Dodaj do ulubionych

Z cyklu: diabeł ogonem nakrył

29.11.22, 08:06
Zgubiłam dziecku szkolną miseczkę z lunch boxu. Wczoraj wieczorem umyłam całą zawartość a dziś rano brakuje miseczki.
Przeszukałam całą kuchnię i nic, amba.
Dajcie pomysły gdzie szukać, bo jak nie znajdę to mnie czeka niechciana wycieczka do Ikea:p
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:08
      Ikea się odmienia, niezależnie od opinii kopistów.
      • mid.week Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:53
        Ja dzis jade do ikea, do Ikea, do ikea...
        Maszkaron, moge ci kupic miseczkę
        • krwawy.lolo Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:58
          W Ikea możesz jej najwyżej miseczka kupić. tongue_out
        • milin94 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 06:36
          mid.week napisała:

          > Ja dzis jade do ikea, do Ikea, do ikea...
          > Maszkaron, moge ci kupic miseczkę
          O właśnie, gdzie się podziała Mashcaron?
          • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 07:03
            Nie no, serio?:p
            • mid.week Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 07:05
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Nie no, serio?:p

              A co, widzialas ja moze ostatnio? 🤣
              • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 07:23
                Nie znam człowieka 🤷
      • kropkaa Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 16:07
        IKEA sama prosi, by nie odmieniać - jest to skrót od pierwszych liter imienia, nazwiska, nazwy farmy i parafii, skąd pochodzi załóżyciel firmy.
        • bene_gesserit Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 00:01
          Ikea nie ma nic do gadania, jeśli chodzi o reguły polszczyzny. Zwłaszcza, jeśli chodzi o parafię, dodam wojowniczo.
          Fuckdonald może do imentu prosić, zeby nazywać jego przybytki restauracjami, ale to nie oznacza, że one restauracjami są, c'nie.
          • mid.week Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 07:07
            Nie no, Ikea i Mcd nie maja nic do powiedzenia skoro Bene zarządziła jak ma byc.
            • bene_gesserit Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 07:32
              Zarządziłam? A jakież to międzygalaktyczne ciało mnie nominowało na zarządcę? Albo: gdzieś sobie coś uzurpowałam? Gdzie?

              Roboczo założyłam, że ematki nie potrzebują się na forum krygować, mrugać rzęsami i szczebiotać, że to tylko moje zdanie, nie jestem cesarzową tego tematu. Uświadomilaś mi moją jakże gorzką pomyłkę. No chyba, że jesteś wyjątkiem, a reszta kuma?

              Wracając do tematu: istotnie jest sens robić Rejtana, broniąc prawa korporacji do władania językiem narodowym?
    • alicia033 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:16
      Nie szuka się. Czeka się, aż się samo znajdzie.
      (organicznie nie znoszę szukać czegokolwiek)
      • danaide2.0 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 13:14
        Nie szuka się. Kupuje się hurtowo.
        (Trzy grzebienie niemal dają radę).
      • gulcia77 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 12:42
        Taaa... A potem się znajduje w taki sposób, w jaki ja znalazłam kafelki, które kiedyś schowała moja mama. Dosłownie na łeb mi spadły.
        • niemoralna Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 15:39
          gulcia more please 😀 coś ta twoja mama wymyśliła?
    • migafka357 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:17
      U mnie trójkąt beskidzki pozer
      • migafka357 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:19
        No to jeszcze raz. U mnie trójkąt bermudzki pożerający miseczki jest za szafkami kuchennymi, tam znajduję wszystko.
        • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:06
          Trójkąt beskidzki ładnie brzmi 😁
          • kk345 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:23
            Szczególnie, ze to pozer big_grin
      • mid.week Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:51
        migafka357 napisała:

        > U mnie trójkąt beskidzki pozer

        😂
        • heca7 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:12
          No pewnie, że pozer.
          Bo udaje Bermudzkiego 😉
    • anilorak174 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:22
      Przeprowadź się. Serio. Ja tak kiedyś znalazłam zaginioną bluzkę. Zaginęła kilka lat wczesniej, w nowym mieszkaniu po kilku mcach postanowiłam uporządkować szafę, a tam jak gdyby nigdy nic leży moja zaginiona bluzka.
      (nie pamietam bym ją pakowała lub rozpakowywała - a na pewno bym to zanotowała , bo bardzo ją lubiłam).
      • cojapaczem Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:40
        Ja podczas przeprowadzki znalazłam wibrator i okulary
        • anilorak174 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:49
          Przynajmniej twoje?
          • cojapaczem Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 08:27
            tak!
            Co dziwniejsze były razem, okulary na receptę z 2006 i vibrator kupiony w 2013 po tym jak już zgubiłam okulary! Znalezione w 2021
            • cojapaczem Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 08:29
              Znalezione w wiszącym organizerze na buty w którym trzymam szaliki
              • anilorak174 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 09:13
                Historia z wibratorem przypomniala mi koleżankę. Dostała wibrator na 18 urodziny i wrzuciła do skrzyni na pościel w łóżku i zapomniała. Po kilku latach się przeprowadzała i wibrator znaleźli panowie od przeprowadzki jak zabierali meble 😁
                • cojapaczem Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 10:38
                  big_grin
    • kochamruskieileniwe Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:35
      Lodówka (kiedyś młotek tam schowałam big_grin)
      Zamrażarka/zamrażalnik
      Parapet okienny
      W szafce do której odkładasz naczynia
      ..................................................garnki
      ...................................................sztućce

      łazienka

      Spytaj psa wink
    • primula.alpicola Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:37
      A ja kluczyk od auta🙄
      Uhhhh.
      • mid.week Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:53
        primula.alpicola napisała:

        > A ja kluczyk od auta🙄
        > Uhhhh.


        Najgorzej 😠
        • primula.alpicola Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:21
          Qrwa. Wzięłam zapasowy żeby się zawieźć do siłowni i na wyczekane spotkanie towarzyskie.
          Muszę znaleźć właściwy kiedy wrócę.
      • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:09
        Mi w niedzielę babsko prawie uj..ało lusterko uncertain i uciekła. Chciała się przepchać na mostku, gdzie jest ruch wahadłowy ( nie bez powodu) i się nie zmieściła. Do piątku będę jeździć z lusterkiem owiniętym niebieską taśmą:p
        • heca7 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:13
          Stylowo 😄
        • premeda Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 15:14
          O ja parę tygodni cofałam takiej kretynce, bo mi wjechała. Też na takim mostku. Przezornie nie otwierałam okna, bo bym jej taką wiązankę puściła, że do dzisiaj byłoby mi wstyd. Wściekła byłam, bo wiozłam szafkę i mi latała w bagażniku, a nie miałam jej jak zabezpieczyć.
          • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 09:04
            Ja nawet nie miałam możliwości w żaden sposób zareagować, bo się tej idiotce spieszyło i wskoczyła na ten mostek z nienacka, przywaliła mi w lusterko i uciekła 🤷 kretynka, to mostek nad stacja kolejową, cały okamerowany, przecież i tak ja znajdą:p
            • premeda Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 09:15
              U mnie jest tak wąsko, że tylko jedno auto się mieści ale widać z daleka, że auto jedzie i trzeba go przepuścić.
              • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 09:20
                U mnie w zasadzie też jedno się mieści, ale jest jeszcze chodnik i ona po tym chodniku chciała się przepchnąć. Gdyby mi dała czas zjechać na chodnik po mojej stronie, to byśmy się zmiesciły, ale idiotka nawet nie zwolniła.
                • premeda Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 09:35
                  To faktycznie nie odpuściłabym babsku.
    • e-ness Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:53
      Cztery miesiące szukałam solniczki, która zawsze stała w pudełku na stole obok pieprzniczki
      Została wyznaczona nagroda dla znalazcy😄
      Jak już przywiozłam taka sama ,do kompletu z działki, córka wytargała długo nieużywane pudło z ciastoliną i tadaaaam. Ulga niesamowita😜
      Sprzątając po zabawie wrzuciłam razem z innymi gratami. Obszukana każda szafka, każdy zakamarek pod katem kocich żartów
      • jdylag75 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:56
        Ja tak wraziłam do pojemnika z dodatkami do ciast worek z okrawkami mięsa do wyrzucenia - w prawdzie szybciej znalazłam tongue_out ale głowa mała ile rzeczy robimy odruchowo...
        • kk345 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:24
          Rozumiem, ze doszłaś do pojemnika po zapachu?big_grin
    • purchawka2020 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:56
      Śmietnik.
      • e-ness Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:00
        To dobry trop.
        Mój mąż pozbyła się tak, nie tylko resztek po wyciskanych pomarańczach, ale i tej końcówki na która się je nakłada 😉
        • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:15
          Ja się tak nagminnie pozbywam obieraczek:p
          • heca7 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:25
            Ja podczas przygotowywania kompostu pod pomidory znalazłam w nim dwie moje zagubione obieraczki 😁 Niestety po dwóch latach leżenia były zardzewiałe.
          • jednoraz0w0 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 13:29
            szarmszejk123 napisał(a):

            > Ja się tak nagminnie pozbywam obieraczek:p

            to jest konkretny ruch marketingowy, rączki od obieraczki które kolorem giną wśród obierków żeby ludzie musieli kupić nowe tongue_out
            • feniks_z_popiolu Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 13:45
              Mnie ci marketingowcy też parę razy przechytrzyli ale odkąd kupiłam obieraczkę z niebieską rączką to jeszcze ciągle ja ich przechytrzam.
              • gama2003 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 14:24
                Kupiłam kilka - żółtą, fuksję i zieloną neonową i czerwoną. I obieram teraz( takam sprytna ) z błyskiem sprytu w oku np. Ogórki czerwoną a ziemniaki fuksjową.

                Wyrzucałam regularnie, wyrzuciłam w końcu najukochańszą i idealną. Prawie płakałam z żalu.
        • primula.alpicola Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:22
          Ja w ten sposób "gubię" nożyki do obierania.
      • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:09
        To było pierwsze miejsce w którym szukałam :p i byłam pewna, że właśnie tam znajdę, ale nie uncertain
    • borsuczyca.klusek Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 08:59
      Pomódl się siostro do św. Antoniego 🙄🙏
      • daniela34 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:13
        Zamień car keyes na miseczkę
        • daniela34 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:14
          Keys!
          • borsuczyca.klusek Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:33
            Oj już nie takich rzeczy mi św. Antoni szukał 🙄
            • alicia033 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:30
              ze mną św. Antoni nie współpracuje.
              Ale nie mam pretensji, bo ja z nim też nie.
              smile
              • magdallenac Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 12:53
                Z naszą niańką współpracował, ze mną nigdy.😀
    • thank_you Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:07
      Obstawiam pralkę. :- P U mnie porywa skarpetki, u ciebie być może wzięła się za miseczki...
      • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:11
        Moja pralka jest tak napchana skarpetkami córki, że na miseczkę chyba by już nie miała miejsca:p
        • magdallenac Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 12:54
          A w zmywarce na dnie, pod koszykiem się gdzieś nie schowała?
    • thank_you Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:09
      A tak serio to śmietnik, dziecko, lodówka; odruchowo schowane do szuflady/szafki, wyniesione do któregoś pokoju, „pożyczone” przez psa lub dziecko.
      • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:14
        Problem w tym, że wczoraj jak myłam lunchbox byłam ostatnia na placu boju, wszyscy już spali, więc dziecka nie mogę podejrzewać. Było poźno, byłam zmęczona, już nawet nie jestem pewna, czy ja tą miseczkę w ogóle myłam? Dziecko twierdzi, że oczywiście że miseczka była w lunchboxie, ale czy faktycznie była?
        Tyle pytań a tak mało odpowiedzi:p
        • azalee Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 16:19
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Problem w tym, że wczoraj jak myłam lunchbox byłam ostatnia na placu boju, wszy
          > scy już spali, więc dziecka nie mogę podejrzewać. Było poźno, byłam zmęczona, j
          > uż nawet nie jestem pewna, czy ja tą miseczkę w ogóle myłam?

          U mnie w takich wypadkach dziala opowiedzenie komus dokladnie i ze szczegolami wszystkiego co robilam podczas "zginiecia". Najczesciej tym kims jest moj niemowlak, ale zdarza sie tez ze jakis pluszak smile
          Ty mozesz uzyc psa wink
          Wazne zeby opowiedziec jak najdokladniej wszystko co zrobilas przed i podczas mycia lunchboxa, jest szansa ze przypomnisz sobie ze cos cie rozproszylo na przyklad i odlozylas miseczke do jakiejs szafki/szuflady/lodowki.
          • jednoraz0w0 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 16:24
            U mnie podobnie, ale fizycznie odtworzenie tego co robiłam, jak w programie 997 tongue_out
      • heca7 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:15
        Albo mąż pożyczył bo mu idealnie taka była potrzebna w garażu 🙄
        • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:18
          Nie sądzę żeby mąż o 5 rano przed wyjściem do pracy myslał o miseczkach do garażu:p
          Z resztą pytałam :p
          • hasty Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:24
            A w szkole nie została?
            • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 09:26
              No właśnie nie mam pewności, choć nigdy się nie zdarzyło, żeby lunchbox wrócił do domu niekompletny. Córka twierdzi, że miseczka była w lunchboxie, ale ona ma 5 lat, nie koniecznie trzeba jej ufać w takich sprawach:p
    • kaskaz1 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:14
      Za radą Krystyny Jandy: postaw ulubiony kubek do góry dnem i czekaj , miseczka sama się znajdzie wink
      Działa!
    • homohominilupus Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:25
      Moja mama używa tego zwrotu 😉
      O diable i ogonie rzecz jasna.
      • korolla-xx Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:40
        U mnie nie nakrył, tylko spalił w piecu. 500 zł, zawinięte w ozdobny rulonik, przygotowane dla córki pod choinkę.
        Szukam, szukam, żeby pod tą choinkę położyć, i doświadczam wizji, że wcześniej zebrałam skrawki papieru ozdobnego i wrzuciłam do pieca. Wraz z tym rulonikiem z kasą... Do dziś mnie mdli na wspomnienie.
        • viridiana73 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 12:36
          O, to mi przypomniała jak wyrzuciłam folie bąbelkowe do pojemnika na metal/plastik. Folie pochodziły z paczki, torebka była nimi zabezpieczona. Wywaliłam, poszłam do roboty i w drodze mnie olśniło: przecież zamówiłam jeszcze kolczyki!!
          Dobrze, że mam ogarnięte dziecko😊Rozprostowało druciany wieszak z pralni i wydłubało mi przez dziurkę te folie, oczywiście z kolczykami...
          • viridiana73 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 12:38
            To był oczywiście taki wielki pojemnik stojący przy śmietniku. Syn mi potem powiedział, że grzebiąc w nim czuł się jak menel😄
            • gama2003 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 13:22
              Kochane dziecko !
          • gris_gris Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 14:44
            Ja w taki sposób, bo nie ma innego logicznego wyjaśnienia niestety, wyrzuciłam do kosza obrączkę i pierścionek (z 18 k złota z diamentami). Niestety na to, ze tak sie pewnie stało, wpadłam po wielu tygodniach poszukiwań w domu, i juz dawno bylo po tych śmieciach sad

            A najgorsze jest, ze chcialam ten pierścionek zamowic nowy (obrączkę odkupilam wczesniej) i tak długo zwlekałam (bo drogi, bo czy warto, skoro to tamten miał wartość sentymentalna, wybrany przez męża…), ze firma jubilerska, ktora go zrobiła, przestała istnieć…
    • paskudek1 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 10:48
      Mówi się grzecznie i prosząco "Antek, nie bądź świnia, pomóż znaleźć bi nigdzie nie ma, Antek ja cie proszę". U mnie działa 🤣
      • rycerzowa Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 11:14
        paskudek1 napisała:

        > Mówi się grzecznie i prosząco "Antek, nie bądź świnia, pomóż znaleźć bi nigdzie
        > nie ma, Antek ja cie proszę". U mnie działa 🤣
        >

        To za mało. Trzeba świętemu jakieś pieniądze obiecać.
        Przedtem przekalkulować, czy się opłaca. Bo na przykład taniej wyjdzie nowe kupić.
        • paskudek1 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 15:05
          Ja tam mu nigdy w życiu żadnej kasy nie obiecuję a działa. Widocznie Antek mnie lubi, mnie, moją mamusię 🤣. Zawsze tak z nim gadamy i działa 🤣🤣
    • anatewka11 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 12:50
      Może trafiła do kosza na śmieci?
    • snakelilith Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 13:04
      Poszukaj tam, gdzie pies chowa swoje skarby.
      • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 13:20
        Pies jest wykluczony z kręgu podejrzanych. Jak zrobi coś, czego nie powinien, jest winny całym sobą ( kto ma psa, wie co mam na myśli) a cieszył się rano jak zawsze :p
        • primula.alpicola Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 15:19
          Znalazłaś? Ja nie. Zapaliłam nawet Antoniemu świeczkę zapachową, na razie nie działa!
          • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 29.11.22, 15:59
            Nie 🙄 nie mam pojęcia co się z tym stało. W szkole nie została, pytałam.
          • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 09:04
            Jak u ciebie? Ja nie znalazłam:p
            • primula.alpicola Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 12:34
              Ja tez nie, jeżdżę zapasowym.
              Świeczka się paliwink
              • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 14:28
                Ja kupiłam nieprzepisowe miseczki w action:p nie będę dygac do Ikea po jedna, białą miseczkę skoro pod domem mogę kupić paczkę identycznych, tyle, że kolorowych :p
                • primula.alpicola Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 17:09
                  Znalazłam! Był w kieszeni płaszcza bardzo rzadko noszonego, kompletnie zapomniałam, że go założyłam. Nagle mnie olśniło i poszłam prosto jak po sznurku po mój kluczyk; musi Antoni mnie natchnąłwink
    • shmu Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 30.11.22, 22:22
      Miseczka stoi w lodówce z resztkami czegoś
    • milin94 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 06:50
      Kiedyś jesienią zgubiłam ukochany pierścionek. Nie noszę zwykle biżuterii i nie kupuję, ale to pamiątka po moim zmarłym tacie, jeden z ostatnich prezentów od niego. Wyszłam do ogrodu, pierścionek położyłam na parapecie okna, znajdującego się na tarasie. Po kilku godzinach wracam do domu, chcę zabrać pierścionek - nie ma. A jestem na sto procent pewna, gdzie go odłożyłam. Ki diabeł, nikogo w domu nie było, pies ma w nosie biżuterię, a nie ma. Pokręciłam się trochę, pozaglądałam w kąty - ni ma. Szukałam jeszcze kilka dni i nic. Dopiero jakiś tydzień później znalazłam pierścionek porzucony na grządce z daliami, przygotowywanymi do wykopania. Jak tam się znalazł, do dziś nie mam pojęcia. Sklerozę mam, ale nie aż taką, żeby pamiątki rozsiewać po grządkach. Podejrzewam jakiegoś ptaka, może zainteresował się przedmiotem - pierścionek jest z koralem.
      • heca7 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 07:43
        Ptak, najpewniej sroka. One naprawdę lubią to robić i są odważne. Chyba, że masz kota... mój ostatnio ukradł ze skrzynki niewielkie wiertło i przyniósł z zębach na piętro wink
    • novembre Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 11:00
      Nie ma czegoś takiego jak NIECHCIANA wycieczka do Ikea ;P
      • szarmszejk123 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 11:19
        Oczywiście, że jest . Ja tego sklepu nie znoszę, wychodzę zawsze z bólem głowy i jakimś wielkim kwiatem którego nie mam gdzie postawić:p i z zapasem vege klopsików 🤣
        • jednoraz0w0 Re: Z cyklu: diabeł ogonem nakrył 01.12.22, 14:17
          Ja się tam zawsze rozwodzę tongue_out

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka