Dodaj do ulubionych

Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca?

20.11.22, 11:18
Czy waszym zdaniem jest sens studiować farmację przez 5 lat żeby zostać sprzedawcą w aptece? Ostatnio znajoma miała taką przygodę w aptece, lekarz zapisał jej antybiotyk na Anginę, który od kilku miesięcy nie jest już produkowany, zamienników brak. Farmaceuta odmówił wydania recepty farmaceutycznej na jakiś inny antybiotyk i zasugerował jej wizyty na nocnej pomocy lekarskiej. Jak dla mnie farmaceuta to taki sprzedawca, który nie może podjąć żadnej decyzji pomimo bardzo dobrego wykształcenia. A to była zwykła angina, nie żadne wyszukane procedury medyczne. Lekarz który o lekach wie o wiele mniej jest tutaj ważniejszy i aptekarz musi go słuchać
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 11:20
      Sprzedawca w aptece nie musi być farmaceutą.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 11:45
        Musi.
        • kamin Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 11:52
          Musi być farmaceutą, ale nie musi być po studiach. Może być technikiem farmacji.
          • memphis90 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 17:36
            Technik to nie farmaceuta uncertain
          • zonda-m Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 21:22
            słowo farmaceuta jest zarezerwowane dla mgr farm
          • hanusinamama Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:00
            Farmaceuta to mgr farmacji. Na zmianie moze byc technik ale bardzo ograniczone możliwości...wiec apteki nie zatrudniaja farmaceutów
    • heca7 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 11:25
      Jakim cudem farmaceuta może wydać na podstawie recepty na jeden antybiotyk inny antybiotyk?! I do tego nie będący zamiennikiem?!? Czyli co? Dostaję receptę na Macromax a w aptece mówię- niech mi pani da na tą kartkę Klacid big_grin
      • black.imak Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:50
        Nie może ale powinien móc. Farmaceuta na lekach zna się lepiej niż lekarz. I skoro lekarz wystawił diagnozę- angina, to farmaceuta doskonale wie jakie leki ją leczą i w razie braku przepisanego leku powinien móc wystawić receptę na inny, niekoniecznie zamiennik.
        • kamin Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 15:15
          Tylko farmaceuta nie ma wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta. Nie ma informacji o alergiach na leki, albo o tym, że dany antybiotyk pacjent brał już kilkakrotnie w ostatnich latach (ryzyko lekooporności) itp
          Musiałby przy okienku ponowny wywiad medyczny przeprowadzić (włącznie z pytaniem o wagę i przyjmowane stałe leki).
        • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:29
          A skąd farmaceuta wie jaką diagnozę lekarz postawił? Był przy tym? Bo na recepcie nie jest napisane a wgladu do dokumentacji medycznej pacjenta nie ma.
        • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:31
          I na ten inny wystawi receptę nie wiedząc na co pacjent jest chory w tej chwili, jakie ma choroby przewlekłe, jakie leki bierze na stałe, jakie ma alergie, jakie leki brał kiedyś i jakie były ich skutki itd?
        • hanusinamama Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:01
          A ta diagnoza to gdzie? Bo klient tak powiedział?? No troche słabe i naciągane.
    • mava1 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 11:38
      sprzedawca i to słabo wykształcony - do swojej funkcji. Jakis czas temu chciałam w aptece kupic alantan. Był tylko ten plus wiec pytam, jaka jest różnica, panienka nie potrafiła odpowiedzieć. To po co tam siedzi?
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:44
        Alantanów, dla jasności, jest kilka. Leków w odręcznej sprzedaży i suplementów tysiące, zmieniają się nazwy handlowe, jedne znikają inne dochodzą. Nikt wszystkiego nie wie, bo to wiedza często encyklopedyczna, z którą walczymy. Mogła spojrzeć, doczytać. Mogła być niekompetentna, ale to nie znaczy, że wszyscy farmaceuci są głupi.
        • mava1 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 14:52
          >Nikt wszystkiego nie wie,

          bardzo cie przepraszam ale jesli panienka nie wie to niech idzie sprzedawać marchewke na bazarze, moze zdoła ogarnąć ich odmiany i ceny.
          Profesjonalna "panienka" w aptece powinna powiedzieć np. "zaraz sprawdzę" (jeśli nie wie) i isc na zaplecze wyguglać sobie różnicę - co uczyniłam ja, juz w domu. Albo przeczytać ulotke, specyfikacje czy _uj wie co, a co nie powinno mnie, klientki, obchodzic.
          To zresztą nie jedyne zdarzenie w aptece, w ciagu ostatniego roku, z którym miałam do czynienia.
          Np. chciałam kupic smektę, dla kota. Wszędzie tylko smakowe, na dokladke pomarańczowe, nigdzie zwykłego bezsmakowego proszku. Zadna z pań w aptece, nie była w stanie zaproponować mi niczego alternatywnego - o działaniu smekty ale bez smaku, potrafiły tylko bezradnie rozkładać ręce pt. "ni ma, pani, no...ni ma". A aptek w okolicy mam z 10.
          Albo ostatnio, chciałam odebrać zamówione leki (w internecie) z apteki. Pani zawiesił sie komputer i duda. Ona nie moze wydać leków, czeka na fachowca od komputerów i. "proszę przyjśc później". Tak jakbym nie miała niczego innego do roboty tylko biegać po osiedlu kilka razy dziennie, az pani odwiesi komputer.
          Mówie, to prosze wydać mi zamówienie (zwykłe witaminki, nic na receptę) a pani sobie to później uzupełni. Tez sie nie da. Jednym słowem, minimalna wiedza fachowa i zero jakiejkolwiek innej (pt. jak odwiesic komputer).
          • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 15:50
            Ja również bardzo Cię przepraszam, ale określenie "panienka" jest tu co najmniej nieadekwatne i niegrzeczne. Panienka pracuje raczej w domu publicznym.
            Tak, wielu rzeczy nie da się zrobić, gdy komputer się zawiesi - takie jest teraz życie.
            Nie rozumiem jadu - zazdrościsz farmaceutom? Masz jakiś z tym problem?
            Ja farmaceutką nie jestem, wolę, żeby ktoś mi powiedział "nie wiem" niż opowiadał bzdury.
            • mava1 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 08:41
              to chyba tylko tobie "panienka" kojarzy sie z burdelem. Mnie raczej z osobą bez zadnej wiedzy a mająca sie nią posługiwać, w pracy, która tego od niej wymaga. A nie tylko "być i pachnieć". No cóż...
              Odwiesic komputer (zawiesił sie sam, bez powodu?) mozna samemu, z podstawowa wiedzą, jesli to nie jest systemowa usterka. A nawet jesli taka jest to nie powinno być to przeszkoda do wydania leków, pani powinna sobie transakcję załatwic później, jak juz ogarnie sprzet, na którym pracuje. Mnie nie powinno to obchodzić.
              Nie, nie zazdroszczę farmaceutkom bo nie mam czego. Podobnie jak nie zazdroszczę np. kasjerkom, chcę tylko załatwić to, po co przyszłam do apteki, czy do sklepu.
              jesli pani "nie wie" to niech idzie do takiej pracy, w której jest w stanie powiedziec "wiem". Po prostu wymagam profesjonalizmu, tam gdzie wydaje swoje pieniadze, równiez za ów profesjonalizm. I tego oczekuje w kazdej firmie, z ktorą mam stycznosc. Takze od siebie, w swojej pracy.
              • tilijka123 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 08:56
                mava1 napisał(a):


                > Odwiesic komputer (zawiesił sie sam, bez powodu?) mozna samemu, z podstawowa wi
                > edzą, jesli to nie jest systemowa usterka. A nawet jesli taka jest to nie powin
                > no być to przeszkoda do wydania leków, pani powinna sobie transakcję załatwic p
                > óźniej, jak juz ogarnie sprzet, na którym pracuje. Mnie nie powinno to obchodzi
                > ć.

                Ne mogła bo zawieszony komputer uniemożliwiał jej wystawienie paragonu. A zapewne nie chciała ryzykować kary z urzędu skarbowego sprzedając witaminy a nie lek ratujący życie.
          • berdebul Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:48
            Kup kotu kaolin z Pokusy, starczy na wieki i jest bez dodatków. Mam wybredziocha i poluję na smectę waniliową, bo tylko taką jaśnie hrabini przełyka. suspicious
            • mava1 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 08:43
              >Kup kotu kaolin z Pokus

              dzieki, moze się przydać. Koty, jak powszechnie wiadomo, mają wyjatkowa awersję do cytrusów
          • memphis90 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 08:37
            >Np. chciałam kupic smektę, dla kota. >Wszędzie tylko smakowe, na dokladke >pomarańczowe, nigdzie zwykłego >bezsmakowego proszku. Zadna z pań w >aptece, nie była w stanie zaproponować >mi niczego alternatywnego - o działaniu >smekty ale bez smaku,

            Skoro producenci nie produkują wersji bezsmakowej smecty czy zamienników - to słusznie powiedziały, ze nie ma. Miały wyprodukować na zapleczu?
            • mava1 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 08:50
              >Skoro producenci nie produkują wersji bezsmakowej smecty czy zamienników

              a skąd ta pewnośc u ciebie?
              owszem, są "zamienniki", nie polskie a co mozna odnaleźć w sieci, po długim szukaniu, juz przeze mnie, w domu. Z tym ze wtedy jest problem z dawkowaniem.
              Problem dla mnie bo nie jestem farmaceutą.
              I własnie przekazania takiej wiedzy oczekiwałabym od farmaceuty, ze jest ale wtedy nalezy dawkować "tak i tak".
      • leosia-wspaniala Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:01
        Panienka pewnie wcale nie była farmaceutką i była tam, żeby sprzedać ci alantan plus, który zapewne ma po prostu większe stężenie substancji czynnej.
    • ga-ti Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 11:52
      A skąd farmaceuta miał wiedzieć, że to tylko zwykła angina? Skąd miał wiedzieć, że antybiotyk wypisany w ciemno, a nie po zrobionym posiewie, czy czym tam jeszcze? Skąd miał znać stan ogólny pacjenta, jego choroby przewlekłe, uczulenia, przeciwwskazania...?
      Lubię, gdy farmaceuta jest wykształcony i jest w stanie mi pomóc, doradzić, coś zasugerować. Niestety, takich coraz mniej, a szkoda. Z drugiej strony rozumiem, że nie chcą brać odpowiedzialności za stan chorego, wszak nie mają uprawnień do badania, sugerują się tylko tym, co powie pacjent/klient.
      • ajaksiowa Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:05
        Dziwne bo ja spotykam młode farmaceutki bardzo kompetentne
        PS:stereotypy dawno wyszły z modywink
        • ga-ti Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:23
          Jakie stereotypy? Że ja (!) spotykam coraz mnie kompetentnych farmaceutów? No spotykam i co poradzę. Mam wrażenie, że głównie chcą naciągnąć mnie na kasę. Ich prawo. Ja mogę wybrać inną aptekę, mamy ich zatrzęsienie.
          • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:34
            Ostatnio dziewczyna w aptece mi tłumaczyła, że jak krople do oczu zawierają steryd to należą do grupy NIEsterydowych leków przeciwzapalnych. Upewniłam się, bo myślałam, że się przejęzyczyła, więc mi wytłumaczyła, że jest taka grupa leków niesteroidowe leki przeciwzapalne i do tej grupy należą wszystkie leki, które zawierają sterydy.
    • afro.ninja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:15
      Co najwyżej moze dac lek z tym samym skladnikiem, ale innego producenta.
    • mama-ola Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:20
      Też się nad zastanawiałam. Farmaceuta 5 lat czy ileś kształci się na swój koszt, by potem zatrudnić się jako sprzedawca w sklepie, cały dzień na nogach, za zwykłą pensję, a kokosy zbiera właściciel tego sklepu. Tyle wysiłku, tyle nauki, specjalistycznej wiedzy - a efekt: 90 proc. pracy to "poproszę coś na kaszel i plaster z opatrunkiem".
      • hande Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:26
        Jaka to jest zwykła pensja?
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:36
        To nie do końca tak. Jeśli sprzedawca w sklepie spożywczym poda bułkę bez ziarna zamiast z ziarnem ( tak, oczywiście zaraz ktoś napisze, że na ziarno można być uczulonym) to nic się nie stanie. Jeżeli natomiast wyda się lek o podobnej nazwie działający zupełnie inaczej to może dojsć do dramatu. Podobnie z dawkami- leki mają różne dawki.
        Są też zamienniki - o tym wie osoba z wykształceniem farmaceutycznym a nie osoba przypadkowa i przyuczona.
        Kolejnym argumentem są leki bardzo silnie działające. Te musi wydać farmaceuta, choć w dobie e-recept źle wypisanej recepty nie przyjmie system.
        No i "aptekarz też lekarz" bardzo często gdy z jakichkolwiek powodów nie trafi się do lekarza farmaceuta może udzielić porady , pomóc dobrać lek albo zalecić natychmiastowy kontakt z lekarzem czy wręcz jazdę na SOR.
        I na koniec -leki robione. Jest ich mało, ale czasem są takie recepty. Ktoś musi je zrobić i raczej nie będzie to osoba bez wykształcenia.
        Kiedyś , trzymając się farmacji, w laboratoriach analitycznych pracowały laborantki po szkole pomaturalnej - dziś są to magistrowie farmacji po 5 letnich studiach jednolitych ( nie ma licencjatu z farmacji) i jakoś nikogo to nie dziwi.
        Pozdrawiam Państwa Aptekarzy.
      • zona_glusia Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:26
        Tak też można powiedzieć o kimś, kto studiował matematykę. Tyle wysiłku, a potem uczy dziesięciolatki ułamków.
        • krolewska.asma Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 14:07
          No co to za porównanie akurat nauczyciel nie musi nic sprzedawać, liczyć kasy i obsługiwać terminala z kartami płatniczymi A to jest 50% czasu farmaceuty
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:35
        To "coś" na kaszel to nie są uniwersalne tabletki, ale co najmniej 20 różnych leków- dla starszych i dzieci, na suchy albo mokry i inne.
        • simply_z Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:58
          Ale kiedyś robili leki, teraz głównie sprzedają syropki
        • krolewska.asma Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 14:10
          Tak tym bardziej że Syrop to jakichś Wymysł koncernów farmaceutycznych żeby zbijać kasę i wcale do niczego nikomu nie jest potrzebny

          Poza tym kult syropów jest tylko w Polsce, na zachodzie dopiero próbują ludziom wciskać
      • asfiksja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 14:07
        To zdziwienie nt farmaceutów przeżyłam 2 razy w życiu. Raz - w dzieciństwie, kiedy się dowiedziałam, że pani sprzedawczyni z apteki ma wyższe wykształcenie, uzyskane na Akademii Medycznej, prawie jak lekarz. Dopytywałam dorosłych, po co właściwie, co jest w tym trudnego - przeczytać receptę, znaleźć lek i sprzedać go. Odpowiedzieli mi, że lekarze mają BARDZO NIEWYRAŹNE PISMO i to dlatego jest takie trudne. Ta odpowiedź mnie usatysfakcjonowała, albowiem lekarz w rodzinie faktycznie strasznie bazgrał.
        A drugi raz się zdziwiłam już jako dorosła, kiedy się dowiedziałam, że duża część sprzedawców w aptekach to nie farmaceuci tylko technicy farmaceutyczni, którzy nie muszą mieć nawet matury, tylko studium policealne.
        Myślę, że ty jesteś gdzieś pomiędzy pierwszym a drugim zdziwieniemwink
      • kamin Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 15:20
        Moja koleżanka (mądra, zdolna dziewczyna, całą podstawówka i liceum najlepsza uczennica w klasie) studiowała farmację. Siedziała po nocach, wkuwała chemię. Pamiętam ile wysiłku kosztowały ją te studia.

        • summerland Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 15:56
          Podobno to sa ciezkie studia. Nie wybrazam sobie ja to mozna wszystko zapamietac tyle nazw chemicznych, lacinskich i nazw lekow, czesto dziwnych.
          • krolewska.asma Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 17:32
            Nikt nie napisał ze są lekkie

            Właśnie są ciężkie
            Tylko potem praca taka jak u osoby ktira skończyła zawodówkę i pracuje na kasie w biedronce
            Oczywiście kasa inna jest ale kasa to nie wszysko
            A ile w ogole oni zarabiają mniej więcej, ktoś wie ?
            • koraleznasturcji Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 18:04
              Absolwenci studiów farmaceutycznych bardzo rzadko pracują w aptece za ladą (chyba że są właścicielami apteki). Już dawno temu praktycznie zastąpili ich technicy farmacji czyli absolwenci dwuletniej szkoły policealnej (nie muszą mieć nawet zdanej matury, chociaż oczywiście zwykle mają).

              Farmaceuci po studiach pracują w laboratoriach albo koncernach kosmetycznych czy farmaceutycznych. I to jest, zdaje się, najczęstsza planowana i wymarzona ścieżka kariery maturzysty apikującego na farmację. Nie opychanie ludziom magnezu forte.
              • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 18:25
                Nie do końca. Jest specjalizacja apteczna . Na studiach farmaceutycznych. W "mojej" osiedlowej aptece przez lata pracowała pani doktor nauk farmaceutycznych. Była kierowniczką a nie właścicielką apteki.
            • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 18:23
              Czy nie widzisz różnicy między sprzedażą serdelków a pracą w aptece? Jeśli nie to przypomnę.
              Recepta to" list " lekarza to aptekarza, w którym przekazuje co ma wydać pacjentowi. Oczywiście czasy się zmieniły pacjent przychodzi z kodem itd, ale meritum jest to samo. Farmaceuta realizujac receptę musi wydać dokładnie to co zalecił lekarz. Sprawdzić dawki, czasem doprecyzować sposób dawkowania ( kiedyś nie było tego na recepcie wypisywanej recznie), upewnić się czy pacjent- zwłaszcza w podeszłym wieku rozumie.
              Farmaceuta czuwa nad własciwym przechowywaniem leków - to bardzo ważne, bo jedne muszą byc w ciemnym pomieszczeniu inne w lodówce itp. Niby nic, ale cholernie ważne.
              Są jeszcze leki recepturowe robione w aptece. Za ich wykonanie , skład, czystość, przechowywanie, opakowanie odpowiada nie facet po zawodówce tylko farmaceuta.
              Czasem na recepcie pojawiaja się leki działające antagonistycznie lub synergistycznie. Może to być celowe działanie lekarza, ale może być i pomyłka. Do zadań farmaceuty jest wychwycenie ewentualnych pomyłek bez wchodzenia w kompetencje lekarza ( w skrajnych, aczkolwiek nie rzadkich przypadkach kontakt telefoniczny z lekarzem).
              Bardzo często, zwłaszcza w małych miejscowościach pacjent idzie do aptekarza po poradę w przypadku dolegliwości - tu rozpietość jest ogromna bo dotyczy wielu chorób, pacjentów w róznym wieku, ludzi i zwierząt.
              Do apteki, a jakże, ludzie wpadają z prósbą o udzielenie pierwszej pomocy, bo ktos upadł, źle się poczuł. Sama prosilam o pomoc , gdy dziecko rozbiło kolano i mocno krwawiło.
              Obecnie farmaceuci szczepią.
              O całej pracy na zapleczu- rozliczeniach z NFZ, zamawianiu leków, dzwonienie po hurtowniach w poszukiwaniu deficytowego a potrzebnego specyfiku nie będe pisała. Jest tego dużo, dużo więcej niż wiem.
              Farmaceuta może wypisać receptę farmaceutyczną na najmniejszą ilość najniższej dawki leku - do chwili kontaktu z lekarzem. Ale to może uratować zycie np. w sytuacji leków przeciwzakrzepowych lub obnizających ciśnienie.
              Farmaceuta dba, żeby nie wydać leku przeterminowanego lub źle przechowywanego.
              Tylko a może aż tyle.
              • jakis.login Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 18:44
                beata_anuszewska11.2022 napisała:


                > Farmaceuta czuwa nad własciwym przechowywaniem leków - to bardzo ważne, bo jedn
                > e muszą byc w ciemnym pomieszczeniu inne w lodówce itp. Niby nic, ale cholernie
                > ważne.

                Nigdy, przenigdy żaden farmaceuta nie przekazał mi takiej informacji.


                > Farmaceuta dba, żeby nie wydać leku przeterminowanego lub źle przechowywanego.

                Uhm. Za to nie ma nic przeciwko temu, żeby wydać leki na 3-miesięczna kuracje, których data ważności upływała za 2 miesiące.
                • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 19:00
                  Zawsze kupując krople do oczu farmaceuta informował mnie jak je przechowywać. I nigdy, choć nie twierdzę, że tak nie było u nikogo, nie zdarzyła mi się sytuacja z datą wazności. Nawet graniczną.
                  • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:37
                    Skoro farmaceuta kupował leki do oczu to po co Ciebie informował jak je przechowywać? Skoro to on kupował a nie Ty?
                    • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:19
                      Moja wina, mój błąd językowy.
              • hanusinamama Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:06
                Nie każda apteka robi recepturowe...
                • damartyn Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:23
                  Lata temu mieszkałam w akademiku ze studentkami farmacji. Matko jakie to były ciężkie studia. Osiem bitych godzin zajęć codziennie, czasami późne laborki i masa nauki. Nie prowadziły właściwie tego naszego szalonego życia towarzyskiego , bo ciagle się uczyły.
                  Bardzo im współczułyśmy.
    • zerlinda Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:27
      Pewnie był to technik. Sens jest, szczególnie, jak się ma aptekę. I zarobki chyba też mgr farmacji ma całkiem dobre.
    • vivi86 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:29
      W aptekach sprzedają chyba przede wszystkim technicy farmacji
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:37
        Nie, na zmianie musi być magister.
        • zona_glusia Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:20
          Czasami jest na zapleczu.
          • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:22
            Tak, ale jest. Technik w razie wątpliwości może go poprosić.
            • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:38
              Tylko często nie ma wątpliwości tylko gada głupoty jak opisałam wyżej.
      • daszka_staszka Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 17:15
        Każda apteka musi mieć min. 1 mgr farmacji w zespole, nie ma zmiłuj. Ale reszta to mogą być technicy
    • hande Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:34
      Farmaceuta nie może zmieniać leków bo leki dobiera lekarz, który bada pacjenta, osłuchuje, zleca różne badania i zna wyniki tych badań. Jakim cudem farmaceuta miałby zmieniać decyzje lekarza? Już widzę lekarzy , którzy dowiadują się że farmaceuta wydał inny lek niż przepisany na recepcie, pewnie wpadłby do apteki z awanturą. Lepiej się nie wypowiadać na temat czyjejś pracy jak nie ma się o niej zielonego pojęcia.
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:39
        Oczywiście, że zmieniać nie może. To inny zawód. Może natomiast odesłać do lekarza. Może skontaktować się z lekarzem. Może wydać jedno opakowanie ( najmniejsze) z najniższą dawką danego leku ( oprócz niektórych silnie działających).
      • ferra Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:48
        Uwielbiam takie propagandowe absurdy. To zdanie jest cudne: "bo leki dobiera lekarz, który bada pacjenta, osłuchuje, zleca różne badania i zna wyniki tych badań". Zwłaszcza teleporady lub wizyty polegające na waleniu kijem w parapet tak przebiegały. Czy w absurdalnym czasie kowidiańskim recepty nie były wypisywane (biznes runąłby prędziutko)? A jeśli były - to na podstawie jakiej diagnozy?

        Sprawdzajcie na stronie Ministerstwa zdrowia odpłatność recept dla seniorów (jeśli ktoś już musi brać te apteczne badziewia) albowiem pomimo rozporzadzenia o refundacji - lekarzyny mataczą i wypisują odpłatność 100% zamiast "S" zwłaszcza jeśli lekarzyny mają też własną aptekę (np. żona prowadzi) - przypadek w bliskiej rodzinie z ubiegłego tygodnia zgłoszony do rzecznika praw pacjenta, NFZ i okregowej izby lekarskiej.
        • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:54
          A ja uwielbiam spiskowe teorie "lekarzyny mataczą", farmaceuci mataczą, nauczyciele to głupcy. Wyluzuj- jedni mataczą inni nie. Jedni są normalni drudzy głupcy. Unikajmy stereotypów.
          • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:40
            Nigdy nie napisałam tak ogólnie o całej grupie, że mataczy, ale akurat z receptami S teść wiecznie miał problemy, dopiero w aptece mu mówiono, że miał prawi mieć dane leki tak wypisane i że teraz nie mogą mu tak sprzedać, musi wrócić do lekarza, co zazwyczaj było niewykonalne.
            • memphis90 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 08:45
              To, ze jakiś lek może być sprzedany z refundacją S nie oznacza, ze każdy jeden senior dostanie ten lek z refundacją S. Albowiem senior może nie spełniać warunków refundacji związanych z chorobą na którą został wypisany. Np lek antyplytkowy na krzepnięcie może być wydany na S, ale tylko chorym z zakrzepicą lub udarem, a nie chorym z migotaniem przedsionków.
            • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:23
              Leki na "S" może dla seniora wypisać tylko i wyłacznie lekarz rodzinny . Żaden specjalista, nawet jeśli ma umowę z NFZ. Jeżeli lekarz rodzinny nie napisał, że lek jest na S to pretensje, uzasadnione, do lekarza. I tak, farmaceuta miał rację, trzeba, niestety, powrócić do lekarza. Albo zadzwonić, żeby wypisał nową e-receptę.
        • memphis90 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 17:41
          Nie wiem, jak tam było u Ciebie - ale u nas antybiotyk był tylko po wizycie osobistej, nawet w okresie największych restrykcji. Wyjątkiem były stałe leki, stosowane przewlekłe.
    • krolewska.asma Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 12:59
      Tak to praca przy obsłudze klienta podobnie jak praca w kasie na Biedronce nic więcej

      Raczej nie Biedronce ale całodobowym Tesco boDyżury jakieś też muszą mieć nocne

      Ale „czystsza” niż praca lekarza i dentysty bo przyNajmniej nie trzeba dotykać brudnych ludzi
    • zonda-m Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:09
      Mógł wypisać receptę farmaceutyczną na inny antybiotyk, ale pewnie nie chciał wziąść za to odpowiedzialności. Nie mogąc zbadać pacjenta, nie mając wglądu w dokumentację medyczną. To nie jest bezpieczne ani dla farmaceuty, ani dla pacjenta.

      Co ludzie myślą o studiowaniu farmacji? Spójrzcie jak niskie są progi na farmacje warszawskim uniwersyteckie medycznym..... każdy się dostanie, zero chętnych...
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:18
        Dostanie się każdy, ale gorzej ze studiowaniem. Dla jasności nie jestem farmaceutką. Spójrzcie na program studiów i różnorodność przedmiotów.
        Podobnie jest z fizyką , chemią- dostanie się każdy, odsiew ogromny.
    • puella_174 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:17
      Ale bzdury piszecie, i to w chamski sposób.
      Bliska mi osoba jest magistrem farmacji, studia w kij trudne, a w pracy, co wiele Was tutaj zszokuje, mało "sprzedaje jak w Biedronce", a np. :
      - szczepi pacjentow
      -obsługuje refundacje
      - robi mnóstwo roboty papierkowej
      - dobiera leki na kaszelki, wysypki, gorączki, oparzenia, jelitowki, zatrucia, bóle tego i tamtego, grzybice i mnostwo innych
      - robi leki na recepturze
      - tłumaczy co z czym łączyć, co kiedy podać
      - sprawdza recepty (nie, to nie jest automat do podawania pudełeczek wypisanych przez lekarza)
      I mnóstwo, mnóstwo innych

      Zenujacy wątek i w sumie żenujące podejście wypowiadających się tutaj pań.

      Okazuje się, że wąskie specjalistki prezentują podejście podobne jak typowy Janusz: sędziowie to kasta, komornicy to złodzieje, farmaceuci to sklepowi sprzedawcy, lekarze to konowały. Szok
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:19
        Toż to napisałam.
      • yannefer Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:38
        I do tego ma 120 pacjentów na 8 godzinnej zmianie.
      • extereso Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:57
        Inna rzecz, że farmaceuta jest blisko pacjentów, zna ich, kojarzy, wspiera. Przynajmniej w mojej aptece. Przez to nie latam po aptekach szukać tańszego środka ( gdybym miała kłopoty finansowe to oczywiście bym latała), tylko z dolegliwościami idę od razu tam, dopiero potem do lekarza jak trzeba. Pani farmaceutka,a w zasadzie trzy, kojarzą nie tylko mnie ale i które dzieci i mąż do mnie przynależą ( nie raz mówiła np. ale pani pyta o lek dla córki? Bo mąż już wstąpił i kupił godzinę temu ),a jeszcze matka i ojciec ( choć ci mieszkają dalej, ale często z tej apteki korzystają). To taka pomoc pierwszego kontaktu.
      • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 23:42
        A Ty się musisz opierać na głupotach, które wypisuje troll asma i traktować to jak zdanie większości piszących?
    • zona_glusia Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:18
      Farmaceuci po 5 latach studiów pracują też w innych miejscach: szpitalach, firmach produkujących leki.
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:21
        Laboratoria kryminalistyczne z otwartymi rękami przyjmą do pracy farmaceutów.
    • 1papryczka.chili Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:19
      Mój kolega, chirurg stomatolog, wykonujący różne, nieraz skomplikowane zabiegi ostatnio powiedział mi, że chirurgia jest łatwa, za to farmacja mega trudna.
      • melikles Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:54
        Antybiotyk i inny antybiotyk to to samo co joanna.bar i magdalena.fal. Nazwy inne, składa ten sam big_grin
      • simply_z Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 14:01
        To prawda, bardzo ciężkie studia
    • mamamisi2005 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 13:21
      A to już zależy od koncepcji. Apteki to niezły biznes, a by móc taką prowadzić trzeba być farmaceutą. Można oczywiście zatrudnić do tego kierownika apteki, ale zatrudnienie pracownika na niższym stanowisku jest tańsze.
      • niemoralna Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 14:08
        Żeby prowadzić aptekę absolutnie nie musisz mieć nic wspólnego z farmacja,możesz być choćby po turystyce , za to pracownicy apteki owszem, już kierunek farmaceutyczny muszą mieć ukończony ,conajmniej technik i minimum jeden magister na zmianie
        • mamamisi2005 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 14:14
          www.biznes.gov.pl/pl/opisy-procedur/-/proc/233
        • hanusinamama Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:07
          Juz od dawna nie jest to prawda
      • daszka_staszka Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 17:20
        Odkąd weszły do Polski sieciowki typu dr coś tam to apteki przestały być dobrym biznesem. Niestety kompetencje personelu w tych sieciowkach są często niskie, bo marnie płacą i oczyma sprzedaży kosmetyków i innych supli, albo proponowanie droższego zamiennika, żeby średnia kwota na.pargon była wyższa. Zaryzykuję twierdzenie że takie praktyki prowadzą do zmniejszenia szacunku do zawodu farmaceuty.
        • mamamisi2005 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 18:27
          Są nadal dobrym biznesem, zapewniam. Co do sieciówek - fakt, psują rynek, ale żadne przedsięwzięcie nie ma niezmiennych warunków na dziesięciolecia, trzeba się dostosowywać.
          • daszka_staszka Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 21:49
            Skoro taki to super biznes to dlaczego wokół są same sieciówki a inne apteki się zwinęły? W mieście 150 tys osób nie uświadczysz ani jednej nie sieciowej apteki.
            Kuzynka męża zamknęła aptekę, którą prowadziła jeszcze jej mama po 30 latach i poszła na etat, bo ja konkurencja z sieciówki załatwiła. Nasz aptekarz z ulicy tak samo. Nikt się nie umiał dostosować?
            • laluna82 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 22:08
              to jest prawda, w moim mieście to samo. Nie znam prywatnej, nie sieciowej apteki.
              Takie zdarzają się już tylko na wsiach, albo w jakiś miejscowościach nadmorskich, sezonowych itp.
              • panna.nasturcja Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 01:06
                laluna82 napisała:

                > Takie zdarzają się już tylko na wsiach

                W Warszawie jest ich jednak sporo.
            • mamamisi2005 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 12:09
              daszka_staszka napisał(a):

              > Skoro taki to super biznes to dlaczego wokół są same sieciówki a inne apteki si
              > ę zwinęły? W mieście 150 tys osób nie uświadczysz ani jednej nie sieciowej apt
              > eki.
              > Kuzynka męża zamknęła aptekę, którą prowadziła jeszcze jej mama po 30 latach i
              > poszła na etat, bo ja konkurencja z sieciówki załatwiła. Nasz aptekarz z ulicy
              > tak samo. Nikt się nie umiał dostosować?
              Nie wiem, czemu im nie wyszło. Bratowa też musiała zamknąć 1 aptekę, którą odziedziczyła, bo lokalizacja zrobiła się z czasem kiepska. Ale nie trzymała jej aż do bankructwa, tylko otworzyła w innej lokalizacji, a potem w kolejnych latach jeszcze 3 i naprawdę dobrze jej się wiedzie. To m.in. miałam na myśli pisząc o dostosowaniu.
    • novembre Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 16:16
      I na podstawie jednej znajomej wysnuwasz wniosek oceniający całą grupę, pięć lat jednych z najcięższych studiów i ogromną odpowiedzialność w pracy? Odważne.
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 17:14
        W ogóle ocena całej grupy na podstawie pojedynczych osób jest głupia. Tak, w każdej grupie zawodowej zdarzają się czarne owce. Im częściej się spotykamy z przedstawicielami danej profesji tym większa szansa, że spotkamy osoby niekompetentne, niegrzeczne, niedouczone.
        Remontuję mieszkanie, więc ostatnio mam bliższe spotkania z równego rodzaju fachowcami i czasem mam ochotę wyć do księżyca z bezradności i bezsilności widząc ich niekompetencje, ale nie odważyłabym się twierdzić, że wszyscy budowlańcy to ochlajtusy ( takich spotkałam ), hydraulicy - naciągacze( z takimi tez miałam do czynienia) a parkieciarze są z zasady niesolidni ( na takiego także trafiłam). I znalazłam złtą ekipę ludzi odpowiedzialnych, uczciwych i profesjonalnych.
        Nie mam, na szczęście, i oby tak zostało, kontaktu z prawnikami ( oprócz towarzyskich), nie wiem jacy są w kontakcie z klientami, ale opinie są różne.
        I chyba trzeba miec problemy z ego, żeby z zasady mówić o ludziach źle.
    • paola.brunetti Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 16:23
      Polecam na insta profil dwa fartuchy, można sobie poczytać, jak wygląda i na czym polega praca w aptece z pierwszej ręki. Niektórzy wypisują w tym wątku takie bzdury, że się włos jeży na głowie.
      • paola.brunetti Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 16:33
        Poza tym warto wyguglowac hasło "opieka farmaceutyczna" i zorientować się, w którym kierunku będzie rozwijała się ta profesja w najbliższej przyszłości, a w wielu krajach już to się dzieje. Podobnie jak farmacja kliniczna.
    • laluna82 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 20.11.22, 22:04
      To bardzo ciężki kierunek, więcej kucia niż na medycynie, nie wspominając już o stomatologii. Nudne przedmioty... naprawdę tylko dla pasjonatów. A po studiach świetlana kariera za ladą. No nie. W tych czasach i przy małych uprawnieniach farmaceutów, to godne podziwu. Zresztą młodziez chyba uważa podobnie, bo jednak na farmację dostać się o wiele łatwiej niż na medycynę.
      Oczywiście część absolwentów szuka pracy poza apteką ale to dotyczy jednak tylko największych miast, gdzie są siedziby firm farmaceutycznych czy duże zakłady produkcyjne.
      • hanusinamama Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:05
        Chyba dawno temu kończyłaś ten kierunek. Niestety przez lata wymagania spadają. Kiedyś farmaceuta był chemikiem, dzisiaj chemie zna słabo.
        Plus masa kończąca studia płatne - tam nie możesz oblać studenta, tłumaczysz sie przed dziekanem z każdego niezaliczonego...
        • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:26
          Studia płatne są praktycznie wszędzie. Jest dewaluacja wyższego wykształcenia. Jednak co jak co, ale chemii na farmacji ominąć się nie da.
    • hanusinamama Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:03
      Pretensje do lekarza. Mają możliwosć sprawdzenia czy lek jest dostępny...ale musiliby chcieć.
      Mi sie zdarzyło kilka razy, ze l;ekarz sprawdzał czy lek dostępny....ale w wieksoci u lekarza ja sprawdzam. Bo juz nie raz się odbiłam w aptece, bo leku od 3 miesiecy nie ma na rynku
    • leni6 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 10:20
      Nie ma sensu, efekt jest taki że żaden że znanych mi farmaceutów nie pracuje w aptece, a pewnie z 1% farmaceutów wykorzystuje w pracy to czego nauczył się na studiach. Nie wiem jak to wygląda w innych krajach, ale taka sytuacja jak u nas (trudne i kosztowne studia, a potem praca sprzedawcy) jest bez sensu.
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Farmaceuta - dobrze wykształcony sprzedawca? 21.11.22, 11:01
        A z sensem będzie jak za ladą stanie pani po maturze ( albo Wyższej Szkole Gotowania na Gazie) i wyda zły lek?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka