Dodaj do ulubionych

Osoby, które podziwia ematka

10.11.22, 16:17
Są takie w waszym kręgu znajomych?

Ostatnio poznałam dwoje staruszków. Choć może staruszków to nieprawidłowe określenie. Ludzie ci z wyglądu ponad 70 lat chodzą na zajęcia w klubie fitness. Nie chodzą, jeżdżą na rowerze. Nieważne czy zimno, wieje, pada - podjeżdżają pod klub na rowerach. Są codziennie na pilatesie, na jodze, na bubach, na zumbie, a nawet na body combat. Są szczupli, atletyczni, wyprostowani jak struny. Gdyby nie ich pomarszczone twarze i siwiutkie włosy, równie dobrze mogliby mieć lat 30 albo nawet 20. Tak niesamowicie wyrzeźbione są ich ciała. Patrzę na nich i podziwiam ich zapał determinację, konsekwencje. Przypuszczam że żyją tak od lat. Nie miałam śmiałości zapytać, a przyznam że mam straszną ochotę wypytać ich o ich styl życia.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:22
      Emerytowani instruktorzy fitness?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:27
      Wpadli w uzależnienie wieki temu i tak trwają w tym uzależnieniu.
      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:28
        Uzależnienie od aktywności fizycznej?
        • gryzelda71 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:33
          Zdziwiona?
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:36
          A myślisz, że dlaczego siłownie są takie pełne?
          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:37
            Są jakieś niepożądane skutki uboczne? Jakieś terapię odwykowe?
            • fornita111 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:40
              Zarty sobie robisz? Absolutnie wszystko moze byc szkodliwe w nadmiarze. Uzaleznieniem od sportu mozna sobie zrujnowac cialo, psychike, zycie.
              • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:01
                Wizualnie wyglądają lepiej niż przeciętny 30latek więc raczej im to uzależnienie służy.
                • fornita111 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:05
                  Konkretnie oni nie musza byc koniecznie uzaleznieni wink
                  • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:13
                    No ale na forum już zostali uznani za uzależnionych!
                    • gryzelda71 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:38
                      Nie zostali.
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:05
                        Zostali:

                        mamtrzykotyidwato5 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:27
                        Wpadli w uzależnienie wieki temu i tak trwają w tym uzależnieniu.
                        • gryzelda71 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 20:31
                          Jeden nick to nie forum.
                  • mamtrzykotyidwato5 Re: Osoby, które podziwia ematka 12.11.22, 00:30
                    Jeśli ktoś codziennie jest na tylu różnych zajęciach, to musi być uzależniony.
                • zonawedrowna Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:30
                  Wizualnie mogą wygladać jak Brad i Angelina, to ryje psychikę.
                  • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:33
                    Z twarzy wyglądają raczej jak babcia Krysia i dziadek Stefan. Ale z figury... To zupełnie inna sprawa. Wygląda jakby im ktoś dokleił głowy do atletycznych 30latkow w Photoshopie 😅
                    • summerland Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:56
                      No ale ich ciala wygladaja mlodo? To chyba niemozliwe.
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 08:15
                        Nago ich nie widziałam, przyznaje. W legginsach / szortach i przylegających do ciała bluzach wyglądają właśnie tak jak opisuje.
      • chebellacosa92 [...] 11.11.22, 03:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jowita771 Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 10:57
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Wpadli w uzależnienie wieki temu i tak trwają w tym uzależnieniu.


        Ja też poproszę taki nałóg!
    • juzustempy Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:27
      Podziwiam szczerze ciężko pracujące panie w Biedronce. Dziś robiłam zakupy, ludzi tłum, bo przecież dzień wolny przed nami, umrą z głodu, jak nie zrobią zapasów. Ale wracając do pań - naprawdę podziwiam ich cierpliwość, wszechstronność, uprzejmość wobec chamskich klientów itp.
      • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:13
        Dziś robiłam zakupy, lud
        > zi tłum, bo przecież dzień wolny przed nami, umrą z głodu, jak nie zrobią zapas
        > ów.


        No tak, to zupelnie inaczej niz ty, która nawet nie zahaczyłaś o Biedronkę, żeby nie robić bez sensu tłumu... a nie, czekaj 🤣🤣🤣
        • chebellacosa92 [...] 11.11.22, 03:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • chebellacosa92 [...] 11.11.22, 03:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • panna.nasturcja Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 04:03
              Pisanie z dwóch kont w jednym wątku jest łamaniem regulaminu, Twoje posty powinny polecieć.
              • taniarada [...] 11.11.22, 05:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kasiaabing Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:03
        Jak dobrze , że Ty nie poszłaś do biedronki bo przecież nie umrzesz z głodu, no nie?
        Przecież to tylko jeden dzień wolnego.
      • pepsi.only Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:17
        juzustempy napisała:

        > Dziś robiłam zakupy, lud
        > zi tłum, bo przecież dzień wolny przed nami, umrą z głodu, jak nie zrobią zapas
        > ów.

        Ty jesteś (też) tym tłumem, bo przecież dzień wolny przed nami, umrzesz z głodu, jak nie zrobisz zapasów.
    • alpepe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:28
      W tej kategorii mieści się matka mojego przyjaciela, jeszcze tydzień temu kąpała się w podberlińskim jeziorze, w ogóle, ona otwiera sezon pływacki w marcu i najczęściej jeszcze pływa nago, jeśli najdzie ją ochota, a jest w pobliżu brzegu. Ma domek w lesie nad jeziorem.
      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:30
        Ile ma lat? Fascynują mnie ludzie z pozytywnym zajobem. Chciałabym taki na starość by nie być zrzędliwa, staruszka tylko taka pozytywnie zakręcona wesoła emerytka 🙂
        • alpepe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:16
          72 bodajże.
    • fornita111 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:32
      Podziwiam znajomego wolontariusza schroniskowego. Ja bym nie dala rady, psychika by mi siadla.
      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:38
        Byłam wolontariuszka w hospicjum. Wymieklam po niespełna 2 miesiącach.
        • fornita111 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 16:41
          Ja w dpsie, chyba nawet krocej, niz ty wytrzymalam. Nie nadaje sie.
          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:11
            Z drugiej strony, dotarło do mnie że jako społeczeństwo jesteśmy tak oderwani od rzeczywistości, że śmierć jawi się jako coś wstydliwego. Dla zwykłych ludzi jest niewidoczna. Umieramy hospicjach, w szpitalach dlatego jesteśmy zupełnie nieprzygotowani na śmierć. Odsuwamy tą myśl od siebie, żyjemy tak jakby śmierci nie było. Tymczasem zarówno śmierć jak i narodziny są sprawą niesamowicie naturalną, dotyczą 100% społeczeństwa. Zinstytucjonalizowaliśmy zarówno narodziny jak i śmierć. Zamknięcie pacjentów w hospicjum czy w dps-ie, organizowanie tak zwanych masowych umieralni, jest moim zdaniem niehumanitarne. Śmierć powinna być naturalnym procesem. Umieranie nie powinno wykluczać społecznie. Śmiertelnie chory Nie powinien być zamknięty, oddzielony od społeczeństwa, otoczony innymi umierającymi oraz osobami w białych kitlach. To chyba było najbardziej przerażające. Samotność. Samotność umierającego. Myślę że tak jak zmienia się pomału a podejście do porodów i propagowanie porodów domowych, tak chorzy powinni mieć udostępniane coraz lepsze możliwości umierania w domu, wśród bliskich. Ktoś powie, że to może być zbyt traumatyczne dla ludzi, zbyt traumatyczne na przykład dla młodych osób dla dzieci. Ale dlaczego? To przecież część życia. Wszystkich nas to czeka. Nie powinniśmy od tego uciekać.

            To dlatego zrezygnowałam z woli wolontariatu w hospicjum. Planuję jednak powrócić w inny sposób i pracować z umierającymi w domach, indywidualnie.
            • fornita111 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:15
              Szacun!
            • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:20
              Przecież hospicja nie powstały dlatego, że ludzie boją się mysleć o smierci tylko dlatego, że nie są w stanie zapewnić właściwej opieki.
              • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:38
                chococaffe napisała:

                > Przecież hospicja nie powstały dlatego, że ludzie boją się mysleć o smierci tyl
                > ko dlatego, że nie są w stanie zapewnić właściwej opieki.
                >

                No raczej. A ludzie umierajacy w szpitalu umierają z powodu nieudanej próby leczenia, a nie dlatego, że wg grafiku przyszli po nfz-owska uslugę "umrzeć z dala od domowych pieleszy i świadków z rodziny" 🤦‍♀️
                • cosmetic.wipes Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:53
                  Ludzie umierają w szpitalu, bo wytworzyła się u nas jakas dziwna potrzeba ratowania za wszelką cenę. A przy chorobach śmiertelnych można by było zapewnić pacjentowi komfort w domu. Mam taki plan, że jeśli leczenie będzie zbyt wyniszczające/ograniczające/bolesne, to dam sobie spokój i będę chciała umrzeć w domu pod ewentualną opieką hospicjum domowego.
                  • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 17:59
                    A jak będzie potrzebny sprzęt?
                    • kochamruskieileniwe Re: Osoby, które podziwia ematka 12.11.22, 08:35
                      Sa hospicja domowe zapewniające sprzet. Przynajmniej 1 dzieciece znam.
                      Tak czytam co tu napisano o hospicjach i nie widzę (jeszcze, moze nizej jest to) , ze opieka paliatywna zapewnia zyci z mniejszym bolem. Czasem bez bolu sie udaje.... To godne odtatnie chwile.
                  • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:00
                    W szpitalu umierają najczęściej ludzie, których nieskutecznie ratowano z wypadku (i zawiezienie ich do szpitala jest jakby poza wszelką dyskusją) i ci, którzy zdecydowali się na operacyjne leczenie i coś poszło nie tak. Nikt nikogo do leczenia nie przymusza przecież, a ludzie chyba jeszcze mają prawo próbować wyleczyć chorobę, jeśli jest szansa?
                    • cosmetic.wipes Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:25
                      iwoniaw napisała:

                      > W szpitalu umierają najczęściej ludzie, których nieskutecznie ratowano z wypadk
                      > u (i zawiezienie ich do szpitala jest jakby poza wszelką dyskusją)


                      Nie wiem czy najczęściej. Miałam xujowy "przywilej" oglądania wielu śmierci na oddziale onko.
                  • aqua48 Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:33
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > wytworzyła się u nas jakas dziwna potrzeba ratow
                    > ania za wszelką cenę. A przy chorobach śmiertelnych można by było zapewnić pacj
                    > entowi komfort w domu. Mam taki plan, że jeśli leczenie będzie zbyt wyniszczają
                    > ce/ograniczające/bolesne, to dam sobie spokój i będę chciała umrzeć w domu pod
                    > ewentualną opieką hospicjum domowego.

                    Ale zdajesz sobie sprawę, że zapewnienie Ci "komfortu umierania w domu" nadal będzie spoczywało na jakiejś osobie/osobach z rodziny, która Ci ten komfort zapewni? Opieka hospicjum domowego mimo iż nie do przecenienia, to nie jest opieka 24 godziny na dobę. To jest pielęgniarka która przyjeżdża na godzinę dwa-trzy razy w tygodniu. A umierający chory potrzebuje często by ktoś koło niego był cały czas..Mył, zmieniał pampersy, przebierał, podawał leki, gotował i karmił, poprawiał poduszkę, znowu podawał leki, wstawał w nocy itp..

                • panipoczterdziestce Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 21:06
                  Ludzie w szpitalu nie umierają z powodu nieudanej próby leczenia. Umierają na nowotwory, bo nie byli u lekarza od 40 lat i nagle padają jak muchy, ze starości umierają, od alkoholu im się sypią narządy.
                  A oczywiście, że i rodziny wysyłają do szpitala umierających staruszków. Nie wiem na co liczą. Może że babcia lat 98 zacznie tańczyć i będzie jak dawniej.
                  Chociaż z drugiej strony w szpitalu można dobrze umrzeć. Na co mi bliscy jak cierpię w domu bóle bo nie ma morfiny, nie ma usypiaczy. Tam gdzie pracuję umierający jest na sali sam, przychodzi rodzina, często przerażona bezradna przy odchodzeniu. Nie umieliby się zająć umierającym.
                  Stary, umierający człowiek słabnie, przestaje jeść i wtedy zazwyczaj rodzina oddaje do szpitala.
                  To jest kłamstwo że w szpitalu nie można dobrze umrzeć, bo w domu, tralalala. Przy śmierci w ostatnich godzinach potrzeba spokoju nie tłumu. Człowiek jest nieświadomy, zazwyczaj bez kontaktu, uśpiony lekami nie czuje bólu.
                  Ja podziwiam tych którzy godnie odchodzą. Nawet w agonii są kulturalni. Mówię to serio. Pogodzeni, w miarę spokojni.
                  Chciałabym umrzeć w szpitalu, fizjologiczną śmiercią że starości.
              • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:12
                Hospicja częściowo powstały z tego powodu, ale głównie z wygody i powodów czysto materialnych. Wygody dla żyjących oczywiście. To co uważamy za humanitarne, moim zdaniem wcale takie humanitarne nie jest.
                Pacjentka po której odeszłam z hospicjum umierała na raka. Była młoda, miała około 40 lat.
                Do hospicjum trafiła do ze szpitala. Była u nas około miesiąca. W tym czasie dwa razy próbowała się wypisać na żądanie i wrócić do domu.
                Co drugi dzień po pracy przychodził do niej mąż. Za każdym razem zadawała mu to samo pytanie: kiedy zabierzesz mnie do domu? Jeszcze nie teraz – odpowiadał mąż. Przykro było słuchać ich rozmów. Pewnego dnia mąż przyszedł i znów zadała to samo pytanie. Jeszcze nie teraz – odpowiedział mąż wiedząc że tak naprawdę nigdy jej nie zabierze.
                To ch* ci w dupę odparła i obróciła się na drugi bok.
                To był jej ostatnie słowa. Tej nocy zmarła.

                Zbierała samotnie w depresji i rozpaczy. Co z tego że codziennie była myta zmienia nawet nie była pielucha, miała czyściutką pościel, środki przeciwbólowe w końskich dawkach. Na papierze wszystko wygląda super. Czysto, schludnie, z poszanowaniem intymności. Miała przecież własny pokój i doskonałą opiekę. A mimo to nie uważam aby miała dobrą śmierć.
                • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:16
                  środki przeciwbólowe w końskich dawkach

                  a mieszkałaś kiedyś z kimś kot potrzebował środków przeciwbólowych w konskich dawakch a nie mógł ich dostac?
                  • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:21
                    Też jestem pacjentka onkologiczna i dostawałam środki przeciwbólowe. W domu. Nie trzeba być w szpitalu czy hospicjum by je dostać. Równie dobrze można być w domu.
                    • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:24
                      Ale wiesz, że u każdego to inaczej wygląda? Także potrzebny sprzęt?

                      I wiesz zapewne, że czymś innym jest wolontariat w hospicjum a opieka nad bliskim w domu 24/7 kiedy masz pracę zawodową i dzieci?
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:53
                        A wiesz że specjalne łóżko i sprzed można również zainstalować w domu? Wyobraź sobie że ma szczęście są rodziny które na to wpadają by jednak umierającego zabrać do domu. Jest to jak najbardziej możliwe, ale zdecydowanie bardziej skomplikowane dla rodziny. Mąż czy żona nie muszą rezygnować z pracy bo podczas ich nieobecności czuwają opiekuni, wolontariusze i pielęgniarki...
                        • alicia033 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:17
                          sueellen napisała:

                          > Mąż czy żona nie muszą rezygnować z pracy bo podczas ich nieobecności czuwają opiekuni, wolontariusze i pielęgniarki...

                          Ale ty jesteś oderwana od reala. Może i w GB tak to działa ale nie piszesz tego na brytyjskim forum, do ludzi żyjących w tamtych warunkach, tylko na polskim forum, gdzie miażdżąca większość to osoby żyjące w Polsce. Czyli w kraju, gdzie bez wyłożenia dużych pieniędzy nie ma mowy o jakichkolwiek opiekunach zastępujących w opiece najbliższych członków rodziny. No, "za darmo" można liczyć najwyżej na wizyty (krótkie) pielęgniarki środowiskowej czy, o ile chory jest pod opieką hospicjum domowego, wizyty hospicyjnego personelu. Też krótkie, do konkretnych czynności.
                          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:40
                            I tu dochodzimy do clue problemu: pieniądze 💸
                            Kochane pieniążki. Za pieniążki można wszystko.

                            Kasa na umieranie po ludzku się znajdzie jeśli się będzie odpowiednio lobbować władze. A kto ma lobbować? Kto ma o to walczyć? Zmarli?? Większość społeczeństwa chowa głowę w piasek. Jak sueellen zabiera głos, że jest źle i to źle w przyszłości bliższej czy dalszej dotknie każdego z nas, to trzeba ją zdeptać, zgnoic i zakrzyczeć. A w ogóle to NIE DA SIĘ.
                            • alicia033 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:45
                              sueellen napisała:

                              > Większość społeczeństwa chowa głowę w piasek. Jak sueellen zabiera głos, że jest źle i to źle w przys
                              > złości bliższej czy dalszej dotknie każdego z nas, to trzeba ją zdeptać, zgnoic
                              > i zakrzyczeć.

                              tak, tak, biedactwo ty niepokorne i niedoceniane takie...
                              A ad rem: uroiłaś sobie w dużej mierze fałszywą tezę i w jej obronie się okopałaś.
                            • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:46
                              Na pewno nie lobbować w sten sposób bo to więcej strat przyniesie niż "zysków". Chcesz lobbować? Mów o potrzebach emocjonalnych ludzi umierających, mów o tym czy i jak mogą te potrzeby być zaspokojone.

                              Nie mów, że hospicja są odpowiedzią na strach przed śmiercią.

                              Chociaż wielu polityków szukających oszczędności w budżecie bardzo taki pomysł by się spodobał. Bo wtedy nikt by nie pytał dlaczego tak wiele hospicjów (w UK też) utrzymuje się z darowizn.
                            • nojabrina88 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:53
                              sueellen napisała:

                              Jak sueellen zabiera głos, że jest źle i to źle w przys
                              > złości bliższej czy dalszej dotknie każdego z nas, to trzeba ją zdeptać, zgnoic
                              > i zakrzyczeć. A w ogóle to NIE DA SIĘ.

                              A gdzie - oprócz tego forum - zabierasz głos? Serio pytam, bez złośliwości
                              • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 21:53
                                nojabrina88 napisała:

                                > sueellen napisała:
                                >
                                > Jak sueellen zabiera głos, że jest źle i to źle w przys
                                > > złości bliższej czy dalszej dotknie każdego z nas, to trzeba ją zdeptać,
                                > zgnoic
                                > > i zakrzyczeć. A w ogóle to NIE DA SIĘ.
                                >
                                > A gdzie - oprócz tego forum - zabierasz głos? Serio pytam, bez złośliwości

                                Tylko w BBC , itv, Chanel 5 i paru innych.
                            • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:56
                              sueellen napisała:


                              >
                              > Kasa na umieranie po ludzku się znajdzie jeśli się będzie odpowiednio lobbować
                              > władze. A kto ma lobbować? Kto ma o to walczyć? Zmarli?? Większość społeczeństw
                              > a chowa głowę w piasek.

                              ale zaraz, jaka kasa ?
                              chodzi ci by państwo DAWAŁO pieniądze gdy jakiś członek rodziny jest umierający ?
                              Na każdego czy dopiero od trzeciego zmarłego ?
                              Na śmierć dziecka tyle samo kasy co na umieranie seniora ?
                              A nowotworowcy w tej samej puli co demencyjni czy też niemowlęta z wadami wrodzonymi ?

                              Państwo ma dawać kasę w formie gotówki czy moze bonów ? Wiesz taki voucher :
                              - na opiekunkę przez 7 dni
                              - na strażaka przez 6 dni ( bo czemu nie )
                              - na sprzątaczkę po 2 godziny dziennie
                              - na morfinę i stojaki do kroplówki

                              itd ?

                              Jak sueellen zabiera głos, że jest źle i to źle w przys
                              > złości bliższej czy dalszej dotknie każdego z nas, to trzeba ją zdeptać, zgnoic
                              > i zakrzyczeć. A w ogóle to NIE DA SIĘ.

                              nikt nie wypiera śmierci, krytykowany jest twój sposób pisania o żywych i jedynym słusznym przepisie na godną śmierc
                              ludzie..
                        • aqua48 Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:38
                          sueellen napisała:

                          > Mąż czy żona nie muszą rezygnować z pracy bo podczas ich ni
                          > eobecności czuwają opiekuni, wolontariusze i pielęgniarki...

                          Nie pieprz głupot. Podczas mojej nieobecności nad moją Mamą czuwał mój mąż. Li i jedynie. Nie było jakoś żadnych chętnych opiekunek, pielęgniarek ani wolontariuszy. A mieszkam w dużym mieście, na wsiach i w małych miasteczkach jest jeszcze gorzej.
                          • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:43
                            aqua48 napisała:

                            >
                            > Nie pieprz głupot. Podczas mojej nieobecności nad moją Mamą czuwał mój mąż. Li
                            > i jedynie. Nie było jakoś żadnych chętnych opiekunek, pielęgniarek ani wolontar
                            > iuszy. A mieszkam w dużym mieście, na wsiach i w małych miasteczkach jest jeszc
                            > ze gorzej.


                            aqua spokojnie- już zostało wyjasnione- ONA PISZE O UK
                            • aqua48 Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 12:13
                              wapaha napisała:

                              > aqua spokojnie- już zostało wyjasnione- ONA PISZE O UK

                              Rozumiem ale pisze na forum POLSKIM i ludzie którzy opiekowali się terminalnie chorymi w domu w Polsce mają zupełnie inne przeżycia oraz spojrzenie na problem.
                              • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 12:29
                                aqua48 napisała:

                                > wapaha napisała:
                                >
                                > > aqua spokojnie- już zostało wyjasnione- ONA PISZE O UK
                                >
                                > Rozumiem ale pisze na forum POLSKIM i ludzie którzy opiekowali się terminalnie
                                > chorymi w domu w Polsce mają zupełnie inne przeżycia oraz spojrzenie na problem
                                > .

                                tez jej to piszę- ta dyskusja w ogóle nie ma tutaj racji bytu-bo nie jest ogólną rozmową o śmierci ale o doświadczeniu hospicjum w uk i krytyka hospicjów polskich
                                no z dupy
                            • alicia033 Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 12:42
                              wapaha napisała:

                              >
                              > aqua spokojnie- już zostało wyjasnione- ONA PISZE O UK


                              Forumki z UK zdążył już sprostować, że w UK to też wygląda inaczej, niż w tej jednorożcowej wizji suellen.
                    • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:29
                      sueellen napisała:

                      > Też jestem pacjentka onkologiczna i dostawałam środki przeciwbólowe. W domu. Ni
                      > e trzeba być w szpitalu czy hospicjum by je dostać. Równie dobrze można być w d
                      > omu.

                      Nie wszystko mozna podać bez specjalistycznego sprzętu. No i - w domu osoba leżąca musi mieć opiekę. Jesteś przekonana, że mąż z twojej opowieści odwiedzał żonę co drugi dzień z powodu braku przywiązania i niechęci do spotkań, czy może ograniczala go jakaś praca zawodowa, opieka nad dziećmi itp drobiazgi?
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:11

                        Nie wszystko mozna podać bez specjalistycznego sprzętu. No i - w domu osoba leżąca musi mieć opiekę. Jesteś przekonana, że mąż z twojej opowieści odwiedzał żonę co drugi dzień z powodu braku przywiązania i niechęci do spotkań, czy może ograniczala go jakaś praca zawodowa, opieka nad dziećmi itp drobiazgi?


                        Ale rozumiesz, że to jest wszystko do zorganizowania?? Włącznie ze sprzętem, łóżkiem i opieką?
                        • panna.nasturcja Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 01:15
                          Nie jest. Wiele podawanych leków wymaga stałej opieki lekarza lub pielegniarki.
                          Jesteś oderwana od reala jak siedmiolatka.
                          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 08:34
                            panna.nasturcja napisał(a):

                            > Nie jest. Wiele podawanych leków wymaga stałej opieki lekarza lub pielegniarki.
                            > Jesteś oderwana od reala jak siedmiolatka.


                            No i ? w czym widzisz problem?
                  • cosmetic.wipes Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:22
                    chococaffe napisała:

                    > a mieszkałaś kiedyś z kimś kot potrzebował środków przeciwbólowych w konskich d
                    > awakch a nie mógł ich dostac?
                    >
                    A dlaczego niby nie da się podawać przeciwbóli w domu?
                    • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:26
                      zależy jak i ile. Potem napiszę dłużej.
                    • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:34
                      Opiszę ci dwie sytuacje:

                      1) Dalsza rodzina. Ojciec umierał w domu, w bólach. Rodzina miała całkowity zakaz podawania większych dawek środków przeciwbólowych niż wskazał lekarz. Kiedy krzyku nie dało się wytrzymać ściagali lekarza do domu (co trochę trwało) .

                      2) sytuacja nie związana z umieraniem (przynajmniej tak się wydawało). Pomijając szczegóły. Kiedy chcieliśmy odebrać teściową (średnio przytomną) do domu (opiekunka już czekała), usłyszeliśmy " czy chcą Panstwo zabić matkę? Tylko SPECJALISTYCZNY ośrodek, ze sprzętem" itd. I tak można sobie planować. A kiedy przychodzi czas decyzji to wygląda trochę inaczej. (teściowa zmarła w szpitalu parę dni później). Czy miała nie jechać do tego szpitala?

                      p.s. o "medykalizacji porodów" mówic mi się nie chce.
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 21:58
                        No widzisz. A ja wielokrotnie podawałam morfinę w ilościach hurtowych. Konsultacja z lekarzem dyżurnym przez telefon da się? Da się.
                        • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:12
                          Jeszcze raz - naprawdę uważasz, że hospicja są złe bo są sposobem uciekania od prawdy od smierci?
                          • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:14
                            I czy twoim zdaniem hospicja mają jakieś zalety?
                            • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:51
                              chococaffe napisała:

                              > I czy twoim zdaniem hospicja mają jakieś zalety?
                              >


                              Oczywiście, że hospicja mają zalety i oczywiście nie uważam, że powinny być likwidowane. Podobnie jak nie uważam, że oddziały położnicze nie powinny być likwidowane. Chodzi mi o to, że bardzo, ale to bardzo wiele osób umiera w niewłaściwych warunkach. Umierający są emocjonalnymi sierotami . Mają wszystko co potrzeba oprócz obecności kogoś bliskiego. Jest to nagminne i uznawane za coś normalnego. Wielokrotnie obserwowałam rozpacz tych ludzi i potrzebę bycia blisko z innymi z jednej strony, a z drugiej widziałam też ich rodziny, przerażone, zrezygnowane, wystraszone i widziałam w ich oczach paniczny strach, ale też często negację. W rozmowach oszukiwali umierających, opowiadali I'm głupoty jak to babcia wróci do domu jak nabierze sił i zacznie jeść. Wtedy do mnie dotarło, że ludzie nie potrafią rozmawiać o śmierci. Nie potrafią rozmawiać z umierającymi, nie potrafią się odnaleźć w tym temacie. Nie przyprowadzają dzieci bo nie chcą by dzieci były narażone na "takie widoki", uciekają.

                              Raz kiedyś leżałam po chemii na onkologii, ciężko ją zaniosłam i patrzyłam się w sufit przez cały dzień. Do babki obok przyszedł gość, popatrzył na mnie i myśląc że nie słyszę, powiedział o mnie: taka młoda, taka szkoda, że umiera. Odwróciłam się do niego i odparłam: ty tez umierasz, z każdym dniem. Takiego przerażenia w oczach nigdy w życiu nie widziałam. A ja przecież tylko stwierdziłam oczywistość 😅. Aż mi się go żal zrobiło.
                              • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:58
                                W rozmowach oszukiwali umierających, opowiadali I'm głupoty jak to babcia wróci do domu jak nabierze sił i zacznie jeść.

                                a może lepiej znali swoich bliskich niż Ty i lepiej wiedzieli czego potrzebują?

                                Dlaczego tak wiele osób mówi, że chcieliby umrzeć staro ale nagle w nocy we śnie? Może ta nadzieja matka głupich (nawet jak sami naprawdę nie wiedzą) pomaga im przetrwać?
                              • powodzenia_juno Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 07:05
                                Przerażenie raczej wynikało z faktu ,że uświadomiłaś mu, co słyszałaś, bo wcale nie spałaś, nie z jego nagłego oświecenia 😛
                                • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 08:22
                                  Wszystko jedno z jakiego powodu. Ludzie słyszą słowo "śmierć" i wpadają w panikę, rozpacz. Śmierć jest fajna, ale na filmach albo w gazetach. Taka śmierć społeczeństwo lubi i się nią fascynuje - z bezpiecznej odległości.

                                  P.S. Opisuje zjawisko społeczne, a nie konkretny przypadek.
                • niemcyy Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:22
                  Myślisz, że gdyby akurat ona była w domu to ten mąż dobrze by się nią zajmował?
                  • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:29
                    Myślę, że śmierć w społeczeństwie zachodnim ( zaliczę do tego Polskę) to tabu. I to jest niezdrowe. Dotyczy każdego z nas, dopadnie wszystkich bez wyjątku. Mnie, ciebie, twoich najbliższych i Twoje dzieci. A mimo wszystko większość ma postawę taka właśnie jak ty. Nie da się, albo jakoś to będzie. Tragedii nie widać. Oddaje się chorego do hospicjum i z głowy. Ma przecież dobre warunki - myśli taki mąż czy ematka. No ma. Fizycznie ma. Chodzi o oddzielenie od najbliższych, koszmarna samotność.
                    Potem słyszę od rodziny: "mial dobrą śmierć." Bo bez bólu w dobrych warunkach. Wcale nie miał beznadziejną śmierć. W akcie zgonu tych pacjentów powinno być wpisane zmarł z samotności i rozpaczy.
                    • pepsi.only Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:37
                      Czy w ostatnim czasie ktoś z twoich najbliższy zmarł? towarzyszyłaś komuś najbliższemu w chorobie i odchodzeniu?
                      Jeśli nie, to powiem wprost:
                      w dudzie byłaś, gwóno widziałaś! i powinnaś zamilknąć, gdyż twoje opinie zaczynające się od : "myślę że" jest czystym teoretyzowaniem, i tych którzy mają doswiadczenia w tym temacie zwyczajnie obrażasz swoimi wpisami.

                      Milcz dziewczyno, milczenie jest złotem
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:47
                        Masz absolutną rację. Nikt mi jeszcze nie umarł... W tym roku.. Nikogo jeszcze nie pochowałam (oprócz połowy rodziny która zmarła na raka). Odprowadziłam na tamten świat w sumie blisko 40 osób, ale śmierć jest dla mnie nadal wielką niewiadomą.
                        • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:53
                          sueellen napisała:

                          > Masz absolutną rację. Nikt mi jeszcze nie umarł... W tym roku.. Nikogo jeszcze
                          > nie pochowałam (oprócz połowy rodziny która zmarła na raka). Odprowadziłam na t
                          > amten świat w sumie blisko 40 osób, ale śmierć jest dla mnie nadal wielką niewi
                          > adomą.

                          Mieszkałaś z tymi osobami i opiekowałaś się nimi do ostatniego oddechu, czy miałaś tylko dużo do powiedzenia przyjeżdżając z innego kraju na pogrzeb zorganizowany przez kogoś innego? No więc właśnie.
                          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:54
                            Własną matka. Jako 19latka. Wystarczy?
                            • alicia033 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:08
                              sueellen napisała:

                              > Własną matka. Jako 19latka. Wystarczy?


                              Nie.
                              Ludzie umierają różnie. I jedna osoba, której śmierci towarzyszyłaś, to za mało, żeby ekstrapolować to na inne przypadki tak, jak tu to robisz.
                              • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 21:56
                                Towarzyszyłam 40 osobom. Fizycznie byłam przy śmierci 40 osób. Nie jeden. Czterdziestu.
                            • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:32
                              sueellen napisała:

                              > Własną matka. Jako 19latka. Wystarczy?

                              Nie, nie wystarczy - przed chwilą twierdziłaś, że mowa o 40 osobach, które "należycie" pożegnałaś. Sugerując, że miesiacami przed smiercia byłas z nimi caly czas. Teraz robisz woltę pt "zmarła mi matka, wiec ie masz prawa pytać o szczegóły" - no więc to jest tania demagogia i nie, to dramatyczne wydarzenie nie daje ci prawa do oceniania faceta, który "nie chciał zabrać żony z hospicjum, by umarła w domu"
                              • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:53
                                iwoniaw napisała:

                                > sueellen napisała:
                                >
                                > > Własną matka. Jako 19latka. Wystarczy?
                                >
                                > Nie, nie wystarczy - przed chwilą twierdziłaś, że mowa o 40 osobach, które "nal
                                > eżycie" pożegnałaś. Sugerując, że miesiacami przed smiercia byłas z nimi caly c
                                > zas. Teraz robisz woltę pt "zmarła mi matka, wiec ie masz prawa pytać o szczeg
                                > óły" - no więc to jest tania demagogia i nie, to dramatyczne wydarzenie nie daj
                                > e ci prawa do oceniania faceta, który "nie chciał zabrać żony z hospicjum, by u
                                > marła w domu"
                                >
                                >
                                >
                                no i żegnała je jako wolontariusz hospicjum ..nie pracowała tam po 8 godzin dziennie, tygodniami, miesiącami, latami..
                              • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:12
                                Nie mieszkałam z 40 osobami które zmarły przy mnie. Fizycznie mieszkałam z jedną, ale obserwowałam odchodzenie 40 osób, byłam z nimi i je pielęgnował, rozmawiałam. Nie, nie 24 /7. Pisałam że byłam wolontariuszka w hospicjum. Z umierającymi pracuje o będę pracować nadal ale już nie w hospicjum tylko wyłącznie w ich domach.
                                • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 10:14
                                  sueellen napisała:

                                  > Nie mieszkałam z 40 osobami które zmarły przy mnie. Fizycznie mieszkałam z jedn
                                  > ą, ale obserwowałam odchodzenie 40 osób, byłam z nimi i je pielęgnował, rozmawi
                                  > ałam. Nie, nie 24 /7. Pisałam że byłam wolontariuszka w hospicjum. Z umierający
                                  > mi pracuje o będę pracować nadal ale już nie w hospicjum tylko wyłącznie w ich
                                  > domach.


                                  Ja nie pytałam by poddac w wątpliwosć twoje przeżycia, emocje , wiedzę-bo doświadczyłaś tego, czego doświadcza niewielu. Można to nazwać łaską albo przekleństwem

                                  Pytałam, by wykazać ci krótkowzroczność i utopijność twojego myślenia w zakresie - umierania w emocjonalnie godnych warunkach CZYLI NIE W HOSPICJUM-bo z tego co piszesz to jest najwiekszy problem. Że ludzie nie są w domu ale w hospicjum. No więc ty pomagałaś ludziom właśnie w hospicjum-bo z jakichś względów-i zarówno ja jak i inni podaliśmy ci jak wygląda starość w warunkach polskich .
                                  • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 10:25
                                    CZYLI NIE W HOSPICJUM-bo w takiej formie w jakiej jest teraz. Nazwij sobie to miejsce jak chcesz. Hospicjum - umieralnia jakie sie "humanitarnie" pobudowały w ostatnich latach choćby nie wiem jak bogate, czyste i nowoczesne. Pacjentów w tych miejscach laczy jedno - samotne umieranie. Oczywiscie, zaraz znajdzie się 10 forumek: A UMNIE BYLO INACZEJ. Pisze ogólnie, o trendach, o obserwacjach a nie konkretnych przypadkach konkretnych forujmek.
                                    • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 10:31
                                      sueellen napisała:

                                      > CZYLI NIE W HOSPICJUM-bo w takiej formie w jakiej jest teraz. Nazwij so
                                      > bie to miejsce jak chcesz. Hospicjum - umieralnia jakie sie "humanitarnie" pobu
                                      > dowały w ostatnich latach choćby nie wiem jak bogate, czyste i nowoczesne. Pacj
                                      > entów w tych miejscach laczy jedno - samotne umieranie. Oczywiscie, zaraz znajd
                                      > zie się 10 forumek: A UMNIE BYLO INACZEJ. Pisze ogólnie, o trendach, o obserwac
                                      > jach a nie konkretnych przypadkach konkretnych forujmek.


                                      nie, nie piszesz o trendach
                                      piszesz o swoim doświadczeniu
                                      w hospicjum które znałaś- no chyba że te 40 osób to w 40. rożnych "umieralniach" -to zwracam honor-faktycznie może być mowa o trendzie

                                      ty myślisz że jesteś jedynym wolo pomagającym w hospicjum ? jedyną która jest przy chorych i umierających ? jedyną -nie tylko wolo- ale w ogóle bliską osobą ? że dając chorego do hospicjum rodzina już traktuje go jak umarłego i nikt go nie odwiedza, nie bywa, nie trzyma za rękę ?

                                      trywialne- ale rodzimy się samotni i umieramy w samotności - tego nie da się zrobić z kimś , nawet jeśli ktoś jest obok -a nie zawsze jest bo jak -w kolejnym powiedzeniu- poród jest jak wojna, nie wiadomo kiedy sie zdarzy- śmierci też co do minuty nie przewidzisz..
                                      Żegnałam mojego pradziadka jak umierał, głaskałam dłoń, i siedziałam
                                      Nie umarł. Przeżył
                                      Umarł wiele lat później gdy nikt się nie spodziewał
                                      Przypadek ?- ja miałam inaczej zechcesz powiedzieć ? - ano nie, ile ludzi ile smierci tyle sytucji..
                                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:10
                                        nie, nie piszesz o trendach
                                        piszesz o swoim doświadczeniu

                                        oraz doświadczeniu WIELU innych osób z którymi pracuje nad projektem mającym na celu poprawę komfortu psychicznego umierających. To nie jest jednoosobowa akcja.


                                        trywialne- ale rodzimy się samotni i umieramy w samotności

                                        To zabawne, bo często to powtarzam tongue_out Tylko, ze jest ogromna ilość ludzi, którzy gdy już sami stoją na progu życia i zdaja sobie sprawę z tego, ze ich czas minął, wcale nie są spokojni i pogodzeni. Odchodzą w przerażeniu i rozpaczy.
                                        • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:14
                                          sueellen napisała:


                                          >
                                          > oraz doświadczeniu WIELU innych osób z którymi pracuje nad projektem mającym na
                                          > celu poprawę komfortu psychicznego umierających. To nie jest jednoosobowa akcj
                                          > a.
                                          > dopiero teraz, spytana wprost i niemal przyparta do muru napisałaś że jest to jakiś projekt
                                          poprawa komfortu psychicznego ( osób u których ta psychika jeszcze działa) - jestem jak najbardziej za. Ale ty mieszasz dwa różne systemu walutowe bo piszesz że ludzie nie rozmawiają o śmierci, że nie potrafią że jest to tabu itd i jako przykłady podajesz bliskich/opiekunów osób umierających
                                          więc już nie rozumiem-projekt jest skierowany na umierających czy też skierowany jest na "odczarowanie" tematu u zywych, nauczenie ich życia ze śmiercią obok ?




                                          >
                                          > trywialne- ale rodzimy się samotni i umieramy w samotności
                                          >
                                          > To zabawne, bo często to powtarzam tongue_out Tylko, ze jest ogromna ilość ludzi, którz
                                          > y gdy już sami stoją na progu życia i zdaja sobie sprawę z tego, ze ich czas mi
                                          > nął, wcale nie są spokojni i pogodzeni. Odchodzą w przerażeniu i rozpaczy.

                                          A to jeszcze całkiem inna trzecia kwestia - której nie poruszasz wyżej. Bo z tego co piszesz wyżej mówiąc skrótowo wynika oburz na działalność hospicjów
                                          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:29
                                            Ale ty mieszasz dwa różne systemu walutowe bo piszesz że ludzie nie rozmawiają o śmierci, że nie potrafią że jest to tabu itd i jako przykłady podajesz bliskich/opiekunów osób umierających

                                            Projekty społeczne w które się angażuje pokrywają się z moimi osobistymi doświadczeniami. Podaje przykłady i obserwacje własne, ale pomysł tego by zmusić społeczeństwo do rozmowy o śmierci i wynika z doświadczeń ludzi na co dzień opiekujących się terminalnie chorymi. Nie jest tez ani moim pomysłem, ani moja inicjatywa. Po prostu w nim pomagam - a pomagam, ponieważ mam identyczne obserwacje co autorzy. Na forum pisze za siebie, podaje przykłady z własnych obserwacji do nazwijmy to "prawd o umieraniu" które postawili autorzy projektu. A tezy te powstały w wyniku obserwacji i doświadczeń wielu osób.
                                            • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:40
                                              ok, szacun dla ciebie za to co robisz , że masz i chęć i odwagę i siłę

                                              ale piszesz zupełnie o czymś innym innym językiem- i to właśnie wzbudza wkurw, serio, nie widzisz tego ?

                                              p.s. znajoma straciła córkę ( mała miała 13lat) -opowiadała mi o jej śmierci dokładnie jak również o tym, że pojawił się w niej pomysł by podjąć pracę w zakładzie pogrzebowym i zajmować się po śmierci dziećmi ( ubierać) ale też rozmawiać z ich rodzicami

                                              ona mówiła to będąc jeszczew głębokiej fazie bardzo mocnej żałoby, ok rok po smierci dziecka, brała tez chyba wtedy jakieś leki bo obecnie ( a minęły 2 lata) w niczym nie przypomina już tamtej siebie - w mowie, świadomości, wyglądzie, zachowaniu


                                              to, co chciała robić na fazie szoku - żeby SOBIE pomóc poradzić sobie ze śmiercią dziecka poprzez pomaganie innym nie oznacza- że byłoby to dobre dla innych
                                              każdy sam musi się z tym zmierzyć - a wskazówki jak to zrobić powinien znajdowac od początku swojego życia, w rodzinie, w szkole, w ksiązkach, w filmach -w ostateczności- w poradach psychologów a NIE SAMOZWANCZYCH byłych ( aktualnych) chorych onkologicznie, którzy poza własnym strachem i doświadczeniem nie mają ŻADNYCH kompetencji, narzedzi itp

                                              Chyba, ze suellen jestes psychologiem, i masz owe narzędzia ?

                                    • geez_louise Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 10:32
                                      Jesteś w UK, wiec nie do końca łapiesz, czym obecnie są hospicja stacjonarne w Polsce. Są jedynym miejscem, gdzie jest jakakolwiek opieka i jedynym miejscem w którym ktokolwiek umie rozmawiać o śmierci. Z tego powodu utarło się, że są najlepszym rozwiązaniem. I jak na razie, wyglada na to, że nikt nie jest nawet gotowy na rozmowę o wadach hospicjów stacjonarnych.
                                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:03
                                        Jesteś w UK, wiec nie do końca łapiesz, czym obecnie są hospicja stacjonarne

                                        Jak obecnie wyglądają hospicja w Polsce - nie wiem. Ale wiem, ze Polska kopiuje kraje zachodnie. To jakie są trendy dziś w UK, jutro przyjdą do Polski. Pracuje nad tym by hospicja w UK wyszły na przeciw osobom umierającym i zadbały o ich dobrostan psychiczny, a nie tylko fizyczny. Tylko do tego trzeba zmiany świadomości społecznej, która w tym temacie niestety kuleje. Skupiono się jedynie na tym by było czysto i jak niebezbolesnej czyli na samym fizycznym aspekcie. Sama śmierć jest niewidoczna. Ludzie nie chcą rozmawiać ani myśleć o umieraniu. Efekt wyparcia jest tak nagminny.

                                        Np. przychodzi rodzina umierającego i zarzuca pielęgniarce, ze głodzi ich ojca. Pacjent nie je, bo umiera. Już nie może jeść. Dziewczyna próbuje tłumaczyć, ze jedzenie w jego stanie przyniesie mu więcej bólu bo żołądek już nie pracuje. A rodzina na to; ale jak on ma żyć bez jedzenia?? Pielęgniarka na to: Przykro mi, ale Wasz Tata umiera. Odpowiedz. Kłamiesz. Wczoraj jeszcze z nim rozmawiałem i był zdrowy. Głodzicie go tu!
                                        • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:10
                                          To jest wlasnie przyklad totalnego oderwania od rzeczywistości. Otóż wyobraź sobie, że w hospicjum mi znanym rodziny pacjentów doskonale zdaja sobie sprawę z tego, że ich bliscy umierają - i w dodatku wymagają profesjonalnej opieki paliatywnej. Inaczej nie byliby w hospicjum, tylko w domu - własnym lub w dpsie. Pisanie o "oddawaniu" do hospicjum jest tak głupie, że glowa mała 🤦‍♀️
                                          • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:16
                                            iwoniaw napisała:

                                            . Pis
                                            > anie o "oddawaniu" do hospicjum jest tak głupie, że glowa mała 🤦‍♀️


                                            tak uncertain
                                            we mnie budzi skojarzenia z oddaniem psa do schroniska uncertain i dehumanizacją

                                            zwłaszcza, ze w Polsce nie można dostać się do hospicjum bo tak, bo rodzina tak chce- ale lekarz musi wypisać skierowanie z informacją o konieczności opieki paliatywnej
                                        • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:11
                                          sueellen napisała:

                                          > Jesteś w UK, wiec nie do końca łapiesz, czym obecnie są hospicja stacjonarne
                                          >

                                          >
                                          > Jak obecnie wyglądają hospicja w Polsce - nie wiem. Ale wiem, ze Polska kopiuje
                                          > kraje zachodnie. To jakie są trendy dziś w UK, jutro przyjdą do Polski. Pracuj
                                          > e nad tym by hospicja w UK wyszły na przeciw osobom umierającym i zadbały o ich
                                          > dobrostan psychiczny, a nie tylko fizyczny. Tylko do tego trzeba zmiany świad
                                          > omości społecznej, która w tym temacie niestety kuleje. Skupiono się jedynie na
                                          > tym by było czysto i jak niebezbolesnej czyli na samym fizycznym aspekcie. Sam
                                          > a śmierć jest niewidoczna. Ludzie nie chcą rozmawiać ani myśleć o umieraniu. Ef
                                          > ekt wyparcia jest tak nagminny.
                                          >
                                          > Np. przychodzi rodzina umierającego i zarzuca pielęgniarce, ze głodzi ich ojca.
                                          > Pacjent nie je, bo umiera. Już nie może jeść. Dziewczyna próbuje tłumaczyć, ze
                                          > jedzenie w jego stanie przyniesie mu więcej bólu bo żołądek już nie pracuje. A
                                          > rodzina na to; ale jak on ma żyć bez jedzenia?? Pielęgniarka na to: Przykro mi
                                          > , ale Wasz Tata umiera. Odpowiedz. Kłamiesz. Wczoraj jeszcze z nim rozmawiałem
                                          > i był zdrowy. Głodzicie go tu!


                                          ale ty napisałaś tutaj o dwóch różnych sytuacjach
                                          Pierwsza-dobrostan umierajacego - a wsytuacji niżej opisujesz EMOCJE I WYPARCIE bliskich
                                          Więc to nie hospicjom- które są JEDYNIE ( lol) czyste i zapewniają brak bólu - ale ŻYWYM należy się opieka- nauka-wsparcie
                                          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:17
                                            ale ty napisałaś tutaj o dwóch różnych sytuacjach
                                            Pierwsza-dobrostan umierajacego - a wsytuacji niżej opisujesz EMOCJE I WYPARCIE bliskich
                                            Więc to nie hospicjom- które są JEDYNIE ( lol) czyste i zapewniają brak bólu - ale ŻYWYM należy się opieka- nauka-wsparcie

                                            Jedno laczy sie z drugim. Pacjent jest przerażony bo umiera, a rodzina nie przyjmuje do wiadomości, ze pacjent umiera. Ani pacjent, ani rodzina nie są przygotowani na to co zaraz nastąpi. Panikują, a emocje przechodzą z rodzina na umierającego i spirala strachu się nakręca. Potem rodzina odchodzi do swoich spraw a pacjent zostaje sam z tym przerażeniem.
                                            • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 11:26
                                              sueellen napisała:


                                              >
                                              > Jedno laczy sie z drugim. Pacjent jest przerażony bo umiera, a rodzina nie przy
                                              > jmuje do wiadomości, ze pacjent umiera. Ani pacjent, ani rodzina nie są przygot
                                              > owani na to co zaraz nastąpi. Panikują, a emocje przechodzą z rodzina na umiera
                                              > jącego i spirala strachu się nakręca. Potem rodzina odchodzi do swoich spraw a
                                              > pacjent zostaje sam z tym przerażeniem.


                                              takie zjawisko występowało i występuje i będzie występować
                                              bo zawsze w pierwszej fazie jest przerażenie i wyparcie- i niektórzy w tej fazie zostaną mimo prób osób zewnętrznych do wyciągnięcia ich z tego stanu

                                              to nie ma nic wspólnego z istnieniem i funkcjonowaniem hospicjów
                        • pepsi.only Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:53
                          I nic cię to nie nauczyło, masz za grosz pokory...
                          • nenia1 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:57
                            pepsi.only napisała:

                            > I nic cię to nie nauczyło, masz za grosz pokory...
                            >
                            Ale nie ma pokory w jakim sensie? Że ma inne zdanie, inne odczucia, inne wnioski niż ty?
                            • nojabrina88 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:04
                              nenia1 napisała:

                              > Ale nie ma pokory w jakim sensie? Że ma inne zdanie, inne odczucia, inne wniosk
                              > i niż ty?

                              W tym sensie, że wydaje bardzo kategoryczne sądy, a życie nie jest czarno-białe i sytuacje są różne
                              • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:17
                                No właśnie, różne. Ale jednak potrzeby emocjonalne mamy bardzo podobne. I ja piszę właśnie o tym. O emocjonalnym komforcie osoby umierającej. Bo o tym zapomniano kompletnie.

                                O ile kobiety po długich bitwach wywalczyły sobie możliwość rodzenia po ludzku, tak zmarli nie zgłaszają skarg i zażaleń, więc potrzeby umierających są ignorowanie.
                                • wapaha Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:30
                                  sueellen napisała:

                                  > No właśnie, różne. Ale jednak potrzeby emocjonalne mamy bardzo podobne. I ja pi
                                  > szę właśnie o tym. O emocjonalnym komforcie osoby umierającej. Bo o tym zapomni
                                  > ano kompletnie.

                                  Wiesz- w obliczu śmierci zapewne wiele sie zmienia. Nie wiem jak mają inni-pewnie każdy inaczej- ale moim marzeniem, życzeniem jest-by sprawić jak najmniej problemów moim bliskim, moim zapewne dzieciom, wnukom -by nie obciążać ich w zakresie w którym coś bedzie dla nich za trudne i bedzie wymagało poświecenia, bedzie odbywało się kosztem ich samych
                                  wtedy bede miała emocjonalny komfort i spokój
                                  >
                                  > O ile kobiety po długich bitwach wywalczyły sobie możliwość rodzenia po ludzku,

                                  khe khe jasne.. tongue_out


                                  > tak zmarli nie zgłaszają skarg i zażaleń, więc potrzeby umierających są ignoro
                                  > wanie.


                                  a potrzeby żywych gdzie ? opiekunów ? nie nauczonych znoszenia takich obciążeń fizycznych i psychicznych ? nie majacych pieniędzy na zapewnienie w domu godnych warunków- których nie stać na wypożyczenie choćby łóżka przeciwodlezynowego, pieluch z marną refundacją, sondy itp ? których nie stać nie nutridrinki, i leki ?
                              • nenia1 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:33
                                nojabrina88 napisała:

                                > W tym sensie, że wydaje bardzo kategoryczne sądy, a życie nie jest czarno-białe
                                > i sytuacje są różne


                                ja tak tego nie odbieram. Porusza ważny temat. Sporo ludzi nie wie jak się zachować
                                przy osobach chorych, a co dopiero jak ktoś umiera. To nie są oswojone tematy.
                                • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:37
                                  Problem nie w tym, że porusza (bo to ważny temat)/ Problem w tym JAK to robi.
                                  • nenia1 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:38
                                    chococaffe napisała:

                                    > Problem nie w tym, że porusza (bo to ważny temat)/ Problem w tym JAK to robi.
                                    >
                                    A może problem w tym JAK ktoś odczytuje.
                                    • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:42
                                      Ja odczytuję dosłownie - tak jak napisała. I niestety podanie przykładu hospicjum jako dowodu na "strach przed myśleniem o smierci" jest fatalny.

                                      Bo problem istnieje na pewno - ale to nie hospicjum jest tego dowodem.
                                      • nenia1 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:45
                                        chococaffe napisała:

                                        >
                                        > Bo problem istnieje na pewno - ale to nie hospicjum jest tego dowodem.
                                        >
                                        no i nie można tak napisać zamiast "w dudzie byłaś, gówno widziałaś"?
                                        • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:48
                                          Akurat autorka dużo pisała o swojej rodzinie, matce, ojcu i siostrze i jakie decyzje w związku z tym podejmowała. Na pewno nie można jej zarzucić, że "w dudzie itd"
                                  • fornita111 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:40
                                    No zgadzam sie, ze zle to robi, ale pojazd po niej przesadny.
                                • nojabrina88 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 20:30
                                  nenia1 napisała:

                                  > ja tak tego nie odbieram

                                  Zdaje się, że jesteś w mniejszości.
                                  Nie tylko mnie nie podoba się sposób, w jaki ona się wypowiada na ten temat i zwracam jej na to uwagę, kulturalnie, ale nieskutecznie. Trudno, tak bywa, ludzie są różni.
                          • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:01
                            A ty jesteś jak ten beton który uważa że rodzic trzeba tylko na plecach i jakiekolwiek zabranie głosu, sprzeciw i próba zwrócenia uwagi na zbytnią medykalizacje porodów jest głupie czy zwyczajnie bezsensowne.

                            Piszę o śmierci dość często bo mi towarzyszy od dawna. Jest ze mną blisko. Nie boje się jej. Możesz to nazywać brakiem pokory, ja milczenie do którego tak nawolujesz nazywam tchórzostwem.
                          • magazynka Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 01:57
                            Nie potraficie docenić wysiłku, poświęcenia i pokory sueleen? Ona przynajmniej pomaga tym samotnie odchodzącym. Lepszy wolontariusz niż nikt.
                            Dlaczego na nią napadacie?
                            • magazynka Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 02:48
                              To do innego wątku.Sorry.
                            • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 08:31
                              nojabrina88
                              Re: Osoby, które podziwia ematka
                              10.11.22, 20:30
                              nenia1 napisała:

                              > ja tak tego nie odbieram

                              Zdaje się, że jesteś w mniejszości.
                              Nie tylko mnie nie podoba się sposób, w jaki ona się wypowiada na ten temat i zwracam jej na to uwagę, kulturalnie, ale nieskutecznie. Trudno, tak bywa, ludzie są różni.

                              nojabrina88
                              Re: Osoby, które podziwia ematka
                              10.11.22, 19:14
                              sueellen napisała:

                              > Doświadczyłam. Moja matka zmarła na raka. I byłam przy niej do końca. Sama. Tam
                              > te dni pamiętam jak wczoraj mimo że minęło ponad 20 lat.

                              Jesteś bohaterką. I wszyscy muszą być, bo ty jesteś. Nieważne jaka sytuacja, jakie okoliczności...

                              I to jest to owo kulturalne zwracanie uwagi? Jesteś bohaterka, ale...? Daruj sobie.
                              • nojabrina88 Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 09:41
                                sueellen napisała:
                                >
                                > I to jest to owo kulturalne zwracanie uwagi? Jesteś bohaterka, ale...? Daruj so
                                > bie.

                                Tak. Odkąd przeczytałam zarzut o chowaniu głowy w piach i udawaniu że śmierć nie przyjdzie, daruję sobie czytanie agresywnych, oceniających, egzaltowanych wypowiedzi sueellen. Powodzenia tam na Wyspach, jest szansa że nie spotkam cię w realu. Pa!
                      • chebellacosa92 [...] 11.11.22, 03:49
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • niemcyy Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 20:54
                      sueellen napisała:

                      > Myślę, że śmierć w społeczeństwie zachodnim ( zaliczę do tego Polskę) to tabu.
                      > I to jest niezdrowe. Dotyczy każdego z nas, dopadnie wszystkich bez wyjątku. Mn
                      > ie, ciebie, twoich najbliższych i Twoje dzieci. A mimo wszystko większość ma po
                      > stawę taka właśnie jak ty. Nie da się, albo jakoś to będzie. Tragedii nie widać
                      > .

                      Nic nie napisałam o mojej postawie, więc nic o niej nie wiesz. Normalnie zapytałam, czy ten człowiek mógł i przede wszystkim chciał opiekować się w domu umierającą żoną.
                      Zdążyłam się już zorientować, że każdy umrze tak że dzięki za informację.
                • koko8 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 18:57
                  sueellen napisała:
                  > Hospicja częściowo powstały z tego powodu, ale głównie z wygody i powodów czyst
                  > o materialnych. Wygody dla żyjących oczywiście.

                  podziwiam cię za wolontariat, współczuję bardzo choroby nowotworowej, ale kiedy czytam taką wypowiedź, mam ochotę wytargac cię za włosy. Serio. Nie doświadczyłaś współegzystowania z ciężko/śmiertelnie chorą przez długi czas w domu. Inaczej nie napisałabyś takiej bredni.
                  • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:03
                    Doświadczyłam. Moja matka zmarła na raka. I byłam przy niej do końca. Sama. Tamte dni pamiętam jak wczoraj mimo że minęło ponad 20 lat.
                    • nojabrina88 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:14
                      sueellen napisała:

                      > Doświadczyłam. Moja matka zmarła na raka. I byłam przy niej do końca. Sama. Tam
                      > te dni pamiętam jak wczoraj mimo że minęło ponad 20 lat.

                      Jesteś bohaterką. I wszyscy muszą być, bo ty jesteś. Nieważne jaka sytuacja, jakie okoliczności...

                      Każdego dnia myślę, co mogłam więcej zrobić dla bliskiej osoby. A potem wchodzę w fajnie zapowiadający się wątek i natykam się na taką wszystkowiedzącą i oceniającą sueellen i odechciewa mi się wszystkiego. Twoje wypowiedzi są straszne.
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:20
                        Nie musisz. Możesz oczywiście trzymać głowę w piachu i udawać że śmierć nigdy po ciebie nie przyjdzie. Ani po żadnego z Twoich bliskich. Możesz się odwrócić i nie patrzeć. Możesz odejść. To twoje życie i twoja śmierć.
                        • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:26
                          Jesteś pewna, że ty nie trzymasz głowy w piachu?
                          • panna.nasturcja Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 01:22
                            Ma całkowicie nieprzerobiony lęk przed śmiercią i przed tym, że jej leczenie onkologiczne może się nie udać.
                            To widać już nie pierwszy raz w dyskusjach, w których pojawia się temat śmierci.
                            Pisała, że swoim dzieciom (one są małe) mówiła w czym chce być pochowana, jakie kwiaty na pogrzebie itd.
                            Robi im krzywdę a swój strach przypisuje innym.
                            I wydaje jej się, że "się zajmowała", bo była wolontariuszką.
                            To co innego niż opieka nad osobą w stanie terminalnym we własnym domu, wiele miesięcy, bez pomocy, bez pieniędzy (rezygnacja z pracy), bez snu, zaniedbując dzieci.
                            • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 08:00
                              Znalazła się psycholog od siedmiu boleści stawiająca diagnozy na forum. A z ręku wrożysz przez telefon?
                            • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 08:57
                              Ma całkowicie nieprzerobiony lęk przed śmiercią i przed tym, że jej leczenie onkologiczne może się nie udać.
                              To widać już nie pierwszy raz w dyskusjach, w których pojawia się temat śmierci.


                              Psycholog od siedmiu bolesci.

                              Pisała, że swoim dzieciom (one są małe) mówiła w czym chce być pochowana, jakie kwiaty na pogrzebie itd.
                              Robi im krzywdę a swój strach przypisuje innym.


                              Skoro już z ciebie taka wierna fanka, to sytuacja miała miejsce gdy dzieci grały w minecraft kilka lat temu PRZED moja diagnoza.

                              I wydaje jej się, że "się zajmowała", bo była wolontariuszką.

                              Tylko na tyle Cię stac?


                              [i]To co innego niż opieka nad osobą w stanie terminalnym we własnym domu, wiele miesięcy, bez pomocy,

                              Jak już pisałam, takie doświadczenie tez mam.

                              bez pieniędzy (rezygnacja z pracy), bez snu, zaniedbując dzieci

                              czego jeszcze musze doświadczyć by zadowolić jaśnie panią? Głodu? Wojny?

                              To ja teraz postawie dla odmiany Twoja diagnozę, chcesz? Pewnie nie chcesz, ale w sumie tez Cię o zdanie nie pytałam.

                              Dajesz sobie prawo do komentowania i krytykowania życia innych ludzi, konkretnie mojego. Dlaczego to się dzieje, że moje życie, zupełnie obcej osoby interesuje Cię bardziej niż Twoje własne?

                              Powodów może być kilka. Jedno z nich jest takie, że jesteś po prostu zakompleksiona i nieszczęśliwa. Z jakichś powodów nie udało Ci się osiągnąć czegoś w życiu, zostałaś przez kogoś skrzywdzona, czujesz zazdrość i wówczas jedyne co Ci zostaje, to interesowanie się życiem innych. W momencie, gdy udaje Ci się kogoś skrytykować, czujesz się ważna i potrzebna.

                              A może masz wąskie postrzeganie świata i w pewnym momencie przestałaś się rozwijać?

                              Wreszcie, jak coś drażni cię w innej osobie, to problem tak naprawdę jest w tobie... Może cos chciałaś, ale nie wyszło i wyzywasz się na innych którym wychodzi? Może moje posty i historie poruszają twoje pragnienia, ukryte rany, granice.

                              Jak się podoba panno.oceniajaca?
                              • iwoniaw Re: Osoby, które podziwia ematka 11.11.22, 09:19
                                sueellen napisała:

                                >
                                > Wreszcie, jak coś drażni cię w innej osobie, to problem tak naprawdę jest w tob
                                > ie... Może cos chciałaś, ale nie wyszło i wyzywasz się na innych którym wychodz
                                > i? Może moje posty i historie poruszają twoje pragnienia, ukryte rany, granice
                                > .
                                >
                                > Jak się podoba panno.oceniajaca?


                                🤣🤣🤣
                        • nojabrina88 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:34
                          sueellen napisała:

                          > Nie musisz. Możesz oczywiście trzymać głowę w piachu i udawać że śmierć nigdy p
                          > o ciebie nie przyjdzie. Ani po żadnego z Twoich bliskich. Możesz się odwrócić i
                          > nie patrzeć. Możesz odejść. To twoje życie i twoja śmierć.

                          Och och, jaki patos... Nie ma dla ciebie sytuacji pośrednich. Jeśli ktoś nie ma siły lub możliwości, by być takim bohaterem jak ty, to oznacza, że trzyma głowę w piachu i tak dalej co tam napisałaś... Obrażasz w tym momencie wiele osób, które pożegnały swoich bliskich w najlepszy możliwy sposób. Jesteś arogancka, ale podejrzewam, że tylko w necie masz odwagę tak pisać. Twarzą w twarz z żywym człowiekiem z jego historią i doświadczeniem nie byłabyś taka kategoryczna i odważna. To takie typowe...
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 22:59
                        Każdego dnia myślę, co mogłam więcej zrobić dla bliskiej osoby.


                        A ja nie myślę co mogłabym zrobić więcej dla kogoś kto już umarł. Myślę, co zmienić by poprawić swoją sytuację kiedyś w przyszłości. Swoją i dwóch bliskich by się nie martwili jak zapewnić mi opiekę gdy będę jej potrzebowała, jak zmusić społeczeństwo do rozmów o śmierci, oswoić z tematem i oczywiście przeznaczać więcej pieniędzy na godne umieranie. Tyle się mówi o pochówku. W angielskich mediach znajdziesz milion reklam o funduszach pogrzebowych. A ch* z pogrzebem. Co nieboszczyka pogrzeb obchodzi. Na (jeszcze) żywych powinno się skupić i pomoc w dobrym odejściu.
                      • alfa36 Re: Osoby, które podziwia ematka 12.11.22, 09:53
                        Wiesz, ja też każdego dnia myślę, co mogłam więcej zrobić.... Może mogłam namówić na wcześniejszą operację? Może mogłam nie dzwonić po karetkę? Może minąłby atak (jak wcześniej już bywało)...
                        A potem już tylko w czyściutkim szpitalu patrzyłam, jak mama umiera. I jak zupełnie bez sensu podają jej kroplówkę z glukozą.
                        I tak sobie myślę, że ona chciała iść do szpitala (bo chciała), żeby nie być kłopotem dla taty, dla mnie. I tak, jest mi z tym źle. Bo pewnie mogłam na jakiś czas nie pracować... Tylko to wszystko jednak nieprzewidywalne jest....
                        Ale kilka "domowych" śmierci widziałam. Każda wymagała dużego zaangażowania bliskich. Nie córki /syna/męża /żony, po prostu całej rodziny.
                    • koko8 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:17
                      To chyba rozumiesz, że opieka nad śmiertelnie chorą i często niemobilną osobą przez 24/7 dla domownika jest fizycznie niemożliwa, nawet ze wspraciem dorażnym personelu medycznego? Nie piszę już nawet o wyczerpaniu emocjonalnym i psychicznym.
                      Naprawdę uważasz, ze hospicja, jak np. Małego Księcia, powstały z cyt. powodów materialnych i dla wygody rodziców umierajacych dzieci?
                      • sueellen Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:26
                        W którym momencie napisałam, że jeden członek rodziny ma opiekować się umierającym 24/7?? W którym? Albo ma rezygnować z pracy? Naprawdę widzisz świat tylko czarno-biały? Albo hospicjum, albo opieka rodziny 24/7? Ludzie, co z wami? Nie widzisz absolutnie żadnych innych opcji?

                        Pomyśl. To naprawdę nie boli!!
                        • nojabrina88 Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:49
                          sueellen napisała:

                          Albo hospicjum, albo opieka rodziny 24/7? Ludzie, co z wami? Nie w
                          > idzisz absolutnie żadnych innych opcji?
                          >
                          > Pomyśl. To naprawdę nie boli!!

                          Jesteś granatem oderwana od polskiej rzeczywistości, w której wiele innych opcji to często opcje czysto teoretyczne, nie do zrealizowania.
                          Piszesz na polskim forum. Pomyśl. To naprawdę nie boli.
                          • chococaffe Re: Osoby, które podziwia ematka 10.11.22, 19:51