziało biedaka.

    • bzdety2019 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:08
      Mamy 8 letnia kotkę. Nigdy nie była chora, tyle idzie ci na dobra karmę, żwirek i co jakiś czas wet i szczepienie. W sumie nie odczuwamy tego jakoś w budżecie.
    • princy-mincy Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:13
      Mielismy kotke- znajde przez 12 lat. Przez ponad 11 lat kosztowala nas tyle co karma i rutynowa wizyta u weta (plus szczepienia).
      Ostatnie 3 mce zycia, gdy zachorowala (leki, wlewy u weta, specjalistyczna karma, badania, usg itp)- poszlo kilka tysiecy.
      Ogolnie poki zwierze zdrowe- nie kosztuje duzo.
      • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:11
        I oczywiście wet Wam nie powiedział, że to leczenie o kant dupy jest i kotka i tak zejdzie a wy jedynie jej życie przedłużycie i cierpienie ? Dla niego lepiej "walczyć" o życie zwierzaka, w końcu to Wasze tysiące.
        • princy-mincy Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:49
          Guano wiesz. Kotka rokowała, o ile jadła- to od razu powiedziała wetka. Miała stałych pacjentów kocich z chorymi nerkami.
          Nasza kotka po wdrożonym leczeniu zaczęła jeść, widać było, że lepiej się czuje. Koty mogą pożyć nawet kilka lat z niewydolnością nerek. Naszą zabił zator, niestety.
          • laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 23:24
            No może bywają wyjątki ale zbyt często zdarzają się sytuacje, że tuż przed śmiercią zwierzaka, weci dają fałszywe nadzieje i wyciągają jeszcze grubą kasę a zwierzę i tak umiera lub przedłuża mu się życie o 2-3 miesiące. Zazwyczaj bardzo kosztowne miesiące dla właściciela.
            • princy-mincy Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 12:13
              Nie wiem jak inni weterynarze. Ta wetka od razu powiedziala- bedzie jesc, bedzie rokowac. Zeby jesc musi brac leki i musi byc nawadniana, inaczej nie ma szans.
              To samo powiedzial wet mojej mamie, gdy jej kotka zachowowala. Tylko ze tamta kotka w ogole nie wspolpracowala, cudem bylo jednorazowe pobranie krwi- wynik wskazywal na niewydolnosc nerek. Nie dala sobie podac zadnych lekow, zadne wlewy nie wchodzily w gre, zadnego usg nerek. Kotja bez lekow wiec nie jadla. Wet powiedzial, ze niestety nie rokuje i uspi ja, gdy bedzie juz czas. Mama zdecydowala sie ja uspic gdy byla tak slaba, ze nie mogla nawet wstac. Moze mamy szczescie do szczerych wetow.
              • krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 18:26
                Swoją drogą co to za dziwne podejście - w Polsce eutanazja u ludzi jest zakazana ale zwierzęta Można pozbawiać życia według własnego widzimisię
                • gryzelda71 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 19:03
                  Nie można według własnego widzimisię.
                  • krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 19:09
                    Dlaczego taka kotka która umiera musi byc natychmiast uśpiona ?
                    Nie widzę innej żadnej korzyści dla nikogo oprócz weterynarza który może sobie zarobić
                    • gryzelda71 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 19:19
                      Bo się męczy?
                      • krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 19:47
                        O A ludzie śmiertelnie chorzy to niby umierają nie męcząc się??????
                        • magia Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 19:55
                          męczą się, ale eutanazja ludzi w Pl nie jest niestety legalna.
                        • gryzelda71 Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 11:32
                          A można człowieka uśpić?
                        • princy-mincy Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 21:14
                          Oczywiście, że się męczą ale cierpienie uszlachetnia, nie wiesz?
                          Za to zwierzęta uśpić można, one duszy nie mają.

                          (to sarkazm jakby co)
                  • igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:05
                    Oczywiście, że nie można wg własnego widzimisię.
        • igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:03
          Nienawidzę takiego podejścia jak Twoje laluna.

          Nikt Ci nie broni wybrać weta, do którego masz zaufanie i który nie stosuje uporczywej terapii tylko uczciwie dba o to by zwierzę nie cierpiało.
          Jednocześnie właśnie WALCZY o jego życie. Długość życia i jakość życia.
          Oraz jest kompetentny, wykwalifikowany i doświadczony.
          • gryzelda71 Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 23:42
            Nie. Długość nie na znaczenia. Jakość tak.
    • powodzenia_juno Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:17
      Kosztują, kiedy chorują. Na szczęście chorują rzadko.
    • pepsi.only Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:17
      W zeszłym roku 2 x jednego z psów ratowaliśmy od śmierci, (raz nowotwór, i raz jakieś zakażenie) i za każdym razem poszło c.a. 3 tys., tylko na to, żeby żył.
      A pozostałe wizyty u lekarza, czy fryzjer, czy karmy... tego nie wiem. Myślę, że było rekordowo, choć jeszcze wtedy nie zapisywałam wszystkich wydatków.
      Zapisuję dopiero od stycznia, mam miesiąc do miesiąca podliczone. I w tym roku przeważnie wypada 600-660zł /miesiąc
      Najmniej wydałam w kwietniu 97zł, i z ręką na sercu- nie wiem dlaczego tak mało,
      najwięcej w lutym 915zł (raptem 3 wizyty u weta, wraz z lekami, żadne cuda...i wtedy karmy nie kupiłam, dla żadnego zwierza) .
      Do wyliczeń są wzięte dwa psy i kot.
      W październiku, pod koniec, jeden z psów odszedł za tęczowy most, i myślę, że listopad może kształtować się totalnie inaczej. Ale zobaczymy.
    • hosta_73 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 16:27
      Mam 10 letnią suczkę, od zeszłego roku na lekach na serce + suplement. W tym roku miała usuwaną zmianę na skórze 350 zł a teraz poszło kilka stów na szczepienie, rutynowe podstawowe badania , które nie wyszły za dobrze więc doszła jeszcze dodatkowa diagnostyka.
      • b-b1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:08
        Dlatego kocham mojego weta miłością wielką🤣. Podstawowa obsługa bez bajońskich marży( kastracje, czyszczenie zębów, badania krwi, RTG, USG itd...)i w niedziele i święta. Zarabia na mojej ilości 🤣🤣.
        Doceniłam go jeszcze bardziej, kiedy musiałam skorzystać z pomocy specjalisty okulisty, bo psu coś do oka wpadło -prawie 3 tys zapłaciłam za wyjęcie źdźbła 🤣

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka