Dodaj do ulubionych

Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście?

29.11.22, 11:38
Jako, że jestem ciągle na etapie szukania fajnego fryzjera w Wawie ( moja dotychczasowa fryzjerka wyniosła się na drugi koniec miasta i znacząco podniosła ceny)- koleżanka dała mi namiary na podobno geniusza fryzjerstwa. Jednak ten geniusz jest tak zakamuflowany z premedytacją nie ma strony internetowej, nie ma fb, insta i tego wszystkiego czym reklamują się fryzjerzy. Jest polecany jedynie pocztą pantoflową, ma salon w kamienicy na II piętrze, zero szyldów czy czegokolwiek. Przychodzisz tylko z polecenia, pani na recepcji pyta kto Cię polecił i wtedy zapisuje dopiero.
Poszłybyście do kogoś takiego? Bo ja się waham, ja lubię sobie wczesniej obejrzeć pracę fryzjera, jego fryzury i koloryzacje, a nawet wnętrze salonu.
Obserwuj wątek
    • kasandra33 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 11:43
      szara strefa fryzjerska smile
    • sueellen Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 11:47
      Po prostu nie płaci podatków. Przygotuj gotoweczke.
      • sueellen Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 11:48
        I nie, nie poszłabym
      • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 11:49
        Nie, powiedzieli, że można kartą. Gotóweczkę to chcą nawet w " oficjalnych salonach". I to coraz częściej.
      • sophia.87 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 30.11.22, 22:45
        Niekoniecznie, może po prostu nie chcieć przypadkowych klientów.
        Chodziłam kiedyś do takiego, zawsze było u niego pełno celebrytow, przychodziło się z polecenia
        Zrezygnowałam bo pan potrafił przerwać w trakcie strzyżenia by pogadać na kanapie przy pizzy z jakąś aktualna gwiazdką ☺

        W Warszawie polecam salon Spiekniej
    • gorzka.gorycz Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 11:57
      Nie. Bo jeśli coś sknoci, nie będziesz mogła nic udowodnić ani reklamować.
      • alicia033 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:03
        gorzka.gorycz napisała:

        > Nie. Bo jeśli coś sknoci, nie będziesz mogła nic udowodnić ani reklamować.


        Gdyż?
        • gorzka.gorycz Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:24
          A jak? Jeśli nie dostanie kwitka (paragonu), to jak udowodni, że akurat tu ją strzyżono? A całość wygląda jak szara strefa.
          • 1matka-polka Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:52
            gorzka.gorycz napisała:

            > A jak? Jeśli nie dostanie kwitka (paragonu), to jak udowodni, że akurat tu ją s
            > trzyżono? A całość wygląda jak szara strefa.

            Jordle, skad wam sie ten brak paragonow wzial🙄
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:40
            Skoro można płacić kartą (a koleś zatrudnia recepcjonistkę, choć, jasne, to może być nudząca się żona), to jest to legalnie działająca firma.

            Która po prostu ma taki model biznesowy, wcale nie taki rzadki.

            Moja fryzjerka ma niby wszystko powyższe (stronę, FB, insta), ale w rzeczywistości i tak dostaje się do niej z polecenia, bo osoby z ulicy dostają propozycję wizyty za 3 miesiące.
            • 35wcieniu Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:52
              Ja chodziłam kiedyś do takiej, która miała zakład w budynku przypominającym coś na skrzyżowaniu bloku i kamienicy. Szyldu nie miała, klimat okolicy był dziwny. Strzygła ekstra, wystrój też był ładny, wydawała paragony, płaciłam kartą. Raz mi rozum odebrało i poszłam do innej i tak czekam od pół roku aż odrosną.
              • emilkana Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 30.11.22, 22:39
                Jakie miasto tej w kamienicy?
      • marta.graca Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:34
        A to dlaczego?
      • azalee Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:42
        gorzka.gorycz napisała:

        > Nie. Bo jeśli coś sknoci, nie będziesz mogła nic udowodnić ani reklamować.

        Reklamacje mozliwe sa jedynie u fryzjerow z kontem na FB i insta?
        • gorzka.gorycz Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 18:42
          Nie. Ale jeśli nie dostanie paragonu za legalną usługę, to na podstawie czego biedzie reklamować? Chyba, że dostanie. Wtedy co innego. Ale i tak nie poszłabym.
          • azalee Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 01.12.22, 10:01
            Ale po jakim czasie reklamujesz zle wykonane ciecie ze az paragonu do tego potrzebujesz?
            Przeciez widzisz od razu czy Ci sie podoba czy nie i mowisz o tym.
            Nie wracasz po tygodniu mowiac "mam tu paragon, chcialabym zwrotu bo jednak mi sie nie podoba".
      • engine8t Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 01.12.22, 02:29
        heheheh a reklamacje przykmuja dopiero po miesiacu od daty uslugi?
    • dariamax Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:04
      Ale jaką masz gwarancję, że to co na zdjęciu to praca akurat tego fryzjera? Zobacz ile w necie jest spieprzonych fryzur, koloryzacji i tatuaży i myślisz , że jakikolwiek fryzjer czy tatuażysta wystawia na stronce , że robi takie pokraki- nie ona na zdjęcia cudownych realizacji tyle, że uważa , że umie zrobić tak samo.
      • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:34
        dariamax napisała:

        > Ale jaką masz gwarancję, że to co na zdjęciu to praca akurat tego fryzjera? Zob
        > acz ile w necie jest spieprzonych fryzur, koloryzacji i tatuaży i myślisz , że
        > jakikolwiek fryzjer czy tatuażysta wystawia na stronce , że robi takie pokraki-
        > nie ona na zdjęcia cudownych realizacji tyle, że uważa , że umie zrobić tak s
        > amo.
        >
        Oczywiście, że różnie to bywa. Autentyczność zdjęć można porównać, gdy widzisz wnętrze salonu na fotce i wiesz, że takie wnętrze jest w rzeczywistości. Ostatnio oglądałam zdjęcia pewnego salonu na ig- były fotografie samych wnętrz a także fryzur i koloryzacji w tychże zdjęciach. Wtedy wiem, że to autentyczna robota tamtejszych fryzjerów. Warto też poczytać opinie w sieci.
    • naturella Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:06
      Czy to fryzjer na Nowym Świecie w kamienicy?
      • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:35
        naturella napisała:

        > Czy to fryzjer na Nowym Świecie w kamienicy?

        Też Śródmieście, ale nie na Nowym Świecie. Ty chyba piszesz o słynnym swego czasie i nieistniejącym już " Hormonie" i nieżyjącym od dawna właścicielu.
    • alicia033 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:06
      Jak na głowie koleżanki widzę pozytywną zmianę to bym poszła. Dobrych fachowców robota "sama szuka", nie potrzebują publicznej reklamy.
      • bei Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 01.12.22, 08:13
        Racja!
    • eriu Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:08
      I ten super fryzjer, do którego dostajesz się tylko z polecenia, bo nie musi się reklamować w ogóle będzie tańszy niż Twoja fryzjerka po podniesieniu cen? Nie sądzę.
      • klementyna156 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:09
        Nie no, będzie oczywiście droższy, na tym to przecież polega. Cennika na miejscu też nie zobaczysz, o to chodzi, żeby było tajemniczo.
        Taka forma marketingu (na "niedostępnego dla zwykłych śmiertelników", "tylko dla znajomych"), nic nowego.
        Byłam, nawet u kilku. Paragony oczywiście wystawiają.
        A usługa nie różni się niczym, od tej w salonie z witryną, szyldem i zapisami, poza ceną właśnie. Dlatego więcej nie chodzę i wybieram po prostu fryzjerów dostępnych w wygodnej apce do zapisów (dowolnej).
    • aagnes Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:26
      najgorsze rzeczy na glowie zrobili mi fryzjerzey w normalnych "salonach", wydajacy paragony także nie ma specjalnego znaczenia do kogo idiesz o ile ten czlowiek istotnie jest fryzjerem.
      • eriu Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:57
        No akurat do braku paragonu bym się przyczepiła. Dlaczego jedna osoba, która pracuje płaci podatki a druga sobie radośnie to omija?
        • picathartes Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:27
          > No akurat do braku paragonu bym się przyczepiła. Dlaczego jedna osoba, która pracuje płaci podatki a druga sobie radośnie to omija?

          A to jest obowiązek wydania paragonu? I co ma wydanie paragonu do płacenia/ nie płacenia podatków? Pytam poważnie, nie wiem, jak jest w Polsce.

          Wydaję pokwitowanie zapłaty wyłącznie na prośbę klienta, niezależnie czy zapłacił gotówką, przelewem, apką w telefonie czy kartą w systemie online.
          Wszystkie nawet najmniejsze wpłaty mam w systemie i mogę wystawić paragony/ pokwitowania zapłaty nawet za kilka lat wstecz. I od wszystkich płacę podatki...
          • 35wcieniu Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:32
            Jest obowiązek. A wydanie paragonu ma to do podatków że większość małych przedsiębiorców- usługodawców nie ma żadnego "systemu" tylko ma kasę fiskalną. Jak nie nabije to nikt nie wie że usługa się odbyła więc od czego ma odprowadzić podatek?
            • picathartes Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:40
              > A wydanie paragonu ma to do podatków że większość małych przedsiębiorców- usługodawców nie ma żadnego "systemu" tylko ma kasę fiskalną. Jak nie nabije to nikt nie wie że usługa się odbyła więc od czego ma odprowadzić podatek?

              A wiesz, że "systemem" może być nawet kajecik, gdzie sobie usługe zapisujesz? Albo Excel smile
              Jako przedsiębiorca masz zakichany obowiązek usługę i zainkasowaną kwotę sobie zapisać i przez ileś tam lat trzymać, jakby fiskus chciał 8 lat później na przykład sprawdzić.
              O obowiązku wydawania paragonów nigdy nie słyszałam, a już nie pierwszy rok i nie w pierwszym kraju mam działalność...
              • 35wcieniu Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:46
                No ale działalności nie masz w Polsce o ile pamiętam to nie jest dziwnym że nie wiesz.
                No i owszem, masz obowiązek rejestru transakcji tylko w Polsce raczej się go nie prowadzi w kajeciku, a w kasie fiskalnej no i tyle. (Chociaz prawo dopuszcza przypadki kiedy kasy można nie mieć)
                • picathartes Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:52
                  Masz rację, czytam właśnie że w Polsce jest taki obowiązek...
              • little_fish Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 15:11
                W Polsce nie może to być kajecik. Musi być kasa fiskalna i paragon. Ewentualnie faktura (jeśli kasy nie ma)
              • conena Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 01.12.22, 08:57
                picathartes napisał(a):

                >
                >
                > O obowiązku wydawania paragonów nigdy nie słyszałam, a już nie pierwszy rok i n
                > ie w pierwszym kraju mam działalność...
                >

                ♥️

                Skisłam.

                Tyle lat na forum i pierwszy raz widzę zdanie, o którym pomyślałam, że wezmę do sygnaturki.
          • panna.nasturcja Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:08
            Tak, jest obowiązek wydania paragonu.
            Może zanim się wypowiesz poczytaj o przepisach w kraju, o którym się wypowiadasz?
            • picathartes Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:13
              > Może zanim się wypowiesz poczytaj o przepisach w kraju, o którym się wypowiadasz?

              A może się odpimpasz, co?

              Zadałam wyraźnie pytanie: "A to jest obowiązek wydania paragonu? I co ma wydanie paragonu do płacenia/ nie płacenia podatków? Pytam poważnie, nie wiem, jak jest w Polsce."

              I osoba, której zadałam pytanie zrozumiała, i odpowiedziała. A potem przyszła panna.nasturcja i się przypimpiła 🙄
              • panna.nasturcja Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:04
                Trzeba było w swoim pytaniu zawrzeć może nieco mniej czepialstwa a więcej pytania.
                I pomyśleć, że skoro wszyscy o tym piszą to widać coś w tym jest.
              • panna.nasturcja Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:06
                I raczej trudno mówić co zrozumiała osoba, której zadałaś pytanie, bo akurat Eriu ci nie odpowiedziała wcale.
            • sundace46 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:30
              panna.nasturcja napisała:

              > Tak, jest obowiązek wydania paragonu.
              > Może zanim się wypowiesz poczytaj o przepisach w kraju, o którym się wypowiadas
              > z?

              Przeciez musiałaby wtedy pomyśleć 😅
              • panna.nasturcja Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:02
                A od tego głowa boli.
          • eriu Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:55
            Co ma wydawanie paragonu do płacenia podatków?
            W Grecji też nie wydawali paragonów nigdzie, bo nic nie było oficjalnie doliczane do przychodów (ani w knajpach, ani na ryneczkach) i kraj kolejny raz zbankrutował. Jak kraj zbankrutował to zaczęli gonić i ścigać za niewydawanie paragonów i jakoś ściągalność podatków się zwiększyła.
            • picathartes Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 17:05
              Ja myślę, że niekoniecznie jedno wiąże się z drugim, skoro kasy fiskalne nie są wszędzie obowiązkowe 😊
              • kk345 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 17:14
                Podoba mi się pełna wyższości pewność, z jaką wypowiadasz się o polskim systemie podatkowym w sytuacji, kiedy wyżej przyznajesz, ze nie masz o nim pojęcia big_grin
                • picathartes Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 17:36
                  Wystarczy, że kasy fiskalne (rejestrujące) takie jakie w są w Polsce obowiązują w tylko trzech krajach: Polsce, Włoszech i Grecji.
                  W krajach w których mieszkałam/-am szara strefa jest średnio o połowę mniejsza niż w Polsce. To taka dygresja.

                  I odpuść sobie tę "wyższość". Nawet nie skrytykowałam, tylko zdziwiłam się, że paragon = zapłacony podatek, brak paragonu = oszustwo.
                  Dlatego, że ja nie zawsze rachunek wystawiam, a jednak wszystkie transakcje księguję i od nich podatek płacę. Nawet jeśli gotówkę od klienta wsadzam do tylnej kieszeni i na tydzień o niej zapominam 😜 Zaksięgować za to nie zapominam 😜
                  • panna.nasturcja Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 18:32
                    Owszem, krytykujesz, w tym poście też.
                    Wciąż nie mając pojęcia o systemie jaki w Polsce obowiązuje.
              • eriu Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 23:13
                Kasy fiskalne są obowiązkowe w Polsce, bo Polacy lubią kombinować i nie płacić podatków, bo "to oszukiwanie systemu". Tak samo robili Grecy. Więc nikt z urzędu skarbowego nie uwierzyłby w zeszycik, w którym by były wpisywane "wpływy", bo to by była co 5 transakcja. A są narody, dla których nie płacenie podatków jest nie do pomyślenia, tak samo jak przekroczenie prędkości. I tak takie przekroczenie prędkości zaobserwowane się po prostu zgłasza.

                Przepisy dopasowujesz do mentalności społeczeństwa. Całkowicie pomijasz ten fakt.
    • princy-mincy Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:31
      Nigdy w zyciu nie ogladalam fryzur na stronie internetowej, FB czy insta.
      Zawsze jak szukam nowego fryzjera to najpierw patrze po kolezance, ktora ma dobrze sciete wlosy i tej pytam o namiar. Nigdy nie sugerowalam sie wygladem salonu.
      • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:37
        princy-mincy napisała:

        > Nigdy w zyciu nie ogladalam fryzur na stronie internetowej, FB czy insta.
        > Zawsze jak szukam nowego fryzjera to najpierw patrze po kolezance, ktora ma dob
        > rze sciete wlosy i tej pytam o namiar. Nigdy nie sugerowalam sie wygladem salon
        > u.

        Koleżanki mają różne fryzury, różne grubości włosów i różne kolory. Ja np teraz marzę o ładnym blondzie więc oglądam zdjęcia tylko rożnych blondów.
      • ajr27 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:37
        A ja się ostatnio zapisałam do fryzjerki reklamowanej przez instagramerkę i to jest najlepszy fryzjer jakiego miałam w życiu. Przede wszystkim rewelacyjnie robi blondy. Na ulicy mnie zaczepiają, kto mi robił włosy.
        • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:45
          ajr27 napisała:

          > A ja się ostatnio zapisałam do fryzjerki reklamowanej przez instagramerkę i to
          > jest najlepszy fryzjer jakiego miałam w życiu. Przede wszystkim rewelacyjnie ro
          > bi blondy. Na ulicy mnie zaczepiają, kto mi robił włosy.

          Z Warszawy?
          • ajr27 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 30.11.22, 22:31
            Tak. Jak chcesz podeślę namiar.
            • migafka357 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 01.12.22, 01:50
              Ja poproszę, jeśli mozesz smile
              • ajr27 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 02.12.22, 09:26
                Monika z Hairmate Powiśle
        • arthwen Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 17:47
          To chyba nie jest tak dobry, skoro widać, że masz zrobione. Dobry fryzjer to byłby taki, jakby ludzie cię zaczepiali i chwalili geny tongue_out
          • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 18:10
            arthwen napisał(a):

            > To chyba nie jest tak dobry, skoro widać, że masz zrobione. Dobry fryzjer to by
            > łby taki, jakby ludzie cię zaczepiali i chwalili geny tongue_out
            >
            Co Ty piszesz? Przecież każde, ale to każde farbowanie, refleksy, ombre czy sombre widać od razu na głowie. Nawet jak są zrobione najpiękniej i najbardziej naturalnie.
            • arthwen Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 30.11.22, 18:33
              Nie każde, po prostu jak nie widać, to myślisz, że to naturalny kolor (dobra, oprócz ombre, sombre, bo to naturalnie chyba nie występuje). Ja miałam odwrotnie, wszyscy pytali, gdzie pasemka robiłam (20 lat temu, żeby nie było), a mi włosy tak naturalnie ciemniały pasmami, od pszenicznego blondu wink
          • ajr27 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 30.11.22, 22:33
            Udane farbowanie nie musi oznaczać koloru naśladującego naturę. Ja tylko udaję blondynkę, ale odcienie farb mam tak dobrane, że wyglądam świetnie. Jak ktoś ma farbę z różowym refleksem to też myślisz, że to natura?
    • kropkaa Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:41
      To ten na Kopernika?
    • anatewka11 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:47
      Każda potwora znajdzie swego amatora. Ja mam sąsiada ktiry jest fryzjerem exhibicjonistą, czyli drugi biegun twojego. Facet ścina wystawiając krzesełko przed blok, metr od schodów do głównego wejścia. Tylko facetów i na krótko ale i tak gdzieś te ścięte włosy fruwają. Nie jjest to pelnoetatowa działalność ale latem takim widokiem nas raczy kilka razy w tygodniu. Dla mnie to opcja nie do przyjęcia ale znajduje chętnych.
    • 1matka-polka Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 12:49
      We Wroclawiu jest taki jeden, Daniel, czy Damian, marketing szemrany, chamstwo na recepcji, zero profesjonalizmu, niech sie gonią.🙄
      • konsta-is-me Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 15:14
        To ten co pracował wcześniej w Sky Tower ?
        On akurat był genialny, nie mogę odżałować że już go nie ma tam.
        • 1matka-polka Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 18:42
          Nue mam pojecia ale teraz czesze na skrzyzowaniu Damrota i Wyszynskiego. Tam gdzie w googlach widac lokal na sprzedaz. Po prawej, na 1 pietrze.
          • konsta-is-me Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 01.12.22, 02:29
            Drobny blondyn, w typie geja ( nie wiem czy faktycznie jest ale taki ma styl bycia) ,ten?
            • 1matka-polka Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 01.12.22, 08:02
              Tu masz zdjecie:
              mishmashfashion.blogspot.com/2015/10/wizyta-u-damianczesze-i-moja-codzienna.html?m=1
    • lilia.z.doliny Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:06
      Pewnie ze bym.poszla. to nie zęby, odrosną w razie czego. A jak chłop cos spiendroli, to będę antymarketing szeptany uprawiac
    • em_em71 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:28
      Pewnie! Zwłaszcze gdybym widziała u osoby polecającej jego robotę. W taki sposób trafiłam do aktualnej fryzjerki, zachwyciłam się włosami koleżanki, dostałam namiary i trwam w zadowoleniu.
    • mabel_mora Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:41
      Matkoooo.....to tylko obcięcie czy inna koloryzacja włosów, a nie operacja neurologiczna.
      Najwyżej więcej bym tym nie poszła.
    • kaki11 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 13:42
      Jeżeli koleżanka ma spoko fryzurę to tak. Po pierwsze idąc teraz do jakiegokolwiek fryzjera masz albo szansę na znalezienie tego czego szukasz albo na niebyt udaną wizytę. To czemu nie skorzystać z polecenia i nie sprawdzić akurat tego? po drugie ja już po przeczytaniu tego (pani nawet pyta przez kogo jesteś polecona zanim zapisze) jestem zaciekawiona na tyle, że chciałabym sprawdzić
      • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 15:57
        kaki11 napisał(a):

        > Jeżeli koleżanka ma spoko fryzurę to tak. Po pierwsze idąc teraz do jakiegokolw
        > iek fryzjera masz albo szansę na znalezienie tego czego szukasz albo na niebyt
        > udaną wizytę. To czemu nie skorzystać z polecenia i nie sprawdzić akurat tego?
        > po drugie ja już po przeczytaniu tego (pani nawet pyta przez kogo jesteś poleco
        > na zanim zapisze) jestem zaciekawiona na tyle, że chciałabym sprawdzić

        No nie wiem. Koleżanka jest brunetką o grubych włosach, obcięta na krótko z kasztanowymi refleksami. Ja jestem dłogowłosą szatynką, marzę o blond bobie z refleksami.
        • kaki11 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 17:05
          Nie spodziewałabym się, że znajoma będzie miała takie same włosy i wymagania jak Ty. pytanie czy to co ma na głowie jest fajnie zrobione? Jeśli tak ja bym chyba zaryzykowała, ot, choćby z ciekawości smile No ale rozumiem obawy.
    • milin94 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:04
      Chodzę do takiej babki, jest byłą nauczycielką zawodu, świetna, ciągle się dokształca, zatrudnia tylko jedną osobę do pomocy a przyjmuje tylko klientki z polecenia. W salonie zawsze jest jedna klientka. Bardzo sobie chwalę, chociaż ceny słone.
    • panna.nasturcja Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:05
      Nie, nie lubię snobizmu a tym to padhnie.
    • annamartyna88 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 14:42
      Nie, nie poszłabym. Wiem, że to taka forma marketingu, że tajemnica, wyjątkowo, tylko dla wybranych, bla bla bla. Ale ja tej formy nie lubię.
      Wybieram usługodawców, do których można się zapisać bez problemu (jednym telefonem / przez Internet). I zanim tam pójdę, chcę sobie zobaczyć na zdjęciu, jak wygląda miejsce, w którym usługa będzie wykonywana (gabinet, salon).
      • panna.nasturcja Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:07
        Dokładnie. Chcę skorzystać z usługi a nie dostąpić zaszczytu.
        • mandre_polo Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 21:50
          O to to
    • stephanie.plum Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 15:50
      ul. Emilii Plater?
      • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 15:56
        stephanie.plum napisała:

        > ul. Emilii Plater?

        Nie, ale też centrum.
        • kropkaa Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 15:58
          Kopernika czy nie?
          • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:44
            kropkaa napisała:

            > Kopernika czy nie?

            Nie. Koszykowa.
            • kropkaa Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:54
              Po wpisach widać, że to dość popularny model prowadzenia biznesu big_grin
              Kurka, opisałam tego koleżanki tajemniczego fryzjera, ale chyba się nie zapisało.
    • arthwen Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:06
      Ja bym poszła. Skoro koleżanka cię poleca, to obejrzyj sobie kolażankę - niby próbka mała, ale to tylko włosy, jak coś to odrosną big_grin
      • montechristo4 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:13
        Jeśli to ten z Nowogrodzkiej, to idź, bardzo polecam.
    • koronka2012 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:16
      Chodzę do takiego fryzjera, fantastycznie strzyże, ceny ma przystępne.
    • mikams75 Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:29
      Jeli mi sie podoba to co ma na glowie kolezanka i mam pewnosc, ze chadza do tego fryzjera, to bym poszla.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:42
      A to nie Wroclaw?
      Moja koleżanka i ja byłyśmu tu u podobnie działajacego fryzjera.
      Wyszlysmy zadowolone, placilysmy kartą, ale ta aura konspiry mi nie pasowała.
      Drugi raz nie chcialo mi się jechać, chociaż to nie bylo przez pół miasta ale to wejscie na 2 piętro starej kamienicy z podwórza.
      W srodku bylo ciekawie, czysto, tylko ja i fryzjer i zamknięte mieszkanie na zamek .... podziękuję za takie atrakcje.


      • merynoskablekitna Re: Zakamuflowany fryzjer, poszłybyście? 29.11.22, 16:45
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > A to nie Wroclaw?
        > Moja koleżanka i ja byłyśmu tu u podobnie działajacego fryzjera.
        > Wyszlysmy zadowolone, placilysmy kartą, ale ta aura konspiry mi nie pasowała.
        > Drugi raz nie chcialo mi się jechać, chociaż to nie bylo przez pół miasta ale t
        > o wejscie na 2 piętro starej kamienicy z podwórza.
        > W srodku bylo ciekawie, czysto, tylko ja i fryzjer i zamknięte mieszkanie na za
        > mek .... podziękuję za takie atrakcje.
        >
        >
        Warszawa, Koszykowa. Ale też stara kamienica.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka