Dodaj do ulubionych

a u nas znowu dramat

24.11.22, 22:15
artykuł z wczorajszego (23.11.2022) wydania GW

płód. wady letalne
lekarz kobietę oszukał. nie poinformował o stanie (letalnym) ciąży.
Kobieta targnęła się na życie.
Skutecznie

Wyć mi się chce
Obserwuj wątek
    • paskudek1 Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 22:31
      Cóż, tzw obrońców życia to i tak nie przekona. Ich życie nie interesuje. Ich interesuje władza.
    • woman_in_love Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 22:37
      Czy ojciec albo partner zmarłej załatwił sprawę lekarza?
      • dreg13 Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 22:48
        Prawda?
        • dreg13 Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 22:52
          A nie, sory, to o to chodzi?
          bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,29174166,lekarz-ginekolog-w-bielsku-bialej-moja-pacjentka-urodzila.html
          "Kilka lat temu pacjentka, u której prowadziłem wcześniej trzy zdrowe ciąże, zadzwoniła do mnie z płaczem mówiąc, że jest w ośrodku badań prenatalnych i lekarz potwierdził, że płód ma wadę letalną, jedną z tych koszmarnych, pokazanych na filmie. Pacjentka była katoliczką, podobnie jak jej mąż. Odmówiła terminacji ciąży, odmówiła też pomocy psychologicznej mówiąc, że musi sobie z tym poradzić. Dziecko przyszło na świat. Odbył się chrzest, dziecko dostało na imię Rita, tak jak święta od spraw beznadziejnych - opowiadał doktor Leśniewski.
          Rita po trzech miesiącach umarła w katowickim szpitalu na rękach swojej mamy. - Trzy miesiące później moja pacjentka popełniła samobójstwo. Do dziś nie mogę sobie darować, że nie nakłoniłem jej do skorzystania z pomocy psychologicznej - mówił lekarz.
    • daniela34 Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 22:48
      Prędzej czy później musiało się to stać I niestety podejrzewam, że takich sytuacji będzie więcej.
      • panna.nasturcja Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 22:55
        Ale przecież to jest historia sprzed kilku lat, czemu komentujecie ją jakby to było teraz i było skutkiem obecnego prawa? To był skutek samodzielnej decyzji tej kobiety.
        • daniela34 Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 23:15
          Już rozwijam, bo rzeczywiście trochę zbyt skrótowo napisałam: uważam, że po zmianie prawa tych sytuacji będzie więcej, bo o ile do 2021 roku kobieta miała wybór (I jak się okazuje, nie zawsze była w stanie udźwignąć konsekwencje tego wyboru) o tyle teraz tego wyboru nie ma. Natomiast o ryzyku samobojstw u kobiet w tego typu ciążach/po takicg ciążach (obciążonych wadami) praktycznie się w Polsce w mediach nie mówiło - a ja podejrzewałam zawsze, że to się dzieje. Jak się okazuje, działo się.
          • woman_in_love Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 23:45
            Siedz cicho
            • daniela34 Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 23:51
              Nie
              • woman_in_love Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 06:27
                tak
    • samawsnach Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 23:04
      Nad czym chce ci się wyć? Sama wybrała, że chce urodzić. O wadzie wiedziała.
      No ludzie! Przesadzać można w obydwie strony.
    • berdebul Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 23:21
      Ważne, ze nie dokonała aborcji! Przecież chodzi o chronienie życia. Oh, wait.
      Kiedy zmieniano ustawę byłam 100% pewna, ze będą umierać kobiety - bo lekarze będą bali się terminowac ciąże, pomimo przesłanek. Bo kobiety będą decydowały się na samobójstwo, lub będą próbowały pozbyć się ciąży dowolnym sposobem. Bo to kurfa wszystko już było. Matoly z katotalibanu.
      • samawsnach Re: a u nas znowu dramat 24.11.22, 23:33
        Ale ten tekst nie jest o tym, że nie mogła dokonać aborcji i myślę, ze dobrze o tym wiesz. Wręcz przeciwnie - jest o wyborze, którego ta kobieta nie udzwignela. Tyle jest tragicznych historii, na które można się powoływać, ale ten post ( bez linku dodatkowo) jest manipulacją.
        • dreg13 Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 07:21
          „Wybor, ktorego nie udzwignęła”, to olanie trojki dzieci i katolickie skupienie sie na płodzie, ktory nie mial szans na zycie. A potem zabila siebie i osierociła TROJKE zdrowych dzieci. Dzieci zostaly bez matki, gdyz tatus i mamusia, zgodnie z ideą swojej sekty, skupili się na śmierci, a nie na życiu.
      • panna.nasturcja Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 02:08
        Berdebul, nie czytałaś tekstu prawda?
        On opisuje sytuację sprzed zmiany ustawy, to raz.
        A dwa, ta kobieta chciała urodzić.
        Nawet przy całkowicie dostępnej aborcji będą kobiety, które zechcą urodzić dziecko z wadą letalną. Nie będziesz ich chyba zmuszać.
    • lilia.z.doliny Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 05:54
      Nie mam dostępu do całości. Piszesz o kobiecie, która odmówiła aborcji czy o jakimś innym przypadku? Bo jak o tym pierwszym, to ustawa nie ma nic do rzeczy
    • asfiksja Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 12:53
      Nie abonuję GW, więc nie odniosę się.
      Ale wszystko wskazuje na to, że dzieci z wadami letalnymi nie rodzi się w Polsce więcej. Chciałabym zobaczyć dokładne dane - mogłoby być na przykładzie ZD, ale obstawiam, że dzięki zwiększonej świadomości społecznej może się teraz tych dzieci rodzić mniej na 100 urodzeń. Jedyne 2 zmiany to to, że 1) wcześniej realizowaliśmy te usługi na miejscu, a teraz kupujemy je za granicą i powiązane z tym 2) utrudniamy życie kobietom.
      Bo przecież od początku chodziło o to, żeby utrzeć nosa kobietom, o nic innego.
      • evening.vibes Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:07
        asfiksja napisał:
        > Ale wszystko wskazuje na to, że dzieci z wadami letalnymi nie rodzi się w Polsc
        > e więcej. Chciałabym zobaczyć dokładne dane -

        Nie znasz danych ale "wszystko wskazuje"??? Google nie gryzie:
        www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko,rosnie-umieralnosc-noworodkow-i-niemowlat--to-efekt-prawa-aborcyjnego-i-pandemii-,artykul,86266807.html


        • asfiksja Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:30
          Tak, ale to są dane zaburzone pandemią - możliwości wyjazdowe były ograniczone plus pogorszona opieka medyczna nad matką i noworodkiem, nie mówiąc już o efekcie samej infekcji. No i nie ma tu w ogóle ZD - w zasadzie ZD interesowałby mnie bardziej niż wady stricte letalne. Po pierwsze dlatego, że to dużo większe liczby bezwzględne, a po drugie, że to zobowiązanie opiekuńcze na kilkadziesiąt lat (a nie na kilka dni-miesięcy), więc rodzina może podejmować inne decyzje.
          • paskudek1 Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:37
            To jeszcze byś musiała wiedzieć ile z tych, które urodziły WIEDZIAŁO o wadach a ile nie. Nie zapominaj że dostęp do rzetelnych badań jest u nas utrudniony.
            • asfiksja Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:45
              Przy założeniu, że jest gorszy dostęp do rzetelnych badań (być może tak jest) powinno się rodzić jeszcze więcej dzieci z ZD na 1000 urodzeń niż to by było przy samym tylko zakazie aborcji. W każdym razie to powinna być już zauważalna różnica, kto ma dostęp do tych danych już powinien o tym trąbić. A trąbienia nie słychać. Stąd mój wniosek, że to nie zadziałało zwiększeniem liczby tych urodzeń. Ale to tylko hipoteza, poprawcie mnie, jeśli się mylę. Może nikt nie trąbi z innego powodu.
          • evening.vibes Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:39
            asfiksja napisał:
            > Tak, ale to są dane zaburzone pandemią - możliwości wyjazdowe były ograniczone

            Od ponad roku nie ma ograniczeń. Tylko na ogarniętej jematce kobiety przed zajściem mają dopracowany plan ewakuacji do Holandii w razie W - reszta rodzi.



            • asfiksja Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:51
              Dane dot. ogólnej śmiertelności niemowląt w tym artykule dotyczą roku 2021, czyli poczętych jak najbardziej w pandemii. Przypomnę - jeśli ktoś ma słabą pamięć - że wiosną 2020 zamknięto diagnostykę na 3 miesiące. Jakoś tak od marca do maja. A potem też były utrudnienia wynikające z wydłużonych kolejek i obostrzeń.
              • evening.vibes Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:56
                asfiksja napisał:
                > Dane dot. ogólnej śmiertelności niemowląt w tym artykule dotyczą roku 2021, czy
                > li poczętych jak najbardziej w pandemii. Przypomnę - jeśli ktoś ma słabą pamięć
                > - że wiosną 2020 zamknięto diagnostykę na 3 miesiące. Jakoś tak od marca do ma
                > ja. A potem też były utrudnienia wynikające z wydłużonych kolejek i obostrzeń.

                No i cud pani! Nie badają, każą rodzić "tylko" ogólna śmiertelność większa! big_grin

      • paskudek1 Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:14
        Ale co ma zwiększona świadomość do całkowitego zakazu aborcji? Wczesna aborcja to aborcja ciąży niechcianej z definicji. Ale wtedy mowy nie ma o sprawdzeniu stanu zdrowiała płodu. Nikt sobie tym głowy nie zawraca i po prostu usuwa ciążę. Dramat jest przy ciążach chcianych, kontynuowanych, kiedy okazują się uszkodzone. W jakikolwiek sposób. Bo wtedy tylko determinacja kobiety i to czy w porę znajdzie pomoc w wyjeździe sprawi że ona tego dziecka nie urodzi. W przeciwnym razie jest zmuszona rodzić, niezależnie od własnych chęci i sił oraz stanu zdrowia jej i płodu. Przecież kobieta NIE MA PRAWA podjąć decyzji o kontynuacji czy zakończeniu ciąży.
    • mgla_jedwabna Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:21
      Biedna ofiara katolickiej propagandy, która uwierzyła, że płód jest ważniejszy od niej samej, jej dwojga dzieci i męża, a także, że pomóc psychologiczna jest niepotrzebna, bo wystarczy się pomodlić.
      • milva24 Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 13:40
        Taksad
    • arthwen Re: a u nas znowu dramat 25.11.22, 14:21
      Piszesz o jakimś innym przypadku? To zalinkuj proszę. Bo ten w GW, to nie ma nic na temat, że lekarz oszukał, ciążarna była katoliczką i zdecydowała się urodzić (bo to przed zakazem jeszcze), po czym po śmierci dziecka, nie chciała pomocy psychologicznej i popełniła samobójstwo.
      To nie jest ofiara zakazu. To jest ofiara religijnej propagandy. Osierociła trójkę dzieci!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka