Dodaj do ulubionych

Zimowy wyjazd nie na narty - da się?

01.12.22, 00:20
Zamarzylo mi się nacieszyć w ferie zimą. Pojechać z mężem i córką w jakieś góry, żeby był śnieg, żeby dało się z górki na sankach (na nartach nie jeździmy), spacery po jakichś pięknych miejscach, może kulig, da się tak? Czy zimą wszystkie górskie miejscowości są nastawione tylko na narciarzy?
Obserwuj wątek
    • marta.graca Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 04:49
      Nie, nikt nie sprawdza, czy masz narty w bagażniku smile
    • eliszka25 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 05:41
      Oczywiście, że się da. W większości miejscowości narciarskich są też trasy saneczkowe. Często jedzie się w dół kilka czy nawet kilkanaście kilometrów. W niektórych są też lodowiska albo trasy łyżwiarskie na zamarzniętych rzekach. Można wybrać się po prostu na spacer po śniegu albo ze starszym dzieckiem na trekking z rakietami. Możesz też pojechać gdzieś, gdzie są atrakcje typu noc w igloo czy konkurs rzeźb ze śniegu (żeby podziwiać, niekoniecznie od razu brać udział) itp. Wbrew pozorom zimą wcale nie trzeba koniecznie jeździć na nartach, żeby fajnie spędzić czas.
      • heca7 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 07:47
        No ale to w Szwajcarii, Austrii, Włoszech itd wink W Polsce bardzo często mamy poza szlakami narciarskimi chlapę, błoto pośniegowe i nie ma fajnych długich tras saneczkowych. Za to wszędzie stoją stragany z chińszczyzną. A jak się zarezerwuje i akurat śnieg się w tym czasie rozpuści to w ogóle kicha bo nie wszędzie jest co zwiedzać i co robić uncertain
        • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 08:21
          To zalezy od śniegu przecież, jak go nie ma to nie wyczarują. Chociaz trasy narciarskie są dosniezane armatkami.
          • heca7 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:00
            Trasy narciarskie są dośnieżane. Ale autorka ich nie potrzebuje. Za to szuka miejscowości, w której byłoby co robić nawet bez płatka śniegu. Ja to bym jednak pojechała do Czech wink
            • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:03
              heca7 napisała:

              > Trasy narciarskie są dośnieżane. Ale autorka ich nie potrzebuje. Za to szuka mi
              > ejscowości, w której byłoby co robić nawet bez płatka śniegu. Ja to bym jednak
              > pojechała do Czech wink
              >

              Sugerujesz, że w Zakopcu i okolicy nie ma co robić zimą?
              • hanusinamama Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:26
                W Zakopcu? Mowisz o Krupówkach? Zlituj się.
                A w okolicy to są głownie stoki narciarskie. Niestety takie cuda jak trasy saneczkowe, trasy spacerowe czy lodowiska to nie tu.
                Sa oczywiście Termy ale w ferie bedzie tłok, mozna sobie wykupić kulig z Gazdą ( jak mało sniegu pojedzie na kołach). I tyle.
                • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 12:58
                  Bredzisz jak zwykle. Kiedy byłaś w Zakopcu ostatni raz? Lodowiska nie ma w Zakopcu? Aquaparku? Tras spacerowych? Innych atrakcji? Możesz nawet iść do teatru jeżeli wcześniej upolujesz bilet. A wy tylko o Krupówkach w kółko. Wiadomo kto gdzie chodzi smile Bywałam na wyjazdach gdy nawet na Krupówki nie zajrzałam albo moze raz - na pstrąga w ulubionym miejscu. Zresztą Krupówki też mają długą i ciekawą historię - to ważny trakt zakopiański i miejsce tętniące życiem. Tylko raz w życiu widziałam je totalnie opustoszałe.
        • little_fish Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 08:43
          Tras saneczkowych nie ma niestety, w wielu miejscach nawet trudno znaleźć jakieś miejsce do zjeżdżania. Czasem takie atrakcje (w postaci górki, nie długiej trasy,) mają niektóre hotele lub pensjonaty.
          Ale jak najbardziej można pochodzić, pospacerować, nacieszyć się zimą. My też nie narciarscy, bardzo lubimy takie wyjazdy.
      • jkl13 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 12:27
        Niestety eliszka, tak jest u ciebie. W Polsce nadal brak porządnych tras saneczkowych (poza nielicznymi wyjątkami), brak też dużych lodowisk czy innych atrakcji. Ba, moim zdaniem brak też porządnych tras narciarskich, ale to osobny temat. Generalnie ja na wypad zimowy nie-narciarski polecam właśnie Alpy, z uwagi na atrakcje o których piszesz. W Polsce zostaje tylko Zakopane i jego dolinki, o ile będzie śnieg...
        • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 12:59
          Brakuje bo często nie ma śniegu, albo jest go niewystarczająco.
      • eliszka25 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 02.12.22, 13:22
        Autorka wątku nie pisze, że to ma być w Polsce, więc odpowiedziałam ogólnie, nie na temat Polski czy Zakopanego.
    • 35wcieniu Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 05:56
      Nie, nie da się. Pytają Cię przy rezerwacji noclegów o uprawiane sporty i jak źle odpowiesz to jesteś bez szans.
      Poza tym chyba jasne że jeszcze nikt nigdy w historii świata nie wyjechał zimą inaczej niż w celach narciarskich. Więc oczywiste że się nie da. Gdyby się dało na pewno jakiś szaleniec już by to zrobił.
      • marta.graca Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 06:49
        Przy rezerwacji można skłamać, dlatego jeszcze później przy wjeździe do miejscowości jest szlaban i jak nie masz ze sobą nart, to push-back.
      • hanusinamama Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:30
        Ona się raczej pyta czy da się coś tam robić poza nartami...Dośc sensowne pytanie w polskich górach, które jednak sa głownie nastawiona na narciarzy - na tym się zarabia dudki. Na spacerowiczach czy dzieciach na sankach już nie.
        Jadąc w Alpy wiesz, ze masz do dyspozycji trasy narciarskie, saneczkowe, spacerowe. U nas się trzeba naszukać miejsca gdzie jest to sensownie zorganizowane.
        • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 12:46
          Dutki jeśli już hanusina. Jak zwykle wiesz ze dzwonią tylko nie wiesz w których kościele...
          • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 12:51
            *którym
    • migafka357 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 07:58
      No tak, widzę, że wątek skręca w stronę żarcików, czy będzie ktoś mi sprawdzał, czy mam narty w bagażniku.
      Nie o to mi chodzi, tylko o to, czy są w Polsce w górach miejscowości, w których mają co robić ludzie bez nart - czyli takie miejscowości, o jakich pisze Eliszka, że są w Szwajcarii - ze stokiem dla saneczkarzy, lodowiskiem, kuligiem, ładnymi miejscami spacerowymi zimą. Czy jest raczej tak, jak pisze Heca - miejscowości są przygotowane wyłącznie pod narciarzy i poza stokiem narciarskim nie ma co robić.
      • glanaber Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 08:05
        Nie wiem jak w Polsce, w Czechach znam przynajmniej jedną miejscowość z długą trasą saneczkową (wjazd kolejką gondolową) i wypożyczalnią sanek do zjazdów.
      • marta.graca Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 08:10
        Oczywiście, że są. Do tego termy, szlaki spacerowe itd.
      • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 08:19
        W Zakopcu jest to wszystko. Twoje pytania są nieco kuriozalne. Nie wszyscy przecież jeżdżą na nartach.
        • heca7 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:01
          Przecież to w sezonie piekło na ziemi! Nikt normalny tam nie pojedzie aby przepychać się łokciami na Krupówkach tongue_out
          • mgla_jedwabna Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:20
            Na Krupówkach tłok, ale na takim np. szlaku na Halę Kondratową już nie. W Tatrach jest dużo szlaków i te łatwiejsze są dostępne zimą nie tylko dla narciarzy i alpinistów.

            Tylko na nocleg wybrałabym okolicę z dala od centrum (Olcza, Toporowa Cyrhla) albo zgoła inną miejscowość - np. Bukowinę, Kościelisko.
            • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:04
              Ekhm, tylko Kościelsko nie jest "z dala od centrum" Zakopca jak np. Bukowina.
            • daisy Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 23:45
              Byłam kiedyś w Cyrhli w lutym. W piątym miesiącu ciąży, więc nienarciarsko zupełnie. Bardzo dużo chodziliśmy po szlakach w dolinach, piękne wspomnienia.
          • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:09
            heca7 napisała:

            > Przecież to w sezonie piekło na ziemi! Nikt normalny tam nie pojedzie aby przep
            > ychać się łokciami na Krupówkach tongue_out
            >

            Jeżdżę od blisko 40 lat i nie narzekam.
        • migafka357 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:04
          Nie są kuriozalne, to, że nie wszyscy jeżdżą na nartach, nie znaczy, że są dla nich przygotowywane atrakcje. Może są, a może miejscowości turystyczne w Polsce mają tych innych gdzieś, bo najwięcej zarabiają na narciarzach. Nie jeździłam w ostatnich latach zimą w polskie góry, to pytam, jak to tam wygląda, nie widzę w tym pytaniu nic kuruozalnego.
          • bergamotka77 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:07
            Kuriozalne jest sugerowanie, że do Zakopanego jeżdzi się tylko na narty. Otóż nie. Tras narciarskich na pozimie nie ma tam za dużo, już bardziej typowo narciarska jest Białka.
            • hanusinamama Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:32
              Ale autorce chyba nie chodziło o wątpliwą przyjemność przebywania w tłumie na Krupówkach. Zakopane to chyba ostatnie miejsce na Ziemi które bym poleciła na ferie...
              • gama2003 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 13:17
                Bez nart cieniutko.
                Smog i chińszczyzna.
                Lubię Zakopek, ale zimą bez nart to kiepściutko.
                Nie zawsze da się w dolinki, nawet. Zakopane ratuje przyroda i dla niej się człowiek męczy dojazdem tam.

                Droga pod reglami też bywa niefajna. Spacer gdy jest oblodzona bywa wyzwaniem, na moich oczach osoba ludzka zjechała niebezpiecznie na tylku i nogę złamała.
                A spacer po samym mieście, brrrr.
                Muzea ok. Ale jak jest się któryś raz i zna miasto jako takie na pamięć ?
                Ile po knajpkach można ? Nawet tych ulubionych. No i to powietrze w centrum.
      • kafana Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:15
        Każdy większy ośrodek narciarski ma trasy saneczkowe, nartosanki, atrakcje typu karuzela pontonowa. Góry maja szlaki. Zabytki stoja jak zawsze.
        Kotlina Kłodzka czy Izery polecam.
        Można połączyć z Czechami. W dolni morava masz ścieżkę w obłokach i długi wiszący most.
        W Czarnej Gorze masz wszytsko co napisałam powyzej.
        Nie polecam mszany i okolic Bielska ze względu na smog.
        Jak lubicie tłumy to na Gubałówce macie raj. Pełno atrakcji i śnieg zazwyczaj leży .
        • migafka357 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 22:19
          A no właśnie, jeszcze ten smog jakoś muszę sprawdzić, zanim coś wybiorę, dzięki za przypomnienie, przez lato zdążyłam zapomnieć, że jest takie coś.
          Nie, tłumów, knajpek i muzeów nie chcę, przyrody mi trza.
    • eliza.hamilton Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 08:52
      Nie polecam na taki wyjazd Zieleńca czy Czarnej Góry, te ośrodki są nastawione stricte na narciarzy, osoba bez nart moze się nudzić. Ale już Zakopane czy Karpacz mają nie narciarzom do zaoferowania sporo - są górki saneczkowe, piękne trasy do spacerów, lodowiska, muzea, sale zabaw dla dzieci. Tylko warto pojechać w terminie poza feriami (świetny jest grudzień albo drugi tydzień stycznia) bo wtedy jest dużo mniej ludzi wszędzie.
      • migafka357 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:09
        Dzięki, właśnie o takie konkrety mi chodziło smile
        • eliza.hamilton Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:15
          Jeśli was stać to warto też pomyśleć o tym żeby samo miejsce pobytu oferowało wam jakieś atrakcje. Niektóre pensjonaty organizują kuligi i ogniska, w hotelach bywają baseny, zjeżdżalnie, sale zabaw dla dzieci.

          Warto o tym pomyśleć bo zimą jednak dużo czasu spędza się w miejscu noclegu, jak będzie mróz to zwyczajnie nie dacie rady całego dnia przebywać na dworze.
      • hanusinamama Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:34
        NO nie wiem...dla mnie zdedyowanie wiecej oferuje Czarna Góra niż Zakopane. Ja bym uderzała na Słowacje. Są i trasy spacerowe, saneczkowe, lodowiska. I same narciarskie duzo lepsze
        • eliza.hamilton Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 13:35
          Hmm, mówimy o Czarnej Górze w Kotlinie Kłodzkiej? To na Słowację może być ciut daleko smile

          Wydawało mi się że poza Czarną Żmiją w Czarnej nic dla nie narciarzy nie ma. Ale teraz na mapie widzę że jest też lodowisko.

          Nadal uważam jednak że Czarna jednak będzie mało atrakcyjna. W okolicy masz tylko kopalnię uranu i Jaskinie Niedźwiedzią, plus Lądek zdrój. Tras turystycznych dostępnych zimą i atrakcyjnych wizualnie jest dosyć mało (Śnieżnik?). Żeby podjechac do Czech też słabo bo wbrew pozorom daleko jest do przejścia granicznego.
      • glanaber Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 15:07
        eliza.hamilton napisała:

        > Nie polecam na taki wyjazd Zieleńca czy Czarnej Góry, te ośrodki są nastawione
        > stricte na narciarzy, osoba bez nart moze się nudzić. Ale już Zakopane czy Karp
        > acz mają nie narciarzom do zaoferowania sporo

        Karpacz to wręcz ma ofertę tylko dla nie-narciarzy, bo dla narciarzy tam nie ma nic.
    • purchawka2020 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:00
      Tak, jako dziecko jeździłam z rodzicami na ferie do Krynicy - było trochę spacerów, saneczkowania, wycieczki na miarę możliwości krótkiego dnia i pogody, jest też palmiarnia, pijalnia, baseny i inne atrakcje pod dachem.
      Z własnym dzieckiem byłam tak raz czy dwa ale zrezygnowaliśmy - spacery trwają do czasu aż dziecku nie zmarzną nóżki czyli max 1, 5 h - reszta to siedzenie w pokoju albo w knajpie. Poza tym pogoda jakaś taka mniej zimowa - trudno coś zaplanować. Próbowaliśmy tez uczyć się jazdy na nartach ale nie weszło.
      Na ferie zimą wybieramy duże miasta i siedzimy w muzeach.
      • pyza-wedrowniczka Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:05
        Fajnie jak jest taka trasa, że ze 2 godziny do schroniska, tam postój i potem 1,5 godziny na dół. A jak się dziecko wkręci w lepienie bałwana przed schroniskiem (nasze już za duże) to potrafiło tam ponad godzinę siedzieć na dworze. I tak zleci prawie cały dzień.
        Tylko na taką wycieczkę trzeba buty dobre i rękawiczki.
    • migafka357 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:05
      Dzięki, wygląda super!
    • little_fish Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:15
      O kurde, ale superowe! Dzięki, może wykorzystamy 😁
    • kotejka Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:17
      Kiedyś jeszcze z małymi dziećmi, ja nie jedzilam na nartach, bo w ciąży jakos byłam byliśmy w Sulejowie? W klasztorze
      Świetny turnus dla rodzin w starym klimatycznym zamczysku
      Były atrakcje animacje wycieczki kijkowe i sanki dla dzieci
      Niedaleko jakaś górka to mąż czasem na narty jeździł
      To było lata temu, ale fajnie wspominam może jeszcze mają taką ofertę
      Miejscowości górskie są głównie narciarskie i nawet Karpacz bez nart to jednak buda
      Paleta się człowiek między narciarzami i nie ma co robić po zwiedzeniu Wang i zjedzeniu oscypków
      My jeździmy całą rodziną ale takie oblegane ośrodki też tez omijamy
      • kotejka Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:17
        Nuda nie buda
        • eliza.hamilton Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:21
          Akurat Karpacz zimą oferuje dosyć sporo atrakcji.

          W okolicy masz kilka zamków, muzeów, wodospadów, możesz pójśc na wycieczkę na Śnieżkę (częsciowo wjechać) lub tylko do schronisk. Masz lodowisko, górkę saneczkową. Możesz podjechać do Szklarskiej i tam wjechać na Szrenice.

          Oczywiście wszystko przy założeniu że masz ze sobą samochód, bo wiekszość atrakcji masz w odleglosci do 30 minut dojazdu samochodem.
          • little_fish Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:47
            Minionej zimy byliśmy w Szklarskiej. Wjechaliśmy na Szrenicę i zeszliśmy sobie trasą w dół. Bardzo przyjemną wycieczka, bez tłumów, w zimowej aurze. W dolnych partiach , mniej więcej na wysokości Kamieńczyka było trochę oblodzenia, no i więcej ludzi, ale poza tym bardzo miło
      • kafana Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:24
        Sulejów i hotel w klasztorze super jednak szansa na śnieg i nacieszeniu się zima raczej marna.
    • olpa7 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 09:43
      Ja właśnie zarezerwowalam wyjazd w ferie do Zakopanego. Nie byłam tam 20 lat. Nie będziemy jeździć bo mam dosyć ciągania tych wszystkich bambetli a nikt u nas tak naprawdę nie jest zapalonym narciarzem. Oby tylko był śnieg
    • paskudek1 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 10:04
      Tam jest filmik z trikkami. Znam gościa który na tym jeździ. Wkręcony na maksa. Mowi że na tym nie da się nie nauczyć. Narty można sobie schować, trikke w wersji ski to jest to🤣. Nigdy nie jeździłam, ustrojstwo tylko widziałam na żywo. Ale jak on opowiada to to się wydaje bułka z masłem dla każdego. Może można to wypożyczyć i spróbować 🤣
      • migafka357 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 22:37
        Ale fajne to trikke ski, może się odważę spróbować 🙈 dzięki!
        • paskudek1 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 22:57
          Ja to widziałam ma żywo w wersji ulicznej a w wersji narciarskiej wyłącznie na filmach. Ale podobno rzeczywiście proste. No i nie trzeba mieć butów narciarskich 🤣. Jak będziesz miała okazję to próbuj. Ja w góry zimą nie jeżdżę więc raczej nie spróbuję.
    • pyza-wedrowniczka Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:02
      My nie jeździmy na nartach, a często jeździmy zimą w góry.

      Dużo chodzimy po górach na spacery, coś pozwiedzamy, pojedziemy na baseny termalne. Byliśmy na fajnym wyjeździe w Beskidzie Żywieckim w Korbielowie (tam zamek Orawski zwiedzaliśmy, było super), w Niedzicy (też zamki dookoła, weszliśmy na Sokolicę i na Wysoką), w okolicy Kamiennej Góry.

      Dużo ludzi spotykamy w miejscach nienarciarskich w górach
    • sumire Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:13
      Szczawnica spełnia twoje oczekiwania, Krynica też.
      W sumie Bukowina Tatrzańska jest ok dla nienarciarzy. Zakopane nie jest zimą fajne, chyba że je potraktujesz wyłącznie jako bazę do wycieczek w dolinki czy na Słowację.
      • kafana Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:25
        W Szczawnicy mega smog
        • sumire Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:27
          Wszędzie. Dlatego nawet nie wspominam o Rabce wink a tego roku pewnie będzie jeszcze gorzej niż zazwyczaj.
      • hanusinamama Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 11:36
        Bukowina dla nienarciarzy?? Gdzie? Poza termami i kuligiem z bacą to nie ma tam nic. Nawet chodników nie odśnieżają...
    • aguar Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 12:22
      Da się. Zabawy na śniegu, bałwany, sanki, spacery. Zaliczyliśmy coś takiego 2 lata temu w Świeradowie (polecam), gdy wyciągi były zamknięte. Chociaż mąż i syn spróbowali pierwszy raz w życiu biegówek.
      Tam nie narciarz może też wjechać wagonikiem na Stóg Izerski, a także teraz zrobili taką budowlę widokową, jest fajny park zdrojowy.
    • ursgmo Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 12:59
      My nie jeździmy ma nartach, ale jeździmy w góry na ferie. W Zakopanem jest chyba wszystko co Ci się marzy. Do tego jest Snowlandia dla dziecka ( zobacz sobie wvinternecie co to jest) . Kulig też zawsze zaliczamy, jak będzie potrzeba mam numer do bardzo sympatycznej i wesołej góralki.
    • pyza-wedrowniczka Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 13:53
      Rzuć rejon, który Cię interesuje dokładniej. I wymyślę ci kilka tras spacerowych, rzeczy do zwiedzania i atrakcji w obrębie 30 km. Bo moim zdaniem wszędzie się da coś znaleźć.
      • migafka357 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 22:44
        Serio? Jejku, nie mam pojęcia, jaki region, najładniejszy i w miarę blisko Warszawy, z szansą na śnieg oraz łatwy (dla ludzia bez kondycji (to ja) oraz 7-latki) 😊
    • ulau Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 14:24
      Ślizgostrada w Muszynie - dla odważnych. Mnie wystarczył raz smile moje dziewczyny zjeżdżały kilka razy smile Sankostrada jest też w sąsiedniej Krynicy, ale tam nie byliśmy.
    • kaki11 Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 01.12.22, 23:17
      Da się smile To znaczy tak, jeśli cię interesują jakieś specjalne długie trasy saneczkowe, to może zajrzyj tu i pogoogluj miejsca gorydlaciebie.pl/zimowe-trasy-saneczkowe-w-gorach/, bo ja prawdę mówiąc nie sprawdzałam tych miejsc. Jeśli chcecie sobie po prostu pozjeżdżać tak "na dziko" to wynajmijcie ośrodek gdzieś w górach, na pewno przy spacerze po okolicy znajdziecie jakiś kawałek z którego można pozjeżdżać, albo właściciele wam opowiedzą gdzie robią to miejscowe dzieciaki- zależy tylko od pogody, w górach ten śnieg jednak częściej jest niż go nie ma, ale tego ci nikt nie zagwarantuje. Zorganizowanie sobie kuligu w górskich miejscowościach to też żaden problem - wpisz w google interesującą cię miejscowość w pobliżu i na pewno znajdziesz ofertę, najczęściej z ogniskiem. Zimą czynne są też termy, więc jeśli będziecie w pobliżu możecie pójść, spacery po prostu po okolicy. Jestem pewna, że będzie fajnie smile
    • kklamra Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 02.12.22, 13:03
      Pewnie,że się da. My tak spędzaliśmy ferie bez nart. Byliśmy gdzieś w Czechach blisko granicy. Nawet na Śnieżkę wjechalismy. Prawie na sam szczyt.
    • 1papryczka.chili Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 02.12.22, 16:40
      Pewnie, że się da. Nieraz tak wyjeżdżaliśmy. Bardzo podobało mi się w Szczawnicy bo poszliśmy do wąwozu Homole, tylko aby przejść cały to dobrze mieć raki, bo czasem jest trochę pod góre i ślisko. Ale jest tam naprawdę pięknie. Można znaleźć bez problemu różne miejsca do zjezdżania na sankach. Blisko do Zakopca, więc tam też atrakcje na Gubałówce, niekoniecznie narty. My też na nartach nie jeździmy, ja jak widzę buty narciarskie to stwierdzam że żadna siła nie jest w stanie kazać mi tego założyć 😄
      • 1papryczka.chili Re: Zimowy wyjazd nie na narty - da się? 02.12.22, 16:42
        I jeszcze dodam, że zawsze jeździmy dużą grupą 10 osobową, więc jest wesoło. Polecam wtedy do wynajęcia cały ogromny dom w Zabrzeżu, willa Jagoda. Tam jest wszystko co trzeba a nawet więcej, żeby super spędzić czas.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka