Dodaj do ulubionych

Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym życie?

21.11.22, 17:45
Mam zły dzien. Byłby lepszy gdyby nie moja koordynatorka. Jestem w pracy swieża, 5mcy pracuje.Popelniam błędy ale bardzo sie staram. Robię wypisy w szpitalu,wyznaczam braki lekarskie w papierach , dokumentuje,archiwizuje ....jest to dla mnie nowe doswiadczenie. Niestety mam koordynatorkę,ktora starszy mnie rozmową z wyższą od niej rangą jak będę dalej błędy popelniac. Zamiast pouczyc, nauczyc, pokazac,wskazac i stworzyc fajną atmosferę w pracy,to odzywa sie okropnie i niszczy mnie, dołuje i martwię się bo mam umowę czasową.
Ide zaraz do drugiej pracy,moze tam bedzie lepsza atmofera.
eh, wygadac sie chcialam.
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 21.11.22, 17:53
      Wszędzie są osoby zatruwające innym życie, to czemuż w pracy miało by ich nie być?
    • rosapulchra-0 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 21.11.22, 18:04
      Zawsze sama możesz iść do osoby z wyższą rangą od twojej koordynatorki i poskarżyć się na jej (koordynatorki ofkors) zachowanie wobec ciebie.
    • zlota-klamka Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 06:24
      5 miesięcy to wcale nie mało, może powinnaś przyjrzeć się sobie a nie oczekiwać, że ktoś będzie nad tobą stał i paluszkiem pokazywał co i jak?
      • vivi86 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 20:38
        Zależy co dokładnie robi. Czasami wdrożenie swoje musi trwać.
        • zerlinda Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 20:57
          vivi86 napisał(a):

          > Zależy co dokładnie robi. Czasami wdrożenie swoje musi trwać.

          Nie jest kardiochirurgiem i nie przyucza się do robienia operacji na otwartym sercu, żeby to miało trwać nie wiadomo jak długo. Łaska po pół roku nie ogarnia prostych rzeczy, robi błędy i jest zdziwiona, że przełożona zwraca jej uwagę. To ta osoba właśnie w jakieś innej pracy ukradła komuś pierścionek i też była zdziwina, że mają do miej pretensje, że kradnie. W innym wątku chciała się mścić na blisko stuletniej sąsiadce, bo ta miała problemy zdrowotne i była uciążliwa dla otoczenia. Wszędzie źle, wszedzie do nieogara pretensje. Spiseg jak nic!
          • vivi86 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 19:31
            Masz linki?
            Wiesz, zależy jakie błędy. Znam przykład szukania pracownika na miejsce obecnego pracownika bo....obecny pracownik nie załączył załączników do maila (wiadomość wraz z załącznikami dotarła do adresata tego samego dnia....ok 10 min przed identycznym mailem bez załączników bo maile wysyłano dwoma różnymi kanałami). Niewiele w takich kwestiach może mnie więc zdziwić,
          • panna.nasturcja Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 20:20
            To ona? Pamiętam kradzież pierścionka.
    • zerlinda Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 06:34
      Po 5 miesiącach robisz błędy i dziwisz się, że koordynator się czepia i zwraca ci uwagę? Skoro masz umowę na czas określony to pewnie z ulga powiedzą ci papa.
    • maly_fiolek Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 11:22
      > Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym życie?

      Dlaczego w pracy są osoby nie wykonujące należycie obowiązków?
    • nevertheless123 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 15:55
      Trudno mi się odnieść do Twojej sytuacji, ale odpowiem ogólnie.
      Miejsca pracy obfitują w osobowości psychopatyczne, bo ludzie się ich boją i wolą się im podporządkować, niż z nimi walczyć.
    • beata_anuszewska11.2022 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 18:54
      EE a czy wypisów nie robi przypadkiem lekarz?
      • zerlinda Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 19:18
        Pewnie lekarz dyktuje a siedemkropek wali błędy w tych wypisach. Okres próbny trwa trzy miesiące. Tu pani ma problem po prawie pół roku. I jeszcze zdziwiona, że są do niej pretensje.
        • szare_kolory Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 20:59
          Jeśli nowy pracownik robi błędy w pracy to należałoby się przyjrzeć procesowi szkolenia. Bo bardzo być może, że koordynatorka ma braki w umiejętnościach szkolenia świeżaków.
          • zerlinda Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 06:10
            Podejrzewam, że raczej watkodajka ma braki umysłowe. Tak wywnioskowałam po jej wcześniejszych wątkach i ich treści.
        • 7katipo Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 27.11.22, 00:03
          W wypisie ze szpitala to akurat wolałabym nie mieć błędów...
      • nastjaa Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 27.11.22, 08:56
        Wypisy przygotowuje sekretarka medyczna, na podstawie tego co lekarz przygotował- tak naprawdę kopiuje wyniki badań, przepisuje do wypisu zalecone leki, epikryza czy rozpoznanie podciąga się samo. Fajna, lekka praca (chociaż bywają momenty,że jest chaos i nie wiesz czy odbierać telefon, robić kawę szefowi, rozmawiać z pacjentami czy szykować wypis) niestety za psie pieniądze- pracowałam jako sekretarka medyczna w czasie studiów.
    • znowu.to.samo Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 19:25
      Wszędzie są takie ku*** wy i co zrobisz. U mnie w pracy też jest taka jedna co jak ma zły humor to awantury kręci uncertain. Ja sie uodporniłam i mam wywalone o ile menda nie koncentruje sie na mnie . Ale wiem od innych że każdy obrywa
    • ingaki Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 20:03
      Też odbywałam dawno temu staż na tym samym stanowisku co ty.
      Pani z mojego pokoju koordynatorka, akurat mnie lubiła, więc nie było aż tak źle, ale wiedziałam że nie będę się starała o przedłużenie umowy tylko kończyłam po tych 6 miesiącach.
      Pani specyficzna , zachowywała się jak by była ważniejsza od lekarzy i gdyby nie ooona to oni by sobie rady nie dali. A to taka prosta praca była, że aż nudna. Nie, lekarze nie dyktują, dostaje się akta chorych i samemu wypisuje a lekarz tylko do podpisu.
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 21:08
        Zasięgnęłam informacji u źródła. I chyba nie do końca piszesz prawdę. Wypis zawiera szereg informacji, których nie może tak sobie na podstawie historii choroby ( nie akt) przypadkowa osoba. Jak coś takiego jak epikryzę może napisać ktoś, kto nie zna chorego i go nie leczył. Moje źródło informacji ma zastrzeżenia do wypisów robionych przez rezydentów pierwszych lat rezydentury. Moje źródło informacji dodało, że są tam również informacje bardzo poufne i dane wrażliwe....
        • ingaki Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 21:29
          Tak są poufne i wrażliwe, pamiętam, całe akta leżały na naszych biurkach i je mogłyśmy od deski do deski przeczytać. Głupia nie jestem wiem co robiłam.
          Latania pani za lekarzami po podpis też pamiętam. To było 15 lat temu więc może coś się zmieniło.
          • kk345 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 21:57
            >To było 15 lat temu więc może coś się zmieniło.
            A skąd, co miałoby się zmienić? RODO to tylko taki śmieszny skrót jest, nie, żeby ktoś się nim teraz przejmował big_grin
            • ingaki Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 22:04
              A zapomniałam 🙈 ja zagranicą to tu rodo nie obowiązuje.
              • kk345 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 22:09
                I za tą granicą dane wrażliwe poniewierają się na przypadkowych biurkach? To Białoruś jest? big_grin
                • ingaki Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 22:31
                  15 lat temu pracowałam w polskim szpitalu, i tak miałam dostęp do wszystkich danych, plus całe alta chorób. Wpisywałam do ksiąg, plus powoli robiło się alta komputerowe. Segregowałyśmy archiwum i można było przeczytać o każdym chorym co miał, gdzie mieszkał i wszystko co akta posiadały. Nie były to przypadkowe biurka tylko w naszym pokoju pracy gdzie siedziały dwie osoby.
                  • beata_anuszewska11.2022 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 16:36
                    Nie było RODO, dziś wygląda to zupełnie inaczej. I nie jest prawdą, że wypisy są robione przez sekretarki medyczne. W każdym razie nie w Polsce. Jest o to walka od lat, ale od zawsze lekarze narzekali na pracę biurową.
                  • kk345 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 20:08
                    Ale może się zdecyduj, bo w jednym wpisie robiłaś wypisy chorych a lekarz je tylko podpisywał, w tym już mowa o archiwizacji i aktach, do których ma jednak dostęp (mimo ówczesnego braku RODO) nie przypadkowa osoba, tylko pracownik upoważniony do przetwarzania tych akt. Nie, ochrona danych wrażliwych nie polega na tym, ze osoba archiwizująca przetwarza dane nie patrząc w ich kierunku, bo są tajne big_grin

                    No i nie napisałaś, co to za kraj bez zasad zbliżonych do RODO, w którym teraz żyjesz: to znaczy, ze historię twojego leczenia twój lekarz może wywiesić w gablocie w poczekalni, czy jak? Nie macie żadnej ochrony takich informacji?
                    • ingaki Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 21:20
                      Ja byłam pomocnicą na stażu, dobrze biję się w pierś nie były to wypisy ale zwolnienia 🙈 wypisywane zwolnienia a lekarz podpisywał. Wypisy zapewne nie. Ale wiem, że pani biegała i szukała ciagle lekarzy żeby do wypisu było podpisane, ale akta były wiem. Można było przeczytać i musieliśmy wypisywać do ksiąg imie nazwisko datę przyjęci i wypisu i albo numer choroby albo chorobę czy tam powód pobytu w szpitalu.
                      Mieszkam w kraju gdzie można na głos wyczytać imię i nazwisko lub wyświetlić na monitorze w poczekalni ale nigdy nie można było nigdzie wywieszać powodu wizyty w gablotach, o czym tu mowa w ogóle.
                      Część pracy którą wykonywałam ja pamietam dokładnie ale pani wyższa rangą nie wiem aż tak bardzo ale wiem, że mówiła że robi robotę za lekarzy.
                      • beata_anuszewska11.2022 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 16:41
                        W zwolnienia wierzę w wypisy nie.
        • e-ness Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 21:18
          Coś w tym jest. 🧐
          Bo jak rok temu odbierałam matkę ze szpitala, to lekarz kazał mi się udać po papiery do sekretariatu, gdzie dwie panie coś wypełniały, mając cała dokumentacje pacjenta.
          A później z wypisem do lekarza po podpis
      • zerlinda Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 14:48
        ingaki napisala
        > . Nie, lekarze nie dyktują, dostaje się akta chorych i samemu wypisuje a lekarz
        > tylko do podpisu.
        >
        Mówisz, że lekarz tylko podpisuje się pod dokumentacją medyczna, która robi przypadkowa osoba? I oczywiście lekarz bierze odpowiedzialność za stek bzdur, które ta przypadkowa osoba wypisuje? Rozumiem.
        • ingaki Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 14:54
          Jejku, przecież nie wszędzie u nie wszystko ale wiem ze wypisy tez były tam wypisywane, lekarz zapewne czytał przed podpisywaniem.
          • beata_anuszewska11.2022 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 16:40
            Weź pierwszą z brzegu kartę informacyjną. Jest tam: rozpoznanie, wyniki badań dodatkowych, epikryza, zalecenia - w tym leki i ich dawkowanie. I to wszystko na podstawie Historii Choroby ma napisać przypadkowa osoba. Litości! Już , moje źródło informacji , to widzi i łapie się za głowę.
            • nastjaa Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 27.11.22, 09:06
              beata_anuszewska11.2022 napisała:

              > Weź pierwszą z brzegu kartę informacyjną. Jest tam: rozpoznanie, wyniki badań d
              > odatkowych, epikryza, zalecenia - w tym leki i ich dawkowanie. I to wszystko na
              > podstawie Historii Choroby ma napisać przypadkowa osoba. Litości! Już , moje ź
              > ródło informacji , to widzi i łapie się za głowę.

              Pracowałam na takim stanowisku wiele lat temu. Wszystko się PRZEPISUJE z historii choroby (to co napisał lekarz prowadzący), w zależności od lekarza (bo niektórzy sami dużo wpisywali do komputera). Ja np przepisywałem rozpoznanie, zalecone leki, przekopiowywałam wyniki badań. Przy niektórych wypisach musiałam tylko wkleić wyniki badań,bo niektórzy lekarze sami uzupełniali większość danych. Taki wypis sprawdza ordynator i podpisuje (przede wszystkim irdynator kontroluje co zalecił lekarz, jakie postawił rozpoznanie, ile zalecił zwolnienia itd, od sekretarki oczekuje się,że umie skopiować i przepisać poprawnie).
          • kk345 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 20:10
            I co, nieprzeszkolona stażystka pisała epikryzę i dawała do podpisu lekarzowi? big_grin
            • beata_anuszewska11.2022 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 16:43
              Moje źródło informacji dokladnie sprawdza każdy wypis robiony przez nie, nie urzędniczkę a rezydenta czyli osobę po studiach , po stażu podyplomowym, ale przed specjalizacją ( w trakcie nauki).
    • sueellen Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 21:24
      Uczę młodych . Młodych stażem oczywiście. Przez moje ręce przeszło mnóstwo ludzi. Niektórych już nie pamiętam. Ale wiem jedno. Zadawaj pytania. Dociekaj. Zwłaszcza gdy popełnisz błąd masz wydrapać te wiedzę od innych. Koordynatorka ma na pewno masę na głowie i nie pamięta co ty już umiesz a czego nie. Rób notatki. Jak ci tłumacza coś nowego, zapisuj sobie. Nic tak nie wk**a jak tłumaczenie 5 razy tego samego, a komuś nawet nie chce się wziąć długopisu i zapisać. Wtedy czuję, że tracę czas na taką osobę. Mam taką gwiazdę która szkole zdalnie. Proszę ja o zrobienie czegoś a ona na to, że nie wie jak. To jej wysyłam 3 filmy ze szkolenia. Niech sobie obejrzy kolejny raz i zrobi bo mi się 4 raz nie chce tego samego tłumaczyć. Z ludźmi którzy naprawdę się starają, zadają pytania, są dociekliwi, proszą o doprecyzowanie pracuje się super nawet jeśli popełniają błędy. Takich ludzi aż chce się szkolić.
    • panna_asienka Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 21:53
      W każdym środowisku niestety są tacy ludzie. W pierwszych dwóch klasach LO miałam w klasie koleżankę i w mojej autystycznej naiwności myślałam że skoro da mi się zwierzać,przychodzi do mnie, to jest moją koleżanką. I oczywiście, czasami było spoko, ale w większości wyzywała mnie od słabych odchodów i panien lekkich obyczajów (pomimo że nigdy nie miałam chłopaka) oraz jest pewna że nic nie osiągnę w życiu. Chyba też się wyśmiewała z obu moich niepełnosprawności. Po drugiej klasie LO się wyprowadziła, kontakt jakoś się urwał. Od tej pory nie liczę ją w moim życiu jako koleżankę, nawet we wspomnieniach. Ostatnio napisała mi że została zdiagnozowana z borderline i do tej pory nie wiem co jej odpisać...
    • kk345 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 21:59
      >swieża, 5mcy pracuje
      Kiedy człowiek w pracy przestaje być "świeży"? Po takim czasie spodziewałabym się, ze pracownik ogarnia...
    • tokyocat Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 22.11.22, 22:07
      Frustracje prywatne. Zamiast bac sie rozmowy na gorze, pojdz na nia, moze tam sie cos odkreci.
    • anonimowyanonim09 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 06:59
      5 miesięcy i świeżą jesteś? Tak to mogą mówić ludzie pracujący tydzień czy dwa.
      Skoro do tej pory robisz błędy znaczy że siebie nadajesz.
      • anonimowyanonim09 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 07:01
        Że się nie nadajesz*
      • vivi86 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 20:44
        Zależy jakie błędu robi. Może rsz na kwartał nie dodała załączników do jednego maila (załącznik z mailami poszedł tego samego dnia drugim kanałem komunikacyjnym) i w związku z tym pracodawca postanawia wymienić pracownika? Tak, to prawdziwy przypadek.
    • superematka Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 23.11.22, 21:04
      Ematulki w formie. Nie znają szczegółów, nie wiedzą, jakie błędy popełnia i od razu hejt...
      • siedemkropek82 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 15:38
        Tego nei da się nauczyc szybko, to są wypisy w szpitalu noworodkow, patologia,ginekologia,poloznictwo
        • beata_anuszewska11.2022 Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 16:48
          Coś mi tu nie gra. Nikt, ale to absolutnie nikt nie dopuści do wypisów osoby mylącej podstawowe pojęcia. Szpital noworodków? Patologia ? Nie ma szpitala noworodków, po prostu nie ma takiego pojęcia. Patologia natomiast jest wszędzie, bo człowiek zdrowy raczej do szpitala nie idzie. Ginekologia to jeden oddzial położnictwo drugi. Komu niby robisz te wypisy - świeżo upieczonym mamusiom czy paniom po usunięciu mięśniaków czy też leżącym na patologii ciąży?
        • panna.nasturcja Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 20:23
          Wypisy robisz? Jakim cudem?
    • panna.nasturcja Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 26.11.22, 20:19
      5 miesięcy w prostej pracy biurowej i uważasz, że jesteś nowa?
    • nastjaa Re: Dlaczego w pracy są osoby zatruwające innym ż 27.11.22, 09:29
      Może koordynatorka się denerwuje, bo ma porównanie ile trwa szkolenie na takim stanowisku, 5 miesięcy to bardzo dużo na naukę na takim stanowisku. Pracowałam jako sekretarka medyczna jak miałam 20 lat. Weszłam świeża do pracy, poprzednia sekretarka powiedziała,że właśnie było jej pożegnanie i idzie na emeryturę powiedziała dowodzenia i wyszła. Nie było kompletnie nikogo na oddziale kto by mnie przeszkolił, nie raz miałam łzy w oczach, do tego dziwak-ordynator- profesor neurologii po 60-tce bywał okropny dla ludzi. Wydzwanialłam do dziewczyn z innych sekretariatów, żeby czegoś się dowiedzieć (rzadko były życzliwe i pomocne, takie sekretary państówki starej daty).Uczyłam się sama łaciny,żeby dobrze przepisać rozpoznanie, które napisane przez lekarza wyglądało jak kreski i z przypadkowymi kropkami (wtedy po łacinie pisało się rozpoznania), błagałam informatyków,żeby mi powiedzieli skąd w ogóle bierze się wyniki badań, zainstalowali programy, dali mi uprawnienia (wtedy nie można było założyć po prostu tickety i czekać tylko trzeba było biegać do nich i ich prosić). Po miesiącu już spokojnie pracowałam samodzielnie i zaczęłam usprawniac to co nie do końca było dobrze zorganizowane (np. żeby nie przepisywać badań, do których nie mam wglądu w systemie poprosiłam o zakup skanera, który kopiował treść badania, trzeba było tylko poprawić literówki, zamiast całego eeg pisanego odręcznie, wystarczyło przepisać wnioski końcowe i zrobić ksero tego wyniku itd.). Wtedy jeszcze sama musiałam wypisywać zwolnienia na drukach papierowych ordynatora i dawać mu do podpisu, o matko ile razy się pomyliłam, 🙈, ale trzeba było to samodzielnie wyłapywać i dawać już bezbłędne do podpisu.

      Może to po prostu nie dla Ciebie praca? W szpitalach panuje specyficzna atmosfera, ludzie bywają naprawdę różni, często pracują tam po znajomości, niektórzy uważają się za mega ważnych i nie zniżą się do pomocy innym. Ale może też nie do końca sam rodzaj pracy jest dla Ciebie i stąd błędy, bo jeżeli chodzi o czas nauki to już był naprawdę wystarczający.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka