Od dzisiaj do konca roku…

    • semihora Re: Od dzisiaj do konca roku… 05.11.22, 20:27
      >>>feministkom odbija

      🤦‍♀️
    • marta.graca Re: Od dzisiaj do konca roku… 05.11.22, 20:35
      Raczej nie. Ale myślę, że to przede wszystkim dzięki temu, że nie mam dzieci.
      • triss_merigold6 Re: Od dzisiaj do konca roku… 05.11.22, 21:04
        Nie dzięki temu, nie łudź się.
        • marta.graca Re: Od dzisiaj do konca roku… 05.11.22, 21:46
          Moje obserwacje koleżanek z branży pokazują, że tak. A poza tym z rozmów ze wspołpracownicami od lat wynika, że o wiele rzadziej zwracają się o podwyżki, o ile w ogóle.
          • triss_merigold6 Re: Od dzisiaj do konca roku… 05.11.22, 22:01
            Widocznie nie potrzebują kasy. Ponieważ osobiście potrzebuję, regularnie upominam się o większą kasę i wychodzę na tym lepiej niż cisi ludzie bez względu na płeć.
            • marta.graca Re: Od dzisiaj do konca roku… 05.11.22, 22:07
              Oczywiście, że potrzebują. Na pewno o wiele bardziej niż ja. Ja też się regularnie upominam, ale nie wszędzie to działa i nie każdy to umie.
    • nieeznaajoomaa Re: Od dzisiaj do konca roku… 06.11.22, 20:52
      Kobiety zawsze będą zarabiały mniej, bo zachodzą w ciążę i rodzą dzieci, co negatywnie wpływa na ich wydajność oraz dyspozycyjność w pracy

      Zamiast walczyć o równe płace, należałoby raczej walczyć o większą odpowiedzialność finansową ojców za dzieci oraz system wsparcia dla samotnych matek

      Wysokość i ściągalność alimentów w Polsce to często kpina
Pełna wersja