zwyczajnamatka Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:20 Za każdym razem place więcej i więcej za karmę i żwir dla kota. Nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale teraz zamawiam hurtem - 3 wory żwiru plus dwa lub trzy wory karmy - jeśli znajdę w dobrej cenie. Saszetki też bardzo podrożały, a mój kot wybredny, muszę kupować to co smakuje, a nie to co tańsze. Poza tym jest na karmie weterynaryjnej, więc też tanio nie jest. Nawet nie liczę ile to rocznie wychodzi. Ostatnio miałam takie przemyślenia, że zwierzęta zaczynają być za drogie i znowu się zacznie masowe porzucanie w lesie. Poza tym uważam, że jeszcze trudniej będzie znaleźć dom dla psa czy kota bezdomniaka. Ludzi nie będzie stać na utrzymanie zwierząt, koszty weterynarza są ogromne, studnia bez dna. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:25 wspomagam karma gromadke bezdomniakow, ktora opiekuje sie kolezanka w PL (leczy, kastruje, wspolpracuje ze schroniskiem), weszlam dzisiaj na zooplusa, zeby kupic jakas sucha karme (mokrej ma na razie zapas) i... wszystko w rozsadnych cenach (10kg opakowania) 'towar wysprzedany' Ostatnio miałam takie przemyślenia, że zwierzęta zaczynają być za drogie i znowu się zacznie masowe porzucanie w lesie. Poza tym uważam, że jeszcze trudniej będzie znaleźć dom dla psa czy kota bezdomniaka. Ludzi nie będzie stać na utrzymanie zwierząt, koszty weterynarza są ogromne, studnia bez dna tak niestety bedzie ostatnio jak czekalismy u weta, byly 3 eutanazje, w tym dwie (koty) bo nie bylo stac wlascicieli na leczenie Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 21:43 Ja myślę, że opieka nad zwierzętami poszła trochę za daleko(możecie mnie utluc), począwszy od karmy za miliony monet, aż po 50 zł za kleszcza(absurd) serio? 🤦♀️. 🤬 Nic dziwnego, że ludzi nie stać jak takie mają być standardy. I uważam, że weterynarze naciągają ludzi aż miło. Tak mam psa, nawet dwa Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:17 Mam takie samo zdanie. Ludzie po prostu dają się naciągać. Ciekawe ilu właścicieli robi sobie profilaktyczne badania kardiologiczne za kilka stów Albo ilu ludzi jada czystą wołowinę od najlepszego rzeźnika w miescie bez jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:25 Właściciel pomyśli, ze jak mu coś szwankuje, to czas się wybrac do lekarza. Kot, czy pies nie przyjdzie i nie powie „pikawa mi szaleje, Grażyna, czas zbadać tarczycę”. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:32 ja robie 😊 obciazenie genetyczne, musze monitorowac jesli juz jem wolowine, to tak, od najlepszego rzeznika 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajnamatka Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 06:54 Pomijając koszty weterynarza, to i tak utrzymanie zwierzęcia rośnie z miesiąca na miesiąc. Widzę to po stale rosnących cenach karmy i żwiru dla kota. Biorąc pod uwagę, że koszty utrzymania rosną z miesiąca na miesiąc, to człowiek prędzej pozbędzie się kota/psa, jeśli będzie musiał wybierać między jedzeniem dla siebie czy dzieci , a karmą dla pupila. Tutaj siedzą ematki, ale w normalnym świecie 20 czy 50 zł różnicy na karmie miesięcznie może już spowodować takie decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 14:43 myślę, że jak pójdziesz prywatnie ze soba wyciagnąc kleszcza to zabulisz za wizytę więcej, tylko po jaką cholerę chodzić z takimi pierdołami po lekarzach i bulić... Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:09 My saszetki rzadko kupujemy. Kupujemy identyczną mokrą karmę saszetkiwą w puszkach 400 Dużo taniej wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:27 Stara generuje coraz większe koszty, ale jest stara i przez 10 lat była zaniedbywana zdrowotnie i żywieniowo. Natomiast 80% kosztów utrzymania Młodego to żarcie, bo on wielki jest. Zdrowotnie tylko profilaktyka na szczęście. Z tym, że Młody był kupiony za grube tysiączki, a starą mamy za darmoszkę. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 17:29 Utrzymanie zwierzaka kosztuje majątek, niezależnie od tego, czy zwierz rasowy, czy też nierasowa bida z adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 15:55 Bez przesady. Miałam psa i koty. Chorowały (takze przewlekle), ale nie odbierałam tego, ze sa mega kosztowne. Moze były inne czasy?! Mniejsze zarobki, ale i ceny za usługi takze były niskie. Za wizytę u weta,.placilo sie gora 80 dych, ale zazwyczaj 40-60. Teraz to są chore ceny i ludzie nakupowali w pandemii psow i kotów, po kokardę i teraz mają problemy, bo ceny u weta są naprawdę bardzo wysokie. Ostatnio, przeczytalam, że szczurki są mega kosztowne w utrzymaniu. Na leczenie dwoch szczurów wydano 600 stów. Teraz posiadanie zwierzaka to prawdziwy luksus. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 21:30 Inne ceny, bo wszystko drożeje. Ale też lepsza diagnostyka, a więcej badan = większe wydatki. Mam zwierzęta od zawsze. Dawniej u weta, przynajmniej w moim mieście (mniejsze wojewodzkie) był stół i wet, jakies podstawowe leki, szczepionki. Weterynaria stała na innym poziomie, a weterynarz często wróżył z fusów. Teraz w każdym gabinecie są podstawowe urządzenia jak usg, rtg, wirowka do badań krwi, mikroskopy, jakies odczynniki, różnego rodzaju szybkie testy. A wiele przychodni ma aparaturę bardziej wyszukaną. Diagnozy są trafniejsze, leczenie bardziej skuteczne, ale to wszystko kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 18:55 Zauważam, że kosztuje. Zresztą zdecydowałam się na psa dopiero, jak mi się sytuacja polepszyła, wcześniej nie było mnie stać. Kasa idzie i na weterynarzy, i na jedzenie, i na szkolenie poszła. Mam gdzieś z tyłu głowy, że to właściwie pieniądze zabrane dzieciom, a dane psu. I że może to głupia decyzja była. Z drugiej strony to właśnie dzieci bardzo psa kochają i nie oddałyby go za nic na świecie. Więc chyba nie mają nic przeciwko temu, że kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 19:10 Na psa wydaję 140zl miesięcznie na leki plus karma. Wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 20:04 Oczywiście, że zauważam. Karma, raz. Dwa, ciągła i intensywna opieka weterynaryjna. Drogi zabieg na sercu. Konsultacje z kardiologiem, akurat jeszcze specjalista od rasy. Stałe leczenie drogimi lekami, do końca życia.. Moja przyjaciółka kochała swojego kota, potem następnego. Jak i ten zakończył życie byłam bardzo zdziwiona że nie chce następnego. Okazało się, że z powodu kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 20:59 Dla mnie wydatki to powód dla którego nie chcę kolejnego zwierzaka nawet jeśli ta myśl pojawia się czasem gdzieś tam z tyłu głowy . O ile wydatki które teraz mamy najczęściej, przy zwierzakach raczej młodych i zdrowych nie są jakieś olbrzymie (bo podstawowe- karma, profilaktyka, akcesoria) to i tak odczuwalne i zwyczajnie szkoda by mi było zwiększać na kolejne. A też te znam, i mam je na luzie wliczone w budżet, ale zdarzają się awaryjne większe na weta bo coś się przypląta i trzeba mieć na to odłożone. A jak zwierzaki zaczną kiedyś chorować, to ceny utrzymania wystrzelą w kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 21:12 Moje na razie nie generują jakiś większych wydatków. Kota ma 6 lat, pieseł 5 lat więc jeszcze młode towarzystwo. Dla koty kupuję suchą karmę, worek 14kg starcza na długo, plus obroża na pchly i odrobaczanie co kilka miesięcy. Pies to samo plus szczepienie na wściekliznę. Więc na razie wydatki niezauważalne. Piszę "na razie" bo podejrzewam że jak zwierzyniec wejdzie w starość to wydatki mogą się zwiększyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwianna2018 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 23:17 fibi00 napisała: > Moje na razie nie generują jakiś większych wydatków. Kota ma 6 lat, pieseł 5 la > t więc jeszcze młode towarzystwo. Dla koty kupuję suchą karmę, worek 14kg starc > za na długo, plus obroża na pchly i odrobaczanie co kilka miesięcy. Pies to sam > o plus szczepienie na wściekliznę. Więc na razie wydatki niezauważalne. Piszę " > na razie" bo podejrzewam że jak zwierzyniec wejdzie w starość to wydatki mogą s > ię zwiększyć.... No po suchym żarciu w 14 kg opakowaniach to u kota raczej wcześniej niż później zaczną się wetowskie wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 23:40 A to samo żarcie w worku po 2 kg lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 07:25 Koty niekoniecznie powinny jesc suche to raz, chociaż moja długo jadła, bo nie miałam świadomości, a może dawniej się o tym nie mówiło. Druga rzecz, że kot zje w miesiącu pewnie z 1,5 kg karmy. A otwarta chlonie wilgoc z powietrza itp I może zacząć po kilku tygodniach pleśnieć. Różne są szkoły, ale mówi się, że karma po otwarciu nie powinna stać dłużej niż 3-6 tygodni. Można mrozić sucha karmę, żeby zapobiec psuciu, ale ile może potem stać taka przemrozona to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 10:23 aamarzena napisała: > Koty niekoniecznie powinny jesc suche to raz, chociaż moja długo jadła, bo nie > miałam świadomości, a może dawniej się o tym nie mówiło. Są koty, które mokrego nie ruszą. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 11:29 Wiem, ale są karmy pakowane po 1-2 kg. Duze worki wychodzą ekonomiczniej, ale ze wzgledu na psucie się karmy uzasadnione są jeśli ma się dużą gromadę kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:15 Nie wietrzeje chociaż. 14 kg dla 1 kota to kosmos. Duuużo za dużo. No i suche żarcie to zuo. Struwity pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:20 Struwity pewne nie jest to pewne w 100% kot karmiomy mokra karma tez moze miec struwity/oksalaty Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 21:27 Ja odczułam raz - jak mi kot spadł z balonu z 6 piętra. Połamane 2 lapy, obite zebra, odma płucna... tydzień w szpitalu, 2 operacje. Rachunek 5000. I potem 800 zł za osiatkowanir balkonu. A poza tum to - odpukać- niewiele się dzieje. Pies u weta średnio dwa razy do roku, typu szczepienie j odrobaczanie. Raz większą akcją bo ukradł 3 tabliczki czekolady i ledwo go odratowali ale też coś w granicach 300 zł. Pies ze schronu. Kot maine coon. Karnie przyzwoicie ale bez przesady - wydawania na żarcie dla zwierząt więcej niż dla siebie to lekka przesada by była. Wiec póki nie ma granego weta na cito to jakoś nie odczuwam szczególnie Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:24 ophelia78 napisała: > Ja odczułam raz - jak mi kot spadł z balonu z 6 piętra. > Połamane 2 lapy, obite zebra, odma płucna... tydzień w szpitalu, 2 operacje. Ra > chunek 5000. > Zastanawiam się co w przypadku, gdy wypadek trafia się kotu "z biednego domu". Dla wielu ludzi, 5 koła to kwota nie do ogarnięcia. Co wtedy dzieje sie u weta? Każe zabrac jęczące z bólu zwierze do domu ? czy proponuje uśpienie ? czy wzięcie kredytu ? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 22:25 Uśpienie, lub fundacja, ale fundacje teraz są w tragicznej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwianna2018 Re: ile te czworonogi kosztuja... 02.11.22, 23:14 laluna82 napisała: > ophelia78 napisała: > > > Ja odczułam raz - jak mi kot spadł z balonu z 6 piętra. > > Połamane 2 lapy, obite zebra, odma płucna... tydzień w szpitalu, 2 operac > je. Ra > > chunek 5000. > > > Zastanawiam się co w przypadku, gdy wypadek trafia się kotu "z biednego domu". > Dla wielu ludzi, 5 koła to kwota nie do ogarnięcia. Co wtedy dzieje sie u weta? > Każe zabrac jęczące z bólu zwierze do domu ? czy proponuje uśpienie ? czy wzię > cie kredytu ? Dobrze, że przeżył. Siatka wyszłaby z 8 razy taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:29 Nasz ostatni kot w rodzinie mieszka w bloku. I pierwsza rzecz, która została zrobiona to obdzwonienie firm montujących siatki. 1000 zł pożyczyła/ dała ze stypendium siostra właściciela kociaka. Z duszą na ramieniu przeżyliśmy te 4 tygodnie czekania przed terminem osiatkowania i pilnując balkonu. Kiedyś dawno temu rzeczywiście niewiele osób uważało siatki za niezbędne wyposażenie kota na start. Teraz żadna fundacja nie wyda kota do nieosiatkowanego lokum na piętrze. Świadomość opiekunów dotycząca żywienia drapieżników i ich troska o kocie bezpieczeństwo jest większa. Kot sam nie pomyśli o wszystkim, co mu niezbędne . Jego opiekun powinien. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 03:08 Uśpienie. Oboje nasi weterynarze - w sensie ten do którego teraz chodzimy i wet do którego woziłam zwierzęta z domu rodzinnego i dalej robi to moja matka- przed rozpoczęciem droższego leczenia mówią że może to wynieść tyle i tyle oraz jakie są rokowania i zostawiają decyzję nam. Zdarzało się zresztą, że ten bardziej nam znany od lat trochę schodził z kosztów. Jest jeszcze opcja fundacji, ale jak by to działało to nie wiem. Niektóre kliniki dają możliwość płatności w ratach. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:18 Rozkłada na raty, takie do udźwignięcia. Odracza spłatę na dowolnie długi czas. A pewnie i czasem rezygnuje z kasy za leczenie i tyle. Nie za często bo on też ma swoje dzieci do wykarmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 06:46 Tak, dość wysokie koszty "codzienne" plus możliwość kosztów dodatkowych jest jednym z powodów dla którego nie mamy aktualnie w domu żadnego zwierzaka. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 07:00 Ja mam chwilowo mega nieżyt finansowy z powodu udanego krycia, ciąży i porodu naszej suczki. Nie żebym narzekała, to była przemyślana decyzja i długo oczekiwany proces, ale koszty trochę mnie przytłoczyły. Wszystkie rzeczy potrzebne do porodu i odchowu szczeniaków kosztowały mnie 4 tys. Krycie 4,3 tys. zł. Karma dla suki w ciąży i dla szczeniaków póki co 800 zł (na razie młode nie jedzą suchej karmy, ale mam na zapas). Nie jest to tania impreza i chyba taniej byłoby kupić tę suczkę, którą planuję zostawić. No ale to wspaniałe, nowe doświadczenie - a możliwość zobaczenia swojego przydomka na metrykami szczeniąt będzie bezcenna. Na co dzień moje dwa psy kosztują sporo - mówię o karmie, bo są młode, zdrowe i nie chorują. Ale suka je dużo, a pies wybrednie. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 15:48 I szukaj domów dla 9 średnich psów w dobie szalejącej inflacji. Tym bym sie najbardziej martwiła. Bo hodowanie psow to hobby, a hobby zawsze jest kosztowne. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 18:21 Duzo kosztuja. Tzn moj wet na przyklad nie bierze za wizyty kontrolne, teleporady... Ale i tak wychodzi ile wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 19:38 pies nie jest "drogi" póki nie choruje mam 2 koty i dwa psy żarcia nawet nie liczę - żrą ile chcą karmy ze średnio wyższej półki (jeden pies ma alergie i nie kombinuję z innymi karmami) i chyba nie chcę wiedzieć ile dokładnie miesięcznie to nas kosztuje poprzedni pies - najlepszy pies świata - (kundel ze schroniska w wałbrzychu) oprócz alergii miał chorobę autoimmunologiczną i był na dosc drogich lekach + musiałąm robić badania czy ma jeszcze po tych lekach wątrobę. Ostatecznie zmarł na raka (ostatni okres przed diagnozą ale już w chorobie był bardzo drogi - kilka tysięcy w 10 dni). Sukcesem jest trafienie na dobrego weterynarza. Który będzie zdrowo rozsądkowy w robieniu badań i nie będzie naciągał - część chorób / badań można wykluczyć prostymi objawami i ciągiem przyczynowo skutkowym. Ale nei każdy wet ma wiedzę i interes "nie robić badań' I majac psa chyba nie można przeliczać tzn. trzeba mieć świadomość, ze to stały, comiesięczny wydatek i obowiązek Odpowiedz Link Zgłoś
kotletymielone5 Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:28 Nasuwa się wniosek, ilu chorym dzieciom można by pomóc, gdyby ludzie nie mieli psów i kotków. I drugi wniosek, że siedzenie w domu za kanapą chyba tym zwierzętom nie bardzo wychodzi na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:42 Jak ktoś ma życzenie, to niech pomaga. Rownie dobrze kasa może iść na dziwki i kokainę, wybór właściciela kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:56 Zajmij się sobą, a nie cudzymi wydatkami. Albo pochwal ilu chorym dzieciom pomagasz, bo mam nieodparte wrażenie, że psiarze i kociarze na chore dzieci wpłacają więcej niż wszyscy ci, którzy skupiają się na liczeniu cudzych wydatkow I ocenianiu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:40 Ja się pochwalę. ( bo pomagam chorym dzieciom ) Moje chore dziecko wydaje masę swojej osobistej kasy na zwierzęta. Swoje i bezdomne. Uczy się, ma stypendia i lwią część z nich przeznacza bo chce na czworonogi. Nie na siebie. Jestem z niej i z jej przyjaciół, którzy robią to samo, mega dumna. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 11:36 Skad u ciebie pimysl, że gdybym nie miała kotów, to kasę na leczenie i karmę prxelewalabym na chore dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 19:33 chorym dzieciom powinno pomagać państwo z naszych podatków które proporcjonalnie do zarobków są BARDZO wysokie. I nic / w tym zwierzęta mnie nie powstrzymują przed wpłacaniem na chore dzieci (a jednak tego nie robie). Moja prywatna sprawa czy wydaje kasę na waciki, zwierzęta podróże czy kościół (albo jak napisał ktoś powyżej na dziwki i narkotyki albo PIS) Nie wiem skad teza, żę siedzenie za kanapą za bardzo zwierzętom nie służy? moje są dosc aktywne (koty wychodzą, psy latem mają otwarte dzrwi na ogród + wychodzą raz dziennie na dłuższy spacer) Choroba autoimmunologiczną poprzedniego psa byłą najprawdopodobniej pochodną stresu jakiego doznał w schronisku. Po lekowo zachorował na raka (chłoniaka). Dużo psów ze schronisk ma choroby które mogą być pochodnymi stresu albo traumy, tak samo jak coraz więcej zwierząt ma alergie (tak samo jak ludzi) jemy chemię, żyjemy w zanieczyszczonym środowisku... takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: ile te czworonogi kosztuja... 03.11.22, 20:35 Zazwyczaj kot kosztuje nas co miesiąc około 150 złoty. Po przeliczeniu z koron. To nie majątek. Jak potrzebny weterynarz to oczywiscie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 10:15 Cavalierów nie powinni hodowowac. Albo zrobic porzadek w rasie. Chyba niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
jeziorowa Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 11:12 Tak, utrzymanie i dbanie o zwierzęta kosztuje i to sporo. Nigdy nie liczyłam ile, podobnie jak nie liczę ile wydaję na każdego z członków ludzkiej rodziny. Zdecydowałam się na zwierzaki, więc moim obowiązkiem jest troszczyć się o nie i finansować potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:46 Dokładnie. U nas przy gotowaniu obiadów bywają zabawne sytuacje. Koty walczą tzn starają się ukraść mięso z deski w kuchni. Czasem zapomnę je pozamykać wcześniej. Wołam do córki, żeby cholerne koty pozamykała bo mi przeszkadzają w kuchni. A ona odkrzykuje, żebym mięsko surowe kotom oddała (czy i psom) bo koty to bezwzględni mięsożercy, a my dzisiaj zjemy obiad wege. I tak często robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
nowyczlowiekforumu Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 21:24 Przez 16 lat i trzy miesiące miałam kota. Ostatnie miesiące to ciągła walka o to, żeby go ratować, wydatki na poziomie idącym w tysiącach. Jakieś dwa tygodnie przed jego odejściem dostał serie zastrzyków na bóle stawów, i pamiętam jak bliska mi osoba powiedziała wtedy" po co wydalas te pieniądze? I tak umarł." Pierwszy raz wtedy miałam ochotę strzelić kogoś w ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 21:44 Dlaczego nie uśpiłas najszybciej jak się dało jak tu wszyscy doradzają ? Odpowiedz Link Zgłoś
nowyczlowiekforumu Re: ile te czworonogi kosztuja... 04.11.22, 22:27 Nie uspilam, bo nie było widać że cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjamagdalena Re: ile te czworonogi kosztuja... 05.11.22, 19:26 Póki zdrowe to okale jak się zaczyna leczenie to drożej niż u lu. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: ile te czworonogi kosztuja... 06.11.22, 10:44 astomi25 napisała: . Hitem sa pytania " s > tarczy 100 euro na rok na zarcie? to wezme" " a jak zachoruje, to schronisko za > placi za wizyte i leki"? " a ten szczeniak to odrobaczony i zaszczepiony, bo k > asy nie mam?" dlaczego hitem ? dobrze, że pytają ZANIM adoptują zwierzę btw moje koty zostały zaszczepione i wysterylizowane przez toz w ramach umowy ze schroniskiem ( warunki adopcji) > Otoz nie, nie zaplaci i nie, sto euro w roku nie wystarczy nawet zeby chomika u > trzymac, nie mowiac o psie. I tak, szczeniak moze i szczepiony, ale za 3 tygodn > ie trzeba badania powtorzyc i co wtedy? Really ? Może być różnie. Moja kota od 10 lat kosztuje mnie tyle co 2 paczki żwirku + paczka karmy . Czyli szacunkowo w dużym zawyżeniu ok 50zł/mc (wliczam w to zabawkę na święta, co jakiś czas smakołyk i wodę do picia ) > > Ludzie sa bez wyobrazni i naprawde nie zdaja sobie sprawy ile kosztuje przyjaci > el na te nascie lat. Uswiadamiajcie! No a skąd mają mieć wyobraźnię ? Kreatywnie sobie gdybać ? > A was , drogie ematki, duzo kosztuja pupile? Czy typowa ematka to nawet nie za > uwaza, bo to takie grosiki? > No ja niestety zauwazam. > > napisałam wyżej -praktycznie nie zauważam kosztów posiadania kota > Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 06.11.22, 11:52 Tak, dobrze ze pytaja. Natomiast pytania sa tak odrealnione, ze od razu widac, ze taka osoba pojecia o zwierzetach nie ma!. 100 euro na rok? Czyli 40 zl miesiecznie wystarczy? Przygotowujac sie do adopcji, trzeba sie chociaz troche przygotowac, pogoolgowac ile kosztuje karma, zwirek. W przypadku psa krople na kleszcze/ odrobaczenie. Warto zapytac ile kosztuja szczepienia. W zyciu bym nie mogla.powiedziec z czystym sumieniem : " tak starczy". Po po pierwsze to nieralna kwota, a nawet jakby starczylo cudem bo zwierze bedzie jadlo najtansza supermarketowa karme, to co jak zachoruje? Odda mi zwierze z powrotem i jeszcze powie ze jestem oszustka, bo wet chce za leczenie kolejne 100 euro?! I tak, ludzie chcacy posiadac zwierze powinni miec wyobraznie. Inaczej nie powinni wpasc nawet na pomysl posiadania psa czy kota. Ty mowisz ze twoj kot prawie nie kosztuje. Ale ogarniasz, ze w razie choroby leczenia moze isc w tysiace zlotych. Czy tez nie? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: ile te czworonogi kosztuja... 06.11.22, 16:16 Really ? Może być różnie. Moja kota od 10 lat kosztuje mnie tyle co 2 paczki żwirku + paczka karmy . Czyli szacunkowo w dużym zawyżeniu ok 50zł/mc (wliczam w to zabawkę na święta, co jakiś czas smakołyk i wodę do picia tongue_out ) Bo nie poszłaś do weterynarza Jak byś chodziła na kontrole to choroby różne by się znalazły Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: ile te czworonogi kosztuja... 06.11.22, 18:42 Nie no..sa zwierzeta co.nie choruja. Moj pies przez 7 lat byl zdrowy jak rydz. Sa takie co nigdy nie choruja. Ale szukajac domu adopcyjnego staram sie znalezc ten najlepszy. Serio, jest mnostwo osob, ktore na zwierzetach nie znaja sie zupelnie! " chcemy, bo taki slodki jest" . Tak na zdjeciu. A potem jak urosnie i nie bedzie to sie pozbedziemy... Nie bede sciemniac, ze koszta sie zamkna w 40 zlotych na miesiac, bo tak nie jest. W ogole o ludziach szukajacych zwierze dla siebie, moglabym ksiazke napisac. Na szczescie gro historii jest fajnych i lapiacych za serce. Odpowiedz Link Zgłoś