Nowy facet znajomej

    • krypteia Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 15:45
      Pani pilnie potrzebuje pomocy, jesłi w ciągu dwóch lat wdowieństwa zalicza próbę samobójczą oraz kilkanaście romansów.
      Jak dla mnie to niska samoocena, wydaje jej się że bez portków w chałupie jest niewiele warta.
      • taniax Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 15:59
        No dobra a czy byłaś kiedyś w związku w którym facet stawiał cię na piedestale bo oceniał wyżej niż siebie i uważał że złapał p.boga za nogi? Jeśli nie to nie doradzaj, nie ostrzegaj i się nie dziwuj bo tak też bywa w życiu i tak fascynacja zawsze się kończy ale czasami trwa nawet kilkanaście lat to też się zdarza. Piszesz że facet jest obiektywnie mniej atrakcyjny niż wdowa więc jak najbardziej może to być ten przypadek. I tak ludzie tego zazdroszczą ale tu po prostu trzeba się odpowiednio dobrać. Nie każda pani zwiąże się z facetem który jest mniej atrakcyjny od niej wolą np lądować przy samcach alfa adonisach ale są pomiatane taka cena.
        • thank_you Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 16:03
          Wszystko ekstra, tylko ten pan nie jest wypłacalny i orżnie Zosię ma kasę.
          • taniax Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 16:08
            Nie czytałam wątku ale się domyślam że pan jakiś feler tylko widzisz w takim układzie on wcale nie musi chcieć jej oszukać może naprawdę myśleć że złapał p. boga za nogi więc się stara i będzie starał. Bo to mało takich par?
            • taniax Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 16:21
              ewidentnie czerwona lampka pali się tylko wtedy gdy jest w drugą stronę taka skrajna nierównowaga czyli jakiś generał, gwiazda holywood, astronauta traci głowę dla Zosi z Polski albo jakiś super biznesmen, model czy ktokolwiek inny kto jest wysoko w tej ludzkiej hierarchii traci głowę dla 60 latki z prowincji. To co ma Zosia akurat niekoniecznie musi być próbą oszustwa bo Zosia jak piszesz jest dla pana realnie bardzo atrakcyjna.
        • 7katipo Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 22:40
          OT
          Słyszałaś kiedyś o przecinkach? 🤔🙄
    • marinella Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 16:30
      Myślę i myślę, ale nie wiem, w którym równoległym świecie jakikolwiek facet mógłby mnie obdarować sprzętami AGD. Jak dla mnie tego typu prezenty są nie do pomyślenia.
      • jednoraz0w0 Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 16:36
        W takim, w którym facet urabiampania, żeby go potem przy użyciu tych sprzętów obsługiwała i jeszcze musiała za to dziękować.
        • marinella Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 16:44
          Dla mnie to jakiś wyższy stopień kosmosu, zwłaszcza to łóżko. Pani łóżka nie miała własnego ?
          • jednoraz0w0 Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 17:12
            Może nie była w stanie psychicznie znieść tego, żeby się ryćkać z ONSami na tym samym łóżku co z nieboszczykiem i wywaliła
            • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 17:28
              jednoraz0w0 napisał(a):

              > Może nie była w stanie psychicznie znieść tego, żeby się ryćkać z ONSami na tym
              > samym łóżku co z nieboszczykiem i wywaliła

              Na randki z ONSami chodziła do hotelu.
          • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 17:45
            Miała. Ponoć stare, wymagające wymiany.
    • ga-ti Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 17:02
      Ja tam się nie znam, ale jeśli Zosia zdążyła w ciągu dwóch lat przeżyć rozpacz po stracie męża, jakieś stany depresyjne i próby samobójcze, romans poważny i kilkanaście niezobowiązujących przygód to ta Zosia ma niezłe tempo. Albo (aż mnie świerzbi, żeby to napisać, choć wiem, że nie powinnam) ta wielka miłość do męża nie była aż taka wielka uncertain

      A może jakoś tego pana po cichutku sprawdzić? Żeby mieć pewność, że Zosia nie pakuje się w duże kłopoty?
      Niby jej życie, ale rozumiem Twoją troskę.
      • triss_merigold6 Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 17:22
        Pozostaje współczuć jej młodym dorosłym dzieciom.
        • ga-ti Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 17:27
          Też prawda, bo skoro dzieci nie były wszystkie pełnoletnie 2 lata temu to i teraz nie są za dorosłe. Ciekawe, czy i ile wiedzą o ekscesach mamusi i czy jakoś interweniują. Doczytałam, że spadek po ojcu podzielony, przynajmniej tego nie stracą.
      • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 17:44
        Coś tam popaczałam po fejsie i mi nadal ta historia średnio się klei.

        Tyle, że mieszanie się w życie dorosłej, samodzielnej, nieubezwlasnowolnionej kobiety jest slabe więc wypada mi zaakceptować to, że historia może skonczyć się malowniczą katastrofą. Albo nie (oby).
    • ritual2019 Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 18:23
      Tak, zdaję sobie sprawę z tego, ze to życie Zosi, Zosi bledy, Zosi cierpienie i to Zosia a nie ja ma prawo urządzać swoje życie po swojemu, ale tak po ludzku martwię się o nią

      Ale oprocz martwienia sie to super temat na to forum.🤣
      • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 18:34
        Ulało mi się.
    • sueellen Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 19:06
      Skieruj go do mnie jeśli Zosi się znudzi. Chętnie przygarnę lóżko (mikrofali nie potrzebuje), zastawę stołową chętnie wienie na nowa, a jak mi jeszcze będzie gotował zdrowe obiadki i robił zakupy... bajka tongue_out
      • krokodil123 Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 20:09
        Teraz mnie "olśniło"....łóżko, zastawa, mikrofala....to wszystko razem wybierali czy reszta majątku z której była żona go za drzwi wyrzuciła?
        • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 20:50
          Tego nie wiem.
          Chyba byli na zakupach.
          Nie drążylam tematu.
          • sueellen Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 22:58
            Zrozumiałam że nowe. Spoko . Może wymieniać. Jeśli tapety kładzie i umie w elektrykę to biorę w ciemno.
            • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 07:43
              Ja też zrozumiałam, że nowe smile
    • jowita771 Re: Nowy facet znajomej 03.11.22, 21:20
      Nie pomogę, uważam tak, jak Ty, tu alarm aż wyje, ale wyobrażam sobie, że Zosia może tego nie zauważać. Mam tylko prośbę, napisz zakończenie tej historii za jakiś czas.
    • koralinaxxxx Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 13:59
      Wyje mi tu chyba trochę inny alarm niż większości. Piszesz, że Pan 3 półki wyżej jeśli chodzi o finanse. Czy aby na pewno? Kim jest ten człowiek? Co robi za granicą? takich ludzi jest bardzo trudno "sprawdzić", a radziłabym tej Pani go naprawdę prześwietlić. Miałam taki przypadek w dalekiej rodzinie: facet na początku zastaw się a postaw, wszystko kupował swojej partnerce, też szybko dążył do ślubu, po ślubie wyszło szydło z worka. Nie dość, że był przemocowcem, to jeszcze okazało się, że prezenty były na chwilówki a Pan jest grubo zadłużony. Małżonka zanim przejrzała na oczy pospałacała sporą część długów Pana, a potem trafiła do szpitala psychiatrycznego po próbie samobójczej. Źle to wygląda.
      • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 15:28
        Z tego powodu mnie niepokoi zazdrość i lękowy sposób przywiazywania się.
        Niepokoi mnie również kompulsywne obkupywanie pani, bo śmierdzi mi to manipulacją i zawłaszczaniem jej przestrzeni (kupił wyposażenie do jej mieszkania to trudniej będzie go pożegnać).
        Martwi mnie fakt, ze gość jest randomem z netu, siedzącym za granicą. Gdyby mieszkał w danym mieście/okolicy to łatwiej byloby go zweryfikować (świat jest mały, jest szansa na wspólnych znajomych albo na to, że ktoś gościa skadś kojarzy i wie, ze facet rzeczywiscie pracuje tu i tu, był z tą i ta osobą itd).
      • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 15:41
        Aha. Facet chyba pracuje na taśmie w branży mięsnej. Jest rzeźnikiem (mnie sie to kojarzy jak najgorzej bo do tego zawodu trzeba mieć określony rys charakteru).
        Poza tym ma pierdyliard uprawnien na różne urządzenia i chyba też pojazdy (to akurat plus, jeśli to prawda).
        • swiecaca Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 19:37
          Ja po podobnej akcji straciłam przyjaciółkę bo śmiałam wyrazić zaniepokojenie o czyste zamiary absztyfikanta z Internetu. Przygotuj się psychicznie na pożegnanie z tą znajomością. Tym gorzej, jeśli się okaże że miałaś rację.
        • powodzenia_juno Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 16:08
          Jakim cudem facet bez nieruchomości, pracujący w fabryce, mieszkający z jakimś szemranym towarzystwem na kupie może być zamożny? Czy tylko Zosia jest ślepa?
          Dla mnie z opisu to raczej dokładnie przeciwnie. Jak w ogóle, na jakiej podstawie Zosia tę "półkę finansową" określiła? Bo ona jako urzędniczka z mieszkaniem brzmi na tym polu przeciętnie, on z opisu - nieudacznik, już nie poruszając innych tematów.
          Czyli pod KAŻDYM względem pani pana przewyższa jak na mój gust. I nawet jak jakimś cudem on nie jest ani oszustem ani przemocowcem, co jest wielce prawdopodobne, to przecież taki związek nie ma szans na dłuższą metę.
          Wg mnie, patrząc optymistycznie, pan interesowny, pani seks rozum odebrał i nic z tego co o nim mówi nie jest wiarygodne, absolutnie nic.
          • bistian Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 16:36
            powodzenia_juno napisała:

            > Jakim cudem facet bez nieruchomości, pracujący w fabryce, mieszkający z jakimś
            > szemranym towarzystwem na kupie może być zamożny? Czy tylko Zosia jest ślepa?

            Facet może mieć konkretne pieniądze, da się. Jeżeli nie ma dzieci na utrzymaniu, to zazwyczaj, dużo mniej wydaje, niż zarabia. W przypadku pracy w delegacji, nie ma czasu na wydawanie, pracuje się długo, je dobrze, czasami gdzieś pojedzie czy coś fajnego kupi, ale to i tak jest maksymalnie, połowa pensji.

            > Czyli pod KAŻDYM względem pani pana przewyższa jak na mój gust. I nawet jak jak
            > imś cudem on nie jest ani oszustem ani przemocowcem, co jest wielce prawdopodob
            > ne, to przecież taki związek nie ma szans na dłuższą metę.
            > Wg mnie, patrząc optymistycznie, pan interesowny, pani seks rozum odebrał i nic
            > z tego co o nim mówi nie jest wiarygodne, absolutnie nic.

            Bardzo różnie może być, pani może się okazać kompletnie nierozgarnięta, niespecjalnie atrakcyjna i tutaj, wykształcenie, nie musi dodawać plusów. Pan może się okazać oszustem, może być całkiem w porządku, nikt tego nie wie, ale gdy coś kupi, to znaczy, że przemocowiec, gdy nie kupuje, to znaczy, że sknera big_grin Kobieca logika, z tym się nie wygra wink
            Ja już pisałem, że dla mnie zazdrość przekreśla osobę, a inne cechy nie poznaje się na podstawie wpisów na forum, tylko trzeba z kimś być dłużej, niekoniecznie mieszkać od razu
            • powodzenia_juno Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 16:47
              Delegacja delegacją, o ile w ogóle to delegacja, bo brzmi bardziej jak wyjazd do fizycznej pracy do bogatszego kraju, ale dlaczego niby zamiżny człowiek nie ma nigdzie żadnej nieruchomości? Jaki jest racjonalny argument? A nie że doznał oświecenia i wszystkie wille oddał sierotkom... Czy tam byłym.
              • bistian Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 16:55
                powodzenia_juno napisała:

                > Delegacja delegacją, o ile w ogóle to delegacja, bo brzmi bardziej jak wyjazd d
                > o fizycznej pracy do bogatszego kraju, ale dlaczego niby zamiżny człowiek nie
                > ma nigdzie żadnej nieruchomości? Jaki jest racjonalny argument? A nie że dozna
                > ł oświecenia i wszystkie wille oddał sierotkom... Czy tam byłym.

                Kto powiedział, że zamożny? Ale, jeżeli ma kilkaset tysięcy na koncie, to raczej nie myśli o tym, jak przeżyć do pierwszego.
                Rozmawiałem kiedyś z jednym Niemcem. Pytam, czy to, co kupuje, jest na budowę własnego domu? On mi na to, że jego nie stać, że dom jest za drogi i raczej już zostanie na wynajmie. Wakacje ma za to na bogato, jakieś Azje dwa razy do roku z całą rodziną. Ludzie mają różne potrzeby, mnie to nie dziwi.
                • powodzenia_juno Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 17:03
                  Że zamożny to tak zrozumiałam ze startera. A znajomy wynajmuje mieszkanie czy dom, a nie mieszka w "hotelu" pracowniczym i toleruję libacje, choć sam nie pije. Ale to w sumie w całej tej sytuacji nie aż tak istotne.
                  • bistian Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 17:15
                    powodzenia_juno napisała:

                    > Że zamożny to tak zrozumiałam ze startera. A znajomy wynajmuje mieszkanie czy d
                    > om, a nie mieszka w "hotelu" pracowniczym i toleruję libacje, choć sam nie pij
                    > e. Ale to w sumie w całej tej sytuacji nie aż tak istotne.

                    Oj tam, zamożny, bo ma gotówkę na koncie big_grin
                    A co do pracy na wyjeździe, to już nie róbmy z tego takiego problemu, ludzie pracują, potem mają jakieś własne zajęcia. Taki lolo z forum, jeździ po okolicy na rowerze, jakoś nie jest wyzywany od patusów wink
                    • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 17:39
                      Wiesz, to, ze on mówi, ze ma gotówke na koncie nie oznacza, ze jest zamozny smile
                • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 17:09
                  Zosia twierdzi, ze on jest zamożny i dobrze zarabia bo on jej to powiedział.
    • panna.nasturcja Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 19:58
      Wszystko wskazuje na to, że Zosia sobie rozwali życie na własne życzenie.
      Ale nic z tym nie możesz zrobić, jeśli powiesz jeszcze cokolwiek to Zosia się od Ciebie odsunie.
      Zostań obok i bądź gotowa wysłuchać i pomóc (jeśli chcesz) jak już to życie jej się rozsypie (zachowania pana wskazują na poważnego przemocowca, to się często właśnie tak na początku objawia a panie są zachwycone).
    • lisciasty_pl Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 20:55
      Romans i kilkanaście przygód i to wszystko w ciągu dwóch lat od śmierci męża? Albo historyjka wyssana z brudnego palucha albo pani nadaje się do poradni suspicious
      • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 22:10
        Chcialabym, aby to byla bzdura wyssana z palca.
        Skad się biorą takie naiwne kobiety?
      • ponis1990 Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 10:18
        Znam podobną historyjkę i pani już chodzi na terapię i do psychiatry. Dzieci ale ni ma.
        • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 05.11.22, 10:44
          Mpja już konczy terapię.
          Skutki - jak widać.
    • irma223 Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 21:00
      Ma kobieta tempo.

      W ciągu dwóch lat rozpacz, romans i kilkanaście przygód, to trudno się dziwić, że w trzy tygodnie zainstalowała u siebie nowego.

      No nic, kup popcorn i pogryzaj obserwując.
      • yenna_m Re: Nowy facet znajomej 04.11.22, 22:30
        irma223 napisała:


        > No nic, kup popcorn i pogryzaj obserwując.

        Nie, nie, nie. Zadnych obserwacji. Wymiksowuję sie z tej historii. Po przemysleniu sprawy i przeczytaniu komentarzy utwierdzajacych mnie, że slusznie mi intuicja wyje, stwierdzam, że to nie na moje nerwy.
    • emateczka Re: Nowy facet znajomej 06.11.22, 10:00
      Mam podobną do Zosi koleżankę, z pewnych względów czasem jej wysłuchuje, ale jest to bardzo, bardzo męczące i dla mnie po prostu żenujące. Takie pensjonarskie historie były fajne i ekscytujące dla koleżanek w czasach licealnych, ale nie teraz, kiedy jesteśmy już prawie babciami wink

      Ogranicz kontakty z Zosią, bo widać, że masz wielka chęć jej doradzać i pomagać, ale skończy się to źle - dla Ciebie przede wszystkim.
    • szaraiwka Re: Nowy facet znajomej 07.11.22, 10:10
      Niech mu tylko kasy nie daje. Może się okazać ze jego zaradność i wysoka Polka finansowa wynikają z niezaradności i łatwowierności zrozpaczonych wdów. Jest taki film na Netflix. Może niech obejrzy smile
    • aagnes Re: Nowy facet znajomej 07.11.22, 10:30
      Oczywiscie, ze cos jest nie tak, nie wiem co mozna zrobic w tej sytuacji, ja pamietam jak mi mózg odcielo z "milosci", i nie mam pojecia jakim cudem przejrzalam na oczy w ostatnim momencie, to jest straszna przypadłość.
      najgorzej, ze takie rzeczy widac dobrze z boku, ze ktos pakuje sie w jakas chora relacje i niespecjalnie mozna cokolwiek powiedziec, bo wiadomo - padnie zarzut o zazdrosc.
      slabo mi sie robi jak pomysle, ze moja corka tak wpadnie, a wiem, ze wszelkie bezrozumne milosci jeszcze przede nią sad
Pełna wersja