Dodaj do ulubionych

Kradzież w sklepie komplikacje

28.11.22, 01:13
Pracuje w małym sklepie. W nocy ochroniarz nakrył pracownika wynoszącego towar że sklepu. Pracownik był juz po pracy
.. Ochroniarz podstępem zmusił pracownika do powrotu do sklepu mówił, że pracownik nie zamknął szafki. Następnie pokazał pracownikowi monitoring, gdzie ten wynosi towar. Towar pracownik miał w ręku w momencie zatrzymania. Wezwano policje. Ta dała mandat który prwacownik przyjął i pojechala. Zmuszony przez kierownika II. Ochronę pacownik dodatkowo napisał oswiadczennie, podyktowane przez kierownika ze przyznaje się do winy i kradł nie pierwszy raz
(tego akurat nikt mu nie udowodnił tylkp podejrzenia). Ponieważ nie bylo osoby decyzyjnej pracownik poszedł do domu. I nie stawił. już wmiejsu pracy zgodnie z grafikiem. Nie odbiera listów a mamy przepisy covidowe. Więc dostarczenie wymówienia jest bezskuteczne. . Bawet bony dostał. O ile wiem nie mogę go wyrejestrować z zus. Bo nie musi odebrać przesylki
. Pytania
Czy ochrona mogła go złapać za sklepem i doprowadzić?
Czy można było kłamać ze jak przyjdzie zgodnie grafikiem to firma wybaczy mu błędy i wyślę na inny sklep?
Jak długo może być pracownikiem gdy nie odbiera poczty przypominam o cowidzie. Inne ptswo
Nie mogę go wytejesyrowac z zus. Czyli co. Mam go ubezpieczyć na na następny miesiąc? Od jalkej kwoty?
Jak nie odbierze dyscyplinarki. To. Co.. Może wrócić bo minie miesiąc od zdarzenia.?9
Obserwuj wątek
    • una_mujer Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 03:49
      Spróbuj kurierem. Jest duża szansa, że z zaskoczenia odbierze.
    • kocynder Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 05:57
      Jeśli rzecz ma miejsce w Polsce to bodaj od marca poczta polecona z potwierdzeniem odbioru jest doręczana normalnie. Więc Covid nie ma nic do rzeczy.
    • sundace46 Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 06:01
      Post co najmniej dziwny, część o przepisach covidowych bez sensu. Jeżeli nie jesteś trollem, propnuję udac się do prawnika.
    • profes79 Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 06:06
      Podstawowe pytanie brzmi czemu nie zawiadomiono policji.
      Po drugie - w UK jak namierzono kradnących ludzi to poczekano na pojawienie się któregoś dnia całej zmiany; grzecznie każdego wzywano do gabinetu managera, pokazywano nagrania z kradzieży i podsuwano rozwiązanie umowy za porozumieniem w trybie natychmiastowym. Nie było takiego, co by się nie zgodził.
      • memphis90 Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 09:33
        >Podstawowe pytanie brzmi czemu nie >zawiadomiono policji
        A wnioskujesz to z…?
        • profes79 Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 09:41
          Z faktu że policja wręczyła mandat (cholera wie za co) a nie złożono zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
    • atenette Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 07:20
      Niestety domniemanie doręczenie w okresie zagrożenia epidemicznego jest zawieszone, więc masz rację, że dopóki pracownik faktycznie nie odbierze wypowiedzenia to niestety nadal będzie pracownikiem. Mieliśmy ten sam problem, konsultowaliśmy sprawę z prawnikiem i niestety nie ma innego wyjścia. Prawnik też nam doradzał kuriera, a nawet detektywa, który wytropi człowieka i wręczy mu list, ale całe szczęście pan w końcu sam zjawił się w pracy i podpisał dokumenty. Co do pytania o ZUS to skoro nie jest wyrejestrowany to robisz mu po prostu raport zerowy, bo cały miesiąc to jest nieobecność nieusprawiedliwiona niepłatna. Jak pan w końcu się pojawi to od razu wręczasz mu oczywiście dyscyplinarkę.
    • z_lasu Re: Kradzież w sklepie komplikacje 28.11.22, 09:55
      > Mam go ubezpieczyć na na następny miesiąc?

      Nie rozumiem pytania. Pracownik jest zgłoszony do ubezpieczenia dopóki go nie wyrejestrujesz. Wyrejestrować nie możesz dopóki trwa stosunek pracy. Na deklaracjach wykazujesz kwotę, która została pracownikowi wypłacona. Jeśli część listopada pracował, to dostanie za to jakieś pieniądze i taką kwotę wykazujesz na deklaracji. Jak nie świadczy pracy i obecność jest nieusprawiedliwiona to nie dostaje pieniędzy i wysyłasz "zerówkę".

      > Czy ochrona mogła go złapać za sklepem i doprowadzić?

      Złapać mógł ktokolwiek, kto podejrzewał złamanie prawa. Doprowadzić siłą już nie, ale jak rozumiem ochrona nie użyła siły, więc prawa raczej nie złamali.

      > Czy można było kłamać ze jak przyjdzie zgodnie grafikiem to firma wybaczy mu błędy i wyślę na inny sklep?

      A kto i w jaki sposób udowodni, że firma kłamała? Firma może teraz iść w zaparte, że naprawdę chciała tak zrobić, ale skoro pracownik zniknął, to nie dał firmie szansy zrealizować obietnicy.




Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka