Dodaj do ulubionych

Buty… Przesadziłam?

03.11.22, 11:51
Postanowiłam zaszaleć i nabyć jakieś nieszablonowe buty, ale gdy mi przeszło doszłam do wniosku, ze chyba przesadziłam. Buty mi się generalnie podobają, kolor, fason jest ok, przeszkadzają mi najbardziej te przeszycia tworzące wzorki i nie jestem pewna, czy będę je nosić . Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:52
      I jeszcze jedno
      • pasquda77 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:55
        Jestem na nie
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:57
        To, jak ci przeszkadza, to możesz przecież obciąć, albo skrócić do akceptowalnej przez ciebie długości.
      • princesswhitewolf Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:17
        mnie by obtarlo
      • powodzenia_juno Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:20
        No klasyczne kowbojki. Więc ich tył to chyba nic zaskakującego? Może właśnie poczułaś, że potrzebujesz odkryć w sobie awanturnicę? 😊 Dla mnie fajnie!
      • shmu Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:41
        To akurat jest fajne. Reszta mi się nie podoba. Ale te buty da się to fajnie połączyć...
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:54
      Nie widzę w nich żadnej przesady.
    • puella_174 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:56
      Nie podobają mi się, wyglądają jak buty cowboya, a nie buty kowbojki.
      I kolor, i skośny obcas, i te przeszycia - zdecydowanie za duzo.

      Uważam tak samo jak Ty, że największe przegięcie to te przeszycia.
      • majenkir Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 13:59
        puella_174 napisał(a):
        > wyglądają jak buty cowboya, a nie buty kowbojki
        .


        A to jakaś różnica?
    • riskylea Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:56
      Mnie się nie podobają, ale to kwestia gustu. Wiem natomiast że jeżeli mam wątpliwości czy będę coś nosić — to z reguły tego nie noszę, bo nie czuję się w tej rzeczy dobrze i komfortowo.
      Ja bym oddała, ale to ja 🙂
      • daniela34 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:59
        Podpisuję się. I pod oceną butów i pod stwierdzeniem, że to kwestia gustu i pod tym zdaniem o wątpliwościach. Ja też jak mam wątpliwości, to potem nie noszę. Dlatego jak mam to oddaję.
        • iwoniaw Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:51
          Ja się podpisuję zwłaszcza pod tym zdaniem o wątpliwościach i późniejszym nienoszeniu - tak naprawdę nawet gdyby cala ematka orzekła, ze buty są przepiękne- albo, wprost przeciwnie, paskudne - nie ma to takiego znaczenia, jak poczucie "no sama nie wiem, czy ja to założę, są jakies takie za bardzo x/y/z" - jak tak myślisz, to nie będziesz nosić, albo raz założysz i tyle.
          • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 13:02
            Generalnie tak jest, ale miałam sytuację, gdzie nie byłam do jakiejś rzeczy przekonana i koleżanka/i podały kilka argumentów na tak, których sama wcześniej nie dostrzegłam i przekonałam się.
    • picathartes Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 11:58
      Wzorki są zupełnie okej - jakbym miała wybierać z wzrokami albo bez to chyba bym nawet wzięła z wzorkami.

      Ale sam fason buta dla mnie jest generalnie na nie, bo lubię buty wygodne niczym skarpety 🤣 Ale to ja.
      • magia Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 19:54
        u mnie podobnie.
        Wzorki, kolor, troczek - super,
        Czubek, obcas- absolutnie nie. Fason sprawia wrazenie jakby deformowal stope
    • aqua48 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:00
      Jeśli Ci się podobają i są wygodne noś na zdrowie. Dla mnie one wyglądają na mocno znoszone, ale może mają tak wyglądać?
      • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:04
        W rzeczywistości nie wyglądają na znoszone, ta skóra tak się marszczy, bo jest miękka, ale już na nodze nie marszczy się i są bardzo wygodne.
        • powodzenia_juno Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:18
          Na tym zdjęciu na nodze widać, że to nie Deichmann. Buty są ok. Fason to rzecz gustu. Nie kieruj się opinią większości. Nie ona jest miarodajna.
    • szarmszejk123 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:00
      Mnie się w tych butach kompletnie nic nie podoba i wyglądają jakoś tak tandetnie, wymiętoszone jakby.
      Jeśli masz wątpliwości, to z pewnością zalegną na dnie szafy i tyle. Oddaj.
    • sweterwkrate Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:00
      A mnie się podobają. Bez tych przeszyć to byłyby zwykłe brązowe przeciętne buty.
    • swinka-morska Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:01
      One nie są nieszablonowe. One są po prostu brzydkie.
    • sweterwkrate Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:05
      Zrób zdjęcie z butem na nodze.
    • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:06
      Zdjęcie na nodze
      • ykke Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:11
        Na nodze jakby lepiej...
      • sweterwkrate Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:14
        Nie są takie straszne jak każdy pisze. Na nodze wyglądają lepiej. Grunt żeby były wygodne.
      • powodzenia_juno Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:16
        Super!
      • aqua48 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:17
        Na litość, nie wsadzaj nogawek do środka bo to wygląda tragicznie. Pokaż oba buty z boku i ze spodniami na wierzchu.
        • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:21
          Nogawka nie jest w środku 🤣, końcówka nogawki tak się ułożyła, bo mam długie spodnie.
          • leosia-wspaniala Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 17:07
            Jak nie jest, jak jest?
      • simply_z Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:17
        Moja matka takie miala w latach 80-tych..lub koncowka 70-tych. Podobno moda wraca..
      • princesswhitewolf Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:18
        nie no wez bez przesady z tym ze cos z nimi nie tak. klasyczne niskie kowbojki. ponadczasowe. Byle wygodne byly
        • simply_z Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 14:22
          nie mowie, ze cos z nimi nie tak, po prostu wydaja mi sie archaiczne i nie wiem w sumie dlaczego.
          • princesswhitewolf Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 17:17
            To taki ponadczasowy styl
      • panterarei Re: Buty… Przesadziłam? 04.11.22, 07:41
        Są piękne 🤩 ale ja mam w sobie ukrytą Dołku Parton i kocham kowbojki. Jaki to sklep
        • panterarei Re: Buty… Przesadziłam? 04.11.22, 07:41
          Nienawidzę tego je..go słownika 🤦
    • ykke Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:10
      Noł, noł, noł. Już wyglądają na używane. Dla mnie kolor nieladny i te przeszycia dziwne. I chyba niewygodne. Ale ja jestem team - trampki wszędzie, więc nigdy nie zrozumiem, jak mozna takim czubem masakrowac sobie stopy.
      • kubek0802 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:13
        OJESU...
      • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:16
        Tez jestem team trampki, ale chciałam zaszaleć 😅
    • kk345 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:12
      To jest skóra? Bo nie wygląda, jakoś tak plastikowo jest
      • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:14
        Tak skóra, wewnątrz tez skóra.
    • powodzenia_juno Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:15
      Nie widzę tu szczególnego szaleństwa... Buty jak buty. Jednemu się spodobają, innemu nie. Czy nie wyjdzie zabawnie? Zależy co do nich planujesz nosić.

      Ale skoro masz takie myśli jak w starterze to noś, nieważne do czego - dla własnego dobrostanu. Przestań się martwić o to, co inni sobie pomyślą. To taka "wiejska" mentalność... Moja teściowa też na to cierpi. Choć mieszka w centrum miasta 😉
      • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:25
        Jeśli chodzi o ciuchy i buty, to jestem nudna i zachowawcza, nie lubię się wyróżniać z tłumu. Walczę z tym i raz na jakiś czas mówię sobie, ze zaszaleje, a i tak wychodzi jak zwykle.
    • princy-mincy Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:15
      Ja nie lubie kowbojek ale wlasnie kolor i przeszycia mi sie podobaja.
    • gryzelda71 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:20
      Przeczytała opis, a potem.zerknęlam i nie wiem co nosisz na co dzień, skoro te buty to szaleństwo.
      • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:28
        Napisałam wyżej, jestem nudna i zachowawcza jeśli chodzi o ciuchy. Zimą czarne albo brązowe skórzane, wiązane ala Martensy (bardziej delikatne), do tego karmelowy, wełniany, długi, wiązany płaszcz albo czarny pikowany, długi płaszcz. Nuda
        • aqua48 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 13:38
          Spraw sobie do tych płaszczy czerwoną czapkę i kobaltowe rękawiczki smile
          • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 14:09
            A w życiu, mam smutną czarną czapę ze złotą nitką. W czerwonej czułabym się widoczna z kilometra. Dopiero dojrzałam do czerwonego swetra, chociaż on nie jest typowa czerwień, tylko zgaszony odcień czerwieni
    • alpepe Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:23
      Nie podobaj mi się, nie ma w nich absolutnie nic oryginalnego.
      • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:34
        Buty kupione w Tk maxx, ich pierwotna cena 785 zł
        • alpepe Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:58
          Na mnie ceny nie robią wrażenia. Lubię odjechane buty, raz nawet jednej Niemce nie wytrzymałam i zrobiłam komplement, krygowała się, że były drogie, ale fakt, piękne. I nie mam absolutnie nic przeciwko kowbojkom, ale te wyglądają po prostu zwyczajnie brzydko. Ja kupuję czasem buty z kategorii tak brzydkie, że aż piękne, ale te kowbojki niestety do niej nie należą.
        • aqua48 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 13:39
          limonceello napisała:

          > Buty kupione w Tk maxx, ich pierwotna cena 785 zł

          Pierwotna cena w TK Maxx nie ma żadnego znaczenia..
          • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 14:12
            Pierwotna cena daje pogląd, czy to są buty z niższej, czy wyższej półki.
            • aqua48 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 14:29
              limonceello napisała:

              > Pierwotna cena daje pogląd, czy to są buty z niższej, czy wyższej półki.

              Ta ich pierwotna ( a tak naprawdę to nikt nie wie na ile jest ona prawdziwa, a na ile ma służyć napędzaniu snobistycznych klientów) cena może tylko dawać pogląd za ile się nie sprzedały...Pewnym wyznacznikiem tej "niższej czy wyższej półki" może być ewentualnie marka producenta. A tak w praktyce to zawsze najważniejszy jest skład, staranność wykonania, wygoda oraz estetyka, a nie jakaś półka..No chyba, że ktoś nie zdejmuje metek z ceną..
              • aglibaba Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 18:13
                TKMaxx akurat ma całkiem realne ceny. Z tym że często trafiają się droższe np. niemieckie marki - wykonanie jest, ale ten design... Buty nie są kowbojkami, są stylizowane na kowbojki, porządnie wykonane - z zewnątrz i z wewnątrz z miękkiej skóry, już to wpływa cenę (plus przeszyciawink - ale jest obcas jak dla mnie za ciemny, za "porządny" i bardziej kozakowy niż kowbojkowy.

                Autorko - nie myśl kategoriami szaleństwa, ale kategoriami całości. Masz co do tych butów założyć? Masz - banał, trudno - zwiewną długą sukienkę i jakąś kurtkę na to, jeansową czy skórzaną pilotkę?
                • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 18:35
                  Mam taką pilotkę, kiedyś w przypływie szaleństwa nabyłam, ale nie noszę za często. Jeansowej nie posiadam.
                  • aglibaba Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 19:17
                    Pilotka na jesień fajna rzecz (zwłaszcza jeśli ciepła). Jeśli masz do kompletu lustro, to załóż pilotkę, buty i zrób przegląd dołuwink. Na początek jeansy.
                  • aglibaba Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 19:18
                    dziendobry.tvn.pl/moda-i-uroda/trendy-modowe/kowbojki-rodzaje-butow-do-czego-nosic--dzien-dobry-tvn-da317017-5321484
                    • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 19:24
                      Dzięki za rady 😘
                      • aglibaba Re: Buty… Przesadziłam? 04.11.22, 05:15
                        smile
    • conena Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:26
      spodziewałam się butów z maciejki, oni ostatnio sobie jaja robią, ale te... jak ci się podobają noś na zdrowie.
    • szmytka1 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:32
      Ja akurat nigdy nie lubiłam kowbojek. No nie mój klimat i już.
    • mama-ola Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:46
      W porządku buty, nosiłabym.
      • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 12:51
        A jaki płaszcz, kurtkę byś do nich założyła?
        • princy-mincy Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 14:32
          Ja bym nosila szary/ czarny i do tego czapka/ szalik lub torebka pod kolor butow.
          • limonceello Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 14:48
            Mam torebkę dokładnie w tym kolorze, ale dalej nie wiem, czy zostawić, czy zwrócić.
    • arthwen Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 13:07
      To mi w tych bytach to podobają się tylko przeszycia big_grin
      Nie przepadam za kowbojkami, kolor też nie mój wink
      Ale jak masz się zmuszać i nosić na siłę, bo będziesz mieć wyrzuty sumienia, że kasę wydałaś, to oddaj.
    • nuclearwinter Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 13:12
      Mnie się podobają, lubię kowbojki, fajny kolor, przeszycia i ten migdałowy nos. Nie są też jakieś niezwykle szalone, można je normalnie zestawić z dżinsami czy sukienką.
    • mikams75 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 13:35
      nie lubie kowbojek ale te sa calkiem ok, na twojej nodze wygladaja fajnie, lepiej niz na tych pierwszych zdjeciach.
    • jednoraz0w0 Re: Buty… Przesadziłam? 03.11.22, 14:17
      Przecież takie wzorki to klasyka rocka przy kowbojkach. Ja osobiście nie naszam ale ci co noszą ze znajomych uwazaja, ze to najwygodniejsze buty świata i mają całe kolekcje na różne okazje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka