Dodaj do ulubionych

Piwnica - moje czepialstwo

22.11.22, 21:18
Do wyprzątnięcia mam piwnicę (boks piwniczny, komórkę lokatorską, jakkolwiek to się nazywa). Część rzeczy już zrobiłam: wszystkie śmieci na śmietnik. Rzeczy do realnego, ale rzadkiego i okazyjnego użytkowania (np. część ubrań, ozdoby świąteczne, narzędzia, pamiątki) mam czyste i popakowane w plastikowe przezroczyte pudła z przykryciem.

A gdzie mam największy i w zasadzie jedyny problem? Otóż mam dużo rzeczy zbędnych, ale o pewnej wartości. Niektóre całkiem nowe, w których posiadanie weszłam przypadkiem. Przykłady: nowy wąż do gazu z przyłączem, nowy płyn do spryskiwaczy (nie mam auta), nowe zasłony i żyrandol, narzędzia ogrodnicze, części hydrauliczne itp. itd. Mogłabym te rzeczy wyrzucić, ale jednak jest mi troche szkoda, bo mają pewną realną wartość. KOSZMARNIE mi się nie chce każdemu z nich robić zdjęcia, pisać ogłoszenie i wystawiać na OLX czy FB, a później użerać się z kupującymi.

I wiem, że to moje czepialstwo i problemy pierwszego świata, ale czemu nie ma serwisów lub ludzi, którzy przyjeżdżają i za 5% wartości zabierają cały zbędny dla mnie stuff, a sami później odsprzedają. Tacy przedwojenni handlarze starzyzną.
Obserwuj wątek
    • kamin Re: Piwnica - moje czepialstwo 22.11.22, 21:25
      Robisz zdjęcia z.grubsza wszystkiego
      Piszesz na grupie FB typu śmieciarka, oddam za darmo że w określonym dniu można te rzeczy odebrać z piwnicy albo spod śmietnika.
      Na chętnych do zakupu bym nie liczyła.
      Ew. możesz oddać cześć rzeczy na licytacj dla jakiegoś chorego dziecka.
      • askailonaa Re: Piwnica - moje czepialstwo 22.11.22, 23:56
        kamin napisał(a):

        > Na chętnych do zakupu bym nie liczyła.

        I dokładnie to mnie potwornie wpienia. Potwornie.

        > Ew. możesz oddać cześć rzeczy na licytacj dla jakiegoś chorego dziecka.

        Gdzie i jak to zrobić?
      • awf-33 Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 09:04
        kamin napisał(a):


        > Na chętnych do zakupu bym nie liczyła.


        Czy ja wiem? Koleżanka sprzedaje rzeczy z garażu i piwnicy. Właśnie na olx - chętni są zawsze.
    • zazou123 Re: Piwnica - moje czepialstwo 22.11.22, 22:00
      Są takie serwisywink
      • askailonaa Re: Piwnica - moje czepialstwo 22.11.22, 23:52
        Podzielisz się nazwami?
        • jednoraz0w0 Re: Piwnica - moje czepialstwo 24.11.22, 14:41
          To są lokalne grupy na ogół, szukaj na fejsie czegoś w rodzaju „buy nothing”
    • bywalec.hoteli Re: Piwnica - moje czepialstwo 22.11.22, 22:14
      W blokach spółdzielczych takie przejawiające jeszcze jakąś wartość rzeczy wystawiało się obok kontenerów śmietnikowych. Gospodarni poznaniacy sami zabierali.
      Co do sprzedaży za cash to też bym nie liczył, bo ludzie są rozbisurmanieni obecnie, co widać na ich roszczeniowych postawach na OLX. Miałem nieużywany element umożliwiający wożenie fotelika samochodowego wózeczkiem zamiast gondoli warty jakieś 70 zł, chciałem sprzedać na OLX za 40, obniżałem cenę, aż za darmo oddałem.
      • askailonaa Re: Piwnica - moje czepialstwo 22.11.22, 23:55
        No i to mnie wqrwia. Niby bieda, a chcesz sprzedać szybko dobre rzeczy za ułamek wartości, to trzeba się namęczyć. Może i dobrze że ten kryzys nadchodzi, może naprostuje tych roszczeniowych.
        • banicazarbuzem Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 07:32
          Np tutaj możesz wystawić, to dziecko moich znajomych:
          www.facebook.com/groups/1111964862864719/?ref=share
        • mava1 Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 07:58
          są garażówki, chyba właśnie w tym celu...
          A ty chcesz, zeby ktos przyjechał, uprzątnął ci piwnice i jeszcze za to zapłacił. No zaiste...roszczeniowi ludzie, którzy nie chcą tego zrobić.
        • evening.vibes Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 08:37
          askailonaa napisała:
          > No i to mnie wqrwia. Niby bieda, a chcesz sprzedać szybko dobre rzeczy za ułame
          > k wartości, to trzeba się namęczyć. Może i dobrze że ten kryzys nadchodzi, może
          > naprostuje tych roszczeniowych.

          Litości - opis tego co ma ktoś kupić to "roszczeniowość"??? Ktoś ma kupić "jakąś rurkę do gazu" bez wiedzy jaka to bo jest "za ułamek ceny"???
        • bywalec.hoteli Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 09:48
          Wiesz mi, lepiej jest jak jest dobrobyt a ludzie są rozbisurmanieni i roszczeniowi niż jakby miał być potężny kryzys, bezrobocie, brak kasy, bieda, głód, przestępczość. Wtedy wparuje ci ktoś na chatę i zabierze co potrzebuje sam.
        • basiastel Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 22:50
          Naprawdę myślisz, że ludzie szukają na OLX płynu do spryskiwaczy, czy starych zasłon i żyrandola? I że będą się pchać drzwiami i oknami bez żadnego Twojego zaangażowania? Większość ludzi nie wzięłaby tego za darmo.
        • aamarzena Re: Piwnica - moje czepialstwo 24.11.22, 07:34
          No ale sama nie wiesz co chcesz sprzedać. Masz "do sprzedania" dwóch z kapustą. Podejdź do biedronki i zobacz ile kosztuje plyn do spryskiwaczy, a potem zadaj sobie pytanie czy jest sens jechać po niego przez pol miasta, bo jakas panienka sprząta piwnice i odda go za 2 zł. Różne rurki i kolanka trz się kupuje w sklepie, bo przynajmniej wiadomo jakich są rozmiarów i do czego służą.
          • aamarzena Re: Piwnica - moje czepialstwo 24.11.22, 07:37
            *groch z kapustą
    • evening.vibes Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 07:46
      Są takie - wpisz w googla "opróżnianie mieszkań". Aczkolwiek raczej na tym nie zarobisz.
    • turzyca Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 08:01
      >Tacy przedwojenni handlarze starzyzną

      Wiesz, że wtedy ogólnie ochrona klienta była gorsza? Teraz masz rękojmię, gwarancję, produkty muszą spełniać określone warunki, jeśli nie spełniają, to producent i/lub sprzedawca ponoszą odpowiedzialność.
      W życiu nie kupiłabym od osoby prywatnej przyłącza gazu z wężem - nie wiadomo, jak to było przechowywane, czy coś nie zostało uszkodzone. W razie jakiegoś nieszczęścia to ja będę za nie odpowiedzialna, jeśli nie mogę wykazać winy sprzedawcy lub producenta czy też montera. Płacić odszkodowanie iluś tam osobom, bo chciałam oszczędzić 20 złotych? Musiałabym się z gwoździem na łby zamienić.
      • kokosowy15 Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 08:18
        Autorko, kierujesz swoją ofertę i pretensje do niewłaściwej grupy ludzi. Biednym twoje produkty są zbędne, a zamożni kupują w sklepie. No i ci biedni raczej nie śledzą ogłoszeń na OLX, chyba że szukają mebli na opał.
        • iwoniaw Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 10:04
          kokosowy15 napisał(a):

          > Autorko, kierujesz swoją ofertę i pretensje do niewłaściwej grupy ludzi. Biedny
          > m twoje produkty są zbędne, a zamożni kupują w sklepie.

          Skoro biedni i zamożni to niewłaściwe grupy, to jaką uważasz za wlasciwą? 😉

          Autorko, nie powinnaś wyzywać hipotetycznych nabywców od roszczeniowych, skoro najbardziej roszczeniowa jesteś tutaj ty sama. To tobie się "nie chce" zaprezentować towaru nawet na olx czy innym allegro, więc czego właściwie oczekujesz? Ludzie tak naprawdę handlują wszystkim, więc jesli zależy ci na sprzedaży, to jest to wyłącznie kwestia ceny i cierpliwości. Można sprzedawać przez net, można stanąć na targu staroci, można zrobic wyprzedaż garażową - w zasadzie jedna opcja się nie wydarzy na pewno - nikt nie będzie przechodził z tragarzami obok twej piwnicy i cię sam nagabywał "nie ma pani aby żyrandola/rurki gazowej/kompletu sztućców za dwie dychy?"
          • kokosowy15 Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 14:24
            Są dwie właściwe grupy : złomiarze, ale ich zawiadamia się kartka na drzwiach klatki schodowej, np oddam zawartość piwnicy za wyniesienie - unikać słowa sprzątanie, bo nikt się nie zgłosi, i druga grupa to pracownicy MPO, ale tu trzeba wynieść samemu.
            • iwoniaw Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 17:06
              kokosowy15 napisał(a):

              > Są dwie właściwe grupy : złomiarze, ale ich zawiadamia się kartka na drzwiach k
              > latki schodowej, np oddam zawartość piwnicy za wyniesienie - unikać słowa sprzą
              > tanie, bo nikt się nie zgłosi, i druga grupa to pracownicy MPO, ale tu trzeba w
              > ynieść samemu.

              Zasłonki dla złomiarzy to chyba nie bardzo. Autorka nie ma też problemu z wyniesieniem tych rzeczy (np. do altany śmietnikowej), wszak juz to zrobiła z tym, co chciala po prostu wywalić - to, co zostało, chce spieniężyć. No to sorry, bez wystawienia oferty (np. w necie) nikt nawet nie ma szans sie dowiedzieć, że są do wzięcia zasłonki za piatkę i lampa za dychę...
    • iwles Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 08:16
      "Przykłady: nowy wąż do gazu z przyłączem, nowy płyn do spryskiwaczy (nie mam auta), nowe zasłony i żyrandol, narzędzia ogrodnicze, części hydrauliczne itp. itd"

      A niby skąd ktoś ma wiedzieć, jak to wygląda i czy mu sie przyda, skoro nigdzie nie publikujesz zdjęć?

      A jak chcesz szybko się pozbyć- zanieść do lombardu i nie odbieraj 😁
      • frozenwildberry Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 08:42
        A gdzie taki lombard który przyjmuje płyn do spryskiwaczy albo zasłonki ? 😁
        • iwles Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 08:49

          Widocznie są bardzo cenne, skoro autorka myśli, że ktoś kupi w ciemno big_grin
    • arwena_11 Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 08:55
      Zrób zdjęcia i wrzuc na fb na lokalna grupę smieciarkowa. Pozbędziesz się szybko. No nie zarobisz- bo tam za darmo się oddaje.
    • zielonyjeziorak Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 09:43
      Wydaje mi się, że osobą roszczeniową w tym wątku jesteś ty - nie chce ci się zdjęć robić, ale chciałabyś, żeby ktoś przyjechał i w ciemno zapłacił ci za rzeczy, które dłuższy czas leżały w piwnicy.

      Gdybyś chwilę pomyślała, to byś doszła do wniosku, że te rzeczy nie są nowe (leżały w piwnicy przez ileś czasu, pewnie mają dziwny zapach, są zakurzone, a do niektóre mogą być przeterminowane np. ten nieszczęsny płyn do spryskiwaczy, który tak swoją drogą kosztuje kilka złotych i można go kupić przy okazji innych zakupów w supermarkecie). Węża do gazu z nieznanego źródła i w nieznanym stanie nikt nie powinien kupować ani używać - to jest niebezpieczne. Zasłony z piwnicy? W dodatku z niemodnym dawno wzorem i nie wiadomo w jakim wymiarze. Żyrandol, narzędzia, części - wszystkie te rzeczy można tanio kupić w sklepie budowlanym, nowe i pachnące, w takiej ilości, wzorze i wymiarze, jakie pasują osobie kupującej. Na ile szacujesz wartość tych rzeczy teraz - 100, 200, niech będzie pięćset! 5 procent z tego to w absolutnym wariancie maksimum 50 zł, a ty dla zasady nie chcesz ich spróbować oddać za darmo (a też jest szansa, że chętni się nie znajdą, bo jechać po coś w ciemno to jest zmarnowany czas i pieniądze na dojazd).
    • kafana Re: Piwnica - moje czepialstwo 23.11.22, 09:52
      Są na FB grupy wymianowe.
      Piszesz wymienię płyn do spryskiwaczy na paczkę kawy takiej a takiej.
      Oddam przyłącze do gazu za siatkę owoców wink
    • zamyslona_ona02 Re: Piwnica - moje czepialstwo 24.11.22, 05:03
      Z takim płynem do spryskiwaczy podeszlabym do pierwszego z brzegu sąsiada i mu oddała, bo zarobić na tym się nie da, a po co ma się marnować.
      • iwles Re: Piwnica - moje czepialstwo 24.11.22, 07:55

        A to jeszcze zalezy jaki ten plyn. Jak letni, to na co komu w listopadzie.
        • iwoniaw Re: Piwnica - moje czepialstwo 24.11.22, 08:31
          Płynu do spryskiwaczy to akurat używam do wszelkich szyb i luster oraz do mycia okien, więc na pewno bym nie kombinowała, tylko zużyła nawet i nie mając auta.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka