Dodaj do ulubionych

Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji?

13.11.22, 11:29
40tka niedawno pykła i tak jak całe życie przy wzroście 168cm ważyłam 56-57kg tak już waga teraz pokazuje 61kg. I nie ma tragedii, ale poszło głównie w uda i już mi się nie podoba w którą stronę idzie...Zawsze byłam szczupła, to jakaś taka duża część w mojej percepcji siebie..Nigdy nie byłam na diecie, przez 40 lat. Starałam się jednak jeść zdrowo, ale nie z jakimś twistem gdzie ludzie się katują odżywkami białkowymi i innymi cudami. Po prostu zawsze gotowanie w domu, jak najmniej przetworzonych, żadnych słodkich napojów etc. Ale lubię słodycze i słone przekąski i to mnie chyba gubi. Dużo się ruszam, zawsze sport był w moim życiu - i przed dziećmi i po.
Czytałam o tym jak zmienia się ciało po 40 i ponoć ważne jest więcej białka i zdrowych tłuszczy.
Więc podjęłam decyzję żeby odstawic słodycze i przekąski (nie w 100% ale np w weekend tylko czy coś) i pieczywo ograniczyć. Liczę na to żeby dojść dot tych 57kg. Wtedy wyglądam dobrze i mam fajne nóżki.
Co jesc na śniadania i kolacje? Czy wystarczy że będę jeść normalne, wyżej białkowe śniadania, obiady mam ogarnięte (jem wege od 10 lat i mam swoje dania), a na kolację max do 19 np serek wiejski z warzywami? Lub omlet.
Czy to jest wystarczająca redukcja? Nie chodzi mi o zrzucenie na chwilę tylko na utrwalenie jakiegoś sposobu jedzenia. Nie mogę więc być głodna bo wiem, że wtedy bez sensu.
Podzielcie się swoimi patentami na więcej białka i warzyw w diecie bez jakichś wyrzeczeń. Kosztem cukru i węglowodanów. Dzieki
Obserwuj wątek
    • bakis1 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 11:48
      Ja ostatnio zmieniam jadłospis w rym kierunku.

      Jajka - jajecznica, sadzone, na twardo, jako pasty - w kazdej postaci. Do jajek dodatkowe warzywa - pieczarki, pomidory - co tam mam. Szakaszuka.
      Staram się mieć w domu zawsze sałatę, fetę, buraki gotowane, paprykę, ciecierzycę i jakieś warzywa i z tego kombinuję sałatki.
      Owsianka z płatków górskich z minimalnym dodatkiem owoców - tę akurat bardzo lubię.
      Serek wiejski, ale dodaje do niego warzywa albo np kawałek wedzonego łososia. I do tych śniadań, kolacji nie jem już pieczywa.
      Z chęcią za to poczytam o wege obiadach, bo jak na razie mój repertuar to curry, zupy i warzywne zapiekanki.

      • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:01
        Wygugluje te szakaszuke. Kocham jajka więc nie powinno być ciezko
        • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:14
          Ok już wiem. Szakszuka to będzie mój nowy sposób na śniadanie albo kolacje. Widzę, że prosta i smaczna. Wypisałam sobie przepis z fetą
      • alfa36 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 07:30
        A te buraki jak gotowane? W całości? Czy może pieczesz?
    • zwierzakowa13 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 11:54
      A okreslenie "sport w moim zyciu " to sa tez jakieś regularne cwiczenia czy tylko okazjonalny: rower, rolki, spacer?
      • joana012 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 12:36
        Zmniejszyć cukier i węglowodany. Do pracy zamiast np 2 czy 3 kanapek 1 kanapka plus sałatka. Rezygnacja że słodycz, ciastek, ciast na rzecz gorzkuej czekolady i słodyczy. Jeść z umiarem czyli do zaspokojenia głodu a nie na pchania się po kokardę.
        Jestem przed 50 i przy wzroście 162 ważę 52 ale jakieś 2 lata temu miałam nagle prawie 55. Stosuję się do takich zasad plus ostatni posiłek przed 19 i zeszły mi te 3 kg
        • joana012 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 12:42
          joana012 napisała:

          > Rezygnacja że słodycz, ciastek, ciast na rzecz gorzkuej czekolad
          > y i słodyczy

          * gorzkiej czekolady i owoców
          • samawsnach Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 22:23
            joana012 napisała:

            > joana012 napisała:
            >
            > > Rezygnacja że słodycz, ciastek, ciast na rzecz gorzkuej czekolad
            > > y i słodyczy
            >
            > * gorzkiej czekolady i owoców

            Szkoda. Pierwsza opcja jest milszasmile
        • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:01
          Właśnieqm problem z sałatkami. Nie umiem żeby były naprawdę smaczne. Masz jakieś patenty?
          • joana012 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:52
            youngagain napisał(a):

            > Właśnieqm problem z sałatkami. Nie umiem żeby były naprawdę smaczne. Masz jakie
            > ś patenty?

            Mój stały repertuar to sałata, pomidor, ogórek, oliwki, ser pleśniowy polane okiwą z oliwek
          • abecadlowa1 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:57
            youngagain napisał(a):

            > Właśnieqm problem z sałatkami. Nie umiem żeby były naprawdę smaczne. Masz jakie
            > ś patenty?

            Samodzielnie robiony winegret, na dobrej oliwie o intensywnej goryczce i biooccie jabłkowym/malinowym/śliwkowym. Z dobrym winegretem każda sałata jest pyszna.
            • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 15:14
              A powiedz dokładniej jak to zrobić? Jakie proporcjr
              • abecadlowa1 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 15:22
                Oliwa z ocetem w proporcajach ok. 3:1, do tego pół łyżeczki miodu, szczypta soli, świeżo zmielony pieprz. Mieszam do zemulgowania składników (robi się gęsty balsam).
                • swinka-morska Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 13:15
                  Ja daję mniej octu i ciut musztardy Dijon. Miód opcjonalnie.
          • veryvery Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 23:40
            youngagain napisał(a):

            > Właśnieqm problem z sałatkami. Nie umiem żeby były naprawdę smaczne. Masz jakie
            > ś patenty?

            Ser feta pokrojony w kosteczkę albo oliwki przekrojone na pół dodają sałatce wyrazistszego smaku
        • berber_rock Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:04
          No popatrz.
          Ja tez przed 50.
          Przy 164 mam 62 kg.
          Nie jadan w ogole: pieczywa, ciasteczek, pasty, ziemniakow, slodyczy. Nie dlatego, ze chce schudnac. po prostu nie lubie napychac sie weglami. Z weglowodanow czarny ryz.
          Dp pracy biore jablko i picie. Jak to za malo to dwa jablka.
          Trzy razy w tygodniu jestem na fitnessie. Biegam 3 x 8 km tygodniowo plus cwiczenia silowe albo joga.
          I co?
          I jajco ...
          Cale dorosle zycie wazylam przy tym wzroscie 55-56.
          W trakcie lockdownu, gdy zamkneli silownie i ze sportami jakimikowliek bylo cienko weszlam na 64.
          Udalo mi sie potem zejsc o 2 kg, ale to po okresie intensywny hiking 15-20 km dziennie przez 2 tygodnie.

          Z powietrza chyba sie bierze ...
          • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:13
            Właśnie o tym mowiesad
            • berber_rock Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:18
              Ano właśnie.
              Ja, nawet w tym roku zrobiłam eksperyment: przeszłam ten sam trekking co 8 lat temu w podobnych warunkach (180 km pieszo z namiotem i prowiantem na plecach).

              8 lat temu zjechałam po tym wyczynie z 56 do 51,
              W tym z 64 do 62.
              Magia...
              Ale chętnie posłucham, jeśli ktoś umie to wyjaśnić.
              • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 15:24
                berber_rock napisała:

                >
                > Magia...
                > Ale chętnie posłucham, jeśli ktoś umie to wyjaśnić.

                Matko jedyna. Żadna magia. Wiek, postępująca strata masa mięśniowej, do której zresztą przyczyniają się diety odchudzające i która powoduje, że spalamy przy tym samym coraz mniej kalorii. Plus mądre zamierzenie natury, by podwyższyć kobiecie wchodzącej wolno w okres przekwitania masę tłuszczową produkującą ochronne estrogeny. U wielu zaczynają się sumować się do tego błędy żywieniowe popełniane w całym życiu i zaczyna kiełbasić się metabolizm w kierunku inuslinooporności. Istnieje masa wytłumaczeń. Ja się w ogóle dziwię, że kobietom się wydaje, że zachowają swoją niską wagę z młodości na zawsze. To nie jest norma, a wyjątek. I raczej też nie oznaka zdrowia. Lekkie kobiety mają w starszym wieku większość skłonność co osteoporozy.
                • berber_rock Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 16:07
                  snakelilith napisała:


                  > Matko jedyna. Żadna magia. Wiek, postępująca strata masa mięśniowej,

                  _ To sie nie zgadza. Masy miesniowej od tamtej pory raczej nabylam niz zgubilam.

                  do której
                  > zresztą przyczyniają się diety odchudzające
                  _ nigdy nie bylam na zadnej diecie odchudzajacej.

                  Plus mądre zamierzenie natury, by podwyższyć kobi
                  > ecie wchodzącej wolno w okres przekwitania masę tłuszczową produkującą ochronne
                  > estrogeny.
                  _ tja, ktore to estrogeny ja teraz bede miec blokowane. No zesz bardzo madre zamierzenie natury.


                  >Lekkie kobiety mają w starszym wieku więks
                  > zość skłonność co osteoporozy.
                  _ hmmm ... z drugiej strony te ciezsze moga miec wieksza sklonnosc do zlaman, mimo ze tej osteoporozy nie maja. W koncu na rusztowaniu opiera sie wiecej kilogramow, a coz z tego ze rusztowanie stabilniejsze nieco.
                  • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 21:54
                    berber_rock napisała:

                    ość co osteoporozy.
                    > _ hmmm ... z drugiej strony te ciezsze moga miec wieksza sklonnosc do zlaman,

                    Ale nie mają. Paradoksalnie, większe obciążenie, to trening dla kości.
          • koronka2012 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 15:58
            Insulinoopornosc…?
          • wapaha Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 18.11.22, 18:23
            berber_rock napisała:

            > No popatrz.
            > Ja tez przed 50.
            > Przy 164 mam 62 kg.
            > Nie jadan w ogole: pieczywa, ciasteczek, pasty, ziemniakow, slodyczy. Nie dlate
            > go, ze chce schudnac. po prostu nie lubie napychac sie weglami. Z weglowodanow
            > czarny ryz.
            > Dp pracy biore jablko i picie. Jak to za malo to dwa jablka.
            > Trzy razy w tygodniu jestem na fitnessie. Biegam 3 x 8 km tygodniowo plus cwicz
            > enia silowe albo joga.
            > I co?
            > I jajco ...
            > Cale dorosle zycie wazylam przy tym wzroscie 55-56.
            > W trakcie lockdownu, gdy zamkneli silownie i ze sportami jakimikowliek bylo cie
            > nko weszlam na 64.
            > Udalo mi sie potem zejsc o 2 kg, ale to po okresie intensywny hiking 15-20 km d
            > ziennie przez 2 tygodnie.
            >
            > Z powietrza chyba sie bierze ...

            nie z powietrza
            1. wiek + hormony ergo ubytek masy mięsniowe
            2. za dużo ruchu za mało jedzenia - i przystopowanie metabolizmu - zwłaszcza że przy przewadze kardio jesteś na diecie niskowęglowej
            3. zatrzymanie wody ( patrz pkt 1-hormony)
      • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 12:59
        Regularny. Ćwiczę pewien sport i mam treningi 2x w tyg plus jeden raz zajęcia cardio. Ale teraz miałam pewien zabieg i musialam treningów zaprzestać więc ćwiczę w domu co 1-2 dni takie ogólnorozwojowe (nogi, pupa, brzuch) i z kettlem ręce.
        • zwierzakowa13 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:31
          Mysle ze jak sie wykurujesz i wrocisz do treningow(ktore pewnie były intensywniejsze niz to co robisz teraz) to znow będziesz ważyć tyle co wcześniej.
          • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:13
            Nie, mimo treningów mi zaczęła waga rosnac
    • swiecaca Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:00
      nadał ważysz mało, może trzeba zaakceptować naturalne zmiany ciała po 40. niezdrowe rzeczy warto ograniczyć ale nie redukcja bo nie ma po co.
    • kobietazpolnocy Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:06
      Ale naprawdę jest tak źle? To wciąż jest niska waga, zwłaszcza że ćwiczysz regularnie, więc masz pewnie ok mięśnie. W jak krótkim czasie nabyłaś te 4kg?
      • taniarada Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:27
        Nie ma w tym nic dziwnego .Rano na czczo ważymy mniej ,wieczorem więcej .Po ćwiczeniach wzrasta apetyt , także zmiany hormonalne to mówi mój osobisty trener. Takie tam pierdoły .
      • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:12
        To się budowało przez ostatnie 1-1.5 roku..
        • taniarada Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:29
          Nie powinnaś patrzeć w lustro .Kobiety bardzo oceniają się krytycznie Jeśli uda to masz tu coś do przeczytania .www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://fitness.wp.pl/19111,prosty-sposob-na-wysmuklenie-ud%3Famp%3D1&ved=2ahUKEwiFyPmKoav7AhXs-yoKHWB8DJYQFnoECAkQAQ&usg=AOvVaw2jqSGbyg6qHIKF9UaaQYlh
        • kobietazpolnocy Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 15:41
          Wciąż uważam, że nie masz powodów do niepokoju. Startowałaś przecież z dość niskiej wagi jak na swój wzrost. Ćwiczysz, jesz zdrowo, dbasz o siebie - to najważniejsze. Tzn. monitoruj rzecz jasna, na wszelki wypadek, ale bez większego stresu.
          Też mam 40 lat i potwierdzam, że to już ten wiek, kiedy organizm zaczyna się zmieniać. Ale to naprawdę niekoniecznie na gorsze.
      • misiamama Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:24
        Pogląd ze to wciąż niska waga uważam za skrajnie ryzykowny. Dokładnie w ten sposób co dwa lata można przybrać dwa kg i po kilkunastu latach obudzić się ze spora nadwaga. Bo waga rosła powoli ale systematycznie.
    • taniarada Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 13:22
      Bez rewolucji powiadasz .Ja zjadłem trzy jabłka z mojego ogrodu ,nie były myte i zleciałem na wadze 2 ,5 kg .Przez cztery dni. Dieta cud ,ale nie polecam nikomu 😊
    • princesswhitewolf Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:50
      Wszedzie gdzie sie da na piechotw chodzic

      Nie jesc slodyczy

      Ciemne pieczywo a jak biale to bardzo malo
      • joana012 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 14:56
        Fakt, z wiekiem waga rośnie ale do zaakceptowania jes plus 5 kg. W liceum ważyłam 47, 48 kg prz 162 cm. Nteraz mam. Plus 5 i nie wyobrażam sobie mniej więc myślę że przy 168 ok 60 kg jest do zaakceptowania.
        Myślę że budowa ciała ma też znaczenie. Są osoby drobne w budowie i bardziej grubokościste. Tego żadna dieta nie zmieni
    • kafana Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 15:46
      Jedz przez dwa tygodnie warzywa, nabiał, drób, chude ryby i jajka. Bez ograniczeń ilościowych i liczenia kalorii.
      • berber_rock Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 16:12
        Ja tak robie. Glownie dlatego ze moj organizm w tej chwili polyka proteiny w tempie ekspresowym (radioterapia).
        Zero pieczywa.
        Z napojow glownie rzeczy robione w domu (sok marchwiowy) i fermentowane typu: kwas chlebowy (cukier w nim przefermentowal).
        Efekt: nic.
        • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 21:58
          berber_rock napisała:

          >
          > Efekt: nic.

          No i się ciesz, że nic. W przypadku poważnych chorób dobrze mieć zapas na ciele, a waga w okolicach 60 kg nie jest czymś, co wymagałoby natychmiastowej korektury. Przy średnim wzroście, to nawet relatywnie niska waga.
        • malia Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 22:46
          Ale chyba dobrze, że nic? Przecież nie chcesz się odchudzać poważnie chorując?
          • berber_rock Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 07:57
            Nie, jasne ze nie chce.
            Raczej martwia mnie mechanizmy, ktore obserwuje, bo raczej sa wlasciwe dla wieku i juz ze mna zostana.
            Biore pod uwage, ze po zakonczeniu radioterapii, przerzuca mnie na piguly, ktorte blokuja estrogeny - podejrzewam ze zaobserwuje kolejne fantastyczne efekty typu puchniemy od powietrza.

            Zawsze bylam osoba aktywna i sporo sie ruszajaca, ale tez to ruszanie sie zawsze mi sporo dawalo jesli chodzi o sylwetke. Teraz jakos przestaje - i to wlasnie mnie dziwilo, ale ok - juz rozumiem.
            • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 11:50
              berber_rock napisała:

              >
              > Biore pod uwage, ze po zakonczeniu radioterapii, przerzuca mnie na piguly, ktor
              > te blokuja estrogeny - podejrzewam ze zaobserwuje kolejne fantastyczne efekty t
              > ypu puchniemy od powietrza.

              Nieeeee. Od braku estrogenów się nie tyje. Tycie u kobiet w wieku okołomenopaualnym związane jest nawet często z estrogenową dominacją, czyli dysproporcją pomiędzy hormonami na korzyść estrogenu. A tycie po spadku estrogenów to ma już inne powody.
        • alfa36 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 07:40
          Berber rock, co jesz w czasie radioterapii? Mój tata będzie miał radio...
          • berber_rock Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 07:52
            Generalnie odkrylam ze organizm sam sie upomina o wlasciwe rzeczy, wiec raczej nie planuje. Po prostu siegam albo kupuje spontanicznie.
            Np. wedzone ryby z ktorych robie paste z twarozkiem.
            Duzo nabialu typu twarozek ze smietana na sniadanie, jajka w roznych postaciach (pasta do smarowania chleba, jajecznica, omlety).
            Zupy z warzyw roznych z dodatkiem np. kurczaka.

            Kompletenie odstawilam pieczywo i slodycze - po prostu nie mam ochoty.
            Do tego suplementuje witamine D, ale chyba bardziej dlatego ze wplywa na ogolne samopoczucie i humor (w ubieglym roku zima zjechalam prawie do poziomu depresji i nie wiedzialam co sie dzieje, poki lekarz nie odkryl w badaniach krwi poziomu, ktory jak stwierdzil rzadko zdarza mu sie widywac). Przy czym mam ja w postaci tranu, a nie tabletek.

            • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 11:59
              berber_rock napisała:

              > Przy czym mam ja w post
              > aci tranu, a nie tabletek.
              >

              I lekarz zalecił ci tran? Tranu się raczej nie poleca, bo zawiera dodatkowo spore ilości witaminy A. Kilka lat temu (kilkanaście?) jakieś sławne duńskie badanie pokazało, że suplementowanie witaminy A bez zdiagnozowanych deficytów związane jest z pewnym ryzkiem zdrowotnym. A już łyżka tranu zawiera więcej witaminy A niż nam potrzeba. Ja bym tranu więc nie brała.
              • krolewska.asma Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 09:26
                Snake jak zwykle dramatyzuje bo ktoś łyknął łyżkę oleju,
                Jakoś przez 10 wieków ludzie piją tran i zyja
    • nevertheless123 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 16:29
      Sporym wysiłkiem wróciłam do "wagi z młodości" (czyli też jakieś -4 kilo) i stwierdziłam, że wcale dobrze z tą wagą nie wyglądam! Przeciwnie - policzki zapadnięte, wystające obojczyki, chudziutkie ramionka - no niestety, nie wyglądało to już dobrze. Przy dawnej wadze wyglądałam na wysuszoną i kościstą. Przy odrobinie więcej ciała wyglądam jednak zdrowiej i jędrniej.
    • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 22:49
      Zrobiłam dziś test, cały dzień bez pieczywa.
      Śniadanie - jajecznica z warzywami
      Obiad - muffinki z suszonymi pomidorami i fetą plus sałatka
      Kolacja - szakszuka

      I jestem w szoku bo właśnie przez to że mało węgli jadłam a tylko białko - nie byłam głodna. Zrobiłam ten swój trening z kettlami na ręce, 5 min na brzuch i 15 min na pupę i uda. I nie jestem głodna. Więc to faktycznie ważne żeby nie zapełniać się węglami, ale raczej białko i inne. Bez ortodoksji bo rano chętnie zjem sobie jutro na śniadanie kanapki z hummusem i warzywami ale tylko raz dziennie, rano.
      I szakszuka to świetna sprawa. Trochę za dużo kminu rzymskiego dałam i za długo pod przykrywką było ale nauczę się. Dzięki za podsunięcie tego dania!
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 23:00
        A muffinki to nie węgle/pieczywo?
        • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 23:05
          Tak tak, tam była mąka więc nie 100% bez węgli dziśsmile
          • gr.ruuu Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 23:10
            I dobrze, bo to normalny składnik, którego też potrzebujesz
            • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 23:25
              Dokładnie. Ja mam dużą awersję to religijności w różnych tematach. Jak ktoś nie chce być fit i całe życie zmienia tak mocno pod to,.że po 2 miesiącach rzuca to w cholerę bo z taką presją nie da się do końca życia. Więc ja chcę to zrobić tak delikatnie, ustalając jakieś nowe zasady, ale nie przecinając. Ma być miejsce na coś słodkiego, na pieczywo i na lampkę wina. Tyle, że rzadziej.
              • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 23:25
                *chce być fit
              • gr.ruuu Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 13.11.22, 23:32
                Przede wszystkim nawet na mocnej redukcji powinno być miejsce dla wszystkich składników odżywczych. Można się bawić w zmianę proporcji, ale podejście "zero węglowodanów" jest bez sensu. Btw - jak chcesz coś słodkiego i chcesz sporo białka, to poszukaj przepisów na różnego rodzaju serniki i serniczki, fajne wysokoproteinowe desery można zrobić na bazie twarogu
                • alfa36 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 07:42
                  Jakiś przykład deseru na bazie twarogu?
                  • gr.ruuu Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 12:35
                    Różnego typu serniki na zimno. Mój ulubiony to piernikowy: twaróg+skyr+substancja słodząca+masło orzechowe+przyprawa do piernika - zmiksować na gładko, dodać rozpuszczoną żelatynę, wymieszać i wstawić do lodówki. Ja lubię też w wersji bez żelatyny
      • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 00:39
        youngagain napisał(a):

        > Więc to faktycznie ważne żeby
        > nie zapełniać się węglami, ale raczej białko i inne.

        Ale to nie jest wyjście dla wszystkich. Akurat kobiety z mniejszą predyspozycją do tycia. czyli takie jak ty, bo utrzymujesz stosunkowo niską wagę przez cały życie, znoszą zwykle bardzo dobrze węglowodany, czytaj, nie powodują one u nich tycia. Wręcz przeciwnie, długotrwała rezygnacja, czy tylko redukcja węglowodanów powoduje nieprzyjemne sensacje, jak brak energii, marznięcie i dramatyczny spadek nastroju, bo węglowodany są u kobiet ważne do produkcji serotoniny. Oraz coraz wolniejsze tempo chudnięcia, bo węglowodany podkręcają u nich metabolizm. Po jednym dniu nie możesz tego jeszcze ocenić, bo posiadasz jeszcze pełne magazny glikogenu. Poczekaj więc z oceną kilka tygodnu, gdy glikogen się wyczerpie. Ja wolałabym się zarżnąć niż ograniczyć węglowodany, czuję się bez nich tragicznie, jak zombie i głód staje się z czasem coraz bardziej nieznośny. U takich osób lepiej sprawdza się kontrola kalorii i dodatkowy fizyczny wysiłek.
      • skumbrie Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 12:20
        >I jestem w szoku bo właśnie przez to że mało węgli jadłam a tylko białko - nie byłam głodna.

        Właśnie odkryłas, ile wspólnego z prawdą ma piramida żywienia 😉
      • swinka-morska Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 14.11.22, 13:13
        youngagain napisał(a):

        > I jestem w szoku bo właśnie przez to że mało węgli jadłam a tylko białko - n
        > ie byłam głodna
        .

        Wg mojej dietetyczki to właśnie odpowiednia ilość białka w posiłku gwarantuje brak uczucia głodu później.
        Pisałaś wcześniej o pomyśle jedzenia serka białego na kolację - to niekoniecznie dobry pomysł.
        Nabiał jedzony w drugiej połowie dnia może powodować skoki poziomu cukru we krwi, więc serek raczej na śniadanie.
      • wapaha Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 18.11.22, 18:26
        youngagain napisał(a):

        > Zrobiłam dziś test, cały dzień bez pieczywa.
        > Śniadanie - jajecznica z warzywami
        > Obiad - muffinki z suszonymi pomidorami i fetą plus sałatka
        > Kolacja - szakszuka

        czyli sporo poniżej 1000kcal
        Graty ( sarkazm)
        szybko zlecisz na wadze
        i szybko wrócisz tongue_out
        >

        • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 18.11.22, 22:40
          Nie sądzę żeby było poniżej 1000kcal. Muffinki z fetą i suszonymi pomidorami. Nie chodzę głodna ani nic.
          • wapaha Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 09:08
            jeżeli na śniadanie zjadłaś jajecznicę z 5 jajek - i do tego z 400g warzyw, a te muffinki były z całą fetą i było ich z 400 g a szakszuka na śniadanie miała podobne proporcje jak śniadanie - to fakt, było ciut powyżej 1000kcal.
            Jeśli nie - nie ma opcji. Jeśli napiszesz ilości mogę ci wyliczyć - bo z tego co widzę możesz miec problemy postrzegania i nie widziec ile jesz- co de facto jest bardzo szkodliwe - snejkowa kiedyś pisała o rzetelnym protokole żywieniowym-warto sobie policzyć ile czego naprawdę jemy
            • krolewska.asma Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 09:28
              Serio można bez szkody na zdrowiu jeść codziennie po 5 jajek ? Co z waszym cholesterolem ?
              • wapaha Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 09:45
                krolewska.asma napisała:

                > Serio można bez szkody na zdrowiu jeść codziennie po 5 jajek ? Co z waszym chol
                > esterolem ?
                >

                1. Pewnie nie jada tak CODZIENNIE
                2. Cholesterol w jajkach-jako szkodliwy - mit obalony
                • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 12:37
                  Jem jajecznicę z 2 jajek..
                  • mandre_polo Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 12:55
                    2 na śniadanie +1 do muffinek+1 szakszuka czyli 4 albo 5 w jednym dniu
                  • wapaha Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 12:59
                    youngagain napisał(a):

                    > Jem jajecznicę z 2 jajek..
                    ..czyli 300 kalorii z jajek ( cały dzień) + warzywa + muffinki

                    czyli mniej 1000kcal
                    czyli postępujesz bardzo nierozsądnie
                    • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 15:02
                      Hmm ale ja jem do uczucia sytości. Naprawdę nie odmawiam sobie tylko nie jem słodyczy i pieczywa (wieczorem). Myślę że jak dodać jeszcze kawy z mlekiem i resztę to wyjdzie powyżej 1000
                      • wapaha Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 18:58
                        myślę, że jednak nie
                        jesli chcesz- a może warto- policz sobie przez kilka dni wartość kaloryczną posiłków -bo to co przedstawiałaś to kiepsko wygląda, serio..
    • beata_anuszewska11.2022 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 16.11.22, 19:39
      Jeść mniejsze porcje.
    • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 18.11.22, 11:58
      Zeszło niewiele bo niecały 1kg ale zmiana postępuje w podejściu do jedzenia. Kolacja i/lub śniadanie bez chleba stają się czymś normalnym. Uczę się różnych opcji. W tyg tym próbuje różnych dressingów do sałatek żeby odkryć jakiś swój i żeby został że mną na dłużej. Polubiłam szakaszuke. Czasem mozarella z pesto czerwonym i warzywami, czasem jogurt grecki z musli. Słodycze odstawione na razie do zera i o dziwo nie ciągnie mnie. Wiec uważam, że zmiana nawyków stopniowo postępujesmile Wierzę w wolne, racjonalne kroki. Bez chodzenia na głodnego, bez poczucia winy jak się skusi na coś słodkiego. Byle z głową.
      • mandre_polo Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 07:22
        Odstawić słodycze na 1-2 miesieace. Organizm na odwyku i zupełnie inaczej będzie reagował na brak węglowodanów i tłuszczów z tego źródła. Druga kwestia to inaczej będą smakować co będzie skutkowało mniejszym ich spożyciem.


        Jak robisz muffiny wytrawne na śniadanie żeby zjeść tylko jedna porcję? Robisz dzień przed? One nawet następnego dnia są wg mnie jak tektura. Odświeżasz w mikrofali?
        Kolejna kwestia: jeśli chcesz redukcji to wszelkie przekąski zastępować warzywami - czujesz chęć zjedzenia czegoś to bierzesz paprykę szpiczastą, ogórek kiszony czy nawet cykorię. Daje sytość jak ta lala. Tylko w twoich daniach jest mowa o gotowcach np mozarella z pesto - jesteś sprawna w gotowaniu posiłków obiadowo- kolacyjnych?
    • stara-a-naiwna Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 18.11.22, 12:03
      bez wysiłku i bez rewolucji

      ofraniczyć węglowodany w akżdej postaci
      wypełnacze po pierwsze - chleb, mąki, makarony, ryze, ziemniaki i kasze (gryczana jest najmniej węglowodoanowa)
      unikać tych mocno słodkich owoców

      i niestety ale najtrudniejsze do osiagniecia ale najskuteczniejsze
      więce ruchu
      godzinny marsz codziennie załatwi sprawę


      wiem, ze to najtrudniej zrealizować - przerabiałam to
      • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 18.11.22, 12:08
        Ruch mam. Nie wrócę jeszcze że 2-3 miesiące do swojego sportu który regularnie trenowałam ale ćwiczę w domu prawie codziennie
      • krolewska.asma Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 09:34
        Matko boska
        Wolałabym skierować się na cmentarz niż tak się katować i sobie wszystkiego odmawiać

        Jak sobie na starość kompensujecie takie restrykcje ? Starsi ludzie nie maja za dużo radości w życiu, po co się jesCze dobijać ?
        • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 11:31
          Ale jakie katowanie? Ja lubię ćwiczyć, czuję się po ćwiczeniach super. Cały dzień siedzę bo mam pracę niefizyczna, do tego sporo móżdżenia się, skomplikowane modelowanie, spotkania online, często z członkami zarządu więc trochę presji jest. i naprawdę wystarczy 10 min na macie żeby się z tego oczyścić. Rozruszać ciało, oderwać myśli. Więc dla mnie dbanie o formę jest nijako naturalna częścią życia, zawsze tak miałam. Tak byłam wychowana, mój brat też jest bardzo aktywny sportowo.
          Co do jedzenia - nie zamierzam sobie odmawiać jak naprawdę zechce mi się czegoś słodkiego albo alkoholu, bo też uważam że życie nie może być katorga. Ale ja codziennie jadłam po obiedzie jako odruch, to już kwestia głowy. Więc to chcę zmienić i zmieniam. Chodzi o zdrowe podejście do jedzenia. Zjeść coś słodkiego ale świadomie, delektując się tym. A nie gapiąc się np w komórkę wciągać pół czekolady.
          • wapaha Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 13:00
            youngagain napisał(a):


            Chodzi o zdrowe podejście do jedzenia. Zjeść coś słodkiego al
            > e świadomie, delektując się tym. A nie gapiąc się np w komórkę wciągać pół czek
            > olady.


            jedząc to co napisałaś powyżej zarówno pod względem ilości jak i wykluczenia potrzebnych organizmowi składników ( bo cosik mało zbliansowane się wydaje na przykładzie oczywiście tego co podałaś) - nie wykazujesz zdrowego podejścia do jedzenia-a już zwłaszcza przy aktywności ruchowej/fizycznej..
            • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 13:50
              wapaha napisała:


              > jedząc to co napisałaś powyżej zarówno pod względem ilości jak i wykluczenia po
              > trzebnych organizmowi składników ( bo cosik mało zbliansowane się wydaje na prz
              > ykładzie oczywiście tego co podałaś) - nie wykazujesz zdrowego podejścia do jed
              > zenia-a już zwłaszcza przy aktywności ruchowej/fizycznej..


              Łomatko. Nie ma co zbawiać świata na siłę. Dziewczyna schudnie na ujemnym bilansie kalorycznym, straci trochę więcej masy mięśniowej niż przewiduje zwkły proces starzenia dla jej grupy wiekowej i po schudnięciu będzie spalać jeszcze mniej kalorii niż przed. Najpóźniej za kilka lat przytyje więc z nawiązką, co akurat w jej przypadku nie będzie dramatem. Przy szczupłych genach waga ustabilizuje się gdzieś w okolicach 60-65 kg i będzie git. Co najwyżej jędrność ciała się pogorszy. Większą szkodę zrobiłaby sobie osoba z tendencją do tycia, ale takich z "kości na ości" w ogóle mi nie szkoda. Muszą spróbować i się sparzyć, by zrozumieć, że z takiej wagi w tym wieku się nie odchudza cięciem kalorii, w ogóle się nie odchudza, a jedynie poprawia stosunek mięśni do masy tłuszczowej, nawet jak waga ma przy tym pójść w górę.
              • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 15:00
                Snake czy zdarzyło się kiedyś żebyś napisała coś na emamie bez krytyki?
                • alicia033 Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 15:38
                  youngagain napisał(a):

                  > Snake czy zdarzyło się kiedyś żebyś napisała coś na emamie bez krytyki?

                  Bez przerwy jej się to zdarza - gdy pisze o sobie.
                  • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 15:39
                    😀
                • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 20:06
                  youngagain napisał(a):

                  > Snake czy zdarzyło się kiedyś żebyś napisała coś na emamie bez krytyki?

                  A gdzie ty widzisz krytykę? Przecież napisałam, że będziesz miała szczęście i z bardzo tą głupią dietą sobie nie zaszkodzisz. Jednego na pewno w ten sposób nie osiągniesz - pani niby pytająca o radę, ale wiedząca już przedtem co powinno być w odpowiedziach - nie staniesz się długoterminowo szczuplejsza.
                  • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 23:26
                    To doradz co zrobić by być długoterminowo szczuplejsza, will you please?
                    • snakelilith Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 23:50
                      Po co jak nie reagujesz na rozsądne wskazówki? Wapaha ci co nieco napisała, a ja już sugerowałam, że redukcja węglowodanów przy twojej wadze nie jest najlepszym wyjściem. Wcale nie jest prawdą, że low carb jest lekarstwem na wszystko, u takich genetycznych chudzieclów jak ty, może to nawet spowolnić długoterminowo metabolizm. Zwłaszcza, gdy zaczniesz uprawiać więcej sportu. Do schudnięcia nie powinnaś rezygnować z węglowodanów, a jednie skrócić kalorie o jakieś 200kcal. A najlepiej w ogóle się nie odchudzać, a zacząć trening siłowy i zdefiniować w ten sposób figurę. Niska waga do niczego nie jest ci potrzebna, a tylko inne proporcje pomiędzy masą mięśniową a tłuszczową. Na zdjęciu niżej ma dwie kobiety, obie ważą 60kg, ale inne proporcje.
                      Ale to nie są rady w twój smak, ty chciałabyś odwrócić czas i być trzcinką jak 10 lat temu, tyle tylko, że jak schudniesz do wymarzonej wagi, to może być, że nie będziesz wyglądać jak wtedy, a gorzej, bo chudość podkreśli upływ czasu.
                      • youngagain Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 23:58
                        Dobra ja tam nie wiem, właśnie wróciłam z randki, mam we krwi dwa drinki na rumie, pewnie jakieś 2000kcal😀
    • joana.mz Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 10:42
      kiedyś, by zrzucic 4kg wystarczyło mi przestać jeść chleb, chipsy i słodycze.
      niestety obecnie już to nie działa, ale może Tobie pomoże?
    • fifiriffi Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 13:20
      Ja mam dietę 16/8
      16 godzin nie jem pr,zez 8 jem.
      Ale nie że 8h non stop.
      Po prostu zaczynam śniadaniem o ok 11tej i ostatni posiłek nem pr,zed 21
      Zrzuciłam już z 5 kg
      • veryvery Re: Muszę zrzucić 4kg - jak bez rewolucji? 19.11.22, 13:28
        W jakim czasie zrzuciłaś I czy rzeczywiscie masz nadwagę (BMI 30+)?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka