Dodaj do ulubionych

Szwagierka lub bratowa (długie)

18.11.22, 03:51
Rodzina czy obca?

20 lat temu bratowa (lekarka z prowincji) nigdzie nie była na fajnych wczasach za granicą, a chciałaby, ale nie umiała załatwić zagranicznych wyjazdów, bo 'ciemna' komputerowo i organizacynie była. Ja bywałam od lat w całej Europie i miałam sporo zwiedzonych krajów samolotami i autokarami.Zachęciłam ją do wyjazdu ze mną.

Na początku z dziubka sobie jadłyśmy (zbliżony wiek i lubiłyśmy się).Wydawała się być fajną ciekawą i bezkonfliktową osobą. Razem we dwie zaczęłyśmy wyjeżdżać 4 razy na zagraniczne wczasy na wyspy i było super. Ona zgodna i bezwolna. Co jej się zaproponuje, to się zgadza, bo chce zwiedzać, ma pieniądze, a sama nie ogarnie atrakcji, nie da rady i nie ma pomysłu.
Ja załatwiałam wszystko (Rezerwację, opłaty, transfer, przelot ,hotel za jej akceptacją, bo ona wcześniej nie była za granicą, nie latała samlotami i bała się.) Na lotnisku ją instruowałam , jak się zachowywać, a w samolocie trzymałam jej trzęsące się ręce przy starcie i lądowaniu i uspokajałam.

Planowałam wcześniej pobyt (wg przewodników i internetu), by obejrzeć najciekawsze atrakcje wysp. Wycieczki, zwiedzanie, ogarniałam lokalne bilety, rejsy, wynajem samochodu, spadochrony i cały plan pobytu ze zwiedzaniem był na mojej głowie + tłumaczenia (Ona bez języka).Ona chętnie wszystko akceptowała wg mojego planu (wyloty na 2 tgodnie), była zachwycona,że tyle ciekawch rzeczy zobaczyła. Wspomina te zwiedzania, podróże lokalnym autobusem i zabytkową koleją, ogrody botaniczne i historyczne budowle.Rejsy statkami, pływanie z nich na morzu. Podobało jej się wtedy odkrywanie i zwiedzanie cudów przyrody i architektury, które proponowałam w moim programie. Naprawde mile wspomina nasze wyloty.

Minęło sporo czasu. Ona okrzepła, nauczyła się rzeczy, których ja ją uczyłam. Wyssała wiedzę i ja już jestem zbędna. Nauczyła się też nowych technik wyjazdowych (sponsorowanych). Firma farmaceutyczna proponuje i wysyła lekarki na wybrane wczasy,
Ma teraz nowe bogate koleżanki lekarki i lata z nimi, a o mnie zapomniała. Nawet nie informuje mnie dokąd i z kim leci. Podczepia się do koleżanek lekarek, bo któraś załapuje ofertę firmy farmaceutycznej, która sponsoruje tanie wczasy dla kilku osób (w zależności od zasług receptowych) i zaprasza bratową do grupy. Spędzają tydzień w Sarandzie, Meksyku czy Turcji, Chęć zwiedzania czy odkrywania nowego kraju prysła. Pytałam bratowej - co zwiedziłaś/widziałaś? Jedna fakultatywna wycieczka i drinki na balkonie z maseczkami na twarzy. Zero zwiedzania, raczej wyjście do knajpy.

No i straciłam bratową, bo
1 - odcięła się ode mnie, a taka niby była wcześniej ciekawa innych krajów
2 - nie pochwalam wyjazdów sponsorowanych lekarzom przez firmy farmaceutyczne
3 - wyjazd rozrywkowy, bez zwiedzania, tylko restauracje, tańce. maseczki kosmetyczne i picie
4 - nawet nie do końca pamięta, gdzie była. Nic nie zwiedziła, drinki na tarasie i mętlik w głowie.

Zrobiła się nieszczera i wyrachowana z wiekiem.

Z drugiej strony - pewnie też bym skorzystała z taniego sponsorowanego wyjazdu, ale na pewno chciałabym zwiedzić ten kraj przy okazji, nie tracić czasu na tańce czy eksperymenty kosmetyczne i nie chodzić jak owca za stadem.

Do tego stała się wyrachowana. Kiedy jej mąż (mój brat) jedzie do mnie na 3-4 dni, to ona przekazuje mu torbę dla mnie z "upominkami", a w niej kawa rozpuszczalna (o której ona wie, że nienawidzę i nie piję oraz czekoladki, których nie biorę do ust - zbierane prezenty od 'wdzięcznych pacjentów', z którymi nie wie, co zrobić, bo ich sama nie używa. Takie pozbywanie się śmieci, ale niby prezent jest. Wolałabym puszkę piwa lub tanią głupotkę kupioną specjalnie dla mnie czy kawałek potrawy przez nią zrobionej, a nie zbędne jej zaległości.
Tym razem nawet nie podziękowałam, bo wcześniej już kilka razy była mowa o kawie rozpuszczalnej i czekoladkach od pacjentów, których ja nie używam, a których bratowa pozbywa się chcąc zaplusować jako hojna ciocia.

Macie podobne szwagierki i bratowe?
Obserwuj wątek
    • imponderabilia22 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 04:33
      Nie.
    • noname2021 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 04:39
      Daj spokoj, ludzie sie zmieniaja - mija 20 lat, a ty nadal chcesz byc najlepsza kolezanka bratowej?
      Bylo i minelo. Jestes dorosla, daj bratowej zyc jak chce.
      Pewnie, ze zalosc i szkoda, ze nie zabiera cie na 'farmaceutyczne" wycieczki - ba, kazdy by tak chcial. Ale jej nie zazdrosc, bo to i tak nic nie da.
      Trzymaj sie tego co robisz- nie musisz chwalic. A to jak spedza czas - na balowaniu raczej niz na zwiedzaniu - coz, jej sprawa i moze bardziej twojego brata.

      Torby z "podarunkami" odsylaj razem z bratem, jezeli chcesz jej dokuczyc, ale ja bym olala. Kawe rozpuszczalna i czekoladki jej serwuj jak przyjdzie w odwiedziny. Albo oddaj do szlachetnej paczki.

      Nie przejmuj sie magazynka - z rodzina najlepiej sie wychodzi na zdjeciu smile
    • zonda-m Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 05:18
      Weź nie troluj-> firmy farmaceutyczne od dawna nikogo nie wysyłają na wczasy/"konferencje"
      • anoreska Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:58
        Właśnie , mamy jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw lobbingowych - takie akcje z wycieczkami do z 20 lat temu były na topie.
        • quendi Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 20.11.22, 20:58
          O naiwności ludzka.
    • obrus_w_paski Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 05:44
      Opowiadasz o niej w tak niesympatyczny sposób, ze trudno się dziwić ze nie chce z tobą jeździć. Poza tym luzie się zmieniają.
      • 35wcieniu Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 06:10
        No i wszystko w temacie.
        Fajnie się jeździło jak była "bezwolna" a teraz kiedy jeździ jak chce i spędza czas jak lubi, role się odwróciły i nagle dramat bo autorka jednak ani taka niezastąpiona ani aż tak lubiana nie jest.
        • agniesia331 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 21:11
          Ona nie chce byś hej na tych wycieczkach urządzała czas.xhce coś zobaczyć i popić z koleżankami. Nawet jakby mogła Cie wziąć ( a mysle że nie może bo to przecież Ty nie jesteś lekarzem a to hernetyczne srodowisko ) to w celu byś ja krytykowała? Miło cie wspomina.wiec przekazuhe Ci kawę i czekoladki. Daj mężowi i tyle.moj by przyjął z pocałowaniem ręki. Drogi się często ludziom rozchodzą i tyle.Oczekujesz.ze będzie Ci wdzięczna w nieskończoność?
      • wkswks Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:06
        Watkodajka jest jak klasa srednia z poprzedniego wątku, a bratowa jak robol. Dopóki robol zna swoje miejsce i jest wdzięczny- jest fajnie; gdy jego pensja minimalna niewiele różni sie od zarobków biurw, już nie jest ok.
        Wpis śmierdzi Trolem, z drugiej strony to esencja ematki.
      • demono2004 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:24
        obrus_w_paski napisała:

        > Opowiadasz o niej w tak niesympatyczny sposób, ze trudno się dziwić ze nie chce
        > z tobą jeździć. Poza tym luzie się zmieniają.


        Dokładnie. To sam pomyślałam. Na miejscu tej kobiety, też bym się odcieła.
    • jednoraz0w0 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 05:55
      Wcale się bratowej nie dziwię że się odcięła. Ty byś na jej miejscu nalegała na wyjazdy z osoba, która nie pochwala twojego stylu spędzania wakacji? Śmiem twierdzić, że wątpię.
    • mandre_polo Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 06:06
      Jesteś samotna osobą bo piszesz jakbyś nie znała różnych zachowań ludzi?
    • basiastel Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 06:09
      2 - nie pochwalam wyjazdów sponsorowanych lekarzom przez firmy farmaceutyczne
      ----------------------------------
      Z drugiej strony - pewnie też bym skorzystała z taniego sponsorowanego wyjazdu, ale na pewno chciałabym zwiedzić ten kraj przy okazji, nie tracić czasu na tańce czy eksperymenty kosmetyczne i nie chodzić jak owca za stadem.
      Nie widzisz, że sobie przeczysz? I co złego w takim odpoczynku z tańcami i eksperymentami kosmetycznymi, skoro na takie ma ochotę? Czepiasz się kobiety.
      • abasia0 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 06:45
        A mnie by było przykro, że opiekowałam się i dbałam i jest co jest. Coś tak, jak mistrz wyszkoli ucznia a ten potem zrobi wiele by nauczyciela wykopać.
        • powodzenia_juno Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:18
          Mnie z powodu ogólnego podejścia i tych "prezentów". Ok, woli jechać z kimś innym na balangę zamiast coś zobaczyć - jej sprawa, ale to nie wyklucza sympatycznej znajomości. I wcale się nie dziwię w tym kontekście niechęci, jaka przebija ze startera.
        • wkswks Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:18
          Jakby mnie ktos traktował jak głupia, to tez bym tej osobie chętnie pokazała.
          • taki-sobie-nick Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 21:16
            To co miała z tą bratową robić, skoro bratowa była niekumata i nie znała języka?

            Zresztą - do leżenia na balkonie znajomość języków obcych ani umiejętności organizacyjne nie są potrzebne.
            • iwles Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 21:43
              taki-sobie-nick napisała:

              > To co miała z tą bratową robić, skoro bratowa była niekumata i nie znała języka
              > ?


              Jaki wstyd w rodzinie, że brat sobie taką żonę wziął, moze dlatego przez 20 lat małżeństwa ani razu nie wyjechał z nią na wycieczkę zagraniczną?

        • borsuczyca.klusek Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:23
          Ale minęło 20 lat. Przez tyle czasu ludzie mają prawo zmienić swoje wakacyjne zwyczaje.
          Skoro wtedy było fajnie to należy zachować miłe wspomnienia a nie sączyć jad.
          • milva24 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:33
            No dokładnie.
          • powodzenia_juno Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:36
            No właśnie niesympatyczne traktowanie to kwestia aktualna, jak rozumiem, a nie sprzed 20 lat.
        • z_lasu Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:57
          Ale w jakim sensie "wykopać"? Co do zasady mistrz szkoli ucznia, żeby go potem wypuścić w świat. No to w tym przypadku uczeń się usamodzielnił i poszedł w świat. I nie próbuje przecież wykopać mistrza z zajmowanego stanowiska.
    • mamamisi2005 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 06:49
      Daj jakieś szczegóły o tych darmowych wczasach. Bo moi rodzinni i znajomi lekarze to chyba jakieś nieogary, nigdy nic. Może się czegoś na ematce dowiem i im podpowiem.
      • nocnamagia Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:08
        Może ta znajoma jeździ na konferencje za granicę i cały dzień siedzi na sali wykładowej a dopiero wieczorem ma czas na relaks
        • memphis90 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 12:15
          Jakie konferencje, skoro szwagierka słowa po angielsku nie umie (ciekawe jak zdała egzaminy językowe na studiach i obowiązkowy egzamin z języka w czasie specjalizacji?)
    • 152kk Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:21
      Ale o co chodzi? Zapraszałaś bratową na wyjazdy (ale przeciez nie finansowałas) i wam obu było miło. Teraz ona ma lepszą opcję wyjazdów (jej zdaniem, niekoniecznie twoim) - to wyjeżdża. I na wyjazdy z Tobą nie ma czasu, pieniędzy, ochoty (cokolwiek), ale przecież kontaktu nie zerwała, a ty możesz jechć sama / z kimś innym. Piszesz, że nie pochwalasz wyjazdów sponsorowanych, ale sama byś pojechała? To masz pretensje, że bratowa Cię nie zabiera? Może nie ma takiej opcji bo to tylko dla lekarzy, a ty lekarzem nie jesteś?
      Może też chpdzi o to, że przeceniałaś więź z bratową. Z twojego punktu widzenia to było coś w rodzaju przyjaźni, a może liczyłaś na wdzięczność, a ona to traktowała pewnie jako po prostu okazję do miłego spędzania czasu. Rozumiem w takiej sytuacji rozczarowanie, ale niestety tak się zdarza.
      Jesli chodzi o te niechciane prezenty to ja bym odpuściła, bo to w sumie nic wielkiego, ale jeśli bardzo cię to gryzie wprost powiedz szwagrowi, że chętnie go gościsz (o ile to prawda), ale nie weźmiesz prezentu, bo już wcześniej prosiłaś, żeby tej kawy i czekoladek nie przywoził. I tyle, w ogóle już bym z bratową nie gadała na ten temat, skoro wcześniej nie dotarło, że prezenty nietrafione (a w ogóle powiedziałaś to wprost, że nie chcesz tych prezentów, czy tak na zasadzie przy okazji bąknęłaś, że nie lubisz kawy rozpuszczalnej, a bratowa ma się domyślić, że twój mąż, dzieci i goście też nie - więc nie chcesz tego w domu w ogóle?).
    • madame_edith Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:33
      Wasza więź najwyraźniej ewoluowała, co zupełnie nie dziwi, takie życie. Zajmij się swoim zamiast pielęgnować niechęć i żale. Zawsze mnie trochę dziwi w ludziach takie rozpamiętywanie czasów zamierzchłych, było minęło. Na pewno masz obecnie bliskich wokół siebie i na nich się skup.
      PS nie mam ani takiej szwagierki ani bratowej, ale mam koleżanki, z którymi po latach przestało mi być po drodze.
    • blasckbird13 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 07:50
      Ojej, ojej. Straciłaś kontrolę nad dorosłą osobą. Lekarką z prowincji. I co teraz?
      [... płacz...]
      • milva24 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:34
        big_grin
      • gaga-sie Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:51
        No właśnie, ta prowincja miała mieć swoją wymowewink a teraz niwdziecznica, żmija wyhodowana na łonie jeździ sama, nie pyta o rady i jeszcze śmie spędzać czas inaczej, niż nauczyła ją mistrzyni. I jeszcze te prezenty nie takie..
        • taki-sobie-nick Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 21:28
          Niekoniecznie. No to - jak wyrażać się o prowincji, żeby nikt się nie poczuł urażony?
    • 71tosia Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:03
      Lekarzom pacjenci nadal dają kawę i czekoladki? Wydawało mi się ze to już przeszłość.
      • nuka_2 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:24
        Tak, starsze pokolenie czasem ma taką potrzebę, żeby dać, mimo protestów lekarza.
        Za to wczasy za wypisywanie recept to kompletna bujda.
        • nuka_2 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:29
          Nawet zdarza się, ze pacjent w trakcie wizyty na NFZ, wyciąga pieniądze i kładzie na biurko albo chce „płacić” za wizytę domową. Ja reaguję ostro i mówię, że wezwę policję za próbę korupcji lub ze jak natychmiast nie zabierze pieniędzy to więcej pacjenta nie przyjmę.
        • lilia-anna Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 21:33
          Moja najlepsza przyjaciółka jest lekarzem, jej mąż i rodzice także - w życiu nie słyszałam, by przez tyle lat ktokolwiek z nich wyjechał gdzieś "za recepty".
      • borsuczyca.klusek Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 10:09
        Tak dają. Bardzo ciężko do wypennienia zwyczaj, bo starsze pokolenie ma zakodowane, że trzeba się jakoś odwdzięczyć.

        U nas w mieście pewien dość znany lekarz miał nawet problem z powodu przyjęcia korzyści majątkowej (a chodziło o ryby).
      • grawruletke Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 13:48
        Dają. Kawę,czekoladki, kwiaty i wino. Ale pamiętam gdy podczas prywatnej wizyty lekarz zapytał mnie czy nie chcę może miodu😀. Jakiś pacjent mu dał a on po prostu nie lubi.
        • aqua48 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 18:40
          Ja kiedyś od dentystki przyniosłam całą paczkę ciast. Dostała od pacjentki przede mną a akurat była na diecie..
          Prezent z podtekstem - jak pani zje te wszystkie słodycze, to pani do mnie szybko wróci smile
      • quendi Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 20.11.22, 21:02
        I pieniądze, tak, dają.
    • ruscello Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:11
      Mnie też jest przykro, jak rozchodzi się jakaś znajomość, ale niestety takie życie. Sama widzisz, że macie już inne potrzeby. Ale niechciane prezenciki by mnie zirytowały, można poprosić brata, by zabrał z powrotem.
      Sama mam w zasadzie żadne relacje ze szwagierką. Był moment, że się zbliżyłyśmy, ale potem się rozeszło. Rozmawiamy przy okazji spotkań u teściów, 2-3 razy w roku. Dla mnie to obca osoba.
    • imponderabilia22 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:14
      Cóż, może podświadomie czuła przez te lata, że uważasz ją za przygłupią? Kobieta to lekarka, jeździ na konferencję, dokształca się. Myślę, że jej nie docenilas. A sama wyżej s... niż d... masz.
    • bei Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:17
      Na szczęście nie mam… Nie oczekuj od niej, czy od innych wdzięczności czy rewanżu, mam nadzieję, ze miałaś kiedyś przyjemność z tego, co dla niej robiłaś. Życzę Ci, byś spotkała na swojej drodze pasjonatów podróży.
    • swinki_trzy Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:33
      Chyba lata ci się pomieszały. Lekarka bez znajomości języka to może 40 lat temu, nie 20. A wycieczki sponsorowane to skończyły się jakieś 10-15 lat temu.
      Wymyśl inną wersję wyrachowanej lekarki.
      • spirit_of_africa Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 09:19
        Z tymi językami to żebyś się nie zdziwiła niestety
      • borsuczyca.klusek Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 10:07
        Zauważ, że to lekarka z prowincji 😉
        • szpil1 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 21:20
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Zauważ, że to lekarka z prowincji 😉
          >

          Może to młoda lekarka na rubieży 🤔
      • aguar Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 19.11.22, 09:58
        " A wycieczki sponsorowane to skończyły się jakieś 10-15 lat temu."
        No pewnie!
    • mikams75 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:34
      Ja też teraz nie jeżdżę na wakacje z osobami, z którymi jeździłam ponad 20 lat temu. Ludzie się zmieniają, zmienia się sytuacja rodzinna, fajne wspomnienia zostają, pretensje są niepotrzebne. Serio chciałabyś teraz lecieć na wakacje z bratową?
    • bywalec.hoteli Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 08:55
      ja mogę jezdzic zamiast bratowej z Tobą. Umiem w podróżowanie, niejednym juz nocnym pociągiem i autobusem jechałem zwiedzając dany kraj, namiot mi niestraszny, nie uznaje wakacji „nad basenem”
      • homohominilupus Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 10:02
        bywalec.hoteli napisał:

        > ja mogę jezdzic zamiast bratowej z Tobą.

        A co na to żona i dzieci?
        • borsuczyca.klusek Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 10:06
          Zonazpoznania opuszcza czat 🙄
        • kk345 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 22:37
          Na szczęście wymyślone rodziny mają gdzieś, jak wymyślony ojciec spędza czas wolny.
    • z_lasu Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 09:00
      Będąc na miejscu tej lekarki raczej sądziłabym, że poczujesz ulgę po pozbyciu się takiego balastu, niż że będziesz mieć żal.
      • imponderabilia22 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 19.11.22, 14:30
        z_lasu napisała:

        > Będąc na miejscu tej lekarki raczej sądziłabym, że poczujesz ulgę po pozbyciu s
        > ię takiego balastu, niż że będziesz mieć żal.


        Albo powinna sobie autorka znaleźć i wytresować kolejną uczennice. Koniecznie z prowincji🤣
    • netlii Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 09:38
      Weź daj spokój.
      Zbiór czynności, które były do zrealizowania po Twojej stronie za szwagierkę by ogólnie do wspólnego wyjazdu doszło wyczerpała moją cierpliwość mniej więcej w połowie wymieniania. Cieszyłabym się, że nie muszę holować osoby niezorganizowanej i relaksowała się samodzielnymi wyjazdami. To, że ona wyjeżdża z innymi byłoby mi obojętne, prawdopodobnie w bardziej atrakcyjniejsze destynacje to jej sprawa.
    • arista80 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 09:50
      Dwadzieścia lat to kupa czasu. W ciągu tego okresu zmienia się nam sytuacja życiowa i materialna, i w tym towarzystwo, więc dla mnie to naturalne, że zmieniają się też osoby, z którymi spędzamy nasz wolny czas. Ty w ciągu tych dwudziestu lat nikogo nie poznałaś (nie chodzi mi tylko o relacje damsko/męskie, ale i o znajomych)? Cały czas jesteś w tym samym punkcie? Ja dwadzieścia lat temu podróżowałam ze znajomymi, imprezowałam i czasem nawet "dawałam w szyję"smile) Dziś mam rodzinę, dzieci i podróżuję głównie z nimi. Rozumiem, że moi dawni znajomi też powinni czuć się tym urażeni, bo przecież dwadzieścia la temu zwiedzaliśmy świat razem i tak powinno zostać na zawsze?
    • malia Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 10:23
      Pfff, też bym taką flądrę wywaliła ze swojego życia!
      Jak śmiała jakaś prowincjonalna baba jechać na wyjazd rozrywkowy, bez zwiedzania, tylko restauracje, tańce. maseczki kosmetyczne i picie, i jeszcze nawet nie do końca pamięta, gdzie była. Nic nie zwiedziła, drinki na tarasie i mętlik w głowie. Nie tak ją uczyłam, tyle moich wysiłków zaprzepaszczone
    • kaktusowepole Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 11:39
      Szwagierka jest na innym etapie teraz. Na wyjazdy jedzie odpocząć pobyć z koleżankami w miłych okolicznościach. To jej wystarczy bo pewnie dużo pracuje jako lekarz. Ty zostałaś na etapie plecaka i samodzielnego zwiedzania.
      Tak bywa , każdy inaczej się relaksuje.
    • memphis90 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 12:12
      Czy mogę prosić namiar na te wyjazdy sponsorowane przez birfarmę, bo mi to tylko długopis albo notesik przyniosą? A bym sobie pojechała na takie 2 tyg picia, tańców i plazingu…
      • kk345 Re: Szwagierka lub bratowa (długie) 18.11.22, 22:38
        No weź, po co ci to, potem i tak nie będziesz pamiętać, bo upijesz się na tarasie... szanuj się big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka