Dodaj do ulubionych

Podwyżka czy umiecie u nią poprosić?

23.11.22, 08:19
Mam problem, otóż nie potrafię rozmawiać o pieniądzach. Podnoszę kwalifikacje regularnie, w pracy dostaje coraz bardziej odpowiedzialne projekty, ale nie potrafię rozmawiać o pieniądzach. Zwykle wygląda to tak, że jeśli sam pracodawca nie zaoferuje, to ja się boje zapytać. Potem mój poziom frustracji z powodu "niedocenienie finansowego" rośnie i w końcu szukam innej pracy. Szukam innej, bo na rozmowie o pracę zawsze pada to pytanie i muszę się zdeklarować. Paradoksalnie zmiana pracy wydaje mi się prostsza. Tylko czy można zmieniać pracę co 2 lata? W jednej pracy pracowałam 8 lat, ale tam projekty były wyceniane za każdym razem, więc za więcej roboty dostawałam więcej kasy. Niestety odeszłam z niej 5 lat temu, bo się wypaliłam. Przyznam że teraz myślę o powrocie tam. Bo w obecnej formie cisną nas coraz bardziej, firma ma rekordowe zyski a nawet o waloryzacji pensji jest cisza.
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 08:49
      Muszę komunikować podwyżki klientom i owszem, nie lubię tego, ale nie mam wyjścia. Można uznać, że się nauczyłam.
    • frozenwildberry Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 08:56
      Moja koleżanka ostatnio zaczęła cisnąć dyrektora o podwyżkę na przerwie, przy wszystkich.
      Tak nie róbcie bo wszyscy byliśmy mocno zmieszani a najbardziej dyrektor. Szybko się ewakuował do gabinetu.
      Myśle że teraz większość z nas staje przed tym dylematem przez inflacje. Ja mam pensje ok bo w polowie roku mieliśmy odgórne podwyżki. Jakbym chciała więcej to raczej spróbowałabym porozmawiać a nie zmieniała prace. Dobre argumenty i wyczucie to podstawa.
      • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:05
        Dobre argumenty i wyczucie to podstawa - to laureat mam, tylko że jak zaczynam rozmowę, to się tak stresuję że zapominam języka w gębie. A jak ktoś ma kontrargument typu "to wcale nie jest tyle roboty" czy coś to już po mnie, bo się wycofuje i chowam do skorupy
        • jeziorowa Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:21
          Przygotuj sobie listę i idź z nią na rozmowę. Serio.
          • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:29
            Dzięki, zrobię listę i spróbuję
            • b.bujak Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 24.11.22, 23:32
              przygotuj sobie też potencjalny przebieg rozmowy, np jak szef powie, że jest mało pracy to ja mówię .....................
              i rzeczywiście warto zanotować sobie wszystko - podobnie jak z własnoręcznymi ściągami - często nie trzeba z nich korzystać, sam proces ich przygotowywania układa wiedzę (myśli) w głowie
    • clk Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:14
      Ja nie proszę - ja negocjuje. Nauczyłam się z życiem. Najgorsze co może mnie spotkać to NIE.
      8 lat w tej samej firmie - moja rada - wyczuć moment, przyjść z argumentami, nie rządac od razu - dać pracodawcy czas i przedstawić rozsądne warunki.
      • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:30
        W obecnej formie 1.5 roku dopiero, ale robię więcej niż koleżanka która tu pracuje 5 lat. Zaczynam rozumieć jej podejście troszkę.
        • jeziorowa Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:51
          Nie ma najmniejszego znaczenia ile pracujesz ani ile wynosi inflacja. Znaczenie ma jedynie fakt ile firma zyskuje zatrudniając właśnie ciebie.
    • pyza-wedrowniczka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:50
      Ja też nie lubię takich rozmów. Ostatnio jak się umawiałam z szefem to napisałam wprost "i przy okazji chciałabym pogadać o podwyżce" - wtedy nie ma zmiłuj, nie da się nie pogadać na ten temat.
      • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 10:48
        Jak się rozmowa potoczyła? Boje się, że uprzedzony szef też sobie przygotuje listę argumentów czemu tej podwyżki nie da. Raz miałam taką sytuację, obiektywnie robiłam wszystko jak należy, ale usłyszałam że nie podwyżka nie bo tu padła lista zarzutów jaka ta praca łatwa itd. Tydzien później jak dałam wypowiedzenie to się nagle okazało że jestem niezastąpiona i mija praca jest och i ach, i dali 2x więcej podwyżki l, niż początkowo prosiłam. Potem się dowiedziałam, że dzień wcześniej kolega z działu dał wypowiedzenie.
        • pyza-wedrowniczka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 11:14
          Dobrze, ale chyba nie był zaskoczony i spodziewał się, że będzie musiał dac podwyzke. A miał czas przemyśleć, ile może dać i rozmowa była o konkrecie, a nie, że pomyśli i da znać
          • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 11:44
            Tak, masz rację podwyżke dostałam, ale pozostał niesmak w obu stron. To miało wpływ na atmosferę w kolejnych tygodniach. Chyba tego się najbardziej boje, że to wpłynie na atmosferę i wzajemne relacje.
            • pyza-wedrowniczka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 14:25
              To raz miałam taką sytuację. Firma uważała, że nie ma kasy na podwyżki niestety, bo sie budżet nie spina. Kolega dał wypowiedzenie. Ja jakieś 3 tygodnie po nim poszłam z wypowiedzeniem i nagle 30% (tak, 30%!) podwyżki. I tak popracowałam tam jeszcze 4 miesiące i odeszłam (za pierwszym razem nie dostałam skrócenia wypowiedzenia, a nowa firma nie mogła czekać prawie 2 miesiące, za drugim już nie było tego problemu).
    • nenia1 Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:50
      Trzeba zdać sobie sprawę z prostego mechanizmu. Który zresztą sama opisałaś. Nie mówisz 🠖 frustracja rośnie 🠖 szukasz innej pracy. Tak zazwyczaj właśnie się kończy kiszenie czegoś w sobie. Oczywiście, jeśli zmieniasz pracę bo poprzedni firma była kiepska to ma sens, w innym przypadku to nieumiejętność sensownego rozwiązania problemu. Spróbuj się po prostu przełamać, w najgorszym wypadku znajdziesz się w miejscu, w którym jesteś. Ja osobiście ubolewam nad tym, że w Polsce ludzie nie potrafią bardziej otwarcie rozmawiać o pieniądzach, normalnie i naturalnie jak o innych rzeczach, które się ustala typu godziny pracy czy termin zakończenia usługi. Jakaś dziwna bariera wstydu, obaw i tym podobnych emocji.
      • jeziorowa Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 09:53
        Bo to pokłosie wychowania typu „siedź cicho w kącie, sami cię znajdą” i „nie bądź samochwałą”.
      • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 10:49
        Ja sobie zdaje sprawę, że to co robię nie ma sensu. Jednocześnie nie potrafię się przełamać. Boje się też że jak poproszę o podwyżkę i jej nie dostanę to będą na mnie patrzeć jak na pracownika na wylocie
        • nenia1 Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 11:43
          No ale na tym to właśnie polega, na przełamywaniu strachu i "oswajaniu go". Gdybyś się nie bała problemu by nie było. Ale jest. I problem się nie rozwiąże, gdy będziesz się zachowywała tak samo. To wszystko rozumowo pewnie zresztą wiesz. Jednak nie ma innego rozwiązania niż próba. Ja też czasem się czegoś boję, wyjścia są dwa, unik albo przełamanie lęku. Oczywiście skłaniamy się często do uniku, który pozornie wydaje się bardziej komfortowy. Niemniej jak zaczynasz przełamywać lęk i nic "złego" się nie dzieje lęk zaczyna się oswajać. I w kolejnej sytuacji zaczynasz czerpać z doświadczenia, w którym pamiętasz satysfakcję z tego, że przełamałaś lęk. To taki rodzaj "nagrody", która wzmacnia i uczy, że możemy postawić na swoim i nic strasznego się nie dzieje.
    • extereso Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 11:08
      Ja obserwuję też moja córkę, jak się tego uczy. Ostatnio miała przedłużyć umowę, powiedziała , że w innym miejscu oferują jej tyle więcej, że chętnie tu zostałaby, bo atmosfera, bo wsparcie, ale tylko, jeżeli oferta nie będzie gorsza niż w innych miejscach. Pani za tydzień powiedziała, że podwyższa. Nie wiem czy to brzmiało dobrze czy źle, ale jakoś musi się uczyć tego negocjowania.
    • mama-ola Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 11:29
      Tak, mam z tym problem. Ale wzięłam się pary razy w garść i poszłam się upominać. Ale też uważam to za ciężkie.
    • bywalec.hoteli Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 12:10
      Wielokrotnie sam szedłem po podwyżkę. Zwykle działało, ale wymagało czekania. Według mnie obecnie lepszą metodą jest zmiana pracy.
    • swinka-morska Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 12:20
      Niektórym kobietom pomaga poukładanie sobie w głowie, że to skrępowanie rozmową o pieniądzach niestety wiąże się z płcią. Kobiety podają niższe wymagania płacowe przy rekrutacji, a potem słabo albo wcale nie negocjują podwyżek. Może spróbuj sobie wyobrazić jak załatwiałby sprawę facet - kolega z działu wykonujący podobną do Twojej pracę?
      Jak ktoś już napisał - najgorsze co się może zdarzyć to odmowa.
      Bardzo prawdopodobne jest, że szef odmówi albo odroczy, niż że będzie sięgał po wydumane argumenty "jaka to łatwa praca". A jak będzie wiedział, że zabiegasz o podwyżkę, to jest szansa, że jeśli nie będzie mógł dać od razu, to dostaniesz ją za jakiś czas, bo będziesz postrzegana jako pracownik zagrożona odejściem "może rzucić papierami ze względu na pieniądze".
      • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 12:33
        W sumie masz rację, może faktycznie nawet jak nie da teraz to się przynajmniej nad tym zastanowi
    • anatewka11 Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 12:22
      Nie umiem ale musiałam się nauczyć jako kierownik. Co roku udaje mi się coś wynegocjować. Dla mnie zdecydowanie łatwiej jest napisać do dyrektora prośbę o podwyżki dla zespołu o jakąś kwotę i uzasadniam to. Wtedy dyr mnie wzywa i z reguły proponuję niższą podwyżkę, coś tam jeszcze ponegocjujemy i w efekcie wszyscy zadowoleni. Żałuję, że przez kilka lat się nie upominaliśmy bo nawet mała podwyżka to coś, czego Ci już nie zabiorą a potem można prosić o kolejną.
      • daszka_staszka Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 12:35
        Wiesz to akurat zabawne, bo aj się predzej upomnę o kasę dla kogoś z zespołu niz dla siebie. Łatwiej mi zawalczyć o kogoś niż o siebie. Terapeuta mi kiedyś powiedział że to dlatego że sobie zawsze stawiam porzeczkę wyżej niż innym i dlatego mam ciągle poczucie że na coś nie zasługuje
        • anatewka11 Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 14:00
          Mam dokładnie tak samo ale jak podnosi zespołowi to mi też więc ostatecznie jest ok
    • annaboleyn Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 23.11.22, 14:12
      Nauczyłam się, przy czym to nie jest uniżona suplika, raczej komunikuję, dlaczego uważam podwyżke za zasadną/konieczną i w jakiej wysokości. Kiedyś nie umiałam - na szczęście miałam szefa, który robił to za mnie i wydłubywał podwyżkę od uber-szefa. Musiałam się nauczyć.
    • sol_13 Re: Podwyżka czy umiecie u nią poprosić? 24.11.22, 23:22
      Też niestety nie umiem. W poprzednich pracach po prostu odchodziłam, oczywiście po uprzednim znalezieniu lepiej płatnej. W obecnej pracy (11 lat) dostaję podwyzki, mniejsze bądź większe, ale dostaję. Raz, czasem dwa razy do roku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka