Dodaj do ulubionych

Urinelka, czyli lejek dla kobiet.

17.11.22, 16:56
Lejek do sikania, nie do kuchni. Któraś z Was ma, używała? Czy to jest praktyczne, czy tylko zbędny gadżet? Lepszy wielorazowy czy jednorazowe?
Opinie są różne.
Czeka mnie operacja bioder, w konsekwencji problemy z siadaniem, wstawaniem, myciem itp. Mam zamiar kupić ten lejek.
Obserwuj wątek
    • szara.myszka.555 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 17:41
      Mam wielorazowy, korzystamz niego jedynie gdy idę w miejsce, gdzie są tylko obleśne toi-toie - jak na razie przetestowałam jedynie kilka razy. Do tej funkcji spełnia swoją rolę, ale do codziennego użytkowania - nie wiem czy to ma sens. Trzeba go myć etc.
    • ichi51e Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 17:44
    • nangaparbat3 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 17:45
      Może sobie kupię i będę trzymać w aucie - perspektywa unieruchomienia w korku na parę godzin od dawna budzi we mnie przerażenie, od kiedy widziałam pana sikającego z wiaduktu. No ja bym nie mogła.
      • asfiksja Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 18:57
        Weź po prostu do samochodu słoik, załatwisz się bez wychodzenia na zimno. Wylewanie zawartości i płukanie słoika to zawsze mniejsze przedstawienie niż lanie z wiaduktu. No i lejek nie zadziała w przypadku nagłej biegunki, a słoik owszem.
        • emateczka Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 19:02
          Eeeee... W sensie, na siedząco w samochodzie ma sobie ten słoik podstawić? No jakoś ciężko mi sobie to wyobrazić.
          • laura.palmer Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 20:57
            Najlepiej mieć i lejek i słoik. tongue_out
            • memphis90 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 21:04
              To lepiej pieluchomajta jednego.
              • nangaparbat3 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:02
                Tego już chyba bym nie zdzierżyła.
            • nangaparbat3 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:02
              Właśnie tak pomyślałam.
              • asfiksja Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 18.11.22, 12:30
                No można mieć oba, tylko to wymagałoby obsługi obiema rękami, więc chyba trudno by było drugą ręką trzymać element zasłaniający.
        • malenka9 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:19
          No i lejek nie zadziała w przypadku nagłej biegunki, a słoik owszem.

          Nie chciałabym być w tym samochodzie.
          • laura.palmer Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:27
            Chyba nikt nie chciałby być w samochodzie, który utkwił w gigakorku na autostradzie, a kierowca dostał nagłej biegunki. Niezależnie od tego, czy jest słoik, czy nie. 🤔
    • berdebul Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 19:11
      Mam, wielorazowy, bardzo sobie chwalę. Mam też kaczkę z przystawką damską w samochodzie, na wypadek dużego korka/wypadku/unieruchomienia/whatever.
      • black.imak Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 21:23
        I co robisz z takim lejkiem po użyciu na zewnątrz? Gdzie myjesz? Czy bez mycia pakujesz do woreczka i do torebki?
        • malenka9 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:21
          black.imak napisał(a):

          > I co robisz z takim lejkiem po użyciu na zewnątrz? Gdzie myjesz? Czy bez mycia
          > pakujesz do woreczka i do torebki?

          Przecież jest umyty. To jak ze szklanką czystą, bo kompocie.
          • malenka9 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:21
            bo po kompocie
        • berdebul Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 18.11.22, 12:19
          Strzepuję i wkładam do pojemniczka, w którym go kupiłam. To jest jakiś mocno hydrofobowy materiał. Przy pierwszej okazji myję.
    • demodee Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 20:55
      > Czeka mnie operacja bioder, w konsekwencji problemy z siadaniem, wstawaniem, myciem itp. Mam zamiar kupić ten lejek.

      I zamierzasz stać cały czas, żeby sobie nie robić problemu z siadaniem? No to rzeczywiście, taki lejek się przyda.
      • kaki11 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:25
        Pewnie jak już wstanie i pójdzie do wc to nie chce siadać i wstawać w celu skorzystania, bo nie ma zamiaru powielać problematycznego ruchu?
        • korolla-xx Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 23:54
          Mam zamiar jak najszybciej powrócić do sprawności, a lejek polecają kobiety, które przeszły podobną operację. Może wcale go nie użyję...
          • kaki11 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 18.11.22, 01:19
            Tego jak najszybszego powrotu do zdrowia ci życzę!
            Nie mam żadnego doświadczenia z takim lejkiem, po prostu komentarz demodee był tak głupio złośliwy...
    • aguar Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 21:54
      Mam na stałe problem z siadaniem i siadam na sedes (przy pomocy poręczy) tylko, gdy załatwiam nr 2. Ale lejek w moim przypadku się nie sprawdził. Jakoś nie udawało mi się tego tak przyłozyć, żeby wszystko leciało we właściwym kierunku, nie przeciekało, nawet ja się raz czy dwa udało, to następnym razem była wtopa, i się poddałam. W domu korzystam z plastikowej doniczki (sikam do niej na stojąco i wylewam). Czasem też do tego celu używałam plastikowej butelki do wody 1,5-2 l przeciętej w połowie.
      • mysiulek08 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 22:29
        a nakladka na sedes, sa roznej 'grubosci' by sie nie sprawdzila?, oprocz poreczy oczywiscie
        • ichi51e Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 17.11.22, 23:08
          ech nie wyświetla się uncertain nic groźnego pani pokazuje jak kobiety korzystałyby toalety (czy nocnika) w krynolinie
    • dubysmalone45 Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 18.11.22, 00:09
      Mam, nie sprawdzil sie, tak jak u aguar. Tez po operacji bioder; nakladka na sedes sprawdzila sie w 100 %. Porecze tez bardzo pomagaja.
    • ta Re: Urinelka, czyli lejek dla kobiet. 18.11.22, 09:38
      Mam od wielu lat, LadyP, wielorazowy z medycznego silikonu.
      Wiele podróżuję, korzystam z toalet publicznych, lub w okolicznościach przyrody, nie wyobrażam sobie już gimnastykowania się „na Małysza”. Zawsze jest w bagażu podręcznym.
      Bardzo żałuję, że nie było tego wynalazku, gdy rodziłam, bardzo by się w przydał w okresie poporodowym.
      Żaden problem z używaniem, wystarczy krótkie ćwiczenie np. pod prysznicem.
      Polecam oryginał LadyP. Podróby są ze zbyt miękkiego materiału i mogą sprawiać techniczne kłopoty.

      Urinelka najlepszą przyjaciółką kobiety smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka