Dodaj do ulubionych

A wasze spektakularne gafy?

21.11.22, 06:14
Takie, " co się wspomina latami".
U mnie było dość widowiskowo. Na czterdzieste urodziny męża zresztą. Misternie przygotowywana impreza w stylu PRL, z bufetem, strojami i muzyką, rozpoczęła się serdecznymi życzeniami dla so l enizanta, toastem i gromko puszczonym przez "didżeja" Utworem Anny Jantar " Nic nie może przecież wiecznie trwac".
Obserwuj wątek
    • szara.myszka.555 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:23
      Ale gdzie tu gafa? Toż to przezabawne, brzmi jakby specjalnie zaplanowane.
    • 35wcieniu Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:25
      Gdzie gafa?
      • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:26
        Gafa jest w utworze
        • 35wcieniu Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:29
          I serio ktoś to tak odebrał?
          Sory, ale jakieś mega usztywnione towarzystwo chyba, większość ludzi albo by nie zwróciła uwagi albo uznała za żart.
          • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:32
            No dobrze, uznajmy więc, że ja, mój mąż i dwudziestka gości dobrani byliśmy wybitnie pod względem sztywności.
            Czekam.na wasze opowieści
            • 35wcieniu Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:35
              I wszyscy uznali za spektakularną gafę? Naprawdę jesteście osobliwi, no bez kitu. XD
              • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:40
                No jestesmy.
                Naprawdę.
                • 35wcieniu Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:41
                  No wierzę, wierzę.
                  • ajaksiowa Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 06:55
                    youtu.be/cJr88eStKAE
                    To byłaby też gafa może większa(?)
              • m_incubo Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:23
                Może nie ogromna gafa, ale pasuje jak kwiatek do kożucha.
                Coś jak namiętnie puszczane "windą do nieba" na weselach.
          • kamin Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:18
            Równie pasujący utwór jak "Winda do nieba" na ślubach.
            • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:50
              Perfect day
        • asia_i_p Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 07:00
          E tam, gafa w utworze była jak chór 17 LO śpiewał kombatantom Osiecką - bo patronką - i ktoś wybrał skądinąd piękny utwór Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy.
          • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 07:10
            By byłabig_grin
            Fakt
          • koraleznasturcji Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:03
            No to akurat jest gafa, bo "Jeszcze w zielone gramy" to tekst Młynarskiego big_grin
            • kamin Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:20
              smile smile smile
              To chyba gafa kwadrat.
              Wobec seniorów i wobec autora.
          • panna.nasturcja Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 23:12
            Faktycznie gafa jak się nie wie czyj utwór się śpiewa.
    • ingryd Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 07:25
      😂😂😂
      Biedny liliowy, to zabrzmiało jak urodzinowe memento mori, ale mogło być jeszcze gorzej, gdybyś mu ten przepiękny utwór zapodała na rocznicę ślubu, to byłaby groźba mało zawoalowana 🤪.

      Jeśli chodzi o moją radosną twórczość to tak ad hoc :
      impreza u siostry wybranej (nierodzonej), obecni przyjaciele, jej rodzina…
      szwagierka siostry w dość wysokiej (7 msc) ciąży. Siedzimy sobie w babskim gronie między serami a deserem w kuchni, biczujemy, śmichy, chichy, opowieści okołoporodowe, atmosfera rozluźniona totalnie.
      Do pomieszczenia wchodzi młoda kobieta również w ciąży, kojarzę ze to jakaś kuzynka gospodyni.
      Na fali radości i rozluźnienia zadaję grzecznie pytanie : a ty który miesiąc ?
      I tu zapada nagle cisza (taka co to słychać jak anioł przechodzi), po czym ryk śmiechu całej rodziny i dziewczę mi wyjaśnia : ależ ja nie jestem w ciąży !
      (podleciałam do swojej nierodzonej mamy i spytałam grzecznie czy mogę się schować pod jej spódnicę, bo nie chciałabym niszczyć jej córce podłogi)
      • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:01
        big_grin
        Ingryd, też zaliczyłambig_grin
        Tylkoja gorzej, jesusmaryja, bo koleżanka była strasznie brzuchata. Więc złapałam ją w delikatny uścisk i szepcze: chyba zaraz poród, co?
        Od tamtego zdarzenia nigdy, przenigdy, nie poruszam tematu ciąży jako.pierwsza
        • kura17 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:49
          no to mnie sie tak trafilo - od drugiej strony. poszlam odebrac dzieciaki ze swietlicy szkolnej, a opiekun, mlooody chlopak, do mnie "gratulacje! kiedy porod?" big_grin powiedzialam mu, ze nie jestem w ciazy, tylko zwyczajnie gruba - miesiacami mnie przepraszal za kazdym razem, gdy mnie widzial ... pewnie na cale zycie sie oduczyl "komplementowania" obcych starych bab LOL
          • fifiriffi Re: A wasze spektakularne gafy? 22.11.22, 13:45
            Też tak miałam kiedyś.
            Pracowałam w sklepie i szef przeniósł mnie na kilka miesięcy na inny. Wracam na swój... przychodzi stała klientka i mi gratuluje. I pyta który miesiąc?
            Raz , że wiem, że wtedy sie rozsyłam, a dwa starałam się wtedy kilka lat o dziecko.
            Przepraszała mnie później chyba z pół roku za to. wink
            Ale plus był taki , że się zawzięłam i schudłam 15 kg. smile
      • aribetka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 13:11
        klientce chętnej na usługę odradziłam: bo dla kobiet w ciąży jednak nie wskazana...
        kobitka w ciąży nie była sad
      • sol_13 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:18
        Co to jest siostra wybrana?
        • hosta_73 Re: A wasze spektakularne gafy? 26.11.22, 09:35
          To pewnie przyjaciółka. Ale pierwszy raz coś takiego słyszę.
      • kachaa17 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 21:27
        Moja mama walnęła podobną gafę. Mój brat cioteczny z narzeczoną przyjechali zaprosić moich rodziców na wesele. I sobie tak siedzą, gadają a mama pyta: a Ty kiedy rodzisz? Na co przyszła panna młoda odpowiada, że nie jest w ciąży.
        I druga sytuacja z ciążą to koleżance ktoś ustąpił miejsce w autobusie bo myślał, że jest w ciąży.
    • kochamruskieileniwe Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:21
      Już opisywałam, we wcześniejszych watkach tego typu. Ale powtórzę, bo mi sie do dzisiaj robi gorąco na samo wspomnienie.

      Dzwoniąc do pana o nazwisku Gering, do telefonu poprosiłam pana Goebbelsa.
      (zawsze mi się myliły te dwa nazwiska).
      Było to w czasach gdy od wojny upłynęło mniej więcej tyle samo czasu ile od stanu wojennego do teraz. Pamięć o II wojnie była w narodzie żywsza niż obecnie.
      • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:35
        Dzwoniąc do pana o nazwisku Gering, do telefonu poprosiłam pana Goebbelsa.
        big_grin
        Kocham big_grin
      • katie3001 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:39
        Zaksztusiłam się jogurtem...
        • katie3001 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:39
          Zakrztusiłam...
      • konsta-is-me Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:47
        😆😆😆
      • arthwen Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 10:37
        No, miejsce na podium to masz chyba murowane wink
      • scarlett74 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:19
        http://emots.yetihehe.com/1/oczko.gif
      • ponis1990 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 12:40
        O pani, to je dobre...
      • aribetka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 13:08
        Basil Fawlty: tylko nie mówić nic o wojnie
        smile
      • boogiecat Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 13:15
        Spaniale!😀

        Ja w liceum zadzwonilam do pani od polaka, Izabeli Costam, a ze przerabialismy Lalke to gdy odebral jej maz, poprosilam pania Izabele Lecka, a on bez slowa mi ja podal😀
        • boogiecat Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 13:20
          Dzizus, ciekawe kto pierwszy napisze, ze pani od polaka niewiele mnie nauczyla😛
          • rosapulchra-0 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 14:24
            smile
        • gulcia77 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:29
          Mój ojciec poszedł do pokoju nauczycielskiego i poprosił profesor Wisienkę. 😁 Cóż, nikt o niej inaczej nie mówił. 🤣 Ale opeer dostałam konkretny, że nie podałam prawdziwego nazwiska.
      • primula.alpicola Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:30
        kochamruskieileniwe napisała:

        > Już opisywałam, we wcześniejszych watkach tego typu. Ale powtórzę, bo mi sie do
        > dzisiaj robi gorąco na samo wspomnienie.
        >
        > Dzwoniąc do pana o nazwisku Gering, do telefonu poprosiłam pana Goebbelsa.
        > (zawsze mi się myliły te dwa nazwiska).

        Kwikbig_grin
        I mężowi przeczytałam, roześmiał się, i dzięki za to, bo struty jest problemem.
      • emateczka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:11
        O, i to jest w końcu porządna gafa 😂😂😂
      • philippa_p Re: A wasze spektakularne gafy? 23.11.22, 15:22
        kochamruskieileniwe napisała:

        > Już opisywałam, we wcześniejszych watkach tego typu. Ale powtórzę, bo mi sie do
        > dzisiaj robi gorąco na samo wspomnienie.
        >
        > Dzwoniąc do pana o nazwisku Gering, do telefonu poprosiłam pana Goebbelsa.
        > (zawsze mi się myliły te dwa nazwiska).

        Piekne big_grin
    • homohominilupus Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:33
      Świetny utwór na 40 urodziny 😄

      Mnie przypomina się wizyta w izbie pamięci Jerzego Kukuczki gdy zapytałam oprowadzającą nas panią: czy znała pani dobrze p. Kukuczkę? A ona: tak, jestem jego żoną 🤦‍♀️
      Nie wiem co za pomroczność jasna mnie dopadla, przecież kiedyś tam czytałam, że opiekuje się tą izbą...
      W każdym razie znajomi mieli co wspominać później.
      • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:38
        A ona: tak, jestem jego żoną 🤦‍♀️
        No big_grin
        Ja kiedyś kobicie tłumaczyłam, co.moja babcia brała przy schorzeniach podobnych do tych, na które cierpiała na pani. I mowie: zapisze pani nazwy, bo trudne do zapamiętania. A ona pochmurnie: może zapamiętam jestem lekarzem suspicious
        • banicazarbuzem Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:58
          Miałam onkologa, mega dobry specjalista ale jako człowiek specyficzny, bez uśmiechu, robił dziwne miny.
          Koleżanka napisała mi SMS, że siedzi pod gabinetem w przyszpitalnej przychodni i właśnie ten lekarz ma dyżur. Pytała jaki on jest.
          Więc zaczęłam od tego, że najlepszy jaki mógł mi się trafić ale lekko gburowaty i żeby się tym nie zrażała. Tylko zamiast do niej, wiadomość poszła do tego lekarza.
          Niedługo potem miałam kolejną wizytę i chemię.
          Bałam się wejść do gabinetu 🤦.
          Zaglądam a lekarz z uśmiechem rzuca coś w stylu: trzeba było wprost powiedzieć że mam się uśmiechać i dziękuję za pozdrowienia, koleżanka przekazała 🤦😂
          • hosta_73 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:03
            o ja cię big_grin dobre!
          • primula.alpicola Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:31
            Piękne!
          • emateczka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:13
            Pokazał klase, fajne wink
      • jednoraz0w0 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 14:35
        He, ja kiedyś z szefem byłam w archiwach muzeum Znanego Artysty, siedzieliśmy tam pół dnia i była tam jedna pani, która się kręciła dookoła, pomagała nam znaleźć materiały itd, i w którymś momencie ja do szefa (a pani w zasięgu głosu) - a to prawda, ze on w testamencie olał żonę i zapisał wszystko kochance? A szef z paniką w oczach bezgłośnym dramatycznym szeptem - taaaak, cśśś, TO ONA!
        • mama-ola Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:01
          Ale co za ONA? Żona czy kochanka?
    • laura.palmer Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 08:47
      Pracowałam w szkole językowej i wysłałam maila do klienta biznesowego o treści mniej wiecej:
      "W odpowiedzi na Pana zapytanie o nasze kurwy przesyłam ofertę". 🤦‍♀️
      • hosta_73 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:04
        Skorzystał? wink
        • laura.palmer Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:08
          A wiesz, że tak? big_grin
      • montechristo4 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:06
        Pisałam maila do szefa (mega ważnego człowieka i racji z formalnego stanowiska mógł mieć kij w dupie) i jednocześnie sms do męża. Wysłałam.
        Od szefa przychodzi "ja panią też". Konsternacja, więc czytam co mu wysłałam wcześniej - okazało się, że na końcu maila napisałam do niego zamiast do męża: całuję Cie kochanie.
        Szef śmiał się z tego bardzo długo.
        • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:11
          SMS kolegi do innego kolegi ( mieli swoj kod jezykowy): smaruj pedalska doope, będę za godzinę z wódą.
          Wysłał omyłkowo do damy swojego serca. Tzn przyszłej damy. I od tego smsa także już niedoszłej.
          • sol_13 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:22
            Ooo to musiała zaraz tak na poważnie wziąć. Pamiętam, że koledzy z pracy ciągle sobie w tytułach przelewów wpisywali: za gałę itp...
          • memphis90 Re: A wasze spektakularne gafy? 23.11.22, 15:02
            A cygara i pierozka się czepiacie 😂😂😂
      • jdylag75 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:37
        Do kompletu: na życzenia szybkiego powrotu do zdrowia słane sms odpowiadałam słowem dziwki, zamiast dzięki, napisałam to do mojego zagranicznego szefa i kolegów z pracy, słowo zaczęło mi sie podpowiadać jako pierwsze. Na usprawiedliwienie mam to że byłam po wypadku i słabo widziałam, ale wszyscy mieli niezły ubaw.
        • kachaa17 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 21:55
          Mi się bardzo często podstawia dziwki zamiast dzięki.
    • ursydia Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:40
      Wczesne lata dziewięćdziesiąte, ja z narzeczonym gdzieś na południu Francji próbujemy znaleźć jakieś miejsce, szukamy tego na wielkiej mapie, płachta taka jak Trybuna Ludu. W końcu zwątpiłam, wzięłam tę mapę, podeszłam na nobliwego pana, który z założonymi do tyłu rękami opierał się o ścianę i w okularach przeciwsłonecznych grzał buzię do słoneczka i rozkładam przed nim te płachtę, wbijam palec w mapę i mu pokazuje, że ja chcę tu ale za pana w świecie nie wiem jak i niech on mi pokaże na tej mapie jak. Pan obrócił w moją stronę uśmiechnięta twarz, pokręcił głową, odepchnął się od ściany i zza pleców wyciągnął laskę. BIAŁĄ LASKĘ.
      do tej pory robię się czerwona jak sobie to przypomnę.
      • gaga-sie Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 18:53
        Jako nastolatki pojechałyśmy kiedyś z koleżanką do innego miasta. Chciałam kogoś spytać o drogę, podeszam do pani siedzącej na ławce i pytam. Wtedy ta pokazuje mi, że jest gluchoniema. Koleżanka długo się ze mnie śmiała, że nie ma to jak gluchoniemego o drogę spytać.
    • gr.ruuu Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 09:54
      Wysłałam SMS przeznaczony do mojego faceta do rzecznika pewnej instytucji. Dodam, że byłam bardzo stęskniona wink Na plus: pan rzecznik mnie potem bardzo dobrze kojarzył i zawsze odpowiadał na pytania smile
      • barattolina Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 10:04
        Po dużej awanturze w projekcie z wielkiej złości napisałam smsa koledze, że nasza klientka jest idiotką.
        I zgadnij do kogo go wysłałam....
        • la_mujer75 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:40
          Byłam w trójce klasowej starszego. Załatwiałyśmy z inną matką dodatkowe zeszyty ćwiczeń z kilku przedmiotów (wymagane przez nauczycieli, a szkoła nie miała kasy, aby je dokupić).
          Najtaniej wychodziło, jak się hurtową ilość zamówi, bo rabat, etc. Dzieciaków w klasie do ogarnięcia 27 sztuk, w tym niektórzy już jakies zeszyty mieli, a niektórzy całe komplety. Ogólnie - niezły mishmas.
          W końcu została mi tylko korespondencja z rodzicami jednej dziewczynki, którzy ciagle nie mogli zrozumieć o co chodzi smile
          Znajoma stoi pod księgarnią (wyrwała się z roboty, podziębiona), a ja piszę SMS z ojcem Ziuty. I ten na proste pytanie: "Czy dla Ziuty zamawiać chemię?", udziela mętnej odpowiedzi.
          Znajoma mnie popędza, bo chce w końcu złożyć zamówienie.
          Chciałam ją poprosić o chwile cierpliwości i napisałam do niej, że nie rozumiem po kim Ziuta jest taka mądra, skoro jej rodzice od dwóch dni nie są wstanie udzielić mi odpowiedzi na proste pytanie!
          Oczywiście SMS poszedł do tatusia Ziuty smile
          Ale natychmiast dostałam odpowiedź, że proszą o zakupienie dla Ziuty jeszcze zeszytu ćwiczeń do chemii smile
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:18
            Tatuś przełknął zniewagę, bo pochwaliłaś jego dziecko wink
      • geoardzica_z_mlodymi Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 10:14
        To ja wysłałam takiego smsa do kolegi męża z pracy, który był też naszym sąsiadem. Jakoś nie trafiłam w starej komórce typu nokia we właściwego adresata. Po chwili kolega odpowiedział "co masz na myśli?".😂
    • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 10:00
      A i jeszcze, tyle, że nie gafa, a anegdotka. Opisywałam już tutaj swoją przygode z wagą w tesco, gdzie można sobie wydrukować BMI i wytyczne detetyczne.Stoi takie przy toaletach. No i wlazłam.na to, a waga do mnie tubalnie: stan prosto!.
      Stanęłam.
      No to waga: podnieś ręce do góry, a potem opuść je przy tułowiu.
      Zrobiłam.
      Potem waga kazała mi machnąć kilka wygibasów i na końcu wypluła wydruk z BMI. I właśnie na kontemplacji wydruku przyłapała mnie pani, która, jak się okazało, była w ubikacji. Wyszła blada i struchlala, popatrzyła na mnie i mowi: powiedz, proszę, że ten głos był do ciebie. Bo ja weszłam do kabiny i słyszę nagle: stan prosto. To stanęłam!.Potem.kazaka mi robić coś z rękami!
      suspicious
      I tak dalej...
      Pani odetchnęła z ulga big_grin
      • geoardzica_z_mlodymi Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 10:46
        🤣
      • odnawialna Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:39
        popłakałam się
        • grey_delphinum Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 17:21
          Ja też!
          • z_lasu Re: A wasze spektakularne gafy? 22.11.22, 18:10
            Ja też!
            • alfa36 Re: A wasze spektakularne gafy? 23.11.22, 16:20
              I ja🙈
      • la_mujer75 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:41
        smile
      • stephanie.plum Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 15:00
        :~D

        boskie!!!
      • primula.alpicola Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:37
        Płaczębig_grin
        • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:51
          No, pani jeszcze dodała, że główny kwas się zrobił w.momencie, kiedy zdjęła majtki i Och, so good timing! Uslyszala: stan prosto!
          Przyznacie, że można zwatpic w granice black mirrorbig_grin
      • jednoraz0w0 Re: A wasze spektakularne gafy? 22.11.22, 18:19
        To brzmi prawie jak prank z windą tych gości od "what does the fox say" big_grin big_grin big_grin
    • barattolina Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 10:02
      Ja nie wiem kim jest Berga.
      A zdaje się, że wszyscy tutej wiedzo.
      • stephanie.plum Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 15:01
        nie, ja też nie wiem. to gafa?
    • ta Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 10:26
      Kibicowałam sercem i duszą pewnej manifestacji stojąc z uśmiechem na chodniku.
      W geście poparcia pokazywałam co jakiś czas gest V. Odpowiedzią były ponure miny przechodzących.

      Zapomniałam w euforii, że palec wskazujący po poważnym stłuczeniu kilka dni wcześniej spoczywa w pozycji zgiętej i obronnie przed bólem nie prostuje się.
      • hosta_73 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 12:55
        big_grin
      • migafka357 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 23:28
        Padłam 🤣
      • rb_111222333 Re: A wasze spektakularne gafy? 26.11.22, 22:58
        Hahaha 😂😂😂
    • mid.week Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:06
      Fraza "nic nie może wiecznie trwać" odnosi się do miłości, nie jest zwiastowaniem rychłej śmierci po 40tce. Równie dobrze gafą mogłoby być puszczenie "już nie ma dzikich plaż"
      • ingryd Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:12
        No na rocznicę ślubu byłoby jak znalazł
        • gajmal Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:18
          To nie moja gafa, ale byłam świadkiem. Cała sala ludzi na poważnej konferencji, którą miała otworzyć jakaś ważna pani dyrektor. Pani oczywiście się spóźniła. Po chwili na mównicę wszedł jakiś pan i cały zaaferowany powiedział - proszę państwa, mam ważną wiadomość - pani dyrektor już dochodzi i zaraz przyjdzie.....Ludzie zaczęli się śmiać, a on nie rozumiał biedny dlaczego.
        • mid.week Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 12:20
          ingryd napisała:

          > No na rocznicę ślubu byłoby jak znalazł


          O tak, do rocznicy by pasowało smile
    • scarlett74 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:16
      Lila, byłam na weselu, gdzie młodych pierwszym tańcem było "Windą do nieba"...http://emots.yetihehe.com/1/niee.gif
      • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:33
        suspicious
        Didżej luzak
      • la_felicja Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 15:58
        Scarlet, chyba każdy był na takim weselu.
        Wiem, że trudno to zrozumieć, ale ten utwór święcił kiedyś triumfy jako pierwszy taniec młodej pary.
        • kk345 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 18:05
          Na tej samej zasadzie Hallelujah Cohena wydaje się młodym doskonałym utworem do kościoła- w końcu alleluja to przecież kościelne, c'nie?
          • stephanie.plum Re: A wasze spektakularne gafy? 22.11.22, 12:30
            moim zdaniem to bardzo pobożna pieśń...
            • memphis90 Re: A wasze spektakularne gafy? 23.11.22, 15:14
              A na przedstawieniach w przedszkolu Freddie uparcie zawodzi „mamaaaaaa, uuu uuuu uuu uuuuuuu”. Zawsze na dzień matki!
              • szarmszejk123 Re: A wasze spektakularne gafy? 24.11.22, 16:41
                W przedszkolu starszego było i bohemian rhapsody na dzień matki I Ra Ra Rasputin, Russia's greatest love machine na balu przebierańców:p
                Paniom chyba było nie po drodze z angielskim :p
            • kk345 Re: A wasze spektakularne gafy? 23.11.22, 20:41
              >moim zdaniem to bardzo pobożna pieśń...

              A weź sobie przetłumacz jej tekst, co? Nie, samo "alleluja" nie czyni pieśni pobożną.
              • mysiulek08 Re: A wasze spektakularne gafy? 23.11.22, 23:59
                rebuc.pl/hallelujah-piosenka-leonarda-cohena/

                pobozna, ze hej 😋
                • kk345 Re: A wasze spektakularne gafy? 24.11.22, 00:56
                  Przepięknie zresztą przetłumaczył ją niedościgły Zembaty:
                  Tajemny akord kiedyś brzmiał
                  Pan cieszył się, gdy Dawid grał
                  Ale muzyki dziś tak nikt nie czuje
                  Kwarta i kwinta, tak to szło
                  Raz wyżej w dur, raz niżej w moll
                  Nieszczęsny król ułożył Alleluja
                  Alleluja
                  Na wiarę nic nie chciałeś brać
                  Lecz sprawił to księżyca blask
                  Że piękność jej na zawsze Cię podbiła
                  Kuchenne krzesło tronem twym
                  Ostrzygła Cię, już nie masz sił
                  I z gardła ci wydarła Alleluja
                  Alleluja
                  Dlaczego mi zarzucasz wciąż
                  Że nadaremno wzywam Go
                  Ja przecież nawet, nie znam Go z imienia
                  Jest w każdym słowie światła błysk
                  Nieważne czy usłyszy dziś
                  Najświętsze czy nieczyste Alleluja
                  Alleluja
                  Tak się starałem, ale cóż
                  Dotykam tylko, zamiast czuć
                  Lecz mówię prawdę, nie chcę was oszukać
                  I chociaż wszystko poszło źle
                  Przed Panem Pieśni stawię się
                  Na ustach mając tylko Alleluja
                  • marinella Re: A wasze spektakularne gafy? 24.11.22, 08:27
                    Tu interpretacja wierzę / nie wierzę jest wolna IMO. Już się kiedyś nad tym zastanawiałam w kontekście całokształtu twórczości Leonarda.
                    • kk345 Re: A wasze spektakularne gafy? 24.11.22, 13:20
                      Nie wypowiadam się na temat wiary Cohena, tylko stosowności tego konkretnego utworu na ślubie kościelnymsmile
                      • marinella Re: A wasze spektakularne gafy? 24.11.22, 14:04
                        Rozumiem smile
                      • aqua48 Re: A wasze spektakularne gafy? 26.11.22, 13:31
                        kk345 napisała:

                        > Nie wypowiadam się na temat wiary Cohena, tylko stosowności tego konkretnego ut
                        > woru na ślubie kościelnymsmile

                        Jako przestroga?
    • gulcia77 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:40
      Była jakaś trzecia nad ranem, czasy, kiedy jeszcze kierowcy taksówek korzystali z radia. Klient zamówił taksówkę pod bordello, ale tak za kwadrans. Kierowca, który podjechał był dużo szybciej i nawija na radio, żebym zadzwoniła do klienta i go pospieszyła. Na co ja rzuciłam w gruchę "no na litość boską, niechże pan pozwoli klientowi dojść". Radio aż piszczało od reakcji pozostałych kierowców. Oczywiście każdy widział w systemie pod jakim adresem jest ich kolega.
      • jednoraz0w0 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 14:49
        Nie moja, na szczęście: kierowcy TIRów pracujący dla amerykańskiej poczty mają taki system monitoringu, który cały czas obserwuje i nagrywa kabinę i okoliczności przyrody, ale jak jest większy wstrząs to ostatnie kilkanaście sekund nagrania wysyła do biura które ich kontroluje. No i jeden z kierowców na postoju wziął sobie profesjonalistkę do kabiny, nie pomyślał żeby zasłonki zasłonić a pani zajęła się nim tak rzetelnie, ze filmik poszedł do centrali 🙃
        • gulcia77 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 15:36
          Też dobre 😁
    • la_mujer75 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 11:54
      Była to IV klasa liceum. Kumpela była juz długo z tym swoim chłopakiem, którego bardzo lubiłam, znałam, ale jak się okazało nie wszystko o nim wiedziałam.
      Pierwszy raz robił on imprezę u siebie w domu. Najpierw z dwoma innymi psiapsiółami nie mogłyśmy trafić do niego, a mieszkaliśmy w tej samej dzielnicy i wydawało się nam, że co jak co, ale nie możemy się zgubić.
      Wbiłyśmy się na imprezę do zupelnie obcych ludzi. Dobra, pośmiałyśmy się i udało nam się wreszcie dostać na własciwą.
      Wchodzimy i ja, witając się z kumplem, pytam radośnie, jak udało mu się pozbyć starych, może ich zakopał ich w ogródku ?
      Na to ten spokojnie odparł, że ojciec jest w delegacji, a mama nie żyje od 3 lat...
      • ponis1990 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 12:47
        ups...
      • juztubylam Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 22:46
        Ja na powitanie wujka "co tam wujek? żyjesz jeszcze?haha" . Wujek dziwna mina. Później się dowiedziałam, że ledwo co z zawału właśnie wyszedł.
    • ponis1990 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 12:54
      Jakichś bardzo spektakularnych nie było, ale kilka sytuacji się uzbierało.
      Chodziłam z synem na fizjoterapię, facet zalecił,, masaże orofacjalne" na lepsze napiecie mięśniowe twarzy dziecka. Pokazał co i jak, przyjezdzam za tydzien i od progu chwalę sie ze ,,sumiennie wykonywałam te masaże oralne" po czym spalilam buraka, a fizjo też tylko ,,hehehe, hehe".
      Siedzialam w wc w centrum handlowym, kabinę obok nagle ktoś mówi,,no, co tam?" Ja zdziowiona ,,eee ok" a potem zorientowałam się, ze ta baba gada przez telefon a nie do mnie.
      Spotykałam się z jednym gościem, on zaproponował ze wpadnie do mnie po poludniu, wysmarowalam smsa ,,jezu on chce przyjechać, nawet nie ze ja mam wpaść to jakaś wymówkę bym znalazła, coby tu dziś, moze sraczki awaryjnie dostac?" Zgadnijcie, komu poslalam omyłkowo smsa.
      W erze nauki zdalnej, na wysłaną pracę syna mmsem dostałam odpowiedź ,, dziękuję pizdo " a za chwilę telefon z ogromnymi przeprosinami bo miało być ,, dziękuję pozdrawiam" no cóż, zdarza sie :p
      • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 13:01
        Siedzialam w wc w centrum handlowym, kabinę obok nagle ktoś mówi,,no, co tam?" Ja zdziowiona ,,eee ok" a potem zorientowałam się, ze ta baba gada przez telefon a nie do mnie.
        big_grin
        Uwielbiam takie
        A dziękuję pizdo big_grin big_grin big_grin
        • shmu Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 20:49
          Placzę...
    • raphidophora_tetrasperma Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 13:22
      Pierwsze święta u przeszłych teściów. Potrawy inne, dziwne no ale ok. Po kolacji zamiast prezentów, pada pytanie "kto idzie do telewizyjnego na śpiewanie kolęd?" Następuje ogólny popłoch, ja nie wiem o co chodzi, no ale, że śpiewać kocham, wyrywam się, "że ja bardzo chętnie". Bogdan, kopię mnie pod stołem i robi dziwne miny. Ignoruję. Teściowa włącza w tv jakiś koncert, no i zaczynamy w duecie śpiewać, tzn.ja refreny. Odśpiewuję to śpiewem gardłowym, dokładam układ choreograficzny. Bawię się świetnie, przekonana, że teściowa również. Do pokoju wpada Bogdan zaniepokojony dziwnymi dźwiękami. Okazało się, że moja teściowa nie zanosi się śmiechem, tylko płaczem! Ona się poprostu wzruszyła. Teściowa słynie ze swojej płaczyliwości, o czym nikt wcześniej mnie nie poinformował😒
      • ayanna Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:02
        Nie rozumiem, gdzie tu gafa. Że teściowa się wzruszyła?
        • mgla_jedwabna Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:13
          Że ją autorka wątku nakręciła do płaczu mimo sugestywnej kopaniny ślubnego.
          • ayanna Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:42
            Dalej nie rozumiem. Cała rodzina się wykręca od śpiewania, mimo że teściowa chce - bo ojej, się wzruszy - to jest dla mnie gafa. A nie wspólne śpiewanie z teściową...
            • emateczka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:31
              Ja też nie widzę tu gafy...
    • interstate95 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 15:34
      Lata 90. Znajomych podłączali pod kanalizację miejską. On wyjeżdżał, ona poprosiła, żebym na te trzy dni największych robót przeprowadziła się do niej, bo to i dziecko małe na stanie i nie chce być sama, gdy jej obce chłopy po domu będą się kręcić.
      Umówiłam się z jej mężem, że po mnie przyjedzie późnym wieczorem i zaparkuje pod apteką, doczołgam się.
      Idę. Patrzę: stoi już. Wcale nie pod apteką, tylko pod cukiernią po drugiej stronie ulicy.
      Wkurzona przemknęłam przez ulicę - tam się potwornie głupio przechodziło - otworzyłam bagażnik, wrzuciłam torby, otworzyłam tylne drzwi, wrzuciłam kurtkę i torebkę, wsiadłam od strony pasażera i : hohohoho? nie dość, że stoisz nie tam gdzie się umówiliśmy, to jeszcze samoobsługa, widzę?
      Po czym zobaczyłam na półeczce papierosy i nie przerywając sobie zaczęłam odkręcać okno, mówiąc: a co ty, palić znowu zacząłeś? Uuuu, Camele, seteczki, biorę jednego, daj no ogień, bo mam w torebce. Chcesz zapalić mojego? To sięgnę?
      - Nie, dzięki - poszło od strony kierowcy.
      Dopiero wtedy spojrzałam w lewo.
      Marka samochodu się zgadzała. Kolor też.
      Mężczyzna się nie zgadzał. Wsiadłam do samochodu obcemu facetowi.
      • jednoraz0w0 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:10
        smile ja tak wsiadłam na parkingu gdzieś w górach przy platformie widokowej, wysiadłam porobić trochę zdjęć i wracałam do samochodu tyłem, cały czas cykającnjakies chmurki i szczyty. W końcu doszłam do samochodu, drzwi otwarte, usiadłam na siedzeniu pasażera, chce aparat odłożyć, patrze a tu wnętrze nie takie…. W środku siedziała rodzina, ale nie moja, widzieli co robię wiec siedzieli cichutko i byli ciekawi kiedy się kapnę big_grin
        • interstate95 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:26
          big_grin
          Pan z tej strony też bardzo spokojnie czekał na rozwój wydarzeń; to nie ludzie, to nie ludzie, to wilki : ))
        • ga-ti Re: A wasze spektakularne gafy? 26.11.22, 23:36
          O, to ja też w punkcie widokowym gdzieś w Bieszczadach. Stoimy, podziwiamy, zdjęcia robimy, cudnie wokół. I coś tam dziecko zaczęło jęczeć, mąż udaje zapatrzonego, więc ja na lekkim nerwie zaoferowałam się, że pójdę do samochodu po coś dla dziecka. Idę, łapię za klamkę i nie mogę otworzyć, więc wkurzona szarpię i nic, odwracam się i krzyczę, by choć raczył mi otworzyć. Dopiero po minach męża i miłej parki stojącej obok niego pokapowałam się, że nie do naszego samochodu próbowałam wejść.
      • summerland Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:53
        Bylo to za dawnych czasow jak jeszcze komorki nie istnialy. Chodzilam do liceum, mieszkalam niedaleko. Jedna kolezanka, ktora miala chlopaka, i on czasami przyjezdzal po nia pod szkole bialym maluchem. I ona prosila mnie (dzwonila na moj tel domowy) ze jezeli cos sie zmienilo, wczesniej lekcje sie skonczyly i ona juz pojechala do domu (mieszkala daleko) to zebym poszla pod szkole i mu to powiedziala. Pare razy tak zrobilam. Pewnego razu ona znowu zadzwonila, poszlam pod szkole, patrze stoi bialy maluch i wale do kierowcy na ty, ze ta i ta nie przyjdzie bo juz pojechala. Patrze a to nie ten chlopak tylko jakis facet. Juz nawet nie wiem co on odpowiedzial bo szybko uciekalam. Potem sie zorientowalam, ze to maz pielegniarki szkolnej, po ktora przyjezdzal.
      • lilia.z.doliny Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 21:09
        Mężczyzna się nie zgadzał
        big_grin
        Oytam
        Sztuka jest sztuką
      • bialeem Re: A wasze spektakularne gafy? 22.11.22, 16:14
        Żywcem wyjęte z Chmielewskiejbig_grin
    • aadrianka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:20
      Jako studentka, udzielałam lekcji angielskiego pewnemu facetowi. Facet był straszliwie tępy i te lekcje były czystą udręką. W końcu nadeszła lekcja ostatnia (albo ja gdzieś wyjeżdżałam, albo on). Po zajęciach zachwycona zadzwoniłam do gościa, z którym miałam cos w rodzaju romansu, i zaczęłam opowiadać, jak to się pozbyłam tego tępego typa. Coś mi jednak w rozmowie nie pasowało, bo mój do tej pory błyskotliwy partner w romansie jakoś dziwnie odpowiadał. Spojrzałam w końcu na ekran telefonu i odkryłam, że zadzwoniłam do faceta od lekcji...
      • alina460 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:30
        O matko!
      • sol_13 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:31
        To chyba wygrywa
      • pampelune Re: A wasze spektakularne gafy? 24.11.22, 15:05
        aadrianka napisała:

        > Facet był straszliwie tępy

        E, może nie połapał się że to Ty i co miałaś na myśli smile
    • cosmetic.wipes Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:35
      Buda z lodami tajskimi. Kolejka na pół kilometra. Przed nami młoda kobitka z 4-5 latkiem wrzeszczącym, że mu się nudzi. Babeczka do dziecka: uspokój się, pani ci zaraz zrobi loda.
      Po jakichś 7 sekundach zorientowała się jak to zabrzmiało i spaliła mega buraka. Kolejka zachowała się nadzwyczaj stoicko, z tym, że niektórzy musieli mocno zaciskać zwieracze.
      • cosmetic.wipes Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:40
        A ja sama, kiedyś walnelam tekstem, że pewien starszy pan na bardzo eksponowanym stanowisku z drugim starszym panem, przedstawicielem szacownej instytucji naukowej "lizali się po pindolach", mając na myśli ich współpracę, która niezbyt mi pasowała zawodowo. Drugi pan w tym czasie stał za moimi plecami. Atmosfera skisła na parę dni.
      • chatgris01 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 18:25
        O, przypomnialyscie mi wpadkowy watas z innego foruma:

        Lubię sobie w trakcie dnia pracy przekąsić coś słodkiego a od kilku tygodni mam szczególną fazę na lody. Potuptałam na dół do barku, zakupiłam Big Milka i wpadłam do open space umazana jak dzieciak, obwieszczając głośno z radosną miną:
        "Dzień bez loda dniem straconym!!!"

        Koledzy zrobili tak: shock i cały open space ryknął śmiechem. A ja się schowałam pod biurko https://forum.miau.pl/images/smilies/icon_redface.gif
        • gaga-sie Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:06
          Przypomniałaś ni. Koleżanka kiedyś w budce z pieczywem chciala kupić bułki z ziarnami i poprosiła o bułki z nasieniem. Sprzedał facet.
          • chatgris01 Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:10
            big_grin

            To mnie sie jeszcze tez przypomnialo, jak klientki w warzywniaku/spozywczym nagminnie pytaly sprzedawce "Czy ma pan jaja?"
            • evolventa Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 20:53
              Ja byłam świadkiem jak jedna klientka zapytała, czy sprzedawca ma dobre jajka, na co odezwała się druga: "proszę pani, ten pan ma najlepsze jajka na całym targu!" kolejka parsknęła śmiechem, a pan sprzedawca poczerwieniał.......
          • little_fish Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 21:13
            Koleżanka na studiach kupowała jogurt z nasieniem...🫣
            • manon.lescaut4 Re: A wasze spektakularne gafy? 28.11.22, 21:19
              Koleżanka naprawiała rower u faceta majstra, nie działało „dymano”.
    • angazetka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 16:47
      Nie moja, mojej rodzicielki. Kuzynce na pogrzebie jej męża życzyła wszystkiego najlepszego.
      • stephanie.plum Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:11
        znam opowieść, że babcia bawiąc za młodu we Włoszech zwróciła się z rewerencją do jakiejś signiory, na co ta się obraziła.

        okazało się, że uprzejmy zwrot brzmiał: "Wieczny odpoczynek..."
      • summerland Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:17
        To moja kolezanka, ktorej ojciec zmarl i nie mogla pojechac na pogrzeb bo nie miala keczupu, na moje zapytanie jak sie odbyl pogrzeb (mieli video konferencje) odpowiedziala, ze jej mama byla bardzo zadowolona...ze wnuki przyjechaly na pogrzeb.
        • mama-ola Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:21
          Keczupu?
          • summerland Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:26
            No tak u nas mowia na szpryce
            • emateczka Re: A wasze spektakularne gafy? 21.11.22, 19:34
              Kurde, na co? Możesz po polsku?