Dodaj do ulubionych

Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem

20.11.22, 18:42
Nie wiem jak to ująć. W pewnym sensie muszę opowiedzieć wam moją historię rodzinną. Chcę też was zapytać o to czy moja reakcja była odpowiednia, społecznie akceptowalna, bo mam zaburzenia ze spektrum autyzmu, więc nie rozumiem często norm społecznych. Chciałabym też wiedzieć jak widzicie to z perspektywy matek, A może i macoch.
Otóż mam osiemnaście lat. Od strony ojca mam przyrodniego brata ( dla historii nazwijmy go Karolem) który jest tylko jedenaście miesięcy starszy ode mnie, więc technicznie jesteśmy w tym samym wieku. Zawsze wiedziałam że mam brata z którym tata widuje się raz w miesiącu. Nie poruszałam jednak tematu bo wiedziałam że mama zanosi się płaczem na samo wspomnienie o moim bracie, najchętniej udawałaby że on nie istnieje. Nie pytałam o niego pomimo że byłam bardzo ciekawa, ale nie chcę by mama przeze mnie cierpiała. Niestety za to o ich „cudownej” historii miłosnej potrafi gadać godzinami, straciłam przez to moją jedyną znajomą z czasów wczesnej podstawówki (jedyną w całym życiu), jednak muszę wam ją opowiedzieć żebyście zrozumiały kontekst.
Otóż mój tata i mama Karola (nazwijmy ją Alicją) chodzili ze sobą całe liceum, są rówieśnikami. Dziewiętnaście lat temu Ala zaszła w ciążę, zdecydowali się na szybki ślub i zamieszkali u rodziców Alicji. W tym czasie byli oboje tuż po studiach pedagogicznych i żeby zarobić na rodzinę mój tata zaczął pracować jako nauczyciel w liceum. Z tego co wiem od niego to już w ciąży ich małżeństwo zaczęło się sypać bo Ala nie była już tak wesoła i pełna życia jak wcześniej. Bardzo dużo czasu spędzał w szkole ze swoimi uczniami i uczennicami. I tak zakochał się w mojej mamie która była wtedy w klasie maturalnej i była jego (pełnoletnią) uczennicą. Szybko nawiązali między sobą romans, szybko poczęli mnie. Tata został wyrzucony z pracy i związał się z mamą bo ona była i jest bardzo delikatna, bez niego nie umie sobie poradzić. Mama natomiast wymusiła na tacie to aby Karol nie był obecny w naszym życiu, nawet nigdy go nie poznała, nie chciała go poznać.
Parę miesięcy temu na insta napisał do mnie Karol. Bardzo się bałam tej konfrontacji, ale odpisałam. Na początku, przez parę tygodni tylko się kłóciliśmy. W końcu jednak wyznał że nie jest na mnie zły, tylko że zazdrości mi tego że miałam ojca. Karol też jest autystyczny i to on pomógł mi zaakceptować moje bycie w spektrum. On jest już zdiagnozowany od wczesnego dzieciństwa, ja dopiero dwa lata temu wyprosiłam od rodziców wizytę u specjalisty, a po jakimś czasie dostałam diagnozę. Moja mama nadal o to na mnie obrażona, twierdzi że chcę się wyróżniać i na siłę szukam sobie problemów. Co do Karola to bardzo się polubiliśmy , ciągle pisaliśmy, zaraziliśmy się się wzajemnie swoimi specjalnymi zainteresowaniami. Zaczęliśmy się też widywać (w tajemnicy przed moją matką i naszym ojcem) Poznałam też jego mamę, cudowna kobieta. To pierwsza dorosła która mnie w życiu przytulała czy zapytała jak w szkole. Owszem, tata wozi mnie na TUS-y i zajęcia z SI, ale nawet nie gadam zbytnio zz nim czy z mamą o czymkolwiek. Oboje twierdzą że małżeństwo jest ważniejsze niż rodzicielstwo i że ja kiedyś się wyprowadzę a oni o swoją miłość muszą dbać.
Niestety potajemna sielanka się skończyła gdy raz zostawiłam raz niezabezpieczony telefon w kuchni i mama przeczytała wszystkie wiadomości od Karola. Gdy wróciłam wykrzyczała że od dawna coś podejrzewała że mam zerwać z nim kontakt, że geny i te same nazwisko nie tworzą z nas rodziny, że ona nie uznaje Karola jako syna taty i że to pewnie wszystko sprawka Alicji bo chce tatę odbić. Ja zaczęłam płakać, rzucać talerzami, nazwałam mamę niedojrzałą idiotką a tatę zboczeńcem bez honoru. Przez dwa dni leżałam w łóżku i nie było ze mną kontaktu. Wyprowadziłam się do cioci (siostry taty) która bardzo popiera to że mam kontakt z Karolem. Tata natomiast ciągle pisze że zraniłam go i mamę i oczekują przeprosin. On też prosi bym nie kontaktowała się z Karolem dla dobra mamy.
Co powinnam zrobić? Czy postąpiłam za ostro?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 18:48
      Jestes pewna, że to twoj jedyne przyrodnie rodzeństwo?
    • mdro Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 18:51
      Rzucanie talerzami i wyzywanie rodziców nie jest może najlepszą metodą sprzeciwu, ale owszem - masz prawo do kontaktów z bratem.
      • alewcale Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:37
        popieram, masz prawo
    • tt-tka Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 18:52
      geny masz niewatpliwie po swojej bardzo delikatnej mamie big_grin

      trzymaj sie ciotki i brata, sadze, ze beda dla ciebie wiekszym w zyciu oparciem niz ta udana parka, przez przypadek bedaca rodzicami
    • login.na.raz Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 18:56
      Twoi rodzice są toksyczni. Pielęgnuj znajomość z bratem.
    • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:00
      Rodzice nie mają żadnego prawa zabraniać Wam kontaktu. A już w sytuacji, kiedy relacja z bratem tak pozytywnie działa na Was oboje, naciski rodziców są zwyczajnie złe.
      Odezwałaś się do rodziców bardzo ostro i za to możesz ich przeprosić - za formę, ale nie za meritum. Przećwicz sobie spokojne odpowiadanie rodzicom na ich prośby, spokojne i uprzejme. Może terapeuta TUS by Ci pomógł?
      Poprosiłabym też ciocię o mediację - taką zwyczajną, jak to w rodzinie, ale często pomaga.
      Nie rezygnujcie, warto powalczyć smile
      Acha - nigdy nie opowiadaj w domu o mamie Karola, a zwłaszcza jej nie chwal. Dla mamy to jest zbyt bolesne, nie ma sensu jej ranić i nic dobrego to nie przyniesie.
      • mdro Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:35
        No faktycznie, świadomość, że kobieta, którą porzucił z malutkim dzieckiem twój mąż, by się związać z tobą, dobrze sobie radzi, może być "zbyt bolesna"...
        • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:53
          Jest miła, ciepła, przytula - a matka zalękniona, z bardzo niską samooceną, zazdrosna. Po co jej to robić? W ogóle nie pojmuję Twego bulwersu.
          • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:57
            Matka była uczennicą, kiedy pan zrobił jej dziecko - pełnoletnią osiemnastolatką, zależną od niego. Moim zdaniem przekroczył granice i jak uważam, że "ta trzecia" dzieli z odbitym mężem winę, tak tutaj nie sądzę.
            • jednoraz0w0 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 03:28
              ona wcale nie musi wiedzieć, ze Ala jest miła, ciepła i przytulna, w dodatku to ona „wygrała” faceta i to właśnie dzięki tym cechom o których mówisz.
          • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:34
            Ale co robić? Matka jest dorosłą osobą. Udawanie, że nie rozbiła związku męża nie zmieni sytuacji. Udawanie, że ta poprzednia żona nie istnieje także. Jeśli fakt, że ta poprzednia żona istnieje rozwala matce samopoczucie to jest powód do interwencji psychologa. A patrząc na opis sytuacji, że matka jest uwięziona na mężu i zachowuje się histerycznie to może i psychiatry także, bo może w grę wchodzić jakieś zaburzenie psychiczne.
          • panna.nasturcja Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:41
            To wczuj się w rolę młodej żony, która na dwumiesięczne dziecko a jej mąż sypia z inną kobietą, młodą, ale jednak dorosłą. Może zrozumiesz.
            O ile te 18 lat temu miałabyś rację, to dziś matka autorki jest od dawna dorosła i był czas dojrzeć.
      • li_lah Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:54
        LOL "aby jej nie ranić" Ale to ona będąc jeszcze w liceum wyrwala znacznie starszego (dla 18 latki kilka lat starszy facet to przepaść) żonatego i dzieciatego faceta!!!! I to ona ma sie czuć zraniona? Śmieszne. baba raczej doskonale wie co narobila i nie tylko czuje zażenowanie przed córką ale jeszcze nią manipuluje.
        • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:58
          Luz. Była prawie dzieckiem, a jego obowiązkiem było ją chronić, bo był jej nauczycielem.
          • li_lah Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:28
            no to cos poszlo niezgodnie z twoją wizją.
          • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:37
            Ale już od dawna tym dzieckiem nie jest. I trudno żeby córka zajmowała się chronieniem matki. Pachnie mocno zaburzeniem ról w rodzinie.

            Już nie mówiąc o tym fragmencie, gdzie dziewczyna pisała, że od dawna rodziców prosiła aby ja zabrali do specjalisty a jej prośby były ignorowane. No „rodzice roku” (ironia oczywiście). To są po prostu niedojrzali rodzice nie spełniający swojej roli.
            • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:12
              Chodzi mi o to, by autorka wątku nie wychwalała Alicji przed matką. Tylko tyle.
              • panna.nasturcja Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:43
                Autorka wątku ma prawo do swoich uczuć.
              • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:56
                Nie czujesz, że tu się dzieje coś dziwnego: matka swojego dziecka nie przytula ale jak dziecko wspomni byłą żonę męża i nie daj powie coś pozytywnego o niej to jest wielki dramat i urażanie jej uczuć? A gdzie były uczucia dziecka, którego matka nie przytulała?
          • panna.nasturcja Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:42
            Ale dziś nie jest „prawie dzieckiem”, jest dorosłą osobą, która krzywdzi córkę i nie widzi krzywdy kobiety, którą mąż zostawił z maleńkim dzieckiem samą.
            • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 15:53
              Może ta kobieta jest teraz szczęśliwa, że ją uwolniono od zgreda. A ta, co ją uwolniła, wyszła na tym jak Zabłocki na mydle - ewidentnie jest zaburzona, po jaką cholerę jej dokładać? To ta kiedyś porzucona jest szczęśliwa, no i super smile
              Komentarz nasturki, że córka ma prawo do swoich uczuć, wskazuje na gazetkę.
              • chatgris01 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 16:38
                Panna Nasturcja to nie gazetka, trafilas jak kula w plot.
                • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 19:09
                  To może jej się udało.
    • alpepe Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:02
      Niestety za to o ich „cudownej” historii miłosnej potrafi gadać godzinami, straciłam przez to moją jedyną znajomą z czasów wczesnej podstawówki (jedyną w całym życiu), jednak muszę wam ją opowiedzieć żebyście zrozumiały kontekst.
      Mogłabyś to wyjaśnić?
      Generalnie wydaje mi się, że twoi rodzice są autystyczni, czyli wszystko pasuje.
      • panna_asienka Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:04
        Wyjaśnić? w sensie dlaczego przyjaciółka się odwróciła?
        • alpepe Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:09
          Tak. Kompletnie nie zrozumiałam tego fragmentu.
          • panna_asienka Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:30
            przyjaciółka po pierwsze mówiła że to debilne że przy każdej jej wizycie moja mama wchodzi nam do pokoju i zawsze gada o sobie. Oczywiście to nie tak że mama z marszu opowiedziała tą historię tylko po wielu miesiącach gadania o sobie, ulubionych książkach. Z racji że przyjaciółka była bardzo blisko ze swoją mamą to jej też opowiedziała historię, a chyba jej mama uznała mnie za nieodpowiednie towarzystwo po usłyszeniu tej historii, zabroniła potem przyjaciółce się ze mną widywać
            • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:41
              Twoja matka jest bardzo niedojrzała i zaburzona. Ona nie rozumie, że koleżanka przychodziła do Ciebie a nie do niej. Jestem przekonana, że gdyby ją zdiagnozował psychiatra to by coś orzekł. Ale taka osoba się nie zwróci do lekarza a będzie zatruwać życie bliskim. Będzie się czuć zagrożona, będzie robić Awantury.
            • jednoraz0w0 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 03:36
              Czej, matka opowiedziała nieproszona twojej przyjaciółce, jak to wyrwała męża młodej matce z noworodkiem przy piersi?
    • bistian Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:15
      Dorośli są, muszą sobie sami z tym poradzić
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:20
      Rodzice stworzyli chory klimat. Oczywiście, masz prawo kontaktować się z bratem.
      Przeprosić za formę możesz. Ale płacze matki to manipulacja. Zachowuje się jak niedojrzała osoba. Szczególnie ta nieakceptacja dziecka z poprzedniego związku jest dziwna. Poszukaj sprzymierzeńców - ciocia, terapeuta, niech pomogą w rozmowie z rodzicami, gdzie powiesz, ze jest to dla Ciebie ważne.


    • princesswhitewolf Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:27
      >Tata został wyrzucony z pracy i związał się z mamą bo ona była i jest bardzo delikatna, bez niego nie umie sobie poradzić.

      Przemysl to zdanie. Matka ma dorosla corke. W momencie poczecia byla juz dorosla wiec zapewne teraz ma co? Cos kolo 40 tki?
      To nie jest dziecko. Ty tez nie. Matka to nie jajo ktore sie stłucze i czas najwyzszy by dawala sobie w zyciu rade z ojcem czy bez.

      No ja nie rozumiem dzidz piernik.

      >Ja zaczęłam płakać, rzucać talerzami, nazwałam mamę niedojrzałą idiotką a tatę zboczeńcem bez honoru.

      To nie jest zobaczenie by sie zakochac w 18latce. No ladne sa. Bywa. Pewno tez ojciec troche infantylny

      Przestan rzucac talerzami bo to tez dziecinne



      • princesswhitewolf Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:28
        * zboczenie
      • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:44
        Wchodzenie w związek z 18-łatką, którą się opiekujesz jest creepy i narusza granice i normy. Trzeba tez przyjąć, że mógł dziewczynę znać dłużej od początku szkoły czyli jakoś 15-16 roku życia.
        • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:46
          A dobra. Popłynęłam. On dopiero zaczął w szkole pracować.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:33
      Jesteście rodzeństwem, macie taki sam problem, możecie być dla siebie bardzo dużym wsparciem.
      Mama Karola to rozumie, więc sprzyja waszej przyjaźni, chociaż to przecież ona została zraniona przez twojego ojca.
      Twoja mama jak widać, albo tego nie rozumie, a ojciec dostosowuje się to tego co mówi mama.
      Nie rezygnuj z przyjaźni z bratem, to dla ciebie ważna przyjaźń.

      Za tę awanturę oczywiście rodziców przeproś, a potem na spokojnie spróbuj z mamą porozmawiać, że to dla ciebie ważne, że możesz mieć brata, który cię rozumie, bo jest taki sam, jak ty.
    • kaktusowepole Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:35
      Jesteś pełnoletnia, możesz kontaktować się z kim chcesz. Gratuluję zdecydowanej reakcji ! Nie kazdy by się na zdobył.
      Nie zwracaj uwagi na płacze matki. Zabrała twojemu bratu rodzinę i płacze całe życie żeby ojciec tylko od niej nie odszedł jak to już porzucil rodzinę bo jest ,, delikatna ".
      Jest zimna , wyrachowana i zła , otoczka delikatności to tylko taka zasłona dymna.
      Między Wami jest tylko 11 miesięcy różnicy.
      Pierwsza osobą która dała Ci ciepło, zapytała jak szkoła , przytuliła jest matka Karola. Nie własa matka czy ojciec.
      Bardzo dobrze że się wyprowadziłas.
      Złapiesz dystans i może za pomocą terapeuty poukladasz i inne sprawy .
      Pamiętaj nic nie jesteś rodzicom winna , to nie Ty prosiłaś się na ten świat.
      Powodzenia wszystko Co się ułoży!
      • kandyzowana3x Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:31
        Narracja o uwodzicielskich nastolatkach, które polują na nauczycieli i szybciutko robią sobie z nimi dziecko, by odciągnąc ich od rodziny wiecznie żywa.
        • li_lah Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:59
          Chcesz powiedziec, ze została wzięta przemocą? Chyba nie wiesz co potrafią takie "nastolatki"
          Moja chociazby kolezanka z klasy z LO chwalila się seksem z żonatym 30 latkiem podczas wakacyjnego wyjazdu, gdzie gdzies tam w pokoju byla jego żona a oni bzykali się na plazy. I ile to orgazmów z nim miala. hahah Miala wtedy z 17 lat.
          • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:14
            Dobry był w te klocki, to miała 17 orgazmów. Pozazdrościć smile
            Biedny, bezwolny, uwiedziony, zgwałcony może?
            Z drugiej strony moja koleżanka z LO opowiadała jeszcze dziwniejsze rzeczy, tylko że od razu nikt jej nie wierzył.
            Niechęć ematek do bardzo młodych kobiet zawsze się wylewa bokami sad
        • kaktusowepole Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:37
          Ale ja tak nie napisałam.
          Uderzył chłód matki do córki i jej udawaną ,, delikatność " i nie radzenie sobie w życiu bez ojca.
          Gdzie tu zmysłowa nastolatka ?
          • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:47
            Według mnie ta matka jest zaburzona.
    • mondaymorning1987 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 19:54
      Nie chce Cie obrazić jesli sie mylę, ale ta historia z ukrytej prawdy napisana kwiecistym językiem oraz podanie imion brzydko pachną mi trolowaniem. Jeśli to prawda moja rada jest taka: zostać u ciotki, pozwać rodziców o alimenty i jak najszybciej sie usamodzielnić.
      • alicia033 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:15
        mondaymorning1987 napisała:

        > Nie chce Cie obrazić jesli sie mylę, ale ta historia z ukrytej prawdy napisana wiecistym językiem oraz podanie imion brzydko pachną mi trolowaniem.

        Nie mylisz się. To trollohistoria.
      • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:02
        I ja mam wrażenie, że to fikcja literacka. Ale jednocześnie znam z zycia podobne historie, czasem nawet bardziej literackie.
        I jedną optymistyczną: siedemnastolatka nawiązała kontakt ze starszym przyrodnim bratem (Nawet imię mają to samo, różni się tylko rodzajem ), nawiązali silną więź, pomogło to dziewczynie wyjść z depresji, poukładać sobie wszystkie aspekty życia. Ale bardzo ją wspierała matka.
      • afro.ninja Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 22.11.22, 18:01
        Ale trochę zażarło, choć nie czytalam tego wodolejstwa.
    • asia_i_p Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:00
      Przeproś za zboczeńca i za talerze, bo co do reszty masz rację. Masz prawo do kontaktów z bratem - zarówno moralne, jak i w przepisach prawa rodzinnego.

      Nawet jeżeli twoja mama rzeczywiście cierpi - co nie jest pewne, bo równie dobre może przesadzać a nawet całkowicie udawać - to nie cierpi przez ciebie. Cierpi, bo się nie potrafi pogodzić rzeczywistością. Pomaganie jej w udawaniu, że rzeczywistość jest inna niż jest, Karola i jego mamy nie ma, nie pomoże jej, bo to jest złudzenie nie do utrzymania.

      Twoi rodzice niestety nawalają jako rodzice, nie dbają o ciebie, jak trzeba, więc broń Boże nie dbaj o nich bardziej niż o siebie. Życzę ci udanej relacji z bratem.
    • lilia.z.doliny Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:08
      Generalnie wszystko, co mam ochotę napisać o twojej matce, nadaje się na bana.
      O ojcu też.
      Trzymaj się swojej drogi i oszczaj tych kretynow najszybciej jak się da
    • koronka2012 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:13
      Twoja matka nie jest delikatna i słaba - jest egoistyczną i skupioną na sobie manipulatorką.
      Oboje rodzice są warci siebie zresztą. Oboje olali dwoje dzieci - zarówno Karola jak i ciebie.
    • kk345 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:17
      Jak na spektrum autyzmu doskonale radzisz sobie z odczytywaniem emocji innych i artykułowaniem własnych.
    • malia Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 20:52
      opowiadanie specjalnie na ematkę?
      • kota.helga Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 16:37
        na piekielni.pl też jest
      • szare_kolory Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 19:00
        "Nie było ze mną kontaktu" to zdanie zwróciło moją uwagę. Brzmi nienaturalnie. I dlatego uważam, że to opowiadanie. Choć życie pisze różne historie i ludzie potrafią być mega pokręceni.
    • panipoczterdziestce Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:06
      Najpierw piszesz, że nie rozumiesz norm społecznych, ale nie pytałaś mamy i brata, bo nie chciałaś by mama przez ciebie cierpiała. Czyli Birmy społeczne i emocje innych ludzi ogarniasz. Historia nieprawdziwa.
      • panipoczterdziestce Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:08
        Normy społeczne miało miało być. Nie Birmy 😀
        • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:11
          Z Birmami ładniej smile
          Może źle się wyraziła. Może część ogarnia. Ale myślę, że masz rację, że historia zmyślona. Zapewniam jednak, że bardzo prawdopodobna, warto pogadać smile
      • asia_i_p Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 23:02
        Autysta to nie jest twór teoretyczny tylko człowiek. Część norm nie rozumie, część rozumie, często ma wysoką empatię emocjonalną, często nawet potrafi nazwać emocje innych ludzi. To nie jest tak ładnie poukładane jak w artykułach w "Claudii".
      • aandzia43 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 23:03
        Historia może i nieprawdziwa, ale kto powiedział że lekki autystyk nie ogarnia że ludzie tak jak i on sam mają emocje i że istnieją normy społeczne? Może nie odczytywać sygnałów i nie rozumieć przejawów tych emocji, ale czai że ludzie cieszą się, cierpią i kochają. Nie rób z autystyków socjopatów.
    • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:09
      Nie mogę pojąć, że tak wszystkie potępiacie matkę Autorki wątku, a ojca zostawiacie w spokoju - przecież on, facet w pełni dojrzały, żonaty i dzieciaty, nauczyciel, więc osoba, której powierzono dobro uczonej przez niego młodzieży, zrobił dziecko dziewczynie, która była zupełnie społecznie niedojrzała, pewnie i psychicznie, niedojrzała, co z tego, że pełnoletnia. I wszystkie gromy padają na nią, nie na niego.
      • kandyzowana3x Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:30
        Z historii mozna by sie pokusic o rozpoznanie grubszych zaburzen u tej nastoletniej matki - nigdy nie przytulila wlasnego dziecka, nie wyrazila najmniejszego zainteresowania jego zyciem, potrafi godzinami opowiadac o historii milosci itd., nieracjonalne reakcje.
        Niestety z historii wylania się obraz wykorzystania mocno zaburzonej dziewczyny przez nauczyciela.
        Na szczescie nie wydaje sie prawdziwa
        • nangaparbat3 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:14
          kandyzowana3x napisała:

          >
          > Niestety z historii wylania się obraz wykorzystania mocno zaburzonej dziewczyny
          > przez nauczyciela.

          Dokładnie.


          > Na szczescie nie wydaje sie prawdziwa

          Ale też całkiem prawdopodobna.
      • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:50
        Masz rację. Ojciec jest beznadziejny. On po prostu chce mieć spokój i poświęci wszystkich żeby go mieć. W tym każde swoje dziecko.
      • jednoraz0w0 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 03:43
        Eeeeee bo jest to historia inby z matką, więc co tu ma do rzeczy potępienie ojca?
    • tokyocat Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 21:12
      Nie. Egoizm rodzicow nie powinien ci burzyc relacji z bratem . Strzela focha na poczatku, z czasem nie beda mieli wyboru i sprawy sie unormuja. Nie poddawaj sie presji.
    • irma223 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:04
      Rzadko podejrzewam kogoś o trolling, ale ta Twoja historia brzmi absurdalnie.

      Twoja matka nie została zdradzona, ani zaskoczona pojawieniem się dziecka partnera, o którym to dziecku nie miała pojęcia. Jeśli Twoja opowieść jest prawdziwa, to świadomie wdała się w romans z żonatym i dzieciatym człowiekiem, a w takim przypadku płacze i fochy typu "nie uznaję go za jego syna" są śmieszne i absurdalne.
      A dorosły mężczyzna, który zostawia żonę w ciąży, bo w czasie ciąży nie jest w imprezowym nastawieniu, jest d...kiem. "Zakochał się w osiemnastoletniej uczennicy" - też mi coś! To jest akurat takie samo naruszenie standardów, jak "romansowanie" lekarza z pacjentką.

      Dopóki jednak jesteś zależna od Twoich rodziców, powinnaś bardziej panować nad własnym językiem i zachowaniem wobec nich. Co nie zmienia faktu, że nie możesz na nich liczyć. Ale na Karola, czy na jego mamę, tak naprawdę też nie powinnaś. Dla jego mamy jesteś powodem, dla którego ostatecznie jej mąż porzucił ją i jej dziecko. Nosi w sobie zadrę, nawet jeśli stara się tego nie okazywać.
      Jeśli masz sensowną ciocię, to oczywiście dobrze jest zadbać o tę relację.

      Fochami i płaczami mamusi nie przejmuj się. To tylko przedstawienie na użytek twój i twojego ojca.
      • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:36
        Normalna historia jakich naprawdę wiele w przypadku nieleczonych zaburzeń psychicznych. Osoba zaburzona dyktuje absurdalne warunki całej rodzinie. Jednym ze scenariuszy jest, że małżonek jest jak najbardziej bierny i poddaje się takiej drugiej stronie, godząc się na wszystko kosztem dzieci.
    • furiatka_wariatka Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:30
      Jeśli możesz nadal mieszkać u ciotki, to tam zostań. Miałaś prawo wkurzyć się na matkę, raz, że grzebie w twoim telefonie, a dwa, że absolutnie nie ma prawa zabraniać ci kontaktu z przyrodnim bratem. Z twoimi rodzicami jest coś bardzo nie halo, to nie jest normalne, że rodzice nie przytulają dziecka i nie pytają co w szkole itd. Pewnie oboje są niedojrzali, a możliwe, że mają jakieś inne zaburzenia. Trzymaj się od nich jak najdalej, o ile możesz. Tobie też należą się przeprosiny od matki. Nie wiem czemu większość tu twierdzi, że to ty masz przeprosić ja.
      • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 20.11.22, 22:40
        Dokładnie. Mieszkaj dalej u ciotki a rodziców pozwij o alimenty. Plus jeśli masz dowody na niewłaściwe sprawowanie opieki przez rodzico takie jak zaniedbanie zdrowia to będziesz ich mogła za to pozwach odszkodowanie. Była sprawa faceta w Polsce gdzie rodzice nie zabierali go do lekarzy i przez anginę nieleczoną uszkodziło mu się serce, zębów mu nie leczyli i sprawę w sądzie wygrał.
    • al_sahra Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 01:44
      TL;DR
      • apallosa Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 02:32
        Eriu i furiatka- macie rację w 1000 %.
        Zakładając, że owa historia jest prawdziwa ( bo czemu by nie), po pierwsze:
        - matka autorki wątku jest skończona łajzą i manipulatora, a stwierdzenie,ze ona jest delikatna ( lelija niewinna, kurka jej mać), to już śmiech na sali..
        - ojciec ,a właściwiej określając ,dawca spermy za przeproszeniem takoż samo o ile nie gorzej...
        Jakim to trzeba być debilem, aby w ogóle zabronić kontaktu dwóm dorosłym osobom, spokrewnionym blisko w dodatku? Czy to się komuś podoba,czy też nie Karol i jego mama Alicja istnieją ,istnieć będą i mają prawo spotykac się i z papieżem lub diabłem ,jeżeli taka jest wola obu stron...
        • jednoraz0w0 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 03:52
          apallosa napisał:

          > Eriu i furiatka- macie rację w 1000 %.
          > Zakładając, że owa historia jest prawdziwa ( bo czemu by nie)

          Gdzie by tu zacząć… pytanie czy zachowanie było społecznie akceptowalne? Aha. Tak, to na pewno o to chodzi. Opowieść o tym, jak Ala (był już dziś troll dobrzegowy, teraz jest imienny) po urodzeniu dziecka przestała być radosna dziewczyną? Kiedy ona zdążyła przestać być ta dziewczyna, jeśli zasadniczo pan pracował nad bombelkiem kiedy ona rodziła dziecko, gdzież oni się pukali tak intensywnie ze się dziecka dopukali, skoro pan nawet chaty własnej nie miał więc chyba jej nie sprowadzał teściom do domu, a dziewczyna chyba z rodzicami mieszkała oraz przede wszystkim skąd autorka o tym wie? Ojciec jej nigdy nie przytulił ale go wzięło na rzewne wspominki z czasów przedmałżeńskich? Matka NIE UZNAJĄCA DZIECKA swojego kochanka - a cóż ona ma do uznawania?
        • eriu Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 11:06
          „Bo ona jest delikatna” to standardowy tekst o osobach z zaburzeniami, że trzeba je chronić w ich rodzinach. A że to się dzieje kosztem wszystkich, łącznie z kosztem ich dzieci to nikogo nie obchodzi i poświęcają te dzieci oboje rodzice i ten zdrowy i ten z zaburzeniami. Zazwyczaj oboje rodzice głęboko niedojrzali. Rodziny oczywiście głęboko dysfunkcyjne, chociaż z zewnątrz mogą się wydawać normalne, ludzie wykształceni, na stanowiskach a w rzeczywistości ogromne dramaty dzieci. Potem takie dzieci wymagają lat terapii z powodu życia w dysfunkcyjnej rodzinie.

          Rada dla autorki: jak będzie miała okazję niech tez myśli o terapii dla siebie, bo ten brak przytulania i wiele innnych zachowań nie pozostanie dla niech bez wpływu.
    • jednoraz0w0 Re: Rodzice nie chcą bym miała kontakt z bratem 21.11.22, 03:30
      panna_asienka napisała:

      > Nie wiem jak to ująć. W pewnym sensie muszę opowiedzieć wam moją historię rodzi
      > nną. Chcę też was zapytać o to czy moja reakcja była odpowiednia, społecznie ak
      > ceptowalna, bo mam zaburzenia ze spektrum autyzmu, więc nie rozumiem często nor
      > m społecznych.

      Jest taka zasada przydatna dla osób ze spektrum, mających podobny dylemat: jeśli uważasz, ze musisz pytać czy to jest akceptowalne, to w gruncie rzeczy doskonale wiesz, ze nie jest.

      Natomiast czy to akurat jest ważne w kontekście całej histori - No cheeeeba nieeeee

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka