Dodaj do ulubionych

Sędzia Żurek - rozwód po polsku

19.11.22, 07:37
weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,29133223,sedzia-waldemar-zurek-rozwod-po-polsku-to-jest-najczesciej.html
Cały wywiad warto przeczytać, jest o okołorozwodowych tragediach, opiece naprzemiennej, alienacji dzieci od rodzica, trwających latami sprawach rozwodowych i pomówieniach o molestowanie, których boją się ojcowie.
Sędzia Żurek mówi też coś o demografii, czego w ogóle nie podnoszono przy dyskusjach o spadku dzietnosci i IMO ma rację - opisuje najczęstszy schemat porozwodowych dramatów, który według niego wpływa na problem demograficzny i stawia tezę, że rodzice po ciężkim rozwodzie i walce o dzieci nie chcą mieć już więcej potomstwa.
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 07:56
      Cóż, moim zdaniem pan po przykrych przejściach z byłą żoną jest uprzedzony do kobiet. Niby stara się być wyważony ale to widać. Nie mówię, że ie ma podłych kobiet, zbyt wysokich alimentów ani zaangażowanych mężczyzn ale osobiste obserwacje nie pozwalają mi potwierdzić wniosków tego pana. On obwinia kobiety za to, że alienują dzieci od ojców i w tym upartuje niepłacenie alimentów. Znane mi przypadki niepłacenia to osobnicy którzy z byłymi dziećmi wcale kontaktu nie chcieli, bo zabierał im czas i to matki zabiegały o to żeby może jednak to dziecko ojca zobaczyło bo było przykro gdy po raz kolejny obiecał że przyjedzie a się nie stawił. A te wysokie stawki alimentów to gdzie? Ostatnio znajoma od dość dobrze zarabiającego i muszę przyznać że zaangażowanego ojca wywalczyła 700 zł. I on, choć generalnie niby jest w porządku, ma pretensje do niej bo chciał 500 zł.
      • powodzenia_juno Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 08:15
        Też z reala znam raczej scenariusze o jakim piszesz. Tatuś rozwiódł się najwyraźniej dziećmi też. Zatrudnił na czarno, by uniknąć alimentów. To matka starała się, by dzieci Chic czasem miały z nim kontakt. Zwykle się jej nie udawało tego zorganizować. Drugi praktycznie przepadł, ale ram już szczegółiw nie znam. Szybko się przeprowadził na drugi koniec Polski w każdym razie. Do pracy też się nie garnął.
        • ichi51e Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:18
          Facet mówi o swoich doświadczeniach. Matki ugodowe ze swojej definicji nie ciągają po sadach więc u pana nie goszczą.
          • taniarada Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:00
            Mówi o swoich doświadczeniach ,a porusza sprawy innych kobiet .Sądy sprzyjają kobietom nie facetom .A pan sędzia Żurek mało ma w tym temacie do powiedzenia .Bo nawet swojego związku nie uratował .
          • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:06
            Właśnie.
            Sama znam wiele dzieci, które nie kontaktują się z ojcami - powody są różne. Ale jakie by nie były, ojcowie obarczają winą matkę. Zdarza się, to prawda, że matki (plus ich rodziny, znajomi) prowadzą prawdziwą kampanię oczerniającą ojca, robią co mogą, by ograniczyć kontakty. Zdarza się i tak, że dziecko ma problem z kontaktem z ojcem, bez żadnej, w każdym razie żadnej świadomej interwencji ze strony matki, a on tłumaczy sobie sytuację obwiniając byłą żonę o nastawianie dzieci przeciko niemu.
            • martini-n Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:14
              Znam podobne sytuacje. Dzieci niechcące kontaktu z ch..owymi ojcami, a ci ostatni, ślepi na swoją ch..owość i obarczający eks partnerki winą za brak więzi z dziećmi.
              • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:38
                Dorosły wcale nie musi być - obiektywnie - ch..wy, by dziecko chciało ograniczyć kontakty. Przecież to niesłychanie dynamiczna relacja, zależna od wielu czynników, dziecko dojrzewa, potrzebuje czegoś innego, obraża się i bywa wściekłe na każde z rodziców, potem mu mija. Wyprowadzanie ogólnych wniosków powinno być bardzo ostrożne.
                • martini-n Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:58
                  W takim przypadku to też, nadal, nie jest wina matki, prawda?
                  • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 14:36
                    Nie. Ale jednocześnie znam sporo dzieci, których matki naprawdę robiły co mogły, by ukarać byłych mężów alienacją dziecka. Podobnie porzuceni mężowie. To jest chyba typowa strategia osoby porzuconej, dla mnie jak najbardziej zrozumiała. Ale szkodzi dzieciom, bardzo.
                    • martini-n Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 07:06
                      No widzisz, a ja znam trochę sytuacji z ojcami takimi, jak opisałam. Sytuacji typu zła matka albo złe dziecko, które bez powodu nie chce się kontaktować z będącym bez winy ojcem, nie znam. Tzn. znam z opowieści panów, w których świecie winni są wszyscy, tylko nie oni sami.
                      • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 15:43
                        Pisałam o strategii karania alienacją, która to strategia jest wg mnie typowa dla osób porzuconych, i kobiet, i mężczyzn.
      • hanusinamama Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:45
        Ja znam tę walkę o dzieci....tylko przed znajomymi. W sądzie ojciec che najmniej jak sie da czasu spedzić z dziecmi, najmniej płacić...ale potem żale wylewa, ze mu dziecko zabrała harpia.
        I nie pisze tego jako znajoma matki a własnie ojca. Jeden jedyny zainteresowany dziećmi po rozwodzie.
        Pozostali jak odzyskują "wolność" to im dzieci wadzą.
        Matka zła i niedobra bop dziecko na świetlicy trzyma po lekcjach..ale sam dziecka nie odbierze.
        A jak się już pojawia nowe Bobo z nową partnerką, to najchętniej wygumkować dzieci z poprzedniego związku
    • abidja Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 08:06
      Czyli, to znowu wina kobiet .
      Jak sie nie obrocisz cycki z przodu.
      • triss_merigold6 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 08:50
        A możesz odnieść się do tezy, że ujowy, wieloletni, wyczerpujący rozwód zmniejsza szanse na dzieci z kolejnego związku?
        • ritual2019 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 08:58
          A w jakim celu sie odnosic skoro wiadomo ze tak jest. Zreszta, nie musi byc nawet ciezki ten rozwod, poprostu majac juz dzieci niekoniecznie chce sie kolejne.
        • kamin Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:09
          To przecież oczywiste również z powodu czystej biologii.Jak kobieta lat 35 przez pięć lat się rozwodzi, to już może nie zdążyć z kolejnymi dziećmi.
          • ritual2019 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:12
            Jesli kobieta bedzie chciala kolejnego partnera i kolejne dziecko to nie bedzie czekala az sie rozwiedzie.
            • kamin Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:58
              Wiele kobiet potrzebuje jednak poczucia stabilizacji do decyzji o dziecku
              Przeciągający się rozwód i użeranie się o podział majątku i opuekę nad dzieckiem może nie sprzyjają ani budowaniu kolejnego związku, ani decyzji o dziecku.
              • ritual2019 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:06
                kamin napisał(a):

                > Wiele kobiet potrzebuje jednak poczucia stabilizacji do decyzji o dziecku

                A wiele kobiet wchodzi w nowe zwiazku i ma kolejne dzieci nie czekajac na rozwod.
                • iwoniaw Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 17:07
                  ritual2019 napisał(a):

                  > ma kolejne dzieci nie czekajac na rozwod.

                  Fantastyczny, zaprawdę, pomysł, biorąc pod uwagę, że w świetle polskiego prawa ojcem wpisanym w papiery z automatu będzie rozwodzący się właśnie mąż - do problemów z podzialem majątku, ustalaniem alimentów i opieki nad wspólnymi dziecmi itd. najbardziej potrzebne są korowody z formalnym odkreceniem tegoż faktu, a może i udowadnianiem sądowi nierychliwemu, że - w zalezności od opcji, jaką może zechcieć przyjąć keszcze mąż 1) to dziecko to nie jego, tylko pana X, a tzw. małżeńskie pożycie ustało dawno temu 2) fakt istnienia dzieciecia nie jest dowodem na wyłączną winę żony, która w zw. z powyzszym jest zobowiązana po kres dni do wspierania byłego wkrotce męża w niedostatku itd itp
          • triss_merigold6 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:13
            IMO sporo ludzi rozstaje się za późno.
            • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:08
              Ale w takiej sytuacji nie maka dzieci, bo juz za późno a nie z powodu wyczerpującego rozwodu. Gdyby ten nastąpił 10 lat wczesniej, to zapewne by mieli.
          • milva24 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:13
            No ale jak często ludzie rozwodzą się z orzekaniem winy?
          • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:14
            Jak kobieta lat 35 się rozwodzi przez pięć lat, to na ostatniej rozprawie może niech iż dwójkę dzieci z kimś innym smile
            • kamin Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:59
              Co może skutecznie przedłużyć sprawę rozwodową w przypadku orzekania o winie.
              • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:10
                Nie, nie wydłuża rozwodu z orzekaniem o winie. Na rozprawie badasz co było przyczyna rozpadu pożycia (skutkiem rozpadu jest pozew o rozwód). Co po tym - to nikogo nie powinno obchodzić.
          • perspektywa Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:13
            Albo może mieć już taki wstręt do facetów, że marzy jej się święty spokój, a niekoniecznie kolejne portki do ogarniania. Taki przypadek też znam.
        • milva24 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:11
          Co najmniej piłowa znanych mi rozwodów zaistniała z tej przyczyny, że Pan rozmnożył się z inną panią i dwa przypadki, że pani rozmnożyła się z innym panem. Jednakowoż rozwody przeważnie były szybkie, w orzekanie winy mało komu chce się bawić a bez tego rozwód jest bardzo szybki. Ostatnio znajomi, w styczniu pozew, w maju już było po wszystkim.
        • dreg13 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:14
          Nie rozwód, ale sparzenie się w tym pierwszym dzieciowym związku. Kolejne dzieci w nowym związku = większe obciążenie finansowe. Kolejne dzieci w nowym związku = być może te same problemy, które były w pierwszym. Sam rozwód, długi, krótki, wyczerpujący czy nie, ma raczej średnie znaczenie. Coś przecież do tego rozwodu doprowadziło i ludzie nie chcą powtórki z rozrywki.
        • extereso Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:14
          Dla wielu ludzi jeszcze praktyczne ograniczenie: trzeba łożyć na potrzeby jednego dziecka, potem kolejnego. W jednej rodzinie może te wydatki się inaczej traktuje, bo one są zupełnie oczywiste, a jeśli zasoby wypływają poza rodzinę a nie jest ich wiele, jednak może to być ograniczenie. Mówię po wysłuchaniu rozsądnej przyjaciółki, która wychowuje dzieci, więc się jakie to są niekończące się wydatki a tak analizuje alimenty brata z nim się solidaryzując. Mnie w głowie huczy : co mówisz, przecież twojemu dziecku są potrzebne najnowsze bluzy i lekcje tańca to czemu bratankowi nie- ale sprawa rozbija się chyba o brak zaufania, poczucie krzywdy itd i wtedy wszystko się inaczej interpretuje.
          • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:20
            Traktowanie alimentów jako zasobów wypływających "poza rodzinę" jest chore. Do cholery, dziecko to jest rodzina. Inna sprawa, że jakoś tak jak patrzę po różnych sytuacjach rodzinnych wokół to im niższe alimenty tym więcej ciskania się, jak to się "inna rodzina," pasie na tych kilku stówach.
            • ritual2019 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:28
              Ale to dla wielu problem, nie tylko pieniadze ale takze czas.
              Z tym ze jest tez druga strona medalu, wiele kobiet (tak kobiet bo dzieci zazwyczaj z nimi mieszkaja) nie zyczy sobie kobtaktow dzieci z nowymi rodzinami ich ojcow.
            • extereso Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:49
              Oczywiście, zgodzę się że to nie jest ok, ale część osób tak to traktuje. Powiem szczerze, ja nie nadawałabym się na bank do faceta z dziećmi innymi niż moje i mam tego świadomość, wiem, że dziecku należy się obecność, czas, pieniądze, wszystko, a nie wiem jak bym to znosiła, tę bezwarunkową dostępność.
          • hanusinamama Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:47
            Jakim cudem alimenty to zasoby wypływające poza rodzinę??? To te dzieci z byłego związku to juz nie rodzina?
            • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:51
              hanusinamama napisała:
              > Jakim cudem alimenty to zasoby wypływające poza rodzinę??? To te dzieci z byłeg
              > o związku to juz nie rodzina?

              Spora część ematek deklaruje, że nie związałaby się z dzieciatym facetem właśnie dlatego - kasa i zaangażowanie w obce geny.
              • arthwen Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:17
                Dla nowej żony to przecież nie rodzina. Natomiast dzieci i ojciec/matka to zdecydowanie rodzina.
        • martini-n Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:12
          Nie każdy jest entuzjastą posiadania dzieci z różnymi partnerami/partnerkami.
          • hanusinamama Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:48
            Dodajmy do tego, ze dla dzieci rozwód to jest trune przezycie...pojawienie się szybko nowego partnera plus dziecka z tym partnerem...może źle wpłynąc na to już posiadane dziecko
        • ichi51e Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:29
          w sumie o tym ile dzieci jest decyduje w dużej mierze matka. walka z eksem i codzienna walka z rzeczywistością na pewno nie zachęca do ponownego rozmnożenia się. za to znani są panowie co w konflikcie z eks w konflikcie z dzieckiem ale next chciała i jest 3 dzieci...
        • jednoraz0w0 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 02:26
          > A możesz odnieść się do tezy, że ujowy, wieloletni, wyczerpujący rozwód zmniejsza szanse na dzieci z kolejnego związku?

          Zwłaszcza na dzieci, będące owocem związku który przyczynił się do rozpadu małżeństwa tongue_out
    • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:41
      Bardzo zrównoważona wypowiedź, według mnie. Natomiast, komentarze w wątku mnie zdruzgotały, że tak można opatrznie to rozumieć.
      Sędzia konkretny i zdecydowany, znający życie, z pewnością, kobiety nie mają u niego forów, "bo jestem ładna", tylko ocenia stan faktyczny.

      Wszystko wynika z tego, że jesteśmy agresywni i wykorzystujemy sytuacje, może nie wszyscy, ale obawiam się, że większość.
      A co do dziwnego podejścia, może dwa przykłady.

      1) Ojciec płaci na dzieci. Sam płaci, systematycznie i regularnie, nie jest zmuszany. Padają idiotyczne pytania zarówno ze strony kobiet i mężczyzn, w równym stopniu:

      - To co, musisz płacić?
      - Czemu tak dużo płacisz?
      - Zmusiła cię?
      - Więcej płacisz, więc była sprawa o podwyższenie?

      2) Ojciec nie ma rozwodu. Matka nie chce go widywać, zgadza się na widywanie z dziećmi, ale rzadko. Ojciec pracuje długo i ciężko, matka zabiera mu wszystkie pieniądze, a na jedzenie i mieszkanie "ma sobie dorobić". Pomimo takiej przewagi, reglamentuje ojcu i dzieciom spotkania, a mieszkająca razem teściowa mówi przy dzieciach, że by go najchętniej zastrzeliła. Facet nie pije, nie pali, żyje bardzo oszczędnie i chce być z dziećmi, ale jest taki dupowaty, że nie potrafi tego wyegzekwować, bo się boi, że to jakoś negatywnie wpłynie na dzieci.

      Wiem, powinny być również inne wpisy o ojcach, którzy się nie sprawdzają, ale takich pewnie będzie większość w wątku wink
      • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:12
        Ten Twój pierwszy przykład bardzo mnie poruszył. Rozstaliśmy się z mężem w przyjaźni, ale mój ojciec, jego matka, jedna z moich przyjaciółek, nie wiem, kto jeszcze z jego strony, robili wiele, by sprowokować nienawiść, wojnę, poczucie bycia skrzywdzonym/ą. Mój ojciec krzyczał, że go zastrzeli (jak sobie popił), przyjaciółka pozdejmowała ze ścian obrazy malowane przez eksa i pochwaliła mi się tym czynem - minęło 20 lat i przyznam się, że do dzisiaj im tego nie wybaczyłam, ojciec nie żyje, z przyjaciłką urwał się kontakt.
        • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 13:01
          nangaparbat3 napisała:
          > Mój ojciec krzyczał, że go zastrzeli (jak sobie popił),

          Bo zdaje się, że twój eksio znalazł sobie d..ę na boku? wink
          • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 21:33
            Źle Ci się zdaje.
            Ale nawet gdyby miał jakiś romans, to naprawdę nie powód.
      • ichi51e Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:33
        jeśli ojciec jest tak dupowaty jak w drugim przykładzie to można się tylko zgodzić z teściowa. Co to znaczy ze zona mu nie daje dzieci oglądać w małżeństwie...? oj biedny biedny....
    • pani_tau Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 09:53
      Trzeba by przepytać zainteresowanych, czy rezygnacja z kontynuowania prokreacji wynika z traumy rozwodowej czy z raczej z "mam dwoje dzieci i wystarczy". Przy czym może być tak, że znajdą się respondenci, którzy niechęć do posiadania większej liczby potomstwa schowają za traumą.
      Rzecz nie do zbadania.






      • dreg13 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:09
        No ale trauma już często jest - ta trauma to pierwsze dzieci. Jest przecież mnóstwo związków, które się rozpadły, gdy pojawiła się proza życia w postaci pieluch, ograniczenia czasu i brak chęci do rikowego "wypinania pupy", zarówno ze strony męskiej, jak i żeńskiej. Nie wszyscy faceci to kumple rikiego, którzy dają się złapać na kolejne dziecko. Wielu takich, którzy w kolejnym związku (a nawet wielu kolejnych związkach) absolutnie nie chcą zmiany stanu zastanego. I tacy często wolą związać się z kobietą, która dzieci nie ma i nie chce/ma dzieci podrośnięte, ale absolutnie nie chce kolejnych.
        • martini-n Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:16
          10/10
      • lauren6 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:14
        Mam kolegę, którego pierwsza żona była walniętą borderką. Nie mieli dzieci, a rozwód był ciężki. Z nową partnerką ślubu nie brali, ale wspólne dzieci mają.

        Ludzie wychodzą z rozwodów przede wszystkim z obniżoną stopą życiową, z długami, bez mieszkania lub z mieszkaniem i kredytem do spłacenia w pojedynkę. Do tego dochodzą wszelkie sprawy okołoalimentowe. Tu pan się miga od płacenia i pani musi utrzymywać dzieci w pojedynkę. Tam pan nie daje rady z alimentami i musi się bujać z komornikiem na karku.

        Nic dziwnego, że ludziom z takimi problemami finansowymi/mieszkaniowymi/prawnymi nie spieszno do kolejnych dzieci. Gdybyśmy byli bogatszym społeczeństwem to mogłoby wyglądać zupełnie inaczej.
        • iwoniaw Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 17:25

          > Nic dziwnego, że ludziom z takimi problemami finansowymi/mieszkaniowymi/prawnym
          > i nie spieszno do kolejnych dzieci. Gdybyśmy byli bogatszym społeczeństwem to m
          > ogłoby wyglądać zupełnie inaczej.

          Otóż to. Trudno, żeby myślący człowiek (nieważne - ojciec czy matka) decydował się na kolejne dziecko/dzieci nie mając stabilnej sytuacji mieszkaniowej, finansowej, możliwości zapewnienia opieki itd. W sumie nieważne, czy to się dzieje po rozwodzie i w kolejnym związku, czy w małżeństwie (tak, bez rozwodu i nawet w dobrych (!) związkach ludzie też bywa, że rezygnują ze starań o kolejne dziecko z powodów finansowych, a gdyby mieli więcej kasy, wieksze mieszkanie, wieksze auto itd, to i rodzina mogłaby być większa). Wcale nie jest powiedziane, że gdyby te wszystkie małżeństwa zamiast sie rozwodzić, jakimś cudem doszły do porozumienia i skutecznie naprawiły swoje związki pozostajac w nich po wiek wieków i to w szczęściu i miłości, to że bylyby z tego jakiekolwiek "dodatkowe" dzieci, bo otóż niekoniecznie.
          • triss_merigold6 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 18:18
            IMO sędzia patrzy z perspektywy typa, którego finansowo i mieszkaniowo stać na nową rodzinę i więcej dzieci.
            • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 19:16
              triss_merigold6 napisała:
              > IMO sędzia patrzy z perspektywy typa, którego finansowo i mieszkaniowo stać na
              > nową rodzinę i więcej dzieci.

              Ciężko stwierdzić, gdzieś się przewinął wątek, że nie zgadzał się na podniesienie alimentów z uwagi na powicie przez druga żonę dzieciątka ale ile w tym prawdy ciężko stwierdzić. Była żona musi być z piekła rodem skoro wplątała w ich sprawy Ziobrę🤦‍♀️
              • arthwen Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:15
                Ziobro to chyba sam się wplątał, jakiekolwiek kontrowersje dotyczące Żurka to mu spadły jak na zamówienie.
    • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:04
      Widać, że sędzia straumatyzowany prywatnymi przeżyciami i manipuluje pokazując tylko jedną stronę problemu. Statystycznie rzecz biorąc „alienacja” jest marginesem, kobiety w większości nie mogą doprosić sie wypełniania ustalonych terminów, zajmowania sie dziećmi w wakacje w atrakcyjny sposób i płacenia alimentow na czas.

      Oczywiście, przypadek każdej jednostki to tragedia, ale dopiero niedawno coś się ruszyło ze ściągalnością alimentów. Z kolei na „alienację” nic nie można juz poradzić, zapadł kilka miesięcy temu wyrok mówiący o tym, że dziecka nie można zmuszać do spotkań (oczywiście sprawny rodzic tak zmanipulują dziecko, że ono przestanie chciec).

      Kwestie demograficzne? Watpię. Potrzeba bliskości i posiadania dziecka jest tak silna, że ludzie mieli dzieci w jeszcze bardziej absurdalnych czasach.
      • profes79 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:13
        Jakiekolwiek statystyki dla tego stwierdzenia?
        "kobiety w większości nie mogą doprosić sie wypełniania ustalonych terminów, zajmowania sie dziećmi w wakacje w atrakcyjny sposób i płacenia alimentow na czas".
        • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:29
          No, poszukaj, są w sieci. Na pewno je czytałam, w szczególności te dot. niealimentacji.
      • sophia.87 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:16
        Często tzw. "alienacja" to tak naprawdę chęć ochrony dziecka przed przemocowym czy niestabilnym rodzicem.
        Były przeciez przypadki zabójstw dzieci
        • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:30
          Każdy kij ma dwa końce - są „alienacje” takie, które opisujesz i te, aby sie odegrać na drugim („zabiorę ci dzieci jak odejdziesz”).
          • sophia.87 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:41
            Oczywiście, ale te, które opisuje nie powinny wliczac się do statystyk.
            Istnieją też ojcowie, którzy rozwodza się z dziećmi i uważają, że za 1000 zł alimentów eks żona utrzyma dziecko, siebie i nowego partnera. Autentyk, z opowieści adwokatki tej eks żony ☺
            • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:55
              I jeszcze kupi co miesiąc torebkę Gucci. big_grin
              • sophia.87 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:25
                Albo chociaż Celine 😁
      • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:20
        A jak sobie technicznie wyobrażasz zmuszenie dziecka do spotkań? Mieliśmy nawet kiedyś policję w tej sprawie - mieli dzieci skuć i wyprowadzić?
        • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:28
          Rodzic składał wniosek o możliwość nałożenia kary na drugiego w rodzica, jesli przypuszczał, ze kontakty mogą byc zagrożone. Sad wydaje ostrzeżenie i określa wysokość kary, którą rodzic bedzie musiał ponieść za alienowania dziecka. W tej sytuacji rodzice, którzy nie maja powodow, aby alienować dziecko, Tylko robią to na złość drugiemu rodzicowi, przestają manipulować dzieckiem i ono magicznie jednak chce sie spotykac.
          Takie cuda.
          • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:39
            Dla równowagi powinno nakładać się karę za brak realizacji kontaktu ze strony rodzica. Ex mojej przyjaciółki nie zrealizował ani jednego zasądzonego kontaktu w tygodniu po południu. Uzbierały się długie godziny kiedy ona musiała zapewnić dziecku opiekę, choć to był jego obowiązek
            • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:48
              gr.ruuu napisała:
              > Dla równowagi powinno nakładać się karę za brak realizacji kontaktu ze strony r
              > odzica. Ex mojej przyjaciółki nie zrealizował ani jednego zasądzonego kontaktu
              > w tygodniu po południu. Uzbierały się długie godziny kiedy ona musiała zapewnić
              > dziecku opiekę, choć to był jego obowiązek

              Dokładnie. Znam tatusia, który 'wywalczył' w sądzie miesiąc wakacji (przy czym wystarczyłoby, żeby zadzwonił) po czym po 2 tygodniach, bez zapowiedzi odstawił dzieci matce bo 'on nie ma tyle urlopu!'. I matka MUSIAŁA sobie poradzic.
              • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:53
                Mogła nie otwierać 🙄
                • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:56
                  gr.ruuu napisała:
                  > Mogła nie otwierać 🙄

                  Została wzięta z zaskoczenia 😂
                  • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:58
                    Nie czytała ematki i nie wie, że jak się człowiek nie umawiał to nie reaguje na dzwonek smile
                    • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:01
                      I nie odbiera nieznanych numerów! big_grin
                    • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:15
                      gr.ruuu napisała:
                      > Nie czytała ematki i nie wie, że jak się człowiek nie umawiał to nie reaguje na
                      > dzwonek smile

                      Dzieci zostały odstawione do ogródka przed domem. Obawiam się, że zamknięcie bramki mogłoby zaskutkować przerzuceniem dzieciaków przez płot 🤔
                      • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:27
                        I to się kwalifikuje do zgłoszenia porzucenia
            • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:54
              W teorii jest to możliwe, aczkolwiek wielu sędziów stoi na stanowisku, że kontakty to prawo a nie obowiązek. ;/
              • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:57
                Nie mogą stać na takim stanowisku bo jest to sprzeczne z obowiązującym prawem.jak ex mojej przyjaciółki wyskoczył z czymś takim na rozprawie, to sędzia go rozjechała walcem na płasko, łącznie ze stwierdzeniem, że nawet decydując się na posiadanie zwierzęcia bierze na siebie obowiązki, a co dopiero decydując się na dziecko i poleciła mu w wolnych chwilach wnikliwą lekturę kodeksu xd
                • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:00
                  Ależ mogą i stoją. smile Pisałam tu o absurdalnie wysokich alimentach na kilkoro dzieci, gdzie nie zostały przedstawione faktury (ani nawet paragony). Sąd klepnął, bo tak.
                  Odkręć to potem. big_grin

                  Większość wyroków, które widziałam (dotyczących spraw rodzinnych), było z tzw. dupy.
                • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:01
                  gr.ruuu napisała:
                  > Nie mogą stać na takim stanowisku bo jest to sprzeczne z obowiązującym prawem.j
                  > ak ex mojej przyjaciółki wyskoczył z czymś takim na rozprawie, to sędzia go roz
                  > jechała walcem na płasko, łącznie ze stwierdzeniem, że nawet decydując się na p
                  > osiadanie zwierzęcia bierze na siebie obowiązki, a co dopiero decydując się na
                  > dziecko i poleciła mu w wolnych chwilach wnikliwą lekturę kodeksu xd

                  Formalnie nie ale wystarczy, że pan ojciec powie, że był chory i już. Chora matka ma zapewnić opiekę - chory ojciec nie musi.
                  • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:05
                    To niech opłaci opiekunkę - nie widzę problemu. Uważam, że te kontakty powinny być egzekwowane bardzo ostro, nie ma że jeden rodzic ma obowiązki a drugi nie
                    • ritual2019 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:48
                      gr.ruuu napisała:

                      > To niech opłaci opiekunkę - nie widzę problemu. Uważam, że te kontakty powinny
                      > być egzekwowane bardzo ostro, nie ma że jeden rodzic ma obowiązki a drugi nie

                      Zgadze sie ale z tym moglby byc problem bo nie da sie zmusic, nie mozna wyegzekwowac tego. Nawet alimentow czesto nie daje sie egzekwowac.
                      Do tego nalezy dodac przyzwolenie spoeleczne na nie wypelanienie tego obowiazku glownie przed ojcow. Ja wiem ze u ciebie jest akurat odwrotnie ale wiekszosc dotyczy ojcow.
                    • abidja Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:11
                      gr.ruuu napisała:

                      > To niech opłaci opiekunkę - nie widzę problemu. Uważam, że te kontakty powinny
                      > być egzekwowane bardzo ostro, nie ma że jeden rodzic ma obowiązki a drugi nie

                      Ale kto ma to egzekwowac?
                      Matka? Kolejny obowiazek do wypelnienia?
                      Policja? Kurator?
                      • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:16
                        Sąd, poprzez ustalenie stawki za brak realizacji obowiązku zajęcia się dzieckiem, a następnie komornik, tak jak inne zobowiązania, jak nie zostanie zapłacone dobrowolnie. Sorry, ale pomijając aspekty emocjonalne, to na przykład brak wywiązania się z obowiązku zajęcia się dzieckiem generuje konkretne koszty a drugiego rodzica
          • agaagaaga123 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:31
            thank_you napisała:
            W tej
            > sytuacji rodzice, którzy nie maja powodow, aby alienować dziecko, Tylko robią
            > to na złość drugiemu rodzicowi, przestają manipulować dzieckiem i ono magicznie
            > jednak chce sie spotykac.
            > Takie cuda.

            A co w tej sytuacji robią rodzice, którzy mają powód, zeby alienować dziecko, bo dziecko nie chce iść do pana, który lał jego matkę i jego i który się znęcał nad nimi i z tego powodu pani się z tym dzielnym tatą rozwodzi?
            Bo ja ci powiem co. Sąd zasądza im grzywny w takiej wysokości, ze komornik licytuje im mieszkanie, w którym mieszkają z dziećmi, pieniążki idą do tatusia, tatuś jest zadowolony, bo o to chodziło, ale dziecko przynajmniej ma szansę nie popełnić samobójstwa, nie zostać przez tatusia po raz kolejny pobite albo zgwałcone.
            To co piszę to nie są wymysły, tylko prawdziwe przypadki z polskich sądów.
            • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:39
              Gorzej jeśli dziecko chce kontaktu z przemocowym rodzicem, bo ten przemocowy rodzic jest świetnym manipulatorem. Wtedy drugi rodzic może dokładnie nic.
          • hanusinamama Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:54
            To mzoe kary za brak realizacji kontaktu ze strony rodzica?? Cała masa tatusiów w sądzie chce tych spotkan...a potem im się odechciewa.
            • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:06
              Oczywiście. Według stawki komercyjnej opieki, bo w tym czasie ktoś się musi dzieckiem zająć.
      • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:45
        thank_you napisała:
        > Widać, że sędzia straumatyzowany prywatnymi przeżyciami i manipuluje pokazując
        > tylko jedną stronę problemu. Statystycznie rzecz biorąc „alienacja” jest margin
        > esem, kobiety w większości nie mogą doprosić sie wypełniania ustalonych terminó
        > w, zajmowania sie dziećmi w wakacje w atrakcyjny sposób i płacenia alimentow na
        > czas.

        Właśnie. Do tego pan sędzia na sali sądowej widzi 'walczącego' o kontakty tatusia a tego, że tatuś 'wywalczonych' kontaktów potem nie realizuje już nie. Kobieta nie ma możliwości pozwania ojca za niezrealizowane kontakty.
        • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:54
          Jest taka możliwość, żeby nakładać karę za brak realizacji kontaktu, ale to kolejna rozprawa i zajmuje czas, a powinno być robione szybko i sprawnie
          • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:59
            gr.ruuu napisała:

            > Jest taka możliwość, żeby nakładać karę za brak realizacji kontaktu, ale to kol
            > ejna rozprawa i zajmuje czas, a powinno być robione szybko i sprawnie

            Były takie możliwości, takie kary były zasądzane niezmiernie rzadko, a teraz to już chyba w ogóle nie będą zasądzane.
            Z drugiej strony, kary za alienację, też były dziurawe. Wystarczyło, że rodzic dominujący obiecał poprawę i razem ustalili jakieś terminy, wtedy kary były anulowane. Nawet w sądzie, sędzia sugerował podanie terminu i jakąś ugodę, byle się pozbyć tematu kar.
            • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:01
              A dlaczego mają nie być? Jeśli rodzica zająć się dzieckiem od piątku od godziny 18 do niedzieli do godziny 18 to sytuacja, w której się nie zjawia po dziecko powinna być traktowana jak porzucenie o surowo karana. To jest niewywiązanie się z obowiązku zapewnienia opieki.
      • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:47
        thank_you napisała:

        > Widać, że sędzia straumatyzowany prywatnymi przeżyciami i manipuluje pokazując
        > tylko jedną stronę problemu. Statystycznie rzecz biorąc „alienacja” jest margin
        > esem, kobiety w większości nie mogą doprosić sie wypełniania ustalonych terminó
        > w, zajmowania sie dziećmi w wakacje w atrakcyjny sposób i płacenia alimentow na
        > czas.

        Ja tam żadnej traumy u sędziego nie zauważyłem. Sędzia sam coś przeżył, trochę widział u innych i mówi o rodzicu dominującym, a nie o matce, więc nie wiem, skąd wam te matki się wzięły? Poza tym, Sędzia widzi, że alienacja postępuje bardzo szybko, dzieci się odzwyczajają od drugiego rodzica i potem jest dużo trudniej uporządkować sytuację.
        Alienacja jest powszechna, a nieliczenie się z dziećmi jeszcze częstsze, u matek, jak i u ojców. Ja już pisałem, jako naród jesteśmy agresywni i wykorzystujemy swoją przewagę. Wystarczy poczytać wpisy na tym forum, żeby zrozumieć, o co mi chodzi. Tutaj z 70% wpisów jest agresywnych, to jest to samo zjawisko, co w życiu porozwodowym.
        • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:49
          bistian napisał:
          > Alienacja jest powszechna,

          Owszem - w postaci 'tatuś rozwiódł się z dziećmi'. Tego pan sędzia nie widzi.
          • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:55
            evening.vibes napisała:

            > bistian napisał:
            > > Alienacja jest powszechna,
            >
            > Owszem - w postaci 'tatuś rozwiódł się z dziećmi'. Tego pan sędzia nie widzi.

            To są bardzo złożone sytuacje. Zazwyczaj, oboje rodzice do tego doprowadzają.
            Sędzia nie mówi o matkach czy ojcach, tylko o rodzicu dominującym i tym drugim.
            Padła propozycja pracy nad rodzicami przy tak trudnych rozstaniach, żeby to się potem nie odbijało negatywnie na dzieciach, to już pominęłaś.

            Tak się zastanawiam po tych kilku wpisach, czy czytaliśmy wszyscy ten sam tekst? smile
            • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:57
              bistian napisał:
              > To są bardzo złożone sytuacje.

              Nie, nie są.


              > Sędzia nie mówi o matkach czy ojcach, tylko o rodzicu dominującym i tym drugim.

              Oczywiście - mówi o wycinku rzeczywistości ze swojego skrzywionego punktu widzenia.



              • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:01
                evening.vibes napisała:

                > Oczywiście - mówi o wycinku rzeczywistości ze swojego skrzywionego punktu widze
                > nia.

                Masz jakieś własne sprawy nieprzepracowane
                • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:13
                  bistian napisał:
                  > > Oczywiście - mówi o wycinku rzeczywistości ze swojego skrzywionego punktu
                  > widze
                  > > nia.
                  >
                  > Masz jakieś własne sprawy nieprzepracowane

                  Przecież on o tym wyraźnie mówi - przedstawia rozwód ze swojej strony - chciałabym usłyszeć wersję żony big_grin

                  A ja nie mam czego przepracowywać - nie rozwodziłam się.
                  • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:17
                    Mnie na przykład interesuje, czy pan sędzia, który narzeka na trudności s kontakcie z córkami wnioskował o opiekę nad nimi lub naprzemienną
                    • extereso Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:54
                      Rozumiem że chciał naprzemiennej skoro piszę o tym jak o pożądanym standardzie, ale też uważam, że z jego wypowiedzi mocno przebijają jego osobiste doświadczenia które uogólnia.
                      • arthwen Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:02
                        To akurat niekoniecznie.
                        Możesz uważać, że coś powinno być w standardzie, ale twój przypadek to jest akurat wyjątkowy i tak opcja nie wchodzi w grę.
            • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:58
              Kto miał się rozwieźć zgodnie - ten się rozwiódł. Aktualnie przy rozwodach proponują mediacje. Myślisz, że tak łatwo zmienić nastawienie zranionych łań i urażonych jeleni? Nawet gdy w grę wchodzi dobro dziecka?
              Ludzie, którym WSPÓLNIE na sercu leży dobro dziecka, nie mają potrzeb aby szarpać się w sądach.
              • thank_you Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:59
                Rozwieźć 😂 w sumie pasuje 😂
      • maly_fiolek Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:16
        > Statystycznie rzecz biorąc „alienacja” jest marginesem

        Czy ja wiem czy marginesem? Znam dwie sprawy gdzie była alienacja, jedna to znajoma dla której robiłam coś w jej domu przy komputerze jeszcze w latach 2000, druga kolega ze studiów.
        Alimenciarzy też znam, wszyscy są osobami uzależnionymi od alkoholu, albo bezdomni albo mieszkający kątem u rodziców.
      • hanusinamama Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:52
        Ojcowie zazwyczaj na poczatku walczą o dzieci...potem z czasem sami się alienują. Jak sie pojawi nowa partnerka czasu mniej, nowe dziecko...jeszcze mniej.
        Kolega nam płakał jak to jest alienowany..jak miał weekend z własnym dzieckiem, to córka spedzała go z dziadkami (rodzicami kolegi) bo on wtedy randkował. No bo kiedy on ma jechać na wyjazd z dziewczyną jak nie w weekend. Albo jechał z kumplami na motory (bo on ma prawo do pasji)...tak był alienowany
    • chococaffe Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:25
      Tak, sędzia Żurek wink
    • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 10:52
      triss_merigold6 napisała:
      > rodzice po ciężkim rozwodzie i walce o dzieci nie chcą mieć już więcej potomstwa.

      Chęć a możliwości to zupełnie co innego. Możliwości mieszkaniowe, finansowe, organizacyjne.
    • cosmetic.wipes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:21
      Jedyne z czym się zgadzam, to rozwód "na oświadczenie" w przypadku zgody obydwu stron. Angażowanie w to wysokiego sądu jest głupie, drogie i zabierające czas.

      Cała reszta to żale dzielnego tateła. Pan Żurek oczywiście ma prawo do wylewania swoich frustracji, ale pod warunkiem, że nie wypowiada się jako reprezentant sędziów, tylko prywatnie.
      • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:30
        Nie tylko. Z całego wywiadu przebija prawda o sądach rodzinnych, które kompletnie nie radzą sobie z wujowymi rodzicami
        • cosmetic.wipes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:12
          Skoro sędziowie projektują własne doświadczenia na prowadzone sprawy, to niestety tak to wygląda.
          • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:20
            Nie wiem, co projektują, ale ich postępowanie jest niekiedy tak kuriozalne, że ja się zastanawiam, czy oni są w ogóle w normie intelektualnej 🙄
            • cosmetic.wipes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:37
              Wydziały rodzinne chyba stają najniżej w hierarchii prestiżu, więc pewnie jest tam selekcja negatywna.
              • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 13:54
                cosmetic.wipes napisała:

                > Wydziały rodzinne chyba stają najniżej w hierarchii prestiżu, więc pewnie jest
                > tam selekcja negatywna.

                To nie "pewnie jest tam", tylko tak jest. Jeżeli ktoś jest bardziej kumaty, kieruje się go do spraw gospodarczych. Jasne, że bardziej skomplikowanych, ale w sądach rodzinnych też powinni być ludzie kumaci, którzy się nie dadzą zmanipulować, a bywa tak, że to obie strony manipulują
    • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:28
      No to tak:
      od prawie 30 lat pocieszam nastolatków, których rodzice się rozwiedli, rozwodzą. Oczywiście trafiają do mnie te osoby, gdzie jest źle. Najgorzej, kiedy rodzice nie przestają z sobą wojować - dzieci są wówczas jak ziarno w młynie, ścierane na proch. Jeśli kochają oboje rodziców, jeśli nie chcą opowiedzieć się po jednej ze stron, jest najgorzej - doświadczają odrzucenia ze strony obojga.
      Druga niszcząca sytuacja - każde z rodziców ma nową rodzinę albo jedno ma nową rodzinę, a drugie - o tym już w ogóle się nie mówi - jest zaburzone, chore, albo zwyczajnie sobie psychicznie nie radzi. Dziecko płaci
      Dziecko zresztą zawsze płaci za rozpad rodziny, kwestia tylko w wysokości ceny (w tym nierzadko cena utrzymania rodziny byłaby wyższa niż jej rozpadu, oczywiście).

      W wywiadzie najważniejsze są dla mnie dwa postulaty sędziego.
      Mówi tak:
      Parom, które potrafią się dogadać, dałbym bonus: jeśli tacy ludzie sami ustalą opiekę nad dziećmi, zasady alimentacji oraz podziału majątku, to nie muszą się stawiać w sądzie. Wystarczyłoby złożyć oświadczenie o rozwodzie w urzędzie stanu cywilnego. Tak samo, jak składa się przysięgę małżeńską.
      Kiedy po czterech latach mieszkania osobno usiedliśmy razem i napisaliśmy wspólny wniosek do sądu o rozwiązanie naszego małżeństwa, a potem jeszcze-wówczas-mąż zaniósł to do sądu, panie z kancelarii wyśmiały nas. Nawet jeśli podjęliśmy wspólną decyzję, dogadaliśmy się we wszystkim, trzeba było żeby jedno z nas wystąpiło przeciwko drugiemu. Zgroza.

      I drugi postulat: by wprowadzić cenzus wieku dla sędziów - 35 lat.
      Jestem całym sercem za. Tak zwane "doświadczenie życiowe" znaczy wiele, pozwala więcej zrozumieć, dostrzec różne aspekty. Każdy chyba zna syndrom "młodego asystenta". Nie jest prawdą, że wiek nie ma znaczenia. Ale - dodałabym do tego obowiązek ciągłe szkolenia się sędziów, właśnie zwłaszcza sądów rodzinnych, w tym obowiązkowe odbycie treningu interpersonalnego (z najlepszymi profesjonalistami, solidnego, tak z tydzień - no i wiem, że tutaj już posuwam się za daleko, al jak marzyć to marzyć - więc i to samo dla nauczycieli i medyków).
      • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:34
        nangaparbat3 napisała:
        > Jestem całym sercem za. Tak zwane "doświadczenie życiowe" znaczy wiele,

        Doświadczenie tak a skrzywienie?

        • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 11:44
          No wiesz - to jest wybór między skrzywieniem osoby z niewielkim doświadczeniem i skrzywieniem osoby, która przeżyła więcej, różnych sytuacji.
          Dlatego wyskoczyłam z tym treningiem, trochę żart, a trochę bardzo serio.
          Psychoterapeuta musi przejść własną terapię, pewnie i sędziom by to nie zaszkodziło, i wszystkim, którzy z racji zawodu powinni mieć w miarę uporządkowane to, co w środku. Sędziowie, nauczyciele, lekarze, księża, nawet policjanci. Pracownicy domów opieki, też.
          Nie do zrobienia.
          Dlatego proponuję zainwestować w nauczycieli. Zrównoważony, umiejący się komunikować, asertywny i życzliwy nauczyciel wychowa setki zrównoważonych, umiejących się komunikować, asertywnych i życzliwych uczniów i uczennic. Albo przynajmniej złagodzi ich skrzywienia. Najprostszy sposób, by coś zmienić.
      • a.n.i.a.78 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 08:15
        ja bym jeszcze do tego dodała, że w sprawach rodzinnych winny orzekać osoby, które są w związku (niekoniecznie małżeńskim) i mają dzieci. to jest doświadczenie życiowe, obserwować przede wszystkim jak się zachowują dzieci, ile kosztuje ich utrzymanie, jak się funkcjonuje w środowisku szkolnym i rówieśniczym. a znam co najmniej kilka przypadków, gdzie orzekają osoby samotne bez żadnych doświadczeń w tym zakresie. moim zdaniem to jest nieporozumienie. wydziały rodzinne to nie tylko alimenty i kontakty, to także sprawy nieletnich, pozbawienie/ograniczenie władzy rodzicielskiej itd. dla mnie nie powinny sie tym zajmować osoby, ktore nie mają bladego pojęcia o funkcjowaniu rodziny. patrz: nasz ukochany prezessmile
    • agaagaaga123 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:35
      No nie wierzę, że na ematce wątek w tym tonie. Słabo mi. Ale to widać taka bańka. Ja zacytuję inny punkt widzenia na wywiad z panem Żurkiem.

      Tu ten inny punkt widzenia.
      • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 12:53
        Zacytowany przez Ciebie list dotyczy związków z przemocą ze strony partnera-mężczyzny. I w tym aspekcie oczywiście jest prawdziwy i słuszny.
      • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 13:51
        agaagaaga123 napisała:

        > Tu ten inny punkt widzenia. [jakiś link]

        I Sędziemu ktoś przyprawił gębę. Gombrowiczowsko się zrobiło, a przecież Sędzia chce współpracować i stara się widzieć dobro dzieci
        Z rozmowy nie wynika nic, co było pod linkiem, więc jest to duże nadużycie.
        • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 13:54
          bistian napisał:
          > a przecież Sędzia
          > chce współpracować i stara się widzieć dobro dzieci

          Owszem - sędzia chce, żeby jego wizja była realizowana jako 'współpraca dla dobra dzieci'.

          • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 14:21
            evening.vibes napisała:

            > bistian napisał:
            > > a przecież Sędzia
            > > chce współpracować i stara się widzieć dobro dzieci
            >
            > Owszem - sędzia chce, żeby jego wizja była realizowana jako 'współpraca dla dob
            > ra dzieci'.

            Polki są bardzo agresywne i mocno niewspółpracujące, a gości i gościnie, którzy robią przemoc w domu, powinni trafiać na lata do obozów pracy, jak w Rosji, bez rozróżniania płci, tylko za czyny.
            Sędzia ma rację, ale nie jest politykiem i nie musi pisać o wszystkim
            • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 14:23
              bistian napisał:
              > Polki są bardzo agresywne i mocno niewspółpracujące,

              Uderz w stół a mizogin się znajdzie big_grin
              • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 16:57
                evening.vibes napisała:

                > Uderz w stół a mizogin się znajdzie big_grin

                Są agresywne, mam rzucić nickami z tego forum w ramach przykładu?
                • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 17:29
                  bistian napisał:
                  > Są agresywne, mam rzucić nickami

                  Wystarczy, że kobieta stawia granice i ma jakieś wymagania co do misia i już jest 'agresywna'. A powinna być bojaźliwa, potulna, pokorna i uległa panu big_grin
                  • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 17:40
                    evening.vibes napisała:

                    > Wystarczy, że kobieta stawia granice i ma jakieś wymagania co do misia i już je
                    > st 'agresywna'.

                    Że zabiera jemu wszystkie pieniądze, gdy nie mieszkają razem albo że mówi, żeby go zastrzeliła? A może to, że gra spotkaniami z dziećmi i na nie pozwala albo i nie?
                    Faceci to świnie w dużej części, psychole i przemocowcy, ale takich akcji wśród opiekujących się dziećmi, nie kojarzę.
                    • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 17:48
                      bistian napisał:
                      > Że zabiera jemu wszystkie pieniądze, gdy nie mieszkają razem

                      Jasne - daje w pysk i zabiera.



                      • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 18:24
                        evening.vibes napisała:

                        > Jasne - daje w pysk i zabiera.

                        To jest bardzo głupie, co napisałaś. Wyśmiewasz w ten sposób wszystkie osoby, które żyją w relacji przemocowej i są zależne, nie mogą się tak łatwo z tego uwolnić, z kobiet również się wyśmiewasz
                        • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 19:12
                          bistian napisał:
                          > Wyśmiewasz w ten sposób wszystkie osoby, k
                          > tóre żyją w relacji przemocowej i są zależne

                          Ofiarami przemocy (fizycznej i ekonomicznej) są w zwiazkach przytłaczającej większości kobiety. Pisanie w ty kontekście o 'agresywnych kobietach zabierających wszystkie pieniądze' jest po prostu bezczelnością.
                          • bistian Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 22:17
                            evening.vibes napisała:

                            > Ofiarami przemocy (fizycznej i ekonomicznej) są w zwiazkach przytłaczającej wi
                            > ększości kobiety. Pisanie w ty kontekście o 'agresywnych kobietach zabierającyc
                            > h wszystkie pieniądze' jest po prostu bezczelnością.

                            Nie masz racji, przemoc nie ma płci, a ofiarami najczęściej są dzieci.
                            Ale już się zamknę, bo mnie w końcu pobijesz, aniele łagodności wink
                            • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 07:30
                              bistian napisał:
                              > Nie masz racji, przemoc nie ma płci, a ofiarami najczęściej są dzieci.

                              Napisałam w związkach. I są to kobiety - popatrz na statystyki. Ile kobiet zostało zamordowanych z rąk partnera a ile mężczyzn? Statystyki przemocy domowej też są jednoznaczne.

                              Jesteś po prostu bezczelnym mizoginem,


                    • milva24 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 08:17
                      Moim zdaniem jesteś uprzedzony do kobiet. Niby nie, ale jednak jesteś. Facetów będących głownymi opiekunami dzieci jest promil, kobiet cała masa. Owszem, trafiają się wśród nich przemocowe, biorąc pod uwagę kwestię skali jest ich zapewne więcej niż wśród mężczyzn będących głównymi opiekunami dzieci, ale to nadal nie oznacza, że kobiety en masse są równie agresywne co mężczyźni. Powiem więcej, ja nie znam żadnego (poza mężem forumowej gruu) mężczyzny, który w ogóle zgłaszałby chęć, żeby dzieci pozostały przy nim. Niewielu znam takich co chcieli więcej niż dwa popołudnia w tygodniu, co drugi weekend i dwa tygodnie wakacji ale Ci co zgłaszali także chęci mają tak częsty kontakt z dziećmi jak chcą. I nawet matki się cieszą bo mają też czas dla siebie dzięki temu.
                      • arthwen Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:22
                        Ja znam - mamy dość specyficzną bańkę, ale wśród znajomych rozwiodły się tylko trzy pary z dziećmi (plus kilka bezdzietnych) i dwie z nich mają ustaloną opiekę naprzemienną (jedni oficjalnie, drudzy nieoficjalnie), przy czym specjalnie po rozwodzie kupowali mieszkania blisko siebie, żeby było łatwiej i lepiej dla dziecka...
      • abidja Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 20:20
        No niestety...
        Żurek uwaza sie za autorytet od wszystkiego, a wyrokiem w ktorym umiescil dzieci w pieczy zastepczej,z dala od matki to skandal.
        I nie wierze,ze on zrozumie to co napisaly dziewczyny z fundacji. On przeciez wie lepiej.
        • memphis90 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 21:01
          No nie wiem… Oglądałam niedawno ten oscarowy film z Willem Smithem o siostrach Williams i im bardziej holyłód próbował z tego zrobić laurkę świętej rodzinki, tym bardziej ja widziałam chorego terrorystę - przemocowca, który zabrania dzieciom nawet cieszyc się z sukcesów czy zjeść ciastko, którym zostały poczęstowane, wyrzuca do pokoju za odmienne zdanie nt Kopciuszka, bez skrupułów porzuca dzieci na ulicy „żeby miały nauczkę”, zmusza do treningów w nocy w czasie ulewy, a nawet oglądanie bajki dianeya zamienia w karę wielokrotnego odtwarzania raz za razem, aż „zrozumieją”… I tam te dzieci bez miauknięcia podporządkowywaly sie wszystkim tym chorym zasadom - pewnie bojąc sie, ze w przeciwnym razie podzielą los kilkunastu poprzednich dzieci pana W, które oczekiwań nie spełniły…
          Jeżeli jeden rodzic stosuje przemoc psychiczną lub fizyczną, a drugi rodzic bezwolnie się na to zgadza - to sorry - dzieci należy umiescic w bezpiecznym środowisku, a mamcia - jak nagle taka skrzywdzona - to niech się ogarnie i zacznie dbać o dzieci, zamiast o męskie gacie.
          • nangaparbat3 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 21:41
            Bywa i tak, że oboje rodzice stosują przemoc psychiczną. Jeśli walczą rozwodząc się, to prawie na pewno do tego dojdzie. Wysłuchuję tych moich nastolatków i marzę o jakichś hostelach dla nich, gdzie mogliby znaleźć przynajmniej odrobinę spokoju.
    • jonathanfranzen48 Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 13:29
      Wspania pan sędzia po rozwodzie. Facet który naslal komornika na 18 córkę. Załatwił sobie obniżkę alimentów i różnice wyszarpał od nastolatki. Pan sędzia nie płacił alimentów bo spłacal kredyt za dom w którymi mieszkały jego dzieci. Całe 1000 zł. Ktoś podpowiedzial ex ze to granda ze sędzia sądu okręgowego płaci w zasadzie 1000 na 2 nastolatki. Jak ex poszła do sądu dostała 1300 na głowę. Wiec pan się wkurzył i odwołał w sądzie gdzie pracowała jego znajoma i znowu było 500. A z różnicą poleciał do komornika. Facet był sędzią w sądzie okręgowym. Ma szereg nieruchomości w Krakowie. Macie swojego bohatera
      • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 19.11.22, 13:40
        jonathanfranzen48 napisała:
        > Macie swojego bohatera

        Sędzia Żurek może nie jest krystalicznie czysty ale powtarzanie PiSowskiej propagandy świadczy tylko twoim bezmózgowiu:
        oko.press/wygrana-sedziego-zurka-zostal-przeproszony-za-alimenciarza-i-wyrodnego-meza
      • arthwen Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 10:18
        Nie całe 1000 zł, tylko mniej wiecej 6,5 tysiąca. Fakt, że tylko przez rok, ale to akurat była naprawdę spora kwota i nic nie wiadomo o tym, żeby planował przestać płacić - jakby nie to oczywiście, że jego była żona wystąpiła do sądu z oskarżeniem.
        NIe wiem kto faktycznie zawinił w kwestii rozpadu małżeństwa, ale akurat sprawa z alimentami jest dość jasna.
        • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:08
          I pan prawnik tak na gębę ustalił, że zamiast alimentów spłaca kredyt? Chyba jest niespełna rozumu, że nie miał tego na papierze oficjalnie
          • evening.vibes Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:16
            gr.ruuu napisała:
            > I pan prawnik tak na gębę ustalił, że zamiast alimentów spłaca kredyt? Chyba je
            > st niespełna rozumu, że nie miał tego na papierze oficjalnie

            A żona (prawniczka) poleciała do Ziobry z paszkwilem, który z punktu widzenia prawa był banalny do obalenia, co z resztą się stało i musiała przepraszać. Oboje warci siebie..
            • gr.ruuu Re: Sędzia Żurek - rozwód po polsku 21.11.22, 11:17
              Owszem, ale paszkwil mniej mnie dziwi niż to, że prawnik ustala takie rzeczy na gębę.