Dodaj do ulubionych

remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzydługie

22.11.22, 12:58
Pisałam już o tym, wasz werdykt - pokrywający się z werdyktami 2 pośredniczek - brzmiał: nie remontować!
Czy możecie mi w takim razie wytłumaczyć to:
www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-mieszkanie-warszawa-ursynow-marii-grzegorzewskiej-47m2-mzn2040784955
i to:
www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-mieszkanie-warszawa-ursynow-marii-grzegorzewskiej-47m2-mzn2040040239
?!
Bardzo Was proszę?!

Mieszkanie górne - moim zdaniem wyremontowane, ale bez przesady i bez fajerwerków, na które i tak w mrówkowcu z wielkiej płyty nie ma miejsca
Mieszkanie dolne - ten sam metraż, ta sama ulica, ten sam typ budynku, tylko do remontu
różnica w cenach wywoławczych - 5000 za m. kw.!
Remont tyle nie kosztuje. Moim zdaniem, nawet, jak będą musieli trochę zejść z ceny (przy mieszkaniach do remontu też się schodzi z ceny) to zarobią 100 000 w porównaniu z ceną mieszkania do remontu.
Z jednej strony mam zdanie dwóch pośredniczek, z drugiej strony widzę, że ludzie remontują pod sprzedaż - bo co, chcą stracić?! tak lubią remonty, że nawet jakby mieli stracić, i tak je zrobią? Niemożliwe jest zrobienie remontu standardowego ciasnego mieszkanka w bloku, który będzie się podobał większości potencjalnych klientów?! Bo co, klient zobaczy kafelki w neutralnym kolorze i zrezygnuje, bo marzył cały czas o fuksji lub limonce?
Co innego słyszę od pośredniczek (w tym jednej mojej znajomej), a co innego widzę na portalach
Chcę sprzedać mieszkanie na 3 piętrze bez windy (i tak nie zamieniłabym je na mieszkanie w mrówkowcu z windą, ale wiem - jestem w mniejszości) i z goryczą patrząc po cenach mieszkań na moim osiedlu do remontu, że cena jest taka sama jak 2 lata temu - przed inflacją.
Inny pośrednik powiedział mi - i to wygląda na logiczne tłumaczenie - że jednak klienci WOLĄ mieszkania po remoncie (zwłaszcza na 3 piętrze bez windy), bo po pierwsze już wiadomo, ile to kosztowało, po drugie nie muszą się sami (czy też wynajęta przez nich ekipa, której trzeba zapłacić) bawić we wnoszenie materiałów na 3 piętro.
To dlaczego pośrednicy twierdzą co innego?
Czy może się ktoś nade mną zlitować i mi to wyjaśnić?
A wy? Wolałybyście czy wolelibyście kupić mieszkanie do remontu czy po remoncie, a jeżeli tak, to dlaczego?
Które z elementów remontu mają dla Was znaczenie?
Obserwuj wątek
    • kubek0802 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:22
      Zależy od przeznaczenia mieszkania. Wiosną kupiłam po generalnym remoncie z pełnym wyposażeniem i umeblowaniem, takie że można wprowadzić się z torebką. Nie brałam pod uwagę nawet delikatnego odświeżania na odległość nie mówiąc o remoncie.
    • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:27
      To wyremontowane, to bposrednik sąduje rynek, ile osob bedzie chetnych.
      A to drugie ktos chce sprzedac.
    • mea8 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:37
      Zalezy po co bym kupowała to mieszkanie. Jeśli jako inwestycja pod wynajem to możliwe, że kupiłabym to wyremontowane o ile byłoby faktycznie neutralne w odbiorze. Jeśli dla siebie to tylko do remontu bo wiem co chcę i co mi się podoba i mało kto jest w stanie mi pod tym względem dogodzić tongue_out
    • zielonecurry Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:38
      Gdybym miałabym do wyboru tylko te dwa mieszkania które zalinkowałaś to zdecydowanie kupiłabym to tańsze do remontu. Mając ok 200 tyś zł zrobiłabym remont taki jak bym chciała. Miałabym piękne drewniane podłogi a nie najtańsze panele, zabudowę meblową w kuchni zrobioną na wymiar u stolarza a nie gotowe meble z castoramy. Zaprojektowałabym sensowne oświetlenie. Jeden punkt na środku sufitu i 2 kinkiety na pewno by mi nie wystarczyły. Zesztą całą elektrykę przerobiłabym pod swoje potrzeby.
      • kabaret234 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:40
        Prawda? Też wprost nienawidzę paneli i też jestem zdania, że jedno źródło światła pośrodku, a reszta podpięta do gniazdek z przewodami walającymi się po podłodze to nie w 21 w.
      • ichi51e Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 18:02
        za 200k to byś raczej się ledwo zmiescila
      • m_incubo Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 07:34
        Nie sądzę, żebyś się zmieściła w 200 tys.
        • konsta-is-me Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:10
          Niby dlaczego nie?
          O ile nie wliczamy sprzętu w stylu "kanapa za 20 tys" , podłogi z mahoniu i złotych klamek, oczywiście że się zmieści i jeszcze zostanie.
          • bywalec.hoteli Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:22
            co? a, juz wiem!
          • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:23
            konsta-is-me napisała:

            > Niby dlaczego nie?
            > .


            Bynajmniej nie starczy na intarsje, meble kuchenne za 100000 zl, kryształowe zyrandole, niewidzialne kaloryfery, ogrzewanie podlogowe i glazure ze zlota, a to absolutny hewmust w mieszkaniu w bloku!
        • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 09:36
          Bez złotych klamek i innych wodotrysków, ale w standardzie wyższym niz jest spokojnie się zmiesci w 200 tys za takie mieszkanie. To nie willa 200m2, tylko małe mieszkanie. Różnica w cenie między jednym a drugim to ok 4500 za m2. Za to już można na prawdę fajnie wykończyć mieszkanie.
    • 35wcieniu Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:38
      Przecież to zależy i od osoby i od mieszkania.

      Ja bym wolała wyremontowane, gdyby mi odpowiadało estetycznie, oraz niewyremontowane, gdyby remont miał polegać przykładowo na kolorowych ścianach i dajmy na to czarnych podłogach.
    • kurt.wallander Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:41
      Ja to bym brała mieszkanie po remoncie w cenie takiego przed remontem. Można już mieszkać, a jak jednak stwierdzę, że mi się nie podoba, to sobie na spokojnie zrobię, tak jak chcę.
    • zielonyjeziorak Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 13:45
      Ale czego nie rozumiesz, oba ogłoszenia to tylko ogłoszenia. Nikt tych mieszkań nie kupił za tę cenę póki co.

      Zastanów się, czy ty byś któreś z nich kupiła? Zakładam, że ludzie nie wydają takich kwot pod wpływem impulsu, sprawdzają ogłoszenia, jak są zainteresowanie, to obejrzą na żywo, i jak będą wciąż mieli wybór, to sobie przekalkulują tak jak ty, które się bardziej opłaca.

      Ja wprawdzie nie cierpię robić remontu, ale swoje kupiłam do generalnego, dawno temu, chciałam mieć wszystko po swojemu. Dziś porównując, jak wyglądają różne nowe pokoje hotelowe czy mieszkania na wynajem na zdjęciach (bardzo dobrze), a jak na żywo (fatalna jakoś materiałów, wszechobecne niedoróbki), podjęłabym taką samą decyzję, zwłaszcza, gdyby cena + koszt remontu też za tym przemawiała.
    • smoczy_plomien Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 14:02
      Let me explain.

      Tak, ludzie wolą sobie kupić mieszkanie od razu do zamieszkania niż remontować rok i zastanawiać się, jak ogarnąć remont na odległość, szczególnie jak nie są z Wawy, albo płacić jednocześnie kredyt za mieszkanie, koszt remontu i za wynajem mieszkania na czas remontu. Jeśli chcą wynajmować, to też wolą od razu wrzucić nabytek na rynek, żeby od razu przynosiło zyski.

      Mamy dwa uniwersa. Pierwsze trwało do połowy 2021. Wyglądało tak, że zawodowcy skupowali tanie mieszkania do remontu, remontowali je tanio, bo:
      - mieli takich remontów za sobą X
      - wiedzieli jak to zrobić tanio
      - mieli zaprzyjaźnione ekipy
      - oczywiście najtańsze materiały
      - od zakupu do sprzedaży wyremontowanego mieszkania mijały ok. 3 miesiące, produkcja taśmowa
      - z tego też względu wszędzie zniżki i rabaty
      I sprzedawali z dużym zyskiem, bo na rynku było totalnie ssanie na mieszkania, ludzie mieli kasę, nie bali się o przyszłość i brali dosłownie wszystko.

      Teraz dużo się zmieniło. Zauważyłaś chyba brak karteczek "młoda para kupi mieszkanie do remontu" w skrzynce. Po pierwsze ludzie niechętnie już wydają taką kasę, nie biorą wszystkiego jak leci, potracili zdolności kredytowe, a do tego Ty, jako amator, nie masz takich możliwości zrobienia remontu tanio i szybko. Dlatego ja się mimo wszystko zgadzam, żebyś lepiej nie remontowała, bo uwikłasz się w remont na miesiące, a zysk z tego będzie wątpliwy.

      Zupełnie osobną kwestią jest to, że nikt już nie kupi mieszkania na Grzegorzewskiej za 15k z metra, kiedy na Forcie Służew albo na Obrzeżnej kosztują 18k/m2.
      • bywalec.hoteli Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 15:45
        smoczy_plomien napisała:

        > Let me explain.
        >
        > Tak, ludzie wolą sobie kupić mieszkanie od razu do zamieszkania niż remontować
        > rok i zastanawiać się, jak ogarnąć remont na odległość, szczególnie jak nie są
        > z Wawy, albo płacić jednocześnie kredyt za mieszkanie, koszt remontu i za wynaj

        Myślę, że w grę wchodzi jednak także efekt psychologiczny. Ludzie kupują oczami i kupią takie mieszkanie, gdzie po wejściu dobrze się czują.

        Rozum każe kupić tańsze do remontu i zrobić porządnie po swojemu, ale serce czy tam psychika każe kupić to "zrobione", które często okazuje się, że ma niedoróbki, słabe materiały, poukrywane wady oraz słabe rozwiązania i już niemodne materiały wykończeniowe.

        Stąd różnego rodzaju usługi "Home stagingu" czyli taniego podpicowania mieszkania przed sprzedażą, żeby sprzedać dużo drożej. Tak też robili flipperzy - kupowali tanio zaniedbane mieszkania do remontu, tanio remontowali, tanie mebelki i drogo wystawiali na sprzedaż. I ktoś ten pic kupował!
        • bywalec.hoteli Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 15:55
          swoją drogą oba mieszkania to niezłe norki - i ta przed remontem i ta po remoncie. Jeśli ta nowa ma panele zamiast parkietu na podłodze, to fujka.
          różnica na cenie to niecałe 4500 za m2. Może ktoś remont wycenił na 200.
      • panna.nasturcja Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 04:52
        Akurat karteczek od młodej pary u nas jest wciąż mnóstwo, nic się pod tym względem nie zmieniło.
        • nenia1 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:34
          u mnie zniknęły
          • 35wcieniu Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 24.11.22, 10:25
            Bez różnicy są czy nie, to nie młode pary je wrzucają. Były o tym artykuły jakiś czas temu. To handlarze zwykli.
    • trampki_w_kwiatki Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 14:05
      Szukam mieszkania i szczerze powiem, że przy obecnych cenach materiałów budowlanych w grę wchodzi tylko takie po remoncie albo do odświeżenia. Chcę od razu wiedzieć jaki kapitał szykować. I nie chcę się pół roku bujać z remontem. Co ja mówię, znajomi bujali się półtora roku.
    • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 14:10
      No na razie to tylko ogłoszenia i nie wiadomo, które mieszkanie się sprzeda, a które będzie wisieć jeszcze dwa lata. Przy tej różnicy w cenie bralabym mieszkanie do remontu i zrobiła po swojemu.
    • arthwen Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 14:14
      Żadne z tych mieszkań się na razie nie sprzedało, więc "ktoś" to może wyłumaczyć dopiero jak będzie po sprzedaży wink To raz.
      Dwa, to nie wiemy jak bardzo się spieszy piewszemu i drugiemu sprzedajacemu. Po trzecie, nie wiem jaka jest średnia cena takiego mieszkania w tej okolicy. Po czwarte, wcale nie wiadomo, czy remont był robiony pod sprzedaż. Po piąte pierwsze mieszkanie jest opisane jako "bardzo wysoki standard" i może właścicielowi się wydaje, że jest on bardzo wysoki i dlatego rzucił sobie taką cenę, ale cóż - nie jest, to zwyczajne mieszkanie, w średnim standardzie.

      A co do tego co wolę - wszystko zależy w jakim celu kupuję mieszkanie i jak bardzo mi się spieszy z tym, żeby było gotowe. Generalnie jak już miałabym kupować i to dla siebie mieszkanie z rynku wtórnego, ale mam się gdzie podziać na czas dostosowania go do moich oczekiwań to wolę remont robić sama. Bo potem wychodzą różne kwiatki i okazuje się, że ta solidna robota, jak dla siebie, to jest o kant dupy potłuc i trzeba i tak wszystko kuć.
    • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 14:49
      Dla siebie bralabym zdecydowanie to tańsze do remontu.
      Wyremontowała bym pod siebie.
      To drugie miejsca rszkanie w ogóle mi się nie podoba, kuchnia mnie odrzuca, w łazience nie ma wanny, co je od razu dyskwalifikuje, poza tym jest mdłe i bezpłciowe. Nie wiem, gdzie sprzedający widzą wysoki standard? Bo ja go nigdzie w tym mieszkaniu nie widzę.
      Ale, gdybym kupowała to mieszkanie pod wynajem, to nie czepialabym się tak bardzo. Pod wynajem czy dla dziecka na studia szukałabym mieszkania wyremontowanego, ewentualnie do odmalowania.
      • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 14:51
        A i jeszcze jedna rzecz - nie wiem jak się w Warszawie kształtują ceny ekip remontowych. Może te 5 tyś z metra za remont (robocizna plus materiały) to wcale nie jest dużo jak na Warszawę?
        Jesteś z Warszawy, to łatwiej ci oszacować koszty remontu w Twoim mieście.
      • mamkotanagoracymdachu Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 16:32
        Kuchnia Cię "ODRZUCA"?? big_grin
        Haha, ja rozumiem, że można mieć inny gust, ale ta kuchnia jest tak neutralna, że zastanawiam się, co tam może aż "ODRZUCAĆ"??
        • bywalec.hoteli Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 17:40
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > Kuchnia Cię "ODRZUCA"?? big_grin
          > Haha, ja rozumiem, że można mieć inny gust, ale ta kuchnia jest tak neutralna,
          > że zastanawiam się, co tam może aż "ODRZUCAĆ"??

          Kuchnia: jasnobrązowe szafki na dole, ciemny (grafit a może czarny) blat i świecące się od bieli płytki i górne szafki. Do tego panele na podłodze w kuchni. Nie wyglada to za dobrze, wiec niektore panie może odrzucać od takiej kuchni, co w tym złego. Mieszkanie w standardzie Flipper Home Staging +.
        • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 18:11
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > Kuchnia Cię "ODRZUCA"?? big_grin
          > Haha, ja rozumiem, że można mieć inny gust, ale ta kuchnia jest tak neutralna,
          > że zastanawiam się, co tam może aż "ODRZUCAĆ"??
          >

          Tak, odrzuca mnie, co w tym dziwnego? Jest fatalna. Gdybym to mieszkanie dostała w prezencie, to po pierwsze wywalilabym kuchnię.
          Nie ma miejsca na lodówkę, blatu roboczego jest za mało, szafki powinny ciągnąć się do końca ściany i zakręcać pod okno. W tym celu trzebaby wywalić kaloryfer. Przyjrzałam się i rurki od kaloryfera wychodzą ze ściany i są widoczne. To jest ten wysoki standard? Powinno być ogrzewanie podłogowe. Blat jest po prostu brzydki (poza tym nie lubię ciemnych blatów), widać że tani, tak samo szafki. Górne do dolnych nijak nie pasują kolorem, gryzą się. Szafki nie są do sufitu, zmarnowana przestrzeń i kurz, nie ma porządnego okapu. Tak, odrzuca mnie ta kuchnia, jest ohydna.
          • kabaret234 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 19:34
            10/10 - to jest kuchnia, w której można odgrzać chińszczyznę. To w ogóle jest taki apartament trochę hotelowy, żeby w kuchni mieć jeden zestaw garnków, jeden zestaw talerzy i sztućców, a w szafie zawartość jednej walizki i tyle - ciekawe, że w PRL takie mieszkanie musiało pomieścić całą rodzinę razem z rzeczami, zapasami, pamiątkami - i mieściło
          • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:44
            zwyczajnamatka napisał(a):

            > Powinno być ogrzewanie podłogowe.

            "Powinno" bo?
            To jest mieszkanie w nienajnowszym bloku, więc podłogówka oznacza po pierwsze: masę papierologii a po drugie i tak jej wykonanie może być niewykonalne z wielu powodów.
            Trzeba być mocno odklejonym od rzeczywistości, żeby przy takim mieszkaniu twierdzić, że powinno mieć podłogówkę.
            • evening.vibes Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:51
              alicia033 napisała:
              > Trzeba być mocno odklejonym od rzeczywistości, żeby przy takim mieszkaniu twier
              > dzić, że powinno mieć podłogówkę.

              O elektrycznej pewnie niegdy na twoim emigrantowie nie słyszeli?
              • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 21:30
                evening.vibes napisała:

                > O elektrycznej pewnie niegdy na twoim emigrantowie nie słyszeli?

                Nie uwierzysz, araceli, ale też jej nie zamontujesz samowolnie, a bo ci się tak podoba.
                Więc w temacie to jej rodzaj niewiele tu zmienia.
              • koronka2012 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 22:28
                Przecież te rury doprowadzają ciepło do wyższych pięter można sobie uciąć kaloryfer, ale rury muszą zostać.

                Ja na przykład wywaliłabym ścianę między salonem a kuchnią i zrobiła jedną przestrzeń. Sama mam niecały metr blatu roboczego i w zupełności mi to wystarcza
                • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 22:34
                  Też wywalilabym tę ścianę między kuchnią, a pokojem. Rurki powinny inaczej wychodzić, nie z bocznej ściany, tylko z tej, na której jest kaloryfer. Powinny być schowane w ścianie. Moim zdaniem na tej ścianie w ogóle nie powinno być kaloryfera, tylko meble.
                  • zielonyjeziorak Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 22:54
                    Chcecie wywalać ściany, to nauczcie się czytać plany - pogrubiona ściana (cala linia kończąca się miedzy kuchnia i pokojem) jest nośna - nie można jej wywalić. Piony miedzy kuchnia a łazienka tez są narysowane, tez nie można ich przesunąć. Do wywalenia są tylko dwie ścianki wew (cieńsze linie na planie) będące granicami sypialni.
                • jeziorowa Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 22:49
                  koronka2012 napisała:

                  > Sama mam niecały metr blatu roboczego i w zupełności mi to wystarcza
                  Serio?😳 w domu, w którym codziennie gotuje się dla rodziny niecały metr blatu roboczego?
                  • shellyanna Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 06:45
                    Tez miałam no może ciut ponad metr i żyłam. Tyle, ze niczego na tym blacie nie mogłam mieć postawionego na stałe. Ekspres stał w innej części blatu, a chlebak w szufladzie.
                    Teraz mam jakieś 9 metrów blatu roboczego, nie wliczając zlewu i płyty gazowej, ale mam na blacie: mikrofale, czajnik, ekspres, TM, sodastream, noże, toster, opiekacz, książki kucharskie, misę z owocami, maselniczke, oliwę, duża rolke ręczników papierowych. Korzystam z maks 2 metrów. I to dlatego, ze nabrałam rozmachu.

                    Z doświadczenia wiec mogę powiedzieć, ze więcej blatu generuje więcej gratów na wierzchu.

                    Kiedyś nie mogłam zrozumieć tego u znajomych. Byłam przekonana, ze u mnie zawsze wszystko będzie pochowane 🙃
                    • mamkotanagoracymdachu Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 09:49
                      shellyanna napisała:

                      > Tez miałam no może ciut ponad metr i żyłam. Tyle, ze niczego na tym blacie nie
                      > mogłam mieć postawionego na stałe. Ekspres stał w innej części blatu, a chlebak
                      > w szufladzie.
                      > Teraz mam jakieś 9 metrów blatu roboczego, nie wliczając zlewu i płyty gazowej,
                      > ale mam na blacie: mikrofale, czajnik, ekspres, TM, sodastream, noże, toster,
                      > opiekacz, książki kucharskie, misę z owocami, maselniczke, oliwę, duża rolke rę
                      > czników papierowych. Korzystam z maks 2 metrów. I to dlatego, ze nabrałam rozma
                      > chu.
                      >
                      > Z doświadczenia wiec mogę powiedzieć, ze więcej blatu generuje więcej gratów na
                      > wierzchu.
                      >
                      > Kiedyś nie mogłam zrozumieć tego u znajomych. Byłam przekonana, ze u mnie zawsz
                      > e wszystko będzie pochowane 🙃

                      Przy takiej powierzchni nie dało się zaprojektowac tak, żeby było pochowane?
                      • shellyanna Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 11:16
                        Ale ja tego wszystkiego używam po kilka razy dziennie. Miałam małą powierzchnie - chowałam. Teraz sobie stoi.
                  • nenia1 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:37
                    jeziorowa napisała:

                    > koronka2012 napisała:
                    >
                    > > Sama mam niecały metr blatu roboczego i w zupełności mi to wystarcza
                    > Serio?😳 w domu, w którym codziennie gotuje się dla rodziny niecały metr blatu
                    > roboczego?

                    i po co takie uwagi? Skoro jej wystarcza to chyba wie, co mówi.
                    • jeziorowa Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 14:18
                      Zgadzam się, że pewnie wie co mówi, ale niech nauczy mnie (i pewnie nie tylko mnie) jak to się robi.
                • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:07
                  koronka2012 napisała:

                  > można sobie uciąć kaloryfer,

                  Oczywiście po wcześniejszym uzyskaniu pozwolenia. Za samowolne usunięcie można beknąć na grubą kasę.
          • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 07:45
            Tam jest pelna zabudowa na jednej zecscian i zabudowana lodówka.
            Ale ogólnie zgadzam się. Tanie meble z tanim laminowanym, brzydkim blatem. Panele zamiast płytek w kuchni. W łazience glazura tylko tam gdzie konieczne. Zabudowa szaf z najtańszej białej płyty.
            Na zdjęciach to jeszcze jakoś wygląda, zaloze się, że z bliska widać będzie masę niedoróbek.
            Piszą, że wymienione okna - niestety nie podają jakie. Jakby było się czym chwalić to by się pochwalili. Więc raczej będą byle jakie i zaraz się wypaczą.
            • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:18
              "łazience glazura tylko tam gdzie konieczne."

              Pewnie, lepiej robic na bogato, do sufitu, jak w rzezni.

              "Zabudowa szaf z najtańszej białej płyty."

              Zgadzam się, zabudowa z dębu inkrustowanego machoniem i zlote intarsje, albo na odwrót. Niech szafy staną sie glowną ozdobą tego mieszkania, a co! 🤦

              Nie moge sie doczekac, jakie jeszcze wymysly przeczytam w tym watku...
              • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:00
                1matka-polka napisała:

                > "łazience glazura tylko tam gdzie konieczne."
                >
                > Pewnie, lepiej robic na bogato, do sufitu, jak w rzezni.
                >

                Gdzieś napisałam, że do sufitu? Ale w małej łazience łatwo zachlapac wszystko dookoła, łatwiej czyści się płytki niż sciane, szczególnie jak sobie niechcacy polejesz ja zielonym płynem do czyszczenia kibli.

                > "Zabudowa szaf z najtańszej białej płyty."
                >
                > Zgadzam się, zabudowa z dębu inkrustowanego machoniem i zlote intarsje, albo na
                > odwrót. Niech szafy staną sie glowną ozdobą tego mieszkania, a co! 🤦
                >

                A pośrodku nic nie ma? To twoje mieszkanie, że tak sie ciskasz czy co?
                • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:09
                  "To twoje mieszkanie, że tak sie ciskasz czy co"

                  Nie, kazda kolejna wypowiedz w tym watku, to wieksze wydziwianie. Stad moje facepalmy.
                • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:11
                  "A pośrodku nic nie ma?"

                  Ok, to chce sie od ciebie dowiedziec, czym zastapic najtansza biala plyte, zeby uzyskac efekt bialej matowej płyty?
                  • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:32
                    A dlaczego efekt białej matowej płyty? Białe tanie fronty szybko zżółkną jeśli będa na nie padać promienie słońca. Ale jak już musi to moze być mdf - rozwiązanie tez ekonomiczne, ale przynajmniej krawędzie nie są "obgryzione" po pół roku użytkowania.
                    Ja bym w ogóle inne meble zrobila, ale to oczywiście rzecz gustu.
                    Natomiast tu dyskusja tocY się o to ile takie wyposażenie i wykonczenie jest warte, ile można na nim zarobić i ile byłoby chętnych za zapłacenie duzo więcej byleby się nie babrać z remontem. I czy aby na pewno klienci gustujący czy też po prostu nie majacy innych możliwości niz blok z wielkiej płyty i ekonomiczne wykonczenie to ten sam target co kupujący mieszkania tylko wykończone i gotowi więcej placic za to, żeby tylko nie użerać się z remontem.
                    • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:45
                      "A dlaczego efekt białej matowej płyty?"

                      Bo mozna ukryc w ten sposob duza szafę, czyli zachowac funkcje uzytkowa a zredukować funkcje watpliwej ozdoby.


                      "Białe tanie fronty szybko zżółkną jeśli będa na nie padać promienie słońca."

                      Ja mam biale z ikei 10 lat, nie zzolkly.


                      "Ale jak już musi to moze być mdf - rozwiązanie tez ekonomiczne, ale przynajmniej krawędzie nie są "obgryzione" po pół roku użytkowania."

                      Skad wiesz, czego tam uzyli, na zdjeciach widzisz?
                      • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:56
                        Nie, nie wiem dokładnie czego tam użyli, ale doświadczenie życiowe mi mówi, że odpicowane pod sprzedaż mieszkania są robione "po taniości, byle drożej sprzedac". I zwykle jak się przyjrzałam temu na żywo, to nie wyglądało już tak atrakcyjnie jak na zdjęciach. Nikt nie remontuje starego mieszkania podsprzedaz żeby wyjść na zero albo dokladac, tylko żeby na tym dodatkowo zarobić.
                        Druga rzecz, która podpowiada mi doświadczenie to jeśli można się czymś pochwalić to na pewno sprzedający czy pośrednik się pochwali. Czyli jeśli okna sa z przyzwoitej firmy to q ogłoszeniu bedzie wspomniane z jakiej, podobnież że sprzętem kuchennym, okuciami, drewnianymi panelami itp
                        • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 14:22
                          aamarzena napisała:

                          > Czyli jeśli okna sa z przyzwoitej firmy to q ogłoszeniu bedzie wspomniane z jakiej, podobnież że sprzęt
                          > em kuchennym, okuciami, drewnianymi panelami itp

                          wierzę ci na słowo, bo choć właśnie z ciekawości przejrzałam kilkaset ogłoszeń o sprzedaży mieszkań z górnej półki to nigdzie nikt nie wspominał o producenach zamontowanych w nich okien czy okuć.
                          • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 15:01
                            Doprawdy nigdy nie natknęłaś się na opisy: dębowe parkiety, blaty z xyz, ogrzewanie podłogowe, Smart home, indywidualnie sterowana klimatyzacja itp? Ja nie raz na rynku lokalnym widzialam ogloszenia: nowy sprzęt agd firm x, y, z, albo "nowe okna trzyszybowe", rolety sterowane radiowo itp
                            Chciałam zalinkowac bo znalazłam kilka w 3 minuty, ale wykryło mi spam.
                            Takich ogłoszeń jest sporo. Jeśli jest czym się chwalić to się sprzedający chwalą. Może nie zawsze, ale jednak, tym bardziej, jeśli oferta jest dużo droższa niż inne w okolicy.
                            • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 16:37
                              aamarzena napisała:

                              > Doprawdy nigdy nie natknęłaś się na opisy: dębowe parkiety,

                              ale uprzejmie przypominam, że dotąd nie pisałaś o dębowych parkietach tylko o producencie okien czy okuć meblowych. No ciut jakby inna kategoria detali.
            • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:30
              I nie ma lambrekinów.
            • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:42
              aamarzena napisała:

              > brzydkim blatem.

              Kwestia gustu i preferencji co do sposobu wydawania pieniędzy (pana Marka z @Aranżacja Wnętrz pozdrawiamwink)
              > Panele zamiast płytek w kuchni.

              A to jest jakiś obowiązek kładzenia płytek w kuchni, że panele są "zamiast"? Cholerka, a ja mam dechy. Wszędzie...
              W łazience glazura tylko tam gdzie konieczne.

              I słusznie. To nie pomieszczenie do uboju zwierząt rzeźnych, tylko domowa łazienka.

              > Piszą, że wymienione okna - niestety nie podają jakie. Jakby było się czym chwa
              > lić to by się pochwalili. Więc raczej będą byle jakie i zaraz się wypaczą.


              Drewnianych na pewno nie wstawili więc nie ma co się tam paczyć.

              Tak, jakość użytych materiałów może być problemem ale po pierwsze: nic o niej tu nie wiemy a po drugie: mnóstwo osób robiąc remont samemu dla siebie też nie wybrałoby wyższej półki cenowej używanych do remontu materiałów (wiem, wiem, nigdy nie ematka!) gdyż ich na nią nie stać albo zwyczajnie nie widzą potrzeby wydawania kilku(nastu) tysięcy na np. granitowy blat.
              • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:13
                Zdziwiłabyś się jak mogą pracować okna z kiepskimi profilami PCV i jak mogą się wykrzywić pod ciężarem pakietu szybowego. Do tego byle jaki montaż to duze straty ciepla, o komforcie siedzenia kolo nieszczelnego okna nie wspominając.

                Co do drugiej części wypowiedzi to w ekonomicznym wykończeniu mieszkania nie ma nic złego. Niemniej osoba, która w takie wykończenie celuje nie da za nie prawie pięciu tysięcy za m2 tylko wykończy sama za dużo mniej.
                • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:20
                  aamarzena napisała:

                  > Niemniej osoba, która w takie wykończenie celuje nie da za nie praw
                  > ie pięciu tysięcy za m2 tylko wykończy sama za dużo mniej.

                  Sama? Raczej wątpię. Może trochę "przyoszczędzić" wybierając materiały niskiej, no właśnie, jakości ale niestety fachowcy (elektryk, hydraulik, kafelkarz itpitd )nie uzależniają ceny swoich usług od tego, czy kładą np. najtańsze kafelki czy drogie.
                  • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 10:46
                    Mnóstwo osób ogarnia remonty samodzielnie w mniejszej lub większej części. Żaden kafelkarz ci nie przyjdzie, żeby polozyc 5m2 płytek, bo duzo większych robot maja od groma. Do takich małych mieszkan często nie pozostaje nic innego jak wziąć tzw złotą rączkę czy mala rodzinna firm typu "remonty, wykonczenia". Swoją drogą ułożenie ułożeniu nierówne. Kladzenie płytek to nie tylko posadzka i ściany, ale też obrabianie narożników itp W narożnikach można dać listwe albo szlifowac płytki- zgadnij co jest droższe? Droższe będzie kładzenie desek czy parkietu niż paneli, a nawet jeśli weźmiemy deskę trójwarstwowa, gdzie ułożenie jest w podobnej cenie jak panele, to sam koszt materiału bedzie 5-10× droższy. Mozna wziąć lepszy blat w meblach kuchennych, lepsze zawiasy i prowadnice szuflad, inne sprzęty agd. I tak ziarnko do ziarnka i mozna sporo wydać lub oszczędzić, ale efekt i użyteczność nie będą jednakowe.
                    • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 14:33
                      aamarzena napisała:

                      > Żaden kafelkarz ci nie przyjdzie, żeby polozyc 5m2 płytek, bo duzo większych robot maja od groma. Do takich małych mieszkan często nie pozostaje nic innego jak wz
                      > iąć tzw złotą rączkę czy mala rodzinna firm typu "remonty, wykonczenia".

                      ale jak ktoś prowadzi małą rodzinną firmę to już nie może być dobrym kafelkarzem?
                      Mam sporo znajomych budowlańców i tak samo wykonują pracę dla dużych developerow (duża rotacja ludzi w ekipach), fliperów, znajomej siostry czy cioci Ani.

                      Co do reszty to napisałam, że na materiałach można zaoszczędzić (btw. maszyna do fazowania płytek pod kątem 45 stopni kosztuje stówkę i nie idzie to dużo wolniej, niż ucięcie płytki prosto i klejenie listwy) ale proponuję wyjść z ematkowej bańki - to właśnie te najtańsze materiały schodzą z magazynów całymi hektarami i nie kupują ich przede wszystkim fliperzy, nastawieni na zysk a właśnie Kowalscy dla samych siebie.
                      • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 15:06
                        A ile razy mam napisać, że nie ma nic złego w ekonomicznym urządzeniu domu czy mieszkania? Ja się odnoszę tylko do tego, że remont rzeczonego mieszkania nie jest wart 5 tys/m2 i tyle. I to, że ktos wystawia mieszkanie w takiej cenie z takim standardem wykończenia j napisze "luksusowe" nie znaczy ani, że ono jest luksusowe, ani, że znajdą się chętni płacić ekstra za te "luksusy". Tym bardziej, że to zwykle mieszkanie, zadnych luksusow tam nie widać.
                      • 1matka-polka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 15:27
                        "ale jak ktoś prowadzi małą rodzinną firmę to już nie może być dobrym kafelkarzem?"

                        Dobry kafelkarz ma taki wybor mieszkan od dewelopera, ze rynek wtorny, gdzie sie musi niewspolmiernie naszarpac, robi tylko po znajomosci. 🤷‍♀️
                        • alicia033 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 16:39
                          1matka-polka napisała:

                          > Dobry kafelkarz ma taki wybor mieszkan od dewelopera, ze rynek wtorny, gdzie si
                          > e musi niewspolmiernie naszarpac, robi tylko po znajomosci. 🤷‍♀️

                          Tak jakby nie do końca, bo rynek dobrych kafelkarzy jest dużo szerszy, niż developerów wykańczających mieszkania pod klucz.
                          • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 24.11.22, 10:57
                            Jednakowoż taki kafelkarz wybierze robotę w domku świeżo wybudowanym, gdzie kładzie od razu 100m2 kafli, a nie mikro łazienkę w starym bloku, gdzie co rusz coś się sypie, a z "inwestorem" tylko szarpać się trzeba, bo gdzie panie tyle piniendzy za trzymetrowa łazienkę. I jeszcze gruz wynos, rury ciekną, wracaj codziennie przez kilka dni na 2h roboty, bo wszystko musi obeschnac nim zaczniesz kolejny etap.
                            • mandre_polo Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 24.11.22, 12:48
                              Dlatego jak ktoś zamieszka to już żadnych remontów nie robi i mija nie wiadomo kiedy 20 lat i uważa że mieszkanie ma jak marzenie🤷
    • zlota-klamka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 15:19
      Po remoncie tylko jeśliby mi się podobały elementy, które trudno wymienić - podłogi, drzwi, glazura. Mogłabym samodzielnie przemalować ściany, pozrywać tapety, wymienić fronty w szafkach kuchennych i jakieś tam inne mniejsze detale. Poza tym musiałabym mieć pewność, że remont został zrobiony dobrze jeśli chodzi o instalacje a nie że potem wychodzą różne kwiatki jak brak prądu w gniazdkach czy zalanie sąsiadów po pierwszym prysznicu.

      W przeciwnym wypadku wolę kupić taniej, użerać się z remontem, ale mieć zrobione porządnie i pod mój gust.
    • escott Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 15:44
      Dla mnie remont = piekło i jestem skłonna zrobić i zapłacić wiele, żeby tego uniknąć...
    • mysiaapysia Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 15:52
      Widzę, że to tańsze mieszkanie ma okna wychodzące na szeroką ulicę. Pewnie bardzo ruchliwa i jest hałas? Czy to południowa obwodnica Warszawy?
      Może to droższe mieszkanie jest w budynku dalej od tej trasy i jest cichsze?
      • kabaret234 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 19:34
        Nie, POW biegnie którędy indziej, to prawdopodobnie jest Rosoła, owszem ruchliwa, ale bez przesady, to nie Grochowska na przykład
    • wena-suela Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 15:59
      Już tłumaczę. Jeżeli wyobrażasz sobie, że dwupokojowa ruderę z dolnego ogłoszenia można wyremontować do stanu mieszkania z górnego ogłoszenia za mniej więcej 100 000 zł to sie grubo mylisz. Jezeli weźmie sie za to osoba bez doświadczenia, dostępu do sensownej ekipy i niższych cen u wykonawców to straci wiele miesięcy, umęczy się i nic nie zyska. Ponad rok temu odświeżyłam dół mojego domu i zakres prac był niewielki. Cyklinowanie podłóg, malowane, wymieniony 1 blat, lampy i częściowo meble w salonie. Ok, jeszcze wymieniłam drewniane schody. Kuchnia, łazienki nie ruszane. Kosztowało to ponad 100 000 (Warszawa) i długie 4 miesiące użerania się z ekipą. Więc wymiana do żywego, łącznie z gładziami to koszt o wiele wyższy. Mieszkanie po remoncie jest spójne architektonicznie i neutralne w odbiorze. Nie obyło się więc też bez projektanta. No a przede wszystkim jest to mieszkanie inwestycyjne. Może być też dla pary, singla czy studenta. Ma ponad 40 lat i jest w wielkiej płycie. Wkładanie energii, wysiłku i przede wszystkim czasu tak jakby miało być rodzinną rezydencją jest pozbawione sensu.
      • mikams75 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:38
        projektant w tym mieszkaniu? Tu nie ma niczego ciekawego, czego nie widac w marketach budowlanych. Architekta tu nie bylo, co najwyzej wizualizacja lazienki zrobiona w obi do odliczenia przy zakupie plytek. Kuchnia z castoramy z jakiegos gotowca i to wszystko.
      • mandre_polo Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 24.11.22, 12:55
        A po co ci projektant? Mieszasz wszystko możliwe. Meble i lampy potrzebne są w obydwu mieszkaniach. Pierwsze ma meble kuchenne jak z Castoramy których koszt 2 500, pazdziez pierwsza klasa z wąskimi szafkami.
        Koszt remontu łazienki i oddzielnego WC plus ich wyposażenie 35 000 a tu nawet nie ich oddzielnie. Można taniej wstawiając tansze szkło do kabiny, armaturę z marketu
    • jasnozielona_roslinka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 16:11
      Zdarzyło mi się kupić mieszkanie które niby nie wyglądało jak do remontu a okazało się że trzeba było i tak remontować, więc standard ochlapane farbą to jest puszka pandory. W sensie w tym drugim to trzeba wszystko pewnie pruć. Sama się nie znam więc bym nie kupiła, interesowałoby mnie takie gdzie instalacji jest po wymianie.
      To pierwsze to chyba jakaś czyjas fantazja. Ale jeśli w Warszawie macie takie ceny za małe mieszkania w wieżowcu to współczuję.
    • mamkotanagoracymdachu Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 16:29
      Z tych dwóch kupiłabym pierwsze. Ten remont nie kosztował 200k.

      Ale rozśmieszył mnie kocyk i wino na podłodze jako usiłowanie "hołmstejdżingu" big_grin big_grin big_grin
      • mikams75 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:39
        tak, te szmatki na podlodze sa "urocze", ktos mial jakas wizje ale fotogeniczne to nie jest.
    • jeziorowa Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 16:53
      Czy możecie mi w takim razie wytłumaczyć to:
      …….
      Już tłumaczę: każdy może próbować sprzedać swoją nieruchomość za tyle ile chce. Nijak się to ma do tego, za ile faktycznie ją sprzeda. Gdyby wszystko było w trzecim takim mieszkaniu różowe i właściciel wystawiłby je o 200 tys drożej to znaczy, że różowy jest tak cenny?😜 Nie. To znaczy tylko tyle, że tyle chciałby dostać. Popatrz na ceny transakcji aby mieć ogląd sytuacji a nie na oferty.
      • mysiaapysia Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 18:11
        Ale jak człowiek niepracujący u notariusza lub w sądzie wieczystoksięgowym ma znac ceny transakcyjne innych nieruchomości w swoim mieście?
        • jeziorowa Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:39
          Najprościej - obserwować. Przecież to nie kupno bluzki lub pączka, gdzie od chwili pojawienia się pomysłu do sfinalizowania transakcji mijają minuty. Jeżeli ogłoszenie pojawia się i znika to znaczy, że cena była okazyjna, jeśli wisi miesiącami to jest mocno przesadzona. Mieszkanie z dobrze dobraną ceną powinno zniknąć z rynku w czasie ok 3 miesięcy.
          • mysiaapysia Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 21:17
            No ale po tych 3 miesiącach ogłoszenie może być specjalnie wycofane, aby powrócić za pół roku. To trzeba by było nic innego nie robić tylko sprawdzać ogłoszenia.
            • milva24 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 21:34
              Moja spółdzielnia co kwartał wydaje pismo, tam na końcu podana jest średnia, tranzakcyja cena za metr w podziale na wielkość mieszkania.
              • milva24 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 21:34
                Może inne też coś takiego gdzieś umieszczają?
                • mysiaapysia Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 22:03
                  Ale ja piszę o rynku mieszkaniowym w całym dużym mieście. Naprawdę super byłoby znać ceny transakcyjne. No dobra, można sprawdzać przetargi miejskie. Ale tam za totalne rudery są ceny wyższe niż średnie ceny raportowane na rynku wtórnym w artykułach w necie. Nie chcesz wiedzieć co pokazują na zdjęciach załączanych do ogłoszeń. Bleeeee
                  • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:05
                    Dla Warszawy są robione cyklicznie różne opracowania i tam podaja srednie ceny transakcyjne za dany okres. Poza tym jak chwile poobserwujesz mieszkania w okolicy, która cie interesuje to zobaczysz, jaki typ ogłoszeń wisi i wisi, a jakie schodzą na pniu.
                    Pośrednicy mają zwykle taką wiedzę, ale oni powiedzą co im pasuje, żeby im było dobrze, a nie tobie
                    • mysiaapysia Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 09:25
                      A te opracowania cen transakcyjnych np. dla Warszawy gdzie szukać? Na jakiej stronie?
                      • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 14:00
                        Szukaj w Google warszawa nieruchomosci ceny transakcyjne. Powinnaś znaleźć trochę artykułów. Są też czasem analizy cen, tyle, że ofertowych z podziałem na dzielnice. Ja nie jestem z Warszawy, wiec za bardzo nie sledze tych cen, jednak dla większych miast jest zwykle więcej analiz niż nawet dla tych mniejszych wojewódzkich.
    • ichi51e Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 18:01
      kanalaizacja elektryka białe ściany bez kuchni łazienki mogą być (jeśli nie agresywne i wyjątkowo brzydkie. najlepiej szare białe albo bezowe w ładnym kamieniu)
    • nena20 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 18:17
      Kupiłam kiedyś mieszkanie po remoncie, kolega w tym samym czasie kupił mieszkanie do remontu. Zapłaciłam może 5% więcej niż on, on na pewno włożył więcej w mieszkanie niż ja. Nie żałuję, nie na moje nerwy szukanie, jeżdżenie. teraz budowałam dom, wybieranie tego wszystkiego jest męczące.
    • sandy_cheeks Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 19:03
      Kupiliśmy w zeszłym roku w szczycie szaleństwa mieszkanie po generalnym remoncie i przearanżowaniu 3 lata wcześniej. Sami tylko przemalowaliśmy i wymieniliśmy kabinę prysznicową.
      Z perspektywy czasu trochę żałuje, bo kilka rzeczy (w tym właśnie układ i wygląd kuchni) strasznie mnie wkurzają. No ale kuchnia w miarę nowa, z ikei prędko się nie będzie sypać, wiec szkoda kasy. Planuje w nim pomieszkać kilka lat i od roku bije się z myślami, czy zmieniać coś czy się męczyć. Szczególnie wizualnie są miejsca które ranią moje oczy, no ale niby są w pełni funkcjonalne 🤯
      • kabaret234 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 19:40
        Jasne, fajnie, dzięki wielkie, teraz mniej więcej rozumiem, jakie są za i przeciw stanowiska nr 1 i stanowiska nr 2. Konkluzja ostateczna - z pustego i Salomon nie naleje.
        Wielkie dzięki
      • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:19
        sandy_cheeks napisała:

        > Kupiliśmy w zeszłym roku w szczycie szaleństwa mieszkanie po generalnym remonci
        > e i przearanżowaniu 3 lata wcześniej. Sami tylko przemalowaliśmy i wymieniliśmy
        > kabinę prysznicową.
        > Z perspektywy czasu trochę żałuje, bo kilka rzeczy (w tym właśnie układ i wyglą
        > d kuchni) strasznie mnie wkurzają. No ale kuchnia w miarę nowa, z ikei prędko
        > się nie będzie sypać, wiec szkoda kasy. Planuje w nim pomieszkać kilka lat i od
        > roku bije się z myślami, czy zmieniać coś czy się męczyć. Szczególnie wizualni
        > e są miejsca które ranią moje oczy, no ale niby są w pełni funkcjonalne 🤯

        Nie mecz się, szkoda życia. Jeśli tylko stać cię na remont kuchni - zrób go. To twoje mieszkanie, masz się w nim dobrze czuć, a nie wkurzać się. Jeśli szafki są w dobrym stanie to szybko się sprzedadzą.
    • stara-a-naiwna Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:18
      ale wiesz, ze są osoby które kupują mieszkania do remontu i zarabiają na tym, że sprzedają zrobione mieszkanie?

      było to opłacalne (i pewnie dzisiaj potrafi być) tylko czasy są bardzo niepewne pod względem cen materiałów i robocizny (szybują w kosmos)


      co do "co ja bym wolała"
      nie kupiła bym raczej mieszkania całkiem zrobionego
      bo lubię sama decydować jak ma wyglądać moje miejsce/
      A mieszkania pod wynajmę nie kupuje się "zrobionego" bo nie jest tanie - z założenia już ktoś na nim zarabia.

      NIe wiem czy znowu kupiła bym mieszkanie całkowicie do remontu - koszty już mnie kiedyś bardzo zaskoczyły
      • kabaret234 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:33
        Nie to niestety jeszcze nie koniec moich rozkmin, jeżeli kogoś one ciekawią i ma cierpliwość pochylić się nad nimi to proszę. W zasadzie muszę się zgodzić, że jednak nie warto kupować mieszkań do remontu, chyba że się wie, kto ten remont będzie robił. Sama tak zrobiłam - kupiłam swoje obecne mieszkanie do remontu i w zasadzie ono jest nadal do remontu. A teraz będę wdzięczna za uwagi co do następującej kwestii. Skoro panowie fachowcy sobie słono liczą za wszystko, bo wiedzą, że tyle dostaną, takie jest zapotrzebowanie na ich usługi, to czy coś zyskam robiąc coś z tego sama we własnym zakresie, np. skucie i wyniesienie starych kafelek, lub zlecając tę pracę osobno komuś tańszemu. Już raz zyskałam robiąc coś samodzielnie, ale to były prace mniejszego kalibru. Mianowicie sama zdjęłam ze ścian taką kartonową tapetę, na którą się nakłada farbę. Jeden pan (wieki temu - ok. 5 lat temu) chciał za doprowadzenie tych ścian do porządku 4k, a po wstępnej samodzielnej obróbce drugi pan zrobił to za 700 PLN, chociaż może nie tak doskonale, jak przypuszczalnie zrobiłby to tamten za 4k, więc przyznaję, że ciągłe podążanie drogą półśrodków niestety może przejść w tendencję stałą i to niekorzystną.
        Natomiast co mnie martwi przy remontach, to to, że cena ostateczna zawsze przekracza wstępny kosztorys i to o spory ułamek, nieważne jak dokładnie byłby opracowany. Według mnie to kolejna rzecz, którą fachowcy robią, bo mogą. I kolejna, że wydaje mi się, że często trudno dojść do tego, w jaki sposób pan obliczył tę ostateczną sumę, przez to, że na kompleksowy remont składa się taka ilość prac. Przykładowo, jak zlecę wymianę okien i parapetów, to z góry wiem, ile za to zapłacę i zawsze płacę tylko tyle. To samo dotyczy usuwania metalowych framug drzwi wewnętrznych w starym budownictwie i osadzanie nowych framug przez firmę specjalizującą się tylko w tym. Kiedy wpuszczasz ekipę, która ma i zdjąć stare kafelki i je wynieść, zrobić gładzie w całym mieszkaniu, zrobić elektrykę i hydraulikę i w ogóle kilka rodzajów prac, z których na każde jest jakiś ustalony cennik to ZAWSZE ale to ZAWSZE, okazuje się, że wstępny kosztorys został przekroczony i to sporo. Wydaje mi się, że to już ich taka tradycja, a ponadto sama kobieta nie wygra z facetem, który - jakby to określić - nie jest subtelnym i wrażliwym inteligentem
        • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:45
          To zależy na jakich ludzi trafisz. Miałam cudowna ekipę z polecenia i pana, który robił mi łazienkę do dnia dzisiejszego nazywam aniołem i błogosławię mu każdego dnia, tak bardzo mi pomógł ze wszystkim. Robiłam cały remont sama, podejmowałam każdą decyzję sama, codziennie byłam w mieszkaniu, bo codziennie coś takiego wychodziło, że musiałam być i się z panami naradzić jak robimy. Zrobili pięknie i tak tanio, że nikt mi nie wierzył w tą kwotę. To był fart, miałam szczęście do ludzi. Tyle ile mi powiedzieli na początku, tyle im zapłaciłam. Niedoszacowalam innych rzeczy np drzwi i podłogi, ale to już z własnej winy, mogłam wziąć tańsze, ale wzięłam jednak droższe.
          Co do pytania o samodzielne kucie ścian to tak, opłaci ci się to, za to też ekipie trzeba zapłacić. Tylko przemyśl co z gruzem, kontener jest drogi. Może jak weźmiesz ekipę, to nie będziesz musiała brać kontenera bo wywiozą gruz jakąś swoją ciężarówka i wyjdzie ci na to samo. Trzeba przemyśleć i przeliczyć.
        • stara-a-naiwna Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:46
          Szczególnie w starych mieszkaniach zawsze wyjdzie coś dodatkowego - większy zakres prac. I nie da sie oszacować zawsze "zakresu prac"

          Co do skucia i wyniesienia kafli - jest droższe niż położenie na względnie przygotowanym podłożu (!)

          Jeśli jest się w stanie coś zrobić samemu można bardzo dużo zaoszczędzić (ja nie jestem w stanie za wiele sama) - malowanie nie jest wyższą szkołą jazdy czy wiedza tajemną. A "malarze" liczą sobie bardzo dużo (takie jest moje zdanie)

          A! i kupujac mieszkanie zorbione nigdy nie wiemy na iel remont jest kosmetyczny np. kafelki- a na ile ktoś zmienił instalacje elektryczną i hydraulikę. Czesto są to tanie materialy - bo wiaodmo robi się dla kogoś a nie dla siebie...
          • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 08:47
            Takie remonty pod sprzedaż często są robione panem Ziętkiem złota rączka i byle taniej. Jak masz autorko dostęp do takiego pana, jesteś w stanie w miarę dokładnie oszacować zakres prac i wpisać je do umowy oraz masz pewność, że podniesiesz wartość nieruchomości o 5 tys za m2 a nie o 2 tys to bierz się za remont.
            Laik wielu rzeczy nie przewiduje. Np. kładzenie płytek to nie tylko położenie wszystkiego na rowno, to też cięcie i szlifowanie na naroznikach, koszt kleju, fug i fugowania. Może też dojść i zazwyczaj dochodzi wyrównanie wylewki (szlifowanie albo nadlanie), wyrównanie ścian, obudowa wanny, "listwy" z plytek. I tak z każdą pierdółką. Jak wiesz co się jak robi i na czym można przyoszczędzić, żeby nie było widać to bierz się za remont. Jak nie to szkoda zachodu, bo nie doszacujesz kosztów, a efekt będzie daleki od zmierzonego i nie uzyskasz takiej różnicy w cenie jak sobie planowałaś.
            • mamkotanagoracymdachu Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 09:43
              aamarzena napisała:

              > Takie remonty pod sprzedaż często są robione panem Ziętkiem złota rączka i byle
              > taniej.

              No ale to jest właśnie dokładnie argument PRZECIWKO kupowaniu mieszkania po remoncie. Bo jak ktoś remontuje nie dla siebie, tylko na sprzedaż, to robi tak, żeby przez chwilę na wierzchu wyglądało dobrze, a co się kryje głębiej i jak długo posłuży - to już go nie interesuje. Nowi własciciele zostaną z problemem, nie on. A nowi właścicele nie mają nawet opcji szarpięcia pana Ziutka o źle zaizolowany brodzik czy niedziałające gniazdko. Dlatego nigdy nie kupiłabym dla siebie mieszkania remontowanego tylko pod sprzedaż. Takie, które właściciele remontowali kilka lat temu dla siebie - spoko, nie przeszkadza mi kolor płytek (w większości przypadków). Ale flipom mówię nie.
              • aamarzena Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 14:03
                No ale autorka wątku właśnie chce sie pobawić we flippera. Tylko, że nie ma pojęcia o remontach i na końcu okaże się, że remont zamiast 70 tys wyniósł 150, a kupujących chętnych w tej cenie nie ma.
    • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:34
      Jeszcze jedna rzecz dopiszę.
      Kiedy na początku 2020 roku szukałam mieszkania, nie byłam pewna czy chce kupić z rynku pierwotnego czy wtórnego.
      Oglądałam mnóstwo mieszkań i na początku bardziej sklanialam się do rynku wtórnego, bo przerażał mnie remont.
      Niestety po miesiącach poszukiwań, stanęło na nowym mieszkaniu w stanie deweloperskim, ponieważ nie znalazłam żadnego mieszkania z rynku wtórnego (a wszystkie mieszkania ze wszystkich portali znałam na pamięć) w którym nie musiałabym robić remontu. Najczęściej fatalne były podłogi i drzwi wewnętrzne często kuchnia lub łazienka nie do zaakceptowania, a czasami kuchnia i łazienka. Bez sensu kupować mieszkanie do zamieszkania i zaczynać to zamieszkanie od zrywania podłóg nie?
      Poza tym po zrobieniu kosztorysu ZAWSZE taniej mi wychodziło urządzić od zera deweloperskie niż remontować takie do zamieszkania z rynku wtórnego. Dla właścicieli zawsze ich mieszkanie jest najpiękniejsze, dla mnie niestety każde było do remontu.
      Dlatego uważam, że lepiej i szybciej sprzeda się mieszkanie do remontu, niż takie po remoncie.
      • bywalec.hoteli Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 20:48
        Ja mam podobne doświadczenia z kupowaniem domu. Po obejrzeniu kilkudziesięciu domow kupiłem zupełnie nowy dom, który dodatkowo deweloper dostosował do potrzeb naszej rodziny - były przesuwane i ściany i pruty sufit i zmieniane okna - no dużo zmian było. Dom z wykończeniem i wyposażeniem wyszedł tyle co podobny dom kilkunastoletni, nigdy gruntownie nie remontowany przed remontem i przed wyposażeniem. Czyli wyszło taniej i wszystko jest nowe i dostosowane do potrzeb rodziny.
      • kabaret234 Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 21:11
        No właśnie, biorąc pod uwagę wypowiedzi powyżej, wynika z tego, że jest to sprawa niejednoznaczna. Jedni wolą zapłacić więcej, aby nie robić remontu (nie mówimy o wymianie frontów szafek kuchennych na kolor poziomkowy) i mieszkanie na 3 piętrze bez windy do remontu jest dla nich skreślone..... Też rozumiem, też widziałam x mieszkań po remoncie, w których nawet podchodząc do tego z dużą dozą tolerancji, nie chciałabym przepłacać, za rzeczy, które doprowadzają mnie do szału. A na gruncie polskim do szału doprowadza mnie usadzenie za przeproszeniem kibla obok wanny! we wszystkich mieszkaniach, które miałam, zawsze wc jest osobno i bardzo ten fakt doceniam. Nawet w łazience połączonej z wc doceniałabym, aby ten ostatni mebel znajdował się jak najbliżej wejścia, a nie przytulony do wanny lub - według starszych koncepcji, na samym końcu pod oknem ale też obok pozostałych sanitariatów.
        • zwyczajnamatka Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 22.11.22, 21:58
          Ha, ja też tak mam! Myślałam, że ja jedna jestem taka wymagająca, ale mnie też sedes obok wanny odrzuca!
          • grey_delphinum Re: remonty mieszkań - brak logiki?! - Uwaga rzyd 23.11.22, 09:34
            Mnie też!

            A co do meritum. Pierwsze mieszkanie kupiliśmy "do remontu" i nigdy więcej. Strata czasu i nerwów, a cena może była ostatecznie kółka procent niższa od tych już wyremontowanych.
            Kolejne dwa mieszkania byly deweloperskie i synowi wkrótce też kupimy na rynku pierwotnym.

            Mieszkaniom z rynku wtórnego mówimy stanowcze nie! 😉

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka