Dodaj do ulubionych

kontakt z żywym człowiekiem

16.11.22, 20:13
Odkąd pracuję online (prawie trzy lata), pierwszy raz mam potrzebę kontaktu z żywymi ludźmi (niewirtualnymi), ale jest to potrzeba takiego prawdziwego i niewymuszonego fizycznego kontaktu. W domu wszyscy moją swoje sprawy (praca wyjazdowa, szkoła, zajęcia), dziś w ogóle nie wychodziłam, niby pracuję z ludźmi, ale ten ekran zaczyna już przeszkadzać. Pytanie jest proste: jak wyjść do ludzi? Nie piszcie proszę, żeby zapisać się na kurs językowy, bo takowe mam właśnie … online. Chodzę na zajęcia sportowe, grupa jest duża, nie ma szans się zbliżyć, mam inne przyjaciółki, ale zajęte (leczeniem onko, nowym facetem, wychowaniem dzieci, samotnym rodzicielstwem). Nasza paczka przyjaciół trochę się rozsypała ze względów rodzinnych, potrzeba mi ludzi uncertain Wszystko jest tak nasilone chyba dlatego, że jesień, wspomnienia, a straciliśmy 4 najbliższe osoby w ostatnich dwóch latach.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 20:20
      Zapisz się na kurs...😀 Tylko nie językowy, a jakichś robót ręcznych, rzemiosła, malowania, rzeźbienia, ceramiki, czegoś w tym stylu. One już w dużej mierze wróciły ze świata wirtualnego do realnego.
    • sueellen Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 20:21
      Projekty charytatywne. Super zbliżają ludzi.
    • tojaba Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 21:41
      Grałaś kiedyś w scrabble? Są kluby, poszukaj jakiegoś w okolicy. Chętnie przyjmują nowych, niezależnie od wieku 🙂
      • mae224 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 14:28
        tak! dzięki za przypomnienie, jeździłam nawet na turnieje, więc chyba poszukam listy, kiedy najbliższe! smile
    • klaramara33 Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 21:55
      Impreza z ludźmi z pracy? Ja chodzę na takie odgórnie ie zaplanowane, u nas też większość zdalnie pracuje ale średnio raz na miesiąc chętni się widzą na imprezach w knajpie wynajętej czy wyjazdowej.
    • feiticeira Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 22:20
      Z podobnych pobudek zapisałam się na kurs przewodnika po Kampinoskim PN. Jest super ciekawie i ludzie są fajni, bo skoro są na tym kursie to mają podobne zajawki. Trwa to miesiąc, więc nie zdążymy się znielubic :⁠-⁠)
    • chococaffe Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 22:27
      Ale szukasz przyjaciół czy po prostu ludzi "na żywo" ? Jeżeli to drugie, to najprostszą metoda jest chyba pójscie tam gdzie są ludzie, którzy robią to co Ty lubisz robić.
    • dni_minione Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 22:32
      Jak się chodzi z psem na spacery 3x dziennie, to się ma kontaktu z ludźmi powyżej kokardy wink
    • zuzanna_a Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 23:15
      Przykre co piszesz.
      Dokladnie to obserwuje w okol siebie, choc ja swiadomie nie dalam sie w taki kolowrotek wplatac i kontakty miedzyludzkie mam w ilosciach ogromnych i wystarczajacych.
      Natomiast widze jak zycie ucieka wielu osobom miedzy palcami, ekran wszystko przyslania, rodzina nie ma czasu, przyjaciele nie maja czasu, znajomi nie maja czasu, jeszcze robota online co jest totalnym absurdem i tak czlowiek dotrwa do emerytury to najpierw odetchnie, a potem szybko zdechnie.
      • berber_rock Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 11:00
        zuzanna_a napisała:

        > Przykre co piszesz.
        > Dokladnie to obserwuje w okol siebie, choc ja swiadomie nie dalam sie w taki ko
        > lowrotek wplatac i kontakty miedzyludzkie mam w ilosciach ogromnych i wystarcza
        > jacych.
        > Natomiast widze jak zycie ucieka wielu osobom miedzy palcami, ekran wszystko pr
        > zyslania, rodzina nie ma czasu, przyjaciele nie maja czasu, znajomi nie maja cz
        > asu, jeszcze robota online co jest totalnym absurdem i tak czlowiek dotrwa do e
        > merytury to najpierw odetchnie, a potem szybko zdechnie.

        _ No ale w watku obok wychwalasz lockdown, od ktorego to wszystko sie zaczelo przeciez. No to w koncu jak?
    • simply_z Re: kontakt z żywym człowiekiem 16.11.22, 23:21
      Jakieś spotkania z ludźmi z pracy? my często organizujemy spotkania i imprezy, wypady po. Tak jak ktoś napisał kurs np. przewodnicki albo ceramiki, malowania.
    • bzdety2019 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 10:48
      a skąd jesteś? jeśli z Warszawy to np fundacja sto pociech organizuje warsztaty empatii, można przyjść i mieć, prawdziwy, głęboki kontakt z człowiekiem i pogadać w atmosferze nieosądzania, NVC itp. Fajne, nawet myślałam, żeby się przejść kiedyś.
      ja mam sporo takich "znajomych" z kursów. Np z trzema dziewczynami z kursu robótek ręcznych chodzimy sobie zawsze po zajęciach na kawę. Nie jakaś tam wielka przyjaźń, ale własnie takie bycie z ludźmi. Dobrze to robi na psychę, polecam.
      • dramatika Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 11:39
        bzdety2019 napisała:

        > fundacja sto pociech organizuje warsztaty
        > empatii, można przyjść i mieć, prawdziwy, głęboki kontakt z człowiekiem i poga
        > dać w atmosferze nieosądzania, NVC itp.

        Tak właśnie wyobrażam sobie piekło big_grin
        • bzdety2019 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 12:16
          przecież tego autorka szuka tongue_out
        • simply_z Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 15:36
          ja tez...
    • geoardzica_z_mlodymi Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 10:55
      Zapisz się do partii😜
      A serio, to ja biorę udział w działaniach wolontariatu. Mi pasuje.
    • ajmalicious Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 11:33
      Polecam pieska, zawsze można z innym psiarzem iść na spacer.

      JA
    • pyza-wedrowniczka Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 11:58
      Po pierwsze, czy nie masz możliwości powrotu do pracy stacjonarnej? W niektórych firmach jest wybór i wiem, że połowa ludzi wróciła. Po drugie zapisz się na jakieś stacjonarne zajęcia - kursy językowe też bywają stacjonarne. Albo jakieś zajęcia manualne czy coś w małej grupie.
      No i przede wszystkim ja bym próbowała jednak zadbać o relacje z przyjaciółmi. Czasami się okazuje, że można się umówić zamiast na kawę na wspólne zakupy, wycieczkę z dzieckiem. Ja jak mam potrzebę spotkania się z przyjaciółką to czasami nawet wpadam do niej, żeby razem posprzątać piwnicę czy popielić w ogródku, bo inaczej nie ma czasu.
      • jehanette Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 12:10
        Bardzo mądra rada, o tych wspólnych pracach.
    • jehanette Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 12:01
      Jeśli najbliższa rodzina nie spełnia choć w części potrzeby kontaktu z żywym człowiekiem, to chyba jest jakiś większy problem... jasne że są różne sytuacje, ale dla mnie praca zdalna to właśnie możliwość spędzenia więcej czasu z własną rodziną, a nie z przypadkowymi ludźmi w pracy.
      Może poszukaj innych zajęć, bardziej kameralnych? Podczas sportowych trudno nawiązać kontakt, jak się ćwiczy, moze coś raczej artystycznego żeby był czas pogadać w trakcie? Wolontariat, jakaś wspólna akcja sąsiedzka? Wypad na weekend z rodziną? Wyjazd na weekend w grupie np. związany ze sportem który uprawiasz?
      • purchawka2020 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 12:11
        Rodzina to rodzina a nie ludzie wink
        Świetnie rozumiem potrzebę spotkania się z kimś innym i przewietrzenia głowy od pracy i rodziny.
        Ileż można z jednym chłopem i bombelkiem?
        Ma grupę znajomych - przeważnie bezdzietnych albo już z dorosłymi dziećmi, z którymi chadzam na wycieczki, do knajpy , do kina, na wykład, na wernisaż.

        • jehanette Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 15:44
          Haha, piękne big_grin w sumie masz rację w jakimś tam sensie.
      • mae224 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 14:36
        już widzę 17 - latka z mamusią na spacerze, mąż jest w delegacji.
    • kanna Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 12:06
      Wybrałam sobie szkolenie w innym mieście, relacja utworzyła się w sposób naturalny - wspólne dojazdy, mieszkanie, jedzenie...
      Część relacji przeniosła się na moje miasto, część podtrzymuje tylko wyjazdowo.
    • princy-mincy Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 12:10
      Praca z domu nie ma z tym wiele wspolnego. Ja pracuje w dmu juz 15 lat i nie ma to wplywu na zycie towarzyskie po pracy.
    • bywalec.hoteli Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 13:10
      Nie wiem dlaczego ludzie podpowiadają kurs językowy - nawet w klasie nie ma za bardzo czasu na życie towarzyskie smile
      Prędzej zapisz się na ściankę wspinaczkową. Aby się wspinać zawsze potrzebujesz fizycznego partnera po drugiej stronie liny - Ty się wspinasz a partner asekuruję Cię a potem odwrotnie. Oprócz tego wyjazdy na wspinanie w skały.

      Tylko pamiętaj, że wspinaczka jest sportem niebezpiecznym smile
      • purchawka2020 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 13:46
        U mnie kurs językowy był z nastawieniem na komunikację i polegał na prowadzaniu small - talków na zadane tematy z każdym z grupy - po kilu lekcjach już było wiadomo co kto lubi, czasami small talk przeradzał się w dłuższe , uszczegóławiające rozmowy. Niestety nadeszła pandemia więc się wypisałam bo ja nie chce zdalnie.
    • mae224 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 14:33
      dzięki za wszystkie rady, piesek na pewno odpada, po pierwsze dlatego, że szukam „człowieka”, a nie dodatkowych obowiązków. wink
      szukam właśnie ludzi, nie przyjaciół, których mam, ale w wieku 40+ zajmują się często chorymi rodzicami (trójka z mojego otoczenia), mam z nimi kontakt, tylko telefoniczny, właśnie chodzi o wychodzenie, więc mam już jeden kurs przewodnicki na oku, teraz idę szukać czegoś artystycznego i właśnie umówiłam sylwestra.
      • simply_z Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 15:37
        ale bedziesz potem oprowadzac?
        • mae224 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 19:18
          w tajemnicy ci napiszę, że zupełnie przypadkiem mam za sobą już dwa kursy, ale nie pracowałam w tym zawodzie (mieszkam teraz w innym miejscu) mogę, ale nie robię tego, kto wie, jeśli online mi da w kość i wrócę do środowiska …wink
      • perspektywa Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 15:51
        Zajęcia z Nordic walking. Idziesz w grupie bab, przeważnie, mielisz ozorem, a potem niezobowiązująco się rozstajecie aż do następnych zajęć.
    • pepsi.only Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 16:02
      Pierwsze co mi przyszło do głowy to, że skoro masz przyjaciółki, to powinnaś właśnie iść w tę stronę: najpierw weprzeć przyjaciółkę leczącą się onko- może tylko odwiedzić, a może zabrać ją dokądś (kawa na mieście? jednodniowa wycieczka? wekend poza domem?). A jak nie ta, to ta od samotnego macierzyństwa- moze ona jest w podobnej sytuacji i też chętnie pogadałaby czy rozerwałaby się z kimś dorosłym (bo ile można gawędzić z dzieckiem). Jeśli i to nie, to próbować reaktywować starą paczkę, na przykład zorganizuj Andrzejki. Zaproś ich do siebie, masz czas= masz możliwości, może nie odmówią udziału w imprezie, a może nawet będzie to start czegoś nowego i odbudujecie relacje.
      Po co szukać wolontariatów, skoro wokół ciebie jest dość osób , wystarczy się na nie otworzyć.
      • mae224 Re: kontakt z żywym człowiekiem 17.11.22, 19:19
        bardzo fajne rady, idę w tym kierunku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka