Dodaj do ulubionych

Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja

14.11.22, 22:41
Ciekawy wywiad z socjologiem. Dobrze ujmujący to, co można zaobserwować również na tym forum. Ten niepokój i usilnie maskowana frustracja, że ledwo co zaczęło się zarabiać "nieco powyżej poziomu szamba" (to i inne cytowane określenia są z tego forum), kupiło się co prawda rumuńskiego, ale SUV-a, a już "trzeba szybciej żreć, bo się ściemnia". I korzystać póki różnica z pińcet plusami z interioru i Ukraińcami nie zmniejszy się zanadto i w rezultacie straci się możliwość spoglądania na nich znacząco z góry.

A ten pogardliwy w intencji interior chyba nigdy nie przestanie mnie bawić smile Że niby jeszcze gorzej niż prowincja (= nie Warszawa), bo jak jakaś głęboka dzicz w zamorskich koloniach zamieszkana przez niecywilizowanych smile Ta potrzeba posiadania kogoś do jeśli nie pomiatania, to chociaż do pouczania (w ramach forumowego rozładowywania frustracji) jak powinni sobie zasłużyć na ten po polsku marny, ale przecież już tak uwierający socjal. Najsmaczniejsze oczywiście, gdy to pouczanie wybrzmiewa z ust (a raczej spod palca) sef-made (wo)manów z budżetówki, ale grażyny biznesu dzielnie sekundują. Mniej lub bardziej zawoalowane jazdy na Ukraińców też już były grane.

Poniżej chyba najciekawszy fragment:

"- Czyli jest w nas wszystkich dużo lęku? Więcej niż normalnie?
- Całe wagony.

- Da się ten lęk jakoś opowiedzieć jednym zdaniem?
- Da się. Brzmiałoby tak: "Czuję się, jakbym stał w kolejce i ktoś mnie próbował z niej wypchnąć".

- Wypchnąć z kolejki?
- Bo pod wpływem wojny, inflacji, kryzysu energetycznego ludzie dużo mocniej obawiają się o swoją pozycję społeczną. "Mogę wszystko stracić". Klasę średnią i klasę ludową mocno połączyła obawa, że jacyś inni odbiorą im miejsce w kolejce do lekarza, żłobka, przedszkola.

- Jacyś inni?
- No, mówiąc wprost Ukraińcy.

- Aha. A co dokładnie oznacza metafora kolejki?
- Po pierwsze rywalizację o ograniczone zasoby w sytuacji wojny i kryzysu. Mamy świadomość, że nasze państwo ledwo dowozi: służba zdrowia, edukacja, transport publiczny. W Peerelu było tak, że jak coś do sklepu rzucili, to dla tych z początku kolejki jeszcze starczało, ale jak stałeś trochę dalej, to nie miałeś pewności. I teraz powstało w naszych głowach coś podobnego: może dla mnie nie starczyć. Więc jeśli uważasz, że ktoś się wpycha albo omija kolejkę, to wpadasz w panikę i złość. Po drugie chodzi o godność.

- O godność?
- O to, czyje potrzeby powinny być najważniejsze i kto najbardziej zasłużył. Narasta takie przekonanie - to mocno w badaniach wyszło - że polski obywatel w pierwszej kolejności powinien zostać obsłużony. Jesteśmy całym sercem za Ukrainą, rozumiemy trudną sytuację, nienawidzimy Putina i tak dalej, no ale idzie zima, szaleje inflacja, więc niech ci Ukraińcy jednak tak dużo nie dostają. Nieważne, czy na fokusach rozmawialiśmy z nauczycielkami z małego czy dużego miasta, urzędnikami, rolniczkami, ludzie tak samo spontanicznie o tym mówili.

- O Ukraińcach?
- Wystarczyło, że jedna osoba rzuciła hasło i zaraz cała grupa podchwytywała.
Klasa średnia dodatkowo odczuwa ogromny lęk przed deklasacją i utratą swojej uprzywilejowanej pozycji. Uważają, że oni stoją pokornie w kolejce, a "pisowska czerń" ich wymija.

- Czerń ich wymija?
Bo dostaje transfery, rośnie płaca minimalna, w efekcie pani w Lidlu zarabia niewiele mniej, niż ja. Zmniejszyła się różnica między dołem a nami. I to boli.

- Dlaczego boli?
- Niepisany kontrakt zawarty w latach 90. z klasą średnią polegał na tym, że jeżeli będziesz pracował ciężko, więcej niż inni, to będzie ci dane więcej niż innym. Wystarczająco dużo, żeby nie liczyć za bardzo na państwo, a potrzebne usługi publiczne kupić sobie na rynku, znikający pekaes zamienić na własny samochód i jeszcze móc odłożyć na wakacje w Egipcie, na które inni nie pojadą. To dawało klasie średniej poczucie uprzywilejowania. Kiedy się okazało, że na prawo i lewo PiS rozdaje 500 plus, rośnie szybciej płaca minimalna, pojawia się minimalna stawka godzinowa i ogólnie rośnie zamożność "dołów", które nagle w tym Egipcie również się pojawiają, to zaczynasz się frustrować.

- Ale dlaczego? Bo klasa ludowa do mnie doszlusowuje?
- Bo różnica się zmniejszyła, ich nagle stać na Egipt, a ciebie wciąż nie stać na Malediwy i nie zanosi się, żeby w najbliższych latach było cię stać. Utknąłeś. Polska klasa średnia czuje się oszukana i rozmówcy z tej grupy na różne sposoby sygnalizowali to w trakcie badań. Nikt nie odda im czasu, którego nie spędzili z dziećmi, tylko w robocie po godzinach, bo uważali, że wspinają się na niewiadomo jak wysoką drabinę. Mieli z tej drabiny patrzeć w dół na resztę, a okazało się, że to był tylko taboret. Z kolei jak patrzą do góry, no to widzą, że tamci lepsi - naprawdę bogaci Polacy - totalnie im odjechali: samoloty, jachty, tego już nigdy nie będę miał.

- Wojna, inflacja, deklasacja… Co robimy z tymi wszystkimi lękami?
- Uciekamy przed nimi. Klasyka.

- Jak uciekamy?
- Klasa średnia próbuje uciec w przeszłość, czyli powrócić do schematów neoliberalnych z lat dziewięćdziesiątych: umiesz liczyć, licz na siebie. Państwo już nigdy nie będzie lepiej działać, więc spróbuję sobie zapewnić usługi zdrowia i edukację na wolnym runku. Oni robią to tylko wycinkowo, bo oczywiście nie jest tak, że ich na to wszystko stać. W klasie średniej pojawiło się mocne poczucie, że Polska to nie jest kraj dla nich. Nie czują się tutaj u siebie i są przekonani, że czeka ich kolejna fala migracji.

- Czyli że tacy jak oni wyjadą, bo nie da się tu wytrzymać?
- Tak. Czują się zrobieni w konia.

- Niby dlaczego?
- Już o tym mówiłem: polska klasa średnia właśnie zdała sobie sprawę, że klasy wyższej już nie dogoni. Nastąpiła kumulacja fortun, pojawiły się prywatne odrzutowce, Filipiak, Sołowow i Brzoska stali się elementem codziennego pejzażu. Karty zostały rozdane. Dotąd polscy średniacy uważali, że przynajmniej te dolne warstwy - klasa ludowa - ich nie dogonią, a tymczasem tamtym ktoś zaoferował podwózkę w postaci transferów i wyższych płac. My się pół życia wspinaliśmy po schodach, a można było wjechać windą. Nie zgadzamy się na to, chcemy wrócić do merytokracji lat 90. Może ta merytokracja była nieco koślawa i nieprzyjemna, bo szef wrzeszczał i siedziało się 16 godzin w pracy, ale przynajmniej to było sprawiedliwe.

- I tnijmy socjal?
Tnijmy. Polacy są w stanie zaakceptować i nawet docenić, że coś dostają, ale dużo bardziej ich niepokoi, że sąsiad też dostaje.

- Sąsiad?
- Z którym zawsze coś jest nie tak. Albo jest zbyt bogaty i nie powinien dostawać, bo mu się nie należy, albo z kolei jest zbyt biedny i też nie powinien dostawać, bo przepije. W Polsce każda klasa społeczna - również klasa ludowa - ma kogoś do pomiatania, czyli jakąś swoją wizję patologii, która wydaje zasiłki nie na to, na co powinna.

- Czyli klasa średnia ucieka przed lękiem w udawanie self-made mana: poradzę sobie, tylko się odczepcie?
- Tak. Model self-made mana znany z lat 90. został teraz przyjęty z desperacji i rozpaczy."

next.gazeta.pl/next/7,151003,29136111,cala-polska-kocha-ukraincow-sa-juz-sondaze-tak-zle-ze-nie.html
Obserwuj wątek
    • auksencja15 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 14.11.22, 22:44
      Niestety spostrzeżenia są bardzo trafne.
    • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 14.11.22, 22:59
      Trudno się nie frustrować, jak każdy skok zarobków jest jest natychmiast pochłaniany przez inflację
      • ewka.n Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 00:10
        gr.ruuu napisała:

        > Trudno się nie frustrować, jak każdy skok zarobków jest jest natychmiast pochła
        > niany przez inflację

        Trudno. Ale rzecz w tym jak się z tą frustracją próbuje sobie radzić. W szczególności jako klasa średnia. Noblesse oblige.
        • runny.babbit Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:11
          Że co? Polska klasa średnia jest oparta bardziej na mentalności, wykształceniu niż pieniądzach, więc inflacja która błyskawicznie zjada oszczędności musi budzić przerażenie.
          • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:28
            Na pewno nie ma pieniądzach. 3-5 k netto to nie klasa średnia. I mówię to bez złośliwości.
            • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:33
              To jak nazwiesz na przykład nauczycieli, pracowników naukowych, pracowników administracji? Nie pasują do definicji robotników
              • arthwen Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:40
                Ale podział na klasy, wg większości klasyfikacji nie opiera się ani wyłącznie na zarobkach, ani wyłącznie na wykształceniu/zawodzie.
              • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:17
                Finansowo z całą pewnością nie i nie ma się co pocieszać. Pod względem kasy to jest klasa niższa i taka jest smutna prawda. Co do wykształcenia dawniej się wyróżniali, ale teraz na studia idzie 60% młodzieży w wieku akademickim, dyplom mają miliony ludzi więc....
                • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:19
                  Nie chodzi o wykształcenie tylko o wykonywana pracę. Pracownik naukowy to nie jest klasa robotnicza.
                  • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:18
                    Naukowy to brzmi raczej jak wykładowca. Ale już wielu urzędników czy robotników, a nawet asystentów na uczelni pracuje robiąc w kółko to samo od sztancy i wg procedur, łatwo też ich wymienić. Czysty fordyzm i taśma tyle, że jednak praca mózgiem, a nie rękami. Ale to prekariat-cyfrowy proletariat z niepewna sytuacja bytową bo nie jest ona stabilna bo nie są finansowo klasa średnia tylko niższą.
                    • kochamruskieileniwe Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:53
                      Niekoniecznie wykładowca. Są instytuty branzowe np. skrót - Państwowy Instytut Badawczy, sa instytuty PANowskie....Ba, nawet niektóre muzea maja pracowników naukowych.
                  • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 19:56
                    to jest często prekariat czili przeciwieństwo klasy średniej.
              • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:12
                gr.ruuu napisała:

                > To jak nazwiesz na przykład nauczycieli, pracowników naukowych, pracowników adm
                > inistracji? Nie pasują do definicji robotników

                Pracujący biedni.

                Co do pracowników naukowych. Znam to środowisko. Same staruchy i potężna luka pokoleniowa, bo nikt przytomny nie idzie pracować za minimalną +180 zł (pensja brutto adiunkta na Uniwersytecie Jagiellońskim). A staruchy zadowolone, bo mają bardzo dobre emerytury i jeszcze podbijają sobie ego, że są nadal "w zawodzie" i mogą te dwa-trzy tysiące dorobić.
                • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:24
                  O to to uncertain niestety tak to wygląda. I nie ma co się czarować.
                  • kochamruskieileniwe Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:00
                    Riki - znasz środowisko reprezentujące określone działy nauki chyba. Bardziej nauki społeczne, szeroko pojete humanistyczne. Inaczej ma sie w przypadku tzw nauk użytkowych - wszelkich technicznych, przyrodniczych, scisłych. Tam, gdzie pracuje sie nad konkretnymi rozwiązaniami do zastosowania tu i teraz, a niekoniecznie tylko na badaniach podstawowych (też waznych, ale nie mających zazwyczaj szybkiego przełożenia na "tu i teraz".
                    W tych środowiskach, owszem była luka pokoleniowa spowodowana brakiem przyjęć lub bardzo małym zatrudnianiem nowych , młodych pracowników, w pierwszej połowie lat 90.
                    • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:04
                      Tak, oczywiście, piszę o humanistach.

                      Sytuacja w tym sektorze nauki jest po prostu katastrofalna. Płace osiągnęły dno (adiunkci koło minimalnej, habilitowani tysiąc więcej).
                      • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:09
                        Jest ich za dużo. Polski nie stać na 42 uczelnie o randze uniwersytetu, w tym bodajże 18 ogólnohumanistycznych/
                        • kochamruskieileniwe Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:37
                          a to juz pole do innej dyskusji... kwestia liczebności absolwentów kierunków "humanistycznyc" (będąca pochodną liczby kierunków na wilu uczelniach). Oraz elastyczność tychże w szukaniu zatrudnienia (wielu reprezentuje podejście - po studiach nie zejdę niżej).
                        • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:37
                          Będzie jeszcze więcej. Mam info prosto z Sejmu. Dotychczasowe filie państwowych będą uniwersytetami w Parzęczewie Dolnym. PiS zamierza tam chyba poupychać część swoich działaczy na trudne lata.
                          • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:41
                            Ok, sprawdzę sobie.
                            PiS zamierza tam chyba poupychać część swoich działaczy na trudne lata. no raczej
                            • kochamruskieileniwe Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:43
                              a tak z ciekawości - na jakich stanowiskach?
                              • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:47
                                kochamruskieileniwe napisała:

                                > a tak z ciekawości - na jakich stanowiskach?

                                Jak to jakich? Profesorskich , ma się rozumieć. Sprawdź sobie kretyna Girzyńskiego z PiS-u i innych asów. Dzisiaj w dwa tygodnie robi się MBA, a napisane przez kogoś gówniane doktoraty przepycha w pół roku (niejaki Piebiak od Ziobry)
                                • kochamruskieileniwe Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:53
                                  No dobra, profesorem uczelnianym bez habilitacji mozna zostac (powtórka z rozrywki, kłania sie 1968 r),
                                  Tyle tylko, ze on w zasadzie nie jest istotny przy Radzie Naukowej i nadawaniu stopni...
                                  • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:58
                                    kochamruskieileniwe napisała:

                                    > No dobra, profesorem uczelnianym bez habilitacji mozna zostac (powtórka z rozry
                                    > wki, kłania sie 1968 r),

                                    Nie można, a trzeba big_grin

                                    > Tyle tylko, ze on w zasadzie nie jest istotny przy Radzie Naukowej i nadawaniu
                                    > stopni...

                                    Czym Ty żyjesz? Jakie stopnie? Jaka Rada Naukowa? Kasa się liczy, kasa. Za nicnierobienie i "prestiż" (pseudo-profesora zaproszonego do porannej rozmowy politycznej w RMF-ie przez obszczymura Mazurka)
                                    • kochamruskieileniwe Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:11
                                      No to swiat humanistów jest mi jednak odległy...Na wydziałach "uzytkowych" sa dużo mniejsze możliwości.
                              • kochamruskieileniwe Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:48
                                bo czy aż tylu jest dr i dr hab, by stworzyc Radę Naukową (wymmagana liczba członków z instytucji macierzystej) i miec kompetencje do nadawania stopni naukowych?
                                Tak pytam, bo troche daleko mi do tzw kierunków humanistycznych
                                • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:49
                                  No problem, mają uczelnie - generatory doktoratów i MBA.
                                • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:01
                                  kochamruskieileniwe napisała:

                                  > bo czy aż tylu jest dr i dr hab, by stworzyc Radę Naukową (wymmagana liczba czł
                                  > onków z instytucji macierzystej) i miec kompetencje do nadawania stopni naukowy
                                  > ch?
                                  > Tak pytam, bo troche daleko mi do tzw kierunków humanistycznych

                                  Kogo to obchodzi? Może Rektora takiego shitu, acz też wątpię.

                                  Poniżej Triss napisała. Mają sprawdzone placówki do robienia pseudotytułów.

                                  A tutaj zrobią kierunki praktyczne i już.
                            • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:46
                              To się nie da sprawdzić, bo jest robione cichcem. Ma być ekspresowo i dotyczyć określonych filii, które będą przepychać pojedynczo. Znam człowieka, który ma obiecane ustawienie się w jednej z tych "czarnych dup" na wygwizdowie. I faktycznie, sprawy idą w ustalonym tempie (na razie Czarnek dopieścił milionami uniwersytet macierzysty żeby bez bólu rozstał sie z ową filią).
              • roks30 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:27
                To nie jest klasa średnia 🤦‍♀️. Klasa średnia to np notariusze, lekarze. Wszyscy powyżej to bogacze, a poniżej biedaki.
                • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:30
                  Ale rozumiesz, że zawartość pojęcia klasa średnia w danym kraju określa poziom dochodów ludzi, ich zasobów i rodzaj pracy w tym konkretnym kraju?
        • arthwen Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:26
          Noblesse oblige w przypadku klasy średniej? Haha.
        • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:34
          Czyli widząc nowy harmonogram spłaty kredytu powinnam mówić "och, to doprawdy frustrujące" a nie "k... mać"? wink
          • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:26
            Klasa średnia raczej kredytów nie ma smile
            • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:40
              A skąd ten pomysł??
              • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:21
                Bo ma majątek i dochody, z których większość może odliczyć. No, może kredyt na rozwój firmy. Ale nie ma dom. Dom już ma.
                • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:37
                  Nie bede tu klejać 3 raz jakie sa dochody klsy średniej. Przeliczjaąc na głowe to jest 1500 -4500. Jak najbardziej można mieć kredyt i być w klasie sredniej
                  • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:15
                    SPD elegancko wyłożyło się przy próbie zdobycia wyborców na wykup mieszkań komunalnych. Ci co wykupili ochoczo zasilili szeregi klasy średniej czy raczej się nią proklamowali (łapanie się na mieszkanie komunalne i klasa średnia????) I....zagłosowali na zielonych. Czy łapiąc się na takie preferencje faktycznie są klasa średnia? No, ale powiedzieć można wszystko. U nas 78% uważa się za klasę średnią.
                    • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:56
                      Czego nadal nie rozumiesz??
                      Klasa średnia to zarobki na rok 2022 od 3526,50 zł do 9404 zł brutto.
                      Nie ma znaczenia czy mieszkasz z rodzicami czy masz 3 mieszkania.
                      • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:58
                        Definiowanie przez zarobki jest bez sensu,. Co najwyżej można mówić, że to są osoby średnio zarabiające, a nie klasa średnia. Bo inaczej dojdziemy do tego, że można być klasa średnia i łapać się na zasiłki socjalne
                        • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 19:55
                          Dokładnie. Zresztą stosując niektóre z proponowanych kryteriów do tego już blisko.
                      • panna.nasturcja Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 05:23
                        Hanusina, ale osoby, które średnio zarabiają i klasa średnia to naprawdę nie jest to samo.
                • pade Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:37
                  vivi86 napisał(a):

                  > Bo ma majątek i dochody, z których większość może odliczyć. No, może kredyt na
                  > rozwój firmy. Ale nie ma dom. Dom już ma.

                  Trochę za dużo na tym forum pada bzdur na temat prawa pracy i systemu podatkowego.
                  Odliczać to nie bardzo jest co. Czasy, kiedy można było np. zakup samochodu odliczyć od dochodu, już dawno minęły. Teraz to są procenty od procentów, a US czepia się każdej śrubki (serio, ulga termomodernizacyjna na przykład).
            • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:32
              Oczywiście że ma. Mieszkania za gotówkę to u nas kupować może co najwyżej klasa wyższa. Klasa średnia to nie są ludzie, którzy od ręki wyskoczą z 500 tysięcy
              • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:33
                Są. Klasa wyższa kupuje od ręki chaty, ale takie za 7 mln.
                • pade Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:38
                  To jest Twoje wyobrażenie na ten temat, a nie rzeczywistość.
                  • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:49
                    Cóż, wiceminister Piątkowski uważa, że klasa średnia zaczyna się od 4000 brutto. Tak, brutto. Powiedzieć można wszystko tyle, że ta kwota obok klasy średniej nawet nie stała.
                    • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:53
                      W Polskim Ładzie wersja 1. skalkulował to inaczej.
                      • trampki_w_kwiatki Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 18.11.22, 00:14
                        triss_merigold6 napisała:

                        > W Polskim Ładzie wersja 1. skalkulował to inaczej.

                        Co nie? 😂
                        A od tego momentu minął rok i inflacja rok do roku 17,1%.
                        Coś się nie może zdecydować, sierotka.
                    • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:53
                      Patkowski
                • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:38
                  Pomyliły ci się klasy.
                  Klasa srednia to zarobki w 2022 roku od 3526,50 zł do 9404 zł brutto....
                  • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:47
                    Według Polskiego Ładu 1.0. więcej, ok. 6.000 – 11.000 zł brutto miesięcznie.
                    • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:56
                      Ja napisałam co podaje GUS.
                      • panna.nasturcja Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 05:24
                        Klasy nie definiuje się wyłącznie poprzez zarobki.
                  • trampki_w_kwiatki Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 18.11.22, 00:15
                    hanusinamama napisała:

                    > Pomyliły ci się klasy.
                    > Klasa srednia to zarobki w 2022 roku od 3526,50 zł do 9404 zł brutto....
                    >

                    Na osobę w rodzinie?
                • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:49
                  Nie. Klasa wyższa nie kupuje "chat po 7 mln zł".

                  Zazwyczaj buduje je od zera, to raz.

                  Dwa, skąd żeś wzięła 7 mln zł? Już za 4-5 mln zł można sobie kupić bardzo piękny dom np. w Izabelinie pod Warszawą. Za 5 mln zł masz nowy dom w Warszawie (w Miasteczku Wilanów warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,29120514,dynastia-z-miasteczka-wilanow-nowa-enklawa-bogactwa-w-hampton.html )

                  Po trzecie i najważniejsze - na drogich domach się gigantycznie traci. Traci się ogromne sumy, ponieważ:
                  - rynek na nie jest bardzo płytki, sprzedaż trwa długo (jeśli nie jest wymuszona, to średnio 2-3 lata),
                  - naprawdę bogaci nabywcy nie kupują domów z drugiej ręki tylko budują od zera (patrz pkt. 1)
                  - cena nigdy nie odpowiada kwotom wsadzonym w taki dom, widywałem oferty, gdzie samo wyposażenie domu było warte tyle, ile wynosiła cena ofertowa.

                  Sorry za off top.
                  • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:50
                    To buduje. Może być? 500 tys na dom klasa średnia w gotówce jednak ma. Wyższa buduje za kilka mln.
                    • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:00
                      vivi86 napisał(a):

                      > To buduje. Może być? 500 tys na dom klasa średnia w gotówce jednak ma.

                      Ale ma nie z zarobków. Zazwyczaj są to pieniądze zakumulowane (spadki, zlikwidowane wieloletnie lokaty, sprzedaż majątku, no ewentualnie zarobki, ale z saksów).
                      • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:11
                        Znam takich co z zarobków. Ale w większości przypadków rzeczywiście kapitał, a nie praca. Klasa średnia to w większości zadanie na 2 pokolenia. Jak dobrze pójdzie.
                        • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:03
                          To do jakiej klasy należy Twoim zdaniem specjalista zarabiający 15k netto?
                          • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:39
                            Ma szansę być klasa srednią. Jest "to be".
                            • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:45
                              Nie chodzi o to, kim może być tylko kim jest teraz.
                              • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:55
                                Tak na samym początku drogi? Wyższe stany klasy niższej.
                                • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 13:11
                                  Jesteś oderwana od realiów.
                                  • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 19:58
                                    Oderwani to są ci, którzy żyją od 10 do 10, zarabiają tylko na jedzenie i rachunki, a i to z trudem, kupno mieszkania z gigantycznymi poświęceniami o ile w ogóle i....uważają się za klasę średnią.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:30
                      A skąd niby miałaby mieć? Załóżmy, że mamy 2 osoby zarabiające po 10 k netto (czyli bardzo dobrze, jak na PL), załóżmy, że dychę wydają, dychę odkładają.

                      500 tys. to dom kosztował 10 lat temu. Obecnie szeregówka pod miastem, czyli żaden szał, kosztuje raczej koło 700 tys. Plus 200 na wykończenie. Odłożenie takiej kwoty to 7,5 roku w tym systemie (nader mało realnym, a jeszcze należy założyć, że przez te parę lat nic się nie wydarzy, typu choroba, wypadek czy bezrobocie).

                      Klasa średnia zwykle kupuje/buduje dom jako kolejną nieruchomość mieszkalną, więc jeśli zdecyduje się sprzedać mieszkanie, to istotnie sporą część tej kasy ma, ale coraz częściej zostawia je i wynajmuje / trzyma dla dzieci. I wtedy nie ma.
                      • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:40
                        500 tys dom, 2019. Małe miasteczko nieopodal miasta wojewódzkiego.
                        • arthwen Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 18:42
                          Dom na zadupiu to może. Sensowny dom, na działce, która nie ma 2 metrów do płotu sąsiadów z każdej strony pod Krakowem to milion w stanie pi razy oko deweloperskim. Bo 500k to kosztuje sama działka.
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 19:15
                            Dokładnie. Mam na bieżąco przegląd ofert z rynku pierwotnego pod Krakowem i gdyby gdzieś był sensowny dom za pół bańki, to brałabym od razu dwa. Dom wolnostojący na działce typu 8-10 arów zaczyna się od miliona. Bliźniak z porządnym, wręcz luksusowym wykończeniem, na trochę większej działce niż normalnie bliźniaki, potrafi kosztować i 1 200 000.
                          • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 19:59
                            Niekoniecznie, znam konkretne przykłady. Przy czym mowa o miasteczku nieopodal miast wojewódzkiego, bo w większym mieście to tak jak piszesz.
                            • arthwen Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 10:44
                              Przecież pisałam - dom na zadupiu, to może wink
                              • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 10:49
                                Obwarzanek, to po prostu fakt. W mieście wojewódzkim za 500 k opcji nie ma.
                                • bywalec.hoteli Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 13:06
                                  vivi86 napisał(a):

                                  > Obwarzanek, to po prostu fakt. W mieście wojewódzkim za 500 k opcji nie ma.
                                  Koło Poznania używany dom - który trzeba remontować - to koło bańki.
                                  Za 500k to będzie stan deweloperski ale mały - typu 100 m2 - i na zadupiu.
                                  Na sensowny dom + jego wykończenie i wyposażenie trzeba wydać więcej niż milion.

                                  Z tego co wiem to Kraków sporo droższy od Poznania jeśli chodzi o nieruchomości.
                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 21.11.22, 10:20
                                    Kraków jest znacznie droższy, znajomi kupili w Poznaniu starą willę na Grunwaldzie do remontu (ale nic hardkorowego typu wymiana dachu, okien czy osuszanie ścian: schody, podłogi, ściany, łazienki), kosztowała tyle samo, co mój dom pod miastem w stanie deweloperskim (z dokładnością do 10 tysięcy).
                                    • bywalec.hoteli Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 21.11.22, 10:25
                                      Jak starą willę na Grunwaldzie? Stare wille, zwłaszcza komunistyczne, nie muszą być drogie.
                        • pade Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 12:42
                          vivi86 napisał(a):

                          > 500 tys dom, 2019. Małe miasteczko nieopodal miasta wojewódzkiego.

                          i wszystko na ten temat.
                          • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 13:40
                            Zgadza się
                    • cosmetic.wipes Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 19.11.22, 17:14
                      vivi86 napisał(a):

                      > To buduje. Może być? 500 tys na dom klasa średnia w gotówce jednak ma.


                      Dom za pińcet tysi? Chyba na mazurskiej wiosce.
                      Za tyle to się przyzwoitego mieszkania w moim mieście nie kupi.
                      • berdebul Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 21.11.22, 09:57
                        Mój dom z wyposażeniem był tańszy niż dwupokojowe mieszkanie, na zadupiu warszawskim, w stanie deweloperskim. 🤣
                • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:02
                  Nie są. Stosując Twoje kryteria dojdziemy do wniosku, że nawet wyższe stanowisko w korporacji to klasa robotnicza smile
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:01
              Kredyty ma przede wszystkim klasa średnia. Klasa wyższa nie musi, klasy niższej nie stać (więc mieszka na kupie albo buduje systemem gospodarczym jakieś srajniki typu trzeci dom na tej samej działce albo pokój nad garażem).
              • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:06
                Dzisiaj nie stać, 10 lat temu polityka kredytowa była zupełnie inna, więc też mają kredyty
            • madami Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 14:09
              vivi86 napisał(a):

              > Klasa średnia raczej kredytów nie ma smile

              jest dokladnie odwrotnie, tylko klasa srednia MA kredyty

              klasa nizsza ma chwilowki
              • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 14:16
                Niższa ma kredyty, taka bardzo niższa chwilówki.
              • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 14:31
                Daj spokój, pierwszy kredyt hipoteczny brałam przy zarobkach 2700 na umowę o dzieło 😁
                • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 20:00
                  I dali kredyt na umowę o dzieło?
                  • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 20:25
                    Przecież napisałam, że brałam pierwszy kredyt, z tego wniosek, że dali. Tylko musiałam mieć minimum 12 miesięcy współpracy z tą sama firma
                    • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 22:54
                      Mój pierwszy hipoteczny we franku z getinu też był na podstawie umów o dzieło. Sam byłem mega zdziwiony, że dali.
                      • dramatika Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 22:59
                        riki_i napisał:

                        > Mój pierwszy hipoteczny we franku z getinu też był na podstawie umów o dzieło.
                        > Sam byłem mega zdziwiony, że dali.

                        Dlatego upadli. Z ciekawości, spłaciłeś, sądzisz się?
                        • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 23:43
                          Sądzę się, chyba pisałem o tym. Miałem to nieszczęście, że długo nie mogłem się sądzić, bo zostałem jeszcze "obdarowany" obowiązkową polisą inwestycyjną i uzbierało się tam całkiem sporo kasy z cesją na bank. Za cholerę nie chcieli zdjąć tej cesji, a wiadomo, że po wytoczeniu pozwu to już w ogóle nie byłoby o czym mówić. Dopiero w tym roku to się udało i mogłem przystąpić do działania.
                      • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 23:03
                        Mój w złotówkach, w dodatku niewielki, bo na 160k.
                    • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 23:03
                      zdziwiłam się, bo kolega nie dostał na DG. Z ładnym przychodami z tejże DG.
                      • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 23:23
                        Dużo zależy od tego, jaka w danym momencie jest polityka kredytowa banków. Ja trafiłam na moment dużego luzu. Drugi kredyt brałam mając etat+DG i mocno kręcili nosem na uznanie dochodów z dg
                      • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 23:46
                        vivi86 napisał(a):

                        > zdziwiłam się, bo kolega nie dostał na DG. Z ładnym przychodami z tejże DG.

                        DG to co innego. Ja wtedy oprócz umów o dzieło miałem także DG z bardzo dużymi przychodami, szczerze mi powiedzieli, że ok, mogę przynieść kwity, ale analityk w ogóle nie weźmie tego pod uwagę.
                        • hugo43 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 16.11.22, 09:09
                          My dostaliśmy w 2018 na dg ,netto przychody od wielu lat były min 12 tys średnio ,sprawdzali oprócz bieżącego roku,dwa poprzednie lata,pity ,kpir i ZUS .do tego mieliśmy nieruchomości bez kredytu już w posiadaniu.naprawdę bardzo nieufnie banki podchodzą do dg
    • leanne_paul_piper Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 14.11.22, 23:00
      Ja zupełnie nie mam takich lęków, a przynajmniej nie Ukraińcy są ich przyczyną.
      Moja przyjaciółka jest Ukrainką - pracowałyśmy razem w poprzedniej firmie, ale zupełnie nie miałam poczucia, że rywalizujemy (mieliśmy też Białorusina, dopóki pewna instytucja kultury nam go nie podkradła).
      Teraz w robocie nie mamy co prawda Ukraińców, za to mnóstwo 'folksdeutsch'ów' , ale język ukraiński jest jak najbardziej słyszalny w powierzchni współdzielonej.
      Ukraiński słychać na ulicach, w centrach handlowych, ba, ja nawet do fryzjera chodzę do 'Małej Ukrainy' - salon na Grzybowskiej.
      Nie mam też obawy, że Ukrainki ukradną mi partnera, więc albo żyję w jakiejś bańce, albo naprawdę te zagrożenia są wyolbrzymiane.

      Natomiast powiem, co mnie jako tę klasę średnią, której to przynależności raczej się nie wyprę, naprawdę wkur$wia. Oprócz sytuacji politycznej, ofcourse.
      Otóż jak polscy kierowcy cwaniacy, podejrzewam, że z tej właśnie klasy średniej wpychają się w ostatniej chwili np. na prawy pas do skrętu (nie na skutek robót drogowych, czy wypadku), bo jeżdżą tam codziennie i wiedzą, że do skrętu zawsze jest kolejka. Wtedy to ni cholery nie wpuszczę.
    • minerallna Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 14.11.22, 23:02
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja nie mam takich odczuć choć ogólne rozdawnictwo od zawsze mnie wkurzało. Ale zaczęło się to lata temu, te lewe renty...
    • tanebo001 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 14.11.22, 23:05
      O, czytałaś Pikettiego?
    • podaje_haslo_okon Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 14.11.22, 23:06
      No i powraca pytanie, kto się zalicza do klasy średniej?
      • abidja Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 00:18
        podaje_haslo_okon napisała:

        > No i powraca pytanie, kto się zalicza do klasy średniej?

        Ematka.
        Choc mysle,ze niektore uwazaja sie nawet za wyzsza klase srednia.
      • princesswhitewolf Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:19
        Pytanie kto sie nie zalicza do klasy sredniej w Polsce
        ...
        • abidja Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:46
          princesswhitewolf napisała:

          > Pytanie kto sie nie zalicza do klasy sredniej w Polsce
          > ...

          Sluszne pytanie!
      • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:07
        No na bank nie ludzie zarabiający 3-5 k z mieszkaniem na kredyt. Choć wielu uważa inaczej. Ale Newsweek kiedyś pisał, że za klasę średnią uważa się 78% Polaków.
        • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:42
          "A zatem zgodnie z klasyfikacją OECD w Polsce klasa średnia to osoby, które zarabiają od 3526,50 zł brutto (odrobinę więcej niż minimalna krajowa w 2022 r.) do 9404 zł brutto"
          Az sie sama zdziwiłam
          • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:55
            Naści, ujęcia klasy średniej w Polsce pod kątem dochodów i grup zawodowych. Źródło prawilne.
            krytykapolityczna.pl/kraj/klasa-srednia-w-polsce-explainer/
            • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:02
              NO czyli podobnie do tego co ja podałam. Tylko u ciebie bardziej sensownie. Liczone wg dochodu na głowe.
          • podaje_haslo_okon Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:29
            A jak ktoś zarabia 9,5k brutto jako singiel, to już klasa wyższa/arystokracja? To jest bez sensu.
            • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:39
              Nie wiem. Wyślij zapytanie do GUS
          • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:59
            No ja się nie dziwię zdziwieniu. Ledwo ponad minimalna czyli bez szans na mieszkanie nawet na kredyt, wegetacja i....klasa średnia. Powtarzana jak zaklęcie by nie widzieć, że jest się po prostu biednym .
            • roks30 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:40
              Klasa średnia to np notariusze czy lekarze. Poniżej to biedota.
              • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:56
                I to nie wszyscy lekarze. Nawet tak są przedstawiciele prekariatu.
              • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:58
                NO chyba mało który lekarz i raczej poczatkujący notariusz. Zarobki >10 koła to juz wg GUS klasa wyższa.
                • vivi86 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 20:02
                  Gus podaje sporo ciekawych statystyk...a klasa średnia odrobinę ponad minimalną to paranoja.
    • powodzenia_juno Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 14.11.22, 23:09
      Tez nie mam takich odczuć. Jak dla mnie opinia z kosmosu. Ale to nie pierwszy raz mam takie wrażenie, czytając tego typu opracowania. Widzę dwie możliwości - albo jednak Polacy są strasznie sztywni i mają bzika na punkcie hierarchii (z czym w realu się nie spotykam lub o tym nie wiem, bo ludzie dobrze się maskują), albo tacy właśnie są badacze, którzy tę opracowania robią, jakby przez własne filtry przepuszczali obserwacje i wtedy wnioski mówiłyby więcej o nich niż o badanych. Bo to opisy jakichś strasznie zakompleksionych i sztywnych ludzi, wręcz jakby z innej epoki.
      • anorektycznazdzira Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 05:37
        Zastanówmy się, jakby się ten tekst czytało i komentowało, gdyby panu wyszło, że nie jest tak źle, ogólnie ludzie są różni, w społeczeństwie występują lęki, co jest normalne i do przewidzenia, ale on nie umie tego przypiąć jako łaty do żadnej grupy społecznej. I nie może napisać, że ta grupa, patrzcie uważnie, wyżej srała niż doopę miała, tylko musi przyznać, że ile osób tyle postaw i opinii... suspicious
        • evening.vibes Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 07:42
          anorektycznazdzira napisała:
          > tylko musi przyznać, że ile osób tyle postaw i opinii.


          Pięknie opisał jematkę i boli big_grin
          • powodzenia_juno Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 07:50
            Wnosząc z wpisów, to niektórych faktycznie "boli". Od dawna. I wreszcie mogą sobie ulżyć 🙃 I kij tam, czy dyskutowana opinia jest słuszna - ważne, że wreszcie można dogryzać, i to podpierając się opinią specjalisty. Wow!
            Ciekawie się rozkładają wpisy w tym wątku, nie powiem, że nie.
            • evening.vibes Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:01
              powodzenia_juno napisała:
              > Wnosząc z wpisów, to niektórych faktycznie "boli". Od dawna. I wreszcie mogą so
              > bie ulżyć 🙃 I kij tam, czy dyskutowana opinia jest słuszna - ważne, że wreszci
              > e można dogryzać, i to podpierając się opinią specjalisty.

              Zawsze można iść denajalizm.
              • powodzenia_juno Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 08:09
                A ten występuje jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze u innych, nigdy u nas 🤣
                • evening.vibes Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:47
                  powodzenia_juno napisała:
                  > A ten występuje jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze u innych, nigdy u nas 🤣

                  Pudło. Dość długo byłam w swoim życiu denejalistką. Może dlatego teraz tak mocno kłuje mnie w oczy u innych.
          • anorektycznazdzira Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 18:45
            "Pięknie opisał jematkę i boli"
            Jeśli cię boli, to przytulam, pocieszam, staram się współczuć. Tyle mogę zrobić.
        • powodzenia_juno Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 07:45
          😁
      • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:44
        Podpowiem "tacy właśnie są badacze" przy czym socjologowie to na potęgę chyba tworzą takie badania.
        • evening.vibes Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 09:46
          hanusinamama napisała:
          > Podpowiem "tacy właśnie są badacze" przy czym socjologowie to na potęgę chyba t
          > worzą takie badania.

          Badania złe! Denajalizm, denajalizm big_grin
          • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:05
            To, że tobie się podoba fakt jeżdżenia po klasie średniej i jej lękach (wg. mnie zrozumiałych w dzisiejszych czasach) nie znaczy, że te badania są wartościowe
            • evening.vibes Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:08
              hanusinamama napisała:
              > To, że tobie się podoba fakt jeżdżenia po klasie średniej i jej lękach

              Nikt nie 'jeździ' a twoja emocjonalna reakcja jest 100% dowodem, że wywiad trafia w czuły punkt.

              • riki_i Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:15
                @ evening.vibes

                Jak to "nikt nie jeździ"??? Zrozumiałaś w ogóle temat tych badań?
                • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:19
                  Nie. Ale jej się spodobało. Poczuła się taka lepsza, mogła z góry popatrzeć na ludzi, któzy boją się o swoją przyszłość. +100 pkt do lepszego samopoczucia i +200 do własnej zajebistości.
                  Ale to klasa średnia jest zła i podła...
                  • evening.vibes Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:22
                    hanusinamama napisała:
                    > Nie. Ale jej się spodobało. Poczuła się taka lepsza, mogła z góry popatrzeć na
                    > ludzi, któzy boją się o swoją przyszłość

                    Dlaczego zakładasz, że nie boję się o przyszłość?

                    Po co ta emocjonalność, histeria?
              • hanusinamama Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 10:18
                Mój? Chyba kpisz.
              • asia_i_p Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:44
                Nie, wywiad jest kupą pierdołów. Ja mam problem, że na pojechanie w ukochane przez syna miejsce powoli przestaje mnie być stać (prawie dwukrotny skok ceny za domek), a on mi wmawia, że ja mam problem, że do sąsiedniego domku da radę pojechać pani z Lidla, a w ogóle to ten domek jest dla mnie symbolem prestiżu.
                • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 11:49
                  To celowo postawiona teza z d...y. Coś jak majaczenia prof. Króla w kwietniu 2020 r. o końcu świata luksusu, że zaraz salceson będzie jak szynka wyborcza.pl/10,158533,25912102,prof-krol-koniec-swiata-luksusu-za-pare-miesiecy-nie-bedzie.html
                  • thank_you Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:18
                    No i nie mylił się - salceson jest jak szynka - kosztuje 50 zł/kg big_grin

                    • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:20
                      Dobra, nie kupuję nigdy więc nie rejestruję cen salcesonu, kaszanki czy mortadeli.
                      • thank_you Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 12:23
                        Też nie kupuję, nawet nigdy nie jadłam ww., ale jak widać nawet tak palnięta głupota (doskonale pamiętam ten artykuł i wątek, który powstał na forum) potrafi się pięknie zestarzeć. big_grin
                  • pade Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 16:37
                    triss_merigold6 napisała:

                    > To celowo postawiona teza z d...y. Coś jak majaczenia prof. Króla w kwietniu 2020 r. o końcu świata luksusu, że zaraz salceson będzie jak szynka wyborcza.pl/10,158533,25912102,prof-krol-koniec-swiata-luksusu-za-pare-miesiecy-nie-bedzie.html

                    Przecież się sprawdziło.
                    • triss_merigold6 Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 17:16
                      Co Ci się sprawdziło? Staruszek opowiadał, że jeszcze w 2020 r. ludzie pod wpływem pandemii zaliczą głęboką refleksję, gospodarki upadną, a dzieci zachodniego kapitalizmu zrezygnują z konsumpcji na rzecz Ciechocinka.
                      Czy widzisz - poza rzewnymi wypocinami stażystów - ludzi, którzy teraz, w czasie inflacji, rezygnują z zakupów z koszyka dóbr podstawowych, zrezygnowali z korepetycji dla dziecka czy mają w domu +16 stopni, żeby oszczędzić?
                      • pade Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 17:25
                        Ceny się sprawdziły, ceny.
                        Z podstawowej konsumpcji wiadomo, że nikt nie zrezygnuje, ale takich, którzy oszczędzają na korkach czy ogrzewaniu to ja znam. To nie jest wymysł stażystów.
                        Jakbyś miała kredyt hipoteczny, to byś inaczej śpiewała.
                        A co on jeszcze mówił to nie wiem, bo zrezygnowałam z prenumeraty. Tak, muszę oszczędzaćsmile
                      • gr.ruuu Re: Lęki klasy średniej - inflacja, deklasacja 15.11.22, 17:41
                        Tak, znam ludzi, którzy muszą ograniczać się do podstawowego koszyka - to dziwne, że nadal jeszcze jedzą? Ale rezygnują z dodatkowych zajęć i korepetycji, bo nie mają na to kasy.