Dodaj do ulubionych

Z lokalnego forum dzielnicowego

07.11.22, 06:48
Taki obrazek i g.burza.
Bo przecież to normalne. A w ogóle, to należałoby pogonić właścicieli kotów.
Ręce opadają.

Na marginesie. Wzdłuż płotu mam posadzone marcinki. Niestety, od dołu do połowy sa całkowicie popalone. Jak przekwitną, wycinam je na bezdechu i w szczelnych rękawicach.
No, ale z kwiatami łatwiej niż z murem.

https://scontent.fktw2-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/312832689_5831736720216426_5289374573922247727_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296&_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=5cd70e&_nc_ohc=HE6SPRqoI6UAX-4-FCw&_nc_ht=scontent.fktw2-1.fna&oh=00_AfA5o-H92i4hffUON5r0kYm64RuHOB-uhoaHkmlPYG5VNA&oe=636C990B

Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 07:06
      Niech zamontują kamerę i obwiniają sprawcę ,półgłówki w natarciu🤣
      • mallard Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 18:04
        ajaksiowa napisała:

        > Niech zamontują kamerę i obwiniają sprawcę ,półgłówki w natarciu🤣
        >

        A ja Ci gratuluję Ajaksiowa i ściskam oburącz Twoją prawicę, bo dwa razy pod rząd udało Ci się napisać "ó", a nie "ö"! 👍 😉
        • ajaksiowa Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 06:12
          mallard napisał:

          > ajaksiowa napisała:
          >
          > > Niech zamontują kamerę i obwiniają sprawcę ,półgłówki w natarciu🤣
          > >
          >
          > A ja Ci gratuluję Ajaksiowa i ściskam oburącz Twoją prawicę, bo dwa razy pod rz
          > ąd udało Ci się napisać "ó", a nie "ö"! 👍 😉
          >
          >

          A mówiłam że będę się starać?😊😊😊
    • wapaha Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:08
      No cóż...
      Nienawidzę zaszczanych narożników, budynków, elewacji, murków itd
      Miasto nie jest dobrym miejscem dla psów,zwłaszcza że właściciele wyuczeni nawet sprzątania kup pozwalają na obsikiwanie elementów infrastruktury
      Rzg
      • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:02
        niektorzy 'własciciele" to nawet wysadzaja swoje bachory pod krzaczkami. Miasto nie jest dobrym miejscem dla "bachorow
        • woman_in_love Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:20
          wysadzaja swoje bachory pod krzaczkami.

          pojedyncze osoby, promil

          vs wszyscy właściciele psów
          • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:34
            a skad to wiesz? siedzisz z lornetka w oknie? z braku lepszych zajec?
            • woman_in_love Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:11
              tak
              • ajaksiowa Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:17
                U mnie obsikiwane jest naroże pod klatką przez yorka sàsiada,ale skoro sąsiad w środowisku gangsty się obraca...więc nikomu nie przeszkadza
            • ichi51e Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:59
              nie trzeba siedzieć z lornetką w oknie. Pojedyncze osoby wysadzają dzieci w krzakach vs wszystkie psy gdzieś się musza wysikac
        • lauren6 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:48
          Pewnie dlatego coraz częściej obk placów zabaw widuję toi toie. Zapewniam Cię, że dla takiego 3-4 latka sikanie na widoku innych to nie jest żadna atrakcja, tylko przymus.
          • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:09
            no u mnie na osiedlu toi tojów nie ma. A gołe dupsko pod krzaczkiem zdarzało mi sie zobaczyć, z balkonu - bo po ciagnąc dzieciaka do mieszkania jak można ściagąć mu majtki pod krzaczkiem obok
            • arthwen Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 00:04
              Dzieci się wysikują pod krzaczkiem dlatego, że od mieszkania nie wytrzymają i to są zazwyczaj wczesne przedszkolaki, które dopiero się uczą panowania nad pęcherzem.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:11
          Psy sikające w krzakach nikomu nie przeszkadzają. I małe dziecko sikające w krzakach, uczące się dopiero kontrolowania swoich potrzeb fizjologicznych również nikomu normalnemu nie przeszkadza.
          • berdebul Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:04
            Przejdź się obok dużego placu zabaw, jeżeli toaleta jest płatna, to z krzaków wali opar moczu.
            • s12345s Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:23
              berdebul napisała:

              > Przejdź się obok dużego placu zabaw, jeżeli toaleta jest płatna, to z krzaków wali opar moczu.


              Mam plac zabaw pod oknami, są też na nim ławki (największe "zło" wieczorami i nocami). Plac zabaw może nie jest jakoś bardzo duży, ale jest na nim dużo dzieci i młodzieży. Nie ma żadnej toalety, nic nie śmierdzi. A załatwiają się na tym placu pieski, dzieci rzadko, a młodzież czy młodzi pełnoletni chyba częściej niż dzieci. Ponieważ ten plac zabaw jest przecinany chodnikami, to dość często tam chodzę i nic nie śmierdzi.
              • berdebul Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:31
                Wszystkie ogródki jordanowskie w Warszawie mają ten sam problem - jeżeli w ogóle jest wc, to płatna. Zasikane po korek. Przez dzieci, nie przez psy.
                • chococaffe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:44
                  Skąd wiesz?
                • ichi51e Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 12:02
                  what? II ogród jordanowski ma niepłatne wc. przeważnie już wszędzie gdzie mogą stawiają TT
                  • berdebul Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 14:30
                    Od kiedy? Jeszcze niedawno była płatna wc od strony Grycana i tyle. Wszystkie krzaki przy ławkach wzdłuż Ursynowskiej robiły za wc.
                    • sol_13 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 22:30
                      Serio? Przecież tam tyle knajpek w okolicy.
          • woman_in_love Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:12
            nikomu big_grin
          • panna.nasturcja Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 23:03
            Naprawdę nikomu?
            Moja ciotka ma balkon na parterze bloku, który ma kształt w literę U i w tym środku plac zabaw. Psy tam nie sikają, bo jest ogrodzone, za to dzieci regularnie, pod balkonami właśnie, latem wyjść sie nie da na balkon, taki zapaszek.
            • 152kk Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 09:26
              Nie wiem, gdzie mieszkacie, ale wiele lat mieszkałam w Warszawie na wielkim osiedlu, gdzie dzieciaków było mnóstwo (zresztą nadal tam bywam, bo moja rodzina nadal mieszka). Nigdy się nie spotkałam z sikaniem dziecka na placu zabaw - w sensie tam, gdzie się dzieci bawią, bo w krzakach obok - i owszem. Ale nigdy nie wyczułam smrodu moczu w okolicach, w których bawią się dzieci (z wyjątkiem odoru dochodzacego z toi-toiów, które są zbyt rzadko opróżniane, niestety).
              Ale - w parkach / na skwerach itp. krzaki są obsikiwane (i nie tylko) przez dorosłych i z tego powodu śmierdzą, a nie z powodu dzieci. Z doświadczenia bowiem wiem, że siki małego zadbanego dziecka śmierdzą daleko mniej, niż siki (i inne wydzieliny/wydaliny) niezbyt świeżej i niezbyt trzeźwej osoby dorosłej sad
    • sumire Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:11
      O, shitstorm antypsiarski za 3...2...1...
    • eriu Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:12
      To nie jest normalne żeby psy sikały na budynek. Wystarczy psa pociągnąć na spacerze żeby nie nasikał na elewację. To potem dramatycznie śmierdzi i elewacja może się zniszczyć.
      • eriu Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:14
        A i dodam, że mam psa żeby nie było, że mam coś przeciwko psom. Mam przeciwko właścicielom, którzy niszczą przestrzeń życiową.
      • 152kk Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 09:31
        Z tym się zgadzam w 100%. Psy lubią sikać w różnych punktach narożnych, na skrzyżowaniach. Ale to nie znaczy, że trzeba im pozwalać sikać wszędzie. Psa powinno się wyprowadzać w miejsca zalesione / porośnięte roślinnością, gdzie ten mocz wsiąknie w ziemię i nie będzie szkodliwy. Posiadanie psa na blokowisku, gdzie zieleń jest wielkości chusteczki do nosa i nie ma gdzie tego psa wyprowadzić powinno być zabronione - zarówno ze względu na dobro psa, jak i pozostałych mieszkańców.
        • eriu Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 09:34
          Pies potrzebuje spacerów i wąchania. Po prostu masz go wziąć i wyprowadzić na trawę. Mój też by chciał siknąć na krzaczki przy dziedzińcu ale mu nie daję żeby nie było smrodu. Idziemy dalej na trawę. Żeby na dziedzińcu nie próbować już nauczony od małego. Nawet do głowy mu nie przyjdzie. No i trzeba tak wychodzić żeby psa tak nie cisnęło że musi już jak łapkę za próg wystawi.
    • biala_ladecka Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:22
      Takimi pismami administracja sie osmiesza.
      Nie sa w stanie pociagnac nikogo do odpowiedzialnosci. Dopisalabym klasyczne nie starsz, nie strasz...
      • evening.vibes Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:27
        biala_ladecka napisała:
        > Nie sa w stanie pociagnac nikogo do odpowiedzialnosci.

        Dlaczego?

        > Dopisalabym klasyczne nie starsz, nie strasz...

        Klasyczna to jest postawa polactwa pt. "a kto mi udowodni?".
        • alicia033 [...] 07.11.22, 09:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • evening.vibes [...] 07.11.22, 11:00
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ichi51e Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 12:02
              albo ciec
              • ichi51e Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 12:03
                przecież to cały czas te same psy sikają w tych samych miejscach.
      • lauren6 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:49
        Monitoring
      • eriu Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:20
        Oczywiście, że są w stanie. Jeśli to mieszkańcy to jak najbardziej są w stanie pociągnąć do odpowiedzialności. Przecież to jest niszczenie bloku. Kwestia zdeterminowania administracji i tego czy jest monitoring. Bo jeśli właściciel regularnie pozwala psu sikać na elewację to jest uporczywe niszczenie. To będzie wbrew każdemu regulaminowi spółdzielni/ wspólnoty. Spokojnie można wysłać do właściciela oficjalne pismo upominające.
    • szarmszejk123 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:42
      Jest "normalne" a nie powinno być. Moi sąsiedzi zainstalowali odstraszacz ultradźwiękowy bo wszystkie krzewy przy płocie mają spalone do połowy. Ja swojemu psu nie pozwalam lać na budynki, cudze płoty , cudze rośliny, ławki itp, co jest dla niego nieco frustrujące, bo inne psy mogą, on czuje i bardzo by chciał żeby jego było na wierzchu:p
    • woman_in_love [...] 07.11.22, 08:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mava1 [...] 07.11.22, 08:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • woman_in_love Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:07
          nic nie pisze o zyletkach

          myslisz ze by pomogly lepiej?
    • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 08:55
      Po pierwsze to psy powinny być wyprowadzane na smyczy, w świetle prawa, wystarczy tego przypilnować. Psy bedące na smyczy, raczej nie obsikują "rogów domów" bo smycz to uniemozliwia a i zwykle wokół budynków są mniejsze lub wieksze trawniki. U was też skoro ty masz tam marcinki.
      Jeśli ty masz marcinki (na wspólnym terenie? sąsiedzi zgodzili sie na to?) wzdłuż płotu no to, niestety, ale tu juz niewiele mozna poradzic, psy maja w zwyczju obsikiwac płoty, wzdłuz których sie przemieszczają. Moze posadź te marcinki troche dalej od płotu?
      I ile tych psów u was jest, że stało sie to ogolnoosiedlowym problemem? U nas małe psy, typu yorczusie, biegaja zwykle luzem ale jest tu ich ledwie kilka, w najblizszym otoczeniu to tylko jeden i raczej trzyma sie chodnika. Wieksze wyprowadzane sa poza osiedle, tam gdzie moga sie wybiegać. I dochodza tam na smyczy.
      Mieszkańcy maja różne dziwne odloty. Kiedys, dawno temu, kiedy miałam jeszcze owczarka niemieckiego, jeden z sąsiadów złożył wniosek do spółdzielni, żeby zakazać wozenia psów windami, wszystkimi, bo mu "śmierdzi".I spółdzielnia wywiesiła kartkę, że 'zabrania". A ja wtedy mieszkałam na 8 pietrze. Zrobiłam taki dym w spółdzielni, ze potem prosili mnie, prywatnie przez moja matkę, której znajoma pracowała w tejze spółdzielni, zebym skargę wycofała a oni wycofaja zakaz.
      Jakos fizycznie wydaje mi sie to niemozliwe, a mieszkałam w 3 wielorodzinnych blokach. W żadnym nie było mozliwosci 'obsikiwania rogow", psy raczej wola podbiec do najblizszego krzaka, czy płotka I raczej stawiam na to, ze to ktoryś z sasiadów nienawidzi psów, w ogóle zwierząt.
      A ze spółdzielnia nalezy "rozmawiac" wyłacznie za pomoca pism i domagajac sie podstawy prawnej. Oczywiscie jesli my mamy racje i sami jesteśmy w porządku.
      • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:12
        Nie mieszkam w bloku/budynku wielorodzinnym. Pies na smyczy rownie dobrze moze odlewac budynki/samochody(kola)/ploty itp. Wszystko zależy od trzymającego smycz.
        • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:30
          >Nie mieszkam w bloku/budynku wielorodzinnym.

          no to jakim cudem te psy obsikują twoje "naroża"?
          • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:34
            a gdzie ja napisałam, że to moje naroże?

            • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:37
              to po co w ogole o tym piszesz, w dodatku wspomagając sie swoimi marcinkami? o ile te marcinki sa twoje? bo moze też nie
              • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:43
                i dodam, gwoli wyjasnienia - jest bardzo mało prawdopodobne, fizycznie, ze psy obsikuja naroża.
                Jeszcze raz powiem, mieszkałam w kilku budynkach wielorodzinnych, wokoł każdego był jakis skrawek zieleni, mniejszy lub wiekszy. Pies, wybiegajac z klatki schodowej, kieruje sie w stronę najblizszego krzaczora, w linii prostej - zamiast skrecać, specjalnie, w strone "naroza".
                Chyba ze to złosliwy pies był...
                • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:50
                  https://scontent.fktw2-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/312482945_6417526791602852_469295318377551397_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=dbeb18&_nc_ohc=UJuS2uCzmVAAX-re6Io&tn=rOWZuAasDS1Pgz9-&_nc_ht=scontent.fktw2-1.fna&oh=00_AfAqcUqQlA7wriJNslpJ9KnWYOccFp7x33qKZ16aTdxLew&oe=636E060D
                  • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:02
                    i niby co ma to zdjecie udowadniać? sprzątaczka, która sprząta osiedle, powinna przejechac mopem nie tylko płytki ale także cokoly. Poza tym to jekies kiepskie płytki cokołowe są bo takim wszystkoodpornym (czyli zewnetrznym) to raczej mocz (nawet psi) niestraszny jest.
                    • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:05
                      to jest odpowiedź na :
                      jest bardzo mało prawdopodobne, fizycznie, ze psy obsikuja naroża.
                      Jeszcze raz powiem, mieszkałam w kilku budynkach wielorodzinnych, wokoł każdego był jakis skrawek zieleni, mniejszy lub wiekszy.
                    • little_fish Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:18
                      Sprzątaczka przelatuje mopem płytki chodnikowe? Czy raczej sprząta wewnątrz budynku?
                      Taki obsikany narożnik to właściciel czworonoga powinien raczej umyć.
                    • memphis90 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:43
                      A dlaczego sprzątaczka ma myć osiurane cokoły? Niech właściciel piesiunia sprzątnie po sobie, skoro jego piesiunio musi oszczac wejście do klatki.
              • little_fish Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:45
                Bo jej marcinki pewnie robią za te "krzaczki" o których piszesz i są niszczone przez obsikujące je psy
                • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:51
                  ale jej marcinki sa za plotkiem....w przeciwieństwie do krzaków, ktore rosną na terenie wielorodzinnego budynku/osiedla, na przeciwko klatki schodowej.
                  • little_fish Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:19
                    Za płotkiem, przed, jakie to ma znaczenie, skoro są osikane i zniszczone?
          • elinborg Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:35
            To nie jej przecież, to tylko przykład z "lokalnego forum".
      • woman_in_love Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:14
        to nie zaden odlot: duze psy, zwłaszcza stare, śmierdza tak, ze nie da sie potem jechac taka winda

        rownie dobrze moglby tam mieszkac jeszcze bezdomny
        • mava1 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:28
          Po tym wpisie juz wiem, że ty nienawidzisz wszystkich (chyba przede wszystkim siebie). A zwierzeta sekukujesz jako najbardziej bezbronne, mozna sie wyzyć, a w naszym kraju bez konsekwencji zwykle.
          • woman_in_love Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:17
            w "naszym" kraju kundle to święte krowy i mogą robić co chcą

            a w IRL, gdy nowy pies sąsiadów (polskich) z końca korytarza zaczął wyć, to po moim jednym telefonie przyjechała Garda a piesek w cudowny sposób zniknął - co w PL jest niemożliwe do zrobienia

            a gdyby twój pies śmierdział w windzie, to by zniknął tak samo, razem z tobą
            • k.messi Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 23:49
              Pachnie mi to groźbą karalną.
              Na wszelki wypadek zrobiłam screena, może się przydać.
    • kasiaabing Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:01
      Jestem za. Przecież to śmierdzi, do tego jak jest upał to smród jest nie zniesienia. Współczuję mieszkańcom parteru.
    • little_fish Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:01
      A jeszcze niedawno pół forum dyskutowało, czy psy powinny bywać na cmentarzu...
    • madame_edith Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:20
      Myślę, że to bardziej ma zadziałać na wyobraźnię posiadaczy psów/uświadomić problem, bo w praktyce przecież nie jest do zrealizowania. Zreszta zgodnie z tą logiką to mieszkańcy parteru powinni się wypiąć na koszty windy, bezdzietni na koszty napraw placu zabaw itd. No nie da się niestety, osiedle solidarnie te kwoty rozkłada na wszystkich, choć oczywiście nie wszyscy się równomiernie przyczyniają. Tzn moje osiedle. I też mamy takie gównoburze 😁
      • alicia033 Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 09:55
        madame_edith napisała:

        > Zreszta zgodnie z tą logiką to mieszkańcy parteru powinni się wypiąć na koszty windy

