Dodaj do ulubionych

Lekarz dyżurny na oddziale

26.11.22, 08:47
Jak to jest z tymi lekarzami w szpitalu na oddziałach. Od poniedziałku do piątku między 7:00 a 15:00 jest skład kilkuosobowy. A wieczorami i w weekend jest tylko jedna osoba, która pracuje za wszystkich. Czy taki jeden lekarz dyżurny daje radę zastąpić wszystkich lekarzy, przyjmować pacjentów ,wypisywać ich, zlecać leczenie, badać?
Obserwuj wątek
    • kadfael Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 08:49
      Leżałaś kiedyś w szpitalu?
    • szmytka1 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 08:55
      Wieczorami nie wypisują, papierologia zajmują się pracownice biurowe, na oddział nie ma przyjęć planowych w godzinach nocnych itd. A w przyjęciu na oddział, to już w ogóle lekarz nie uczestniczy. Załatwiasz papierologie z odpowiednimi pracownicami, pielęgniarka prowadzi cie do łóżka i lekarza to dopiero na obchodzie widzisz
      • memphis90 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 12:25
        Co Ty opowiadasz…?

        Wypis robi lekarz, nie żadna pracownica biurowa. Skąd pracownik biurowy miałby znać historię choroby, spisać epikryzę, zalecić leki do domu? Czasem lekarz prowadzący robi wypis w godzinach pracy, ale dyżurny go wydaje pacjentowi po południu lub wieczorem.

        >na oddział nie ma przyjęć planowych w >godzinach nocnych
        Bywają planowe, są przekazania z innych oddziałów/szpitali, są tez przyjęcia nagle.

        > w przyjęciu na oddział, to już w ogóle lekarz nie >uczestniczy
        Oczywiście, ze uczestniczy, a już tym bardziej w przycięciu ostrodyzurowym, kiedy trzeba zebrać wywiad, zbadać, zlecić badania i włączyć leczenie. Jak przyjęcie planowe, to tylko zbadać, czy się w ogole do przyjęcia nadaje, zlecić badania, zlecić stałe stosowane lub niezbędne do planowanego zabiegu.
        • szmytka1 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 14:28
          Lekarz to klepie w kompa a fizycznie papierologia zajmują się pracownicy biurowi, co więcej papierowy wypis można odebrać kiedy indziej niż wyjść że szpitala, tam gdzie ja bywałam tak było.

          W tym roku byłam z dziećmi 3.x w szpitalu, z czego 2 x planowo i raz nagle. Ani razu żaden lekarz nie uczestniczył w.przyjeciu. Rejestracja w punkcie przyjęć pacjentów, zostawienie ubran w szatni i udanie się na oddział, gdzie przejęła pacjenta pielęgniarka, wskazała pokój i łóżko, następnie założenie wenflonu i lekarza żeśmy widzieli na najbliższym obchodzie
          • nuka_2 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 14:42
            szmytka1 napisała:

            > Lekarz to klepie w kompa a fizycznie papierologia zajmują się pracownicy biurow
            > i, co więcej papierowy wypis można odebrać kiedy indziej niż wyjść że szpitala,
            > tam gdzie ja bywałam tak było.
            W moim oddziale pacjent nigdy nie był wypisany bez karty informacyjnej i bez wyjaśnienia pacjentowi/rodzinie co jest w tej karcie.
            > W tym roku byłam z dziećmi 3.x w szpitalu, z czego 2 x planowo i raz nagle. Ani
            > razu żaden lekarz nie uczestniczył w.przyjeciu. Rejestracja w punkcie przyjęć
            > pacjentów, zostawienie ubran w szatni i udanie się na oddział, gdzie przejęła p
            > acjenta pielęgniarka, wskazała pokój i łóżko, następnie założenie wenflonu i le
            > karza żeśmy widzieli na najbliższym obchodzie
            Dziwne zwłaszcza w przypadku przyjęcia nagłego. Chyba ze lekarz z SORu był jednocześnie lekarzem z Oddziału i już na poziomie SORu dał zalecenia na oddział
            • szmytka1 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 15:08
              Przyjęcie nagle odbyło się tak pediatra dal skierowanie do poradni chirurgicznej, poradnia chirurgiczna skierowała na oddział. Nie był nikt na sorze. Wszystko ogarnięte w ten sam dzień. Rano byliśmy u pediatry a po południu już leżało dziecko na stole.

              Co do wyjaśnienia pacjentowi, to co szpital, to obyczaj, najgorzej wojewódzki moloch wspominam, gdzie operacja się nie udała i z.komplikqcjami dziecko wypisali, nie mówiąc nic, żadnego lekarza nie widziałam, na dyżurce wydali wypis i do domu,.A na drugi dzień z krwotokiem wróciliśmy.i musialam prosic, by ktoś z tego oddziału obejrzal dziecko. Echhh, książki mozna pisac. Lekarzy jest ewidentnie za mało, a pacjentów coraz więcej 😌
              • nuka_2 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 15:28
                Niefajne to co Was spotkało w tym wojewódzkim.
                • szmytka1 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 15:36
                  Ja mam tak pół na pol.doswiadczenia, jedne pobyty w szpitalu, to nie ma się do czego przyczepic, inne katastrofa, fabryka i znieczulica. Nie mam takich pośrednich. Albo bdb, albo bardzo kiepsko. A jak takmspojrze wstecz, to jeszcze z 10 lat temu było najwięcej sredniawych doświadczeń

      • mandre_polo Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 14:10
        Nieprawda, w godzinach nocnych trafia na oddzial pacjent z innego szpitala, z SOR dyżurnej placówki. Mogłabyś się zdziwić co się dzieje wieczorem, nocą, lekarze podejmują działania stabilizacji pacjenta nie mówiąc że na oddziale też bywa że pacjent nagle potrzebuje działania lekarza
    • ida_marcowa1 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 09:02
      Leżałam na oddziale, gdzie lekarze w ogóle byli od 7 do 15. Po 15 i w nocy były pielęgniarki. A ponieważ były to wakacje i sezon urlopowy, to na cały odział pielęgniarka była jedną....strach było poczuć się gorzej 🙃
      • mandre_polo Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 09:11
        Lekarz dyżurny sprawuje pieczę np na 2 oddziały a nie jeden. Nie zostałaś poinformowana, pielęgniarki też nie dzielą się informacją a to ich obowiązek zaznajomić z oddziałem, gabinatami w tym jak pracuje lekarz
    • picathartes Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 12:11
      Od poniedziałku do piatku sa operacje planowane oraz wypadki. Wieczorami i w weekendy tylko wypadki i nieplanowane.
      Stad poza regularnymi godzinami pracy nie potrzebujesz tylu lekarzy na dyżurze.
    • iwles Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 12:17

      Pewnie chciałobyś potwierdzenia, że skoro jeden lekarz daje sobie radę, to po co aż tylu w godzinach 7-15 ? big_grin
    • geez_louise Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 14:24
      Każdy lekarz musi przekazać swoich pacjentów dyżurnemu tak, aby było przy nich minimum pracy. Leki i badania mają być zlecone na kilka dni, jeśli w wolny dzień przypada wypis, to ma być przygotowany do wydruku, wystawione recepty i skierowania. Nie ma na dyżurze planowych przyjęć ani diagnostyki. Dyzurny interweniuje i wprowadza nowe zlecenia tylko jak jest zmiana stanu pacjenta. No chyba że dyżur ma upierdliwy i źle zarządzający szef, to potrafi złośliwie wywalić wszystko do góry nogami, bo on wie lepiej i jego podwładni to idioci.

      Mało, ze dyżurny ogarnia oddział, to jeszcze często musi schodzić na sor i konsultować w swojej dziedzinie wszystkich pacjentów na innych oddziałach. Jak w weekend jest potrzebna konsultacja internistyczna na ortopedii (a zawsze jest, kilka minimum, to internista z 50-łóżkowego oddziału i wspomagający sor chodzi na te konsultacje).
    • nuka_2 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 14:31
      Liczba przyjęć planowych i ostrych zależy od oddziału. Na internach przeważają przyjęcia ostre, zazwyczaj kilkanaście przyjęć na dobę. Lekarz na dyżurze monitoruje stan wszystkich pacjentów, zwłaszcza tych w ciężkim stanie, przyjmuje nowych pacjentów-ustala wstępny plan działania i leczenia, chodzi na pilne konsultacje w innych oddziałach, w oddziałach zabiegowych operuje pilne przypadki. Jak to mawiał Religa, dyżur lekarski to przygoda.
    • beata_anuszewska11.2022 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 20:16
      Ależ lekarz dyżurny nie leczy, przejmując dyżur dostaje informacje od kolegów o pacjentach, zwłaszcza tych, w cięzszych stanach, ale ich nie leczy, bo to jest domeną lekarza prowadzącego.
      Dyżurny nie wypisuje, po za małymi wyjątkami, wyjście na żądanie albo własnych chorych, żeby mieć mniej pracy następnego dnia.
      Dyżurny nie zleca badań z wyjątkiem nowo przyjętych pacjentów albo takich, z którymi coś się dzieje.
      Ponadto dyżurny: biega na konsultacje, schodzi na SOR, idzie na wieczorny obchód i w zależności od oddziału robi inne czynności np. przyjmuje ( i opisuje) nowo przyjęte osoby - planowo i na ostro, jeśli to chirurgia to operuje nagłe przypadki.
      I nie jest to praca za wszystkich tylko taka jak opisałam.
    • nena20 Re: Lekarz dyżurny na oddziale 26.11.22, 22:55
      Leżałam trzy miesiące na patologii ciąży, było tak jak napisałaś z tym że na nocnych dyżurach było dwóch lekarzy. W sumie wystarczyło na porodówkę, patologie ciąży oraz na oddział poporodowy aaaaa i jeszcze nagłe przypadki. Bywało, że lekarz z dziennego dyzuru zostawiał przypadki do CC tym nocnym lub weekendowym. Dawali radę, czasem nawet mogli się przespać, zwłaszcza lekarz specjalista, rezydent miał przechlapane i zostawał do dyspozycji nagłych porodów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka