Dodaj do ulubionych

Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej tragedii?

09.11.22, 21:18
Właśnie wyszła książka o wojennych losach ukraińskiej dziewczynki "Dziewczynka z Kijowa" Opowieść wzbudziła liczne kontrowersje i została ostro skrytykowana jako żerowanie na ludzkiej tragedii.
Michał Nogaś w Gazecie Wyborczej pisze:
"Błagam, NIE! Czy naprawdę nikomu z wydawnictwa (...) nie przeszło przez myśl, jak wysoce niestosowny to pomysł? Że to najgorszy z możliwych sposób żerowania na ludzkiej tragedii? Że żyją wśród nas tysiące takich dziewczynek, które utraciły kogoś z grona najbliższych? Że to po ludzku najzwyczajniej w świecie nie wypada? Że może nie należy zarabiać na takiej "literaturze" ani robić reklamy autorom, którzy postanowili nabić własne portfele, wykorzystując czyjąś śmierć, nieszczęście, niepokój?
Marta Nowak pisze:
"Maurizio Onnis i Luca Crippa sklecili "Dziewczynkę z Kijowa" w jakieś dwa miesiące, a od dziś także polski czytelnik może wzruszyć się historią fikcyjnej Alisy, która ucieka przed wojną. Smutna buzia stockowego dziecka, autorzy doświadczeni w produkcji łzawej prozy o Holokauście, a w środku morze cierpienia - oto najwyraźniej przepis na bestseller.(...) Bo miłość zwycięża wszystko, a "Dziewczynka z Kijowa" nie ma opisywać prawdy, tylko robić pieniądze na ludziach czułych na łzawe bajdurzenie – podczas gdy ta wzruszająca wojna nadal trwa."

A jakie jest wasze zdanie? Bo ja cały czas przed oczami książki "Tysiąc wspaniałych słońc" i "Chłopiec z latawcem"( Khaled Hosseini), które zostaną mi w pamięci chyba już na zawsze i absolutnie nie odbieram ich jako żerowanie na ludzkiej tragedii.
A z drugiej strony może faktycznie z tymi wojennymi książkami jest podobnie jak ze zdjęciami. Gotowy przepis na sukces. Można się spodziewać , że takie książki będą się dobrze sprzedawały, podobnie jak w światowych konkursach fotograficznych w czołówce są fotografie przedstawiające ludzką tragedię.

kultura.gazeta.pl/kultura/7,114528,29123000,smierc-glod-tortury-i-maly-kotek-przeczytalam-dziewczynke.html
kultura.onet.pl/ksiazki/burza-wokol-historii-o-dziewczynce-w-kijowie-zerowanie-na-tragedii/tvf85f1




Obserwuj wątek
    • powodzenia_juno Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:31
      Tu chyba jasno jest napisane, o co chodzi. Nie o sztukę, a o kasę.

      Powstaje literatura o tej wojnie, krótsze formy publikują gazety, nie wiem jak polskie,ale ja trafiłam na wietrze i literacki reportaż w Guardianie i FAZ. I to jest ok.

      Pisane na kolanie dla kasy szmiry ok nie są. Nogaś na całkowitą rację.

      • powodzenia_juno Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:31
        *Wiersze
      • alicia033 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:46
        powodzenia_juno napisała:

        > Nie o sztukę, a o kasę.

        ekhm, ale zwłaszcza zawodowi pisarze piszą właśnie dla kasy. Gdyż i albowiem muszą jeść i płacić rachunki jak każdy inny śmiertelnik. Redaktor nogaś powinien o tym wiedzieć.
        • powodzenia_juno Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 22:16
          Kim jest zatem zawodowy pisarz? I co tworzy? A może produkuje?
          Wieku znakomitych pisarzy zawodowo zajmuje się czymś innym. Mało kto jest wstanie utrzymać się wyłącznie ze sztuki - sztuki, a nie produktów na rynek kultury masowej.
        • bene_gesserit Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 13.11.22, 11:15
          Odsetek osób, utrzymujących się z pisania jest bardzo niewielki. Nadal, bycie zawodowym pisarzem nie oznacza przyzwolenia na bycie hieną.
    • ichi51e Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:32
      zależy jakie książki. Rzeźnia nr 5 to jedna z najlepszych książek jakie powstały.
      • bene_gesserit Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 13.11.22, 11:19
        Ale Vonnegut opisał to, co sam z trudem przeżył. I zapewne Rzeźnia... to nie był cyniczny skok na kasę.
        • fornita111 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 13.11.22, 11:24
          Nie masz mozliwosci sprawdzic, jaka motywacja przyswiecala autorowi- nigdy. A i wlasne przezycia mozna opisac cynicznie i dla kasy. (To tak nawiasem mowiac, nie w obronie szitowatych ksiazek osadzonych w realiach wojennych.)
          • bene_gesserit Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 14.11.22, 07:09
            Nieno, akurat w przypadku tej powieści sprawa jest ewidentna. Nie ma tam prowokowania łatwych emocji i to nie dlatego, że autorowi nie wyszło.
    • angazetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:36
      Wychodzące teraz (widziałam jeszcze jakąś) książki o wojnie w Ukrainie to kolejny po "Każdym zawodzie z Auschwitz" trend żerujący na ludzkiej potrzebie silnych emocji i możliwości westchnięcia, że "to takie prawdziwe". Paskudne, palcem nie tykam (poza jedną, którą redagowałam).
      • niemcyy Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:44
        A ta jedna dlaczego nie jest paskudna?
        • angazetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:47
          Nie, tę jedną musiałam tknąć wink
        • alicia033 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:47
          niemcyy napisał(a):

          > A ta jedna dlaczego nie jest paskudna?

          Kasa, misiu, kasasmile.
          • niemcyy Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:50
            Faktycznie. Oby książka się nie sprzedała.
            • angazetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:53
              Redaktor nie ma procentu od sprzedaży.
              • niemcyy Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:57
                Domyślam się, ale jak nie będzie popytu to wydawca moooże nie będzie się brał za następną podobnie paskudną.
                • angazetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:59
                  Obawiam się, że popyt jest dziki, zważywszy na liczbę książek "z Auschwitz".
          • angazetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:53
            A może doczytaj zamiast mnie obrażać?
            • alicia033 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 07:16
              angazetka napisała:

              > A może doczytaj zamiast mnie obrażać?
              >

              Jak najbardziej przeczytałam, że "musiałaś ją tknąć".
              O ile wiem, nie ma zwyczaju przystawiania redaktorom pistoletu do głowy, żeby zmusić ich do pracy nad tym, czego nie chcą. Ale ponieważ jesteśmy na ematce to nie dziwi (już) nic, że jednak taki przypadek się zdarzył. Tobie akurat. No to sorrki, zwracam honor - w takim przypadku musiałaś! no musiałaś ją tknąć.
      • martini-n Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 23:54
        Zgadzam sie, paskudne i niesmaczne.
        O ile jeszcze rozumiem powstające jak grzyby po deszczu biografie Zelenskiego i jego żony i chęć zarobienia w taki sposób, o tyle takie war porn jest poniżej poziomu.
    • alicia033 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:40
      > Michał Nogaś w Gazecie Wyborczej pisze:
      > "Błagam, NIE! Czy naprawdę nikomu z wydawnictwa (...) nie przeszło przez myśl,
      > jak wysoce niestosowny to pomysł? Że to najgorszy z możliwych sposób żerowania
      > na ludzkiej tragedii? Że żyją wśród nas tysiące takich dziewczynek, które utrac
      > iły kogoś z grona najbliższych?

      Przedziwny argument. Rozumiem, że takimi "Medalionami" Nałkowskiej, które pierwsze wydanie miały w 1946 nogaś byłby również zgorszony.
      (jakość literatury pozwolę sobie pominąć, bo nie ona nogasia tu bulwersuje).
      • angazetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:46
        Ależ właśnie to go bulwersuje. Przecież tego rodzaju książki to jest chłam i nie należy obrażać Nałkowskiej takim porównaniem.
        • alicia033 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:51
          angazetka napisała:

          > Ależ właśnie to go bulwersuje.

          Akurat w zacytowanym fragmencie bulwersuje go właśnie czas wydawania i do tego się odnoszę.
          Możliwe, że bulwersuje go coś jeszcze ale tego dowiadywać się nie zamierzam, bo skądinąd mam o nim złe zdanie i nie zamierzam tracić więcej czasu na niego.
          • angazetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:57
            Ale skomciasz bez zrozumienia, spoko. Bulwersuje go rzucanie się na gorący a tragiczny temat w sposób, który schlebia najniższym gustom.
            • alicia033 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 07:28
              angazetka napisała:

              > Bulwersuje go rzucanie się na gorący a tragiczny temat w sposób, który schlebia najniższym gustom.
              >

              szkoda, że używa przy tym idiotycznych "argumentów".
              Btw. biorąc pod uwagę, ile rekomendacji beznadziejnych gniotów sam ma na koncie, jest w tym równie przekonujący, co "katolik" kurski wypowiadający się o życiu zgodnie z zasadami wiary.
      • simply_z Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 21:48
        Hmm ale Nałkowska też podobno mocno nagięła prawdę opisami..gotowania ciał w garach-zostało to zdementowane przez naukowców.
    • lella_two Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 09.11.22, 22:22
      Zgadzam się, to jest kolejna akcja przesiewania prochów z Treblinki. Nie mówimy o literaturze, tylko żerowaniu na ofiarach, łatwych skojarzeniach, nastawieniu na niewyrobionego czytelnika, także zakupy biblioteczne i nagrodowe. Do literatury te książki mają sie tak, jak harlequiny do "Wichrowych wzgórz".
    • mae224 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 00:01
      jestem przeciw. ale nic nie zrobisz. każdy ma swoje sumienie. chcesz do żerowania się dorzucić, kup, czytaj, promuj.
    • arista80 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 07:43
      Przecież to nie jest tajemnica, że każda tragedia mimo wszystko daje również okazję do wypromowania się i zarobku (zarówno uczciwego, jak i nieuczciwego). A jak było w ostatnich dwóch latach? Podobnie, na pandemii wypromowało się mnóstwo lekarzy występując w telewizji i również pisząc po tym książki. Niedaleko mnie jest Centrum Handlowe z księgarnią. Jeszcze rok temu główna witryna z nowościami uginała się od książek o wirusach, covidzie itp, w tym roku natomiast w tym samym miejscu stoją biografie Zelenskiego, Putina, historie Ukrainy, historie Donbassu i tym podobne. Co więcej, na YouTubie bardzo dużym zainteresowaniem (również moim) cieszą się vlogi rosyjskich dezerterów, którzy zwiali przed mobilizacją do innych krajów. Ci ludzie teraz ochoczo zdają relację na temat tego, jak się żyło w Rosji, pod sankcjami, jaka wyglądała propaganda itd..a ludzie niemalże z całego świata ich wspierają, patronują, zaś zagraniczni youtuberzy zapraszają ich do swoich live'ów. Ja na nikogo nie wpłacam, ale tego typu wideo śledzę co najmniej z kilka. Tak więc, jak zawsze wojna to nieszczęście, tragedia wielu ludzi, ale również źródło zarobku dla innych, którzy z jednej strony piszą, analizują, przedstawiają swój punkt widzenia, a z drugiej strony trudno by to robili za darmo.
      • ajaksiowa Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 08:38
        Nie bulwersuje mnie,kto chce niech czyta,a Nogaś zły bo to nie On napisał??
      • martini-n Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 08:45
        Jednak hurtowe tluczenie biografii postaci związanych z wojną (btw.śswietna polska biografia Putina i ukraińska biografia Zelenskiego powstały kilka lat temu) to jednak nie to samo, co osadzanie na wojnie akcji jakiejś telenoweli i robienie z wojny czegoś "ładnego".
        • arista80 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:18
          Weź pod uwagę, że na rynku nie istnieją jedynie wysublimowani pasjonaci historii, którzy lubują się w stricte historycznej literaturze, ale również (i to w dużej większości) szeroka publiczność zwykłych ludzi, którzy historią jako taką się nie interesują, za to jarają ich zwykłe opowieści, romansy i tego typu książki. I te "telenowele" są po prostu skierowane do nich. Jest popyt, to i jest podaż. I nic z tym nie zrobisz. Wojna (jak każde inne wydarzenie) po prostu wyzwala różne pomysły, a ile ludzi tyle idei. A że żyjemy w czasach dostępnej technologii, to stosunkowo łatwo te idee wypromować. I jeden napisze książkę, drugi nakręci film, a trzeci stworzy kanał na YouTube. I każdy z nich trafi do jakiejś tam swojej publiczności.
          • lella_two Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:27
            arista80 napisała:

            >. I jeden napisze książkę, drugi n
            > akręci film, a trzeci stworzy kanał na YouTube. I każdy z nich trafi do jakiejś
            > tam swojej publiczności.

            W żaden sposób mnie to nie przekonuje. To może wydawać jeszcze pedofilskie romanse i instrukcje dręczenia zwierząt? Też znajdą się na nie amatorzy.
            • arista80 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:48
              Kompletnie nietrafione porównanie, jako że pedofila i dręczenie zwierząt (i innych żywych istot) to są po prostu przestępstwa i tego typu treści są po prostu zabronione przez prawo.
              Tutaj mamy do czynienia z "kreatywnością" wyzwalaną przez wojnę. Dla osoby A, która jest historykiem, będzie to okazja do napisania książki, która trafi do super hiper wykształconej ematki. Tylko że oprócz ematki jest jeszcze przeciętna pani Kowalska, która ma np. wykształcenie zawodowe i ona tej książki po prostu nie zrozumie. Natomiast wzruszy się przy opowieści o miłości na polu walki, a może jeszcze przy okazji dowie się coś o Donbasie i Ukrainie.
              O ile język jest prawnie dozwolony, to obie pozycje mają prawo znaleźć się na rynku.
              • fornita111 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:53
                Akurat opisy tortur zwierzat i ludzi to znajdziesz w wielu ksiazkach, tak szczegolowe, ze jak instrukcje. A czym jesli nie pedofilskim romansem byla "Lolita"? (No dobra, hebefilskim, jesli chcemy byc dokladne).
                • fornita111 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:55
                  Plus "To" Kinga, gdzie mamy prawie gangbang w wykonaniu dziesieciolatkow. Dzis by tej ksiazki w takiej formie juz chyba nie wydano- mam nadzieje...
                  • arista80 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 10:06
                    Pamiętam jak byłam w liceum, okropne wrażenie wywarły na mnie "Medaliony". Wzięłam tę książkę do tramwaju, by przeczytać w drodze do szkoły i byłam przekonana, że to będzie jedna z nudnych lektur szkolnym, a tymczasem opisy wstrząsnęły mną. W tych czasach nie wiem, czy by przeszły.
                    Jakkolwiek uważam, że jeżeli język jest prawnie dozwolony, nie przekracza granic dobrego smaku i redakcja dopuszcza ją do wydania, to dana książka jak najbardziej ma prawo znaleźć się na rynku, nawet jeśli to proste romansidło (które być może też zachęci takiego czytelnika, by jednak pogłębić temat wojny, Ukrainy itp). Także nie ma takiego złego, co by na dobre nie wyszło.
              • lella_two Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:58
                Jedno i drugie jest żerowaniem na niskich instynktach, różnica tkwi w legalności. Pomiędzy opracowaniem historycznym a " Tŕędowatą" z Auschwitz jest miejsca dość dla literatury wysokiej i popularnej. Tu wszystko jest tym, co ktoś w wątku nazwał war porn- treść, szata graficzna i promocja.
                • arista80 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 10:15
                  Dla ciebie żerowanie na instynktach, dla kogoś innego, nawet jeśli prymitywne, to jednak jakieś źródło wiedzy. Niech każdy zdecyduje sam co woli czytać, czy oglądać. Ja do tego typu wysokiej literatury mam wstręt, bo pamiętam jak nam je narzucano w szkole w ramach obowiązkowych lektur (z jedyną i słuszną interpretacją oczywiście) i dlatego uważam, że każdy ma prawo wybierać sobie to, co chce.
                  • lella_two Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 13:28
                    To mniej więcej tak, jakby ktoś czytał wypociny płaskoziemców jako odtrutkę na Kopernika narzucanego w szkole. Oryginalna koncepcja🤔
                    • martini-n Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 13.11.22, 11:22
                      > To mniej więcej tak, jakby ktoś czytał wypociny płaskoziemców jako odtrutkę na
                      > Kopernika narzucanego w szkole.

                      O, to to.
              • martini-n Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 13.11.22, 11:16
                Wiesz, ostatnio czytałam kilka książek o szeroko pojętej sytuacji na Ukrainie, jeszcze przed lutową inwazja ruską. Od Szczerka, przez Forro do reportaży Kwiatkowskiej-Moskalewicz. Nie trzeba być intelektualista ani osobą mające historie w malym palcu, żeby przeczytać i zrozumieć tego typu literaturę. A pożytku przyniosi to więcej niz czytanie war porn.
          • martini-n Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 13.11.22, 11:11
            Wiem, że nic z tym nie zrobię. Z disco polo też nic nie zrobię, ale opinie mogę mieć. 🤷‍♀️
    • cegehana Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 08:50
      To odpowiedź na popyt.
      • martini-n Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 08:52
        Bosz, jakie wy jesteście mądre 😂
        • cegehana Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:38
          A o sobie tez masz jakiś komentarz?
          • martini-n Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 13.11.22, 10:59
            Nie, ale przepraszam, ulało mi się po innym wątku.
            Powinnam była napisać: thank you, captain obvious. 😉
    • 152kk Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:01
      Uważam, że dobrze, że pojawiają się takie recenzje wskazujące co jest literaturą, a co zwykłą szmirą (i do tego żerującą na cudzym nieszczęściu). Ja nie jestem specjalnie wyrobionym czytelnikiem. Lubię czytać i młodości wręcz pochłaniałam różne książki, ale nie mam zbyt wielkiej wiedzy "fachowej", tym niemniej zwykle jestem w stanie rozróżnić, co jest wartościowe, a co po prostu jest "czytadłem", ale wymaga to poświęcenia czasu, którego za dużo nie mam. Więc dla mnie takie recenzje są wartościowe. Mogę wtedy z góry wybrać, na co poświęcę czas - czy wolę przeczytać coś, co jest wartościowe czy coś, co jest tylko pustą rozrywką - takie też czytam, nie zaprzeczam, ale jednak staram się wybierać dla rozrywki coś, co i w zakresie tematyki też jest rozrywkowe. A z "ciężką" tematyką wolałabym jednak stykać się w wartościowej literacko oprawie. Po prostu niesmaczne jest dla mnie "rozrywanie się" na realnej tragedii. I dobrze, że ktoś za mnie już tę szmirę przeczytał i ja mogę ją ominąć.
    • fornita111 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:13
      Nie wiem, cholernie trudny temat. "Dymy nad Birkenau" czytalam bedac bardzo mloda i zostaly we mnie na zawsze. Dlatego nienawidze zartow z Holocaustu, to dla mnie rodzaj tabu. I teraz tak: jesli szmirowate, gowniane ksiazki o tematyce wojennej moga uwrazliwic ludzi to super. Jesli sluza niskiej rozrywce, to paskudne i chore. Pewnie jest i tak i tak... a cenzury wprowadzac sie nie powinno, mimo wszystko.
      • lella_two Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:31
        Naprawdę porównujesz książkę byłej więżniarki z masówką na dowolne chodliwe tematy? Plis.
        • fornita111 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:35
          Naprawde nie porownuje. Skad taki pomysl??? Wez. Ale szmira tez moze ludzi uwrazliwic w temacie. Nie dopowiadaj sobie, bo mnie to wyjatkowo wkurwia.
          • lella_two Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 10:04
            Sorry, poniosło mnie, ale miałam ostatnio coś takiego w łapie i aż mnie dygoty wzięły. Harlekiny przynajmniej bywają śmieszne, a to jest chamska jazda po emocjach, robiąca w dodatku koorwę z logiki.
            • fornita111 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 10:08
              Spox. Ja sie o tym gatunku dowiedzialam z forum, w zyciu czegos takiego nie czytalam i nie przeczytam. Ale to co dla mnie niemoralne, nie musi byc wylacznie szkodliwe spoleczne- tak to sobie rozkminiam, z tej manki.
        • powodzenia_juno Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 10:25
          Wiesz, wszystko da się usprawiedliwić, tylko pytanie, po co? Według mnie warto mieć jednak jakieś zasady i nie mieści się w nich zarabianie na tego typu książkach.

          To mi przypomina dyskusję o tym, że po prostu ktoś lubi disco polo a ktoś inny Mozarta, zaś obiektywnie to żadna różnica. No nie.

          W sumie to chyba pod Aristę powinnam się podpiąć, ale już napisałam, bo w zamyśle nie chciałam Ci przeczyć, a dodać swoje zdanie, zdaje się, że podobne do Twojego.
          • fornita111 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 10:35
            Podobne i niepodobne... Tutaj (chyba) sklaniam sie ku tolerancji, bez akceptacji. Dlatego napisalam, ze dla mnie temat jednak trudny.
      • arista80 Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 09:38
        Temat nie jest trudny, tylko ludzie lubią robić dramy i "moje jest najmojsze". A po prostu trzeba przyjąć do wiadomości, że na rynku istnieje ogrom konsumentów o różnych gustach i upodobaniach. I do każdego trafia coś innego. Do jednego książka historyczna napisana profesjonalnym językiem, a do drugiego tanie romansidło (co też uważam na plus, bo mimo wszystko zawsze czegoś się dowie, a może przy okazji zechce pogłębić temat?). I oboje mają prawo do swoich lektur, a nie by ktoś im narzucał to, co jest właściwe.
      • mgla_jedwabna Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 14.11.22, 08:08
        To jest część problemu - szmirowate książki nie uwrażliwiają, wręcz przeciwnie - banalizują wojnę, prześladowania itd.
    • lemonetka Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 10.11.22, 18:45
      Nie odniosę się do tej konkretnej powieści, bo nie znam. Natomiast te wszystkie wersje historii "z Auschwitz" są moim zdaniem szkodliwe w innym kontekście - jako upraszczanie, spłycanie tragedii. Przeczytałam jedną z nich (a akurat literatura obozowa jest mi znana dość dobrze) i to, co było w rzeczywistości koszmarem nie do pojęcia, tu jest jakby straszne, no ale tak nie bardzo. Bardziej jak historia przygodowa niż życie w nieustającym koszmarze i zagrożeniu. Nie wiem czy takie książki nie przyczyniają się do spłycania Holocaustu, zwłaszcza u tych, którzy i tak niewiele o nim wiedzą. Oczywiście jest np. Borowski, który też oswajał obozową rzeczywistość, ale to coś w zupełnie innym stylu i zupełnie innej jakości.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 14.11.22, 08:17
      A kabarety które poruszają obecną sytuację polityczną, sztuki teatralne, dokumenty o sprawach które są na swieczniku.
      Trudno oczekiwać że dzisiaj będą powstawać dzieła z akcją w starożytnej Grecji.
      Jak był krach na gieldzie to byla tematyka finansowa i przekręty, po 11.09.2001 byly filmy o terroryźmie i katastrofach i cała masa spiskowych - ale te to zawsze do wszystkiego dopasowane.
      Tacy jestesmy jako ludzie.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Książki o wojnie- Żerowanie na ludzkiej trage 14.11.22, 08:19
        Tak powstają one dla forsy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka