Dodaj do ulubionych

Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznokcie

10.11.22, 12:39
Czesć,
miłoby poruszyć milszy temat , ale niestety, szukam wiedzy, porad, poleceń Czy może któraś z Was ( u siebie lub u członka rodziny )borykała się z problemem wrastajacych paznokci? Kilka zabiegów klinowego wyciecia paznokcia u polecanych chirurgów, chwilowa poprawa i problem powraca, intensywna długotrwała opieka podologa podobnie, poprawa i znowu problem powraca. Brakuje juz sił, pieniedzy i pomysłów gdzie szukać pomocy sad
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 12:59
      Klamry. Tylko trzeba cierpliwości. A jak się paskudzi, to warto sprawdzić czy tam nie ma jakiejś paskudnej bakterii, która wymaga mniej oczywistych środków.
    • madame_edith Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 15:31
      Moja córka miała, dobry podolog, klamry i jak na razie jest dobrze.
    • leni6 Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 20:19
      Ja mam taki problem, już z 15 lat, regularnie przycinam i jest ok, ale liczę się z tym że zanim dopadnie mnie starość powinnam to trwałe rozwiązać, z tego co wiem skuteczne są klamry.
    • motyllica Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 20:26
      Może zostawiaj dość długie paznokcie i nigdy nie obcinaj po bokach tylko do prosta równolegle.
    • night_and_day Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 20:39
      Mój mąż miał taki problem, z tym, że było to z piętnaście lat temu. Nic nie pomagało i bardzo długo się męczył. Miał zdejmowany pazokieć, klamry itd. Pomógł mu dr Kuś z Luxmedu. Podciął paznokcie bardzo głęboko do macierzy. Paznokcie są teraz trochę węższe, ale to bez znaczenia, nigdy więcej problem nie powrócił. Myślę że ten lekarz jest jeszcze aktywny zawodowo i gdzieś go znajdziesz.
    • barbaram1 Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 20:39
      Tylko nie chirurg! Dobry podolog i klamry powinny rozwiązać problem. Można też kupić klamry z firmy Scholl. Mnie pomogły, jak byłam we Włoszech na nartach, a do podologa było daleko. Miałam kiedyś problem ciągle przez kilka lat. Od jakiś 8 już nie mam. Tylko czasami problem na tych nartach powraca. Inna sprawa, że przestałam nosić buty na obcasie i w ogóle zwracam uwagę na szerokie, wygodne obuwie. Te klamry z Scholl a to czasem profilaktycznie zakładam jak czuję, że coś się zaczyna i czasem tylko dla noszenia. Ale nie jest to częste.
    • la_felicja Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 21:11
      Właśnie miałam zakładać podobny wątek!
      Ja mam jeden wrastający paznokieć od ponad dwudziestu lat. Nie paskudzi się, nie puchnie, tylko wbija się w ciało. Od czasu do czasu, w węższych butach, boli.
      Radzę sobie tak, że wpycham pod ostry brzeg kawałek waty.
      Ostatnio kupiłam przez internet jakieś"cudowne" plastry, które niby mają unosić brzeg paznokcia i powodować, że będzie rósł na płasko.
      Nalepiam to cholerstwo już czwarty tydzień, a efektów brak. Wata pod ostrym kantem działa najlepiej.
      Do podologa nie mam łatwego dostępu. Co tu robić dalej?
    • anna-0299 Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 10.11.22, 21:18
      Najlepsze rozwiązanie to plastyka wałów okolopaznokciowych. To zabieg który pozwala na 100 procent skutecznosci i brak nawrotów. Typowa klinówka prowadzi do zwężenia płytki paznokciowej. Chirurg wycina brzegi paznokcia az do macierzy. Na chwilę jest poprawa. Ale produkcja komórek macierzy trwa cały czas, 24 h/dobę. Po kilku kilkunastu tygodniach paznokiec wyrasta z macierzy, napotyka opór otaczających tkanek i zaczyna w nie wrastać. Pacjent wraca do chirurga, chirurg wycina odrastające elementy paznokcia i wracamy do punktu wyjścia: stan zapalny, wrastanie, ból. Plastyka wałów nie narusza paznokcia, jego szerokosci i estetyki a przede wszystkim usuwa przyczynę wrastania. Od początku monitorujemy wyniki i stopień zadowolenia pacjentow. Wykonalismy ponad 400 zabiegow i nie odnotowujemy nawrotow. To metoda dla pacjentów zmęczonych nawrotami wrastania powikłanych po klasycznej chirurgii, z przerostem i zbliznowaceniem wałów. Jezeli ktoś chcialby zapoznać się z publikacją, ktorą popełniliśmy na podstawie naszego i pacjentow doswiadczenia, mogę przesłać link. Problem wrastania i powikłań pozabiegowych jest bardzo duży, przyjezdzają do nas udręczeni rodzice z dziecmi i dorosli. Klamry są świetnym narzędziem pracy przy paznokciach wkręcających oraz wrastających kiedy jest to pierwszy czy drugi raz. Kazdy stan zapalny powoduje powstawanie blizn we wałach, więc kazda kolejna infekcja jest coraz trudniejsza do opanowania. Jezeli pacjent zglasza mi, ze to kolejny raz, ze klamry pomagają na krótko, jezeli byly klinówki, wały są powiększone a paznokcie głęboko w nich osadzone proponuję skuteczne rozwiązanie bo wiem że jest to bardziej etyczne niż branie pieniedzy za kolejne przekladanie klamer, tamponady, wizyty kontrolne itp.
      Zdjęć pewnie tutaj nie mogę zamiescić, ale pokazałyby z jakimi problemami sobie radzimy. Zasmucają mnie nastolatkowie, dzieci, ktore od kilku !!!, lat nie cwiczą bo ciagle coś się dzieje z paluszkami. Przepraszam ze sie rozpisałam, ale to temat który zawsze mnie porusza i jest mi bardzo bliski z powodu pracy i historii które słyszę od pacjentow. Nasz rekordzista w ciagu ostatnich 20 lat życia miał 17 klinówek, w tym 4 w narkozie (jako nastolatek). Dla mnie to dramat. Ten zabieg powinien zniknąć tak samo jak zrywanie paznokci, ktore jeszcze czasami jest stosowane jako leczenie wrastania lub grzybicy !
      Pozdrawiam Anna Litowińska
      • moadek Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 15.11.22, 17:41
        Bardzo dziękuję za ten wpis . Gdzie w takim razie szukać pomocy takiej jak Pani opisuje dla udręczonego nastolatka . Pani opis tak jakby o nim sad
      • moadek Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 15.11.22, 17:43
        Dodam że niestety do Poznania mamy daleko, potrzebna pilna pomoc w mazowieckim .
    • sueellen Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 11.11.22, 00:17
      Tak. Miałam po lekach. Rosły wywijane. Przede wszystkim gdzie? U nóg domyślam się? Jeśli u nóg to po prostu nie obcinać na krótko i stosować szyny Do tego dużo moczyć. U mnie problem się skończył gdy zaczęłam chodzić na basen 3 razy w tygodniu. Trzymam dłuższe, maluje na jakiś ostry kolor, pod paznokciem upycham ustrojstwo i się trzyma 🙂.
    • magda.z.bagien Re: Niefajny temat , przewlekle wrastajace paznok 15.11.22, 20:25
      Miałam wyrastający paznokieć. Na własne życzenie zresztą, bo wycinałam z boku ile się dało. Stosowałam różne specyfiki, ale nie pomagało i trzeba było zrywać. Paznokieć odrastał około roku. Po roku powtórka z rozrywki, mimo że tym razem już nie wycinałam, sam zaczął wzrastać. Tym razem inny chirurg się nie patyczkował, zerwał paznokieć i wyciął kawałek mięsa również. Wyglądało to paskudnie, ale skończyły się problemy z wrastaniem. Ból po zerwaniu paznokcia x2 pamiętam do tej pory.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka