Dodaj do ulubionych

Mieszkanie w bloku a sylwester

19.11.22, 18:26
Zbliża się koniec roku. Rok temu, pamiętam, sąsiedzi zorganizowali sobie domówkę i ściany się trzęsły do godziny pierwszej w nocy.
I tak sobie myślę, gdzie w tym roku wybyć by mieć spokój...
Chyba spędzę tę noc w aucie i wrócę po godzinie 1.00 w nocy.
Pytanie do mieszkających w bloku/szeregówkach: organizujecie zabawę sylwestrową w mieszkaniu? Czy dajecie żyć sąsiadom i jednak nie organizujecie?
Obserwuj wątek
    • danka88 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:32
      Sylwester jest raz roku ,dajcie żyć . Już niedługo w tym kraju pierdnąć we własnym domu nie będzie można .
      I jeszcze do 1.00 ? Słabiutka impreza
      • laura.palmer Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:51
        Jeśli nie widzisz różnicy między pierdnięciem, a imprezą tak głośną, że trzęsą się ściany u sąsiadów, to nie ma dla ciebie ratunku. M.in. dla takich jak ty powstały regulaminy, bo normalny człowiek ma jakieś elementarne wyczucie i wie na co może sobie pozwolić w bloku pełnym ludzi.
        • wkswks Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 19:29
          Sylwester- mozna. Na przyszłość jedz do prawdziwego schroniska, to bedzie herbatka i brzdekanie gitary. Tylko czasem trzeba grubo wczesniej rezerwować.
          • suki-z-godzin Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 13:44
            wkswks napisał(a):

            > Sylwester- mozna. Na przyszłość jedz do prawdziwego schroniska, to bedzie herba
            > tka i brzdekanie gitary. Tylko czasem trzeba grubo wczesniej rezerwować.

            tyś widział spokojne sylwestry w "Piątce"... big_grin
        • laluna82 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:48
          laura.palmer napisała:

          > Jeśli nie widzisz różnicy między pierdnięciem, a imprezą tak głośną, że trzęsą
          > się ściany u sąsiadów, to nie ma dla ciebie ratunku. M.in. dla takich jak ty po
          > wstały regulaminy,
          Nie żebym popierała huczne imprezy w bloku ale nie sądzę, żeby impreza takiego kalibru, że trzęsą się ściany, trwała tylko do 1.00 w nocy wink autorka zapewne przegina z oceną "huczności".
          Miejsce imprez z tańcami, pijaństwem, głośną muzyką , darciem ryja itd. jest w knajpach i salach. Domówki jednak powinny mieć inny charakter, na pewno nie tak męczący dla sąsiadów. Z racji Sylwestra odpuściłabym ale żaden inny termin nie wchodzi w grę. Wezwałabym policję.
      • sueellen Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:14
        Powiedz to ludziom którzy są chorzy albo kobiecie która właśnie wróciła do domu po ciężkim porodzie, staruszkowi który umiera, małym dzieciom i pracującym 1 stycznia od 6 rano.
        • zwyczajnamatka Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:35
          sueellen napisała:

          > Powiedz to ludziom którzy są chorzy albo kobiecie która właśnie wróciła do domu
          > po ciężkim porodzie, staruszkowi który umiera, małym dzieciom i pracującym 1 s
          > tycznia od 6 rano.

          Podpisuję się wszystkimi kończynami!
          Zresztą nikt nie musi umierać, wystarczy chore dziecko z gorączką lub jelitówka, które nie może zasnąć w hałasie ani na chwilę.
    • daniela34 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:33
      Nie organizuję, ale akurat nie z powodu litości dla sąsiadów. Po prostu sylwestrowe zabawy mnie nie kręcą.
    • chococaffe Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:42
      Sama tego typu imprez nie organizuję. Jestem w stanie przeżyć tańce, muzyke u sąsiadów. Jednego czego nie jestem w stanie to petardy itp/
    • aqua48 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:42
      Nie organizowałam i nie organizuję głośnych zabaw w domu. Sylwestra owszem ale na pewno nie takiego żeby było słychać na zewnątrz czy żeby się ściany trzęsły. To zwyczajne chamstwo. Jak ktoś chce się hałaśliwie bawić do późna to uprzejmie proszę won z domu. Jest mnóstwo innych miejsc do takich zabaw przeznaczonych..
      • grey_delphinum Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:44
        Myślę dokładnie to samo co Aqua.
        • niemcyy Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:58
          Ja też.
          • zwyczajnamatka Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 22:29
            Również się podpisuję.
            • s12345s Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 23:28
              zwyczajnamatka napisał(a):

              > Również się podpisuję.


              I ja też.
              • martini-n Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 08:28
                Też się podpiszę. Sylwester w bloku to jakiś biedarelikt przeszłości, do takich imprez są lokale.
      • novembre Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 10:59
        Jak zorganizować Sylwestra, żeby nie było nic słychać u sąsiadów? Brydżowego?
        • niemcyy Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 13:52
          Ktoś poniżej pisał o planszówkach. Są ludzie, którzy potrafią nie rozdzierać buzi i nie hałasować jak stado słoni.

          A jak się nie da zorganizować tak, żeby "ściany się nie trzęsły" to się nie organizuje.
          • swiecaca Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 20:35
            Planszówki na sylwestra 😂😂
        • bene_gesserit Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 13:57
          Dla mnie ważniejsze jest pytanie, jak organizować, zeby się ściany trzęsły.
          Idea 'tyle decybeli, ile fabryka dała' plus pijackie wrzaski i śpiewy na balkonie i darcie ryja we wnętrzu jest dla mnie cokolwiek egzotyczna. Zwłaszcza w kontekście dobrej zabawy.
          • laura.palmer Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 14:12
            Miałam kiedyś w pracy koleżankę idiotkę, która chwaliła się że na imprezie w środku nocy robiły z dziewczynami konkurs, która się głośniej wydrze przez balkon. Wykształcona osoba, po 30-ce, nie żadna małolata.
          • aqua48 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 21.11.22, 16:26
            bene_gesserit napisała:

            > Dla mnie ważniejsze jest pytanie, jak organizować, zeby się ściany trzęsły.

            Wystarczy że goście się popiją i puszczą im hamulce. Nawet nie trzeba głośnej muzyki, mogą być pijackie śpiewy, tupanie, klaskanie, wycie, trzaskanie drzwiami.


            • volta2 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 21.11.22, 19:46
              a może być też niewychowane dziecko i niedopilnowane jednocześnie.
              raz do nas ochrona przyszła powściągność naszych gości, jedna 5 latka postanowiła zbadać, jak głośne mamy kolumny. a mamy głośne, bo mąż audiofil (choć to był akurat sprzęt zastępczny, bo naszego na kontrakty nie zabieram, za ciężki jest).

              zanim dobiegłam, by wyłączyć, to już zdążyli sąsiedzi pomoc wezwać (pewnie to była ta kropla, która przelała czarę ich cierpliwości). niesmak miałam ogromny po tamtej imprezie.
        • laluna82 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:52
          novembre napisała:

          > Jak zorganizować Sylwestra, żeby nie było nic słychać u sąsiadów? Brydżowego?
          Nie organizować ?
          Iść na tzw. balety do knajpy i tam chlać, tańczyć i drzeć japy ile się chce.
          W bloku to można kolację sylwestrową zorganizować a nie balety.
        • panna.nasturcja Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 23:18
          Duszę diabłu bym oddała za brydżowego sylwestra i niejednego tak spędziłam, ale partnerzy nam się wykruszyli.
      • kozaki_za_kolano Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 22:33
        Tak samo myślę.
    • alicia033 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:44
      Nie organizuję, bo bawię się wtedy na jakimś wypaśnym balu, które uwielbiam.
    • krwawy.lolo Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:45
      Sylwester jest jedynym stadnym rytuałem, którego toleruję, ba, sam świętuję.
      Z sentymentu wynikającego z tego, że na sylwestra najwcześniej i najłatwiej mogłem się nachlać.
    • triss_merigold6 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:49
      Hello yeah, organizowałam w dzikich latach 90-tych i na początku tego wieku. Do pierwszej? U mnie kiedyś sylwester trwał prawie tydzień.
      Nie organizujemy teraz, nie chce nam się, bo jesteśmy starzy i kulturalni.
    • kachaa17 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:53
      O ile jestem przeciwna organizowaniu imprez i głośnym puszczaniu muzyki o tyle uważam, że sylwester jest raz w roku i trudno jakoś się przemęczę.
    • miruka Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 18:55
      Większy hałas jest od fajerwerków od północy gdzieś do 1:30
    • woman_in_love Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 19:39
      Od razu mi się przypomniało:


    • fifiriffi Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 19:43
      Co to za sylwester do 1 tylko???

      No i jest raz w roku. Wyluzuj.
    • milva24 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 22:33
      Nie organizuję ale mi nie przeszkadza, że ktoś inny robi. Byle to były odgłosy wesołej, zabawy a nie mordobicia czy czegoś w tym stylu.
      • kocynder Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 08:08
        Z tymi odgłosami to jest jeden problem. Jak ci o 23:00 zaczną ryczeć na pięć głosów i nie do taktu "Prawy do lewego" - to ONI uważają, że to jest dobra zabawa, a TY możesz mieć wrażenie, że kogoś mordują... big_grin
    • zerlinda Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 19.11.22, 22:43
      Tak jak nie toleruje hałasu, zwłaszcza w nocy, rąk w sylwestra jestem tolerancyjna. Przesadzasz.
      • memphis90 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 08:29
        No wiesz - u nas sąsiedzi złośliwie skakali buciorami nas sypialnią dzieci, żeby je obudzić…
        • bye-bye Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 08:35
          Kurde, czasem nam się wydaje, że ktoś coś robi celowo/zlosliwie a jest to splot całkiem innych okoliczności🧐
          Nie dopuszczam do siebie, że takie zachowania są mozliwe🙁
          • ajaksiowa Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 08:49
            Nie jestem zabawowa,ale tą jedną noc w roku wybaczam,w razie czego zatyczki w pogotowiu🙂
          • memphis90 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 09:11
            Nie, to było celowo i złośliwie. Tego konkretnego sylwestra sąsiedzi wspięli się na takie wyżyny, ze ostatecznie policja była grana…
            • zerlinda Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 12:31
              A skąd wiedzieli, że akurat w tym pomieszczeniu jest sypialnia dzieci? No chyba, że cały rok Twoje słodkie bombelki ryczały całe noce i to była taka zemsta? Chyba ogólnie mieliście źle relacje albo psychicznych sąsiadów. Czy jakąś patologię.
              • memphis90 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 18:00
                Bo mieli ten sam rozkład, co u nas… Raczej mało prawdopodobne, żeby dzieci spały w salonie, wiec łatwo było zgadnąć gdzie sie znajdują o 2 nad ranem. Trudno tez sobie wyobrazić żeby 6 czy 8 dorosłych ludzi przeniosło imprezę do sypialni po to, by akurat tam skakać w buciorach po podłodze… Tak, sąsiedzi to byli patusy i ochleje - wynieśliśmy sie stamtąd z pół roku później.

                Nie, moje słodkie bombelki w ogole nie ryczały w żadne noce, zjawisko wielogodzinnego wycia było im kompletnie obce.
                • volta2 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 21.11.22, 19:49
                  może lubiły wstawać o 6 i zaczynać dzień od piłki nożnej? nikt bez powodu takich akcji nie robi, to był odwet. i jak widać, skuteczny, skoro się wynieśliście.
    • lauren6 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 09:12
      Organizowałam sylwestra w domu, ale to były raczej posiadówki czy gra w planszówki, a nie pijaństwo i darcie ryja na pół bloku.
      • runny.babbit Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 10:19
        Otóż to. Wszystko zależy jaka to impreza. Jeśli normalne spotkanie towarzyskie to do przeżycia. Gorzej jak jest to regularna dyskoteka z dudniącym basem do 6 rano i darciem mordy. Wszystkim wyrozumiałym życzę powrotu z sylwestra do domu gdzie trzęsą się ściany, takie doświadczenie bardzo zmienia perspektywę 😏
        • laura.palmer Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 10:26
          Dokładnie. Tym bardziej, że takie trzęsące ścianami bydło potrafi jak tylko dojdzie do siebie zacząć after party.
    • grazbed Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 09:18
      Sama nie urządzam a i moi sąsiedzi też na szczęście nie mają takich pomysłów. Myślę że jeden dzień w roku jest do przeżycia.Trudno
      . .
    • mikams75 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 10:41
      Do pierwszej w nocy w sylwestra to wcale nie tak dlugo. Tak, czasem robie "imprezy" u siebie w domu ale nigdy nie trzesa sie sciany, nie ryczy muzyka.
    • leosia-wspaniala Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 10:51
      Nie organizuję, bo w ogóle nienawidzę sylwestra, i moi sąsiedzi na szczęście też nie organizują, ale jeśli ogólnie są spokojni, to na tę jedną noc byłabym tolerancyjna, chociaż ogólnie na imprezowanie w bloku tolerancyjna nie jestem.
    • novembre Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 10:58
      Dajemy żyć sąsiadom i pozwalamy bawić im się raz do roku do pierwszej w nocy.
    • sueellen Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:11
      W dzisiejszych czasach od tego są kluby i inne lokale które można specjalnie w tym celu wynająć. Organizowanie imprez w domach i mieszkaniach z sąsiadami za ścianą to buractwo.
    • princesswhitewolf Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:40
      Mieszkam w blizniaku. Obok kolejny blizniak. W UK sciany w bizniakach sa grube, pomiedzy nimi na parterze jest przejscie, taki tunel middzy domami prowadzacy do ogrodu. W ogrodzie wysoki plot. Nic nie slychac.
    • panipoczterdziestce Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:51
      Szkoda mi przestraszonych zwierzaków, psów, kotów.
    • ponis1990 Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 21:59
      Raz w roku, jeśli nie ma przy tym pijackich awantur, to zupełnie mi to nie przeszkadza. Sylwester jest raz w roku.
    • berdebul Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 23:00
      Nie, nie organizuję, ani nie organizowałam, bo to buractwo. Od głośnych imprez są kluby, czy inne tawerny. Mam organizujących sąsiadów, mimo ze to domki wolnostojące, to sąsiedzi tak na*dalają muzyką, że pół wsi ich słucha.
    • panna.nasturcja Re: Mieszkanie w bloku a sylwester 20.11.22, 23:15
      Nie organizuję, ale cudza zabawa w tę jedną noc do pierwszej w nocy mi nie przeszkadza, bo do północy i tak się nie da spać ze względu na fajerwerki. Dłużej to już jednak przesada.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka