Dodaj do ulubionych

Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera?

09.11.22, 17:10
No więc tak. Umawiam się do stałego fryzjera, gdzie chodzę od lat. Tuż przed wizytą telefon z recepcji, że własciciel się pochorował i zastąpi go dopiero co przyjęta fryzjerka. OK. Przychodzę, dziewczyna na głowie zamiast pięknego ombre robi mi koszmar, że niemal wychodzę płacząc. Zamiast delikatnego przechodzenia w ciemnej góry w dolny jaśniejszy mam na głowie ciemną górę i odciętą pod linijkę jasnorudość. Zgłaszam włascicielowi, gdy wraca z chorobowego poprawia do stanu poprawnego za darmo, ale jeszcze to nie jest to. Nie słyszę słowa przepraszam, nic. Idę ponownie za miesiąc, tym razem nowonabyta fryzjerka miesza farby, które nakłada właściciel. Mimo, że ma rozpiske- wychodzi ciut za ciemno. Nie drastycznie, ale nie jest to to. W opiniach na booksach i google pod adresem nowo nabytej fryzjerki- same negatywy. Nie wiem czy chodzić tam dalej czy szukać kogoś innego?
Obserwuj wątek
    • jednoraz0w0 Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:14
      Hm, ze niby do trzech razy sztuka? 🙄 ale wymyślisz potem coś nowszego, nie?
    • madame_edith Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:15
      Tyle wątków, a Ty się wciąż zastanawiasz 😁😁😁
      • jednoraz0w0 Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:22
        Od tego poprzedniego to jej włosy już raczej musowo odrosły na kilka-kilkanaście centymetrów, a ona się dalej zastanawia big_grin
        • merynoskablekitna Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:24
          jednoraz0w0 napisał(a):

          > Od tego poprzedniego to jej włosy już raczej musowo odrosły na kilka-kilkanaśc
          > ie centymetrów, a ona się dalej zastanawia big_grin

          Lubię sobie porozkmminiać. Z myślą o Was, oczywiściebig_grin
    • annaboleyn Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:24
      Tu ktoś miał podobną akcję, ale nie pamiętam ani nicka, ani jak to się skończyło...
      • annaboleyn Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:27
        O, znalazłam! Też problem z kolorem forum.gazeta.pl/forum/w,567,174014790,174014790,Wyszlam_zalamana_od_fryzjera_Co_zrobic_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,174008078,174008078,Delikatna_i_zla_sytuacja_u_fryzjera_.html
        • merynoskablekitna Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:29
          annaboleyn napisała:

          > O, znalazłam! Też problem z kolorem forum.gazeta.pl/forum/w,567,174014790,174014790,Wyszlam_zalamana_od_fryzjera_Co_zrobic_.html
          > forum.gazeta.pl/forum/w,567,174008078,174008078,Delikatna_i_zla_sytuacja_u_fryzjera_.html
          Ja mam ombre, a tu mowa o refleksach i platynie.
          • annaboleyn Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:31
            A nie wiem, pobieżnie czytałam, tylko kojarzyłam podobną sytuację.
    • marta.graca Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:25
      Nie możesz umawiać się do właściciela?
      • merynoskablekitna Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:27
        marta.graca napisała:

        > Nie możesz umawiać się do właściciela?
        >
        Umawiam się. Tyle, że on jej kazał mieszać farby i wyszło zbyt ciemne. Przecież ja nie jestem od decydowania,kto u niego miesza faby w miseczkach.
        • eriu Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:55
          Ja bym powiedziała, że jestem umówiona do niego i albo on mi robi albo ja wstaję z fotela i rezygnuję z usługi. Za coś płacisz w końcu jemu prawda? T9o jest jego problem, że nie umie zatrudnić odpowiedniego człowieka albo że człowiek zatrudniony sprawia problem.
          • marta.graca Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 20:11
            10/10.
    • krypteia Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 17:28
      Już było
    • kaktusowepole Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 18:13
      Tak idę znowu i dalej pozwalam robić się w ciula.

      Mogę przyjść jak właściciel wszystko zrobi dam jak było do tej pory. Nowa fryzjerka nie nadaje się awet do mieszania farby.
      Ile wtopilas kasy ? Kilkaset złotych?
    • irma223 Re: Poszłybyście jeszcze raz do takiego fryzjera? 09.11.22, 21:20
      Jak to jest "twój fryzjer od lat", to chyba możesz mu powiedzieć, że zawsze byłaś zadowolona z fryzury jego autorstwa i chciałabyś dalej do niego chodzić, ale TYLKO jeśli on sam będzie cię ze wszystkim obsługiwał, w sensie doboru i mieszania farb także. Bo, niestety, ty rozumiesz, że młodzież musi się uczyć i zdobywać doświadczenie, ale ty chcesz jednak dobrze wyglądać i dobrze się w swojej fryzurze czuć.

      Z jego punktu widzenia wygląda to tak: "w zasadzie nie ma na nową skarg".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka