Dodaj do ulubionych

Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziecko/do

09.11.22, 17:54
Tekst linku

"Sześcioletni chłopiec i jego rodzice na długo zapamiętają podróż liniami Ryanair z Budapesztu do Manchesteru. Ryan miał zarezerwowane miejsce przy oknie, bo tylko tam dobrze znosi podróże samolotem. Jednak ze względu na pomyłkę linii, jego miejsce zajęła obca kobieta. Chłopiec całą podróż zanosił się płaczem".

Czyją stronę bierzecie. Dziecka czy kobiety?
Obserwuj wątek
    • jkl13 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 17:59
      Odruchowo jestem po stronie dziecka. Ale jak zwykle w tego typu artykułach, znamy relację tylko jednej strony, więc nie wiadomo, jak było naprawdę.
      • vivi86 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:21
        Zostaje się wypowiadać w wątkach gdzie piszą obie strony.
    • dni_minione Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:04
      Baba od zajętego miejsca to wielka niewiadoma, bo prawie każdy dorosły wolałby oddać dziecku miejsce przy oknie niż słuchać ryku. Ale że żaden inny pasażer, choćby ci od słodyczy i pocieszania, nie zaproponowali swojej miejscówki przy oknie? Choćby dla świętego spokoju.
      • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:19
        To dziecko chciało siedzieć z matka - ono nie chciało siedzieć osobno - matka mówi ze płakał bo tez dlatego ze siedzieli rozdzieleni. Rodzice trochę wyglądają na pieniaczy - dlaczego tego dziecka nie usadziło w środku żeby jednak mogło wyglądać?
        • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:03
          No to mogło usiąść z matką, a ojciec osobno.
        • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:09
          Mamcia zdaje się siedziała z drugiej strony przejścia, skoro cykala focie dokumentujące traumę i tragedię…
    • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:05
      Ze tez dorosły nie mógł dziecku ustąpić… znowu mam uczucie ze czegoś nie mówią. Może babka tez z tych co musza przy oknie bo inaczej złe znosi? Ze tez w całym samolocie nikt normalny się nie znalazł…
      • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:10
        A rozumiem! To było miejsce przy wyjściu - czyli dziecko nie mogło tam siedzieć. Cóż trzeba patrzeć co się rezerwuje. Oni mieli 3 miejsca w tym rzędzie i znalezienie im miejsca by wymagało wymiany z 3 osobami.
        • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:17
          A nie nie rozumiem. Ryan twierdzi ze to by emergency row ale zdjęć wynika coś przeciwnego.
          • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:11
            Bo zdjęcia są już po przesiadce.
      • zerlinda Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:27
        ichi51e napisała:

        > Ze tez dorosły nie mógł dziecku ustąpić… znowu mam uczucie ze czegoś nie mówią.
        > Może babka tez z tych co musza przy oknie bo inaczej złe znosi? Ze tez w całym
        > samolocie nikt normalny się nie znalazł…

        A niby czemu ma ktoś ustąpić obcemu dziecku? Może, ale nie musi.

      • anorektycznazdzira Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:15
        to czego nie mówią, to być może jak ładnie i uprzejmie się zwrócono do tej kobiety z "prośbą" o przesiadkę. Tak ładnie, że nie tylko ona nie ustąpiła, ale też nikt kto był świadkiem sytuacji nie miał takiej ochoty suspicious
    • vivi86 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:20
      Oczywiście, że kobiety. Uczeniu dziubdziuś od małego, że beczeniem wszystko na każdym wymusi mówię stanowcze nie.
      • bylam.stara.mostowiakowa Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:23
        Dzieciak trochę pomarudził a Rodzice nakręcają gownoburze bo chcą odszkodowanie.
        • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:13
          Ich bombeluś jest „very reactive” kiedy cos idzie nie po jego myśli i musi mieć to, czego chce, inaczej jest drama. Co ciekawe większość mediów skupiła się na złej, złej kobiecie, która wrednie nie chciała się zamienić, a nie na błędzie linii lotniczej...
          • mgla_jedwabna Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:36
            Zdaje się, że rodzice zarezerwowali bombelkowi i sobie siedzenia w emergency rów, gdzie bombelkom nie wolno. Błąd linii nie polegał zatem na daniu im finalnie innych miejsc, tylko na tym, że w ogóle mogli sobie ten emergency row zarezerwować.

            Rodzice ewidentnie nakręcają guvnoburzę o coś, co od początku im się nie należało.
            • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:20
              Jak z reguły jestem prodzieciowa i pewnie sama bym się z dzieciakiem zamieniła na miejsca, tak rodzinka z linku jakoś budzi moją głęboką niechęć. Mały Dudleyek Dursley histeryzujący cała drogę, narracja „ale on musi, bo zle znosi, jak nie jest tak, jak on chce” i mamcia cykająca foty spazmujacego bąbelka, żeby mieć pełną dokumentację straszliwej traumy… Nie polubiłam ich i tyle.
              • sophia.87 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:54
                Zgadzam się, mam w domu 6,5 latka i nie wyobrażam sobie syna histeryzujacego całą drogę bo nie usiadł tam gdzie chciał. Może jako 3 latek mógłby się tak zachować
                Dzieciak chyba z tych przyzwyczajonych do wymuszenia wszystkiego na innych, w dodatku z glupimi rodzicami w pakiecie
    • zerlinda Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:25
      Często rodzice oszczędzają na miejscu w samolocie i uważają, że zawsze ktoś MUSI się zamienić, bo dziecko. Może tu też tak było? Nie jestem po niczyjej stronie, bo znamy tylko wersję rodziców bombelka.
      • palacinka2020 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:25
        Bo musi. Linia lotnicza ma obowiazek pozwolic dziecku siedziec z jednym rodzicem/ opiekunem nawet jesli wymaga to przesadzania innych. Jest to normalne prawo dziecka i nie trzeba za to doplacac.

        Serio uwazasz, ze jak ktos nie chce doplacac to od razu "oszczedza"?
        • mgla_jedwabna Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:37
          Ale obowiązek nie dotyczy usadzania przy oknie. Może to być środek + przejście.
          • palacinka2020 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:56
            Oczywiscie. Jak rozumiem problemem bylo tez, ze dziecko siedzialo samo.
            • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:21
              Ale nie siedziało. Siedziało obok ojca, a matka z drugiej strony przejścia, skąd robiła dokumentację spazmów.
              • anorektycznazdzira Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:13
                Może już czuła to odszkodowanie, o które zapowiada, że wystąpi. Może lubi być na podróży do przodu a nie do tyłu i tylko idiotka by się nie schyliła po taką okazję.
        • zerlinda Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:48
          Komfort mojego dziecka jest dla mnie najważniejszy i na tym nie oszczędzam. Dziecko ma siedzieć przy osobie dorosłej i nie musi to być rodzic. Gdybym zaplacila za wybrane miejsce to płacz obcego bombelka mam gdzieś. Jeśli nie, to pewnie tak. Pod warunkiem, że rodzic tego bombelka by mnie grzecznie poprosił a nie zażądał, bo dziecko musi.
        • nena20 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:56
          Dlaczego niby mam dopłacać za dziecko jeśli ono wymaga mojej opieki? Jakoś ludzie z nadwagą nie płacą za dwa miejsca. Rozpychają się i wkraczają na mój fotel, ocierają się o mnie i czuję dyskomfort.
          • taki-sobie-nick Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 23:00
            Możesz wyjaśnić związek dopłaty za dziecko z kwestią osób grubych?
        • agus-ka Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 07:36
          Ostatnio pytałam w Wizzair jak to jest z tymi przydzielanymi miejscami kiedy leci dziecko z rodzicami. Okazuje się, że dziecko musi siedzieć obok osoby pełnoletniej, ale nie musi to być rodzic.
          Z logicznego punktu widzenia to dość absurdalne, bo rodzic musi zapłacić za miejsce obok dziecka albo liczyć że ktoś się zamieni bo nie będzie chciał brać odpowiedzialności za kaszojada.
          • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 08:34
            Zle ci powiedzieli - przepisy w unii są takie ze ma siedzieć koło opiekuna.
          • ixiq111 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 09:36
            >> ktoś się zamieni bo nie będzie chciał brać odpowiedzialności za kaszojada.

            Może się nie zamienić i nie brać odpowiedzialności za dziecko.

            Coś mi się nie spina. Tyle osób współczuło dziecku, rodzicom. Byli mili, dawali słodycze, ale... nikt inny mu nie ustąpił miejsca przy oknie? Dziwne...
            Chyba że chłopiec uparł się na to jedno, konkretne miejsce, gdzie siedziała obca pani.
          • palacinka2020 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 09:58
            Nie musi byc rodzic ale musi byc opiekun a nie jakis przypadkowy pasazer.
    • 18lipcowa3 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:25
      Sam fakt histerii u 6 latka o taką rzecz świadczy o zaburzeniach - autyzm?
      Normalne dziecko w wieku 6 lat bez problemu siadzie gdzie indziej.

      A jeśli normalny i zdrowy to dobry wiek na nauczkę że nie zawsze możemy mieć do chcemy .
      • gr.ruuu Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:48
        Dorośli potrafią się awanturować jak nie ma miejsca, za które zapłacili, a dziecku się dziwisz?
    • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:37
      Niezależnie od tego kto "powinien ustąpić", Ryanair powinien zwrócić poszkodowanemu wartość całego biletu plus jakiś voucher na następny bilet.

      Pamiętam kiedyś overbooking na lot w Amsterdamie. Linia przeprosiła i zaproponowała, że dwie osoby, które zgodzą się polecieć rejsem następnego dnia, dostaną hotel i posiłki na 24 h. Było więcej chętnych niż potrzeba.
      • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:39
        zwrocili im za rezerwacje. W sumie nie wiadomo czy babka zajęła miejsc e dziecka czy matki - bo to matkę de facto przesadzili.
        • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:44
          za rezerwację miejsca. To mało. Linia zawiodła a dyskusje zostały zepchnięte na "rozpuszczone dziecko" i "okrutną kobietę" . Pomyłki się zdarzają ale trzeba umieć je naprawić. Jestem prawie pewna, że sytuację dałoby się załagodzić (chociażby poprzez załagodzenie rodziców dziecka, a ich nastawienie też miało wpływ na jego zachowanie) gdyby były zastosowane profesjonalne procedury.
          • mgla_jedwabna Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:40
            Ale dlaczego linia ma zwracać za bilet? Państwo kupili bilet na przelot z A do B, usługa została wykonana, państwo dolecieli z A do B o przewidzianej rozkładem godzinie, w wykupionej klasie itd. Problem dotyczył wyłącznie wyboru miejsca w kabinie, za co też zwrócono.
            • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:47
              W ramach przeprosin. I państwo kupili pakiet uslug.
              • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:47
                p.s. jak jeden but rozleci ci się zaraz po kupnie, to zwracają ci za dwa a nie tylko za jeden, który sie rozleciał.
                • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:22
                  A możesz kupić jeden but…?
      • lilia.z.doliny Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 08:46
        Pamiętam kiedyś overbooking na lot w Amsterdamie.

        Na noc w Amsterdamie to każdy by chetnie został tongue_out
    • dwa_kubki_herbaty Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:42
      Ale jaką pomyłkę?
      Byly 2 bilety z tym samym numerem miejsca?

      • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 18:46
        Ryanair przyznał się do pomyłki jakakolwiek by ona nie była.
    • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:05
      Trudno. Było galopować szybciej do bramki, to byliby pierwsi przy spornym miejscu…
    • hrabina_niczyja Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:30
      Tam wszyscy dorośli byli siebie warci. Rodzice, którzy uważają, że całe życie świat będzie klękał przed zachciankami ich dziecka. I stara baba, która zamiast się przesiąść wolała słuchać ryku dzieciaka.
      • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:36
        ja to się dziwnie - sidle najwygodniejsze nie trzeba się do łazienki przepychać...
        • chatgris01 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:45
          Nie kazdy potrzebuje do lazienki przy krotkim locie (jeszcze nigdy nie bylam w samolotowym kibelku, bo nigdy nie lecialam dluzej niz 2 godziny).
      • mgla_jedwabna Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:43
        Jakbym miała do czynienia z zestawem roszczeniowy bachor + rodzice, którzy te roszczenia nakręcają, to bym się przyspawała do tego siedzenia przy oknie. Ci rodzice widać też byli wychowani tak, że doszli do przekonania o robieniu wrzasku jako najskuteczniejszej metodzie. Kiedyś trzeba przerwać to domino chamstwa.
        • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:47
          "no i coooo~~~~? Czeba się będzie przesiąść bo ja będę siedziała koło kolegi." sama słyszałam babkę która tak zaproponowała wymianę miejsc. 🤣🤣🤣
      • gr.ruuu Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:48
        Oczekiwanie realizacji wykupionej usługi to zachcianka? Rozumiem, że jak zarezerwujesz stolik w restauracji dla czterech osób, a dadzą ci dwa podwójne to nie będziesz oczekiwać, że świat będzie klękał przed twoimi zachciankami?
        • chatgris01 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:51
          Jesli faktycznie wykupili dziecku miejsce przy wyjsciu awaryjnym, to zachcianka, bo tam jest zakaz sadzania dzieci.
          • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:54
            Ale system sprzedał to miejsce dwóm osobom i to był błąd linii lotniczej.
            • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 19:55
              p.s. zresztą linia przyznała się do błędu i świństwm jest szczuć na siebie pasażerów
            • panna.nasturcja Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 20:02
              Linii lotniczej tak. Ale nie pani, która siedziała przy oknie i nie chciała się zamienić z powodów, których nie znamy (mogła mieć klaustrofobię i woleć przy oknie a mógł ja zwyczajnie szlag trafić, bo ktoś uważał, że ona musi dziecku ustąpić).
              • wapaha Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 08:01
                panna.nasturcja napisał(a):

                > Linii lotniczej tak. Ale nie pani, która siedziała przy oknie i nie chciała się
                > zamienić z powodów, których nie znamy (mogła mieć klaustrofobię i woleć przy o
                > knie a mógł ja zwyczajnie szlag trafić, bo ktoś uważał, że ona musi dziecku ust
                > ąpić).


                ale ona chyba nie mogła dziecku ustapić ?
                bo jakby ustapiła to ono i tak nie mogłoby TAM usiąść ?
          • laura.palmer Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 20:10
            chatgris01 napisała:

            > Jesli faktycznie wykupili dziecku miejsce przy wyjsciu awaryjnym, to zachcianka, bo tam jest zakaz sadzania dzieci.

            Ale oni mieli pełne prawo nie wiedzieć o tym zakazie. Zawiniły linie lotnicze, których system zezwolił na rezerwację tego miejsca dziecku. Nie znamy sytuacji tej rodziny, nie wiemy czy dziecko jest w 100% zdrowe, wiemy tylko, że rodzice świadomi problemów z siedzeniem nie przy oknie zaplanowali podróż właściwie i zarezerwowali odpowiednie (wg swojej wiedzy) miejsce. Linia nawaliła i ich obowiązkiem było ten bałagan odkręcić. Nie wierzę, że w całym samolocie nie znalazł się nikt chętny na przesiadkę.
            • chatgris01 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 20:34
              No wlasnie mnie to ciekawi, jak moglo do tego dojc-w Easyjet przy rezerwowaniu tych mniejsc przy awaryjnych wyjsciach wyswietla sie od razu info, kto nie moze na nich siedziec (m. in. dzieci). W dodatku przy kupowaniu bilet pytaja o wiek.
              Z Rynairem nie mam doswiadczenia, ale myslalam, ze to standardowa procedura (chyba, ze mieli jakis chwilowy blad na stronie?).
              • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:11
                mogło być tak ze wzięli 3 i nie spojrzeli kogo gdzie sadzają - przecież to wszystko jedno na kogo bilety kupujesz potem i tak dzieciak siedzi gdzie woli zależnie od fantazji. Ale ze zdjęć nie wyglada żeby siedzieli w tym rzędzie (chyba ze ich przesadzono z tego rzędu i po prostu nie znalezli w samolocie 3 miejsc obok siebie wolnych)
                • chatgris01 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:14
                  Ale dzieci nie moga siedziec w calym tym rzedzie przy wyjsciu awaryjnym, nie tylko na miejscu pod oknem.
                  • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:28
                    mi się wydaje ze chodzi wyłącznie o osobę przy drzwiach która musi być w fizycznym stanie i chętna w razie czego otwierac te drzwi. Jestem absolutnie pewna ze kiedyś mnie o to prosili i dzieciak siedział obok. Ja się nie zgodziłam TZ się zgodził i nas zamienili miejscami.
                    • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:30
                      "Miejsca z dodatkową przestrzenią na nogi (przy wyjściach awaryjnych), mogą zajmować pasażerowie, którzy mają ukończone 18 lat, posiadają podstawową znajomość języka angielskiego, są pełnosprawne i będą w stanie otworzyć wyjście awaryjne nad skrzydłem w razie wypadku. Ze względów bezpieczeństwa, pasażerowie podróżujący z niemowlętami (poniżej 2 roku życia), jak również kobiety w ciąży NIE mogą siedzieć w rzędach przy wyjściach awaryjnych."
                      ciężarne i do 2 lat nie mogą starsze mogą.
                      • chatgris01 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:10
                        W EasyJet wszyscy w rzedzie musza miec minimum 16 lat.
                        • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:28
                          na stronie easy jet jest tylko o tych miejscach gdzie się drzwi otwiera - nie o całym rzędzie.

                          " Restricted seats
                          To sit in our restricted seats, you'll have to be able and willing to assist in an emergency, including operating exits if instructed to by our cabin crew. This may require physical strength and for safety reasons there are some restrictions. To check which seats are restricted, please see our seat maps, as seat numbers vary depending on the type of aircraft.
                          To sit here, regulation requires that you
                          are 16 or older
                          are not travelling with an infant
                          willing and able to operate an exit if required
                          have no physical limitations on the day of travel that would prevent you from moving quickly such as illness, injury, pregnancy, age or disability
                          do not require additional equipment (i.e., extension seat belt, support cushion, car seat)
                          can understand and respond to instructions quickly and without assistance
                          Our crew are responsible for your safety. If you book these seats but don’t meet the above requirements on the day of travel, our crew will find you a suitable alternative seat when you board.

                          If you've booked a restricted seat and would like to change it to a different one, please go to Manage Bookings or contact us."
                          • chatgris01 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:37
                            No nie wiem, kiedys przy mnie przesadzili dzieciaka z tego rzedu, choc nie siedzial przy oknie. Obsluga powiedziala, ze dzieci nie moga siedziec w calym tym rzedzie. I na planie przy rezerwacji tez byl zaznaczony caly rzad.
                            • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:45
                              może to zależy od samolotu a może chcieli usadzić tam kogoś innego - tam jest minimalnie więcej miejsca
                      • alicia033 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 06:57
                        ichi51e napisała:


                        > ciężarne i do 2 lat nie mogą starsze mogą.
                        >

                        A teraz wróć do pierwszego zdania, ichi.
                      • memphis90 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 07:22
                        No jak mogą, jak wyraźnie jest napisane, ze do 18 rz nie mogą? Dodatkowo nie mogą dorośli z bombelkiem na kolanach (dzieci do 2r nie maja osobnego siedzenia), niekumaci anglojęzyczne i ciężarne .
                        • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 08:39
                          Nie mogą w tym miejscu pod oknem. W tym rzędzie moga.
                          • alicia033 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 21:29
                            ichi51e napisała:

                            > W tym rzędzie moga.

                            Nie, źle rozumiesz. Ograniczenie dotyczy wszystkich miejsc w emergency row.
                            airconsumer.dot.gov/guide/mod4/ExitRow.html
                            www.alaskaair.com/content/travel-info/policies/seating-exit-row
                            www.britishairways.com/travel/exit-row-seats/public/en_gb
                            www.skymark.co.jp/en/attention/emergency_exit.html
                            www.flyroyalbrunei.com/brunei/en/information/emergency-exit-row-seats/
              • igge Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 02:24
                Wydaje mi się, że linie R nie mają tej STANDARDOWEJ procedury chyba.
                Wielokrotnie widzieliśmy niepotrzebne i uciążliwe zamieszanie przy wsiadaniu właśnie tym spowodowane.
            • eriu Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:33
              A mnie zastanawia że jeśli rodzice wiedzą, że dziecko bardzo źle znosi podróże samolotem to czemu latają z tym dzieckiem.
              • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:46
                cóż nigdzie nie jest powiedziane ze podroz autem/statkiem znosi lepiej. Oni podróżowali bodajże z Hiszpanii do UK - lot pewnie z godzinke
                • ichi51e Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:48
                  o sory z Budapesztu do Manchester. Niecałe 3h
              • laura.palmer Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 06:48
                eriu napisała:

                > A mnie zastanawia że jeśli rodzice wiedzą, że dziecko bardzo źle znosi podróże samolotem to czemu latają z tym dzieckiem.

                Hmmm, pomyślmy. Może dlatego, że jakakolwiek alternatywa (pociąg, auto) na trasie Budapeszt-Manchester jedzie min. dobę w jedną stronę? A przemieścić się czasami trzeba.
          • magazynka Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 23:01
            "Jesli faktycznie wykupili dziecku miejsce przy wyjsciu awaryjnym, to zachcianka, bo tam jest zakaz sadzania dzieci."

            Przecież przy wyjściu awaryjnym nie ma okna, tylko ślepe drzwi i więcej miejsca na nogi.
            Rodzice wybrali ten rząd? Chyba lecieli pierwszy raz.
            • chatgris01 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 23:11
              Jest okno. Moze to zalezy od modelu samolotu?
        • hrabina_niczyja Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 20:05
          Mam wywalone na tworzenie awantur z dupy. Do samolotu wsiadłam, a gdzie usiądę to mi wszystko jedno. W restauracji poprosiłabym o złączenie stolikowm
    • alicjamagdalena Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 20:26
      Tatuś Adi , już widzę mamusie. Nie dziwota że kobieta nie ustąpiła.
      Słuchawki na uszy i niech gówniarzy ryczy na kolanach Turka.
    • irma223 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 21:51
      A stewardessy tam nie było?

      • taki-sobie-nick Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:07
        A co miała robić?
        • irma223 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 00:25
          Przeczytać oba bilety dokładnie i zadziałać tak, by pasażerowie nie musieli znosić kilkugodzinnego dziecięcego wycia.
          Od ewentualnego przesadzania pasażerów była stewardessa, a nie mamusia 6-latka, nawet jeśli to było naprawdę jego miejsce.
          Inna pasażerka mogła uznać to za wymysł mamusi dziecięcia.
          Stewardessa mogła zadziałać autorytetem pracownika linii.
          Gdyby ktoś w ogóle się do niej zwrócił.
    • anorektycznazdzira Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:07
      Niczyją. Mogę powiedzieć, że ja bym pewnie ustąpiła dziecku, ale też mając dziecko rozczarowane sytuacją nie pielęgnowałabym szopki przez cały lot. On tam wył ze dwie czy trzy godziny??? OMG. Nie wyobrażam sobie, żeby z 6letnim dzieckiem do tego stopnia nie umieć się dogadać, to nie dwulatek. Na litość.
      A zawiniły oczywiście linie, które oczywiście mówią sorry i mają to w nosie.
    • podaje_haslo_okon Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:15
      Kurde, dziecko ma na imię Ryan, to jego linia, powinni je usadzić obok pilotów.
      • homohominilupus Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:22
        podaje_haslo_okon napisała:

        > Kurde, dziecko ma na imię Ryan, to jego linia, powinni je usadzić obok pilotów.

        Haha Okoń 😄
    • taki-sobie-nick Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:15
      Dwie i pół albo trzy godziny lotu, yyyy...
    • taki-sobie-nick Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:16

      >
      > "Sześcioletni chłopiec i jego rodzice

      Oraz, rzecz jasna, cała reszta pasażerów!


      na długo zapamiętają podróż liniami Ryana
      > ir z Budapesztu do Manchesteru.
    • evening.vibes Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 22:21
      Zawiniła linia lotnicza sprzedając bilet na miejsce na którym dziecko nie może siedzieć. Natomiast nie rozumiem czemu stweardessa nie zamieniła im miejsc całym rzędem? Większość ludzi w takich liniach z chęcią zamieni się na rząd z większą przestrzenią na nogi!
    • frozenwildberry Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 09.11.22, 23:37
      Ja zawsze będę po stronie tego co ma miejsce przypisane na bilecie. Pomyłka czy nie, skąd wiecie że kobieta np panicznie nie boi się latać i do tego może ma słabe serce? Rodzice są od tego żeby uspokoić dziecko. Im szybciej się nauczy że nie wszystko w życiu jest tak jak się chce tym lepiej.
      • gr.ruuu Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 00:28
        A jak dwie osoby mają przypisane to samo miejsce? Przecież o to chodzi - ci rodzice też zarezerwowali to miejsce, a nie postanowili sobie wyrzucić z niego przypadkową osobę.
        • irma223 Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 00:42
          Linie twierdzą, że nie dokonano dwóch różnych rezerwacji na to samo miejsce.

          Więc albo ktoś niewłaściwie odczytał swoje miejsce, albo w ogóle system nie zarezerwował miejsca (dla chłopca?).
          To drugie nie wydaje się bardzo możliwe, to pierwsze już bardziej, a w takim przypadku można podejrzewać, że to pani przy oknie się pomyliła. Trudno sobie wyobrazić, by miejsce dla 6-latka było rezerwowane nie obok jego rodziców. Jeśli oni zajmowali miejsca zgodnie z faktyczną rezerwacją, to można założyć, że miejsce obok nich było faktycznie miejscem dla 6-latka.
          • anorektycznazdzira Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 05:52
            Gdyby było faktycznie miejscem wyłącznie dziecka, a kobieta NIE miałaby na nie biletu, to usunięcie jej zajęłoby 15 sekund. Ewidentnie wsiadły dwie osoby z kartą pokładową na to samo miejsce, a jak sobie to linie nazywają to kompletnie nie ma znaczenia.
        • evening.vibes Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 07:30
          gr.ruuu napisała:
          > o to chodzi - ci rodzice też zarezerwowali to miejsce,

          Nie - rodzice zarezerwowali miejsce w rzędzie przy wyjściu awaryjnym, gdzie nie może siedzieć osoba niepełnoletnia (błąd linii, że tak miejsca sprzedała).
          • gr.ruuu Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 09:22
            Ale to nadal nie zmienia faktu, że wykupili pewna usługę i nie mogli z niej skorzystać. Mówienie w takiej sytuacji: super, nauczą się, że nie wszystko im się należy jest idiotyczne.
    • igge Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 01:41
      Linia powinna płacić odszkodowania.
      Ale oni są przyzwyczajeni i olewają bo tak z dzieciakami nonstop bywa.
      Takie sytuacje są bardzo częste i nikt nic z tym nie robi by to się nie powtarzało.

      Odszkodowania linia nie zapłaci bo lot zrealizowany i dziecko/dzieci ze względów bezpieczeństwa nie mogły siedzieć tam gdzie system pozwala/pozwalał im wybrać. Zamieszanie na pokładzie jest bo nierzadko kilkoro dzieciaków trzeba pozamieniać miejscami. Dlaczego system pozwala skoro datę urodzenia się tam wpisuje, cholera wie. Wkurzające to jest. Tutaj dzieciątko było jedno. Jak do samolotu wchodzi wycieczka cała szkolna 30-40 osób niepełnoletnich to mega rzadko się zdarza, że tylko jedno ma kłopot. Częściej kilkoro ma przydzielone miejsca w tym awaryjnym rzędzie. Czemu dawno już nie poprawili systemu przydzielania miejsc, tego w trakcie odprawy na lot - nie mam pojęcia. To chyba łatwo można by było poprawić?
      Miejsce można wybrać w systemie jakie chcesz, łącznie z tymi miejscami w rzędach awaryjnych. Tam gdzie dzieci nie wolno sadzać.
      Regularnie zator robi się przy wsiadaniu bo dzieciaki ze szkolnej wycieczki z walizkami, a obsługa biega i nie pozwala im siadać tam gdzie mają te bzdurnie dozwolone przez system miejsca.
      • igge Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 01:51
        Piszę o sytuacji kiedy to system losowo przydziela miejsca całej grupie dzieci.
        Ale nawet jak to rodzice z wykupioną opcją wyboru miejsc chcą usadzić 6latka na takim miejscu, które nie jest dla dziecka dozwolone, to system powinien to uniemożliwiać.
    • zlota-klamka Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 06:19
      Kobieta zapłaciła za rezerwację tego konkretnego miejsca więc dlaczego miałaby je oddawać? A sądząc po reakcji bombelkowi i jego rodzicom należała się lekcja, że nie wszystko w życiu kręci się wokół bombelków. Też bym nie ustąpiła. Niech wyje. Ja ustępuję tylko seniorom lub gdy chodzi o zamianę na miejsce takie samo lub lepsze.
      • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 07:03
        Rodzice "bombelka" też zapłacili za to konkretne miejsce.
        • zlota-klamka Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 07:23
          I dostali zwrot od Ryanaira bo bombelek nie miał prawa tam siedzieć. Błąd linii. Kobieta nie ma z tym nic wspólnego.
          • chococaffe Re: Bitwa o miejsce przy oknie w samolocie. Dziec 10.11.22, 08:27
            Dlatego piszę, że winna linia a nie bąbelek. Zwłaszcza, że dwa razy sprzedała to samo miejsce - bo to nie chodzi tylko sprzedanie miejsca nieuprawnionym (jezeli faktycznie dotyczyło to miejsca przy wyjsciu ewakuacyjnym) ale o sprzedanie jednej miejscówki dwóm osobom.

            I linia powinna zadbać o zażegnanie kryzysu a nie "łaskawie" zwrócić pieniądze za samą miejscówkę.

            I linia zawaliła a dyskusje są o tym czy bąbelek jest rozpuszczony czy kobieta wredna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka