Dodaj do ulubionych

Pracowe mikołajki - czy wypada?

26.11.22, 10:07
W pracy zarządzili mikołajki. Było losowanie, każdy miał określić jakie ma zainteresowania, budżet okreśłony - 50 zł. No więc mam taki dylemat, ponieważ posiadam książkę, która mieści się w zainteresowaniach mojego wylosowanego pracownika w 100%, jest w idealnym stanie i chętnie bym się jej pozbyła, bo akurat mi nie podeszła, a zajmuje miejsce. ALe czy wypada dać "używany" prezent? W dodatku niestety jest na niej widoczna cena, która jest większa niż 50 zł. Co też jest problematyczne. No więc co robić? Dać pomimo tego, czy jednak rozejrzeć się za czymś w nowym w odpowiedniej cenie?
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:10
      off top - szalony pomysł, mikolajki wpracy
      • kamin Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:04
        Dlaczego? Jesli ludzie się lubią i mają ochotę razem się pobawic, to na zdrowie.
        • chococaffe Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:26
          W pracy zarządzili mikołajki.
      • leosia-wspaniala Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 13:58
        Dlaczego? U nas też były przed pandemią, mały zgrany zespół, mikołajki nieprzymusowe.
        • panna.nasturcja Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 17:20
          Bo te są „zarządzone”.
      • sol_13 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 27.11.22, 22:00
        No dokładnie. U nas kiedyś dawno były obchodzone urodziny, już to było wkur....jące, a mikołajki to jakaś abstrakcja.
        • hosta_73 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 09:00
          Heh, u nas imieniny. Solenizant przygotowywał poczęstunek dla 15 osób, co najmniej dwa rodzaje ciasta, kawa, czasem sałatka itp. Było kilka osób, które uważały, że to taki sympatyczny zwyczaj i torpedowały wszelkie próby zaprzestania tegoż. Mikołajki to taka sama kategoria...
          • sol_13 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 21:02
            Ojej.
            Teraz mi się przypomniało, że w jednej pracy obchodziliśmy wigilię i jajeczko, trzeba było przynosić swoje potrawy.
            Potem na szczęście zmieniło się to w "wyjsciowe" wigilie w restauracjach.
    • borsuczyca.klusek Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:13
      No po prostu nie wierzę, że nawet w robocie jakie cyrki trzeba odwalać 😫

      A książkę mogłaś kupić w promocji przecież 🙄
      • milva24 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:24
        borsuczyca.klusek napisała:

        > No po prostu nie wierzę, że nawet w robocie jakie cyrki trzeba odwalać 😫
        >
        Zgadzam się, oprotestowałabym ten pomysł. I jeszcze losowanie...co to w ogóle ma być?

        > A książkę mogłaś kupić w promocji przecież 🙄
        >

        • borsuczyca.klusek Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:34
          milva24 napisała:


          > Zgadzam się, oprotestowałabym ten pomysł. I jeszcze losowanie...co to w ogóle m
          > a być?
          >

          Upupianie dorosłych ludzi 🙄
          • kamin Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:40
            Mooooj boże straszne.
            Bo jak ktoś jest dorosły, to nie może się pobawić? Robimy sobie losowane prezenty w pracy, nikt nam nie kazał, od lat mamy z tego mnóstwo frajdy.
            • milva24 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:46
              Takich zabaw nawet w rodzinie nie praktykujemy bo generowało to tylko zakup dodatkowego badziewia, które i tak w końcu lądowało w kuble na śmieci. No ale jak Was to bawi...
              • leosia-wspaniala Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 13:58
                No jak kupowaliście badziew to jakby wasz problem.
                • milva24 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 15:27
                  Miało być to coś świątecznego do 30 zł, kolejne kapciuszki w choinki albo świąteczny kubek cieszyły tylko w momencie wręczania. Później wszystkim przewalało się po domu.
            • borsuczyca.klusek Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:02
              Zabawa po pachy 🙄
              • kamin Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 20:46
                Ciebie nic nie cieszy. Ani seks, ani dawanie prezentów, ani dziecinne wygłupy.
                Tylko wzorki na paznokciach
                • borsuczyca.klusek Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 21:15
                  Bardzo cieszy mnie dawanie prezentów najbliższym, gdy wiem co ich ucieszy i gdy to ma sens. Dawanie shitu za 5 dyszek, bo ktoś sobie wydumał, że to takie fajne i zabawne sensu najmniejszego nie ma.
                  A wzorki na paznokciach mam zajebiste 🙄
                  • hosta_73 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 09:06
                    "Dawanie shitu za 5 dyszek, bo ktoś sobie wydumał, że to takie fajne i zabawne sensu najmniejszego nie ma. "

                    Zgadzam się.
            • hosta_73 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 09:05
              Wolę inne zabawy, mikołajki w pracy to dla mnie żadna frajda.
    • kotejka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:15
      W idealnym stanie daj, oczywiście
    • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:16
      Używany przedmiot wypada dać w prezencie tylko w dwóch przypadkach:
      1. bez okazji, np „mam książkę X, chcesz? Bo ja do niej nie będę wracać”
      2. Przedmiot kolekcjonerski (stara porcelana, moneta, znaczek itd)
      Pozbywanie się śmieci/zbędnych bubli w ramach robienia komuś prezentu z okazji X jest bardzo, bardzo słabe
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:24
        Ale to nie jest śmieć. To jest książka kupiona, może rok temu i wygląda, jak ściągnięta z półki. Była raz przeczytana i nie nosi żadnych śladów zużycia. Ale jest zbędna - owszem. Co nie znaczy, że komuś się nie spodoba. Zwłaszcza, że jak mówię mieści się w opisanych przez obdarowywanego zainteresowaniach. Powiedzmy, że ten napisał, że lubi książki historyczne, zwłaszcza dotyczące II WŚ i to jest taka książka.
        • blasckbird13 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:16
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          " Była raz przeczytana i nie nosi żadnych śladów zużycia."


          Nie oszukujmy się.
          Książka raz przeczytana z pewnością nosi ślady zużycia.
          Naprawdę nie wypada dać takiej w prezencie. : (

          • mamtrzykotyidwato5 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 15:34
            Widocznie bardzo niszczysz książki w czasie czytania, skoro tak mówisz.
            Mój mąż też tak niszczy książki, jak je czyta.
            • krolewska.asma Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 15:47
              To chyba jeszcze zależy jaka książka bo jeśli jak się Roman Sideł ko np. które czyta się 2 h to mogę uwierzyć że po krótkim używaniu może wyglądać jak nowa ale jeśli jakaś którą czyta się kilka dni to sorry
          • gdanskamarylka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 20:56
            blasckbird13 napisał(a):

            > mebloscianka_dziadka_franka napisała:
            >
            > " Była raz przeczytana i nie nosi żadnych śladów zużycia."
            >
            >
            > Nie oszukujmy się.
            > Książka raz przeczytana z pewnością nosi ślady zużycia.
            > Naprawdę nie wypada dać takiej w prezencie. : (
            >

            Chyba żartujesz! Moje książki wyglądają jak nieużywane, ale pewnie dlatego że umiem się z nimi obchodzić tongue_out
      • kruszysia Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:25
        Książka, nawet przeczytana, nie jest śmieciem ani bublem.
        • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:30
          kruszysia napisała:

          > Książka, nawet przeczytana, nie jest śmieciem ani bublem.
          Dla mnie wszystko, co znajduje się w domu i jest nikomu niepotrzebne jest gratem/bublem (ok - określenie śmieć było niefortunne). Takie przedmioty należy usunąć z domu, czyli: sprzedać lub wyrzucić albo komuś dać (ale używki nie jako prezent z okazji X).
      • borsuczyca.klusek Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:26
        Te całe Mikołajki to nie jest "robienie komuś prezentu" tylko niepotrzebna nikomu durnota i zawracanie tyłka.

        W takim wypadku 100% lepiej dać książkę, która wpasuje się w gust obdarowanego niż kupować na siłę jakiś shit, żeby tylko odhaczyć temat 🙄
        • milva24 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:28

          > W takim wypadku 100% lepiej dać książkę, która wpasuje się w gust obdarowanego
          > niż kupować na siłę jakiś shit, żeby tylko odhaczyć temat 🙄
          >
          No dokładnie.
        • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:35
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Te całe Mikołajki to nie jest "robienie komuś prezentu" tylko niepotrzebna niko
          > mu durnota i zawracanie tyłka.
          >
          > W takim wypadku 100% lepiej dać książkę, która wpasuje się w gust obdarowanego
          > niż kupować na siłę jakiś shit, żeby tylko odhaczyć temat 🙄
          >
          Zgadzam się z twoim podejściem do pracowych mikołajek. Tylko raz z takim pomysłem w pracy zetknęłam się osobiście, w losowaniu brało udział tylko 5 osób, reszta wyśmiała pomysł. Skoro autorka zgodziła się i losowała to wg niej nie jest to durnota ani zawracanie tyłka.
          • borsuczyca.klusek Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:51
            A może prikaz poszedł z góry i ani autorka, ani wylosowany nieszczęśnik nie mieli nic do gadania?
            • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:56
              Nie wierzę, że w Polsce jakikolwiek pracodawca ośmieliłby się na wymuszanie czegoś takiego. Mogła paść propozycja „z góry”, ale musiała mniej lub bardziej entuzjastycznie zostać przyjęta przez uczestników losowania.
        • panna.nasturcja Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 17:23
          Zgadzam się z Borsuczycą.
          Kobieta na w domu coś, co spodoba się obdarowanemu to ma to wyrzucić do smieci a jemu kupić coś, co,on wyrzuci.
          Mikołajki „zarządzone” w pracy to paranoja,
      • powodzenia_juno Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 13:28
        Jeziorowa, nie jesteś na bieżąco. Ze względu na ekologię, jak najbardziej w ostatnich latach jest opcja prezentów używanych. Oczywiście w stanie bardzo dobrym i pod gust obdarowanego, ale wcale niekoniecznie chodzi o antyki czy inne unikaty. Trochę elastyczności. Czasy się zmieniają, a normy i zasady wraz z nimi.
        www.smh.com.au/lifestyle/life-and-relationships/why-you-should-consider-buying-second-hand-christmas-gifts-this-year-20221110-p5bx6o.html
        A już w zeszłym roku pisał o tym Vouge
        www.vogue.co.uk/arts-and-lifestyle/article/second-hand-presents
    • cosmetic.wipes Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:17
      W pracy zarządzili mikołajki

      Eee... 🤯
    • zuzanna_a Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:20
      Jak masz nowa nieuzywana ksiazke to nie ma roznicy czy pojdziesz do sklepu i kupisz taka sama czy wezmiesz z polki.
      Nie ma tu absolutnie nic nieeleganckiego, nie trzwba odbebnic procesu drogi do sklepu, nabycia towaru i zapakowania, szczegolnie jesli to cos nowego.
      Dalabym ksiazke. A na cene nakleila jakas naklejke albo zamazala cene markerem tak jak to robia w sklepach.
      Tyle.
      • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:23
        Skoro książka nie podeszła autorce to nie jest nieużywana.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:25
          Jest używana. A jak książka leży na półce w księgarni i codziennie 10 osób bierze ją do ręki i przegląda, to jest używana czy nie?
        • milva24 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:27
          Ja bym dala i nie rozkminiała, jeżeli książka rzeczywiście nie nosi śladów użytkowania. Bo inaczej na półce wątkodajki dalej będzie zalegać ta książka, a ona będzie musiała wymyślać prezent.
          • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:38
            To niech ją odda/sprzeda jako używaną. Przeglądana i przemacana książka z księgarni też nie nadaje się na prezent dla kogoś podobnie jak tester perfum lub cieni w drogerii.
            • szmytka1 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:40
              Niektórzy dają sobie nawet książki z antykwariatu.
              • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:53
                szmytka1 napisała:

                > Niektórzy dają sobie nawet książki z antykwariatu.
                Oczywiście, że tak. Inne wyszperane perełki także. Nie tylko nie nowe, ale także uszkodzone i to bardzo wyraźnie. Nie tylko z antykwariatów ale także z pchlich targów i ze strychów. W tym wątku nie poruszamy jednak tematu kolekcjonerstwa, wyszukiwania perełek i sprawiania radości bliskim (lub sobie). Tu temat jest prosty: mam popularny, ogólnodostępny przedmiot, który używałam zgodnie z przeznaczeniem, ale nie jestem z niego zadowolona, więc dam go w prezencie koledze z pracy na okazję X, to pozbędę się klamotu (wyraźnie autorka zaznaczyła, że książka zajmuje niepotrzebnie u niej miejsce) i nie będę musiała wydać kasy (pomimo mojego zobowiązania). Czy jestem ok? Moja odpowiedź: nie, nie jesteś. Autorka zrobi oczywiście jak zechce.
                • szmytka1 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:24
                  Ale wyraźnie również pisze, że książka jest idealnie w zai teresownaia tego gościa, takE dla niej klamot, dla niego ciekawa rzecz
                  • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:34
                    Jeśli jej nie ma, jeśli ma (a jeśli się tym interesuje to pewnie ma aktualne pozycje) to także klamot.
                    • borsuczyca.klusek Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:41
                      Dlatego właśnie kupowanie pierdół dorosłym, pracującym ludziom jest kompletnie bez sensu 🙄
                      • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 15:18
                        Całkowicie się z tobą zgadzam.
                  • krolewska.asma Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 15:32

                    Tylko skąd wie na pewno że on nie ma takiej książki???

                    Bo jeśli ma i dostałby nową to też może dać komuś jego prezent a jeśli dostanie używaną to Lipa
                • kloi0505 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 15:43
                  Jeziorowa zgadzam się z tobą w 100%.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:47
              Takiej, gdzie widoczne jest zużycie bym nie kupiła nawet dla siebie, ale generalnie w takich księgarniach nie masz kontroli nad tym, ile osób "macało" daną książkę. A jak u jubilera, pani daje do obejrzenia biżuterię, czy o zgrozo do przymierzenia, to już jest wymacane i nie nadaje się na prezent? A jakieś inne dodatki ubraniowe? Czyli należy dawać na prezent tylko rzeczy szczelnie opakowane folią?
          • terazkasia Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:01
            milva24 napisała:

            > Ja bym dala i nie rozkminiała, jeżeli książka rzeczywiście nie nosi śladów użyt
            > kowania. Bo inaczej na półce wątkodajki dalej będzie zalegać ta książka, a ona
            > będzie musiała wymyślać prezent.

            Dokładnie tak samo bym zrobiła (pod wspomnianym warunkiem braku śladów użytkowania)
          • gdanskamarylka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 20:59
            milva24 napisała:

            > Ja bym dala i nie rozkminiała, jeżeli książka rzeczywiście nie nosi śladów użyt
            > kowania. Bo inaczej na półce wątkodajki dalej będzie zalegać ta książka, a ona
            > będzie musiała wymyślać prezent.

            Podpisuję się pod tym.
    • szmytka1 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:39
      Jest nadprodukcja śmiecia, daj mu tę książkę, skoro jest trafiona w gusta, a że już ją czytałaś, to nieistotny szczegół
    • 35wcieniu Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:42
      Pomysł mikołajek idiotyczny a ksiazke możesz dać spokojnie.
      • terazkasia Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:01
        35wcieniu napisał(a):

        > Pomysł mikołajek idiotyczny a ksiazke możesz dać spokojnie.
        >

        Pod tym też się podpisuję
    • krwawy.lolo Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:47
      Jak posiadasz wyrzuty, włóż pięć dych między kartki. big_grin
    • stasi1 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:49
      Cena prezentu ma wynosić 50 złotych , to nie znaczy że nie może on byc droższy. Nominalnie książka trochę używana ma mniejszą wartość niż to co jest na niej napisane.
      Kiedys w szkole mieliśmy mikołajki. Prezent miał miec wartość chyba 80-100złotych , wylosowałem najładniejszą dziewczynę(wylosowanie dziewczyny to i tak byc cud bo ich było 5 razy mniej niż nas, chłopców). Kupiłem piękną maskotkę za 120 złotych i nie przyznałem się do tego
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:57
        > Cena prezentu ma wynosić 50 złotych , to nie znaczy że nie może on byc droższy

        No właśnie oznacza... Gdyby ceny nie było na książce to bym się nawet nie zastanawiała tongue_out
        • 35wcieniu Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:10
          Akurat jest czas wyprzedaży, różnych akcji typu druga książka minus 50 procent itd więc cena się zgadza tongue_out
        • biala_ladecka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 21:42
          To pomysl, ze kupilas mu prezent w antykwariacie, albo na kiermaszu ksiazki. To juz by przeszlo. Zadna roznica. Nie produkuj zbednych smieci bo tak wypada. Bez przesady. Wplac lepiej te 5 dych na schron. Zaiste, problemy pierwszego świata 🙄
        • stasi1 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 27.11.22, 21:31
          To daj 50złotych mężowi i powiesz że po okazji ją kupiłaś własnie za 5dych
    • vivi86 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:57
      Stan super, w 100% trafia w gusta -jak cena nie jest rażąco wyższa od tych 50 zł to bym dała. Pierwszy raz słyszę o mikołajkach w pracy.
    • laura.palmer Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 10:57
      Dałabym książkę uprzednio zaklejając cenę i dorzuciłabym jakiś spożywczy dodatek, który obdarowany lubi (np. lepszy słodycz, piwo, herbata).

      Swoją drogą co to za idiotyczny pomysł, mikołajki w pracy.
    • lauren6 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:10
      Nie kupuj kolejnej książki.
    • la_felicja Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:16
      Kiedyś ceny prezentów zawsze się zamazywało, usuwało, żeby obdarowany nie widział. Zamaż markerem albo zasłoń naklejką, a jak obdarowany powie, że ta książka musiała być droższa, zawsze możesz powiedzieć, że trafiłaś na promocję.
    • krypteia Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:20
      Mikołajki w pracy.... z ciekawości zapytam korpo, budżetówka czy mała januszowa polska firma?
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 13:55
        Korpo.
        • bajgla Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 17:24
          W moim korpo kiedyś dawno mieliśmy to gówno, ale ostatnio jak ktoś wypalił z pomysłem, to wyśmiałam, żeby nie robić przedszkola.
          • summerland Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 27.11.22, 21:51
            I dobrze. Mozna tez odmowic, ze sie nie bierze udzialu. Mialam kiedys kolezanke w pracy, ktora wlasnie nie brala udzialu w zadnych imieninach, skladkach I wszyscy o tym wiedzieli. Nawet mi to sie spodobalo, ale ja bylam wtedy nowa, mloda dopiero po szkole wiec sie nie wychylalam. Pamietam co rusz te korowody jak sie chodzilo do solenizantow z zyczeniami i kwiatami, i po cukierki 😉
    • kamin Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 11:41
      Jak jest w.idealnym stanie.to ok.
      • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 12:10
        kamin napisał(a):

        > Jak jest w.idealnym stanie.to ok.
        Przeczytana książka leżąca przez rok w czyimś domu może być najwyżej w stanie bardzo dobrym, nigdy idealnym (zakładając, że jest szyta a nie klejona, nie jest nigdzie zagięta ani przybrudzona). Książka, która rok temu opuściła księgarnię nie ma tego cudownego zapachu nowej książki tylko pachnie obcym domem.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 13:56
          Jest w idealnym stanie. Nawet byś się nie zorientowała, że to nie nowa książka, gdybyś ją dostała. smile
          • krolewska.asma Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:07

            Osoba obdarowana chyba nie jest debilem i będzie wiedziała że książka jest używana( Nie mówię że to jest coś złego)
            Więc nie dorabiają jakieś otoczki z zamazywaniem cenę
          • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:24
            Zorientowałabym się natychmiast z zamkniętymi oczami. Po zapachu. Książka leżąca przez rok w twoim domu jest przesiąknięta jego zapachem. Nawet jeżeli to miły zapach to nie jest to niepowtarzalny, cudowny aromat nowej książki. Książka może nie wyglądać na używaną jeżeli jest szyta a nie klejona i bardzo uważano podczas jej używania, ale po zapachu pozna każdy.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:40
              Chętnie przeprowadziłabym ślepy test. smile A tak serio, nie będę się kłócić, bo ani ja ciebie, ani ty mnie nie przekonasz, ale śmierdzi, tymi jakimiś chemikaliami (bo dla mnie to nie jest piękny zapach), jak nowa książka. tongue_out
              • krolewska.asma Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 15:31
                Może i śmierdzi ale na pewno z łatwością się otwiera, a nie tak jak noWisienka książka ma takie Ciasne strony

                No chyba że czytałaś przez dwu centymetrową szparkę
            • m_incubo Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 21:00
              A książka leżąca rok lub dwa w księgarni jak pachnie?
              Mam w domu książki (przeczytane), które nadal pachną "nowością".
              • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 21:46
                Taka książka pachnie księgarnią. Zapachu swojego domu się prawie nie czuje (jeśli nie jest bardzo intensywny), a zapach cudzego domu wyczuwalny jest od razu.
          • kk345 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 27.11.22, 21:46
            mebloscianka_dziadka_franka napisała:

            > Jest w idealnym stanie. Nawet byś się nie zorientowała, że to nie nowa książka,
            > gdybyś ją dostała. smile
            Zważywszy, że w wątku wyłącznie jeziorowa energicznie oprotestowuje pomysł (asmy nie liczę, ona oprotestowuje wszystko), to spokojnie pakuj książkę i podaruj ją koledze- mając nadzieję, ze nie jest to mąż jeziorowej i nikt z jego domowników nie będzie obwąchiwać książki big_grin
            • jeziorowa Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 17:23
              Spokojnie, u mojego męża w pracy nikt nie wpadł na pomysł obchodzenia Mikołajek wśród pracowników. U mnie w pracy w ramach Mikołajek wszyscy pracownicy dostają smakołyki typu kosz z Krakowskiego Kredensu, nie ma losowania. U mojej starszej córki w LO z mikołajek między kolegami już wyrośli, u młodszych w podstawówce nadal są.
        • gdanskamarylka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 21:02
          >Książka, która rok temu opuściła księgarnię nie ma tego cudownego zapachu nowej książki tylko pachnie obcym domem.

          O jesssssku. A jak rok temu opuściła magazyn i przeleżała rok na półce w empiku, obmacywana przez rzesze ludzi, to czym ona pachnie? I teoretycznie nadal jest "nowa" big_grin
    • mama-ola Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 12:16
      Cenę zaklej. Książkę daj, jak najbardziej. Lepsze to niż kupować coś na siłę, tracić czas i energię na wymyślanie, co kupić. Miłej zabawy mikołajkowej.
      U mnie w pracy też kiedyś były, dwa lata z rzędu nawet.
    • imponderabilia22 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 12:37
      Wolisz wydać te 50 zł na siebie czy kogoś? No to już wiesz co masz zrobić.
    • zajetewszystko123 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 13:51
      Pewnie, ze dałabym tę książkę, a cenę można zakleić pustą metką. Podejdź z książką do jakiejś księgarni i poproś, żeby ci metkownicą pacnęli w to miejsce.
    • zielonazaba9999 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:06
      Jak najbardziej wypada dać tą książkę. Cenę zamaluj.
      • krolewska.asma Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:08
        Tak bo internet nie istnieje i osoba nie może sobie sprawdzić ile ta książka kosztuje
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 19:24
          No, może. Ale w sumie po co by to miała robić? Nigdy mi nie przyszło do głowy prowadzenia śledztwa, ile kosztował mój prezent... a może powinnam? Kto wie, ile dostałam używanych gratów? big_grin
    • danaide2.0 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:07
      Używana to nie nowa. Zapach wywietrzałsad
      Nie wszyscy jeszcze nawrócili się na eko, więc wiele zależy od obdarowanego (rozpuści ktoś plotę w pracy, że dziadujesz albo skąpisz - po co Ci to?). Ale jeśli człowiek, którego wylosowałaś jest spoko, otwarty umysł, proeko, dałabym książkę ze stosowną adnotacją, wskazującym, że książka nie jest nowa. Np. w formie listu do czytelnika od samej książki.
      Sprawdź cenę używanej książki w sieci. Książki też tracą na wartości, nawet te w idealnym stanie. Możesz zatem dołożyć drobny prezent w ramach różnicy ceny.
      Ceną okładkową się nie przejmuj, nic nie naklejaj i absolutnie nie gryzmol markerem. Wszyscy czytający chyba wiedzą, że ceny na książkach stały się rodzajem ceny sugerowanej do zakupu w księgarni stacjonarnej.
    • kaki11 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:08
      W kwestii ceny, to jeśli ona nie jest mocno powyżej 50zł to przecież mogłaś ją upolować na promocji (tzn. jeżeli cena okładkowa to 70zł a nie 150)
      A co do używanego prezentu powiem tak: nie wypada takich dawać z takiej okazji używanej książki. Ale jeżeli książka jest w stanie nieskazitelnym to przecież nikt nie musi o tym wiedzieć. A jeśli nie będzie, to pozostaje pytanie czy ty będziesz się z tym czuła ok. Jeśli tak, to nie widzę problemu smile po prostu później się nie przyznawaj.
      • la_felicja Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 20:39
        " z takiej okazji" ???
        Przecież to tylko debilne Mikołajki, nie ślub czy osiemnaste urodziny.

        Facet ma się ucieszyć z prezentu, a chyba bardziej się ucieszy z używanej książki, która oryginalnie była dużo droższa niż 50 zł niż z zestawu herbatek, kosmetyków i innych pierdółek za 50 zł.
        • kaki11 Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 28.11.22, 23:57
          Tylko dla mnie tu nie chodzi o ważność okazji, bo ta wiadomo jest znikoma, skoro to tylko pracowa zabawa. Chodzi bardziej o ustalone reguły gry, umówiliśmy się, że kupujemy sobie prezenty za około 50zł, więc moim zdaniem nie jest na miejscu wyskoczyć z książką typu "była droższa, ale przeczytałam, więc przyjmij, że jest warta mniej więcej 5dyszek". Jak kolega fajny przyjmie z uśmiechem, ale, że nie każdy ma ten luz to nie jeden będzie niezadowolony.
          A, że rozsądek to co innego, to proponuję dać tę książkę, ale jako nową ewentualnie wspomnieć, że upolowaną na promce gdyby pytał.
          • taki-sobie-nick Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 29.11.22, 00:00
            Jeśli to było 60 zł, to myślę, że nie ma o co kopii kruszyć.
    • furiatka_wariatka Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:09
      Ja bym dala te książkę. Cena jest nadrukowana? Myślę, że każdy sobie zdaje sprawę, że teraz jest dużo promocji i że niekoniecznie tyle książka musiała kosztować, więc nie ma się co tym przejmować.
      P. S.
      Cieszę się, że u mnie w pracy nie ma takich Mikołajek.
    • sueellen Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 14:13
      Jeśli jest w stanie jak nowy to oczywiście, że dawać. Bez sensu wydawać kasę skoro masz już idealny prezent w domu. A tak btw w życiu bym na coś takiego nie poszła chyba że pracodawca płaci za te prezenty. Co to za idiotyczne pomysły?
      • la_felicja Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 20:41
        Już nawet nie chodz io wydawanie kasy, ale skoro ma coś, co wie, że ucieszy obdarowanego, to po co bawić się w zgadywanie i kupowanie w ciemno.
        • sueellen Re: Pracowe mikołajki - czy wypada? 26.11.22, 21:51
          Oczywiście że tak! Ale tylko jeśli faktycznie ta rzecz jest jak nowa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka