Dodaj do ulubionych

Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków

12.11.22, 13:22
Niby taka duperele, ale jakoś mnie to męczy. Od wielu lat, mamy w zwyczaju raz na jakiś czas, umawiać się we trzy na babskie wyjścia do kawiarni lub restauracji. Można przyjąć, że to bliskie koleżeństwo, czy nawet przyjaźń.
Płaci jedna z nas, a potem pozostałe jej oddają.
Od jakiegoś czasu męczy mnie, że jedna z nas ( nazwę ją M.) nigdy nie daje napiwku (i nie jest to związane z brakiem zadowolenia z obsługi). Często wyrywa się do płacenia kartą, nie pyta kelnera, czy jest możliwość doliczenia serwisu do rachunku. Potem się rozliczamy, oddając gotowkę lub robimy przelew blikiem.
Pozostaje temat napiwku.
Ja zostawiam za siebie, druga koleżanka rownież, a trzecia nigdy tego nie robi. Gdy zapłacę ja lub ta druga koleżanka i zaokrąglimy kwotę o napiwek, M. oddaje przelewem dokładnie za to, co zjadła. Wychodzi na to, że napiwki zawsze pokrywamy w dwójkę. Jak kiedyś zapytalałam, czy dorzuci coś jako napiwek, to powiedziała,że nie, bo nigdy nie daje.
Mam świadomosc, że to nie obowiązek, ale jednak przyjęta tradycja i dla mnie dowód zadowolenia z obsługi ( chodzimy, tam gdzie jesteśmy zadowolone) i klasy człowieka.
Coraz bardziej mnie to irytuje...
Czepiam się?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:24
      Nie daje to nie daje. Żaden przymus, zajmij się sobą i jak chcesz dawać to dawaj a co robi koleżanka to jej sprawa.
    • iwles Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:27

      Tak, czepiasz się.
    • bye-bye Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:32
      Czepiasz się i to jak cholera.
    • pytajacakinga Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:34
      Ja też nie daje jeżeli obsługa jesy normalnieola czyli taka jak powinna być a żebym dają musiało by die wydarzyć coś wyjątkowego gdzie poczuła bym się na prawdę mile obsłużona.
      Koleżanka pewnie nie lubi jsk jej die narzuca co ma robić i komu dawać napiwek.
    • laura.palmer Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:35
      Czepiasz się.
    • slonko1335 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:37
      Moim zdaniem czepiasz. Tak długo jak ktoś nie zabiera mojego napiwku nie interesują mnie napiwki innych. Ja zostawiam od siebie. Natomiast interweniowałam jak kiedyś byłam w knajpie w towarzystwie i pewna osoba zgarnęła że stołu cała kasę z napiwkami i zapłaciła karta tyle ile wynosi rachunek.
      • ichi51e Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 15:16
        o tak tez takiego cwaniaka znam uncertain i takiego co sobie z napiwku resztę wydawał...
    • extereso Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:39
      Czepiasz. My też w jednym towarzystwie chodzimy we trzy, też tylko dwie z nas dają a trzecia napiwków nie uznaje. Jej sprawa, ja zdecydowanie daję a innych się nie czepiam. Jak ktoś zapłaci kartą, to dodaję banknot do pudełka lub do ręki i mówię dziękujemy i już
    • bywalec.hoteli Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:42
      Musisz wytłumaczyć przyjaciółce dlaczego w restauracji z obsługa kelnerska płaci się napiwek a w lokalu gdzie sama podchodzisz do baru złożyć zamówienie, odebrać podskoki, oddać brudne naczynia do okienka i zaplacic nie płacisz.

      Ja płace standardowo 10% napiwku i uważam ze jeśli stać mnie na restauracje to stać i na napiwek.
    • zwyczajnamatka Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:46
      Rozumiem cię, bo ja też się źle czuje w takich sytuacjach. Zawsze daje napiwek, najczęściej jest to zaokrąglenie kwoty i bardzo denerwuje mnie gdy ktoś z kim jestem rozlicza się co do grosza. Na przykład rachunek wyniesie 46, 48 zł i ta osoba dokładnie liczy te grosiki i daje równo 48 groszy, tak jakby nie mogła po prostu położyć 50 zł banknot i wyjść, albo co gorsza daje ten 50 złotowy banknot i czeka na 3,52 zł reszty. No ludzie! Jakby mnie nie było stać, żeby taka końcówkę zostawić kelnerowi, to bym odpuściła lokale i siedziała w domu.
      Ja rozwiązałam ten problem tak, że z takimi osobami nie spotykam się na mieście, tylko w domu.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:50
      Daje napiwek od siebie, za swoje zamówienie.
      Zawsze tak robimy.
      Moja najkochańsza siostra jest z frakcji nie daję napiwków, no chyba że była naprawdę super obsluga, dobry stolik itp. to wtedy daje.
      • rita03 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 14:00
        O zapomniałam, moja siostra też nigdy nie daje. Tylko z siostrą rzadko wychodzę, raczej w domu się spotykamy. A z tymi koleżankami regularnie i zwyczajnie się czuję niezręcznie. Czasem daję wiecej, żeby jej brak napiwku nie był taki ewidentny, ale coraz częściej po prostu mnie to irytuje.
        Skoro twierdzicie, że się czepiam, to może się starzeję wink)
        • juztubylam Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 17:52
          to jest twój problem psychiczny "bo co obsługa o mnie pomyśli" "tracę twarz jak nie dam napiwku" itd.
          jesteś najwyraźniej zaszczuta konwenansami.

          Ty nie jesteś od płacenia wypłaty kelnerowi, niech o jego wypłatę dba właściciel restauracji. Więc nie warto właściciela przyzwyczajać, że kelner sam ma sobie zarobić napiwkami. Ty możesz, ale nie musisz wyrazić swoje zadowolenie z obsługi napiwkiem.
          Jest kilka krajów które z góry naliczają opłatę za serwis do rachunku (np włochy). Ale w Polsce tego zwyczaju nie ma.
        • eriu Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 19:12
          A dlaczego Ty przejmujesz odpowiedzialność za koleżankę i jakoś próbujesz wyrównać "krzywdy"?

          Dziewczyna swój rachunek w knajpie płaci? Płaci. Traktuje osobę obsługującą jak gówno? Mam nadzieję, że nie, że traktuje normalnie. Może ma po prostu inne standardy i przyzwyczajenia. Ma do tego prawo. To jest bardzo niefajne z Twojej strony, że uznajesz że musisz jakoś nadrabiać za czyjeś zachowanie. Może to o niej świadczyć w jakiś sposób, ale nie świadczy, że jest złym człowiekiem.
    • m_incubo Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 13:54
      Czepiasz się i to w bardzo irytujący sposób.
      Wyjaśniła ci, że ona napiwków nie daje, potrzebujesz to na piśmie?
      Chcesz dawać, to dawaj, ale nie oczekuj, że inni mają się do tego dorzucać, bo ty uważasz, że wypada.
      Sama zazwyczaj daję napiwki, ale w opisanej przez ciebie sytuacji nie przyszłoby mi do głowy oczekiwać tego od reszty towarzystwa. Za to na miejscu koleżanki na pewno poprosiłabym następnym razem o osobny rachunek.
      • ajaksiowa Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 14:37
        Jeżeli bym miała dać napiwek w knajpie to raczej byłby to personel kuchenny,czepiasz się
        • rita03 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 14:52
          Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dać personelowi kuchennemu. Gdybys zaznaczyła, że chcesz podziękować napiwkiem kucharzowi, to sądzisz, że nie przekazanoby mu? Zresztą , są różne praktyki w różnych miejscach - czasem napiwek trafia do wspólnej puli i jest dzielony na wszystkie osoby, które w danym dniu pracują. Również na personel kuchenny. Chociaż, to pewnie rzadkość. Na ogół trafia do kieszeni kelnera.
    • leosia-wspaniala Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 14:56
      Tak, czepiasz się, w dodatku zupełnie bezpodstawnie. Chcesz dawać, to dajesz, ona nie chce, to nie daje. Co cię to w sumie obchodzi, skoro i tak każda płaci za siebie?
      • rita03 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 15:09
        Ja to widzę inaczej. Chodzimy tam razem, czasem przecież wracamy w te same miejsca i mi jest najzwyczajniej w świecie niezręcznie. Uważam, że to źle świadczy o nas jako o grupie.
        • ichi51e Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 15:18
          spij spokojnie. nie swiadczy.
        • imponderabilia22 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:40
          rita03 napisała:

          > Ja to widzę inaczej. Chodzimy tam razem, czasem przecież wracamy w te same miej
          > sca i mi jest najzwyczajniej w świecie niezręcznie. Uważam, że to źle świadc
          > zy o nas jako o grupie.


          Takie myślenie jest charakterystyczne dla osób zakompleksionych, niepewnych siebie. Takich "ojej co ludzie powiedzą".
        • panna.nasturcja Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:54
          Ale to Twój problem, że jesteś tak wrażliwa na to „co ludzie powiedzą, co sobie o mnie pomyślą”. Jak chcesz płacić za to by o Tobie dobrze myśleli to płać, koleżanka widać nie ma takiej potrzeby.
          • imponderabilia22 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:58
            panna.nasturcja napisał(a):

            > Ale to Twój problem, że jesteś tak wrażliwa na to „co ludzie powiedzą, co sobie
            > o mnie pomyślą”. Jak chcesz płacić za to by o Tobie dobrze myśleli to płać, ko
            > leżanka widać nie ma takiej potrzeby.



            Albo najlepiej to zrzucajcie się z tą drugą kolezanką po połowie na napiwek tej trzeciej. Wówczas będziecie dobrze prezentować się jako "grupa"😁😁
    • ichi51e Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 15:13
      czepiasz się. Nie chce nie daje jej sprawa.
    • runny.babbit Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 15:19
      Imo się nie czepiasz. Trochę dziwią mnie wpisy w tym wątku, bo normalnie ematki prawie zgodnie twierdzą, że nie wypada nie zostawiać napiwku w restauracji. A w sytuacji gdy zamawia wiele osób, zwyczajowe 10% napiwku może być całkiem sporą kwotą i trochę głupio na miejscu koleżanki że się nie dokłada. Na twoim miejscu rozliczałabym się osobno.
      • rita03 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 17:45
        Mnie zastanawia, czy gdyby sytuacja dotyczyła wyjść z facetem, że raz placę ja a raz on i on nie dawałby napiwków, to też by były głosy, że się czepiam...
    • juztubylam Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 17:47
      czepiasz się. jak wychodzimy w kilka osób to kto chce to dorzuca do 10% napiwku od swojej części kwoty. i jest to dobrowolne.
    • imponderabilia22 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:37
      Też nie daję. Nie będę komuś dopłacać za to, że wykonuje swoją pracę. (I średnio mnie interesuje, czy ma niską pensje - nie on jeden). Chcesz płacić to plac, i nie zaglądaj komuś w kieszeń. To dopiero jest irytujące.
      • daszka_staszka Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:45
        Toż to szok! Cioci od ciasta już odpuściłaś?
        • imponderabilia22 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:48
          daszka_staszka napisał(a):

          > Toż to szok! Cioci od ciasta już odpuściłaś?


          Kochana moja, no nie zawodzisz😀
          Nie, kroje na mniejsze kawałki, żeby oszukać system😁😁
    • panna.nasturcja Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:50
      Tak, czepiasz się. Nie podoba Ci się taki układ to płaćcie każda za siebie, wtedy każda zostawi (lub nie) swój napiwek.
    • panna.nasturcja Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:50
      A już napiwek jak dowód na klasę człowieka? Zlituj się.
    • ritual2019 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 18:51
      A jak duze sa to kwoty? Te napiwki?
      • rita03 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 23:41
        Różne. Inne gdy w grę wchodzi kawa + deser, a inne gdy idziemy na konkretny obiad, plus coś do picia, czasem do tego wino.
        Ja uważam, że w restauracji wypada dać napiwek. Przyjmuję że około 10% jest całkiem ok.
        • zuzanna_a Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 13.11.22, 00:41
          Wypada to powiedzieć „dzień dobry”

          Napiwek jest dobrowolny i nie świadczy o kliencie. A kelner ktory ocenia klienta i wyrabia sobie opinie na jego temat poprzez kwoty napiwków / jest bucem.

          Kwota za obiad jest podana w karcie.
          Wyplate kelnerom daje wlasciciel.
          Kelnerzy czesto nie robia nic poza doniesieniem menu i doniesieniem dania, te napiwki to moim zdaniem sie kuchni naleza a nie kelnerom, ktorzy czesto przy krotkim szybkim obiedzie poswiecaja na obsluge 2 minuty.
          Kolezanka nie daje i ma swiete prawo a ty sie czepiasz. Ma prawo nie dawac, placic tyle co karcie i nikt nie ma prawa jej oceniac, ani ty ani kelnerzy. Obowiazku nie ma.
        • ritual2019 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 13.11.22, 05:51
          rita03 napisała:

          > Różne. Inne gdy w grę wchodzi kawa + deser, a inne gdy idziemy na konkretny obi
          > ad, plus coś do picia, czasem do tego wino.
          > Ja uważam, że w restauracji wypada dać napiwek. Przyjmuję że około 10% jest ca
          > łkiem ok.

          10% to jest duzo, zwlaszcza jesli kwota ma rachunku wysoka. Napiwek okey ale rozsadny. Kawa plus cos slodkiego - niekoniecznie. Posilek w restauracji - okey ale nie musi to byc od razu 10%, bo to czesto moze byc dosc duzo jednak. A kolezanka jesli nie chce dac to coz, nie musi, serio.
    • frozenwildberry Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 19:18
      Czepiasz się. I to ty chcesz coś na niej wymusić.
    • mgla_jedwabna Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 23:43
      Przy składaniu zamówienia zaznaczaj, że płatność będzie osobno. Wtedy doliczysz napiwek do swojej i nie będziesz musiała wstydzić się za koleżankę albo za nią dokładać.
      • ritual2019 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 13.11.22, 05:52
        Wstydzic sie za kolezanke? Peron widac odjezdza i to szybko.
      • imponderabilia22 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 13.11.22, 07:16
        mgla_jedwabna napisała:

        > Przy składaniu zamówienia zaznaczaj, że płatność będzie osobno. Wtedy doliczysz
        > napiwek do swojej i nie będziesz musiała wstydzić się za koleżankę albo za nią
        > dokładać.



        Ona pewnie jest z tych, że dzielenie płatności też nie wypada. Bo to przecież problem dla kelnera...
    • 1matka-polka Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 12.11.22, 23:57
      Czepiasz się. Masz jakiś emocjonalny dług do splacenia? To spłacaj go sama😉
    • veryvery Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 13.11.22, 00:10
      A mieszkasz w usa? Bo tam zdaje się to jest niejako wymagane..
    • jammer1974 Re: Wspólne wyjścia i wręczanie napiwków 13.11.22, 02:39
      Tak czepiasz sie. Ma prawo decydowac i nie dawac napiwku tak jak Ty masz prawo napiwek dawac.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka