Dodaj do ulubionych

Czas z dziećmi. Limity ;)

18.11.22, 18:16
Powiedzmy, że emama ma dzieci w wieku podstawówka i liceum. Przedszkolne i studentów odrzucam. Chodzi o dzieci, które nie są od nas całkowicie zależne i nie są też całkiem samodzielne.
Ile czasu dziennie fizycznie jesteście z dziećmi? Dostępne, mogące obudzić, nakarmić, pośmiać się, wysłuchać problemów, pomóc w lekcjach, pomachać, jak idzie do kolegi. Czas "jestem pod telefonem" albo "mam jogę blisko domu" się nie wlicza.
U mnie to ok.5 - 6 godzin w dni powszednie, to są ranki i wieczory. Oczywiście w tym czasie nie siedzę z napisem "teraz dostępna", tylko szykuję coś, wstawiam pranie, jem, czytam, itd. Zastanawiam się, czy to mało i czy powinnam mieć wyrzuty sumienia.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 18:33
      Krócej.
    • shmu Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 18:38
      Myślę, że ważny jest czas, który na prawdę z nimi spędzasz, najlepiej rozkładając trochę na razem ze wszystkimi dziećmi i z każdym z osobna. A o tym ile - decydujesz ty (i dzieci w rozsadnych ramach). To ty musisz się z tym dobrze czuć, bo zawsze znajdzie się przekonująca osoba argumentując, że to za mało lub za dużo. Oczywiście trzeba mieć dobro i zapotrzebowanie dziecka na względzie.
    • kachaa17 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 18:38
      Oczywiście, że powinnaś mieć wyrzuty sumienia, są one niedozowne.
      • kozaki_za_kolano Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:47
        Jako żem madka, nieprawdaż
    • powodzenia_juno Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 18:41
      No odkąd wraca ze szkoły. Ale i tak ciągle ostatnio zajęte swoimi sprawami. Zaglądam czasem do pokoju, zagaduję i wracam do swoich spraw. Przychodzi wieczorem na film lub się przytulić. Takie samodzielnie już to dziecko, że strach 😉
      • mrsacola Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 18:46
        Zazdro, a w jakim wieku?
        • powodzenia_juno Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:50
          13,5.
      • magdallenac Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:03
        Identycznie! Moje dodatkowo ciagle gdzieś lata, albo trening, albo koleżanki, a jak już jest w domu, to zajęte swoimi sprawami.🤷🏻‍♀️ Udaje mi się ukraść trochę jej czasu co rano, od 6 do momentu rozpoczęcia szkoły, czyli wstaję z nią pomimo, że mogłabym spać dłużej. Robię jej śniadanie, gadamy i odwożę do szkoły, pomimo, że ma autobus spod domu.
        • majenkir Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 20:05
          czyli wstaję z nią pomimo, że mogłabym spać dłużej..


          Na takie poświęcenia ja nie byłam gotowa 😂
          • powodzenia_juno Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 20:48
            Ja się zbuntowałam w szóstej klasie. Szczególnie, że miałam wieczny problem z wyciągnięciem z łóżka... A teraz wstaje na czas. Budzi tata. A ja śpię 🙃 Takie cuda.
          • magdallenac Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 21:20
            No dobra przyznam się. Ja jestem ranny ptaszek, codziennie świątek piątek o 5.30 jestem już na nogach. Nawet jeśli chciałabym, to nie mogę spać dłużej.🤷🏻‍♀️
    • extereso Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:15
      Czyli wracasz koło piątej i jesteś dostępna? Według mnie dla licealisty zupełnie wystarczy, dla podstawówki, przymało. Ale tak krawiec kraje jak mu materii staje, czy jakoś tak.
      • 35wcieniu Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:19
        Od powrotu z pracy to przymalo?
        • milva24 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:36
          No przymało, bo matka powinna zakrzywiać czasoprzestrzeń przecież. Albo robotę rzucić. Ale wtedy nieodzownie bogaty mąż albo być bogatym z domu bo inaczej nieodzowne wyrzuty sumienia, że czasu owszem, dużo, ale za to pieniędzy dla bombelka za małp.
          • milva24 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:36
            *mało
      • jkl13 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:49
        A co w sytuacji,gdy to ja jestem w domu znaczenie wcześniej niż syn (podstawówka). Syn ani jednego dnia nie kończy przed 17, w niektóre dni znacznie później (rekordowo o 20). Ja jestem w domu od 14. Skakać już z mostu,czy jeszcze nie?
        • panna.nasturcja Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 19.11.22, 01:16
          Rozważałabym zmianę szkoły, to jest bardzo obciążające. Zwłaszcza, że ma jeszcze lekcje do odrobienia.
    • ritual2019 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:32
      5-6 godzin dziennie? Moj syn ma 15 lat, kiedys mieszkala z nami corka ale teraz jest ma studiach.
      Pracuje 8-16. Rano widze syna ok 15 minut. Odwoze go na przystanek , ten czas jest w tych 15 minutach. Wracam z pracy 16.30. Ide na jogging/szybki spacer. Syna wraca ze szkoly od pn-czw pomiedzy 16.45-17.45. W piatki nawet pozniej bo zazwyczaj spotyka sie po lekcjach z kolegami. Ja wracam po spacerze ok 18. Przygotowuje obiad, czasem partner. Jest 18.30-19 jemy, razem wiec jest czas na rozmowe. Ok 19-19.30 syn znika w swoim pokoju. Ja prysznic, ksiazka, TV, czas dla siebie. Owszem jestem w domu. Ok 23 ide spac. 5-6 godzin to duzo. Nie pracujesz?
      • kozaki_za_kolano Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:46
        Pracuję. Wracam jakoś przed 18. Rano czas od 6:30 do 7:30. Potem od 18 do ok.22 - 23.
    • milva24 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 19:38
      Pewnie też gdzieś tyle, musi wystarczyć bo doba z gumy nie jest. Ale gdy były w przedszkolu też tyle spędzałam bo pracowałam w tym samym miejscu w takich samych godzinach.
    • kamin Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 20:31
      Wracam koło 17 z pracy. Do ok. 22 jestem z dziećmi. Moim zdaniem to wystarczająco. Porannej bieganiny nie wliczam do czasu dla dzieci.
      Zdarzają się dni, że krocej, ale to rzadko
    • abecadlowa1 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 18.11.22, 21:10
      Zdecydowanie mniej. I moje sumienie niczego mi nie wyrzuca
    • leni6 Re: Czas z dziećmi. Limity ;) 19.11.22, 17:20
      Zupełnie nie rozumiem sensu liczenia "dostępności". Co z tego jak ktoś jest dostępny cały dzień ale realnie nic z dzieckiem nie robi? Według mnie ważny jest czas spędzony z dzieckiem/dziećmi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka