Dodaj do ulubionych

" kto się wami zajmie na starość"?

11.11.22, 20:36
Odnośnie wątku o parentyfikacji.
I kij z tym jakby pisały starsze osoby. Niestety. Piszą to młode, zazwyczaj kobiety, dla których dziecko jest docelowo od przyniesienia przysłowiowej szklanki wody do podtarcia dupska.
Oczywiście, niewyertykułowana pomoc finansowa bo emerytura najniższa.
Jakoś nie widzę potępiania rozrodu wyłącznie celem wdzięczności za życie jako takie, a co za tym idzie konieczności rewanżu .
I to nie jest sprawą marginalną. Są ludzie , którzy mnożą się wyłącznie dla zapewnienie sobie opieki .
Obserwuj wątek
    • tanebo001 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 20:39
      Ale coś w tym jest...
    • heca7 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 20:43
      To mi przypomina jak moja matka, zwolenniczka PiSu kiedyś przed wyborami na prezydenta Wawy agitowała mnie z gracją jaskiniowca tongue_out Kiedy już wszystkie argumenty zbiłam wykrzyknęła w desperacji- a co z twoją wdzięcznością dla mnie?!? big_grin Mój mąż poradził mi żebym następnym razem odparła- kochana mamusiu, jestem ci baaardzo wdzięczna. Tak bardzo, że jak ty będziesz kandydować na prezydenta to wszyscy na ciebie zagłosujemy! big_grin
      • takaprawda5438 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 00:06
        smile smile smile



        .
        pl-pl.facebook.com/rafal.betlej.betlejewski/
    • kamin Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 20:50
      Możesz przytoczyć przysłowie o szklance wody do podtarcia dupska?
      A poza tym, to opiekę na starość można sobie dużo łatwiej o taniej zapewnić za pieniądze. Nikt normalny nie decyduje się w tym celu na dziecko.
      • tanebo001 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 20:52
        Ale fajnie byłoby gdy już dawno zgniję żeby ktoś o mnie pamiętał.
        • trampki_w_kwiatki Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 23:34
          tanebo001 napisał:

          > Ale fajnie byłoby gdy już dawno zgniję żeby ktoś o mnie pamiętał.
          >

          A tak serio to po co?
          I tak ci będzie już wszystko jedno.
          Mi zależy na tym, by o mnie pamiętano za życia.
          • tanebo001 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 07:28
            Na serio. Za 20 lat po śmierci zniszczą mój grób. Fajnie byłoby gdyby ktoś wniósł opłatę za kolejne 20 lat. To taka paranieśmiertelność.
            • kotekfelek Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 08:50
              Polecam kolumbarium, jest na 99 lat.
              • tanebo001 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:04
                O! Dobrze wiedzieć.
              • demodee Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:10
                Można też przed śmiercią wykupić sobie miejsce na użytkowanie wieczyste. Wtedy nikt nieboszczyka nie ruszy.
                • tanebo001 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:14
                  coś takiego nie jest honorowane warszawa.naszemiasto.pl/czeladz-czy-za-tzw-grob-wieczysty-trzeba-takze-placic/ar/c1-83559
            • heca7 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:13
              Jak wykupisz miejsce na atrakcyjnym cmentarzu to całkiem możliwe, że rodzina dalsza chcąc zachować to miejsce dla siebie będzie je opłacać. W dalszej rodzinie mojej teściowej to nawet jakieś obrazy między siostrami były wink Bo było ich trzy, dwie mniej majętne a jedna bardzo. I ta ostatnia grób rodziców opłaciła i zarezerwowała dla siebie. A grób w głównej alejce, podwójny tongue_out
        • cojapaczem Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:15
          na forum będziesz wieczny
          • tanebo001 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:20
            Muszę stworzyć sztuczną inteligencję "żyjącą" w sieci która będzie sterował bootem piszącym na ematce...
        • semihora Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 10:05
          tanebo001 napisał:

          > Ale fajnie byłoby gdy już dawno zgniję żeby ktoś o mnie pamiętał.
          >

          Zapisałeś się już na forum, wystarczy wink
      • daniela34 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 20:53
        Kto rano wstaje ten rodzicowi szklankę wody to podtarcia dupska daje?
        • magdallenac Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 20:58
          Daniela🤣🤣🤣
        • auksencja15 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:00
          😂
        • abecadlowa1 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:02
          A potem herbatę w tym samym naczyniu?
          • daniela34 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:03
            Wiesz, moja matka i tak czasem zamawia "herbatę w nocniku" to w sumie...
      • heca7 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 20:56
        No przecież wiadomo, że dupsko się lepiej myje na mokro tongue_out
    • gr.ruuu Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:01
      Nie znam ani jednej osoby, która zdecydowała się na dziecko WYŁĄCZNIE z tego powodu
      • pani_tau Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:18
        Ja znam. Koleżanka z pracy, której alkohol zluzował autocenzora i podczas Wigilii w biurze na mój wstęp "no czego ja ci mogę życzyć..." błyskawicznie zareagowała wyznaniem "żeby moja córka szybko dorosła, zaczęła świetnie zarabiać i wzięła mnie na utrzymanie".
        Chyba nic nigdy nie wprawiło mnie w większą konsternację.
      • kaki11 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:37
        Ja mam wrażenie, że dużo osób nie tyle decydowało się na dziecko bo "szklanka wody na starość", tylko decydowało się na dziecko bo pragnęli dziecka, ale jednocześnie w ich pojęciu rodziny zakorzeniona jest ta opieka nad starymi rodzicami. I o ile sama pomoc przy zdrowych relacjach rodzinnych jest normalna i raczej powszechna, o tyle dla części ludzi ten obowiązek opieki nad nimi przez dzieci jest jakąś oczywistością. Co nie znaczy, że dlatego mają dziecko. Raczej to funkcjonuje trochę obok.
        • mgla_jedwabna Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:07
          Myślę, że dużo osób decyduje się na dziecko z nie do końca uświadomionej obawy przed starością. Obawiają się, że zostaną samotni i niedołężni, no a jak będzie dziecko, to przecież już tacy nie będą.
    • raphidophora_tetrasperma Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:02
      la_bonne_cusine napisał(a):

      Są ludzie , którzy mnożą się wyłącznie dla zap
      > ewnienie sobie opieki .

      Koszmarne oczekiwania. Odpowiadając na pytanie główne-mam nadzieję, że profesjonalna opieka. Robię wszystko, żeby zapewnić środki na obsługę swojej pogodnej starości.
      • riki_i Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:05
        raphidophora_tetrasperma napisał(a):

        > la_bonne_cusine napisał(a):
        >
        > Są ludzie , którzy mnożą się wyłącznie dla zap
        > > ewnienie sobie opieki .

        >
        > Koszmarne oczekiwania. Odpowiadając na pytanie główne-mam nadzieję, że profesjo
        > nalna opieka. Robię wszystko, żeby zapewnić środki na obsługę swojej pogodnej s
        > tarości.


        To zbieraj, zbieraj! Jakie takie 'warunki obsługi' np. pobyt komercyjny w Skolimowie kosztuje 7.000,- zł miesięcznie.
        • gr.ruuu Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:11
          Myślisz że bombelek zapewni lepsze?
          • riki_i Re: " kto się wami zajmie na starość"? 13.11.22, 00:53
            To zależy. Jeden bombelek zapewni, a inny nie tylko nie zapewni, ale jeszcze senior do końca swego życia będzie dokładał do bombelka. Ruletka.
        • raphidophora_tetrasperma Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:24
          riki_i napisał:

          >
          > To zbieraj, zbieraj! Jakie takie 'warunki obsługi' np. pobyt komercyjny w Skoli
          > mowie kosztuje 7.000,- zł miesięcznie.

          Toż zbieram, zbieram i ładują tą moją krwawicę w aktywa.
        • demodee Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:13
          Ale do tego chyba trzeba być artystą scen polskich?
          • riki_i Re: " kto się wami zajmie na starość"? 13.11.22, 00:51
            Nie, nie trzeba. old.zasp.pl/index.php?page=Pages&id=92

            Natomiast artysta scen polskich , z tego co się orientuję, ma pierwszeństwo pobytu w tym ośrodku, a po drugie raczej na pewno nie płaci stawki komercyjnej (po to był całe życie członkiem ZASP, żeby mu się związek dokładał).
            • taniarada Re: " kto się wami zajmie na starość"? 13.11.22, 07:03
              Starość jest nikomu niepotrzebna ,a ośrodki takie to poniżanie ludzi .Jeśli rodzina oddaje taką osobę to nie zasługuje na nic .Na żaden szacunek .Nawet starego psa się nie oddaje .
              • tojaba Re: " kto się wami zajmie na starość"? 13.11.22, 08:14
                taniarada napisał:

                > Starość jest nikomu niepotrzebna ,a ośrodki takie to poniżanie ludzi .Jeśli rod
                > zina oddaje taką osobę to nie zasługuje na nic .Na żaden szacunek .Nawet stare
                > go psa się nie oddaje .

                To jak z chorobami. Też nikomu niepotrzebne, a szpitale to poniżanie ludzi. Jeśli rodzina oddaje chorą osobę do szpitala, to nie zasługuje na szacunek. Taniejrady.
    • lalkaika Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:07
      A to nie. Nie wieże w rewanże.
      Odkładam ukradkiem na pomocną dłoń, która mi poda szklankę wódki na starość. Osoba z penisem mile widziana, choć prawdopodobnie nie będę pamiętać dlaczego,ale ja spod znaku wagi. Estetka.
    • kozaki_za_kolano Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 21:57
      Pierwsze słyszę, żeby ktoś miał dziecko, bo chce opieki na starość. Emama nie przestaje zadziwiać
      • engine8t Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 22:04
        No bo widocznie jestes mloda i niewiele slyszalas... urosniesz to zrozumiesz.
        • kozaki_za_kolano Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 22:07
          😃
    • kaktusowepole Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 22:07
      Nikt nie musi się mną zajmować.
      Tak kieruje swoje życie żeby mieć hajs na opiekę.
      Nigdy nie chciałabym być ciężarem dla dziecka.
      To ja ją urodziłam bo chciałam i tak zdecydowałam ona też będzie mogła chcieć i zadecydować czy chce mnie odwiedzać. Pracuje na jakość relacji z nią os początku jej narodzin.

      Rozważam jeszcze w razie ciężkiej choroby eutanazję wiem jakie tabletki połknąć.
      Wszystko na moich warunkach. Żadnej męczącej śmierci i starości zabierającej godność.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 00:54
        To może być bardzo złudne przekonanie.
        Moja teściowa też zawsze mówiła, że jak będzie z nią źle, to połknie tabletki, bo wie jakie.
        A teraz leży już 8 rok i robi pod siebie, bo chociaż jeszcze pamiętała o tabletkach, to już niestety nie rozumiała, że jest z nią źle, i choć tabletki miała, to ich nie połknęła, tylko wciąż powtarzała, że połknie jak przyjdzie czas, choć czas dawno już minął.
        • hosta_73 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 10:02
          No właśnie. Też miałam takiego leżącego w rodzinie. Nawet jakby chciał połknąć właściwe tabletki to ktoś musiałby mu je podać bo nie byl w stanie wstać z łóżka. Położył się zdrowy spać a rano bam, i leży kilka lat.
          Jest jeszcze kwestia daty ważności tych leków. Trzeba by mieć je wiele lat na podorędziu, w końcu nie wiemy kiedy będzie trzeba ich użyć.
    • rb_111222333 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 22:07
      Myśli, że dla wielu osób to jest naturalne, że starymi rodzicami zajmują się dzieci. Moja mama była oburzona, że do 90-letniej kobiety przychodzi jakaś babka z gminy (mopsu? nie wiem dokładnie), bo przecież ta staruszka ma dzieci i one mogły by się nią zająć (dzieci tak czy siak się zajmują, chociaż nie wiem w jakim zakresie, starsza osoba jest raczej sprawna). Kiedyś (nie wiem jak jest teraz) dzieci na wsiach też pracowały (często ciężko) w polu. To też było oczywiste, wszyscy tak robili.
    • noname2021 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 23:27
      Na starosc na dzieci nie ma co liczyc.

      Dlatego bierze sie MLODSZEGO meza wink
    • milva24 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 11.11.22, 23:53
      Są ludzie , którzy mnożą się wyłącznie dla zap
      > ewnienie sobie opieki .

      Jeśli są tacy ludzie to nie potrafią liczyć bo gdyby kasę wydaną na utrzymanie dzieci dobrze zainwestowali sami byliby w stanie zapewnić sobie opiekę, a ile mniej roboty.
      • heca7 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 00:42
        I mniej nerwów. Dzieci lubią też sobie zachorować, czasem poważnie więc ...
      • little_fish Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 07:45
        Ubawiłam kiedyś tym argumentem mojego nastolatka, podczas jakiejś rozmowy "o życiu" 😉
    • takaprawda5438 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 00:16
      Szklanka wody to jakaś PRL-owska przeszłość
      Przecież teraz wodę pije się wprost z butelki PET 1,5 litra ,np Jurajską czy Galicjankę lub z mniejszych butelek



      .
      pl-pl.facebook.com/rafal.betlej.betlejewski/
    • princesswhitewolf Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 01:24
      Marceli Szpak dziwi sie ...
    • ritual2019 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 08:49
      Ktos sie zajmie na pewno ale nie beda to dzieci. Dzieciaja swoje zycie, oczekiwanie oraz kodowanie w nich poczucia obowiazku wobec rodzicow na starosc jest okropnyn naduzyciem ze strony rodzicow. Moje dzieci maja byc w zyciu szczesliwe a przywiazane poczuciem obowiazku wobec mnie. Nie maja go.
    • nutella_fan Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:06
      Ale tak świat stał od zawsze, więc co tak się bulwersujesz? W erze braku emerytur dzieci są najpewniejszą inwestycją.
    • dwa_kubki_herbaty Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 09:11
      Nie miałabym serca zmuszać dziecka do opieki.
      Sama, albo dom starców.
    • wapaha Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 10:28
      w zależności od dnia słyszę nieraz :

      - uwazaj mamuska , bo będzie bez cukru ( przysłowiowa szklanka herbaty)

      tudzież

      - no, może nawet na cukier będzie


      suspicious

    • wrotek0 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 12.11.22, 10:37
      Nigdy nie myślałam w tych kategoriach. Dzieci miałam młodo (obie sztuki do 27 roku życia). Fantastycznie było patrzeć, jak się rozwijają i na jakich fajnych ludzi wyrośli. O opiece nigdy nie myślałam. Czasem oczekuję pomocy w pracach bardziej wymagających fizycznie, bo oboje z mężem mamy spore ograniczenia w tym zakresie.
      Moi rodzice i teść zmarli już dawno, nie ponosiliśmy trudów związanych z opieką nad nimi. Ale jest teściowa , która mieszkała z nami przez ostatnie 3 lata a teraz jest w domu opieki. odżyłam, choć teściowa roszczeniowa jest i ciągle coś jej przywozić trzeba. Mam nadzieję, że już do nas nie wróci.
    • jammer1974 Re: " kto się wami zajmie na starość"? 13.11.22, 02:32
      Szklanke wody to juz podajei moja coreczka. A ja bede stara to pojde do domu starcow i bede malowac obrazy, grac w bingo i chodzic na spacery.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka