Dodaj do ulubionych

Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiarni?

03.12.22, 12:59
Taka dyskusja rozgorzała na jednej z grup dzielnicowych na fb. Kobieta twierdzi, że weszła do kawiarni, skoczył na nią pies własciciela i pazurami poniszczył jej kurtkę. Ponieważ nie udało jej się załatwić sprawy polubownie z włascicielem temat opisała na fb. W odpowiedzi usłyszała arogancką odpowiedź własciciela knajpy ( sugestie, że jest oszustką itp) oraz natychmiast na kobietę rzucili się inni hejterzy. Całość śmierdzi zorganizowanym przez własciciela knajpy hejtem. A Wy co sądzicie i jak w ogóle się zachować w takiej sytuacji, bo ja sobie nie bardzo wyobrażam, że przychodzę do kawiarni a rzuca się na mnie pies własciciela?
Tu macie dyskusję:
www.facebook.com/groups/533611254341330/posts/864413911261061/?comment_id=864458574589928&reply_comment_id=864840117885107¬if_id=1670067185058691¬if_t=group_comment_mention
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:15
      Za samo trzymanie psa w kawiarni, sanepid powinien dać kundlofilowi 30 000.

      Założę się, że kundel włazi też do kuchni, liże ciasto dla gości, nachyla nad napojami a wtedy ścieka mu ślina z pyska, a badania DNA na pewno wykazałyby kał kundla na owocach, bagietkach i w kawie klientów.
      • ajaksiowa Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:33
        woman_in_love napisała:

        > Za samo trzymanie psa w kawiarni, sanepid powinien dać kundlofilowi 30 000.
        >
        > Założę się, że kundel włazi też do kuchni, liże ciasto dla gości, nachyla nad n
        > apojami a wtedy ścieka mu ślina z pyska, a badania DNA na pewno wykazałyby kał
        > kundla na owocach, bagietkach i w kawie klientów.


        Pies na etacie kucharza?😊
    • ajaksiowa Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:18
      A ta kurtka to z papieru?
      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:28
        ajaksiowa napisała:

        > A ta kurtka to z papieru?
        >
        Może to być taki cieniutki ortalion. Sama takie oglądałam ostatnio. Że aż się bałam, że paznokciem uszkodzę.
      • igge Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:44
        Mojemu mężowi pies nasz młody ale duży na spacerze znienacka skoczył na męża z radości i rozdarł najlepszą kurtkę puchową.
        Kurtka do śmieci.
        Raz to się zdarzyło ale droga kurtka zniszczona.
        • pyza-wedrowniczka Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:43
          Wiesz, jak pies miał jakikolwiek pazur, to nie trudno o rozdarcie. Mój kot zrobił mi kilka dziur w kurtce puchowej... Na szczęście na tyle małych, że dało się łatkami uratować
          • szmytka1 Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 19:08
            Koty mojej matki da tak pazurzaste, że dziurawią koła w rowerze
    • triismegistos Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:23
      Po przeczytaniu komentarzy odnoszę silne wrażenie że pani to naciągaczka.
      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:27
        triismegistos napisała:

        > Po przeczytaniu komentarzy odnoszę silne wrażenie że pani to naciągaczka.

        A nie odnosisz wrażenia, że to może zorganizowany hejt właściciela kawiarni?
        Bo ja poczytałam jego odpowiedzi na googlach własnie w odniesieniu do uwag o psie. Aroganckie i chamskie.
        Sama sprawdź. Moo Cafe.
        • 35wcieniu Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:32
          Hejt właściciela kawiarni i owszem, tylko chyba nie tej. big_grin Konkurencja?
          Link mi się nie otwiera ale poczytałam inne i babka jakaś dziwna. Jakieś labiedzenia na stronach dzielnicy: "dobrzy ludzie poradzicie gdzie oddać kurtkę do łatania bo jest tak zimno a nie mam innej, a tu ten pies...". I zdjęcie kurtki uszkodzonej na wysokości biustu przez psa do kolan? Eee...
          • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:40
            35wcieniu napisał(a):

            > Hejt właściciela kawiarni i owszem, tylko chyba nie tej. big_grin Konkurencja?
            > Link mi się nie otwiera ale poczytałam inne i babka jakaś dziwna. Jakieś labied
            > zenia na stronach dzielnicy: "dobrzy ludzie poradzicie gdzie oddać kurtkę do ła
            > tania bo jest tak zimno a nie mam innej, a tu ten pies...". I zdjęcie kurtki us
            > zkodzonej na wysokości biustu przez psa do kolan? Eee...

            Konkurencja? Przecież własciciel przyznał, że ta pani jest ich stałą klientką. I dalej pojechał, że to nie jego pies, że zachowywała się nie tak, jego kumple twierdzili, że pani chciałą wyłudzić pieczątki za kawę itp itd. Wszyscy jadą po włascicielce kurtki.
      • woman_in_love Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 15:06
        Po przeczytaniu komentarzy

        zrobionych z kont założonych 2 dni temu...
      • borsuczyca.klusek Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 15:19
        Ale zastanówmy się na spokojnie kogo i na co miała naciągnąć.
        Pani była stałą bywalczynią kawiarnianego przybytku, więc możemy z dużym prawdopodobieństwem założyć, że nie jest to bezdomna menelica czyhająca na drobne.
        Po stwierdzeniu szkody zapytała o OC (bardzo rozsądnie takie ubezpieczenie mieć, gdy się prowadzi jakikolwiek interes). Dalej z tego co zrozumiałam z komentarzy chciała się dogadać na pieczątki czyli dostać w ramach rekompensaty darmową kawę. No rzeczywiście naciągaczka roku 🙄
    • magdallenac Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:37
      Kawiarnia/restauracja/bar to nie jest miejsce dla zwierząt domowych. Jestem uczulona na takie rodzinno- przyjacielskie lokale. Jeden przyprowadza psa, drugi kota, trzeci puszcza dzieci luzem, a obsługa wraz z managerem uprawia intensywne życie towarzyskie zamiast obsługiwać.
      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:43
        magdallenac napisała:

        > Kawiarnia/restauracja/bar to nie jest miejsce dla zwierząt domowych. Jestem ucz
        > ulona na takie rodzinno- przyjacielskie lokale. Jeden przyprowadza psa, drugi k
        > ota, trzeci puszcza dzieci luzem, a obsługa wraz z managerem uprawia intensywne
        > życie towarzyskie zamiast obsługiwać.

        Kiedyś byłam u fryzjerki, gdzie przyszła inna klientka z dwoma pieskami. Psy przez całą wizytę ujadały jak wściekłe, nie słyszałam co fryzjerka do mnie mówi. Tymczasem włascicielka salonu z włascicielką psów gadały sobie w najlepsze.
        Masz rację Magdalena.
        • 35wcieniu Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:45
          I one słyszały?
          • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:03
            35wcieniu napisał(a):

            > I one słyszały?

            Były w drugim pomieszczeniu w kuchni, gdzie ten jazgot było słychać nieco mniej. No i najwyraźniej im to nie przeszkadzało. Są ludzie, których hałas nie irytuje, są ludzie którym hałas przeszkadza. Ja jak była impreza w moim bloku nie zasnęłam, moja sąsiadka spała bez problemu " bo jej to nie przeszkadzało".
            • 35wcieniu Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:05
              To może dlatego nie słyszałaś co mówi fryzjerka, bo była w drugim pomieszczeniu?
              • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:11
                35wcieniu napisał(a):

                > To może dlatego nie słyszałaś co mówi fryzjerka, bo była w drugim pomieszczeniu
                > ?
                >
                Ty trollujesz prawda?
                Właścicielka salonu ( również fryzjerka) była z koleżanką od piesków w drugim pomieszczeniu. Ja i moja fryzjerka byłyśmy w innym, gdzie wpadły ujadające pieski. Salon ma 6 pomieszczen. ok. 150 m2 , a psiaki latały po całej powierzchni. Jeszcze jakieś pytania? Jeszcze coś trzeba rozjaśnić?
              • borsuczyca.klusek Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:11
                A ty masz jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem czy sobocie? 🙄
    • kozica111 Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:52
      Zaszyć nie histeryzować, jak ja stać na kawę w kawiarni to i chyba krawca wink
      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:00
        kozica111 napisała:

        > Zaszyć nie histeryzować, jak ja stać na kawę w kawiarni to i chyba krawca wink

        A może to właściciel powinien zapłacić za krawca?
        • magdallenac Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:05
          merynoskablekitna napisała:


          >
          > A może to właściciel powinien zapłacić za krawca?

          Oczywiście, że tak. Bez idiotycznego śledztwa, sprawdzania monitoringu i rozdmuchiwanie kwestii w SM. Możliwe, że pani jest wyłudzaczką/oszustką/naciągaczką, ale właściciel, który reaguje w ten sposób to jednak na 100% idiota. W jego interesie było bowiem zakończyć tę kwestię najciszej i najszybciej jak to możliwe.
          • 35wcieniu Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:08
            Dlaczego bez monitoringu?
            • magdallenac Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:15
              Właśnie po to, aby uniknąć sytuacji, że rozżalona pani pójdzie robić szum w social mediach. Rozumiałabym sprawdzenie monitoringu, gdyby pani twierdziła, że pies skoczył, a właściciel wie, że w lokalu nie było żadnego psa, bądź pies był cały czas na smyczy przy nodze właściciela, jeśli jednak pies skoczył jej na kolana, baba znalazła dziury w kurtce (nieważne kto i kiedy je zrobił) właściciel łyka bez dyskusji koszt naprawy kurtki i przeprasza panią (nawet jeśli pani ma nierówno pod sufitem).
              • 35wcieniu Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:19
                Ale jemu ten szum akurat wbrew pozorom bardzo pomaga. Zobacz liczbę deklarujących "nigdy tam nie byłem ale teraz się wybiorę". Choć i bez tego opinii ma masę i przeważnie znakomitych.
                • magdallenac Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:26
                  Nawet tam nie wchodzę. Kiedy widzę takie krucjaty prowadzone w SM- klient vs. firma, to zawsze mi się wydaje, że firma jest kompletnie nieprofesjonalna uczestnicząc w jakiejkolwiek hównoburzy. Bez względu, czy to punkt ksero, czy restauracja, czy inny przybytek, ja już nie skorzystam.
                  • 35wcieniu Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:46
                    Ale tam nie ma burzy, przynajmniej mi się nie otwiera, a komentarze są ludzi a nie właścicieli? Aczkolwiek możliwe że nie widzę całości. W ogóle ten link u mnie coś nie teges.
                    • magdallenac Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:56
                      Jest. Weszłam specjalnie, aby sprawdzić. Wypowiada się zarówno właściciel, personel, jak i krewni i znajomi królika. Piesek to Reksio, nigdy by takiej dziury nie zrobił, a tak w ogóle, to Reksio zawsze ucieka do kuchni do Sergieja.😀Jesteśmy jedną wielką rodziną i będziemy kawiarni bronić do ostatniej kropli krwi, a nowi klienci, którzy też chcą być częścią tej wspaniałej wspólnoty, na kawę będą przyjeżdżać z drugiego końca Polski.😀😀😀
                      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 15:00
                        magdallenac napisała:

                        > Jest. Weszłam specjalnie, aby sprawdzić. Wypowiada się zarówno właściciel, pers
                        > onel, jak i krewni i znajomi królika. Piesek to Reksio, nigdy by takiej dziury
                        > nie zrobił, a tak w ogóle, to Reksio zawsze ucieka do kuchni do Sergieja.😀Jest
                        > eśmy jedną wielką rodziną i będziemy kawiarni bronić do ostatniej kropli krwi,
                        > a nowi klienci, którzy też chcą być częścią tej wspaniałej wspólnoty, na kawę b
                        > ędą przyjeżdżać z drugiego końca Polski.😀😀😀

                        Ty wejdź na google i poczytaj odpowiedzi właściciela na jakąkolwiek pretensje czy zarzut.
                    • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:58
                      35wcieniu napisał(a):

                      > Ale tam nie ma burzy, przynajmniej mi się nie otwiera, a komentarze są ludzi a
                      > nie właścicieli? Aczkolwiek możliwe że nie widzę całości. W ogóle ten link u mn
                      > ie coś nie teges.

                      A skąd wiesz, ze to nie są kumple/przyjaciele/znajomi/rodzina właściciela? Bo tak nagle wszyscy rzucili się razem w tym samym dniu do obrony i hejtu dziewczyny?
                  • m_incubo Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 18:23
                    Zgadzam się w 100 %
      • magdallenac Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:01
        Stać mnie na kawę w kawiarni, ale sobie nie życzę, aby pies właściciela po mnie skakał i robił mi dziury w ubraniu. Ciekawe, czy też byś była taka chętna do cerowania odzienia, gdyby piesek zrobił Ci dziurę w płaszczu Max Mary, czy innym Monclerze…
        • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:04
          magdallenac napisała:

          > Stać mnie na kawę w kawiarni, ale sobie nie życzę, aby pies właściciela po mnie
          > skakał i robił mi dziury w ubraniu. Ciekawe, czy też byś była taka chętna do c
          > erowania odzienia, gdyby piesek zrobił Ci dziurę w płaszczu Max Mary, czy innym
          > Monclerze…

          Otóż to.
        • borsuczyca.klusek Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:08
          Ja bym się wkulsoniła nawet jakby mi podziurawił rajstopy z gatty 🙄
    • m_incubo Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 13:55
      Ja sądzę, że kawiarnia, gdzie biegają sobie luzem czyjekolwiek psy na mnie nie zarobi.
      Kawiarnia, restauracja, knajpa, o jeśli nie jest jakimś wyraźnie oznaczonym przybytkiem w stylu "pets friendly" to NIE jest miejsce dla psa/kota/jeżozwierza.
      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:05
        m_incubo napisała:

        > Ja sądzę, że kawiarnia, gdzie biegają sobie luzem czyjekolwiek psy na mnie nie
        > zarobi.
        > Kawiarnia, restauracja, knajpa, o jeśli nie jest jakimś wyraźnie oznaczonym prz
        > ybytkiem w stylu "pets friendly" to NIE jest miejsce dla psa/kota/jeżozwierza.

        W dyskusji na grupie hejterzy twierdzą, że jak się komuś nie podoba pies w kawiarni czy gdzie indziej, to niech siedzi w domu.
        • 35wcieniu Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:07
          No jak pies jest tam stałym elementem a pani stałą klientką to chyba faktycznie powinna iść gdzie indziej jeśli jej się to nie podoba.
          • m_incubo Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 18:28
            Dziwne postawienie sprawy.
            Pies zazwyczaj może i jej nie przeszkadza, ale już pies, który na nią skacze i niszczy jej kurtkę/pończochy/brudzi śliną zapewne przeszkadza jej bardzo.
            Mnie by też przeszkadzał.
            O ile psa leżącego gdzieś pod stołem oleję, to właścicielowi psa, który na mnie skacze i niszczy mi kurtkę zrobię duży problem, zwłaszcza gdy zachowa się podobnie jak ten burak.
    • borsuczyca.klusek Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:10
      Jakoś wierzę pani i za bardzo nie widzę co niby tu miała wyłudzać. Właściciel zachował się jak fiut a na grupce no cóż piszą oczadziali ludzie, bo "pieseczek" 🙄
      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 14:12
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Jakoś wierzę pani i za bardzo nie widzę co niby tu miała wyłudzać. Właściciel z
        > achował się jak fiut a na grupce no cóż piszą oczadziali ludzie, bo "pieseczek"
        > 🙄
        >

        Prędzej jego kumple i kumpele.
    • sferoplast Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 16:36
      Każdy, nawet najbardziej niewychowany kundel w Polsce jest jak święta krowa.
      • m_incubo Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 20:47
        Ale w tym przypadku to właściciel jest bardziej niewychowany.
    • dni_minione Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 19:40
      Z ciekawości sprawdziłam odpowiedzi właściciela w opiniach google. Hoho, ego wyje*ane w kosmos i pasywna agresja za każdą uwagę o jego knajpie. A pies kogos tam nawet użarł rok temu, ale odpowiedź właściciela to: on nie ma połowy zębów, komary bardziej gryzą, a poza tym widocznie zdenerwowaliście psa.
      W życiu bym tam nie poszła nawet na kawę, i to nie przez psa.
      • dni_minione Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 19:44
        Albo na opinię: Ponadto razacy jest fakt, że pies, który tam przebywa sika na leżaki
        odpisuje: Właściciel i pies-reksio, pozdrawiają z leżaka
        • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 20:43
          dni_minione napisała:

          > Albo na opinię: Ponadto razacy jest fakt, że pies, który tam przebywa sika na l
          > eżaki
          > odpisuje: Właściciel i pies-reksio, pozdrawiają z leżaka

          Też to czytałam, dramat.
    • berdebul Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 21:47
      Przez X lat posiadania psa mam odruch traktowania z buta czegoś, co do mnie podbiega, bo zazwyczaj to pies próbujący zeżreć mojego.
      Gdyby mi bardzo zależało, to pan dostałby pismo od prawnika. Gdyby zależało mi mniej, to ograniczyłabym się so odradzania kawiarni wszystkim i robienia czarnego marketingu szeptanego,
      • merynoskablekitna Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 03.12.22, 21:55
        berdebul napisała:

        > Przez X lat posiadania psa mam odruch traktowania z buta czegoś, co do mnie pod
        > biega, bo zazwyczaj to pies próbujący zeżreć mojego.
        > Gdyby mi bardzo zależało, to pan dostałby pismo od prawnika. Gdyby zależało mi
        > mniej, to ograniczyłabym się so odradzania kawiarni wszystkim i robienia czarne
        > go marketingu szeptanego,

        No to pani opisała sytuację na fb w odpowiedzi została zalana zorganizowanym hejtem przez własciciela i jego kumpli.
    • smoczy_plomien Re: Zniszczona kurtka przez psa własciela kawiar 04.12.22, 01:40
      Też trafiłam na ten post i zgadzam się, że komentarze broniących "śmierdzą". Sama ilość broniących kawiarni jest podejrzanie duża. Podejrzewam, że gdyby była dyskusja o lokalnym Auchanie, to tyle osób by się nie odezwało, a tu jakiś bliżej nieznany przybytek nagle ma takie tabuny "bezinteresownych" obrońców. Szkoda mi tej babki, a właścicielowi na pohybel.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka