Dodaj do ulubionych

Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym?

03.11.22, 02:16
Czy można mówić o molestowaniu seksualnym w przypadku jak jedna z współpracownic rzuca do młodego chłopaka (oczywiście nie sam wiek jest najważniejszy, tylko w tym przypadku o młodym chłopaku, który dopiero 23 lata skończył, mowa) specyficzne teksty, dotyka (niby się otrze "niechcący", za rękę złapie itp) , i mimo sprzeciwu z jego strony, uspokaja się na trochę i zaraz powtórka? Doradzałybyście zgłosić to gdzieś dalej? Potraktuja poważnie jako molestowanie czy ryzyko, że uciszą, bo facet, jeszcze "gówniarz", jest spore (chodzi o bliską osobę)?
Obserwuj wątek
    • nowabiala1 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 02:29
      Nie sadze, z KK raczej sie nie da, nie jest to zgwałcenie, ani seksualne wykorzystanie bezradności lub niepoczytalności pokrzywdzonego, ani seksualne nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia pokrzywdzonego, ani seksualne wykorzystanie małoletniego,ani pornografia.
      • jednoraz0w0 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 02:40
        Niechciane zachowanie o podłożu seksualnym, na to jak najbardziej powinna być reakcja. Chociaż po tobie to się innej odpowiedzi nie należało spodziewać.
        „Według art. 183a § 6. Kodeksu Pracy molestowaniem seksualnym jest każde nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności lub poniżenie albo upokorzenie pracownika; na zachowanie to mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy.”
    • bye-bye Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 02:34
      Powini potraktować poważnie. A skąd wniosek, że uciszą?
      Czy byli świadkowie tego typu zachowań? Czy to duża firma, bo z praktycznego punktu widzenia może to mieć pewne znaczenie.
    • jednoraz0w0 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 02:36
      Ale jesteś świadkiem tego? Jeśli tak, to powiedz „hej, sama słyszałam ze prosił żebyś przestała”.
    • nowabiala1 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 02:37
      Prawo pracy
      Według art. 183a § 6. Kodeksu pracy molestowaniem seksualnym jest każde NIEAKCEPTOWALNE ZACHOWANIE o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności lub poniżenie albo upokorzenie pracownika; na zachowanie to mogą się składać fizyczne, WERBALNE i POZAWERBALNE
    • panna.nasturcja Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 03:13
      Oczywiście, że jest to molestowanie.
      Jak większa firma to zgłosić do HR.
      • nowabiala1 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 03:42
        a do PIP ?
    • 51ygritte Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 08:46
      Chłopak ma dość, zwierzyl się, że zgłosiłby, ale wątpi, że to coś realnie da, nie chce też wyjść na histeryka i mieć później kwasów, bo na pracy zależy mu.
      Nagranie np samych slow, jakie wobec niego padają, jest dobrym dowodem?
      To bliska osoba, więc ciężko tak zostawić samemu sobie.
      • marta.graca Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:00
        Ale bliska osoba tego chłopaka, szefa czy Twoja?
        • 51ygritte Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:37
          Chłopak jest bliski mnie.
    • ichi51e Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 08:52
      tak - jeśli on czuje się nieswojo a babka mimo zwracanej uwagi dalej swoje to jest to molestowanie.
      • 51ygritte Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 09:28
        Tak to właśnie wygląda, tylko on boi się, że to oleją.
        Stąd też moje pytanie wyżej, czy jakby tak nagrać same padające wobec niego słowa, to będzie to wystarczający dowód, którego nie zlekceważą?
        • daniela34 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 09:40
          Nie powinni zlekceważyć nawet samych słów chłopaka, bez żadnych innych dowodów. Natomiast tak, nagranie też może być takim dowodem.
        • stasi1 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 09:44
          Pewnie powinno być na tym nagraniu że on sobie tego nie życzy. I zgłosi to wyżej jeśli się powtórzy
      • lella_two Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 09:49
        Jak najbardziej zgłosić, zanim sytuacja się rozkręci. Wiele lat temu bylam świadkiem podobnych akcji, pani w trudnym wieku " zakochała się" w młodym pracowniku. Prawie otarło się o tragedię.
    • eriu Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 09:47
      Na wszelki wypadek bym nagrała i wtedy zgłosiła. W dużej firmie powinni załatwić bez problemu.
    • tokyocat Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 09:47
      Tak, to jest molestowanie, skoro on jest przeciwny a ona robi to dalej.
    • lumeria Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 10:30
      🤮🤮🤮 Przecież to jest molestowanie!

      Dziewczyny dobrze powiedziały - nagrać.

      Takze dodatkowo zapisać każdy incydent - gdzie, kiedy i co sie stało i czy byli świadkowie.

      Taki zapis pomoże młodemu pracownikowi samemu zobaczyć czarno-na- białym jak to wygląda.

      Jako szef chciałabym wiedzieć po kilku zajściach, ze cos takiego sie dzieje, by natychmiast to ukrócić.
    • biala_ladecka Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 10:33
      Cóż, pani pewnie się wydaje, że jest "cute" 🤢🤮
      • sumire Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 10:56
        Otototo.
        Zgłaszać.
      • lumeria Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:04
        Roznie bywa - sa tacy/takie, co właśnie myślą, ze są tacy uroczy. Takich *czasami* może powstrzymać wyraźny wyraz obrzydzenia na twarzy i stwierdzenie słowne, ze to co robią jest obrzydliwe.

        Sa tez tacy, którzy molestują by czuć przewagę, by ofiara czuła sie źle, zmieszana, poniżona. Często w takim wypadku reakcja ofiary tylko informuje molestującą osobę, ze jej dopiekł, przez co dziobie jeszcze więcej w to samo miejsce.

        W obu wypadkach trzeba sie przeciwstawić i zgłosić co sie dzieje, bo nie da sie znosić takiego paskudnego naruszania granic na dłuższą metę.

        O, jeszcze dodam, ze jesli kierownictwo oleje zgłoszenie molestowania, to będzie duża czerwona lampa, i oznaka, ze pracownik powinien szukać innej pracy, niestety.
      • hanusinamama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 12:26
        NO dokładnie. Tu mamy przykłąd takiej "cute" co to może sobie macać kolegów w pracy
      • martini-n Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 17:20
        > Cóż, pani pewnie się wydaje, że jest "cute" 🤢🤮

        Oj tak, pewnie ten przypadek.
        To ten z gorszych przejawów równouprawnienia, że nie tylko facetom w pewnym wieku odbija i wydaje im się, że leci na nich wszystko, co się rusza, ale kobietom też się to zdarza.
    • gaskama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 10:53
      Oczywiście, że jest to molestowanie. Zgłosić. Helou.
      Przestańmy myśleć w kretyński sposób, że komplementem dla kobiety jest, jak faceci za nią gwiżdżą i wydają z siebie szympansie dźwięki i że każdemu facetowi musi być miło, bo go kobieta obłapuje. Rany ... ja rozumiem, że może nie od razu. Ale jeśli wyraźnie się powiedziało, że się tego nie chce i nie ma reakcji, to zgłosić. Ma jej dać plaskacza, by się odpierdo..ła???
      Mnie kiedyś mój szef stojąc za mną zaczął po szyi obwąchiwać. Oczywiście, że zareagowałam. Nigdy tego nie powtórzył. Mieliśmy wtedy praktykantę, która mi podziękowałą. U niej też tak robił ale on nie miała odwagi mu nic powiedzieć, bo przecież ... nic się nie dzieje. Ale czuła ogromy dyskomfort.
      Reagować!!!!
      • lumeria Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:07
        >Ma jej dać plaskacza, by się odpierdo..ła???

        Wtedy on będzie uznany za przemocowca, może nawet skończyć sie prokuraturą.
        • gaskama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:14
          Wiem. To było pytanie retoryczno ironiczne.
          • lumeria Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 12:00
            Ale to co napisałaś tez wskazuje na pewne realia. Kobiety częściej niz mężczyźni stosują przemoc słowną, dręczenie, prowokowanie, intrygi. Mężczyźni szybciej niz kobiety dochodzą do punktu przemocy fizycznej.

            Problem w tym, ze łatwo zidentyfikować przemoc fizyczna, a czasami bardzo trudno rozpoznać i nazwać bardziej subtelne formy przemocy czy molestowania.
            • gaskama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 12:06
              To prawda. Chłopak musi to zgłosić. Nie ma innego wyjścia.
      • 51ygritte Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:49
        gaskama napisała:

        > . Ale jeśli wyraźnie się powiedziało, że się tego nie chce i nie ma reakcji, to
        > zgłosić. Ma jej dać plaskacza, by się odpierdo..ła???
        Na niektórych chyba tylko takie coś jak strzał w pysk by podzialalo...
      • 51ygritte Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:54
        Pani po słowach, że sobie nie życzy takiego zachowania zaskakuje na trochę, ale na niewiele się to zdaje, i młody już nie wytrzymuje. Na pracy mu zależy, dlatego siedzi cicho i nie wie, na ile poważnie go potraktuja i jaka będzie reakcja, czy olewactwo czy nie. Ale długo tak nikt nie wyrobi.
        • gaskama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:58
          Duża firma? Korpo? Niech się postawi i zgłosi. Koniecznie! Wpieraj go w tym.
        • lumeria Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 12:08
          Czy chłopak mowi "Nie życzę sobie takich odzywek" czy "Fuj, to obleśne, ma pani natychmiast przestać tak sie do mnie odzywać".

          Zapisuje te zdarzenia?
          • marta.graca Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 16:48
            A może są świadkowie?
    • laluna82 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:13
      Niech jej powie w twarz lub jak się obawia, to na głos przy ludziach, że preferuje młode, 18letnie dziewczyny a starszych bab nie lubi.
      • sumire Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:40
        No, I po takim głośno wypowiedzianym tekście o starych babach to on miałby wizytę w HR. Kiepski pomysł.
        • laluna82 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 11:49
          No pewnie tak ale aż się prosi...
          Kobiety czesto przeceniają siebie, swój urok i seksapil , mam taką koleżankę. Jej zdaniem wszyscy się na nią patrzą a raczej pożerają wzrokiem itd. Nieraz przykro słuchać. Po 50tce nadal jęk nie minęło i wciąż twierdzi ze mylą ja z jej córką...
          • tanebo001 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 12:13
            Ale nie dziw się kobietą. Otrzymujecie od mężczyzn błędne informacje. Żeby kobieta dowiedziała się od mężczyzny że jest brzydka to chyba musi z 10 lat już nie żyć.
            • rosapulchra-0 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 15:43
              KobietOM!!!
    • gaskama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 12:05
      Pytanie: Czy są świadkowie tego zachowania???? Czy chłopak może przy wszystkich zgłosić, że nie życzy sobie takiego zachowania?
      Wbrew pozorom, lepiej to zgłosić. Bo jak zacznie tylko ją straszyć, to ona może zacząć się na nim mścić w inny sposób. A jak to zgłosi oficjalnie, to będzie nie do ruszenia (on), bo wtedy będzie zawsze mógł się w PiPie czy w sądzie pracy odwoływać, że go posuneli za to, że zgłosił molestowanie. Tu chyba oficjalna droga jest jedyną możliwą. Powiedz mu to. I niech się nie cyka. Jest młody, jak nie ta praca to inna. To też dla niego pewna szkoła życia. Niech się uczy walczyć o swoje!!!
      • hanusinamama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 12:28
        Tęz tak uażam. Urażona może zacząc wymyślać, ze to on ją molestuje
      • 51ygritte Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 17:26
        Jacyś świadkowie sa, ale na ile będą mogli/chcieli pomóc to inna kwestia.
        Najgorsze, że on cały czas się gryzie i waha, niby młody i nie jest skazany na jedna pracę do śmierci, ale potrzebuje kasy, nie chce tej pracy stracić, a nie wie, co może być, czy nie będzie gorzej dla niego, na ile właśnie potraktuja to poważnie, a nie jako pierd..., które powinien olać, a nie robić aferę, czy nie oleją sikiem prostym. Same słowo przeciwko słowo to jest wielkie g, bo gadać każdy może. Jak nikt nie będzie chciał nic powiedzieć, tylko będzie milczenie, to tez źle. Bez konkretnych dowód chyba za wiele nie może nic.
        • triss_merigold6 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 17:33
          No więc... znam taki przypadek. Pani kierowniczka zespołu wdzięczyła się zbyt nachalnie do podwładnego, a ponieważ akcja nie była jednorazowa, skończyło się skargą i wewnętrznym postępowaniem wyjaśniającym. Pani straciła stanowisko, przesunięto ją do zadań bez podwładnych. Nie wyleciała, bo była dobra merytorycznie, ale finalnie i tak zmieniła pracę.
        • 51ygritte Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 17:35
          Ma świadomość, że zostawienie tego niczego na lepsze nie zmieni, ale ma też dużo obaw i nie wiem, jak go pozytywnie pobudzić, żeby nie rezygnowal z prób zgłoszenia.
          • gaskama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 17:42
            Helou ... jakie kurwa izytywnie pobudzić???? Ruchy do przełożonego! W podskokach. Ma dziewczynę? Chlopaka? Co by im doradził w podobnej sytuacji? Jeszcze kobieta powie, że ja zachęcał, bo się przecież nie skarżył.
        • gaskama Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 17:39
          Tu nie ma żadnego miejsca na wahania. Żadnego. Masz dzieci? Gdyby starszy przełożony molestował twoja córkę to też byś Sue wahała? Jak chodzi o kobiety, to włącza nam się odruch obronny przed drapieżcą. Ja nawet nie rozumiem, o czym my tu deliberujemy. Daj mu kopa w tylek i marsz na rozmowę do przełożonego.
        • lumeria Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 20:48
          >nie jest skazany na jedna pracę do śmierci, ale potrzebuje kasy, nie chce tej pracy stracić

          Czas na szukanie kolejnej pracy jest teraz, kiedy prace ma. Namawiaj go na to. Moze coś jeszcze lepszego znajdzie. Serio, nie ma co czekać na pełen kryzys/bezrobocie.

    • myelegans Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 03.11.22, 16:52
      Jezeli musisz pytac, to odpowiedz jest "tak"
    • tanebo001 Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 04.11.22, 00:30
      Zdecydowanie jest to molestowanie. Ciekawe jak pokazuje to że koszula milsza ciału patrząc na komentarze pod poniższym filmem.

    • nieeznaajoomaa Re: Czy można tu mówić o molestowaniu seksualnym? 04.11.22, 17:55
      Oczywiście, że molestowanie, bardzo przykra sytuacja

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka