Dodaj do ulubionych

Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w

09.11.22, 10:52
Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w bardzo pięknym miejscu? Czy to dziecinada dla was?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 10:54
      Tak.
      Dlaczego to miałaby być dziennada?
    • milva24 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 10:59
      Tak, niestety sytuacja gospodarczą pokrzyżowała mi plany ale jeszcze do tego wrócę.
    • homohominilupus Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:05
      Tak, na razie jest to mieszkanie weekendowe, zawsze coś 😉
      W przyszłości chciałabym mieszkać tam lub w innym pięknym miejscu na stałe.
    • snakelilith Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:23
      Tak. Ale wstrzymałam zapędy z powodu zasady "Gdy Bóg chce kogoś ukarać, spełnia jego życzenia". Mieszkanie w moim "pięknym miejscu" związane jest z pewnymi niedogodnościami i nie jestem pewna, czy po pewnym czasie wady nie zaczęłyby mi przysłaniać zalet.
    • chococaffe Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:24
      Tak. Pomysł upadł z powodu ewentualnych dojazdów.
      • kropkacom Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:30
        Tak, absolutnie kocham mieszkać w mieście. Po zmianie adresu na bliżej centrum doceniam tą zmianę.
      • chococaffe Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:38
        Wyrosłam też z pomysłu na klimatyczna kamienice. Te, które by mnie ewentualnie interesowały (lokalizacja, poziom renowacji) wiązałyby się z toksyczna relacja z bankiem.
    • marta.graca Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:27
      Tak i nawet pomieszkałam na trochę. W przyszłości zamierzamy przedłużać takie pobyty.
    • chlodne_dlonie Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:28
      Oczywiście..mieszkam w takim..smile
    • koko8 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:38
      Tak. Jestem wielbicielką obszarów miejskich i już takie bardzo piękne miejsce znalazłam.
    • krisdevalnor Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:44
      Tak, udalo się i mieszkam wlasnie w takim miejscu.
    • konsta-is-me Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:45
      Zależy co dla kogo oznacza "piękne miejsce".
      Dla mnie to by było coś w stylu Hiszpania z widokiem na błękitny ocean albo penthause na Manhattanie 😆
      Dla kogoś może to być kawałek lasu z łąka.
      Ja zawsze byłam miejska osoba i nie przepadam za mieszkaniem na wsi czy ogólnie daleko od centrum.
      W Polsce mieszkam blisko centrum, mam jednoczesnie kawałek zieleni przed domem i sobie chwalę.
      Tutaj usiłowałam mieszkać "na peryferiach" ze względu na partnera, który lubi takie miejsca i wytrzymałam niecały rok, nie znosiłam tego .
      Teraz mieszkam blisko centrum i jestem zadowolona, choć otoczenie mniej zielone.
      Za to mam pod nosem sklepu, restauracje i dojazd wszędzie w maks kilkanaście minut ,zamiast 1.5 h.
      Tak więc wychodzi że "ladnosc" jest na drugim miejscu.
      • buka-123 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 11:55
        konsta-is-me napisała:
        > Zależy co dla kogo oznacza "piękne miejsce".
        > Dla mnie to by było coś w stylu Hiszpania z widokiem na błękitny ocean albo pen
        > thause na Manhattanie 😆
        > Dla kogoś może to być kawałek lasu z łąka.

        Ot co!. Każdy ma misia na miarę możliwości. Zatem planuję kawałek lasu i to na czas "dojrzałej młodości", bez koszmaru codziennych dojazdów do pracy. Może początkowo weekendowo, potem się zobaczy jak życie pozwoli.
        • powodzenia_juno Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:41
          O, mu też z tych, którym wystarczy kawałek lasu z łąką. I tak właśnie mieszkamy. Naszym zdaniem pięknie 😊
          Wyjątkowo piękne miejsca mają to do siebie, że trafiają do nich turyści, co już fajne nie jest. Albo są hardkorowo odległe od cywilizacji, jak Alaska, więc na nic takiego się nie porwaliśmy. Ale są pewnie ludzie, gotowi nawet na takie wyzwania.
          • po_godzinach_1 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:33
            powodzenia_juno napisała:

            > O, mu też z tych, którym wystarczy kawałek lasu z łąką.

            A wiecie, że dzisiejsze prawo pozwala myśliwym wchodzić do prywatnych lasów i na prywatne łąki?
            • buka-123 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 15:15
              Dziki i sarny mile widziane, na myśliwych zastawi się wnyki. Jak nie poszczuję ratrelkiem.
    • sophia.87 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:13
      Tak, miałam na oku piękny dom z widokiem na ocean.
      • chlodne_dlonie Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 23:55
        Moje marzenie na 'za kilka lat' smile
    • chococaffe Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:25
      Dłużej. Naprawdę robiłam, aż do etapu planu domu u architekta (leżey sobie w szufladzie od lat) . Plus zwiedzanie „kamienic”, klimatycznych domów itd. I po latach nie żałuję decyzji. Oczywiście priorytetem jest bezpieczna okolica itd, tutaj nie ma kompromisów. Ale potem chyba jest logistyka. I nam trafiło się genialnie - co nie znaczy idealnie, bo słabsze strony też się czasami objawiały, ale żeby było idealnie musielibyśmy się przeprowadzac co kilka lat. Czas zaoszczędzony (i nerwy) na tym jak dojechac, kiedy dojechać, jak zaparkować, o której wstać itp itd. przyczynił się ogromnie do tzw „wellbeing” rodziny.

      Dodatkowo - bardzo lubiana rodzina rzut beretem, nielubiana znacznie dalej. big_grin
    • eliszka25 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:30
      Żadna dziecinada. Mieszkam w takim miejscu. Nieustannie mnie zachwyca i pstrykam fotki na każdym spacerze.

      Przy czym dla każdego piękne miejsce może oznaczać coś innego.
      • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:42
        Sardynia lepszawink
        • eliszka25 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:47
          O domu na Sardynii też myśleliśmy i całkiem możliwe, że w końcu będzie. Tylko raczej dom wakacyjny, nie na stałe. Sardynia jest piękna, ale włoska służba zdrowia, zwłaszcza w takich miejscach, to jedna wielka masakra i to jest w sumie jeden z głównych powodów, dla którego nie zamieszkamy tam na stałe.
          • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:11
            a to fakt..to taki rural obszar w sumie..
          • snakelilith Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:27
            eliszka25 napisała:

            > O domu na Sardynii też myśleliśmy i całkiem możliwe, że w końcu będzie. Tylko r
            > aczej dom wakacyjny, nie na stałe.

            Hmm, po co kupować krowę, gdy chce się tylko od czasu do czasu napić mleka? To mniej więcej opisuje korzyści domu letniskowego w urlopowym regionie. Coś takiego może okazać się droższe niż wynajęcie co roku domu na wakacje oraz upierdliwe, bo w pozostałych miesiącach ten dom też generuje koszty. My myśleliśmy o czym takim w duńskiej Jutlandii, ale jak zobaczyliśmy jak szybko w takim klimacie wilgoć zżera co się jej napatoczy i jak często trzeba taki dom odnawiać, to doszliśmy do wniosku że koszty utrzymania takiego domu byłyby nieproporcjonalnie wysokie do czasów wykorzystania.
            A na koniec się okaże, że dramatycznie postępujące zmiany klimatu sprawią, że dany region stanie się mniej atrakcyjny, np przez ciągłe stormy na zachodzie Danii, albo pożary na Sardynii i już sen o pięknym miejscu pryska.
            • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:42
              na tej zasadzie, to kazdy region zostanie moze byc dotkniety zmianami klimatycznymi, tylko w wiekszym stopniu, niz pozostale. Jak patrzylam na nieruchomosci w Andaluzji, w sumie juz niedaleko Sierra nevada mozna kupic cos za 100 tys euro.
              • eliszka25 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:52
                Ceny nieruchomości na Sardynii też są bardzo atrakcyjne, przynajmniej dla nas. Za 300 tys euro można mieć willę z basenem i pięknym widokiem. W Szwajcarii dom na działce 400-500-metrowej to lekko licząc milion franków. Oczywiście zależy gdzie, bo w dobrym miejscu trzeba mieć 1,5 a najlepiej 2x tyle.
            • eliszka25 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:47
              Klimat na Sardynii jest jednak „troszeczkę” inny niż w Danii. Gdybyśmy mieli kupić tam dom, to z zamierzeniem takim, że spędzamy w nim jednak sporą część roku. Inaczej jest tak, jak piszesz, czyli koszty znacznie przewyższają korzyści. Poza tym rozważaliśmy kilka opcji. Choćby dom, który wynajmujemy turystom w sezonie, a poza sezonem, czyli głównie jesienią, mieszkamy w nim my. Tylko to też ma dużo wad i najlepiej mieć kogoś zaufanego na miejscu. Dlatego również z powodów, o których piszesz, nadal są to tylko rozważania 😁
              • magdallenac Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:13
                Sardynia była kiedyś moim wymarzonym miejscem i plan był taki, aby spędzać tam kilka miesięcy w roku. Te kilka lat pandemii uświadomiło mi, że życie na wyspie to opcja po moim trupie, więc udało nam się pozbyć bagażu i znajomi przejęli moje marzenie.
              • snakelilith Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 15:59
                eliszka25 napisała:

                > Klimat na Sardynii jest jednak „troszeczkę” inny niż w Danii.

                Oczywiście, że inny, ale dla mnie osobiście przyjemniejszy niż na Sardynii. Spędzenie całego lata na południu Europy wydaje mi się koszmarem. Dania jest też klimatycznie bardziej rokująca, bo jak na południu wszystko wyschnie na wiór, to na północy będzie wiele jeszcze w sam raz, przynajmniej przez jakiś czas. Ale to są osobiste preferencje, więc nie każdy musi się ze mną zgodzić.
                Jeżeli chodzi jednak o finanse, to ja jestem zawsze zaskoczona jak tanie są takie nieruchomości w zachodniej Jutlandii. Wiele ładnych domów jest absolutnie w możliwym dla nas budżecie, bez uzwględnienia jednak kosztów utrzymania. I tych domów jest masa, region się nawet wyludnia, co w sumie też nie rokuje najlepiej i wymaga zastanowienia, by taki dom na zdoopiu nie okazał się jednak wtopą. A kupować dom, by go wynajmować obcym przez czas, gdy się tam nie mieszka, to jakby wynajmować samemu cudzy dom. A druga opcja jest elastyczniejsza, na wypadek gdyby przestało nam się tam podobać. Do tego wynajęcie firmy/biura wynajmującego (w Danii to standard), które dba stale o pielęgnację domu i zachowanie funkcjonalności, to nie jest mały wydatek.
                No chyba, żeby wpadł nam jakiś dodatkowy milionik na zbędne wydatki, to już wybrałam na duńskiej stronie biura nieruchomości absolutnie idealny dom, w idealnym położeniu. Tyle tylko, że aktualnie nie jest na sprzedaż. Obserwuję i czekam jak kobra. wink
                • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 16:52
                  To sa raczej domy do spedzania pod katem jesienii-wrzesien, pazdziernik sa bardzo przyjemne, nie tak goraco. Przynajmniej dla mnie taka opcja jest super.
                • buka-123 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 20:32
                  Pokaż!
                • eliszka25 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 20:50
                  Na Sardynii spędzalibyśmy jesień i wiosnę, jeśli już. Jednak w dużej części nasze rozkminy pokrywają się z tym, co napisałaś. Dodatkowo jeszcze służba zdrowia, która jest naprawdę kiepska w porównaniu z tym, do czego mamy dostęp teraz.
        • homohominilupus Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:07
          simply_z napisała:

          > Sardynia lepszawink

          O nie.
          Eliszka mieszka w absolutnie przepięknym miejscu.
          • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 15:07
            Za zimno, za gorzyscie.
            • homohominilupus Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 10.11.22, 00:11
              simply_z napisała:

              > Za zimno, za gorzyscie.

              No właśnie!
      • chococaffe Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:28
        Przy czym dla każdego piękne miejsce może oznaczać coś innego.

        Ja to zrozumiałam, że dla tej konkretnej osoby. Czyli czy w moich kryteriach mieszkam "najpiękniej". I ja w moich własnych nie mieszkam "najpiękniej" ale coś za coś - nie prowadzę życia singla, który całe życie, 24/7 może spędzać na tarasie z kawą/winem. Ale mieszkam zadowolająco ładnie a pozostałe zalety rekompensują z nadwyżką brak "naj" (mojego).
    • aqua48 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:55
      Nie wiem czy coś konkretnego zrobiłam, czy tak się złożyło. Od wielu, wielu lat przechodząc koło mojego miejsca zamieszkania marzyłam o tym że chciałbym tu właśnie mieszkać, w tym konkretnym budynku, bo na inne okoliczne (w tym piękne XIX wieczne wille) na pewno nie byłoby mnie stać. I kiedyś okazało się że jest tu akurat mieszkanie do kupienia. Akurat wtedy kiedy szukaliśmy mieszkania i zostaliśmy zmuszeni do zrezygnowania z jednego w dużo gorszej lokalizacji, na kupno którego umowę już podpisywaliśmy umowę u notariusza. Palec Boży. Voila.
      • powodzenia_juno Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 12:58
        Fajne 😊
      • eliszka25 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:05
        To u nas było trochę podobnie z obecnym domem. Jechaliśmy oglądać zupełnie inny, znaleziony w internecie. Po drodze zatrzymaliśmy się na szlabanach akurat obok tablicy z ogłoszeniem o sprzedaży domu. Szybko pstryknęłam fotkę, umówiliśmy się na oglądanie i tak nam się spodobał, że żaden inny już nie był w stanie go przebić. No i od prawie 2 lat w nim mieszkamy. Ten dom na nas czekał po prostu, bo przez pandemię przez rok się nie sprzedał. Też palec Boży ☺️.
        • picathartes Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:28
          > Po drodze zatrzymaliśmy się na szlabanach akurat obok tablicy z ogłoszeniem o sprzedaży domu. Szybko pstryknęłam fotkę, umówiliśmy się na oglądanie i tak nam się spodobał, że żaden inny już nie był w stanie go przebić. No i od prawie 2 lat w nim mieszkamy. Ten dom na nas czekał po prostu, bo przez pandemię przez rok się nie sprzedał. Też palec Boży ☺️.

          To tak jak u nas Eliszko smile Dom sam nas znalazł.

          Planowaliśmy kupno domu za 5-8 lat. Ale pandemia mnie uziemiła w domu na kilka tygodni i z nudów kiedyś zajrzałam (raz!) do internetów jakie domy są na sprzedaż w okolicy, która nas interesowała. Znalazłam cudo, pokazałam mężowi, mąż obejrzał dom jeszcze tego samego dnia, następnego pojechaliśmy oboje, trzeciego dnia byliśmy z bukietem kwiatów u właścicieli złożyć ofertę smile

          Żadnych innych domów nie obejrzeliśmy, po prostu trafiło nam się dokładnie to o czym marzyliśmy. W naszej okolicy to cud, bo tutaj średnio domu szuka się 2-3 lata smile

          (mamy podobne widoki do Ciebie, tyle że bardziej wzgórza niż góry. Ale też koniec świata)
        • krolewska.asma Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 20:41
          Mieszkacie przy torach kolejowych ?
          Oj
    • aadrianka Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:00
      Od urodzenia mieszkam w jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, liczy się?
      • taki-sobie-nick Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 22:06
        IKtóre to?
    • biala_ladecka Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:05
      Mieszkam w ładnym miejscu, bardzo mi zalezalo, zeby tu mieszkac. Miejsce sie zmienilo, za dwa lata planuje ruszyc dalej.
    • po_godzinach_1 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:07
      Nie, mieszkam w wystarczająco pięknym miejscu. Ale gdybym nie mieszkała zrobiłabym wiele, aby to zmienić. Piękne otoczenie czyni człowieka lepszym.
      • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:12
        haha, biorac pod uwage stan planowania przestrzennego w Polsce i pierdolnik w Maloplsce, powinnam byc baaardzo zlym czlowiekiem.Ale tak, zgadzam sie.
    • magdallenac Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:26
      Mieszkam w pięknym miejscu, ale nie w wymarzonym. Za 4- 5 lat będę mieszkać sezonowo w tym moim wymarzonym, bardzo pięknym miejscu, odrobinę w USA, jeśli dziecko zdecyduje się na studia w Ameryce i trochę w Krakowie ze względu na rodzinę i sentyment. Wszystko już dopięte na ostatni guzik, więc to co było w sferze marzeń jest już realne, tylko musi być odsunięte w czasie ze względu na edukację małoletniej. Mnie pozostaje nauczyć się kolejnego języka, co po 40 wcale nie jest takie łatwe.🤷🏻‍♀️
      • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:38
        zdradz gdzie!
        • magdallenac Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:07
          Nie zdradzę na razie, bo kilka lat temu mieliśmy już jedno miejsce, które wydawało nam się wymarzonym, ale mnie się kompletnie przewartościowały priorytety i nasze wymarzone miejsce stało się wymarzonym miejscem naszych znajomych. Mnie pandemia i odcięcie od świata tak przeczołgały, że ostatnie miejsce gdzie chciałabym się zatrzymać na dłużej to urocza, odludna wyspa z domkiem przy plaży. Znajomi za to są zachwyceni. Napiszę za 4 lata, żeby teraz nie zapeszyć.😀A uczę się hiszpańskiego.
          • aqua48 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:47
            magdallenac napisała:

            > A uczę się hiszpańskiego.

            O hiszpański łatwy jest. Ja po przeszło dwudziestu latach od lektoratu (bardzo nędznie prowadzonego przez chyba 4 różnych lektorów) na studiach pojechałam do Hiszpanii lekko tylko sobie przypominając podstawy i nie miałam problemu, żeby się dogadać w podstawowym zakresie, zapytać w sklepie o rozmaite dziwaczne ustrojstwa takie jak np korkociąg, a także zrozumieć wiadomości w tv.
            Tak, że podchodź do tej nauki na luzie i z przyjemnością.
            • magdallenac Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:55
              Tak?? Na razie kupiłam słownik, zainstalowałam słownik i przetrząsam YouTube, bo lekcje z lektorką mogę zacząć dopiero w styczniu. Wydaje mi się, że nauka hiszpańskiego może być przyjemna i mam właśnie nadzieję, że będzie łatwo. Z drugiej strony, angielskiego nauczyłam się zupełnie mimochodem, ale kompletnie poległam na francuskim. 4 lata nauki i potrafię wydukać kilka zdań.🤦🏻‍♀️
            • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 15:09
              taak, zawsze slysze jaki jest latwy (podobnie jak wloski) od osob, ktore mowia ok ale bez szalu. Ja to bym chciala tak mowic jak nasza ambasador. Nie wiem czy widzialas z nia wywiad, to jest poziom.
              • magdallenac Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 15:39
                Weź mnie nie zniechęcaj simply😀. Nie planuję zostać ambasadorką, chcę się zacząć dogadywać na ulicy, w knajpach i być w stanie poprowadzić konwersację. Takie B1 mi wystarczy.
                • simply_z Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 15:54
                  Ale nie zniechecam absolutnie, nic w ten desen. Jezyk jest latwy, do pewnego poziomu. Nie twierdze przeciez, ze masz dyskutowac na temat Cervantesa itd. Jak najbardziej jestes w stanie mowic i pisac na poziomie bardzo bardzo dobrym i nawet brzmiec jak native, tylko twierdze, ze jezyki lacinskie az tak latwe nie sa...
              • aqua48 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 15:42
                simply_z napisała:

                > taak, zawsze slysze jaki jest latwy (podobnie jak wloski) od osob, ktore mowia
                > ok ale bez szalu.

                Ale zwyczajnemu człowiekowi to wystarcza.
    • igge Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 13:50
      Mieszkam od ponad 20 lat w pięknym miejscu.
      Sprzedaliśmy malutkie mieszkanko w centrum i na resztę wzięliśmy spory kredyt. Spłacony już na szczęście.
      Wtedy myślałam bardziej o większym metrażu niż o urodzie okolicy.
      Ale okazało się, że obie te rzeczy są bardzo ważne.
      Moim zdaniem mieszkam w najpiękniejszym kawałku mojego rodzinnego miasta.
      Wszystko i wszędzie blisko, a jednocześnie przyroda cud miód i orzeszki.
    • chatgris01 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:11
      Nie musialam, moje rodzinne miasteczko jest bardzo pieknym miejscem tongue_out
    • nenia1 Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:13
      Najczęściej to po prostu wynajmowałam na bookingu domy z widokiem na morze/ocean smile

      W bardzo pięknym miejscu nie mieszkam, ale uważam, że w ładnym. Od strony salonu mam ładny widok prosto na spory park, a do samego parku, łączącego się z kolejnym, minutę drogi od wyjścia. Wystarcza mi to na tyle, że nie myślę o zmianie miejsca, które ma inne dla mnie ważne plusy, jakie najczęściej daje mieszkanie w większym mieście.
    • ingryd Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:15
      tak, zrobilam 33 lata temu i mieszkam w najpiekniejszym miejscu na swiecie wink

      troche tylko xujowo sie poukladalo i wiem ze musze sie cieszyc ile sie da tym moim starowiecznym domkiem bo mimo ze nauczylam sie sama odkrecac kolanka, wymieniac uszczelki i baterie,czyscic rynny latajac (w wieku 50+) po dachach, myc przeszklone werandy, etc, etc, to czasami juz zaczyna byc bardziej straszno niz smieszno...
      tak wiec juz za niedlugo pewnie wyladuje w wygodnym mieszkaniu z balkonem, parkingiem i winda uncertain

      domy wakacyjne tez juz za niedlugo przejma dzieci, co bardzo mi odpowiada, wolalabym bywac tam gosciem niz byc gospodynia. mam tylko nadzieje ze beda je chcialy zatrzymac (czasami przebakuja ze trzeba by to sprzedac i kupic cos blizej)
      • asia.sthm Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:39
        > (czasami przebakuja ze trzeba by to sprzedac i kupic cos blizej)

        Typowe ach te dzieci.
        Dzieci maja lub beda miec swoje pomysly na piekne miejsca najlepiej w przelocie. Nie ma juz takich dzieci co na wlosciach rodu zechca siedziec.
      • chococaffe Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:52
        nauczylam sie sama odkrecac kolanka, wymieniac uszczelki i baterie,czyscic rynny latajac (w wieku 50+) po dachach,

        To mnie własnie odstrasza od klimatycznych budynkówwink Bardzo lubię u kogoś i w tych marzeniach, w których wiadomo, że się nie spełnią.

        Najbliższy remont będzie u nas pod kątem całkowitego lenistwa i stetryczenia.
      • lilia.z.doliny Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 10.11.22, 08:28
        i mieszkam w najpiekniejszym miejscu na swiecie
        Tru!

        tak wiec juz za niedlugo pewnie wyladuje w wygodnym mieszkaniu z balkonem, parkingiem i winda uncertain

        Nie rób tak suspicious
    • feniks_z_popiolu Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:44
      Mieszkam w coraz piękniejszym miejscu, nic przy tym w tym kierunku nie robiąc smile. Wyznacznikiem przy wyborze miejsca do mieszkania była przede wszystkim wygoda, sklepy, infrastruktura, komunikacja, bliskość do pracy, zieleń. Mam wszędzie blisko, dystans spacerowy. Od momentu mojego wprowadzenia się okolica bardzo się zmieniła. Pięknieje z roku na rok, pojawiają się bardzo nowoczesne rozwiązania urbanistyczne, przybywa zieleni.
    • wapaha Re: Robiłyście kiedyś coś w kierunku mieszkania w 09.11.22, 14:49
      będziemy mieszkać w bardzo pięknym miejscu- wymarzone to za dużo powiedziane ale..jak ze snów wink ( dziecinada co ? wink )

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka