Uwaga- muszę sie wygadać

    • mandre_polo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 06.11.22, 18:16
      Czy matka szanuje ludzi, ma dobre relacje?
      Na czy polega dobra relacja z tobą?
      Mnie się widzi że ona jest w pewnym stopniu ułomna, nie znosi przebywać z rodziną twojego męża
    • la_mujer75 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 06.11.22, 19:26
      Dziewczyny,
      Jeszcze raz- wielkie dzięki za Wasze uwagi.
      Mam spory materiał do przemysleń.
      • swinka-morska Re: Uwaga- muszę sie wygadać 06.11.22, 20:47
        Mujer, trzymaj się.
        Terapia może Ci bardzo podnieść komfort życia, przemyśl czy nie skorzystać.
      • mandre_polo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 06:54
        Nie jestem zwolenniczką iść ze wszyskim ja terapię. Masz informacje jakim typem osobowości jest matka i ojciec i jesteś bogatsza to tę wiedzę. Możesz się dokształcić jak z nimi postępować, co i jak przekazać synowi o dziadkach. W życiu spotykamy różne typy a najwięcej w pracy zawodowej i też szukamy klucza żeby to nam było dobrze a oni współpracowali z nami. Matki nie dręcz karami bo nasiąkniesz żalem, goryczą. Opieka nad starszymi ludźmi, obcowanie to nie jest to samo co uczucia z młodość, ta sama relacja, to już inny etap. Przyjmij ich takimi jacy sa. Czerp radość ze swoich przyjemności, relacji, dnia codziennego
      • mandre_polo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 07:37
        Twój tata zasługuje na gest uznania za dbałość o was. Podziękuj mu i przytul extra
        • m_incubo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 14:23
          Serio, extra? A ponoć to takie oczywiste rzeczy.
          Ciekawe, czy matka, gdyby pomogła, mogłaby też liczyć na coś extra 🤦🏻‍♀️
          • mandre_polo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 16:48
            Oczywiście, w dobrze funkcjonującej rodzinie ludzie robią a sobie mile rzeczy świadczące o uznaniu
    • 18lipcowa3 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 10:18
      Bardzo współczuje, ja bym olała te fochy w sprawie 18 tki.
      Przeraża mnie natomiast schorowany ojciec prowadzacy samochód?
      Czy mozna mu jakoś to ograniczyć? Nie wiem kluczyki zabrac czy jak ?
      • mandre_polo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 11:57
        Zabranie kluczyków urazi ojca. Trzeba rozmawiać ale mając matkę narcyzke u boku będzie trudniej. Można w zamian proponować transport
        • 18lipcowa3 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 12:56
          niech uraża
          lepiej niech siedzi urazony niż miałby kogos zabic
          • mandre_polo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 16:42
            18lipcowa3 napisała:

            > niech uraża
            > lepiej niech siedzi urazony niż miałby kogos zabic
            >

            Nie dopuszczasz rozmowy tylko siłowe rozwiązania
            • 18lipcowa3 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 08.11.22, 08:33
              pogieło cie?
              przy dziadziu ktory ma parkinsona i jezdzi autem nie ma rozmów
      • m_incubo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 14:21
        Zabrać, oczywiście. Jego własne kluczyki, do jego własnego samochodu 🤦🏻‍♀️
        • mgla_jedwabna Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 14:26
          Zabrać tak, jak się zabiera pijanemu, który pcha się za kierownicę.
          • m_incubo Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 22:12
            Dobrze, ale jak?
            Opłacić jakiegoś kuratora w dresie, który będzie pilnował ojca 24/7 i odbierał mu kluczyki przy każdej okazji?
      • la_mujer75 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 14:57
        Wierzę w ojca rozsądek. Zawsze był mega uważnym kierowcą, takim do przesady.
        We wrześniu jechałam z nim- było juz ciemno. Jechaliśmy po drodze szybkiej jazdy i po małych uliczkach.
        Spokojnie dawał radę. Dodatkowo ma super - hiper wypasiony samochód, że wszelkimi bajerami zapewniającymi bezpieczną jazdę.
        Gdy kładzie rękę na kierownicę, ona przestaje się tak trząść.
        Wierzę, że jak sam zorientuje się, że zaczyna stanowić niebezpieczeństwo, to zrezygnuje z jazdy.
        • 18lipcowa3 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 08.11.22, 08:33
          brak mi słow,. sorry
    • po_godzinach_1 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 13:49
      Obowiązki wobec dzieci mają przede wszystkim oboje rodzice, to raczej twój mąż sie nie spisuje i w stosunku do ciebie, i w stosunku do dzieci.
      • la_mujer75 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 14:52
        Mój mąż jest zdecydowanie bardziej reformowalny niz moja mama wink
        W tej chwili nie jest najgorszym mężem. Był słabym ojcem, gdy dzieci się pojawiły, ale chłopina się wyrobiła, czy tego chciała, czy- to się wyrobiła.
        Nie mówiąc o tym, że dzieci już raczej odchowane - jedno lat 18, a drugie 14,5.
        • po_godzinach_1 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 15:11
          la_mujer75 napisała:

          > Mój mąż jest zdecydowanie bardziej reformowalny niz moja mama wink


          Ale twoja mama nie musi być reformowalna, bo nie jest matką waszych dzieci. Może być ci przykro, ale nic ponadto, ona może, ale nie musi.
          • la_mujer75 Re: Uwaga- muszę sie wygadać 07.11.22, 16:34
            Moja zdecydowanie nie musi smile I konsekwentnie się tego trzyma.
          • zerlinda Re: Uwaga- muszę sie wygadać 08.11.22, 06:37

            >
            > Ale twoja mama nie musi być reformowalna, bo nie jest matką waszych dzieci. Moż
            > e być ci przykro, ale nic ponadto, ona może, ale nie musi.

            Oczywiście że matka nie musi zostać z dziećmi gdy dorosła córka walczy o życie w szpitalu czy idzie na pogrzeb teścia. Tylko jednak większość matek w takich sytuacjach rzuca wszystko i biegnie pomagać. Normalnych, zdrowych psychicznie matek. I owszem, mając taka beznadziejną matkę bez cienia empatii może być przykro i można mieć do niej żal.
Pełna wersja