Dodaj do ulubionych

Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało

27.11.22, 19:25
Monika Synytycz walczy o ustalenie ojcostwa półtorarocznego syna Arona. Jej partner Jacek K. zmarł nagle dwa dni przed jego narodzinami i został skremowany, co utrudnia przeprowadzenie rzetelnych badań genetycznych. Rodzina Jacka K. jest skonfliktowana z panią Moniką - nie czekając na werdykt sądu, przeprowadziła postępowanie spadkowe po mężczyźnie. Trudna sprawa, jeżeli nawet rodzina jest skonfliktowana z dziewczyną, to nie rozumiem, przecież to rzeczywiście może być jego syn. To jest straszne, że są ludzie dla których ważniejsze są więzi rodzinne
Obserwuj wątek
    • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:27
      za szybko wysłałam... miało być ważniejsze są pieniądze niż więzi rodzinne.
      • spod_wyszkowa Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 19:57
        b
    • geez_louise Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:28
      Wygra w sądzie, to tylko kwestia czasu. Ojcostwo wystarczy uprawdopodobnić a potem co najwyżej można powalczyć o zaprzeczenie.

      Mam nadzieję, że jakiś mec P. Irania dojedzie tę obrzydliwą rodzinkę.
      • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:37
        Mam nadzieję.. O całej sprawie przeczytałam rano i cały czas o tym myślę.
        Tutaj widać tę biedną dziewczynę w wysokiej ciąży na pogrzebie...Co za g...jki. Byle nie dać dziecku....

        www.fakt.pl/plotki/jacek-kramek-pogrzeb-w-warszawie-trener-personalny-mial-32-lata-tak-zegnaja-go-bliscy/pg8z8t9
        • little_fish Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:44
          " Tutaj widać tę biedną dziewczynę w wysokiej ciąży na pogrzebie..." Jesteś pewna, że to ona? Dla sprawy nie ma oczywiście żadnego znaczenia czy to ona czy nie, ale jak wynika z artykułu "Aron urodził się dwa dni po tragicznej śmierci swojego ojca" - takie szybkie tempo kremacji i pochówku?
          • swinka-morska Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 23:00
            Tuż po porodzie też może wyglądać jak w ciąży.
            • arthwen Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 10:22
              Tak, jak w ciąży tak, ale nie jak w 9 miesiącu, bo jednak dziecko plus łożysko, plus wody trochę miejsca i kg zajmują. Poza tym brzuch jest zwyczajnie inny - nadal nie jest to obkurczone wszystko, wiec jest widoczny, ale mniejszy i zdecydowanie mniej napięty. Tu widać, że pani jest zdecydowanie przed porodem.
          • irma223 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:10
            Albo artykuł pisany na podstawie ustnej relacji pani, a pani w takiej chwili czas się spłaszczył i "kilka dni" w takim momencie stało się "dwoma dniami".
      • saszanasza Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:00
        geez_louise napisała:

        > Wygra w sądzie, to tylko kwestia czasu. Ojcostwo wystarczy uprawdopodobnić a po
        > tem co najwyżej można powalczyć o zaprzeczenie.
        >
        > Mam nadzieję, że jakiś mec P. Irania dojedzie tę obrzydliwą rodzinkę.
        >

        Myślę że jeśli ojciec miał rodzeństwo lub inne dzieci to z powodeniem można wykazać pokrewieństwo.
        • panna.nasturcja Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:11
          Jak nie miał to też można
          • bulzemba Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:01
            Jeżeli nie był adoptowany i ma jeszcze żywych (tfu!) rodziców to też się da.
    • jasnozielona_roslinka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:38
      materiał genetyczny od rodziny zmarłego?
      była podobna sprawa z uznaniem dziecka zmarłego księdza.
      Nie wiem po co tak komplikować? czy ta babcia-matka zmarłego uważa że spienięży majateki i wyjedzie z nim z kraju. Pewnie liczy że troche to wszystko potrwa i niech wtedy od niej odbierają
      No są takie sępy niestety które własnego wnuka okradną
    • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:42
      Koleżanka miała podobną sprawę. Nie tylko udowodniła ojcostwo ale jeszcze przy okazji babci zdradę małżeńską.
      • panna.nasturcja Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:48
        W badaniach genetycznych?
        • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:50
          No w badaniach genetycznych wyszło, że wnuk co prawda nie jest wnukiem "dziadka" ale jest wnukiem babci.
          • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:53
            daniela34 napisała:

            > No w badaniach genetycznych wyszło, że wnuk co prawda nie jest wnukiem "dziadka
            > " ale jest wnukiem babci.

            I dobrze jej tak hehhe
            • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:56
              Cóż, też sobie nie mogłyśmy odmówić lekkiego poczucia satysfakcji, bo to babcia była tą stroną, która była "na nie."
              "To nie jest mój wnuk."
              Surprise, surprise 😁
              • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:58
                😁😁😁
              • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:59
                Karma to jednak suka big_grin
                • bulzemba Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 29.11.22, 00:12
                  kk345 napisała:

                  > Karma to jednak suka big_grin

                  Nie karma tylko babcia.
              • geez_louise Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:03
                Jakie to piękne 🤣
                • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:05
                  Konsultowałam tę sprawę koleżance i wyłam ze śmiechu.
              • woman_in_love Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:36
                1) znała z autopsji te zdrady
                2) no i musiała mieć podejrzenia i przesłanki - dobrze jednak że sprawdziła, bo potem nie dałoby się zaprzeczyć ojcostwu
              • arthwen Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:14
                Piękna historia big_grin
              • li_lah Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 29.11.22, 21:54
                epickie big_grin
          • panna.nasturcja Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:11
            Piękne!
          • evening.vibes Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:19
            daniela34 napisała:
            > No w badaniach genetycznych wyszło, że wnuk co prawda nie jest wnukiem "dziadka
            > " ale jest wnukiem babci.

            Co by nie mówić babia wietrzyła oszustwo bazują na własnym doświadczeniu suspicious
            • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:23
              Nie da się ukryć 😁
          • ingaki Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:31
            To fajne 😊
            • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:36
              Szczerze mówiąc naprawdę nie zakładałyśmy takiego finału. Jak mi koleżanka powiedziała, jakie są wyniki badania, to myślałam, że sobie ze mnie żartuje. Biedny "dziadek."
              • damartyn Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:55
                Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Cudne!
              • gama2003 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:02
                A dziadek miał okazję się dowiedzieć ?

                Ciekawam reakcji. Powinien pogryźć babcię sztuczną szczęką.
                A najważniejsze ! Czy synowa mogła obejrzeć moment, kiedy babci niecnota wychodzi na wierzch, publicznie?
                I czy koleżanka po Temidzie wytrzymała z poważną miną ? 😀
                • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:55
                  gama2003 napisała:

                  > A dziadek miał okazję się dowiedzieć ?

                  Oczywiście. Miał okazję, bo był wraz z babcią stroną postępowania


                  > A najważniejsze ! Czy synowa mogła obejrzeć moment, kiedy babci niecnota wycho
                  > dzi na wierzch, publicznie?
                  > I czy koleżanka po Temidzie wytrzymała z poważną miną ? 😀

                  Niestety nie, bo opinia jest doręczana stronom do domu/kancelarii przed rozprawą. W ich przypadku do domu, bo występowali bez prawnika. Może babcia zjadła opinię 🤷‍♀️ tego nie wiem. Na kolejnej rozprawie była podobno tylko babcia. Jakaś taka wyciszona 😉
          • konsta-is-me Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:24
            A to nie jest tak, że wnuk mógł ( fakt że to skrajnie rzadko się zdarza) nie odziedziczyć genów babki ,bo syn przekazał mu tylko połowę genów ,akurat tych od swojego ojca ( To jest niesłychanie rzadkie ale technicznie możliwe, o ile wiem.
            I wtedy faktycznie to "nie był jej wnuk"( genetycznie).
            • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:38
              Ale właśnie jej był. Dziadka nie był.
              • volta2 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 23:55
                i pani o tym nie wiedziała? acha
                • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 23:59
                  Pani babcia? No pewnie gorąco się modliła, żeby syn-nieboszczyk okazał się synem dziadka, a nie tego drugiego.
                  • abidja Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:04
                    daniela34 napisała:

                    > Pani babcia? No pewnie gorąco się modliła, żeby syn-nieboszczyk okazał się syne
                    > m dziadka, a nie tego drugiego.

                    Ciaza mogla byc wynikiem gwaltu. Nie zdrady.
                    Ale mozna sie posmiac.
                    • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:07
                      Oczywiście taka możliwość też istnieje, ponieważ jednak uprzednio babcia okazała się wyjątkowo niemiłą osobą, oskarżającą matkę swego wnuka o "puszczanie się" to zakladam, że mówiła z doświadczenia.
                      Gdyby była ofiarą zgwałcenia, to powinna się wykazać większą empatią dla drugiej kobiety, prawda?
                      • abidja Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:25
                        Nie,nieprawdaż,bo to tak prosto nie dziala.
                        Jednak ciekawsze w tej historii nie jest czy kobieta zdradzila czy zostala zgwalcona - tylko twoja reakcja, i proby usprawiedliwiania swego chichotania z sytuacji powodki, ze "nie byla miła".
                        • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:26
                          Owszem, nie widzę powodu do współczucia osobom, które same współczuciem się nie wykazują. Najmniejszego.
                          • abidja Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:27
                            Ale widzisz powod by wrzucac historie z wokandy na publiczne forum i sie posmiac.
                            • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:32
                              abidja napisała:

                              > Ale widzisz powod by wrzucac historie z wokandy na publiczne forum i sie posmia
                              > c.

                              Owszem. Widzę. Jak wiele innych historii z praktyki. Czasem do śmiechu, czasem do łez. Wszystkie one są dostępne w Internecie, wystarczy tylko poczytać orzecznictwo sądów powszechnych.
                          • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:30
                            I jeszcze skorygujmy. Ja nie chichotałam. Ja się śmiałam na cały głos, bo spotkało ją dokładnie to, co próbowała zarzucać matce swojego wnuka.
                    • woman_in_love Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 08:15
                      Ciaza mogla byc wynikiem gwaltu.

                      Uczciwa kobieta abortuje wtedy.
                      Ale ta była pisowską, religijną, konserwatywną wywłoką.
                  • volta2 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 15:45
                    i pani szła z badaniami genetycznymi mając w głowie miłe chwile z kochankiem. i mówisz, ze przez dzieści lat pani babcia nie dostrzegła, że syn wyglądowo niekompatybilny z ojcem formalnym? no dobrze, powiedzmy, że wierzę

                    że ojciec nie dostrzegł podobieństwa do sąsiada, to mogę oczywiscie zrozumieć, faceci są jednak bardziej naiwni, niż ustawa przewiduje, ale nie matka, ta jak wiadomo, zawsze wie, kto jest ojcem. jak nie wie, to do badań niewyrywna
                    • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 15:49
                      volta2 napisała:

                      > i pani szła z badaniami genetycznymi mając w głowie miłe chwile z kochankiem.

                      Gdzie szła z badaniami? Babcia I dziadek zostali wysłani na badania przez sąd. Babcia oczywiście mogła się uparcie nie stawiać, ale to zapewne dość mocno zdziwiłoby dziadka, skoro on szedł i skoro babcia tak pewna była, że wnuczek nie jest jej.
                      • jednoraz0w0 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 19:58
                        Jakby babcia się nie stawiła, to w ogóle mogłaby powstać teoria, ze dziecko w szpitalu podmieniono… 🤔
                      • snajper55 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 21:23
                        daniela34 napisała:

                        > volta2 napisała:
                        >
                        > > i pani szła z badaniami genetycznymi mając w głowie miłe chwile z kochan
                        > kiem.
                        >
                        > Gdzie szła z badaniami? Babcia I dziadek zostali wysłani na badania przez sąd.
                        > Babcia oczywiście mogła się uparcie nie stawiać, ale to zapewne dość mocno zdzi
                        > wiłoby dziadka, skoro on szedł i skoro babcia tak pewna była, że wnuczek nie je
                        > st jej.

                        Nie ma znaczenia co robiła babcia. To badanie dziadka wykazało zdradę.

                        S.
                        • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 21:26
                          Nie, samo badanie dziadka wykazałoby tylko,że wnuk nie jest wnukiem dziadka, co mogłoby przecież znaczyć, że nie jest synem syna dziadka
                    • asia_i_p Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 18:41
                      Pani była zapewne tak głęboko przekonana, że to nie dziecko jej syna że nawet jej do głowy nie przyszło, że badania mogą być dla niej zagrożeniem. Mogła też nie do końca rozumieć, jak te badania działają.
                      • bistian Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 18:48
                        asia_i_p napisała:

                        > Pani była zapewne tak głęboko przekonana, że to nie dziecko jej syna że nawet j
                        > ej do głowy nie przyszło, że badania mogą być dla niej zagrożeniem. Mogła też n
                        > ie do końca rozumieć, jak te badania działają.

                        Ja przepraszam! Pani okazała się babcią, tylko dziadek zawinił! Z dziadkiem było coś nie ten tego i tego się trzymajmy!
                      • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 19:38
                        asia_i_p napisała:

                        > Pani była zapewne tak głęboko przekonana, że to nie dziecko jej syna że nawet j
                        > ej do głowy nie przyszło, że badania mogą być dla niej zagrożeniem. Mogła też n
                        > ie do końca rozumieć, jak te badania działają.
                        >

                        Myślę, że same badania to może i ogarniała (choć pewności nie mam), ale raczej nie ogarniała, że można na nie nie iść i sąd siłą krwi ani śluzówki nie pobierze. Jak widać z tego typu wątków, ludzie tego nie wiedzą.
                        • jednoraz0w0 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 20:02
                          A to nie tylko wredna ale i głupia. Bo jeśli wiedziała, ze syn nie jej, to gdyby na badania poszedł tylko dziadek, to wyszłoby, ze wnuk zupełnie cudzy big_grin
                          • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 20:34
                            Tylko zasada jest taka, że bada się oboje, na wypadek takiej właśnie sytuacji. Badania tylko dziadka nie byłyby pełnym dowodem, no bo mater semper certa est 😉
                            • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 20:39
                              daniela34 napisała:

                              no bo mater semper certa est
                              >

                              oraz ojców może być wielu....
            • smoczy_plomien Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 00:09
              Takie coś ma tylko matematyczne prawdopodobieństwo. Nie jest znany taki przypadek w rzeczywistości.
            • memphis90 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 09:10
              Statystycznie niemożliwe. Masz 30tysiecy genów, policz sobie prawdopodobieństwo, ze każdy jeden allel z 30tysiecy będzie od jednego z dziadków, a żaden od drugiego….
              • konsta-is-me Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 09:36
                Statystycznie jak statystycznie, widziałam na własne oczy przypadek kiedy wnuk odziedziczył tylko 0.5 % po jednym z dziadkow czy babć ( nie wiem jak z pozostala trójka) na forum genetycznej genealogii ,owe testy służą też do szukania genetycznych przodków/krewnych.Wiadomo że to przypadek "jeden na miliard".
                Aczkolwiek nie mam pojęcia czy miałyby wartosc w sądzie, bo nie znam procedur.
                Genetyka to czysta loteria.Tylko po rodzicach masz zawsze 50-50.
                • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 09:41
                  Na końcu mieliśmy już pełne zestawienie, bo jak pisałam niżej, klientka miała rzeczy osobiste zmarłego. Mieliśmy też więc wynik, że osoba, do której należała ta rzecz była ojcem dziecka, była synem babci i nie była synem dziadka. Prawdopodobnie przy braku oporu dziadków, można by albo w ogóle nie robić badań DNA albo poprzestać na badaniu tej rzeczy osobistej. No ale "to nie jest mój wnuk."
                • sylwiastka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 10:50
                  Moze to nie jego dziadek/babcia. Pomylka probek lub zle wykonany test. Genetyka jest loteria z punktu widzenia allelu. Ale po to Mendel badal groszek, aby odryc prawa dziedziczenia. Tutaj masz przyklad jak wyglada procentowy udzial matarialu genetycznego od dziadkow ze strony ojca i matki. Wartosci wahaja sie miedzy 16-33% DNA od dziadkow (i to jest realistyczne wahanie od Mendlowskiego 25%). Nie schodza jednak do 0,5%.
                  https://i0.wp.com/dna-explained.com/wp-content/uploads/2019/12/Gammon-grandparents-percent-cM.png?resize=768%2C384&ssl=1
                  • bajgla Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 11:39
                    Czym jest spowodowana różnica między rozkładem matczynymi a ojcowskimi dziadkami?
                    • sylwiastka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:30
                      Spowodowana jest roznicami w przebiegu rekombinacji w wyniku crossing-over podczas mejozy podczas oogenezy i spermatogenezy.

                      Tlumaczac na polski, gdy powstaja komorki jajowe i pleminiki komorka dzieli sie inaczej, aby zmniejszyc ilosc DNA o polowe (mejoza). Dochodzi wtedy do tasowania fragmentow DNA od matki i ojca i wymiany tych fragmentow (crossing-over). To tasowanie genow i wymiana inaczej wyglada w przypadku komorej jajowych, a inaczej w przypadku plemnikow.
                      dna-explained.com/2020/01/14/dna-inherited-from-grandparents-and-great-grandparents/
                      • bajgla Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:50
                        dziękuję bardzo
                • memphis90 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 21:59
                  No raczej wątpię, ze realnie 0,5% wszystkich alleli, bo nie bada się całego genomu tylko specyficzne fragmenty tzw polimorfizmy rflp . Czyli malutkie, charakterystyczne fragmenciki niekodujace.
            • sylwiastka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 10:28
              To jest bardzo malo prawdopodobne aby tak moglo sie zdarzyc. Po pierwsze geny nie sa przekazywane pakietami matczynym i ojcowskim. To byloby bardzo zle ze wzgledu na mala zmiennosc genetyczna. Podczas tworzenia sie komorek jajowych i plemikow jesli kilka procesow odpowiedzialnych za zmiennosc genetyczna i mieszanie genow. Po pierwsze chromatydy ustawiaja sie losowo, wiec kada komorka jajowa i plemik dostaja mix genow od matki i ojca. Po drugie nastepuje corossing-over czyli wymiana genow pomiedzy chromatydami matki i ojca. Wiec teoretycznie wnuk powinnien miec okolo 1/4 materialu genetycznego po babci, ale w praktyce moze to byc ciut inny ulamek, ale nie 0%.
              • konsta-is-me Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 11:38
                Napisałam to bardziej jako dość abstrakcyjny i teoretyczny przyklad. Niemniej to nie zmienia faktu że TECHNICZNIE to jest możliwe.
                Mniej więcej tak samo jak wygranie 100, razy pod rząd głównej wygranej w totolotka ,ale jednak.
                Skojarzyło mi się z możliwością pomyłki sądowej.
                • cosmetic.wipes Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:05
                  konsta-is-me napisała:

                  > że TECHNICZNIE to jest możliwe.

                  W przypadku wnuka płci męskiej i ojczystego dziadka nie jest to możliwe, albowiem nierozerwalnie łączy ich chromosom Y, który jak wszyscy (?) wiemy dziedziczony jest wyłącznie po linii męskiej.

                  Oczywiście zdarzają się osobniki XY z fenotypem żeńskim (zespół Swyera), ale są one bezpłodne, więc dla opisanego przypadku nie mają znaczenia.
                • sylwiastka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:53
                  Piszesz o prawdopodobienstwie. To jest niezwykle bliskie 0. Genetyka, to nie loteria, a nauka. Sa prawa dziedziczenia oraz statystyka. Tutaj masz wytlumaczone dlaczego tak jest.
                  www.thetech.org/ask-a-geneticist/ask445
                  Bez rekombinacji (crossing-over) prawdopodobientwo nieotrzymania DNA po jednym z dziadkow/babci wynosi 1:8.4 miliona. To duzo! Ale po to jest rekombinacja, aby takich przypadkow nie bylo. Doliczajac rekombinacje to szansa na przkazanie genow od dziadkow i babc jest wieksze, czyli prawdopodobienstwo nieotrzymania spada jeszcze bardziej.
          • martishia7 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 11:39
            O jak wspaniale...
      • borsuczyca.klusek Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:19
        Historia jak żywcem wyjęta z Trudnych Spraw 🙄
        • rb_111222333 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 23:05
          Prawda? smile
          • znowu.to.samo Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 08:49
            Heh ale historia, życie to jednak pisze najlepsze scenariusze
            • bulzemba Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:19
              Poprawka. Życie pisze takie scenariusze że trzeba je wygładzać zanim nakręcą Trudne Sprawy. Bo inaczej nikt nie uwierzy.
              • sueellen Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:42
                Z tym się zgodzę. Takie rzeczy widziałam już w życiu, ze ematka by mi na 100% trolling zarzuciła. Nie do uwierzenia do czego ludzie są zdolni.
    • konsta-is-me Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:46
      Ojcostwo mozna w tym przypadku potwierdzic przez pokrewieństwo z dziadkami.Tylko trzeba by przebadać obydwoje.
      Czy to byłby dowód dla sądu - nie wiem.

      • droch Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:50
        Sądzę, że tu raczej ta "wesoła" rodzinka będzie musiała próbować zaprzeczyć ojcostwu...
      • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:51
        Tylko trzeba by przebadać obydwoje.

        Ale nie można ich zmusić? Tak szybko skremowali, bo chyba chcieli uniemożliwić ustalenie ojcostwa...
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:36
          Zmusić nie, ale to będzie dla sądu przesłanka, by jednak uznać ojcostwo, skoro był w związku z matką dziecka, co da się udowodnić, a dziadkowie swojego dowodu dostarczyć nie chcą.
    • massinga Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:52
      Nie rozumiem. Czy matka nie ma rzeczy denata, z ktorych mozna wziac material na badania DNA? W filmach pokazuja, ze moze byc szczotka do wlosow, szczoteczka do zebow.
      • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:55
        Nie rozumiem. Czy matka nie ma rzeczy denata, z ktorych mozna wziac material na badania DNA? W filmach pokazuja, ze moze byc szczotka do wlosow, szczoteczka do zebow.

        On zmarł 1,5 roku temu. Może takie badanie nie będzie wystarczające dla sądu.
      • daniela34 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:58
        No może i ma. Klientka mojej koleżanki miała. Ale trudno po czasie udowodnić, że to są na pewno rzeczy zmarłego. Dlatego bada się dziadków.
    • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:54
      Przy okazji to doskonały przyczynek do cytowania we wszystkich dyskusjach pt. "po co nam papierek, kochamy się i żaden ślub tego nie zmieni". Otóż to jedna z tych sytuacji, gdzie ten bezwartościowy papierek zmieniłby wszystko...
      • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 19:57
        Też o tym pomyślałam. Nie przewidzieli tego. Mieli przeciez zyc długo i szcześliwie. Ten trener miał tylko 32 lata i był zdrowy jak rydz.
      • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:06
        kk345 napisała:

        > Przy okazji to doskonały przyczynek do cytowania we wszystkich dyskusjach pt. "
        > po co nam papierek, kochamy się i żaden ślub tego nie zmieni". Otóż to jedna z
        > tych sytuacji, gdzie ten bezwartościowy papierek zmieniłby wszystko...

        o jak zmieniły wszystko to faktycznie ma magiczną moc...

        btw, nie musieli brać ślubu, wystarczyłoby gdyby pan uznał ojcostwo,
        można, a nawet wskazane, przed porodem.
        • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:12
          >o jak zmieniły wszystko to faktycznie ma magiczną moc...

          A weź może przeczytaj ze zrozumieniem całe zdanie? Zgaduję w ciemno, wnioskując z reakcji, ze ty też z frakcji "po co mi papierek" big_grin
          • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:22
            kk345 napisała:

            > >o jak zmieniły wszystko to faktycznie ma magiczną moc...
            >
            > A weź może przeczytaj ze zrozumieniem całe zdanie? Zgaduję w ciemno, wnioskując
            > z reakcji, ze ty też z frakcji "po co mi papierek" big_grin

            nie musisz zgadywać, od lat używam słowa partner i nigdzie się nie kryję, że już od prawie
            ćwierćwiecza jestem w związku partnerskim. Po prostu trochę mnie dziwi, że przy każdej
            okazji, jak przykładowo ten wątek, na tak tolerancyjnym forum jak to,
            panie zaobrączkowane wyskakują z tekstami "a nie mówiłam".
            Przy okazji zresztą prostuję twoją tezę o "papierku, który wszystko by zmienił". Mogli i bez papierka
            załatwić uznanie ojcostwa, to na szczęście ciągle jeszcze nie państwo kościelne, że "bez ślubu to grzech"
            i od razu kamieniują.
            • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:53
              32 latek raczej nie przewidywał własnej nagłej śmierci, pewnie dlatego założyli defaultowo, że uzna dziecko po urodzeniu, jak pewnie robi to 99% ojców-niemężów matki.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:38
                Kurczę, ja nawet nie wiedziałam, żę tak się da. Oni też mogli nie wiedzieć.
                • kamin Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:55
                  Myślałam, że to powszechna wiedza. Jak byłam w ciąży to chyba wszystkie niemeżatki z forum rówieśniczego szły załatwiać uznanie dziecka, żeby później w połogu nieusirć layać po urzędach
              • dwa_kubki_herbaty Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 09:48
                Myślę, że jak 99,99% ojców.
                Nie znam nikogo kto uznawalby dziecko przed porodem, po porodzie idzie się razem do urzędu i tyle.
            • arthwen Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:16
              Ale uznanie ojcostwa to też papierek.
              • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:36
                arthwen napisał(a):

                > Ale uznanie ojcostwa to też papierek.
                >
                dziecko nie jest równą stroną związku.
                • arthwen Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:42
                  A co to ma do rzeczy?
                  • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:46
                    arthwen napisał(a):

                    > A co to ma do rzeczy?
                    >
                    że to inna sytuacja. Nie ma analogii do związku dwóch dorosłych
                    samodzielnych decydujących o sobie osób.
                    • arthwen Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:51
                      Na bogów, i co z tego? Przecież to żadna analogia nie była, tylko stwierdzenie faktu. Urzędowe załatwienie sprawy, bez znaczenia czy małżeństwa, czy uznania ojcostwa skutkuje odpowiednimi papierami, wiec nie byłoby problemu, niezależnie od tego jaki papierek miałaby matka dziecka...
                      • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 23:00
                        arthwen napisał(a):

                        > Na bogów, i co z tego? Przecież to żadna analogia nie była, tylko stwierdzenie
                        > faktu.

                        Rozumiem. Sądziłam, że twój komentarz może wnosi coś więcej niż stwierdzenie faktu
                        że piszemy o faktach.
            • evee1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 02:47
              A co ma do tego (nie)koscielnosc panstwa. Mozna przeciez wziac tylko slub cywilny, ktory wiele takich spraw zalatwia. Nikt na sile do kosciola na slub nie ciagnie chyba?
              Moj maz ma zwyczaj mawiac, ze papier faktycznie sie nie liczy. Liczy sie podpis wink.
          • evening.vibes Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:23
            kk345 napisała:
            > >o jak zmieniły wszystko to faktycznie ma magiczną moc...
            >
            > A weź może przeczytaj ze zrozumieniem całe zdanie? Zgaduję w ciemno, wnioskując
            > z reakcji, ze ty też z frakcji "po co mi papierek" big_grin

            Ale ona ma rację - w tej sytuacji uznanie ojcostwa (możliwe PRZED porodem) 'zmieniłoby wszystko' tak samo jak małżeństwo.
            • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 20:54
              A gdzie napisałam, ze małżeństwo to był jedyny sposób na uznanie dziecka?
              • evening.vibes Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:11
                kk345 napisała:
                > A gdzie napisałam, ze małżeństwo to był jedyny sposób na uznanie dziecka?

                Nie - napisałaś, że małżeństwo w tej kwestii coś 'zmienia'. W stosunku do uznania dziecka PRZED porodem akurat nie zmienia.
                • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:28
                  Aż spojrzałam na to, co napisałam, bo myślałam, ze mi się w oczach mieni, ale nie:
                  "Otóż to jedna z tych sytuacji, gdzie ten bezwartościowy papierek zmieniłby wszystko..."
                  PONIEWAŻ pan nie przewidział swojej śmierci i NIE UZNAŁ dziecka przed porodem (co jest zdecydowanie rzadkim działaniem jednak), to pani ma problem, nie miałaby go, gdyby poświęcili z panem 15 minut życia na zawarcie ślubu cywilnego. O kwestiach dziedziczenia, czy renty nie wspominając. EOT.
                  • starczy_tego Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:42
                    Czemu piszesz, ze rzadkim? Wszystkie znajome w konkubinatach :p tak zrobiły. To całkiem powszechne teraz, jak
                    wnoszę z grup mamowych :p jestem w temacie
                    • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:03
                      starczy_tego napisał(a):

                      > Czemu piszesz, ze rzadkim?

                      bo naciąga rzeczywistość pod swoją tezę o "świętym" związku małżeńskim.
                      • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:23
                        nenia1 napisała:

                        > starczy_tego napisał(a):
                        >
                        > > Czemu piszesz, ze rzadkim?
                        >
                        > bo naciąga rzeczywistość pod swoją tezę o "świętym" związku małżeńskim.

                        Przekonanie, że ślub cywilny jest "święty" sporo o tobie mówi big_grin
                        • angazetka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:26
                          Swoją drogą, gdyby mieli ślub, to by matka dziecka decydowała o pochówku, a nie sprytna rodzina pochodzenia.
                        • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:30
                          kk345 napisała:

                          >
                          > Przekonanie, że ślub cywilny jest "święty" sporo o tobie mówi big_grin

                          to nie jest przekonanie o ślubie cywilnym ale o twoim podejściu
                          do cudzych decyzji.
                          • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:38
                            nenia1 napisała:

                            > kk345 napisała:
                            >
                            > >
                            > > Przekonanie, że ślub cywilny jest "święty" sporo o tobie mówi big_grin
                            >
                            > to nie jest przekonanie o ślubie cywilnym ale o twoim podejściu
                            > do cudzych decyzji.

                            Jaaaasne, tak sobie tłumacz big_grin big_grin big_grin Sama się wyrwałaś z tą świętością ni z gruchy, ni z pietruchy big_grin
                            • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:44
                              kk345 napisała:


                              > Jaaaasne, tak sobie tłumacz big_grin big_grin big_grin Sama się wyrwałaś z tą świętością ni z gru
                              > chy, ni z pietruchy big_grin


                              tak, w naszym kraju pod patronatem krzyża w każdym urzędzie to rzeczywiście dziwne skojarzenia...
                              Wątek o pazernej i cwanej rodzince i 1, 2, 3 start... zaraz kumoszki "ojej, ojej, a gdyby mieli ślub to wszystko byłoby takie piękne. A nie mówiłam..." big_grin
                              • angazetka Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:52
                                No byłoby prościej w tej sytuacji, co tu dużo gadać. A ślub cywilny nie jest "pod znakiem krzyża" tak z założenia.
                                BTW tam, gdzie brałam ślub, krzyża nie było, tylko godło.
                                • kk345 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:54
                                  >A ślub cywilny nie jest "pod znakiem krzyża" tak z założenia.
                                  >BTW tam, gdzie brałam ślub, krzyża nie było, tylko godło.
                                  No weź, nie psuj neni narracji.
                                • nenia1 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 23:04
                                  angazetka napisała:

                                  > No byłoby prościej w tej sytuacji, co tu dużo gadać. A ślub cywilny nie jest "p
                                  > od znakiem krzyża" tak z założenia.
                                  > BTW tam, gdzie brałam ślub, krzyża nie było, tylko godło.
                                  >
                                  oczywiście, że nie jest z założenia, ale gorliwość niektórych pań
                                  wiele się nie różni od gorliwości księży, a i nawet przewyższa gorliwość pisowskiego
                                  państwa, w którym jak widać jest przewidziana też inna procedura niż tylko ślub
                                  aby nie było boju o ojcostwo.
                              • snajper55 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 06:51
                                nenia1 napisała:

                                > Wątek o pazernej i cwanej rodzince i 1, 2, 3 start... zaraz kumoszki "ojej, oje
                                > j, a gdyby mieli ślub to wszystko byłoby takie piękne. A nie mówiłam..." big_grin

                                Faktycznie, gdyby mieli ślub to całej tej afery by nie było. Przecież temu nie zaprzeczysz.

                                S.
                            • evening.vibes Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 23:02
                              kk345 napisała:
                              > Jaaaasne, tak sobie tłumacz big_grin big_grin big_grin Sama się wyrwałaś z tą świętością ni z gru
                              > chy, ni z pietruchy big_grin

                              Użyła tego słowa w cudzysłowie - naprawdę mocno niepełnosprytnym trzeba być, żeby wziąć to dosłownie jako odniesienie do ślubu kościelnego 🤦‍♀️
                        • jowita771 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 06:42
                          kk345 napisała:

                          > Przekonanie, że ślub cywilny jest "święty" sporo o tobie mówi big_grin


                          Jest świętszy, niż kościelny, o którym po latach można się dowiedzieć, że go jednak nie było.
                    • little_fish Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 22:48
                      Zdaje się że jest to konieczne, żeby dziecko mogło nosić nazwisko ojca. Przynajmniej jakiś czas temu taka procedura była.
                  • evening.vibes Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 27.11.22, 21:45
                    kk345 napisała:
                    > Aż spojrzałam na to, co napisałam, bo myślałam, ze mi się w oczach mieni, ale n
                    > ie:
                    > [i]"Otóż to jedna z tych sytuacji, gdzie ten bezwartościowy papierek zmieniłby
                    > wszystko..."

                    I nie zastanowiłaś się w stosunku do czego na co zwróciłam uwagę.


                    > (co jest zdecydowanie rzadkim działaniem jednak),

                    Znasz jakieś statystyki?
                  • kocynder Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 06:29
                    Otóż tu właśnie nie masz racji. Wspomnianych problemów pani by uniknęła nie koniecznie biorąc ślub, a załatwiając URZĘDOWO uznanie dziecka przed porodem. Ślub w tej kwestii nie wniósłby niczego więcej.
                    • princy-mincy Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 11:08
                      kocynder napisała:

                      > Otóż tu właśnie nie masz racji. Wspomnianych problemów pani by uniknęła nie kon
                      > iecznie biorąc ślub, a załatwiając URZĘDOWO uznanie dziecka przed porodem. Ślub
                      > w tej kwestii nie wniósłby niczego więcej.
                      >
                      Slub wnioslby tyle, ze dziedziczylaby ona i dziecko a nie rodzina z pochodzenia.
                  • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 08:55
                    Aktualnie bardzo popularnym rozwiązaniem jest uznanie dziecka przed porodem, aby po porodzie nie ciągać położnicy po urzędach. To opcja nr 1.

                    Opcja nr 2 to testament i przekazanie majątku partnerce/nasciturusowi.

                    Jest tez szereg rożnych rozwiązań prawnych, którymi można zabezpieczyć nienarodzone dziecko i/lub partnerkę.

                    • kocynder Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 08:59
                      I ślub nie jest do tego niezbędny. smile
                      • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 13:30
                        kocynder napisała:

                        > I ślub nie jest do tego niezbędny. smile
                        >

                        Testament? Ostania wola? Już to widzę.

                        Rozmawiamy o 32latku, który pewnie jak większość młodych, zdrowych, wysportowanych sądził, że śmierć go nie dotyczy, no może za 100 lat. W tym wieku, śmierć to bajka dla niegrzecznych dzieci.
                        • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 13:54
                          Weź, hello - każdy, kto ma choć jeden zwój w mózgu, myśli o swoim dziecku i jego przyszłości, o zabezpieczeniu go (o ile ma czym). Chcesz powiedzieć, że 32-latkowie nie mają w swoim otoczeniu choć jednej osoby, która zginęła/umarła w młodym wieku? No można udawać, że śmierci nie ma. A można spisywać testament i w związku ze zmianami życiowymi pisać nowy.
                          W moim środowisku to naturalne, to są podstawy funkcjonowania w rodzinie.
                          • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:05
                            Weź, hello - każdy, kto ma choć jeden zwój w mózgu, myśli o swoim dziecku i jego przyszłości

                            Najwidoczniej obracam się wokół młodych ludzi bez zwojów. Nikt w tym wieku nie ma sporządzonego testamentu. Ludzie w tym wieku wiedzą, że jest śmierć, ale o niej nie myślą. To jest powszechne.
                            • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:50
                              No na to, że ludzie nie myślą, nic nie mogę poradzić. ;>
                        • hungaria Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:01
                          Akurat jego (mloda) siostra zmarla na udar chyba dwa lata przed nim.
                          • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:10
                            hungaria napisał(a):

                            > Akurat jego (mloda) siostra zmarla na udar chyba dwa lata przed nim.

                            Podobno zrobił badania. Badania wykazały, ze jest zdrowy. Ale w jego przypadku, zabezpieczyłabym dziecko.
                    • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 13:31
                      thank_you napisała:

                      > Jest tez szereg rożnych rozwiązań prawnych, którymi można zabezpieczyć nienarod
                      > zone dziecko i/lub partnerkę.
                      >


                      Ale najłatwiejszym jest ślub.
                      • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 13:55
                        Nie, nie jest najłatwiejszy. Wszystko można zrobić bez ślubu, tu i teraz. Na ślub czekasz, testament piszesz i za 3 minuty masz go w szufladzie biurka. Podobnie jest z innymi instrumentami finansowymi.
                        • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:00
                          Nie, nie jest najłatwiejszy

                          Nie zgodzę się. Ale ok, to dla mnie . Ślub był dla mnie tylko jednym podpisem, a dał wszystko.
                          • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:49
                            M.in. zobowiązania finansowe w stosunku do byłego męża w razie rozwodu. wink To nie działa w jedną stronę.
                            • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:54
                              M.in. zobowiązania finansowe w stosunku do byłego męża w razie rozwodu. wink To nie działa w jedną stronę.

                              A bez ślubu nie zobowiązań po rozstaniu? Ludzie chyba przez lata się do czegoś dorabiają? My z mężem mamy wspólnośc majątkową... Po ewentualnym rozwodzie bedzie podzial, ewentualnie ktos kogos bedzie splacal. A jak to działa w tzw. związku partnerskim?
                              • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 14:56
                                nie ma zobowiązań bez slubu? Ten dostaje wszystko na kogo byly faktury? A druga strona odchodzi w skarpetkach? To nie jest zlosliwe pytanie. Pytam, bo nie wiem.
                                • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 18:16
                                  Alimenty i spadek w razie zgonu.

                                  A faktury nie każdy zbiera (a juz w szczególności nie na siebie).
                                  • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 19:14
                                    thank_you napisała:


                                    >
                                    > A faktury nie każdy zbiera

                                    To niedobrze.
                                    Sprawy majątkowe osób żyjących w konkubinacie i w związkach partnerskich nie zostały uregulowane w żadnych przepisach prawnych i nie podlegają takim samym zasadom jak przy podziale majątku w przypadku małżeństwa, które chronią ich interesy majątkowe na wypadek rozstania. Do takich par nie możemy zatem stosować domniemania równości udziałów w majątku wspólnym lub też konsekwencji związanych ze wspólnością majątkową.eżeli żyjesz w konkubinacie lub w związku partnerskim i postanowiliście się rozstać, to do podziału Waszego majątku będą miały zastosowanie ogólne przepisy Kodeksu cywilnego.

                                    Jeżeli podczas życia w wolnym związku nagromadziliście wspólnie ruchomości i nieruchomości, to aby podzielić majątek co do zasady pojawi się konieczność założenia dwóch odrębnych postępowań sądowych. Do podziału majątku znajdą zastosowanie przepisy prawa cywilnego dotyczące współwłasności w częściach ułamkowych wraz z jej zniesieniem, o bezpodstawnym wzbogaceniu, czy o spółce cywilnej. W praktyce rzadko odnosi się do przepisów o umowie zlecenia lub umowie o pracę. Problemy zaczną się, jeżeli nabywaliście majątek wspólnie, ale w zawartych umowach wskazany został tylko jeden partner. Wówczas czeka Cię niestety często długa i trudna batalia przed Sądem, by udowodnić za pomocą dowodów (dokumentów, wyciągów z konta, zeznań świadków etc.), że dany przedmiot zakupiliście wspólnie.


                                    W malżeństwie, o ile małzonkowie nie podpisali intercyzy, jest wspólność majątkowa.

                                    Natomiast w konkubinacie/związku partnerskim

                                    Zawieraj umowy na piśmie i dbaj o to, aby w umowie jako strona kupująca został wskazany Twój partner i Ty.

                                    Ja w małżenstwie nie muszę tego robić.

                                    Jednak w konkubinacie/związku partnerskim



                                    Dokumentuj wszelkie czynności związane z Waszym wspólnym majątkiem. Gromadź wyciągi z banku dokumentujące różne finansowe transakcje, faktury, rachunki. Jeżeli np. kupiliście wspólnie dom, ale to z Twojego wynagrodzenia za pracę przeprowadziliście jego remont, zadbaj o to, aby mieć to udokumentowane.
                                    Jeżeli Twój konkubent albo partner nabędzie wartościowy przedmiot, możesz poprosić go, aby Twoje imię i nazwisko znalazło się również na fakturze. Możesz także poprosić o zawarcie umowy, na mocy której Twój partner przeniesie na Ciebie udział we współwłasności nabytej rzeczy.


                                    Naprawdę, jeszcze ktoś sądzi, że akt ślubu nic nie zmienia?


                                    • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 19:31
                                      Mnie nie musisz tego tłumaczyć, ja jedynie próbuję Ci przedstawić, ze nie każdy ma ochotę na zobowiązania finansowe wynikającego z zawarcia małżeństwa (np. Żona dziedzicząca majatek przedślubny małżonka). Nie każdy ma ochotę na ewentualne alimenty.

                                      P.S. We wspólnocie majątkowej tez możesz sie poszarpac o zwrot nakładów poniesionych na majatek wspólny z majątku osobistego. 🙂

                                      Także ślub nie daje ci nic ponad to, ze kiedy maz kopnie w kalendarz, a ty bedziesz miała odpowiednia ilosc lat (a on wyoracowanych) to ewentualnie pokusisz sie (o ile taka bedzie) o mezowska emeryturę.

                                      Cała resztę załatwisz sobie papierkami. wink Dokładnie na Twoich zasadach. smile
                                      • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 19:37
                                        P.S. We wspólnocie majątkowej tez możesz sie poszarpac o zwrot nakładów poniesionych na majatek wspólny z majątku osobistego

                                        W przypadku majątku osobistego oczywiście, ze tak.
                                        • thank_you Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 19:54
                                          No wiec widzisz, jesli jest nierówność finansowa to osoba biedniejsza ma zysk z małżeństwa (jesli nie ma intercyzy, a małżeństwo kupuje nieruchomości ze swoich zarobków).
                                          Jak widzisz - zalezy po której stronie barykady jestes. wink
                                          • malenka9 Re: Bój o ojcostwo. Rodzina skremowała ciało 28.11.22, 20:15
                                            No wiec widzisz, jesli jest nierówność finansowa to osoba biedniejsza ma zysk z małżeństwa


                                            Racja i z reguły dla kobiet małżeństwo jest korzystniejsze i wspólność majątkowa. Piszę o przeciętnej kobiecie, a nie pani dyrektor z banku, co ma męża sprzedawcę butów. Częściej, to kobieta mniej zarabia, częściej zostaje w domu z dziećmi.

                                            Jak widzisz - zalezy po której stronie barykady jestes.

                                            W zupełności się zgadzam