        Nie wiem, czy to powszechny zwyczaj ale mieszkając kiedyś w bloku na parterze nie miałam w czynszu pozycji "winda". Lokatorzy wyższych pięter ją mieli.
      • woman_in_love Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:42
        Mieszkańcy z parteru to powinni jeszcze dostawać dopłatę - do super drzwi, bo o ile na wyższych piętrach winda zatrzymuje się czasami, to na parterze ZAWSZE, więc mają x razy większy hałas.
    • kropkacom Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:37
      Są jeszcze bezpańskie zwierzęta... Nie, nie mam psa a kot siedzi w domu.
    • chococaffe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:40
      Ja jestem ciekawa czy tam jest jakiś teren na psie siusiu czy psy muszą iść kilometrami do trawki.
      • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:00
        Jest.
        • chococaffe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:08
          To sprawa jasna. Odpowiedzialność właścicieli psów, zwłaszcza jak to częste zjawisko a nie, że kiedys jakiś piesek z chorym pęcherzem itd.
        • kropkacom Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:08
          Czy to jest ogrodzony teren?
    • marinella Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 10:48
      Typowe chamstwo psiarstwa. Obszczać psem i nie wyczyścić. A reszta musi wąchać, bo w końcu och piesio piesiuńcio syneczek mój kochany
    • konsta-is-me Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 11:53
      Już się chciałam zgodzić z postem, ale jak doczytałam to ironiczne "a w ogóle to należałoby pogonić właścicieli kotów" to mi się odechciało.
      Bo koty, to jak wiadomo "co innego".
      Niech pies ci sika na murek 😆😅😛
      • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 12:15
        a nie, nie nie- to nie moje zdanie. To zdanie z g.burzy pod zdjęciem na lokalnym forum.
        Bo skoro koty sikają gdzie popadnie, to dlaczego psy nie mogą. I skąd ta nagonka na właścicieli psów.

        klasyka dyskusji internetowej - "bo skoro oni mogą to ja też"
        • konsta-is-me Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 12:17
          A , to sorki 😗
      • arthwen Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 00:11
        Ale generalnie to koty to właśnie co innego. Bo domowy, niewychodzący kot (nie dziki i bezpański) to sika do kuwety, a nie do cudzego ogródka, ani tym bardziej na elewację.
        • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 05:33
          No roznie z tym bywa... Razu pewnego, siedzimy w ogfodzie ze znajomymi. Samochod ich byl zaparkowany na ulicy. I nagle objawil się niewykastrowany kot sasiadow. Wychodzący. Kolega zaczął sie nim zachwycac. Do momentu, gdy kot nie napryskal mu na sanochod w niejscu gdzie byl wlot wentylacji.... Po prostu oznaczyl swoje terytorium. 😁
          • hanusinamama Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 17:28
            Wiesz zdecydowanie częsciej jednak to piesek narobi na chodnik. Dzisiaj włąsnie dziecko mi wdepneło w psią kupę. W kocią kupę nigdy dzieciak nie wlazł
            • kochamruskieileniwe Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 17:47
              O kupach psich to nic mi nie mow. Jak jeden narobil mi przed furtką, to wlasciciel wyklocal sie, ze to moj zasrany obowiązek dbac o czystosc chodnika przed posesją i sprzeatac psie kupy. Bo jego zadna ustawa do tego nie zobowiązuje. No fakt. Ustawa nie ale prawo lokalne w postaci regulaminu obowiązuje. Nie przyjąl tego do wiadomości🙄
              A dziecko za malenkosci wdepnelo w kupę kocią rzeczonego kota we wlasnym ogrodzie... Bo ten kot sasiadow brzydzi się wlasnych kup i ich nie zakopuje. Moj niewychodzący tez się brzydzil i z kuwety wybiegal jakby ktos go gonil 😄
    • kafana Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 07.11.22, 12:24
      No cóż zasadniczo zgadzam się. U nas betonoza przez jakieś 30 m od wyjscia z klatek. Dopiero później trawka. Elewacje i jakieś kamyczki wysypane pod obszczane totalnie.
      • eriu Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 09:36
        Współczuję. Musi być dramatyczny smród. U mnie 2 idiotów miało pomysł żeby psom pozwolić sikać na dziedzińcu w jednym miejscu. Na szczęście już nie mieszkają. Jeden piesek malutki, drugi duży. Smród był niesamowity z kilku metrów. W lecie nie sposób było wytrzymać.
    • hanusinamama Re: Z lokalnego forum dzielnicowego 08.11.22, 17:25
      Spędziłam dobre 10 minut czyszcząc buty dziecka z psiego gówna...bo sprzątanie po własnym psie widać przerasta sporą część posiadaczy sierściuchów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka