Dodaj do ulubionych

Jak spędzacie czas bez partnera

17.11.22, 11:59
Ostatnio zastanawiam się czy jestem ze swoim facetem z miłości czy dlatego że nie chce być sama. Nigdy nie byłam sama, zawsze miałam kogoś ale teraz nie klei mi się ostatnio związek i czuję że się w nim nie rozwijam. W zasadzie czuje ograniczenia.
Ale z drugiej strony nie wiem co będzie jak byśmy się rozstali. Nie wiem co mam robić w wolnym czasie. Mam dzieci, chodzę na siłownię, pracuje w domu i w zasadzie to tyle. Znajomi jakoś się porozjeżdżali, mają swoje zajęcia i obawiam się że utknę w domu.

Czy ktoś może rozstał się z partnerem i jakoś odżył?
Obserwuj wątek
    • picathartes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:10
      W jaki sposób Twój partner Cię ogranicza, że nie masz co robić w wolnym czasie?
      • elstilo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:15
        Taki że jak chce gdzieś iść razem to jęczy że mu się nie chce i nic mu nie pasuje. A jak chce iść sama to jęczy że go zostawiam samego. Szlag mnie trafia.
        • picathartes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:20
          Ojej. Takiego jęczydu.pę faktycznie chyba lepiej zostawić 😂

          A tak na poważnie - pogadajcie o tym. Nie może być tak, że jedno nic razem robić nie chce, ale drugiemu też nie pozwala.
          Z tego co piszesz wynika, że sama potrafisz swój wolny czas ogarnąć, więc pewnie znalazłabyś sobie jakieś zajęcia. Pojęcie nudy - z facetem czy bez - mnie nie dotyczy. Zawsze brakuje mi czasu na wszystko, co chciałabym zrobić, zobaczyć lub się nauczyć.
        • niemcyy Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:21
          Idź sama i niech jęczy. Chyba nie bije za wyjście bez niego, które miał zaproponowane?
          • elstilo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:29
            No chodzę sama głównie na siłownię właśnie ale za każdym razem normalnie robi mi wyrzuty już dzień wcześniej że chce iść. I tak ze wszystkim, dentysta, zebraniem w szkole.
            Wtedy mam ochotę rzucić go w diabły.

            Ale potem myślę że chce iść do końca, na lodowisko, do muzeum i jakoś sama sobie nie wyobrażam. Tylko znowu jak ma dojść już do wyjścia to jemu się nie chce i może realizujemy z 10% z planów które mieliśmy
            • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:35
              Zapewniam cię, że możesz iść sama na lodowisko i do muzeum, a także do kina, teatru, na występ kabaretowy i na koncert. A już zwłaszcza w muzeum nikt nie zwraca uwagi, czy jesteś sama czy nie. Lubię zwiedzać muzea "przy okazji"- na przykład przy wyjazdach zawodowych. Siłą rzeczy jestem wtedy sama i nikt na mnie nie zwraca uwagi.
              • ponis1990 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 16:31
                Pracownica kultury potwierdza, nigdy nie kminie nad nikim czemu sam a czemu costam :p
            • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:36
              Z dentysta? chce z toba isc tez do dentysty? what?
            • niemcyy Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:37
              Jesteś wymyślona? Robi wyrzuty, że go nie bierzesz do dentysty?
            • picathartes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:41
              Dzieci są Wasze wspólne?

              Partner nie chce z Tobą wychodzić w konkretne miejsca, czy nigdzie? Nie każdy musi lubić lodowisko lub muzeum. Czy on sugeruje jakiekolwiek wyjścia/ aktywności?

              Rozmawialiście kiedykolwiek o tym wszystkim? Jaki jest jego powód, żebyś Ty nie szła, tam gdzie chcesz?
            • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:46
              > robi mi wyrzuty już dzień wcześniej że chce iść. I tak ze wszystkim, dentysta, zebraniem w szkole.

              ale potrafi powiedziec dlaczego?
              Bo moze dlatego, ze jak ty wychodzisz, to on musi sie zajac dziecmi?
              • elstilo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:49
                Dzieci duże, same się sobą zajmują.
                Jeśli chodzi o dentystę czy inna wizytę lekarską to ma problem ze tam idę zamiast spędzać z nim czas na kanapie. Wiem że brzmi to absurdalnie
                • lilia.z.doliny Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:53
                  Jeśli chodzi o dentystę czy inna wizytę lekarską to ma problem ze tam idę zamiast spędzać z nim czas na kanapie
                  Rozwiń to, proszę chce się upewnić, że nic nie zrozumialam
                  • elstilo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:58
                    No jak mam rozwinąć? Ogólnie to typ który chce cały wolny czas spędzać razem. Do tego podejrzewam że ma jakąś depresję bo nawet razem nie chce mu się nigdzie iść. I jak wychodzę sama to robi mi wyrzuty że go zostawiam samego w domu. Nawet jak idę do lekarza albo do dentysty
                    • lilia.z.doliny Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:10
                      Dzięki, wystarczy.
                      Tak, zostaw go.
                      To jest najdziwniejsza rzecz z życia związków.
                      Najdziwniejsza ever
                    • borsuczyca.klusek Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:12
                      Ale on ogarnia fakt, że pójście do dentysty to mus a nie przyjemność czy fanaberia?
                      • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:16
                        Pewnie ogarnia, ale marudzi. Obstawiam coś w stylu: "Gdzie znowu idziesz, wiecznie się gdzieś włóczysz, ciągle siedzę sam" (w rzeczywistości sam jest dajmy na to dwa popołudnia w tygodniu przez czas, który autora spędza w siłowni).
                        "Ależ piesku, idę do Zdzisia na zebranie." Alternatywnie: "Ależ misiu, idę do dentysty, żeby mieć ząbki, żeby mieć ci czym poprzegryzać tętniczki." Tu fuknięcie i nadal lekko obrażone: "No dooobra."
                        Czyli niby rozumowo ogarnia, ale i tak narzeka. Taki typ.
                        • sueellen Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 16:02
                          Ale rozmawiamy o mężu czy o dziecku wczesnoszkolnym?
                          • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 16:06
                            Dorosły nie równa się dojrzały.
                      • aqua48 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:54
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > Ale on ogarnia fakt, że pójście do dentysty to mus a nie przyjemność czy fanabe
                        > ria?

                        A wyjść na przyjemności czy z fanaberii to już nie można? Przecież ona mu proponuje wspólne wyjścia, tylko on nie chce. Podejrzewam, że typ generalnie marudzący. Puszczać mimo uszu, iść samej i bawić się jak najlepiej o czym głośno mówić po powrocie, tak żeby mu było żal.
                        • borsuczyca.klusek Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:58
                          Ja to im jestem starsza tym potrzebuję więcej przestrzeni i swego czasu swojego chłopa też musiałam ustawić do pionu 🙄

                          Ale z takim bluszczem jak opisany to bym się dawno zadusiła 😱
                      • abecadlowa1 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:14
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > Ale on ogarnia fakt, że pójście do dentysty to mus a nie przyjemność czy fanaberia?


                        Ojtam, ojtam. A czy jest obowiązek posiadania kompletu zębów? Autorce nic się nie stanie, jeśli by kilka straciła.
                    • cojapaczem Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:27
                      Lęk separacyjny to występuje raczej u psów
                      • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:29
                        Występuje też u niektórych ogrodników. Jest to w sumie pewien pokrewny gatunek: wyjściowy pies ogrodnika. Sam nie pójdzie i drugiemu nie da.
                        • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:51
                          To chyba niewyjściowy tongue_out
                          • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 19:00
                            Słusznie. Niewyjsciowy.
                    • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:50
                      Chce spędzać cały czas razem i jednocześnie nic w tym czasie mu się nie chce robić?
                      Myślę, że wyszłabym do dentysty i już nie wróciła.
                      Właściwie jestem tego pewna.
                    • igge Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 20:55
                      Chyba zauważyłabyś gdyby naprawdę miał " jakąś depresję"???
                      Niewykluczone w sumie, że ma jakieś deficyty czy inne traumy czy zaburzenia nastroju bo wygląda to tak jakbyś Ty była punktem odniesienia faceta do wszystkiego. A najbardziej to on jakby reguluje swój dobry ( neutralny choć) nastrój, humor, samopoczucie wyłącznie Twoją osobą, stąd ta niezrozumiała, przesadzona, nadmiarowa potrzeba bycia RAZEM. Z Tobą konkretnie. Nonstop.
                      Znikasz gdziekolwiek i nie na długo, a jemu od razu samopoczucie siada więc jęczy bo nie umie czuć się zadowolony/ szczęśliwy bez Ciebie. Źle się czuje.
                      Wymusza więc. Jakby był małym dzieckiem, a Ty jego paczką cukierków. Taką drogą na skróty do lepszego humoru.
                      No i niechcący unieszczęśliwia Ciebie.
                      Wiem, że na forum wszystkich odsyła się na terapię ale Twój mąż i to jego zlewanie się z Tobą, przyklejenie do partnerki wygląda na coś, co można przepracować i zmienić na terapii.
                      Niech on może rozważy terapię.
                      Bez powodu tak ludzie się nie zachowują.
                      Nic dziwnego, że trudno Ci wytrzymać w takim symbiotycznym związku.
                      To, że nic mu się niechce to faktycznie brzmi trochę jak " jakaś depresja".
                      Malutka może ale zdrowym i nie przemęczonym ludziom zwykle to i owo się chce robić.
                      On jakby reguluje sobie humor i samopoczucie Twoją obecnością.
                      Dlatego nie chce puszczać Ciebie samej nawet do dentysty, co brzmi od czapy. Absurdalnie.

                      Jedna z moich koleżanek miała takiego męża.
                      Skarżyła się, że nawet z psem na spacer po pracy nie może wyjść SAMA bo od razu mąż się zrywa z kanapy bo wszystko wszyściutko musi robić razem z nią. Żyj i daj żyć innym złościła się.
                      Oni są dalej małżeństwem ale nie najlepiej teraz między nimi się układa niestety.

                • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:58
                  > idę zamiast spędzać z nim czas na kanapie.

                  ale wy na tej kanapie siedzicie jak dwa przytulone golabki i faktycznie ten czas jakosciowo jest wspolny?
                  • elstilo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:01
                    Nie, ten czas jest ujowy bo głównie jest to oglądanie TV i siedzenie w telefonach
                    • picathartes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:11
                      Szczerze?
                      Po pierwsze bardzo poważna rozmowa między Wami. Do partnera ma dotrzeć, że albo coś się zmieni, albo się rozstajecie. Po drugie - terapia dla partnera, bo depresja aż tutaj krzyczy.

                      Uważam, że każdy związek, w którym są jeszcze resztki uczucia i wzajemnego szacunku warto ratować. Jeśli Twój partner będzie chciał to ratować - próbujcie. Jeśli nie - rozstanie chyba nie będzie złą opcją.
                      • panna.nasturcja Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 01:11
                        To nie musi być żadna depresja.
                        Są ludzie, którzy nie mają potrzeb intelektualnych, związanych ze obcowaniem ze sztuką, z naturą, telewizja i filmiki w necie im wystarczają całkowicie. Wręcz powiedziałaby, że są ich tysiące.
                        • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 04:46
                          Ja bym powiedziała, że miliony.
                    • cosmetic.wipes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:16
                      elstilo napisała:

                      > Nie, ten czas jest ujowy bo głównie jest to oglądanie TV i siedzenie w telefona
                      > ch


                      Im dalej w wątek, tym bardziej nie rozumiem twoich rozterek. Przecież on się nadaje wyłącznie do utylizacji.
                • cosmetic.wipes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:13
                  elstilo napisała:

                  > Jeśli chodzi o dentystę czy inna wizytę lekarską to ma problem ze tam idę zamia
                  > st spędzać z nim czas na kanapie.

                  Gość jest zdrowo pyerdolnięty. Kopnij go w dupę.
            • borsuczyca.klusek Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:48
              Gościu robi ci wyrzuty, bo chcesz iść do dentysty!? 😱
            • sueellen Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:17
              Podziwiam. My sie dzielimy kalendarzem Googla. Jak któreś chce sobie zorganizować wyjście, sprawdza co tam mamy w kalendarzu. Jak nic nie ma ciekawego to sobie rezerwuje i już. Chce iść z koleżanką na łyżwy? To idę jak nic innego nie ma zaplanowane . Wpisuje w kalendarz i tyle. Działa w obie strony
            • princy-mincy Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 10:36
              To go rzuc w diably!
              Ja bym takiego chlopa jeczacego o pojscie gdziekolwiek nie zniosla, ale ja mam duza potrzebe autonomii i szanuje tez u innych.
    • heca7 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:14
      Źle zadane pytanie w tytule. Co innego spędzać czas kiedy partner jest w pracy, delegacji, u rodziny, ma hobby, spotyka się z kolegami. A co innego kiedy nie mamy w ogóle partnera i mieszkamy same. Prawda?
    • mandre_polo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:17
      Zdanie klucz "nie wiem co robię czasie wolnym". Nie ma hobby, pasji i stąd problemy z komunikacją w związku, brak ludzie z którymi można komunikować się o tym co ciebie zajmuje, jest wentylem. W drugą stronę: za dużo różnych informacji, zajęć też zaśmieca umysł
    • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:34
      elstilo napisała:

      . Nie wiem co mam
      > robić w wolnym czasie
      .

      Na to żaden facet nie pomoże.

      Mam dzieci, chodzę na siłownię, pracuje w domu i w zasa
      > dzie to tyle.


      Chcesz powiedzieć, że w wolnym czasie zajmujesz się głównie obowiązkami i siłownią?
      Nie ma niczego, co lubisz robić, czytać, tworzyć, oglądać? Nie lubisz nigdzie chodzić/jeździć/zwiedzać?
      Nie interesuje cię kino, teatr, wystawy, jarmarki czy choćby ciuchy, kwiaty, gotowanie?
      Ooook.
      Poproszę twój wolny czas, możesz wysłać pocztą.
      • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:37
        big_grin
      • elstilo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:47
        Interesuje mnie praktycznie to wszystko. Jarmarki, muzea, kino, teatr ale jak chce tam iść to on zawsze znajdzie wymówkę.
        Siłownia akurat sprawia mi radość.
        Na pewno też zapisalabym się na regularne zajęcia z tenisa.
        Oczywiście że oglądam filmy w domu i czytam książki. Problem jest taki że gdybym go pognała to mam obawę że nie będę chciała w te miejsca chodzić sama. I zastanawiam sie czy singielki jednak chodzą wszędzie same i sprawia im to radość.

        • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:01
          > mam obawę że nie będę chciała w te miejsca chodzić sama. I zastanawiam sie czy singielki jednak chodzą wszędzie same i sprawia im to radość.

          przetestuj teraz, zacznij chodzic sama. Ja singielka nie jestem i chadzalam sama od zawsze, choc w mniejszym stopniu niz obecnie, kiedy facetowi sie nie chce. Tak, sprawia mi to radosc.
        • azalee Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:06
          Zdradze Ci ze nawet nie-singielki chodza same do teatru, muzeum czy do kina.
          Chyba oszalalabym gdybym wszedzie i zawsze chodzila z chlopem.

          A poza tym, podejrzewam ze jakbys zaczela wychodzic sama, nie zwracajac uwagi na marudzenie twojego jeczybuly bardzo szybko powiekszyloby sie grono znajomych chetnych do spedzania czasu z toba.
          • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:18
            no ja chwilowo jestem singielka i strasznie mi słabo, jak gdzieś się umawiam z kumpela a ta przybywa z chłopem. przy czym ten chłop nie wnosi nic do spotkania, siedzi i się nudzi, przysłuchuje nudnym opowieściom dziwnej treści a jednak za każdym razem przyłazi. mój by nie wyrobił.

            ostatnio spotkałam się z koleżanką i ta też przyprowadział chłopa, ale ze 2 godziny później dotarł, dał nam czas i było podkreślone, że chce się ze mną zobaczyć, bo dawno mnie nie widział. to było bardzo ok i też się ucieszyłam, choć było mi średnio zręcznie.
            • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:22
              serio masz dziwne kolezanki. Takie spotkania ustala sie jak sie umawia - albo sa to babskie plotki albo spotykamy sie parami. Albo jak kolezanka chciala, zebym poznala jej nowego partnera, to sie umowilysmy na nasze pogaduchy a on dolaczyl duzo pozniej. Mozna posiedziec chwile we trojke i pogadac ale jak sue umawiam z kumpela, to sie nie ciaga facetow.
              • magdallenac Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:39
                My też mamy taką, która zawsze przybywała z misiem i byli niereformowalni nawet po kilku dosadnych komentarzach.
                • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:45
                  Ja mam koleżankę, której mąż za każdym razem, kiedy ona wychodzi na babskie spotkanie, doznaje nagłego ataku zidiocenia i dzwoni. Dzwoni, żeby zapytać, gdzie jest sól, gdzie pieprz, gdzie dzięcielina i pała i lekarstwo dla dziecka (od 5 lat w tym samym miejscu), co podać na kolację (cokolwiek z pełnej lodówki lub spiżarni), jak wyłączyć pralkę, albo włączyć, albo "wracaj, bo...nie chce się uczyć." Zastanawiam się, co będzie za chwilę, bo dzieci im dorastają i coraz trudniej znaleźć preteksty do telefonów.
                  • magdallenac Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:48
                    No i co? Ona mu odpowiada na te wszystkie pytania??
                    • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:52
                      Tak. To jest zresztą poważniejszy temat, bo facet stosował też takie zagrywki, że nagle i niespodziewanie zmieniały mu się plany i nie mógł zostać z dziećmi, mimo że wyjście było od dawna zaplanowane. Przerabialiśmy już pięciolatka na imprezie z udziałem samych dorosłych. Niefajny typek ten jej mąż. Przy czym ona nasze zdanie o typku zna, no ale nikt za nią nie zdecyduje, co z tym ma zrobić.
                • berdebul Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:35
                  Mam taką znajomą, która na babskie robienie maseczek i paznokci przywlokła męża, bo pan mąż i ona to teraz jedno ciało. suspicious
                  • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 17:29
                    to teraz,
                    ta moja jest 22 lata po ślubie. nosz kurna chyba można misiem się nacieszyć przez te lata....
                • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 17:17
                  zaskakujace, ze dla misia takie cos jest atrakcyjne i mu nie szkoda czasu.
                  • berdebul Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 19:16
                    No Wez, jedno ciało i co Ty wiesz o prawdziwej miłości.tongue_out Bardzo odjechany typ, nie wiem co w nim widzi, ale chyba coś, bo piąty bombelek w drodze.
        • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:08
          elstilo napisała:

          I zast
          > anawiam sie czy singielki jednak chodzą wszędzie same i sprawia im to radość.
          >

          Singielki chodzą same w wiele miejsc i sprawia im to radość, bo przedstawienie nie staje się gorsze od tego, że u boku brak faceta. Ani film. Ani obraz nie jest brzydszy ani muzeum mniej fascynujące.
          A jak singielki przestają być singielkami, to nadal czasem chodzą same, bo tak wychodzi, bo partner nie może, albo czegoś nie lubi, albo nie ma ochoty.
        • angazetka Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:28
          > zastanawiam sie czy singielki jednak chodzą wszędzie same i sprawia im to radość.

          Jako wieloletnia singielka zapewniam, że i owszem.
          (Jest też opcja znalezienia znajomych, skoro poprzedni ci się wykruszyli - u mnie to było właśnie albo chodzenie samej, albo z koleżankami).
        • magdallenac Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:35
          elstilo napisała:

          I zast
          > anawiam sie czy singielki jednak chodzą wszędzie same i sprawia im to radość.
          >

          Nie jestem singielką, ale mam często pół dnia dla siebie i często spędzam ten czas sama. Chodzę i jeżdżę w różne miejsca i znam lepiej historię miasta w którym mieszkam niż większość rodowitych mieszkańców. Idę sama do knajpy na późne śniadanie z kindlem i komputerem i często czytam, piszę, bądź siedzę na ematce. Chodzę na różne zajęcia (fotografia, język, pływanie), idę do kina, w lecie siedzę na plaży i często robię sobie piknik. 😀Mam kilka znajomych i jedną przyjaciółkę, które też mają podobny plan dnia do mojego i dużo rzeczy robimy razem, ale uwielbiam te dni, kiedy jestem sama.
        • aqua48 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:57
          elstilo napisała:

          > zastanawiam sie czy singielki jednak chodzą wszędzie same i sprawia im to radość.
          >
          Nie tylko singielki, zapewniam Cię że te sparowane też wychodzą same i sprawia im to masę radości. Prócz wyjścia do dentysty oczywiście...
          • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:02
            Do dentysty to faktycznie nie bardzo z tą radością, ale autorka wymieniła też zebrania szkolne- mój sparowany ojciec wychodził całkiem sam na zebrania szkolne pod koniec podstawówki i w liceum (w liceum z obawy o życie wychowawcy uznaliśmy zgodnie rodzinnie, że nie należy wysyłać mamy na zebrania) i było to czasem dla niego źródłem prawdziwej radości.
            • picathartes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:04
              > Do dentysty to faktycznie nie bardzo z tą radością,

              Nie do końca. Jak dzieci były bardzo małe i bardzo upierdliwe to ta chwila w fotelu dentystycznym była dla mnie relaksem i luksusem 😅
              • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:09
                Nie wykluczam, że u Ciebie zadziałał "efekt kozy"- co prawda borują i grzebią w paszczy, ale za to NIE MA KOZY, znaczy- dzieci smile
                • picathartes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:13
                  > Nie wykluczam, że u Ciebie zadziałał "efekt kozy"- co prawda borują i grzebią w paszczy, ale za to NIE MA KOZY, znaczy- dzieci smile

                  Ślicznie to ujęłaś 😍
              • azalee Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:22
                Oooo, znam to! Jak siedzialam w domu z noworodkiem to momenty gdy moglam wyjsc SAMA na zakupy do supermarketu to bylo moje male swieto. Zawsze wybieralam kase do ktorej byla najdluzsza kolejka smile
              • aqua48 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 17:30
                Oj tak, mnie się zęby posypały po drugiej ciąży i wtedy chwila na fotelu dentystycznym była prawdziwą chwilą relaksu. A koleżanka dentystka wiedziała że mam oseska przy piersi i też starała się streszczać smile Kolega natomiast po ciężkim dniu w pracy, na fotelu dentystycznym..zasnął. Opowiadał jak to otwiera nagle oczy, a dentystka śmieje się na głos.
                Ale generalnie od dentysty to ja lubię jedynie wracać smile
          • picathartes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:03
            > Nie tylko singielki, zapewniam Cię że te sparowane też wychodzą same i sprawia im to masę radości.

            Dokładnie tak smile
            Ja to nawet jutro do spa na weekend sama wyjeżdżam, sama samiutka, będę se dwa dni w szlafroku od rana do wieczora między saunami i basenami krążyć, a małż niech się bawi z dziećmi. Jesu, już mi dobrze 😊
          • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:45
            Bardzo lubię chodzić do dentysty.
            To prawie jak spa. Godzinę leżę na fotelu, mam zamknięte oczy, o niczym nie myślę, nikt nic do mnie nie gada (bo i tak nie odpowiem) i niczego ode mnie nie chce.
            • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:46
              Absolutnie nie chciałabym towarzystwa chłopa!
            • imponderabilia22 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 19:41
              m_incubo napisała:

              > Bardzo lubię chodzić do dentysty.
              > To prawie jak spa. Godzinę leżę na fotelu, mam zamknięte oczy, o niczym nie myś
              > lę, nikt nic do mnie nie gada (bo i tak nie odpowiem) i niczego ode mnie nie ch
              > ce.
              >


              Mój dentysta gada jak najęty....


              • aqua48 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 21:06
                imponderabilia22 napisała:

                > Mój dentysta gada jak najęty....

                Moja dentystka też. A ja tylko aha, yhy, aha, yhy.
                • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 21:16
                  Ale gada do ciebie i oczekuje odpowiedzi / reakcji?
                  Moja wszystko, co wymaga ustalenia paszczą, ustala zanim wpakuje mi ssak i waciki do ust.
        • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:42
          No to skoro cię interesuje, to dlaczego uzależniasz pójście od widzimisię partnera?
          Jeśli on nie zechce, to naprawdę chęć zobaczenia przedstawienia/filmu/przejechania się rowerem umrze z powodu braku towarzystwa? Nie wystarczy sama frajda z robienia czegoś, co lubisz? Co daje ci towarzystwo jęczącego mruka i jaką masz z tego frajdę?
          Nie rozumiem 🤷🏻‍♀️
        • panna.nasturcja Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 01:14
          elstilo napisała:

          > Interesuje mnie praktycznie to wszystko. Jarmarki, muzea, kino, teatr ale jak c
          > hce tam iść to on zawsze znajdzie wymówkę.

          To dlaczego Twoim głównym problemem jest pytanie co masz zrobić z wolnym czasem w przypadku rozstania?
        • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 04:38
          Przeczysz sama sobie.
          Niby poszłabyś na jarmark, ale nie idziesz, bo facet zawsze znajdzie wymówkę.
          Po czym obawiasz się, że jak pogonisz faceta, to nie pójdziesz na jarmark, bo nie będziesz mieć ochoty sama.
          Nie pójdziesz na jarmark bez faceta. Mając faceta też nie chodzisz.
          To chyba nie tylko ten facet jest problemem.
    • gaskama Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:48
      Nie wiem, na jaki rozwój liczysz w związku. Ja jestem z tym samym facetem od prawie 35 lat. Mamy podobne zainteresowania, podobny światopogląd, podobne podejście do wychowania dziecka, do pieniędzy, do religii. Dzielimy hobby, chodzimy na koncerty, uwielbiamy knajpy. Spędzamy bardzo dużo czasu razem. Ostatnio też już bez dziecka, które nie jest napalone na wspólne urlopy z rodzicami. Ale rozkoszuję się też każdą minutą bez partnera. Wtedy idę z koleżankami na winko, mogę zgrzytając zębami obejrzeć pisowski dziennik bez zagłuszania mnie wrzaskiem "Wyłącz to gooownooooo!!!!!!", mogę połazić jak marsjanka z zieloną glinką na twarzy po mieszkaniu bez wrzasku "boszeeee, co ci się w twarz zrobiłoooooo?"
      • primula.alpicola Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:55
        Uwielbiam starego straszyć glinką!
        Ostatnio prawie zszedł jak mu się pokazałam calutka umazana błękitną gliną😁
        • gaskama Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:08
          Ma moim to też niezmiennie robi niesamowite wrażenie. Zupełnie tego nie rozumiem.
          • triss_merigold6 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:33
            Ha, na moim też!
        • magdallenac Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:42
          Mojemu kotu, kiedy mnie zobaczył w glince spuszył się ogon i poszedł spać do innego pokoju.
        • aqua48 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:01
          Ja niekiedy występuje w wersji maseczka węglowa na pysku. I zawsze słyszę okrzyk - ooo diaboł, diaboł! Po czym resztką maseczki w opakowaniu smaruję ślubnemu czoło oraz nos i pasujemy do siebie jak dwa stare diaboły smile
          • primula.alpicola Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:07
            O boze, mój podobnie: "diabył, diabył!"😆
          • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 17:32
            o, mój też się daje wysmarować moimi specyfikami, akruat glinki dawno nie robiłam, ale jak widzi, że sobie coś dawkuję, to zawsze dopyta i gębę nadstawia
            • primula.alpicola Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 19:23
              Mój by prędzej umarł niż dał się wysmarować😅
            • igge Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 00:42
              Nadstawia w sensie, że Ty aplikujesz jak kosmetyczka preparat na niego?
              Nie zdarzyło mi się. Co nie znaczy, że on moich kosmetyków nie używa.
              Partner pacykuje się moimi maseczkami albo tym co zostaje w saszetkach po mnie. Zwykle nie zużywam wszystkiego i generalnie sporo tych specyfików mam.
              Czasami ja wpadam w domu na jego paszczę w glince, czasem odwrotnie.
              Są okresy kiedy nie chce mi się dbać o skórę i wtedy tylko on korzysta z moich kosmetyków.
        • cosmetic.wipes Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:44
          https://paczaizm.pl/content/wp-content/uploads/kobieta-przestraszyla-sie-swojej-wlasnej-maseczki-na-twarzy-w-lustrze-animacja-gif.gif
        • 18lipcowa3 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 08:26
          jeszcze lepsze jest The Ordinary kwasy bo wygląda jak krew
    • borsuczyca.klusek Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:52
      Ja to mam całą listę zajęć i aktywności, którym bym się oddała gdyby mój Stary Borsuk poszedł w długą lub kopnął w kalendarz 🙄
      • primula.alpicola Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:54
        Borsuczyca!!!!
        Mam nadzieję że to taki głupi żart.
        • aqua48 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:02
          primula.alpicola napisała:

          > Borsuczyca!!!!
          > Mam nadzieję że to taki głupi żart.

          Zawsze przezornie mieć plan B..
          • borsuczyca.klusek Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:21
            O to chodzi, nic nie jest dane raz na zawsze 🙄
      • stephanie.plum Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:31
        też mam taką listę...
      • igge Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 00:43
        smile
      • princesswhitewolf Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 01:18
        Ja tam bym Starego Borsuka zaadoptowala. Dwoch facetow...rewelacja.
    • primula.alpicola Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:53
      Większość czasu spędzam bez męża, rozstania nie planuję, on mnie w niczym nie ogranicza i nie jęczy że jest zostawiany sam.
    • imponderabilia22 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:56
      W większość miejsc możesz pójść sama. Choć z początku będzie Ci się wydawało, że jesteś jedyną samiusienką osobą w tym miejscu, że każdy wie, że przyszłaś sama. Nic bardziej mylnego. Po jakimś czasie zauważysz, że mnóstwo ludzi na luzie też bywa w różnych miejscach samemu i co więcej - nikt na to uwagi nie zwraca. Generalnie normalny człowiek zajmuje się sobą i nie zwraca uwagi kto z kim przyszedł. Ja chodzę sama do muzeum, kawiarni, kina. Nawet zdarza mi się jechać gdzieś i zwiedzać coś samej.
      • szaraiwka Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 01:37
        pojechałam ostatnio sama do spa. Były same pary. W pakiecie była kolacja w bardzo eleganckiej knajpie. I tam tym bardziej odstawiałam od reszty sparowanych. Ale mi to zupełnie, ale to zupełnie nie przeszkadzało. Miałam czas dla siebie tylko i wyłącznie i było mi znakomicie. Niemniej sadze, ze psychicznie inna jest sytuacja - jestem w takim miejscu sama bo chce w nim sama być, a inna gdy jestem sama choć chciałabym być z kimś, tylko taki ktoś jest w moim życiu nieobecny. Wtedy być może wcale nie byłoby mi tak dobrze. Ale ja już wyrosłam z tej potrzeby chyba i jest mi dobrze ze sobą wiec zakładam, ze nawet gdybym nie była w żadnym związku i była tam sama „z konieczności” nadal ta kolacja sprawiłaby mi przyjemność a nie cierpienie.

        Wszędzie chodzę sama, nie ma takiego miejsca publicznie dostępnego, do którego bym nie poszła z powodu braku pary.
    • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 12:56
      moj sie ostatnio tez zrobil marudny i niezorganizowany np. ustalamy, ze gdzies tam jedziemy danego dnia, wiec ja juz niczego innego nie planuje, no bo przeciez plany sa. A on w ostatniech chwili wynajduje setke wymowek i ostatecznie zostajemy w domu. Ja zla a jemu to zwisa i uwaza, ze przesadzam. Z tego tez powodu przestalam sie umawiac z innymi ludzmi razem w nim, bo mi pozniej glupio odwolywac i przesuwac, bez szczegolnego powodu.
      Zaczelam tez w wiele miejsc chadzac sama, z tym nie mialam problemu, bo juz wczesniej sporo sama zwiedzalam i jezdzilam w rozne miejsca. W pewnym momencie dotarlo do mnie, jak bardzo mnie facet zaczal blokowac i ukrocilam te zapedy. Mam swoja liste wycieczek i wyjsc i z niej korzystam. Przydaje sie jak nagle musze zmienic plany, w ciagu kilku minut moge wyruszyc na wlasna wycieczke bez ogladania sie na aktualnego focha faceta.
      Nie utykam w domu bez powodu. Mam tez swoich znajomych, ale wiadmo, ze w niedziele nagle nie rzuca wszystkiego, zeby gdzies ze mna jechac, wiec korzystam sama i dobrze mi z tym. Robie co chce, zadnych kompromisow itp.

      > Czy ktoś może rozstał się z partnerem i jakoś odżył?

      patrzac na innych wokolo to mam wrazenie, ze po rozstaniu kazda kobieta odzywa.
      • elstilo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:38
        Dziękuję, też zrobię sobie listę i jak będzie dalej jęczeć to będę sama odhaczac punkty.

        Czasami on też ma wyjazdy z pracy to nie będę wtedy czekać z wyjściami jak on wróci bo i tak wszystko się rozmywa. Sama będę korzystać
        • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 16:25
          dokladnie tak! jak moj ma pracowy wyjazd to sie delektuje spokojem w domu smile
          jak siedzi i marudzi, to z przyjemnoscia wychodze.
    • geranium Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:06
      U mnie układ idealny wink
      Ja z córką w Polsce. Mąż za granicą.
      Nie mam natury kontrolującej, nie wiem co robi tam po pracy - właściwie niech sobie robi co chce smile pozwalam smile
      • kanna Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 10:47
        Zazdraszczam smile
    • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:11
      ja utnkęłam, prawie nigdzie nie wychodzę, do tego jeszcze zdrowotnie siadłam, to co weekend prawie w łóżku leżę.

      jeszcze na wiosnę to miałam jakiś zryw i jechałam z dziećmi na rowerową wycieczka, ale po lecie, gdzie każdy weekend był wyjazdowy, nawet nie wychodzę z domu. dzieci wysyłam same na rower, na basen, do lasu. sama wychodzę do kina, ale tylko wtedy, jak mnie dzieci poproszą o wolną chatę na kilka godzin. straszne, smutne ale ja jestem kanapowiec z urodzenia.

      • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:23
        jesli z natury jestes kanapowcem, to czemu dla Ciebie takie spedzanie czasu jest smutne?
        • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 16:38
          bo widzę ile wnosi mąż/chłop w moje życie. i mi smutno, że ja sama z siebie takie hmm drewno. rozbudzały mnie kiedyś narty, a teraz nawet to jakoś tak średnio? może to z powodu pracy taka niemoc? muszę się zastanowić... praca czy starość temu winna?
          • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 17:15
            moze niedobory np. wit. D i zelaza?
            Poza tym zawsze najtrudniej wstac za pierwszym razem. Ale pomysl, co Ci do szczescia jest potrzebne. Bo niektorym wlasnie kanapa daje szczescie i nie ma w tym nic zlego tak naprawde.
            • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 17:36
              właśnie to wszystko wiem, i ta kanapa daje mi szczęście, ale dzięki mężu miałam takie poczucie, że my oboje tacy zayebiści jesteśmy.
              mąż jest teraz sam i co weekend siedzi w górach, zaraz zima to dojdą mu skitury i zjazdówki, a w tygodniu przed pracą lata po 10-15 km w ramach różnych treningów. w każdy piątek siedzi na jakimś koncercie/w operze czy balecie. a ja - kończę na przejrzeniu oferty kulturalnejsad

              możliwości finansowe mamy oboje takie same, ja nie mam auta na takie wyjazdki jak jego, ale pociągi w końcu istnieją...
              • mikams75 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 21:26
                > ja nie mam auta na takie wyjazdki jak jego, ale pociągi w końcu istnieją...

                ale nie musisz wybierac aktywnosci, ktora szczegolnie na poczatku jest logistycznie utrudniona. Mozesz robic cokolwiek - rowerem, pieszo, po nablizszej okolicy, moze gdzies pociagiem podmiejskim blisko, nie porywaj sie na wielkie aktywnosci, rob cos, co jest osiagalne juz i nie wymaga duzego wysilku.
            • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:37
              raczej brak zajecia od lat. zona przy mezu
              • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:58
                zdecydowanie byłam o wiele bardziej aktywna jak nie pracowałam, zwiedziłam pół świata (solo, bo ktoś na te fanaberie pracował) i wszystkiego mi się chciało.
                wychodzi, że to praca mnie wysysa, nie tylko brak chłopa pod ręką

                chyba za bardzo wonsko myślisz, stereotypem lecisz
                • m_incubo Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 10:59
                  Może zbadaj tarczycę?
                  Rada właściwie na serio.
                  Albo musisz się zdecydować czy rzeczywiście jesteś urodzonym kanapowcem i to mąż był/jest impulsem do ruszenia tyłka czy jednak nie jesteś kanapowcem, skoro wcześniej bez problemu żyłaś dość aktywnie bez konieczności impulsu ze strony męża, a teraz raptem się zmieniło.
                  • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 16:44
                    obstawiam, że praca mnie za bardzo wysysa i drugi powód nieco bardziej prozaiczny, czyli starośćsmile
                    to połączenie jednego z drugim mogło tak zadziałać, generalnie to ja się wyraźnie określam, jako niepracująca z zamiłowania i wizja że za pół roku będę pisać podanie o roczny bezpłatny jakoś mnie trzyma przy życiu i pozwala zalec na kanapie na ten moment, bo już za chwileczkę juz za momencik znów będę mogła żyć jak dawniej. starości w odróżnieniu od pracy rzucić nie dam radysmile
      • gaskama Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:27
        Co ci zdrowotnie? Młoda babka z ciebie.
        • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 17:24
          bezsennośćsmile i jeszcze sporo innych, ale te inne są leczone.
          • kosztownaporada Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:23
            Wystarczy wbić w wyszukiwarkę po prawej stronie . Zawsze negowała cudze zachowanie i
            krytkowała wszystkie osoby i to na różnych forach .Pierwsza była w szeregu by krytykować .Kto dał je takie prawo nie wiem .Wracając do jej choroby . Żal .
          • gaskama Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 19:20
            Na bezsenność chyba w tej chwili połowa cywilizowanego świata cierpi.
            Też ją leczę. Monsz tez walczy.
            • volta2 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 16:45
              a jak leczysz bezsenność? lekarz i farmacja? czy zdrowy tryb życia + dieta?
    • morska-ton Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:17
      Ja nie umiem spędzać czasu bez mojego faceta serio xD to jest jakieś dziwne, ale się NUDZĘ bez niego, wolę wstawić pranie czy posprzątać niż coś porobić jak jego nie ma. Takie to życie xD
    • purchawka2020 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:43
      Zazwyczaj chodzę gdzieś sama bo mój chłop to aspołeczny domator - dłubać w garażyku i przy ogródku tak, wyjść do ludzi - nie. W tym roku w teatrze już był więc wystarczy.
      Ja lubię chodzić sama i sama nawet wyjeżdżać na kilka dni bo nie muszę się do nikogo dostosowywać i mogę rano wstawać.
    • maly_fiolek Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:47
      Na e-matce big_grin
    • powodzenia_juno Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 13:50
      IMG... Facet ma żaden wpływ na to, czy się rozwijasz, czy nie. Tzn. Może mieć pozytywny, jeśli Cię wciągnie w cis fajnego. Ale to przecież nie jest niezbędne w związku. Rozwija się każdy człowiek, który tego chce, z partnerem czy bez, e związku lub nie.
      Ja mam inne spostrzeżenia - jak się jest singielką, to może doskwierać brak drugiej osoby, jak jesteś w związku to może doskwierać brak czasu dla siebie 🙄
      I owszem, wszędzie, gdzie chcę mogę iść jechać sama, w związku czy nie, bez znaczenia.
      A czas wolny, to jak wszyscy - hobby, czytanie, sport, spacery z psem, filmy, a jak wypad gdzieś to kino, knajpka, wystawa, sklep... No tak zwyczajnie... Zawsze mi mało 🙃
    • beataj1 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:19
      Przedewszystkim nie weszłam w ta bzdurę pod tytułem: mój facet jest moim najlepszym przyjacielem. Mam przyjaciolki i życie towarzyskie niezależne od związku

      Często wychodzę z nimi (aktualnie jestem na 5 dniowym wyjeździe na Mazury tylko z babeczkami). Jak chce to wychodzę sama lub z innymi ludźmi. Mam hobby i zainteresowania.

      Ja akurat chodzę na koncerty jazzowe j klasyczne, ale to kwestia wyboru tematyki a nie dostępności.
      • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:26
        To chyba nawet nie tyle jest "mój facet jest moim najlepszym przyjacielem" ile "mój facet jest moim najlepszym przyjacielem i innych nie potrzebuję." Moja przyjaciółka zna swojego męża bardzo długo i razem może nie dorastali, ale na pewno dojrzewali (są parą od pierwszych tygodni pierwszego roku studiów), kiedyś, kiedy bardzo sypało im się małżeństwo, powiedziała, że jak się rozstaną, to będzie jej go brakowało "jak najlepszego przyjaciela." Ale ona akurat nigdy nie zawężała swojego życia tylko do męża. Więc owszem, mąż był (i jest, bo małżeństwo przetrwało) jej najlepszym przyjacielem, ale to nie znaczy, że nie ma wokół innych. Ona akurat z tych bardzo towarzyskich.
        • beataj1 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:32
          A mało jest tu wpisów w stylu nie przyjaźnie się z kobietami, bo kobiety sa... (tu wstaw dowolne). Bo oczywiście pisząca takie słowa jest zupełnie wyjątkową kobietą..

          I chodzi o brak przyjaźni w ogóle bo mąż jest najbliższy i jedyny na świecie.
          • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:44
            A to zgoda.
          • magdallenac Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:44
            Mało. W sumie to kojarzę tylko jedną bardzo specyficzną ematkę, która uwielbia z wyższością podkreślać, że o wiele bardziej po drodze jej z facetami, z nimi się przyjaźni i ma „męski umysł”.
            • azalee Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:46
              Sa dwie, obie rownie specyficzne smile
              • magdallenac Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 15:47
                Która to ta druga? Ta moja rymuje się z Cogito.
                • alpepe Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 16:08
                  Berdżi kiedyś dawała takie teksty, ale to bardzo dawno temu było. I
                  • azalee Re: Jak spędzacie czas bez partnera 18.11.22, 10:20
                    Tak, dokladnie te dwie.
                    A Berdzi nie tak bardzo dawno, podkresla to przy kazdej okazji przeciez.
        • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:35
          ciekawe czy malzenstwo biale...
          • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 14:43
            Bardzo niebiałe.
            • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:14
              facet jako najlepszy kolega od czasow wczesno-dwudziestoletnich..hmmm...no seksu to tam za duzo nie mawink/
              • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:28
                Eee? Seks to był i jest normalnie. Odkąd są parą mniej więcej (wybacz, nie wnikałam, czy po trzeciej randce czy wcześniej). Nie miałaś nigdy tak, że oprócz seksu i miłości z facetem łączyła cię też przyjaźń? Bo o tym piszę.
                • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:34
                  tak ale nie siedze z jednym chlopem od 20 roku zycia.
                  • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:38
                    Ja też nie. A oni siedzą ze sobą. Po 6 latach znajomości wzięli ślub. Po kilku latach od ślubu mieli ostry kryzys spowodowany głównie uderzeniem wody sodowej u pana i rozważali rozwód, ale pan się ogarnął i są ze sobą nadal.
                    • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:41
                      a no widzisz, czyli mialam nosa.
                      • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 18:53
                        simply_z napisała:

                        > a no widzisz, czyli mialam nosa.


                        Z czym? Panu woda sodową uderzyla w sferach zupełnie nieseksualnych, więc za bardzo nie rozumiem.
                        • simply_z Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 19:17
                          coz znasz ich dobrze, moge tylko bazowac na obserwacjach z zycia.
                          • daniela34 Re: Jak spędzacie czas bez partnera 17.11.22, 19:23
                            No ja ich znam rzeczywiście od początku znajomości i trochę czasu z nimi spędziłam, problemów w sferze seksualnej nie widziałam. To, że iskrzyło -widziałam wielokrotnie. A że panu się w pewnym momencie włączył tryb "jestem Bogiem" w sferze zawodowej to inna para kaloszy. Był faktycznie przez rok nie do zniesienia, nawet dla osób z otoczenia, nie tylko dla żony.