Dodaj do ulubionych

Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to grozi?

25.11.22, 13:45
Nawiązując do afery, która od dawna rozgrzewa serwisy plotkarskie.
Co grozi osobie, która publicznie ujawnia niewygodne FAKTY o innych osobach, które ją skrzywdziły, oszukały, kłamią na jej temat? Zakładając, że potrafi udowodnić, że faktycznie broni prawdy, że musi opowiedzieć jaka jest prawda, bo zrobiono z niej w mediach tą złą, niepoczytalną, wariatkę? Ma milczeć w takiej sytuacji?
Czy ujawnienie prawdy we własnej obronie, bo zrobiono z niej "tą złą", to pomówienie, zniesławienie? Czy gdyby wybuchła do końca i ujawniła np. nagrane rozmowy, wiadomości, smsy, które faktycznie udowodniłyby że mówi prawdę, to co ryzykuje działając w ten sposób? Więzienie, gruba kara finansowa, publiczne przeprosiny, a może nic, skoro ujawnia prawdę? I to we własnej obronie?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 13:54
      black.imak napisał(a):

      > Zakładając, że potrafi udowodnić, że faktycznie broni prawdy,

      w takim przypadku nic jej nie grozi.
    • alpepe Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 13:57
      No tak, ale jeśli pijesz to p. Sz., to tu żadnych dowodów nie będzie, wszyscy widzą, że to osoba chora psychicznie.
      • conena Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:13
        Smaszcz, więc inicjały to PS.
        • alpepe Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:59
          Fakt, zamąciłam niechcący.
    • aqua48 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:02
      Co to znaczy że broni prawdy i że zrobiono z niej w mediach tą złą?
      Jeśli ktoś kłamie na jej temat to najlepszą drogą jest wstąpienie na drogę prawną, bo tylko tam można ewentualnie cokolwiek udowadniać, a także sąd może zmusić oskarżonego do publicznych przeprosin, wszelkie przerzucanie się "prawdami" w mediach jest kompletnie bezcelowe.
      • black.imak Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:16
        Ona twierdzi, że broni prawdy, że wszystko po rozwodzie spada na tą złą byłą, a niewinny misio słodko się uśmiecha, buduje swój kłamliwy wizerunek i na tym zbija sławę i pieniądze.
        To jeżeli ona jest w stanie przedstawić np. swoje rozmowy z nim , które udowadniają, że faktycznie ją okłamywał, oszukiwał, okradał i jak to tam było między nimi, to dlaczego ma tego nie udowodnić publicznie?
        Przecież jeżeli faktycznie mówi prawdę, to trudno się dziwić że czuje się bardzo pokrzywdzona i ciężko jej patrzeć w milczeniu na hipokryzję byłego.
        • princy-mincy Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:23
          Tylko kogo to obchodzi?
          Ja Kurzaja kojarzylam do niedawna jako dziennikarza sportowego. Gdzies mi sie obilo, ze sie rozwiodl z zona.
          Od miesiaca pani probuje zainteresowac swoja prawda. Kurzaj jakos nie kojarzy mi sie z osoba, ktora jest bohaterem serwisow plotkarskich i teraz tez wydaje sie, ze jest ich bhaterem nie ze swojego wyboru.
        • sumire Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:23
          Bo jeśli jest w stanie przedstawić dowody na oszustwa i kłamstwa, to przecież Pudelek i jego czytelnicy nie wymierzą sprawiedliwości...
        • azalee Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:27
          black.imak napisał(a):

          > To jeżeli ona jest w stanie przedstawić np. swoje rozmowy z nim , które udowadn
          > iają, że faktycznie ją okłamywał, oszukiwał, okradał i jak to tam było między n
          > imi, to dlaczego ma tego nie udowodnić publicznie?

          Ale po co ma to robic publicznie? Przeciez nikogo to tak naprawde nie interesuje. Kurzajewski jest jakims trzecioligowym dziennikarzem, ktorego malo kto kojarzy poza ta drama medialna.
          Jak pani S. ma dowody ze ja oszukal i okradl to niech idzie z tym na policje a nie do Plotka. Wszyscy odetchna z ulga.
        • aqua48 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:47
          black.imak napisał(a):

          > Ona twierdzi, że niewinny misio słodko się uśmiecha, buduje swój kłamliwy wizerunek i na tym z
          > bija sławę i pieniądze.
          > To jeżeli ona jest w stanie przedstawić np. swoje rozmowy z nim , które udowadn
          > iają, że faktycznie ją okłamywał, oszukiwał, okradał i jak to tam było między n
          > imi, to dlaczego ma tego nie udowodnić publicznie?


          Bo to nikogo prócz niej nie dotyczy i tym samym nie obchodzi? Bo to kto komu co obiecywał, co mówił i z czego się wycofał, to są sprawy między nimi wyłącznie? A wyciąganie tego na forum publiczne budzi zwyczajnie niesmak?
          Bo jeśli chodzi w tym wątku znowu o panią Smaszcz to widać po tym w jaki sposób się wypowiada, że ma jakiś ogromny problem z zazdrością, chęcią kontroli byłego małżonka i własnym poczuciem wartości?
          A atakami na oślep pod adresem byłego męża szkodzi głównie sobie?
        • sophia.87 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:56
          I jakoś dziwnie przypomniała sobie o tym w momencie gdy on jest w nowym związku, 3 lara po rozwodzie?
          Wcześniej mu slodzila i mówiła o przyjaźni.
          A w kwestii kradzieży to zdaje się jej specjalność, przynajmniej tak twierdzono gdy nie raz i nie dwa pracodawcy ją zwalniali.
          On ponad 20 lat pracuje w tej samej firmie, czegoś się jednak chyba mógł dorobić. To ja ciągle zwalniano.
        • szare_kolory Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 18:23
          black.imak napisał(a):

          > To jeżeli ona jest w stanie przedstawić np. swoje rozmowy z nim , które udowadniają, że faktycznie ją okłamywał, oszukiwał, okradał i jak to tam było między nimi, to dlaczego ma tego nie udowodnić publicznie?

          A skąd ona ma te rozmowy? Przy każdej towarzyszyła im stenotypistka i potem oboje składali podpisy na zapisach rozmów potwierdzając ich zgodność z prawdą? Czy może pani Smaszcz te rozmowy nagrywała? Wolno jej było to robić?
          Poza tym: jaka prawda i kto ma rozsądzać w mediach co jest prawdziwe a co nie jest? Od tego jest sąd. Jeśli się czuje zniesławiona, pomówiona czy co tam jeszcze to niech idzie do sądu i tam próbuje dochodzić swoich praw.
          Bo na razie to agresywnie i na oślep atakuje kogokolwiek (vide Janachowska i jej rodzina). Swój wizerunek psuje sama i jako spec od tych spraw powinna doskonale wiedzieć jak to działa. Tymczasem sama staje się rozszalałym kryzysem, takim antymidasem. Czego dotknie, zamienia się w g. Nie chcę się nad nią znęcać, ale dla zwykłego człowieka, niespecjalisty od psychiki, wyraźne jest, że ma problem. I powinna się zająć tym problemem, a wierzę, że przeżywa trudny okres (nie odcięła się od byłego, żyje jego życiem tymczasem on wygląda na szczęśliwego u boku nowej partnerki). Trudno żyć z takimi emocjami, ale mamy szczęśliwie takie czasy, które przestały piętnować korzystanie z pomocy psychicznej.
    • ewcia.1980 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:04
      Moim zdaniem pan powinien JAK NAJSZYBCIEJ zdobyć sądowy zakaz wypowiadania się przez byłą żonę na jego temat.
      Nikogo z niej nie robiono przed jej wpisami na IG byłego męża i jego nowej partnerki.
      Gdyby nie klepała bezmyślnie w klawiaturę a później kłapała paszczą w wywiadach nikt nic o niej nie mówiłby ani nie pisał.
      Skupiono by się na panu i jego nowej partnerce.
      A tak ..... sama zrobiła z siebie wariatkę i nadal w to brnie.
      • black.imak Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:09
        Ale jak sądowy zakaz wypowiadania się? Zakładając, że mówi prawdę, to co, można jej sądownie nakazać milczenie?
        • princy-mincy Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:19
          A skad zalozenie ze ona mowi prawde? Ona gubi sie w tym, co sama mowi.
        • ewcia.1980 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:22
          black.imak napisał(a):
          > Ale jak sądowy zakaz wypowiadania się?

          Normalnie.
        • azalee Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:30
          black.imak napisał(a):

          > Ale jak sądowy zakaz wypowiadania się? Zakładając, że mówi prawdę, to co, można
          > jej sądownie nakazać milczenie?

          Zakladam ze tak, skoro poetka Marcinkiewicza dostala taki zakaz, a ona w sumie zadnych oszczerstw nie rzucala tylko po prostu nie chciala zamilknac i z kazdej lodowki wyskakiwala zalac sie na swoj los.
        • szare_kolory Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 18:27
          A nie wiem czy ona nie ma takiego zakazu. Tylko, że on nie obejmuje Kasi Cichopek. O niej gadać może (choć i tak pewnie do czasu).
          • jasnoklarowna Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 18:47
            Ale że Kurzaj zdobył sądowny zakaz wypowiadania się przez Paulinę na jego temat publicznie?????
            Czy jakąś umowę na ten temat mieli????
            • szare_kolory Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 19:36
              No tego nie wiem właśnie, może i umowa. Nie śledzę tego bardzo pilnie 😃 Niemniej, na samym początku tejnzadymy pojawiło się info, chyba podane przez samą Smaszcz, że VI prawda o Kurzaju gadać nie może, ale co do Cichopek żadne pęta jej ruchów (ani paszczy) nie krępują.
    • princy-mincy Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:15
      Ona sama robi z siebie ta zla, nikt jej nie pomagal, sama sie pograza.
      Na jego miejscu poszlabym do sadu o zakaz wypowiadania sie o nim publicznie. Jesli mieli jakas umowe, ktorej on nie dotrzymuje to do rozstrzygniecia tego jest sad a nie portale plotkarskie, instagramy i inne takie.
      • black.imak Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:19
        Nie wyobrażam sobie, że sąd może jej zabronić mówić prawdę, ale jeśli faktycznie tak by się stało, a ona i tak będzie się wypowiadać to co jej wtedy grozi? Przecież jej nie zakneblują siłą big_grin
        • princy-mincy Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:20
          Ale skad pomysl, ze te jej wynurzenia sa prawda? Przeciez ona sama sobie zaprzecza.
        • aqua48 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:50
          black.imak napisał(a):

          > Nie wyobrażam sobie, że sąd może jej zabronić mówić prawdę, ale jeśli faktyczni
          > e tak by się stało, a ona i tak będzie się wypowiadać to co jej wtedy grozi?

          Kara wymierzona przez sąd jej grozi.
        • dreg13 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 15:09
          To nie tyle prawda, co intymne szczegóły z życia. Prawda użyteczna społecznie warta by była wyrażenia, gdyby dotyczyła zjawisk karalnych - kradzież, oszustwo (karalne, a nie że oszukał bo niby szedł na zakupy, a wstąpił na piwo do baru), molestowanie, pobicie itp.

          Prawda w wykonaniu PS to taka: autorka wątku pierdzi, jak śpi. Jej cipka śmierdzi padliną. Obżera się słodyczami, a potem rzyga, a wszystkim mówi, że mało je i ma dobrą przemianę materii. Słabo robi loda. No niby prawda, tak? Tylko po co komu ona?
        • szare_kolory Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 18:29
          Ale jaką, kurna, prawdę? Kto orzekł, że to prawda? Kobita jest niezrównoważona. Jaką ona ma prawdę? Dziś ms taką a jutro może mieć inną.
    • koraleznasturcji Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 14:50
      Jak rozumiem chodzi ci o sytuację typu - pan Jan powiedział swojej od dawna już byłej żonie, pani Małgorzacie, że ta dziewczyna, z ktorą był widziany, to tylko koleżanka, a tymczasem tak naprawdę pan Jan z tą dziewczyną jest w związku. Jakiś czas później pani Małgorzata dowiedziała się, że były mąż nie powiedział jej prawdy i pobiegła z tym do mediów, a media tematem się zainteresowały. Co teraz?

      Otóż teraz pani Małgorzacie grozi pozew cywilny i bardzo prawdopodobny zakaz wypowiadania się o byłym mężu. To, czy pan Jan powiedział pani Małgorzacie prawdę na temat swojego związku, czy nie, sądu interesować nie będzie (a i nas, między nami mówiąc, interesować nie powinno), bo pan Jan nie ma obowiązku informowania pani Małgorzaty o szczegółach swojego życia uczuciowego. Pan Jan jest bowiem podmiotem konstytucyjnego prawa do ochrony życia prywatnego i rodzinnego.
    • daniela34 Re: Czy to pomówienie? Zniesławienie? Co za to gr 25.11.22, 15:17
      Nie przebrnę przez cały wątek. Odpowiedz na Twoje pytanie kryje się w art 213 par.2 k.k.


      Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut:
      1)
      dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub
      2)
      służący obronie społecznie uzasadnionego interesu.
      Jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka