Urodzinowa drama- update

27.11.22, 15:08
Założyłam nowy wątek, bo w tym oryginalnym ciężko się już połapać. Otóż, mój szanowny Ex zrefundował mój bilet lotniczy!!! Wczoraj mieliśmy małą różnicę zdań w jakiejś drobnej kwestii i kiedy zabrakło mu argumentów, wyskoczył z czymś takim. Oznajmił mi, że jestem nienormalna i nie zasługuję na to by skorzystać z jego biletu. Jeśli chcę być na urodzinach syna, mam sobie dojechać sama na własną rękę. Najpierw mnie zatkało, a potem to ja oznajmiłam mu, że nie będę dłużej kukiełką w jego teatrzyku. Najpierw sam kupił mi ten bilet, nie pytając mnie o zdanie, a teraz zabiera mi go w ramach kary. Dlatego to ja decyduje, że nigdzie nie jadę.
Ale najgorsza w tym wszystkim jest reakcja syna. Zupełnie przejął narrację ojca i twierdzi, że robię aferę bez powodu. Bo przecież wcześniej chciałam jechać, więc czemu oburzam się o bukowanie biletów bez mojej wiedzy. Bo ciężko się ze mną dogadać, więc to okej czasami nie pytać mnie o zdanie.A teraz mogę chyba po prostu kupić bilet sama?! Bo on jednak jedzie. sad
Siedzę teraz i rozkminiam co robić. A przede wszystkim jak naprostować relacje z synem, który nie ma dla mnie zbyt wiele szacunku. sad
    • chatgris01 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:14
      A przede wszystkim jak naprostować relacje z synem, który nie ma dla mnie zbyt wiele szacunku.

      Moze zacznij od tego, zeby w koncu zaczac szanowac sama siebie i przestac dac soba dyrygowac?
      Bo jak (kolejny raz) ulegniesz i pojedziesz, to szacunku z tego nie bedzie.
      Przerwij ten schemat.
      • joyce_byers Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:11
        W punkt.
      • nangaparbat3 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 18:39
        Chat, czy rozmawiałaś kiedykolwiek z nastoletnim dzieckiem rozwodzących się rodziców?
        • chatgris01 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 18:53
          Z niejednym, w tym takze z takimi, ktorymi toksyczny rodzic manipulowal i nastawial przeciwko drugiemu rodzicowi. I widzialam, jak sie to konczylo.
    • chococaffe Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:19
      Czy Wy cały czas mieszkacie razem? Czy rodzina wie, że się rozstaliście?
      • triss_merigold6 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:21
        Mąż chyba też nie wie ani dzieci. Uroiła sobie kobiecina rozstanie.
        • misiamama Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:32
          Tez tak myśle. Żal dzieciaków.
      • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:29
        Pisałam już o tym poprzednio. Rozstaliśmy się kilka miesięcy temu i próbujemy to wszystko sobie od nowa poukładać.. Mamy trójkę dzieci, więc siłą rzeczy utrzymujemy regularne kontakty i niektóre rzeczy musimy wspólnie ustalać. Tylko, że ex ciągle wszystko utrudnia i próbuje mnie kontrolować poprzez dzieci. To był bardzo toksyczny związek i do dziś mam momenty, gdy zaczynam wątpić w samą siebie i swoje decyzje. Jest mi bardzo ciężko. sad
        Bilety kupił dla nas wszystkich, bo to urodziny syna i wszyscy mieliśmy tam być. Oczywiście nie zapytał mnie o zdanie, a potem był wielce oburzony moimi pretensjami.
        • chococaffe Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:34
          Ale nie napisałaś czy rodzina we o waszym rozstaniu.

          I ja rozumiem, że to był toksyczny związek i nie chcesz w nim być. Ale kolejność postępowania zależy od stanu wiedzy wszystkich uczestników wydarzeń.
          • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:37
            Oczywiście, że wiedzą! Ale to nie o nich teraz chodzi, tylko o zagrywki ex i jak to wpływa na syna.
            • chococaffe Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:40
              Pytałam, bo to nie bo to nie było oczywiste - unikałaś bezpośredniej odpowiedzi na to powtarzane pytanie. A było ono ważne w kontekście całej sytuacji.
              • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:50
                Odpowiedziałam w tamtym wątku. I może nie od razu, bo wątek się rozrósł, a ja nie śledziłam go cały czas.
                Generalnie mamy dziwną sytuację, bo exowi się wydaje, że pomimo rozstania może dalej mnie kontrolować. Do tego jest mistrzem dramy i manipulacji. sad
                • nangaparbat3 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:05
                  To że kupił bilety dla siebie, trojga dzieci i Ciebie, można bardzo różnie interpretować. Tak jak ty, że znowu Cię kontroluje, ale równie dobrze, że chciał być dla Ciebie miły, albo że po prostu zrobił to z automatu.
                  Właściwie nie powinno Cię obchodzić, czemu on to zrobił, i kiedy już emocjonalnie się od niego uwolnisz, nie będzie Cię to po prostu obchodziło. Wtedy ważne dla Ciebie będzie, czy bilet, jego termin przede wszystkim, Ci pasuje, czy taka podróż ze wszystkimi dziećmi i exem nie będzie dla Ciebie zbyt uciążliwa, a może i to, że nie musisz nic załatwiać ani płacić.
                  No i - jak to wpłynie na dzieci.
                  Pamiętam, że jak się rozstaliśmy, ex, właściwie mąż (formalny rozwód był po 4 latach) przyszedł po córki i zajrzał mi do lodówki. Nie pamiętam już, czy zrobiłam awanturę, czy po prostu powiedziałam, że sobie nie życzę, czy raczej go obśmiałam, że coś mu się pomyliło - fakt, że więcej nie próbował nawet. Ale i tak pamiętam, jaką furie to zaglądanie we mnie wyzwoliło.
                  Tyle tylko, że to nie dotyczyło dziecka. Jak dotyczyło, często ustępowałam, rozważałam każdą sprawę od strony jej jakiegoś spokoju i nieobarczania jej naszymu problemami - i tak zapłaciła sloną cenę za nasze rozejście się.
                  W pracy dzień w dzień wysłuchuję nastolatków (starszych), których rodzice się rozwodzą. I te dzieciaki okropnie cierpią. Miotają się, miedzy matką a ojcem, czasem rodzice miotają nimi, najgorzej, jeśli dzieciak jest wysoko wrażliwy (piszesz, że syn empatyczny, więc może tak być) i chce być lojalny wobec obojga rodziców, a rodzice z sobą walczą. Wtedy nastolatki (i młodsze też) się rozsypują po prostu.
                  Córka , już wtedy dorosła, powiedziała mi kiedyś, że najlepiej się czuję, kiedy jej ojciec i ja rozmawiamy przy niej o czymś obojętnym, niezwiązanym z naszą rodziną, spokojnie, bez napięcia czy złości. To było kilkanaście lat po naszym rozstaniu i wstrżasnęło mną.
                  Widzisz, miałam kiedyś ucznia, którego rodzice, już dawno po rozwodzie, każde z nich miało nowego partnera/kę, byli przekonani, że wiedzą, co ex myśli, czego chce, co mu/jej się wydaje - tak jak Ty. I zgodnie z tym przekonaniem postępowali. Więc wojna była straszna. A dzieciak chciał być lojalny wobec obojga - prawie nie spał, a jak do nas przychodził, mógł mówić bez przerwy przez dwie godziny (nie, nie koloryzuję), wyrzucał z siebie emocje powstałe wyłącznie z tego, co komuś , a potem i jemu, się WYDAWAŁO. Króejś nocy obudził mnie telefon wychowawczyni, szukałyśmy go we dwie nad Odrą, ostatecznie razem z policjantami, na szczęście nie zdecydował się.
                  Jak rodzice się rozwodzą, to najwyższą cenę płacą dzieci. To chyba niepooprawne politycznie, ale znając dziesiątki dzieci rozwiedzionych rodziców z całym przekonaniem będę się tego trzymać.
                  Ty z czasem staniesz na nogi, przestaniesz się zajmować tym co ex myśli, co czuje, jakie ma złudzenia. Oby jak najszybciej.
                  • szare_kolory Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:19
                    Nanga, bez jaj. Ten facet to toksyczny typ. Oni nie bywają mili, tylko toczą jakieś porypane rozgrywki. I w tej chwili kwestią drugoplanową jest dlaczego tak robią, to też wynika z jakichś deficytów. Ale koleś, który chce być miły PYTA wcześniej czy ktoś zgadza się na jego wizję rzeczywistości. A ten ją narzuca a potem robi dramę, bo coś nie poszło po jego myśli.
                    • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 28.11.22, 01:55
                      Dokładnie tak, to są objawy przemocy.
                      Poza tym to jest alkoholik, o dojrzałej relacji nie ma mowy.
            • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:46
              Na syna wpływają nie tylko zagrywki ex, ale i Twoja reakcja na nie. W tej chwili przede wszystkim reakcja, bo syn mieszka z Tobą.
        • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:45
          Rozwiodłaś się?
          Rodzina o tym wie?
          Dzieci wiedzą, że Wy się rozstaliście?
          • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:55
            Tak.
            Tak.
            Tak.
            Czy ktoś jeszcze chciałby się upewnić? wink
            Ja wiem, że nasze relacje wyglądają dziwacznie. Ale dopiero teraz dociera do mnie skala mojego uwikłania i poziom toksyczności exa. Pewne rzeczy musimy ustalać wspólnie i wciąż mam z jego strony takie gierki i manipulacje. sad
            • nangaparbat3 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:11
              Ale co wygląda dziwacznie? Że jesteście w kontakcie? Że razem będziecie obchodzić osiemnastkę Syna? Że ex zabukował bilety dla Was wszystkich, skoro jedziecie - przypuszczam - do tego samego miasta i w tym samym terminie? Że Syn chce, byście byli wszyscy razem u dziadków? To mnie zresztą też odrobinę zdziwiło i podejrzewam, że to może być zabezpieczenie przed obgadywaniem CIę przez rodzinę exa.
              Co jest dziwaczne?
              • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 28.11.22, 01:56
                Nanga, do Ciebie nie dociera, że on te biletu kupił nie tylko bez jej zgody, ale i bez wiedzy?
                To jest ciężka manipulacja.
    • triss_merigold6 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:20
      Nic dziwnego, że Cię nie pytano o zdanie, skoro do tej pory byłaś tak mało decyzyjna.
      Nie chcesz, nie jedź. Synowi życzenia i prezent przed wyjazdem, buzi w czoło i papa, a Ty zajmij się sobą. Rodziców uprzedź.
      • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:35
        Taki mam plan, ale jako matce serce mi pęka.
        Z drugiej strony, jeśli znowu się ugnę to i syn i ex zakodują sobie, że można tak ze mną pogrywać. Tylko czy warto urządzać manidestacje przy takiej okazji. To w końcu nie moje święto i nie ja powinnam być tutaj najważniejsza. Mam kompletny mętlik w głowie.
        Dopiero twraz widzę, w jakim bagnie żyłam i jak bardzo psychicznie rozwalił mnie ten związek.
        A były już sączy jad, że jeśli nie przyjadę to znaczy, że jestem złą matką. 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
        • yuka12 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:49
          Daj spokój. 18-latek nie przesta
          nie cię kochać, a zdanien byłego możesz sobie... wiadomo co. Niech jadą, będziesz miała czas, aby sobie poprzestawiać co nieco. Mnie forum, zwłaszcza pade (pozdrawiam), też swego czasu pomogło w poustawianiu hierarchii wartości. Przede wszystkim przestałam biernie przyjmować docinki męża - od razu oddaję w różnej formie. Podobnie prace domowe. Dlatego docinki są już rzadko, a szacunek męża do mnie większy 😀.
          Ty jesteś ważnym członkiem rodziny, nie mniej ważnym niż dzieci.
        • nangaparbat3 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:14
          A pomaga Ci jakiś psychoterapeuta? Przy dobrym głowa porządkuje się niejako sama, już sam fakt że ktoś Cię uważnie słucha, a Ty na głos wypowiadasz to, co chcesz, dużo daje.
          Możesz się umówić, że nie chodzi Ci o terapię, tylko o pomoc w przeżyciu trudnej sytuacji i poukładanie sobie tego, co się dzieje.
        • szare_kolory Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:27
          Były niech spier.dala. Jego rozmowy z Tobą się skończyły, jesteście po rozwodzie. Wszelkie ustalenia porozwodowe można przeprowadzić nawet pisemnie. Masz dorosłego syna, który też powinien zacząć się interesować imprezami z rówieśnikami a nie grać w gry, które dyktuje ojciec. Bardzo dobrze mu zrobi jak nie pojedziesz i JAK NIE BĘDZIESZ PRZEŻYWAĆ, że nie jedziesz. Potrzebujesz chyba urlopu od tej piekielnwj rodzinki. A Twoje dzieci tylko zyskają na tym jak zobaczą Mamę silną, która nie czuję przymusu czytania w cudzych myślach, nie miota się w emocjach.
          Opinie exa to Ty możesz mieć głęboko pod ogonem.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:40
      To urodziny 18 syna - nue ty jesteś najważniejsza.
      Jedziesz tam na chwilę, daj sobie na wstrzymanie.
      Bilet odkup od ex i po sprawie.
      Po co masz jechać i robić zadymy, zobaczysz się z rodzicami. Zjesz tort i na pbczyznę wyjedziesz.
      Nie rób dziecku klopptu i wstydu.
      • joyce_byers Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:12
        Tak, tak. Potem będą 19 ur syna i 25 bo teraz moda na świętowanie ćwierćwiecza u młodych więc ZAWSZE inni będą ważniejsi niż ona..
        Dzieciak jest pełnoletni. Niech zacznie żyć swoim życiem.
      • szare_kolory Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:30
        Urodziny to jest jedna z wielu imprez. To nie jest ślub, narodziny wnuka czy opieka w chorobie. Absolutnie nieważna impreza. I ex że swoim nakręcaniem durnej histerii niech się wypcha.
    • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:44
      Nic, nie robić nic. Pisalam, że tak się skończy z synem, on się uczy od ojca jak Tobą pogrywać, zapewne mial na to 18 lat, na tę naukę a Ty pozwalasz dalej.
      Trzeba było reagować od samego początku.
      Czyli przyjść do syna i zapytać jak chce obchodzić urodziny, pisałaś, że chce z kuplami to powiedzieć, że super i spytać czy czegoś potrzebuje od Ciebie, pieniędzy itd. I koniec.
      A na ewentualne pytania o imprezę w Polsce odpowiadać jasno synowi, że jak JEMU zależy to polecisz ale do teściów ńie pójdziesz, możesz mu pomóc zorganizować imprezę na neutralnym gruncie. I jasno powiedzieć dlaczego, to nie jest dziecko. Powinien wiedzieć o alkoholizmie ojca i stosunku teściów do Ciebie.
      Były mąż w ogóle nie jest tu partnerem do rozmowy, biletu od niego bym nie przyjęła tak czy inaczej to by się oduczył kupowania.
    • nocnamagia Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:47
      Pomyśl, dobrze się stało. Teraz możesz lecieć na własnych warunkach, nie musisz iść do teściowej na te urodziny syna. Zorganizujesz synowi drugie z własną rodziną i bez eksa
      • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:58
        Czyli wyjdzie na to, że co sobie poszczekałam to moje, a jak przyszło co do czego, karnie stawiłam się na miejscu. Mam mętlik w głowie, ale chyba zostanę na miejscu i zabiorę syna do fajnej knajpki po powrocie.
        • nocnamagia Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:04
          Na miejscu u swojej rodziny, a nie u teściowej. To jest różnica. Nie tego chciałaś? Dwóch oddzielnych imprez?
          • szare_kolory Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:22
            Mnie się wydaje, że ex sam mógł dojść do wniosku, że to poroniony pomysł i zrobił taką teatralną woltę. Nie zaszkodzi natomiast obarczyć brytyjską.mgłę odpowiedzialnością za własne głupie pomysły i decyzje. W kontaktach z takimi aktorami im więcej spokoju, im więcej chłodnej, zdystansowanej uprzejmości tym lepiej. W te ich gry nie można wygrać, oni zawsze sytuację obrócą tak, żeby być wygranym, żeby mieć moralną rację. Ale jeśli my nie wejdziemy w to przedstawienie, to będziemy żyć spokojniej i w lepszym zdrowiu. Żyć na własnych warunkach, a nie jakiegoś pokręconego umysłu.
        • nangaparbat3 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:17
          Rodzina exa będzie Cię obsmarowywać przy dzieciach, bardziej lub mniej wprost. Że nie obchodzą Cię jego urodziny - świetny pretekst. Dla dzieci takie sytuacje to koszmar.
          Mgiełko, spróbuj być ponad. Bądź u teściów obserwatorką.
          • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 20:10
            Czy to nie byłaby próba kontrolowania? Nie ograniczam dzieciom kontaktów z exem ani dziadkami, więc okazji żeby mnie obgadywać mają mnóstwo. Staram się uwolnić od tej presji i nie przejmować tym co ci ludzie o mnie myślą, bo między innymi przez ten schemat tkwiłam w bagnie tak długo.
            Myślę też o tym co pisałaś chwilę wcześniej. Wiem, że mojemu synowi jest bardzo ciężko. Ale na tym etapie nie da się zrobić tak, żeby było spokojnie i neutralnie. Sam sposób organizowania tych urodzin świadczy o intencjach mojego ex. W sumie to zawsze się o to spieraliśmy, bo on notorycznie podejmował decyzje za moimi plecami. A ja za każdym razem mówiłam mu, że nie znoszę niespodzianek i nie chcę być tak traktowana- tylko, że moje zdanie i uczuia nie miały dla niego znaczenia.
            Dodatkowo, on nie potrafi zachowywać się wobec mnie neutralnie. Jest pasywno-agresyeny, docina mi, ja próbuję być ponad to i się zamrażam, robi się napięta atmosfera, a wina oczywiście spada na mnie. Wiem, że jeśli stawię się na impeezie z teściami znowu tak będzie i szczerze, to nie mam sił, aby się z tym mierzyć. To prostu nie jest dobry czas na takie spotkania. Może za jakiś czas, gdy emocje opadną. I obawiam się, że syn musi się z tym pogodzić, choć wiem, że to dla niego bolesne.
            • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 28.11.22, 02:00
              To jest próba kontroli i manipulacji, nie ulegaj.
              Alkoholik będzie Tobą manipulował a teściowe będą Cię uważać za winną.
              Nie daj się!
              Nie jedź, ale jeśli koniecznie musisz to kup sobie bilet sama (nie od męża, SAMA) i jedź, ale do żadnych teściów nie idź.
              Syn jest dorosły, powiedz mu prawdę.
          • chatgris01 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 20:12
            A jak pojedzie, to beda jej (tez przy dzieciach) dogryzac.
            • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 28.11.22, 02:00
              Dokładnie!
          • jednoraz0w0 Re: Urodzinowa drama- update 28.11.22, 02:25
            nangaparbat3 napisała:

            > Rodzina exa będzie Cię obsmarowywać przy dzieciach, bardziej lub mniej wprost.
            > Że nie obchodzą Cię jego urodziny - świetny pretekst. Dla dzieci takie sytuacje
            > to koszmar.
            > Mgiełko, spróbuj być ponad. Bądź u teściów obserwatorką.

            Oszalałaś? I co, do końca życia ma być tą obserwatorką u teściów? Oraz, przede wszystkim - po co? Przecież oni i tak ją będą obsmarowywać przy każdej ok@zji, czy będą mieć powód czy nie.
    • jasnozielona_roslinka Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 15:56
      czasem lepiej nie robić nic, wiec nie widze powodu dla którego masz cokolwiek od kogokolwiek odkupować.
      natomiast jak ty masz 3 dzieci i męża który wywozi je do innego kraju, to jesteś pewna że na przykład nie po to zeby juz w nim zostać? Żebyś potem nie zakłądała tu wątków, co zrobić bo mąż został w Polsce z dziećmi a ty nie masz jak ich odzyskać
      o 18 urodziny t jest absolutnie taka pierdoła nieważna uwagi ze nie rozumiem co tu rozkminiać. Chyba to dlaczego 18 latek zamiast imprezy z rówiesnikami chce jechac do babci i dziadka na tort w ich domu....i robi wokół tego drame ... bo to absolutnie nie jest normą rozwojową i on naprawde powinien przenieść zainteresowanie z babci , dziadka i tatusia na grupe rówieśnicza
      • igge Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 20:32
        Dokładnie.
        18latki to raczej wolą imprezę z rówieśnikami niż z rodziną.

    • joyce_byers Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:10
      Co robić? Nie jechać. Dlaczego? Bo jak pójdziesz to i tak ten toksyk wystrzeli z jaką inną akcją przy okazji tej imprezy.
      Co z synem? Jest dorosły. Uprzedzając jakieś komentarze forumek, że dla syna powinnaś zrobić WSZYSTKO i poświęcić najlepiej swoje życie i zdrowie psychiczne bo 18 latek obsika się z bólu, że matka nie gra pod dyktando jego ojca i w sumie tegoż syna także pozostaje napisać - jak będziesz grała pod ich gierki to i tak ZAWSZE znajdą sobie jakieś ALE i przypier... się do czegoś. Oni będą źli, ty będziesz zła.
      A nie grając w ich gry przynajmniej pożyjesz szczęśliwiej i dłużej.
      Syna już nie zmienisz. Za późno. 18 latek przesiąknięty jest ojczulkiem. Przyjmij do wiadomości, że dzieciak jest juz w zasadzie drugim ojcem w wersji jeszcze młodego człowieka. Pewnie potem będzie identycznie trakowal swoją żonę. Ale to już nie twoje zmartwienie tylko potencjalnej kobiety.

      Sumując. Nie jechać. Poinformować syna ,że w żadne gry grać nie będziesz. Im szybciej syn też to przyjmie do wiadomości tym mniej trafi e ciebie też jego zachowan w przyszłości.
      A jak się teraz znowu ugniesz byłemu mężowi to zawsze będziesz kobietą do bicia. Zacząć traktować siebie z szacunkiem i zacząć właśnie od siebie samej skoro były i syn traktują ciebie jak worek emocjonalnie.
      A szacunek dla siebie = nie jechać na cudzy teren do byłej rodziny. Jak synek będzie jojczyl to w sumie imprezy nr 2 też robić nie musisz. Dasz mu najwyżej równowartość kasy bo najbardziej co powinnaś szanować to swoje zdrowie . Dzieciak nie ma 5 lat. Za pięć kolejnych będzie tobą równie pięknie szastał emocjonalnie jak były mąż.
      • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:39
        Dziękuję za ten wpis. Trafiłaś w sedno. Doskonale wiem, że jeśli pojadę to będzie to dla nich sygnał, że wciąż mają nade mną kontrolę. I doskonale wiem, że na miejscu ex też z czymś wyskoczy.
        Co zabawne, rodzice ex mają książkową narcystyczną relację, a ja dopiero teraz dostrzegam, że ex jest narcyzem ukrytym. Może dlatego byłam tak w ten związek uwikłana. Manipulacje, gaslighting i obwinianie mnie o wszystko były jego stałym repertuarem. sad
        Na codzień dobrze dogaduję się z synem, a takie zachowania objawiają się u niego, jeśli sprawa bezpośrednio dotyczy też jego ojca. Tak jakby bedąc między nami, bezrefleksyjnie stawał się wobec niego lojalny.
        W ogóle, to myślę sobie teraz, że cały ten wyjazd to jakiś idiotyczny pomysł. Ex nie może wytrzymać 5 minut, żeby nie zacząć mi dogryzać, ja zwykle go ignoruję, robi się napięta atmosfera- więc naprawdę nie rozumiem jak ich zdaniem miałoby to wyglądać. Znowu dałam się wkręcić w jego grę, a teraz to ja się męczę i czuję winna.
        Planuję zabrać syna do fajnej knajpki po powrocie. Chcę uczcić jego urodziny, ale nigdzie nie jest przecież powiedziane jak musimy to zrobić. W sumie to czas, aby zacząć przecinać pępowinę, chociaż nie jest mi z tym lekko.sad
        • nangaparbat3 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:21
          No jak uważasz, że to dobry moment na przecinanie pępowiny, niech zamieszka z ojcem. Po prostu. Będzie jak wlasny tato, ale czy to takie złe dla mężczyzny?
          • eriu Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:47
            Chcecie na fali niechęci do exa pogrążyć chłopaka? Ma zamieszkać z alkoholikiem? Wy go już skreślacie. A chłopak po prostu rósł w domu, w którym się urodził i się uczył na jego podstawie jak wyglądają związki. Zamiast chłopaka skreślać to go wziąć na terapię rodzinną a potem jak będzie chciał ufundować indywidualną.
          • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 28.11.22, 02:02
            Nanga, też ojciec jest ALKOHOLIKIEM!
            W jakim celu chcesz zniszczyć chłopakowi życie?
        • panna.nasturcja Re: Urodzinowa drama- update 28.11.22, 02:03
          Po tym co napisałaś teraz tym bardziej podtrzymuję: nie jedź.
          To jest działanie dla Ciebie, ale i dla syna.
          Nie daj się exowi wciągać w chorą grę.
    • szare_kolory Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:11
      Syn szacunku nie ma, ale być może ma też tendencje do narcystycznych zachowań ojca. Oznajmił, że jedzie- no to super. Podjął decyzję i Ty ją szanujesz, bo niby dlaczego miałabyś ją kwestionować. Wydaje mi się, że na teksty syna w rodzaju, że Ty często zmieniasz zdanie, więc nie będziemy się z Tobą liczyć dobrze byłoby zareagować ostro. Wyjaśnić synowi, że nie znaczy nie. Bo kiedyś tak samo potraktuje partnerkę. Wszyscy jesteście dorośli, macie prawo podejmować swoje decyzje i mieć swoje powody. A od exa należy się odciąć na ile się tylko da. Nie ma widowni, nie będzie też teatru. I polecam, w wolnej chwili, poczytać sobie ABC narcyzmu, które znajdziesz na fb. I parę innych pozycji. Trafiłaś na manipulatora. Odpoqiedź na pytanie dlaczego był wobec Ciebie tak skuteczny może się okazać punktem zwrotnym w życiu.
      • joyce_byers Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:16
        Syn i tak będzie tak traktował przyszłą kobietę swoją bo 18 latek już całkowicie przesiąkł wychowaniem ojca. Taki miał przykład.
        Forumka jeszcze może spróbować walczyć o siebie. I tylko o siebie. Bo dzieciak już zmarnowany w tym wieku i nie zmieni się jego podejście. Przyswoić, że syn jest kopią ojca i zacząć żyć jako matka i kobieta swoim życiem.
        Syna przestać kochać nie przestanie. Ale dobitnie stawiać na swoim i na siebie.
        • szare_kolory Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:40
          Eee tam, takie gadanie, że się nie zmieni. Może się zmienić. Autorka się zmienia, to syn nie może? Tatko i synowi kiedyś może tak dopiec, że młody otrzeźwieje. Ludzie się zmieniają, ten młody też ma taką szansę, ale to raczej nie nastąpi na drodze łzawych wyjaśnień matki. Te zmiany mogą nadejść kiedy zacznie obserwować zmianę zachowań matki.
    • brubba Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:14
      Dziwny problem, nie wiem, czy dobrze rozumiem, o co chodzi, a jest chyba jakoś tak:
      1. Syn chce obchodzić podwójnie urodziny, z rodziną matki, z rodziną ojca.
      2. Zaprasza do obydwu miejsc zarówno matkę, jak ojca.
      Pytanie: Kto jest organizatorem przyjęć? Dziadkowie? W takim razie czy wnuk ma prawo zapraszać do cudzego domu jakieś osoby bez konsultacji z gospodarzami?
      Niech twoi rodzice nie zgodzą się na goszczenie u siebie eks-ziecia i jego rodziny, i jeden kłopot z głowy.
      3. Ty masz zaproszenie na urodziny w rodzinie eksa. Nie chcesz na nie iść.
      Pytanie: To czemu się wahasz? Dlaczego nie wystarczy Ci bycie na jednej osiemnastce syna? Przecież to normalne, że rodzic jest na jednym przyjęciu osiemnastkowym dziecka, a nie na każdym, które ono wyprawia. Idziesz na jego imprezę rówieśniczą? Nie. No to i na imprezę z rodziną ojca nie musisz. Podziękuj za to zaproszenie i powiedz, że życzysz miłej zabawy, ale jedno świętowanie Ci wystarczy. Są w życiu dziecka różne środowiska, które wcale nie muszą się miksować, dziecko w każdym może świętować. Jedno przyjęcie u własnego dziecka wystarczy, nie musisz być na każdym. Syn powinien to zaakceptować.
      3. Jeśli nie chcesz mieć związków z eks-mężem, jego rodziną i ich imprezą, oddaj bilet, który Ci kupili, kup sobie własny bilet i nie wikłaj się w zależności. Jesteście po rozwodzie, więc postępuj jak samodzielna osoba.
      4. Relacje z synem nie powinny być popsute, bo normalnie rozwinięty umysłowo i społecznie dorosły syn powinien rozumieć, że z okazji jego urodzin tym, co powinna zrobić matka, jest obecność na jednym przyjęciu, zaś absurdem jest wymuszone ciąganie matki po wielu przyjęciach, a zwłaszcza do rodziny świeżo rozwiedzionego ojca. Jeśli syn ma focha, to jego problem, bo to on do czegoś nie dorósł i ma braki w tzw. wyrobieniu życiowym. Nie przejmowałabym się fochami syna, gdyż są bezpodstawne. Będziesz na jego osiemnastce? Będziesz. I tyle wystarczy.
      • joyce_byers Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:17
        Mnie
        • joyce_byers Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:20
          Za szybko.
          Mnie to nie dziwi. Skoro nikt się z nią dotąd nie liczył, a zapewne ojciec i reszta jego rodziny miała zdanie jak część forumek pod tamtym postem czyli dla synusia dla dzieciątka trzeba zawsze poświęcić siebie całkowicie bo jest się matką. A matką jest się do śmierci własne ja matki nie liczy się nigdy do końca życia to się nie dziwię.
          Forumki zrobiły dramat, że ona niszczy urodziny własnego syna bo to 18stka. A przecież 18 stka to jest raz w życiu ( jak każde urodziny. Ale to jakoś umyka) i należy być osobą do bicia w toksycznych relacjach bo synek ,bo niunius. To czemu się dziwić.
    • ferra Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:22
      Boisz się exa (nie pisz na litosc boska o nim z duzej itery). Jego reakcji i reakcji reszty towarzystwa. Jestes zaszczuta. Wdzisz to?
      • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 16:44
        Dziękuję ci za ten wpis. Aż się rozpłakałam. Chciałam dla wszystkich dobrze. Bo powinnam dogadać się z eksem, powinnam zrobić synowi super urodziny, powinnam poświęcić się dla syna. Powinnam! Rozmowa z synem była dla mnie jak kubeł zimnej wody. Bo z miłości przymykałam oczy na pewne rzeczy. Z miłości znosiłam też to, jak trakował mnie mąż. Aż dałam się tak uwikłać, że dziś nie wierzę sama sobie i zastanawiam się czy mam prawo do swoich uczuć. sad
        • kandyzowana3x Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 17:44
          Chyba ktos inny ma tu tendencje do narcystycznego spoglądania na swiat i cierpienia za miliony. Ex zly, syn , zly , tesciowie zli ....
          • borsuczyca.klusek Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 17:51
            No cóż a ja jestem w stanie uwierzyć, że ex wieloletni alkoholik i teściowie wspierający go w nałogu są źli i toksyczni.
            A syn autorki silą rzeczy jest DDA, więc jego rozwój nie przebiegał prawidłowo.
          • brytyjska.mgla Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 18:05
            Nie trafiłaś. Jestem DDA i dlatego latami tkwiłam w toksycznym związku, dając sobą pomiatać. Przeszłam terapię, ale jeszcze długa droga przede mną i dużo pracy.
            I chyba nie dziwi cię, że skoro próbuję zmieniać układ, który dla innych był wygodny, to spotykam się z atakami.
            • ferra Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 18:44
              Nie zdradzaj siebie. Właśnie teraz - ponieważ - być może to pierwszy krok w kierunku uszanowania siebie. Uczysz się podejmować decyzje i wytrwania w niej - jakkolwiek byłaby ona niewygodna dla innych.
              Kazdy alkoholik = wtórny narcyzm. Dzieci uczą się przez naśladownictwo silniejszego adrenalinowo bodzca - negatywny jest zawsze silniejszy. Rozumiesz schemat/algorytm?

              Zrób sobie kawę - czy co tam lubisz, usiądż wygodnie i połącz kropki. Olśni Cię jakie to jest czytelne.
              Nic nie musisz. Wgraj to sobie w głowę - dla siebie samej (swojej dbałości o swoje potrzeby). Możesz - jeśli zechcesz.
            • eriu Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:55
              Sama pisałaś, że Twój mąż to alkoholik więc Twoje dzieci to będą DDA i potrzebują terapii.
        • daszka_staszka Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 20:04
          Nic nie powinnaś! Oni mają w dupie to, co twoim zdaniem powinni, więc ty też miej ich zdanie w dupie. Dasz radę przeciąć te spiralę poczucia winy, w którą cię wkręcają eks z synem. Zawalcz o siebie bo jesteś tego warta!
    • alpepe Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:01
      Współczuję, ale właśnie dlatego powinno się rozstawać, jak dzieci są małe, by nie przesiąkły narracją toksycznego rodzica.
      • karo481 Re: Urodzinowa drama- update 27.11.22, 19:48
        Powiedz synowi, że przecież rozwiodłaś się, bo nie mogłaś już z ojcem wytrzymać i nie jesteś w stanie z nim spędzać czasu niezależnie od okoliczności. Osiemnastkę zrób mu taką jak Ty planujesz. Ja rozwiodłam się też chwilę przed osiemnastką, nikomu do głowy nie przyszło żeby urządzić wspólną imprezę, bo poziom złości, niechęci, nienawiści był horrendalny. Imprezy były u każdego rodzica osobno, dziecko zadowolone. Porozmawiaj z synem, powiedz że nie jesteś w stanie tam być i zaproś go na Waszą imprezę, chyba zdaje sobie sprawę, że rozwód to koniec wspólnych spraw. Ślub, chrzciny itp. za kilka lat to już będzie co innego. Teraz zrób tak jak Ty czujesz. Syn wcześniej lub później zrozumie, to nie koniec świata. Życzę Ci siły w tym trudnym czasie, najważniejszy krok już za Tobą. Twój spokój najważniejszy.
Pełna wersja