Dodaj do ulubionych

Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze

13.11.22, 09:38
Już nie wiem jak sobie pomoc
Pije wodę, pokrzywę
I nic-zatrzymuje mi się woda w organizmie. Najgorzej przed okresem -czyje się jak baniak z wodą .Mam prawie 50 tke wiec pewnie dużo zmian hormonalnych ,okres jeszxze wciąż w pełniej krasie 😏regularnie ,gin odwiedzany na bieżąco
A ja czuje się fatalnie
Nigdy nie łykałam żadnych preparatów ale może warto?
Coś podpowiecie?
Obserwuj wątek
    • koko8 Re: Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze 13.11.22, 09:50
      Spironol, na receptę.
    • alpepe Re: Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze 13.11.22, 09:53
      Ostatni posiłek białko, sama zobaczysz zmianę.
    • picathartes Re: Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze 13.11.22, 09:56
      Na forum odpowiedzi nie znajdziesz, bo przyczyn może być mnóstwo.

      Jedna z przyczyn może być z mojej działki - jeśli ćwiczysz siłowo lub intensywnie aerobowo, a w międzyczasie pochłaniasz dużo węglowodanów (a już najgorsze są słodycze, ciasteczka, żelki itp), glukoza odkłada Ci się w mięśniach jako glikogen dodatkowo wiążąc bardzo dużo wody.

      Wspomniałam treningi, ponieważ u osób trenujących możliwości odłożenia glukozy w glikogen są nawet pięciokrotnie większe niż u osób nietrenujących, więc i wody wiąże się dużo więcej.
      (W bardzo duuużym uproszczeniu: jeśli zjesz za dużo węglowodanów, a trenujesz, nadmiar odłoży Ci się jako zapasowe paliwo - glikogen w mięśniach, a dopiero potem jeśli jeszcze coś zostało - w tłuszcz. Jeśli nie trenujesz, zapas odłoży Ci się minimalnie jako glikogen, a większość odłoży się jako tkanka tłuszczowa).

      W okresach kiedy dużo trenuję, a potem pochłonę jakieś głupie ilości słodyczy, żelków, następnego dnia mam na wadze przynajmniej 2kg więcej. Wystarczy mi jednak pójść na 1.5-2h pobiegać (zużyć zapasowe paliwo i nadmiarową wodę wypocić/ wyoddychać) i wskazówka na wadze wraca do wagi przedwczorajszej 😜

      Zwróć uwagę, czy puchniesz, jeśli jesz zdrowo i sensownie, bez opychania się węglowodanami prostymi i bez nadwyżki kalorycznej.
      • mikams75 Re: Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze 14.11.22, 17:53
        podpisze sie pod tym przy czym zauwazylam, ze u mnie najwiekszy wplyw ma jedzenie weglowodanow na kolacje ale to pewnie dlatego, ze juz ich nie spalam tak jak w dzien. I to bez opychania sie. Jak ktos wyzej napisal - ostatni posilek bialkowy i to sie u mnie najlepiej sprawdza, choc moze nie taki restrykcyjnie bialkowy ale w miare mozliwosci bezweglowodanowy, choc wiadomo, ze warzywa weglowodany tez maja.
        • mikams75 Re: Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze 14.11.22, 18:07
          a i dodam jeszcze, ze to wszystko bez intensywnych treningow, owszem cos tam robie mniej lub bardziej regularnie ale umiarkowanie intensywnie i nawet codziennie czynnosci, spacery itp. tez maja wplyw. Jak chodzilam na silownie to puchlam jeszcze bardziej, ale wlasnie to bylo od weglowodanow i wcale nie musialam sie nimi objadac a kcal mialam policzone i bez nadwyzek.
    • magata.d Re: Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze 13.11.22, 10:46
      Ogranicz węglowodany.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Zatrzymywanie wody /puchnięcie -co pomoze 13.11.22, 14:26
      Tak, być może pomoże: zapomnienie o istnieniu krowy, kozy i owcy.
      To znaczy: odstaw z diety wszystko, co pochodzi od tych 3 pięknych zwierzątek na dwa tygodnie.
      Wszystko: mleczko, masełko, mięsko, jogurciki, kefirki, maślankę, serwatkę, serki... i wszystkie gotowe produkty które coś z tego zawierają. Tylko to musi być bardzo restrykcyjne odstawienie a nie, że łyżeczka, to przecież nie zaszkodzi.
      Jeśli to to, co myślę, to po 4 dniach (najdalej po 6) powinnaś zacząć bardzo dużo sikać a po dwóch tygodniach po opuchliznach nie powinno być śladu. Jeśli się tak stanie to nie wracaj nigdy więcej do jedzenia tego wszystkiego, ewentualnie bardzo rzadko, nie częściej niż raz na dwa tygodnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka