Dodaj do ulubionych

No proszę, jednak można podważyć WIBOR

16.11.22, 17:15
Sąd w Katowicach zawiesił pobieranie przez bank odsetek opartych o wskaźnik WIBOR. Kredytobiorca spłaca tylko kapitał i oprocentowanie kredytu oparte o marżę banku. Rata spada z 6,7 do 1,7 tys. zł. To postanowienie zabezpieczające na czas procesu.

To pierwsze takie postanowienie sądu w sporze o wskaźnik WIBOR wykorzystywany do ustalania oprocentowania kredytów w złotych. Sąd w Katowicach zdecydował, że jako zabezpieczenie na czas trwania procesu kredyt ma być oprocentowany wyłącznie w oparciu o marżę banku na poziomie 2,19 proc. W konsekwencji rata kredytu spadła z 6,7 do 1,7 tys. zł.

"Orzeczenie Sądu Okręgowego w Katowicach to kamień milowy na drodze tysięcy kredytobiorców złotówkowiczów do unieważnienia umowy kredytu albo do zmniejszenia wysokości raty kredytu" - napisała na swojej stronie na Facebooku Kancelaria Prawna Radosław Górski i Wspólnicy, która reprezentuje kredytobiorcę.



wyborcza.biz/biznes/7,147582,29145122,jest-pierwsze-postanowienie-sadu-w-sprawie-wibor-rata-kredytu.html
To co, kredytobiorcy, ruszamy do sądu? W moim przypadku po 14 latach spłaty to chyba bank musiałby mi już zwracać.
Obserwuj wątek
    • nena20 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:25
      Śmieszne, bank nie poinformował o ryzyku wzrostu stóp procentowych. Padłam.
    • zuzanna_a Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:32
      Nie wiem co jest w dalszej czesci artykulu ale dla mnie to jakies dziwne. W mojej umowie kredytowej pińcet razy jest podkreslone to w jaki sposob wibor ma wplyw, jak sie go oblicza i co ma wplyw na raty.
      Przeciez bank tez te pieniadze ma pozyczone, nie swoje, sam właśnie na podstawie wiboru placi odsetki do NBP, wiec jakim cudem tego wskaznika ma sie nie brać pod uwage?
      Albo nie ma bazowej czesci artykulu albo sędziego coś odkleiło.
      • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:36
        zuzanna_a napisała:
        > Przeciez bank tez te pieniadze ma pozyczone, nie swoje, sam właśnie na podstawi
        > e wiboru placi odsetki do NBP,

        Że co???? 😂 😂 😂
      • bywalec.hoteli Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:37
        wibor ma odzwierciedlać koszt pozyskiwania pieniędzy na rynku miedzybankowym a banki maja zarabiać na prowizji, tymczasem wibor ustalają same banki i ponoć nie odzwierciedla on w ogóle kosztów pozyskania tych pieniędzy tylko jest dodatkowym zarobkiem banku.
        Banki nie pożyczają sobie pieniędzy bo nie musza.
        Choćby z lokat które jeszcze niedawno były na 0.01 przy wiborze np 6%
      • ewka.n Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:44
        zuzanna_a napisała:
        > Przeciez bank tez te pieniadze ma pozyczone, nie swoje, sam właśnie na podstawi
        > e wiboru placi odsetki do NBP, wiec jakim cudem tego wskaznika ma sie nie brać
        > pod uwage?

        Przecież wszystko jest w dokładnie rozpisane w artykule - bank obciąża klienta kosztem, którego nie ponosi, bo bank nie pożycza, tych pieniędzy od innych po stawce WIBOR:

        "Chodzi o konstrukcję oprocentowania kredytu, na który składają się marża banku i wskaźnik WIBOR, a ten teoretycznie powinien odzwierciedlać koszt pieniądza na rynku międzybankowym. Czyli procent, na jaki banki pożyczają sobie nawzajem pieniądze.

        Sęk jednak w tym, że takich transakcji, które wyznaczałyby koszt pieniądza na rynku międzybankowym, prawie nie ma. Tak jest od upadku Lehman Brothers, czyli od 14 lat...
        W styczniu 2021 roku była to jedna transakcja, tak samo w lutym, w grudniu 2020 roku wskaźnik opierał się na trzech. Ale w czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu 2020 roku nie było żadnej transakcji...

        To jednak nie koniec wątpliwości związanych z ustalaniem wskaźników, które decydują o koszcie kredytów. Wpływ na wysokość WIBOR-u ma bowiem 10 banków, które jednocześnie zarabiają tym więcej, im wyższy jest ten wskaźnik. Chodzi o to, że im wyższy WIBOR, tym wyższe oprocentowanie kredytu i wyższe odsetki wpływają do kas banków. A to oznaczałoby, że banki mogą zarabiać nie tylko na ustalonej w umowie marży, ale również na wskaźniku WIBOR, o ile w rzeczywistości mniej płacą za pozyskany kapitał."
      • palacinka2020 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 18:54
        Bank ma pieniadze z depozytow a nie z NBP. Banki maja nadmiar gotowki, nie potrzebuja niczego pozyczac na rynku miedzybankowym.
        • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 09:10
          palacinka2020 napisała:

          > Bank ma pieniadze z depozytow

          Stwierdzenie zdecydowanie na wyrost. Rezerwa cząstkowa wynosi 3,5%, więc bank może udzielić kredytu na 350 tys. mając tylko jakieś 12 tys. Reszta jest kreowana z sufitu.
      • trampki_w_kwiatki Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 20:09
        W Twojej umowie może być coś, czego nie ma w umowie kogoś innego. Umowy się od siebie różnią.
      • kafana Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 23:04
        No to jak się oblicza ten wibor?smile
      • alicjamagdalena Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 08:58
        Nie z NBP tylko z naszych depozytow
    • bywalec.hoteli Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:39
      jak bedzie taka możliwość to ruszę do sądu skroić tych bankowych złodziei i wykorzystywaczy silniejszej wobec klientów pozycji oraz słabości nadzoru finansowego, który od poczatku powinien zabronić kredytów hipo na zmienny %
      • nena20 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:45
        Ja też pójdę do sądu, banki od lat czerpią zyski z moich oszczędności, oprocentowanie lokat jest wciąż za niskie.
    • marta.graca Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:42
      Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, w oparciu o postanowienie o zabezpieczeniu, jaki będzie wyrok.
      • kozaki_za_kolano Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 18:25
        👍
      • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 21:02
        Zwłaszcza że jest to zabezpieczenie jeszcze przed złożeniem pozwu.
        • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 09:06
          riskylea napisała:

          > Zwłaszcza że jest to zabezpieczenie jeszcze przed złożeniem pozwu.

          To jest zabezpieczenie powództwa. Wygooglaj sobie.
          • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 09:31
            Wyguglaj sobie postanowienie i sprawdź pkt 2. Pozew jeszcze nie jest wniesiony.
            • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 09:40
              riskylea napisała:

              > Wyguglaj sobie postanowienie i sprawdź pkt 2. Pozew jeszcze nie jest wniesiony.

              Manipulacja sugerująca, że pozwu nie ma i nie będzie. Jeśli w ciągu 2 tyg nie wniosą powództwa, to zabezpieczenie upada, bo dotyczy powództwa właśnie.


              • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 10:16
                Jprdl. Nie sugeruję że go nie będzie. W dacie wydania postanowienia pozwu nie było, bo gdyby był to sąd nie wyznaczyłby terminu do jego wniesienia. Czego nie rozumiesz?
                • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 10:22
                  riskylea napisała:
                  > Jprdl. Nie sugeruję że go nie będzie. W dacie wydania postanowienia pozwu nie b
                  > yło, bo gdyby był to sąd nie wyznaczyłby terminu do jego wniesienia. Czego nie
                  > rozumiesz?

                  Tu musiałaby się wypowiedzieć Daniela bo w pierwszym akapicie masz, że udzielono zabezpieczenia powództwa.
                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 10:59
                    Owszem udzielona zabezpieczenia powództwa z tym zastrzeżeniem który wynika z punktu drugiego - jeżeli w ciągu dwóch tygodni pozew nie zostanie złożony no to wówczas to zabezpieczenie upadnie
                • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 10:24
                  riskylea napisała:

                  > W dacie wydania postanowienia pozwu nie było

                  Ale jakie to ma znaczenie, skoro to tylko formalność? Równie dobrze mogłabyś nas poinformować, że postanowienie było napisane czcionką times new roman.
                  • riki_i Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 12:10
                    dramatika napisał(a):

                    > riskylea napisała:
                    >
                    > > W dacie wydania postanowienia pozwu nie było

                    >
                    > Ale jakie to ma znaczenie, skoro to tylko formalność?

                    No właśnie kompletnie nie rozumiem, czego czepia się riskylea. Przecież to oczywiste, że pozew zostanie w terminie wniesiony.
                    • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 12:46
                      Wcale nie takie oczywiste, wystarczy pomyłka w dacie zwykły błąd ludzki. Zdarza Sir w najlepszych kancelariach.
                      • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 14:27
                        riskylea napisała:

                        > Wcale nie takie oczywiste, wystarczy pomyłka w dacie zwykły błąd ludzki.

                        lol
                        Walnęłaś babola z tym "zwłaszcza że pozew nie został jeszcze złożony" i teraz robisz uniki.
                        Tylko idiota nie składałby w tej sytuacji pozwu, zresztą taka pewnie była strategia - najpierw się upewnić, że będzie zabezpieczenie, a dopiero potem składać pozew.
                        Ci, którzy bagatelizują to zabezpieczenie, "bo to nie wyrok" nie mają pojęcia o czym piszą. Dzisiaj nawet frankowicze rzadko kiedy uzyskają zabezpieczenia, mimo że linia orzecznicza jest ukształtowana, więc takie zabezpieczenie jest pod pewnym względami nawet lepsze niż wyrok, w sensie stosunku sądu do sprawy - sąd musiał być wyjątkowo pewny, że powodowie mają prawo do takich roszczeń i jest to pewien komunikat dla innych sądów i opinii publicznej, bo wiadomo było, że prawnik to nagłośni.
                        Oczywiście to tylko opinia jednego sądu, ale fakt udzielenia zabezpieczenia stanowi o o wiele większej pewności i stanowczości sądu niż jakikolwiek wyrok.
                        • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 17:00
                          Jakiego babola? Skoro sąd wyznacza termin na złożenie pozwu to oznacza że w dacie wydania postanowienia pozew nie został jeszcze złożony - bo inaczej termin nie byłby potrzebny. Zabezpieczenie powództwa zostało udzielone uprawnionej - jeszcze nie powódce. Czego nie rozumiesz? I tak, jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację w której pozew jednak nie zostanie złożony.
                    • marta.graca Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 13:06
                      A co w tym oczywistego?
                      • riki_i Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 21:11
                        To co napisałem.

                        Chyba że w twoim wszechświecie po napisaniu pozwu przestaje się odpowiadać na wezwania sądu i pisma procesowe.
                        • marta.graca Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 22:05
                          Ale tam już żadnego wezwania nie będzie. W idealnym wszechświecie może i zawsze składa się wszystkie pisma w terminach, nigdy do nikogo nie przychodzi komornik, żadne roszczenia się nie przedawniają i nikt nie wpisze sobie błędnie daty doręczenia. Ale w takim nie żyjemy.
                          • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 22:28
                            Podejrzewam, że akurat w tym przypadku kancelaria miała już gotowy pozew zanim wysłała wniosek o zabezpieczenie. Teraz go tylko troszkę zmodyfikują i natychmiast wyślą do sądu. Takie coś to kwestia kilku dni, przed upływem 14 dni spokojnie zdążą wysłać poleconym.
                        • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 22:06
                          Nie dalej jak miesiąc temu byłam na rozprawie, podczas której sąd zobowiązał pełnomocnika powodów do złożenia pisma ze sprecyzowaniem żądania oraz zajęciem stanowiska - do dziś ani widu, ani słychu.
                          • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 22:30
                            W sprawie gospodarczej czy cywilnej? Jak w gospodarczej to uchybienie terminowi oznacza nieskuteczność i zwrot spóźnionego pisma. W cywilnej też jeśli sąd wyznaczył termin pod rygorem pominięcia spóźnionych wniosków.
                            • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 22:42
                              Cywilnej, więc nie będzie negatywnych skutków dla powodów, bo było bez rygoru, niemniej jednak pełnomocnik terminu nie dochował.
                              • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 22:50
                                Być może mimo rygoru i tak będzie negatywna konsekwencja milczenia: oddalenie powództwa wobec braku sprecyzowania żądania przez powoda reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika.
                                • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 23:10
                                  Nie wydaje mi się, to sprawa chf i sąd stanie na głowie żeby ustalić i zasądzić.
                              • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 23:16
                                riskylea napisała:

                                > pełnomocnik terminu nie dochował.

                                Acha. Czyli nie ma co się cieszyć, bo to tylko zabezpieczenie, pozwu jeszcze nie ma, a pełnomocnik może nie dotrzymać terminu.
                                Dodaj jeszcze, że może mu cegła spaść na głowę big_grin
                                • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 23:29
                                  Dokładnie tak. Aaaa, zapomniałam - sędzia frankowicz a postanowienie jest nieprawomocne - możesz sobie jeszcze poużywać, enjoy 😂.
                                  BMR coś mówi czy nie bardzo?
                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 23:53
                                    riskylea napisała:

                                    > sędzia frankowicz a postanowienie jest niepr
                                    > awomocne

                                    Zapomniałaś o najważniejszym - żyjemy w banksterskim bantustanie i owszem, szanse są znikome, aby można było podważyć kredyty wiborowe, których jest o wiele więcej na rynku niż frankowych. I choćby w ustawie stało jak krowie na rowie, że wibor jest bezprawny (a nie stoi), to funkcjonariusze na garnuszku bankstera, czyli cały aparat państwowy łącznie z SNem, z kapelusza wyczarują, że wszystko jest cacy i legit.
                                    Wiem, bo widzę co się dzieje w sprawie franków - tworzony jest wręcz odrębny kodeks cywilny dla frankowiczów. Sądy poprzez uchwały dosłownie tworzą prawo, byleby tylko ominąć ustawowe terminy przedawnień i np. art 58 kc w związku ze złamaniem swobody umów. Nota bene ciekawe, że w tej sytuacji obrońcy "wolnych sądów" milczą jak zaklęci.
                                    • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 07:37
                                      Oczywiście że się tworzy nowy kc dla frankowiczow, przesłuchuje się ich tak żeby usłyszeć to co się chce, sędziowie wydają wyroki zgodnie z linią orzeczniczą, a w rozmowach prywatnych przyznają że frankowicze nie do końca mają rację - „ale wiesz, SA zmieni mi ten wyrok, to nie będę się wychylać”. Nie wspominam nawet o wadliwej transpozycji Dyrektywy, abstrakcyjnej, a nie indywidualnej kontroli wzorców w sprawach z indywidualnie uzgodnionymi i wynegocjowanym warunkami i różnych sankcji wynikających z 58 i 385(1) i nast k.c.
                                      Chciałoby się mieszkanie, dom czy działkę za darmo, prawda?
                                      • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 07:38
                                        *sankcjach
                                      • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 07:49
                                        Indywidualnie uzgodnione postanowienia umowy kredytowej na zakup mieszkania? Really? O wow. A jakie dowody ma bank na twierdzenie, że kredytobiorca mógł w ogóle negocjować zapisy takiej umowy? Ma na dowód korespondencję mailową pokazującą taką negocjację? Nie znam nikogo, kto mógł negocjować umowę kredytową na zakup mieszkania lub domu. Umowę zobaczyli dopiero po przyjściu do placówki na jej podpisanie.
                                        • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:06
                                          Owszem, były umowy z indywidualnie negocjowanym warunkami, z możliwością spłaty od razu w chf (już w 2005), z uzgodnionym kursem wypłaty, z karencją w spłacie kapitału.
                                          Większość kredytobiorców jednak umów w ogóle nie czytała, interesowała ich jedynie wysokość raty. Kurs tabelowy? Jaki kurs tabelowy, doradca nic nie mówił (w umowie jak wół - kurs tabelowy kupna i sprzedaży). A po co był chf w umowie? „A to ja nie wiem, kredyt chciałem dostać”. Kłamstwa o braku zdolności w pln - zdolność w chf musiała być wyższa niż w pln z uwagi właśnie na ryzyko kursowe. A że kursy się zmieniają - No wiedzieliśmy, ale nie sądziliśmy że aż tak, bank nie uprzedził że o tyle wzrośnie
                                          Po eliminacji klauzul umowa może obowiązywać - saldo w denominowanym jest w chf, spłata może być w chf.
                                          • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:10
                                            riskylea napisała:
                                            > Owszem, były umowy z indywidualnie negocjowanym warunkami, z możliwością spłaty
                                            > od razu w chf (już w 2005), z uzgodnionym kursem wypłaty, z karencją w spłacie
                                            > kapitału.

                                            Jak jednorożce smile

                                            > Większość kredytobiorców jednak umów w ogóle nie czytała, interesowała ich jedy
                                            > nie wysokość raty. Kurs tabelowy? Jaki kurs tabelowy, doradca nic nie mówił (w
                                            > umowie jak wół - kurs tabelowy kupna i sprzedaży).

                                            W zasadzie to konsument czytać nie musi, jeżeli umowa jest zgodna z prawem to nic mu nie grozi. Ale dokonale banksterko wiesz, że wasze umowy takie nie były.


                                            • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:29
                                              Nie jak jednorożce, tylko kredytobiorcy jakoś gremialnie cierpią na amnezję, nauczeni przez pełnomocników.
                                              Btw, są pierwsze pozwy o klauzule w umowach z kancelariami frankowych 🤣
                                              • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:33
                                                riskylea napisała:
                                                > Nie jak jednorożce, tylko kredytobiorcy jakoś gremialnie cierpią na amnezję, na
                                                > uczeni przez pełnomocników.

                                                Ale jak mają cierpieć na amnezję, skoro mają umowę w ręku. Kredyty prawdziwie walutowe są nie do podważenia w sądzie. Widziałam taką - w EUR z 2010 roku. Banksterka się zdążyła nauczyć.


                                                • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:40
                                                  Uwierz mi, cierpią. Oni nie pamiętają że tak było, naprawdę? A to my nie wiedzieliśmy, to widocznie bank sam tak wpisał.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:48
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Uwierz mi, cierpią. Oni nie pamiętają że tak było, naprawdę?

                                                    Czyli naprawdę dostali umowę walutową, ze zdefiniowana kwotą kredytu w walucie, ze spłatą w walucie a potem doznali amnezji i ma w ręku umowę z kwotą kredytu w PLN i spłatę po kursie banku? I banczek też ma amnezję bo tej umowy w walucie podpisanej przez klienta nie może znaleźć? big_grin

                                                    Masz banksterko fantazję... oj masz big_grin
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:57
                                                    Dostali umowę z kwotą kredytu określoną w chf, spłacaną w walucie. Kwestionowali zapisy dotyczące spłaty po kursie tabelowym, które wobec nich nie miały zastosowania. Nie podam sygnatury, ale użyj gugla, na pewno znajdziesz 🙂 podpowiem - prawomocny wyrok z Warszawy 😁
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 09:03
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Dostali umowę z kwotą kredytu określoną w chf, spłacaną w walucie. Kwestionowal
                                                    > i zapisy dotyczące spłaty po kursie tabelowym, które wobec nich nie miały zasto
                                                    > sowania. Nie podam sygnatury, ale użyj gugla, na pewno znajdziesz 🙂 podpowiem
                                                    > - prawomocny wyrok z Warszawy 😁

                                                    Ach to sławne 'znajdź sobie' big_grin
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 09:05
                                                    Sorry, wysil się. Apelacja rozpoznana w 2022, w czerwcu.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 09:08
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Sorry, wysil się. Apelacja rozpoznana w 2022, w czerwcu.


                                                    Nie zamierzam. Przedstawienie dowodu leży w gestii dowodzącego. Inaczej król jest nagi.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 09:15
                                                    Trudno, wiele stracisz. I prostuję, pomyliłam się, wyrok był ze stycznia 2022, a uzasadnienie dopiero z lipca. Sędzia T. Mróz 😘
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:01
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Sorry, wysil się. Apelacja rozpoznana w 2022, w czerwcu.

                                                    To ja ci dam za to wyroczek z "mieszkaniem za darmo". Prawomocny, ale skorumpowana kasta będzie to próbowała odkręcać smile

                                                    orzeczenia.waw.sa.gov.pl/content/$N/154500000000503_I_ACa_000155_2021_Uz_2021-10-20_002
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:19
                                                    Patrz, przedwczoraj przyjęli skargę do rozpoznania. Przypomnij mi, któż teraz rządzi SN?
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:23
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Patrz, przedwczoraj przyjęli skargę do rozpoznania. Przypomnij mi, któż teraz r
                                                    > ządzi SN?

                                                    Wyrok podważa uchwałę Trzaskowskiego chroniącą interesy bankstera i to Trzaskowski przyjął skargę kasacyjną banku na ten wyrok. Sędzia we własnej sprawie. Znowu został przydzielony "przypadkiem" do waznej sprawy frankowej smile No więc pytasz kto rządzi SN to odpowiadam - banksterka.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:31
                                                    Tak, tak, banksterka. To przypomnij mi jeszcze, kto obiecywał pomoc frankowiczom? Kto wsadził swojego prezesa do SN?
                                                    Żal wam tyłki marszczy, że nie jest tak różowo i pięknie jak miało być, bo nie ma zwrotów grubej kasy, tylko po rozliczeniach i płatnościach dla prawników zostają resztki. A tyle przecież obiecywali…
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:41
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Tak, tak, banksterka. To przypomnij mi jeszcze, kto obiecywał pomoc frankowiczo
                                                    > m? Kto wsadził swojego prezesa do SN?

                                                    Próbujesz zmienić temat na politykę, na próżno. Banksterka kupuje wszystkich.

                                                    > Żal wam tyłki marszczy, że nie jest tak różowo i pięknie jak miało być

                                                    Nie, żal nam tyłki marszczy, że Polska to banksterski bantustan, gdzie systemowo łamie się prawo przy pomocy przekupnych polityków i przekupnych sędziów SN (z każdej opcji politycznej). Mnie osobiście wystarczy, aby nikt nie traktował tego jako teorię spiskową, reszta mi wisi, bo swoją sprawę wygrałam i mam jeszcze szansę na "mieszkanie za darmo".
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:46
                                                    Spisek wszędzie, a światem rządzi banksterka z covidianami.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:47
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Spisek wszędzie, a światem rządzi banksterka z covidianami.


                                                    Żaden spisek tylko pazerny kapitalizm, który nie został w porę ukrócony. Biznes zawsze chce kasy - jak się pozwoli to sprzedadzą twoją nerkę i każą ci za to zapłacić 🤣
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:51
                                                    Biznes chce kasy, no shit Sherlock 🤣
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:56
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Biznes chce kasy, no shit Sherlock 🤣

                                                    Proste co? Żaden spisek, możesz poluzować gumę w gaciach big_grin
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:45
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Tak, tak, banksterka.

                                                    Jasne - ty na tych rozprawach to przypadkiem jesteś - z tragarzami przechodziłaś tongue_out

                                                    > Kto wsadził swojego prezesa do SN?

                                                    Do TSUE też? No jak na razie to SN ratuje banki (przedawnienie).


                                                    > i płatnościach dla prawników zos tają resztki.

                                                    🤣🤣🤣🤣🤣
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:06
                                                    A co cię tak bawi? Kancelarie chf biorą zasądzone koszty i % - albo od wps, albo od zasądzonej kwoty, albo od kwoty wypłaconego kredytu (niech będzie 20%).
                                                    A teraz skup się: umowa na 100000 chf, wypłacono 240000 pln. Kredytobiorca spłacał wyłącznie w pln, niech będzie ze spłacił łącznie kapitału i odsetek 220000 pln. Sąd zasądza 220000. Strony muszą się rozliczyć - bank zwraca 220000, kredytobiorca 240000. Kancelaria liczy sobie 20% od zasądzonej kwoty (220000) - wychodzi 44000.
                                                    Przy założeniu ze wps będzie sumą roszczenia o ustalenie (240000) i zapłatę (220000) - czyli 460000, wynagrodzenie kancelarii wyniesie 92000. Przy kwocie wypłaconego kredytu - 48000.
                                                    Kto jest w tym przykładzie w plecy i o ile?
                                                    I nie, kancelarie nie biorą sf mniej niż 10 %.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:13
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Przy założeniu ze wps będzie sumą roszczenia o ustalenie (240000) i zapłatę (22
                                                    > 0000) - czyli 460000, wynagrodzenie kancelarii wyniesie 92000.

                                                    Bez kozery załóż sobie, że kancelaria weźmie 120% zasądzonej kwoty i kwoty zwrotu (to samo x2).

                                                    Nie ograniczaj się w straszeniu adwokatko banksterki. Płacą ci pewnie za to sporo.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:19
                                                    Ale ja nie straszę, przyjmij sobie dla wygody 10 %. Uokik zająl się największymi kancelariami
                                                    uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=16713
                                                    www.money.pl/gospodarka/umowy-frankowe-uokik-przeswietla-kancelarie-6633819541719808a.html?amp=1
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:24
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Ale ja nie straszę, przyjmij sobie dla wygody 10 %.

                                                    Płacisz 10% od kwoty kredytu i zostajesz z mieszkaniem bez hipoteki. Ale adwokatka banksterki będzie ci wmawiać, że to się w ogóle nie płaca big_grin

                                                    Jak tam straszak z poprzedniego wątku - "wynagrodzenie za korzystanie z kapitału"? Rzucisz sygnaturką jakiegoś wyroku? :p

                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:29
                                                    Sygnatury nie podam, znowu się wysil 😘czerwiec 22, Legnica. Prawomocny.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:45
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Sygnatury nie podam, znowu się wysil

                                                    Buahahah
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:49
                                                    Korzystanie z googla przerasta?
                                                  • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 03:39
                                                    Votum to nie kancelaria, a pośrednik.
                                                    Dobre kancelarie mają kilka wariantów rozliczeń do wyboru, m.in ryczałt. Jest to 10% wartości przedmiotu sporu. Raczej warto moim zdaniem, biorąc pod uwagę fakt, że kredyt jest jakby niespłacalny. Ja aktualnie po 13 latach spłacania mam 10% wyższe saldo kredytu niż w momencie udzielenia 🤦‍♀️
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 07:50
                                                    U pośrednika nie wiesz kto będzie prowadzić twoją sprawę - podpisujesz pełnomocnictwo radcy/adwokatowi od razu z milionem substytucji, na rozprawę często przychodzą jeszcze inni substytuci z danego miasta/okręgu, którzy nie znają dobrze sprawy. Nie zmienia to co prawda faktu że wygrasz, bo sądy z reguły z automatu robią nieważność, ale jakość obsługi niektórych kancelarii jest raczej kiepska.
                                                    Jeżeli kancelaria jest dobra, to nie zawyży Ci wps. Są takie które sumują wartości roszczenia o ustalenie i o zapłatę - i np. Masz wps na poziomie 600.000. Policz ile to jest 10% i ile może Ci zostać po rozliczeniu z bankiem.
                                                  • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 10:52
                                                    riskylea napisała:

                                                    > U pośrednika nie wiesz kto będzie prowadzić twoją sprawę - podpisujesz pełnomo
                                                    > cnictwo radcy/adwokatowi od razu z milionem substytucji, na rozprawę często prz
                                                    > ychodzą jeszcze inni substytuci z danego miasta/okręgu, którzy nie znają dobrze
                                                    > sprawy. Nie zmienia to co prawda faktu że wygrasz, bo sądy z reguły z automat
                                                    > u robią nieważność, ale jakość obsługi niektórych kancelarii jest raczej kiepsk
                                                    > a.

                                                    Wiem, zanim wybrałam kancelarię, dobrze się przygotowałam. Szansa jest tylko jedna.

                                                    > Jeżeli kancelaria jest dobra, to nie zawyży Ci wps. Są takie które sumują warto
                                                    > ści roszczenia o ustalenie i o zapłatę - i np. Masz wps na poziomie 600.000. P
                                                    > olicz ile to jest 10% i ile może Ci zostać po rozliczeniu z bankiem.

                                                    Rozumiem, moja pobrała stałą kwotę, może niedokładnie się wyraziłam-to jest odpowiednik 10% wps (bez sumowania), ale jest to podana w umowie konkretna od początku ustalona kwota.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 11:01
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Policz ile to jest 10% i ile może Ci zostać po rozliczeniu z bankiem.

                                                    Po rozliczeniu zostaje przede wszystkim mieszkanie bez kredytu. Choćbyś nie wiem jak straszyła.
                                                  • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 11:11
                                                    Oczywiście i o to tu chodzi, a nie o to, żeby zostały z tego jakieś pieniądze.
                                                    Na straszenie już za późno myślę, chyba wszyscy moi znajomi mający kredyty w chf są na jakimś etapie drogi sądowej.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:24
                                                    sol_13 napisała:
                                                    > Oczywiście i o to tu chodzi, a nie o to, żeby zostały z tego jakieś pieniądze.
                                                    > Na straszenie już za późno myślę, chyba wszyscy moi znajomi mający kredyty w c
                                                    > hf są na jakimś etapie drogi sądowej.

                                                    Ona nie straszy ludzi, którzy rozumieją. Większość frankowiczów JESZCZE do sądu nie poszła - to do nich kierowane są wpisy adwokatki banksterki.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 11:34
                                                    Nie straszę, stwierdzam fakt. Ludzie tego nie rozumieją, bo niektórzy pełnomocnicy tego nie tłumaczą - i nie wiedzą że może się zdarzyć że będą musieli wyłożyć z kieszeni kilkadziesiąt tysięcy złotych. Od razu, nie później.
                                                    Ile razy na pytanie sądu jak ktoś rozumie skutki ustalenia nieważności ludzie odpowiadają że to bank musi im oddać pieniądze i są zdziwieni że oni też musza bankowi oddać to co zostało wypłacone?
                                                    Hipoteka to normalne zabezpieczenie, nie przeszkadza w dysponowaniu mieszkaniem.
                                                  • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 12:15
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Nie straszę, stwierdzam fakt. Ludzie tego nie rozumieją, bo niektórzy pełnomocn
                                                    > icy tego nie tłumaczą - i nie wiedzą że może się zdarzyć że będą musieli wyłoży
                                                    > ć z kieszeni kilkadziesiąt tysięcy złotych. Od razu, nie później.

                                                    Nie rozumiem. Myślą, że prawnicy za darmo będą prowadzić sprawę? Te umowy zresztą można przecież negocjować, w przeciwieństwie do umów frankowych.

                                                    > Ile razy na pytanie sądu jak ktoś rozumie skutki ustalenia nieważności ludzie o
                                                    > dpowiadają że to bank musi im oddać pieniądze i są zdziwieni że oni też musza b
                                                    > ankowi oddać to co zostało wypłacone?

                                                    To zależy, czy roszczenie banku o zwrot kapitału się nie przedawni.

                                                    > Hipoteka to normalne zabezpieczenie, nie przeszkadza w dysponowaniu mieszkaniem
                                                    > .

                                                    Przeszkadza, np przy chęci sprzedaży mieszkania.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 13:02
                                                    Nie rozumieją że trzeba bankowi oddać kapitał, nie wynagrodzenie prawników. Jeżeli wzięłaś 300 tys, spłaciłaś 240 tys, to nawet przy potrąceniu zostaje 60 tys do zwrotu dla banku. Co prawda dramatika twierdzi że to na skutek orzeczenia „funkcjonariusza” w SN, niemniej jednak rozliczyć się trzeba.
                                                    W jaki sposób hipoteka przeszkadza przy chęci sprzedaży? Sprzedawałam swoje mieszkanie z hipoteką, kupowałam kolejne - tez obciążone - i nie był to kłopot, cześć kwoty przelewaną była na rachunek banku udzielającego kredytu.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:07
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Co prawda dramatika twierdzi że to na skutek orzeczenia „
                                                    > funkcjonariusza” w SN, niemniej jednak rozliczyć się trzeba.

                                                    Nie, nie trzeba, jeżeli konieczność zwrotu kapitału wynika ze sprzecznej z kodeksem cywilnym uchwały.
                                                    Polaczki cebulaczki, wystraszone swojego cienia, oczywiście przynoszą tę kasę banksterowi w zębach, nie znając swoich praw, ale ja nie zamierzam smile
                                                  • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:13
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Nie rozumieją że trzeba bankowi oddać kapitał, nie wynagrodzenie prawników. Jeż
                                                    > eli wzięłaś 300 tys, spłaciłaś 240 tys, to nawet przy potrąceniu zostaje 60 tys
                                                    > do zwrotu dla banku. Co prawda dramatika twierdzi że to na skutek orzeczenia „
                                                    > funkcjonariusza” w SN, niemniej jednak rozliczyć się trzeba.

                                                    Ok, no to tego nie ogarniam, czego tu nie rozumieć.

                                                    > W jaki sposób hipoteka przeszkadza przy chęci sprzedaży? Sprzedawałam swoje mie
                                                    > szkanie z hipoteką, kupowałam kolejne - tez obciążone - i nie był to kłopot, cz
                                                    > eść kwoty przelewaną była na rachunek banku udzielającego kredytu.

                                                    Przeszkadza w ten sposób, że obecnie sprzedając mieszkanie musiałabym wpłacić bankowi kwotę wyższą niż brałam, mimo spłacania kilkanaście lat. Co, delikatnie mówiąc, średnio się opłaca. I to jest największy problem -wzrost salda kredytu, nie wzrost samej raty. Moja rata na przestrzeni 13 lat wzrosła jedynie o 500 zł, co uważam za bardzo ok.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:18
                                                    sol_13 napisała:


                                                    > Ok, no to tego nie ogarniam, czego tu nie rozumieć.

                                                    Nie rozumiesz, że roszczenia ulegają przedawnieniu. To normalna instytucja prawa cywilnego. Roszczenia banków o zwrot tzw kapitału są przedawnione.

                                                  • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:22
                                                    Wiem, że ulegają przedawnieniu, ale wiem też, że nie do końca jest ustalona data, od której zaczyna się bieg przedawnienia. Dodatkowo roszczenie kredytobiorcy też się przedawnia, ale po 10 latach.
                                                    Mi zostało niewiele kapitału do spłaty, zanim będzie sprawa, to na 100% spłacę kredyt do końca. Powinno więc w mojej opinii wyjść na 0.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:34
                                                    sol_13 napisała:

                                                    > Wiem, że ulegają przedawnieniu, ale wiem też, że nie do końca jest ustalona da
                                                    > ta, od której zaczyna się bieg przedawnienia.

                                                    Owszem, istnieje spór co do wykładni kodeksu cywilnego w przypadku kredytów hipotecznych, są brane pod uwagę dwa przypadki, ale w obu przypadkach banksterowi się przedawniło.
                                                    Przykre, że sobie uświadamiasz, że te roszczenia są przedawnione, ale i tak zamierzasz to zapłacić. To właśnie nazywam cebulactwem.
                                                    Wytresowali was i chodzicie jak na sznureczku, żeby im płacić. Wystarczy, że was troszeczkę postraszą. Żadnych karabinów na nas nie trzeba i żadnego wypowiadania nam wojny smile
                                                  • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:40
                                                    Wiesz, teraz gdy jest już ustalone orzecznictwo w sprawach frankowych co do nieważności i co do zasady dwóch kondycji, to pójście do sądu przez frankwoicza-konsumenta jest spacerki, z pewnym wyrokiem i brakiem ryzyka przegranej i zwrotu kosztów procesu bankowi. Więc mnóstwo ludzi się decyduje na pozew. Ale kwestia przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału już nie jest taka oczywista i ludzie po prostu boją się przegranej, bo w razie przegranej popłyną jakieś 10 tys zł za koszty zastępstwa i dodatkowo kwotę odpowiadającą 5% wps bo tyle wynosi opłata sądowa banku. Za pierwszą instancję. Więc kalkulują i wolą zgodzić się na potrącenie po swojej wygranej.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:52
                                                    mysiaapysia napisała:

                                                    > kalkulują i wolą zgodzić się
                                                    > na potrącenie po swojej wygranej.

                                                    Ależ ja wiem jak to wygląda.
                                                    Niemniej 4-7 lat temu też przecierano szlaki i to ryzykując o wiele bardziej. Wielu ludzi poległo.
                                                    Ci ludzie, prawdziwi świadomi obywatele, niestety się już wyczerpali, pokończyli swoje sprawy i już nie ma komu walczyć o przedawnienie, bo została tylko tchórzliwa masa idąca tylko po "pieczątkę", bojąca się utraty kasy, nawet jeśli ją na to stać.

                                                  • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 15:14
                                                    Nie jestem pewna, czy ktoś, kto ma rodzinę, dzieci chce aż tyle ryzykować po uzyskaniu wygranej w kluczowej sprawie. Nawet jakbym ja chciała, to np. mój mąż niekoniecznie. I muszę to uszanować. Ale z drugiej strony my dopiero złożyliśmy pozew frankowy. Zanim nasza sprawa się zakończy, to być może orzecznictwo w kwestii przedawnienia roszczenia banku będzie już ustalone. I wtedy być może łatwiej będzie podjąć decyzję co robić z roszczeniem banku o zwrot kapitału.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 15:21
                                                    mysiaapysia napisała:

                                                    > Nie jestem pewna, czy ktoś, kto ma rodzinę, dzieci chce aż tyle ryzykować po uz
                                                    > yskaniu wygranej w kluczowej sprawie.

                                                    Wolni, swiadomi ludzie by zaryzykowali, bo tak zrobili kilka lat temu. Dzięki temu, że oni zaryzykowali, ty w ogóle możesz iść po swoją pieczątkę, bo już niczym nie ryzykujesz.
                                                  • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 15:57
                                                    Ale jeśli ci odważni nie mieli jeszcze spłaconego kapitału, to nie dostawali zabezpieczenia na czas procesu. Mnóstwo ludzi, w tym my, czekało na ten moment, gdy mają splacony kapitał, aby wraz z pozwem wnioskować o zabezpieczenie. To też jest strategia. Bardzo logiczna.
                                                  • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 20:52
                                                    Cebulactwem jak to nazywasz jest, jeśli ktoś chce mieszkanie za darmo. Ja nie chcę i zamierzam się rozliczyć z bankiem w taki sposób aby obydwie strony po ustaniu umowy zwróciły sobie to, co sobie zapłaciły.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 14:22
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Hipoteka to normalne zabezpieczenie, nie przeszkadza w dysponowaniu mieszkaniem


                                                    Palenie głupa weszło ci w krew widzę - dla klienta zrobisz z siebie kompletną idiotkę big_grin
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 15:38
                                                    Może poniesiesz krużganek 🤣 oświaty i mnie oświecisz? 🤣
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 15:43
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Może poniesiesz krużganek 🤣 oświaty i mnie oświecisz? 🤣

                                                    Ciebie nie bo wiem, że piszesz te bzdury celowo. Ale innych mogę. Hipoteka to zabezpieczenie KREDYTU - nie ma kredytu nie ma zabezpieczenia (hipoteki). Co oznacza, że frankowicz po wygraniu sprawy zyskuje 100% wartości nieruchomości.

                                                    I tak - przed wygraną ma mieszkanie wartości X minus kredyt (czyli de facto 0). Po wygranej płaci prawnikowi i ma mieszkanie o pełnej wartości. Także adwokatko banksterki - to się naprawdę opłaca.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:15
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Kancelarie chf biorą

                                                    I po co robisz z ludzi idiotów? Tak, mamy świadomośc, że kancelarie strzygą, ale skup się - przestrzeliliście we chciwości i nawet jak prawnik też kradnie, to i tak się nam to opłaca.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:20
                                                    Ciężkie masz życie, wszyscy na ciebie dybią i okradają. Paranoję się leczy, wiesz?
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:41
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Paranoję się leczy, wie
                                                    > sz?

                                                    Masowe stwierdzenia nieważnosci umów frankowych to "paranoja"? Spostrzeżenie, że kluczowe zagadnienia frankowe rozpatruje jeden człowiek w SNie, z korzyścią dla bankstery, to "paranoja"?

                                                    Pisałam o tym wielokrotnie, ale mogę napisać jeszcze raz - marionetkowi zarządcy terenu na którym kiedyś była Polska robią wszystko, aby bankstera miała tu eldorado. Bez względu na szyld partyjny. Ratuje nas w zasadzie tylko ten TSUE i to, że jesteśmy objęci ochroną tak samo jak bardziej wartościowe narody, które mają szczęście mieć swoje rządy i swoje państwa. W biały dzień, na oczach wszystkich, kilkaset tysięcy Plaków jest okradanych i wszystkim to zwisa centralnie. Co więcej, zarządcy i kasta sędziowska robią wszystko, aby chronić złodzieja, a nie obywateli. Kasta sama tworzy prawo przychylne dla bankstery, bo jakby to robił marionetkowy ustrawodawca, to byłoby to zbyt ostentacyjne.
                                                    I naturalnie, że jak złodziej może kraść, bo nic mu nie grozi, to po prostu kradnie, bo dlaczego nie. Natomiast załamujące jest to, że lud tubylczy, bo narodem już tego nazwać nie można, bardziej zainteresowany jest kolejnymi wrzutkami zarządców typu "co Kaczyński powiedział" i "rejestr ciąż" niż tym, że w biały dzień okrada się ludzi. I jakkolwiek smuci mnie, że do grona strzyżonych dołączyli wiborowcy, to jednak mam pewne schadenfreude. Byliście ślepi i wam zwisała krzywda frankowców, to macie, żryjcie tę swoją obojętność.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:48
                                                    Nieśmiało przypominam - tylko kretyn bierze kredyt w pln, skoro w chf jest miniratka. Taka była narracja, a potem larum, bo kurs się zmienił. Doskonale wszyscy wiemy, że chodzi właśnie o to, a nie o klauzule, które są doskonałą przykrywką dla intencji frankowiczów.
                                                    Ciekawe ile byłoby pozwów gdyby kurs spadł, a płacone raty byłyby niższe.
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:51
                                                    riskylea napisała:
                                                    > Nieśmiało przypominam - tylko kretyn bierze kredyt w pln, skoro w chf jest mini
                                                    > ratka. Taka była narracja,

                                                    Ach te mity banksterski troli big_grin Nastawianie opinii publicznej przeciw frankowiczom było w miarę skuteczne, dopóki nie wyszły wałki na Wiborze kochanieńka. Teraz to skamlenie jest po prostu żałosne.



                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 13:58
                                                    To skąd tyle tych kredycikow z miniratką? Ciagle słyszę że kredyt był wzięty bo rata i oprocentowanie były niższe niż w złotówkach, a to miało dla kredytobiorców największe znaczenia. Poza tym wszyscy znajomi brali 🤣 🤣🤣
                                                    Różnica między stabilnością waluty a stabilnością kursu jest nie do wytłumaczenia 🤣🤣🤣
                                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 14:04
                                                    riskylea napisała:
                                                    > To skąd tyle tych kredycikow z miniratką?

                                                    Z udzielania ich przez banki.

                                                    Co w kontekście spraw frankowych nie ma żadnego znaczenia - nie na chęciach opiera się system prawny. Nie można zawierać umów niezgodnych z prawem i tyle. Proste jak budowa cepa.



                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 14:48
                                                    Ale wiesz że sankcje z 58 i 385(1) się różnią?
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 14:57
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Ale wiesz że sankcje z 58 i 385(1) się różnią?

                                                    Tak, wasz funkcjonariusz w Sądzie Najwyższym tak zmienił prawo poprzez uchwałę, że się różnią.
                                                    Opóźnionym umysłowo przypominam, że sądy nie są od zmieniania prawa, od tego jest sejm, ale u nas to nie szkodzi i żadna Iustitia i żaden KOD nie zaprotestuje, że łamana jest praworządność.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 15:41
                                                    Obawiam się że koncepcja różnych sankcji pojawiła się wcześniej niż uchwały SN 🤣 ale pisz dalej, pisz.
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 16:22
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Obawiam się że koncepcja różnych sankcji pojawiła się wcześniej niż uchwały SN

                                                    Kiedy "wcześniej"?
                                                    Jedyna różnica między sankcjami 58 kc i 385(1) to brak przedawnienia dla bankstera, co załatwił wam funkcjonariusz Trzaskowski. A inny funkcjonariusz, nazwiska nie pomnę, załatwił wam, że w przypadku umów frankowych nie wolno stosować 58 kc, bo tak.
                                                    A więc konkludując - tak, wiemy, że macie przewagę i kastę po swojej stronie, bo jej za to zapłaciliście, tak więc wiemy, że z wiborem to już sprawa załatwiona. Mnie to nawet pasuje, bo gardzę poliniakami i uważam, że zasługują na ten los. Może jak puścicie ich z torbami to coś do nich dotrze smile
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 17:47
                                                    Internetowy trolik kimś gardzi - paradne 🤣
                                                  • anatewka11 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 08:44
                                                    W mojej sprawie i mojego szwagra kancelaria bierze 5 tys na początku i 5 tys po wyznaczeniu terminu rozprawy. Koniec. Tak mam w umowie. Szwagier już po rozprawie i wygrali. Oczywiście bank się odwołał więc czekają dalej. Nie Warszawa.
                                                  • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 09:32
                                                    To rozsądnie. Duża kancelaria?
                                                  • anatewka11 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 23:53
                                                    Nieduża, rodzinna. Sprawy rozpoczęły się ze 3 lata temu, pewnie teraz mają inne stawki. No i kredyty nieduże, wynagrodzenie całkowite to ok 8%
                                                  • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 11:57
                                                    riskylea napisała:

                                                    > Uwierz mi, cierpią. Oni nie pamiętają że tak było, naprawdę? A to my nie wiedzi
                                                    > eliśmy, to widocznie bank sam tak wpisał.

                                                    Ciekawe, że ludzie tak negocjowali te umowy, że tak na oko 100% z nich nie różni się między sobą niczym (w ramach wzorca) oprócz kwoty, rodzaju nieruchomości i danych osobowych i czasami wysokości marży.
                                          • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:13
                                            Jeśli bank ma dowody na okoliczność indywidualnego negocjowania treści umowy, to proszę bardzo. Ale w znanych mi sprawach takich dowodów brak. Jeśli dany bank ma pewne zapisy swoich umów wpisane do rejestru klauzul abuzywnych, a nie ma dowodów na indywidualną negocjację umowy, to przegrywa sprawę frankową. To już jest automat.
                                          • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 11:54
                                            riskylea napisała:

                                            > Po eliminacji klauzul umowa może obowiązywać - saldo w denominowanym jest w chf
                                            > , spłata może być w chf.

                                            O czym ty bredzisz big_grin "Eliminacja klauzul" oznacza eliminację CHF z umowy, więc o jakim saldzie w CHF i jakiej spłacie w CHF mówisz? tongue_out
                                          • sol_13 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 04:32
                                            riskylea napisała:

                                            > Owszem, były umowy z indywidualnie negocjowanym warunkami, z możliwością spłaty
                                            > od razu w chf (już w 2005), z uzgodnionym kursem wypłaty, z karencją w spłacie
                                            > kapitału.

                                            To ciekawe, skoro ustawa antyspreadowa weszła dopiero w 2011.

                                            > Większość kredytobiorców jednak umów w ogóle nie czytała, interesowała ich jedy
                                            > nie wysokość raty. Kurs tabelowy? Jaki kurs tabelowy, doradca nic nie mówił (w
                                            > umowie jak wół - kurs tabelowy kupna i sprzedaży). A po co był chf w umowie? „A
                                            > to ja nie wiem, kredyt chciałem dostać”.

                                            Raczej czytała, ale umowy były napisane w taki sposób, że niewiele rozumiała. I to jest obecnie -po klauzulach abuzywnych-jeden z głównych argumentów do unieważnienia umowy.

                                            Kłamstwa o braku zdolności w pln - zd
                                            > olność w chf musiała być wyższa niż w pln z uwagi właśnie na ryzyko kursowe. A
                                            > że kursy się zmieniają - No wiedzieliśmy, ale nie sądziliśmy że aż tak, bank ni
                                            > e uprzedził że o tyle wzrośnie

                                            Ciekawe znowu, gdyż sama dobrze pamiętam, że wnioskowalam o kredyt w pln i otrzymałam informację o braku zdolnosci, a następnie doradca przedstawił oferty trzech bankow w chf. A odnośnie kursu, to raczej nikt nie mógł przewidzieć tego co się stało, a banki przedstawiały Szwajcarię jako kraj mega stabilny gospodarczo i rysowały wykresy z symulacjami jak to rata się może zmieni o max 100 zł.

                                            > Po eliminacji klauzul umowa może obowiązywać - saldo w denominowanym jest w chf
                                            > , spłata może być w chf.

                                            Eee no właśnie nie. Eliminacja klauzul powoduje nieważność umowy. Widzę, że idziecie w bankach w zaparte, stąd te liczne i bezsensowne apelacje. Nie szkoda Wam pieniędzy? Czy chodzi tylko o rozciągnięcie kosztów w czasie.
                                            • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 20.11.22, 07:40
                                              Był co najmniej bank, który oferował możliwość spłaty w chf przed ustawą antyspreadową. Chyba od 2007 albo 2008 taka możliwość wynikała wprost z umowy.
                                      • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 11:51
                                        riskylea napisała:

                                        > sędziowie wydają wyroki zgodnie z linią orzeczniczą,

                                        Nie z żadną "linią orzeczniczą" tylko zgodnie z wyrokiem TSUE. Tylko przed TSUE jeszcze mają jakiś respekt, bo prawo im wisi centralnie.

                                        > a w rozmowach prywatnych przyznają że frankowicze nie do końca mają rację

                                        oczywiście, kaście nie w smak, że plebsowi może się polepszyć.

                                        > Nie wspominam nawe
                                        > t o wadliwej transpozycji Dyrektywy

                                        Dyrektywa została błędnie przetłumaczona, ale na niekorzyść konsumentów.


                                        > abstrakcyjnej, a nie indywidualnej kontrol
                                        > i wzorców w sprawach z indywidualnie uzgodnionymi i wynegocjowanym warunkami

                                        Nie ma w Polsce czegoś takiego jak abstrakcyjna kontrola wzorca - została faktycznie zlikwidowana właśnie z powodu frankowiczów, aby nie można było sprawy załatwić jednym wyrokiem sądu, aby każdy musiał się sądzić indywidualnie i aby obniżone zyski banków rozłożyć na lata. I jeśli piszesz, że kredytobiorcy mają możliwość negocjowania warunków umów innych niż wysokość marży, to masz pojęcie o sprawie takie, jak ja o balecie mongolskim.
                                        • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:04
                                          Tak, jasne. Przypomnij mi, w jakiej walucie udzielony jest kredyt denominowany? Chf, euro, USD, pln?
                                          To ze nie widziałaś umów negocjowanych to nie znaczy że nie istnieją 🤣🤣🤣
                                          • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:11
                                            riskylea napisała:
                                            > To ze nie widziałaś umów negocjowanych to nie znaczy że nie istnieją 🤣🤣🤣


                                            Ależ istnieją - jedna na jakieś 100 000 ale banksterka chwyta się jej jak tonący brzytwy big_grin
                                          • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:19
                                            riskylea napisała:

                                            > Tak, jasne. Przypomnij mi, w jakiej walucie udzielony jest kredyt denominowany?
                                            > Chf, euro, USD, pln?

                                            Przecież ty nawet nie ogarniasz podstaw. Po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych kredyt denominowany upada własnie dlatego, że kwota udostępniona jest wyrażona w CHF, a CHFy z umowy wylatują. To kredyt indeksowany ma szansę być kontynuowany jako czysty złotówkowy z oprocentowaniem libor, bo kwota udostępniona jest wyrażona w PLN. Ty w ogóle nie odróżniasz kredytu denominowanego od indeksowanegotongue_out
                                            I uważaj czego sobie życzysz, bo "odfrankowienie" jest równie przykre dla banksterki jak nieważnośc, a może nawet bardziej, bo nie można tam za bardzo naginać już prawa, tak jak przy nieważności, a oprocentowanie takiego kredytu jest tak niskie, że skutek jest podobny jak przy nieważnosci.

                                            > To ze nie widziałaś umów negocjowanych to nie znaczy że nie istnieją 🤣🤣🤣

                                            Moze w ilościach homeopatycznych, nie mających żadnego wpływu na główną linię orzeczniczą.
                                            • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:27
                                              Dobra, nie rozumiem, nie znam się, nic nie wiem, jestem banksterką. Przekonałaś mnie 🤣🤣🤣
                                              • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:31
                                                riskylea napisała:

                                                > Dobra, nie rozumiem, nie znam się, nic nie wiem, jestem banksterką.

                                                No nie znasz się, widać bankstera ograniczyła środki na profesjonalny trolling. Woli przeznaczać kasę na kupno sędziów w SNie.
                                                • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 12:33
                                                  No słaby ze mnie troll, słaby. Coś jeszcze chcesz dodać, dramatisiu?
                                    • powodzenia_juno Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:35
                                      A kancelarie już się reklamują, że poprowadzą sprawy o WIBOR...
                                  • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:12
                                    riskylea napisała:
                                    > Aaaa, zapomniałam - sędzia frankowicz a postanowienie jest nieprawomocne

                                    Ach ten kwik zarzynanych świń lobby bankowego :d
                                    • mysiaapysia Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:14
                                      No właśnie. Nawet taki sędzia swój proces wygra. Ponieważ nawet prawnicy i ekonomiści są traktowani jako konsumenci przy umowach zawieranych w sprawach prywatnych.
                                      • evening.vibes Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:16
                                        mysiaapysia napisała:
                                        > No właśnie. Nawet taki sędzia swój proces wygra. Ponieważ nawet prawnicy i ekon
                                        > omiści są traktowani jako konsumenci przy umowach zawieranych w sprawach prywat
                                        > nych.

                                        Nawet pracownicy tych banków są tak traktowani big_grin
                                      • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 30.12.22, 23:33
                                        Ostatnio pojawiło się uzasadnienie w sprawie znanego prawnika zajmującego się szeroko pojętymi finansami - SA uznał brak statusu konsumenta ORA wziął pod uwagę okoliczności osobiste - wykształcenie i wiedzę z zakresu prawa, ekonomii i finansów.
                                        • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 30.12.22, 23:33
                                          Oraz
                                        • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 30.12.22, 23:52
                                          riskylea napisała:

                                          > Ostatnio pojawiło się uzasadnienie w sprawie znanego prawnika zajmującego się s
                                          > zeroko pojętymi finansami - SA uznał brak statusu konsumenta ORA wziął pod uwag
                                          > ę okoliczności osobiste - wykształcenie i wiedzę z zakresu prawa, ekonomii i f
                                          > inansów.

                                          SA lekko nieogarnięty, nie zna orzeczeń TSUE.

                                          jeśli chodzi o pojęcie „konsumenta”, to Trybunał wielokrotnie uściślił, że ma ono charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji

                                          www.prawo.pl/biznes/dyrektywa-9313-chroni-kazdego-konsumenta-nieczytajacego-umow-tez,508818.html
                                          • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 31.12.22, 00:02
                                            Poczekamy na skargę kasacyjna i rozstrzygnięcie. Póki co pan misi obejść się smakiem, nie będzie zwrotu kasy i darmowego kredytu.
                                    • riskylea Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 18.11.22, 08:23
                                      Miło że się przedstawiłaś, Risky jestem.
      • samawsnach Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 23:11
        marta.graca napisała:

        > Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, w oparciu o postanowienie o zabezpiec
        > zeniu, jaki będzie wyrok.
        >

        Otóż to, to jest zabezpieczenie.
      • bzdety2019 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 08:54
        Facet sobie nieźle to wymyślił. Zabezpieczenie ma, więc teraz może spłacać kapitał do oporu bo ma niskie odsetki. Zanim sprawa wystartuje, będzie wyrok, odwołanie, bla bla bla to może i z 8 lat pociągnąć. W tym czasie to może już kredyt spłacić. A jeśli nawet nakażą mu za dekadę oddać ten wibor bankowi to przy takiej inflacji, spłaci to z minimalnej pensji.
        Sprytne.
      • dramatika Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 17.11.22, 09:05
        marta.graca napisała:

        > Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, w oparciu o postanowienie o zabezpiec
        > zeniu, jaki będzie wyrok.

        Jeśli sąd daje zabezpieczenie roszczeń, to tak na 100% uznaje te roszczenia.

        Natomiast jaki będzie prawomocny wyrok to rzeczywiście nie wiadomo, bo nie wiadomo co zasądzi druga instancja.
    • riki_i Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:48
      Dobre. Podoba mi się.

      Z tym, że już franki powodują ciężki stan pacjenta, jeśli jeszcze dojdą złotówki, to obawiam się , że system bankowy może kojfnąć. Co nie zmienia faktu zasadności roszczeń (wibor jest ściemą).
      • riki_i Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 17:53
        niegłupi wpis pod artykułem na GW

        wynagrodzeniem za kredyt jest marża. WIBOR to wskaźnik, który ma sprawić, żeby bank nie tracił na pożyczeniu ci pieniędzy, ma wyrównać to co bank wydaje na pozyskanie kapitału w danej chwili. Bank nie powinien zarabiać na tym wskaźniku, powinien wyjść na zero. De facto, żeby to było uczciwe każdy bank powinien uczciwie wyliczać taki wskaźnik dla siebie, na podstawie realnego kosztu kapitału który pozyskuje. Faktem jest, że dla wielu banków w poszczególnych miesiącach powinien on być bliski zeru. Banki praktycznie nie pożyczają sobie pieniędzy, mają bardzo duże depozyty, które przez lata były praktycznie nieoprocentowane. A jesli miałby być to wskaźnik dla wszystkich, to najbliższy temu faktycznemu kosztowi, jest średni koszt oprocentowania depozytów.
        • bywalec.hoteli Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 18:04
          Riki, to prawda, ale duża cześć ematek nie potrafi zrozumieć zasad „wina-kara” (rakieta) i „prawo nie dizala wstecz” (skrócenie certyfikatów covid), albo ze za zapewnienie seksu w małzeństwie są odpowiedzialne obie osoby, to myslisz, ze zrozumieją na czym polega tu nadużycie?
          • memphis90 Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 18:52
            Tak dostałeś w tamtym wątku po d…, ze aż tu się skarżysz…?
            • bywalec.hoteli Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 22:53
              nie, widzę, ze dużo osób bedzie miało problem ze zrozumieniem
          • gr.ruuu Re: No proszę, jednak można podważyć WIBOR 16.11.22, 20:12
            Jak to obie? To nie tylko kobieta ma obowiązek wypinania się?
          • trampki_w_kwiatki