Dodaj do ulubionych

Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowanym

03.12.22, 14:17
Wydatkami .
W szkole dziecka otwarto sklepik po raz pierwszy, więc jest to nowość. W uroczystym dniu otwarcia sklepiku dziecko zabrało około 50 pln i kupiło za ok.40 pln chyba z pięć różnych słodkich rzeczy typu babeczke, gofra, popcorn Itp. Wiadomo ceny w sklepikach dość wysokie.
Byliśmy w lekkim szoku i wytłumaczyłam dziecku za powinno kupić maks 1 rzecz.
Sytuacja się jednak powtórzyła, znowu dziecko w ciągu jednego dnia wydało ok. 40 pln na słodycze.
To są pieniądze dziecka otrzymane od dziadków, wiec nie wiem jak zainterweniować. Wiadomo, chodzi o szastanie pieniędzmi jak i objadanie się słodyczami.
Co robi ematka ?
Obserwuj wątek
    • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:19
      A ile to dziecko ma lat?
      • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:55
        9, ale co ma wiek do rzeczy?
        • 1matka-polka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:57
          milka_jogurtowa napisała:

          > 9, ale co ma wiek do rzeczy?


          🤔🤔🤔
          • tokyocat Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:23
            Ma, duzo. Dziecko ktore nie ma pojecia o wartosci pieniedzy nie powinno ich posiadac po prostu.
        • m_incubo Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:23
          No rzeczywiście nie ma znaczenia czy ma 8 lat czy 14.
          Zastanawiam się teraz, ile ty masz lat.
          • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:28
            14 latek może na luzie wydawać takie sumy na słodycze? Czegoś nowego się tu uczę….
            • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:32
              Nie, kiedy 14 latek wydaje dzień w dzień takie sumy na słodycze, rodzic powinien dokonać autorefleksji i zapytać siebie, co poszło nie tak w procesie wychowania. Rozumiesz? Tak samo jak z tą zeszłoroczną czapeczką, inne będziesz mieć oczekiwania w stosunku do 7 latka, inne do 14 latka.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:36
                Dlatego skupiam się na problemie teraz a nie za 5 lat
                • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:40
                  Ok. Jeszcze raz. Zapytałam o wiek, bo moim zdaniem jest istotny, w świetle problemu, który opisujesz. Później przypomniałam sobie, że jesteś tą od zgubionej czapeczki i już mi się nie chciało merytorycznie skupiać nad Twoim problemem.
                  • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:47
                    Ok, akurat nie jestes na forum autorytetem jeśli chodzi o wychowanie dzieci, wiec przeżyje bez twoich „fachowych” uwag. Wole posłuchać ematek które maja sensowne rady.
                    • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:57
                      milka_jogurtowa napisała:

                      > Ok, akurat nie jestes na forum autorytetem jeśli chodzi o wychowanie dzieci,

                      A czemuż to nie jest?
                      • borsuczyca.klusek Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:02
                        Może jej córka nigdy nie zgubiła czapeczki 🤷‍♀️
                      • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:49
                        A jest?
                        • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:53
                          milka_jogurtowa napisała:

                          > A jest?


                          Ale to ty stawiasz tezę, więc uzasadnij.
                    • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:57
                      Whatever😀 Wpadaj po prostu częściej na forum!
                    • fragile_f Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 20:09
                      Akurat Magdallenac fajnie wychowuje córkę, przynajmniej moim zdaniem wink
                      • danaide2.0 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 22:23
                        Może i fajnie wychowuje swoje dziecko, ale niefajnie reaguje: "przypomniałam sobie czapeczkę i nie chciało mi się skupiać". Bardzo pomocne.
                        Też kojarzę wątek o czapeczce, ale na szczęście kompletnie nie pamiętam "czy on zabił czy jego jego zabili"?
                        • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 22:45
                          No widzisz, a ja pamiętam. Kilkadziesiąt osób pisało, aby odpuściła małemu dziecku, które kilka godzin zanosiło się płaczem po zgubieniu rzeczonej czapeczki, a ta jak nakręcona przez kilkadziesiąt wpisów próbowała wymyślić, jak by tu ukarać dziecko, żeby raz na zawsze miało nauczkę, że czapek się nie gubi. Bardzo podobnie jest w tym wątku, każda propozycja rozwiązania problemu- nie da się. Po co miałabym poświęcać czas i skupiać się na problemie autorki, skoro i tak wiadomo, że nie będzie zainteresowana moją propozycją?
                          • danaide2.0 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 23:29
                            Ok. Trochę pomieszanie z poplątanym. Ja tam w sumie też uważam, że odpowiedzialność finansowa, taka do udźwignięcia, bez ładunku emocjonalnego (pieniądze są do zarabiania/zdobywania i wydawania, kropka) nie jest złą szkołą oszczędzania i ekonomii. Tylko o ile pamiętam tam dziecko miało wysoce emocjonalny stosunek do pieniędzy - może dzięki sklepikowi zrozumie, że pieniądze nie są celem samym w sobie, a jedynie środkiem do zdobycia innych rzeczy. Docelowo może i kolejnej czapki?
                            • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:10
                              Właśnie za dużo ma tych pieniędzy, może wydawać i wydawać i nic się nie nauczy, muszę dać rzeczywiście jakieś limity
                        • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:12
                          Generalnie to wyglada na umysł nieskażony myślą, skoro na forum trudno się wypowiedzieć to co jest w realu ?
                          • kk345 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:45
                            milka_jogurtowa napisała:

                            > Generalnie to wyglada na umysł nieskażony myślą, skoro na forum trudno się wypo
                            > wiedzieć to co jest w realu ?
                            Nieładnie tak pisać o własnym dziecku... big_grin
                          • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 16:47
                            milka_jogurtowa napisała:

                            > Generalnie to wyglada na umysł nieskażony myślą,

                            I Ty mu się dziwisz, że kilka setek przepuścił na gofry?☹️Pozostaje mieć nadzieję, że to jednak taki wybryk wieku dziecięcego, a nie umysł odziedziczony po mamusi. Trzymaj się Milka!
                            • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:01
                              Już swojej matki do tego nie mieszaj, nie o waszej rodzinie jest wątek.
                              • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:50
                                Touché 😀
                        • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 09:05
                          danaide2.0 napisała:

                          > Może i fajnie wychowuje swoje dziecko, ale niefajnie reaguje: "przypomniałam so
                          > bie czapeczkę i nie chciało mi się skupiać".

                          Jaki wątek taka reakcja. Poza tym co sposób pisania na forum ma wspólnego z byciem dobrą/złą matką?
    • magata.d Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:20
      A to już nie ma zakazu sprzedawania słodyczy i innych niezdrowych przekąsek w szkole?
      • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:54
        sklepik jest raz na tydzień i dochód przeznaczony jest na cele charytatywne.
        • woman_in_love Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:06
          dochód przeznaczony jest na cele charytatywne

          mam na dzieję, że dla chorych na cukrzycę i otyłość
          bo jak nie, to niech z nim wyp*****lają
        • mid.week Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 21:29
          milka_jogurtowa napisała:

          > sklepik jest raz na tydzień i dochód przeznaczony jest na cele charytatywne.


          Co to ma wspolnego z pytaniem o zakaz?
        • danaide2.0 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 22:25
          Ale tak cały dochód czy jakiś %? smile
      • malenka9 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:37
        magata.d napisała:

        > A to już nie ma zakazu sprzedawania słodyczy i innych niezdrowych przekąsek w s
        > zkole?


        Nie tu problem. Gdy nie będzie sklepiku w szkole, dziecko pójdzie chociażby do sklepu obok szkoły i kupi syf, który skadinąd lubi.
        • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:03
          Nie dostaje w domu za dużo słodyczy wiec tak, rzeczywiście się na nie rzuca. Dobrze ujęłaś problem….
          Ale rozumiem ze dzieci innych ematek nienawidzą słodyczy, wiec nie rozumieją problemu
          • m_incubo Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:14
            No widać, że jednak niewiele rozumiesz.
    • 35wcieniu Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:22
      Nie dawałabym pieniędzy do szkoły po prostu.
      To co ma od dziadków może wydać na co chce ale podczas wspólnych zakupów, a do szkoły niech bierze ewentualnie 5 zł na batonika i tyle.
    • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:26
      Jeśli dziecko małoletnie, to aresztujesz kasę i wydzielasz wedle własnej polityki żywieniowej/ideologicznej czy jakiej tam uważasz za właściwą.
      • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:53
        A jak poskarży dziadkom ?
        • daszka_staszka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:58
          Żartujesz chyba? W co ci zrobią dziadkowie? Postawią cię do kąta?
        • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:58
          No to najwyżej dostaniesz karę.🤷🏻‍♀️
        • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:03
          milka_jogurtowa napisała:

          > A jak poskarży dziadkom ?

          Wleją ci pasem?
          😆
        • 35wcieniu Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:35
          O nie. Jeszcze cię posadzą na karnym jeżyku!
        • 1matka-polka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:58
          milka_jogurtowa napisała:

          > A jak poskarży dziadkom ?


          To bedzie lanie😱
        • arthwen Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:17
          To powiesz: Skarżypyta, skarżypyta! Ti ti ti. I koniecznie z wyciągnietym paluchem!
        • marion.marion Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:18
          Nasi dziadkowie wiedzą, że ja rozporządzam pieniędzmi, które dają wnukom. Może nie tyle rozporządzam, co dzieci muszą konsultować ze mną część wydatków. Oczywiście, nie mówię o kwotach typu 5 zł, ale 50 zł już jak najbardziej.
        • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:27
          Żartujesz?
          Ti Ty jesteś matką i decyzja należy do Ciebie.
          Jeśli dziecko nie jest w stanie respektować umowy, że nie kupuje w szkole słodyczy to zabraniasz noszenia pieniędzy do szkoły.
          A swoją drogą to ja bym mocno oprotestowała w szkole ideę sklepiku na cele charytatywne, który wpędza dzieciaki w choroby i uczy złych nawyków a jednocześnie „powinny” kupić, bo to na szczytny cel. Bardzo poważnie bym oprotestowała.
          • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:30
            Popatrz z drugiej strony.
            Niestety są tez pozytywne strony jak umilanie dnia w szkole no i fakt ze kasa idzie na dobry cel.
            A sama pamietam jak oblegalismy sklepik w podstawówce, wiec ciężko odmówić własnemu dziecku.
            • mgla_jedwabna Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:34
              To niech sprzedają na szlachetny cel książki, zeszyty i ołówki. A nie szkodliwy syf.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:37
                Jakie dziecko by poszło do sklepiku żeby kupić ołówek?
                • jasnozielona_roslinka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 22:56
                  to które by potrzebowało ołówka?
            • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:59
              milka_jogurtowa napisała:

              > Popatrz z drugiej strony.
              > Niestety są tez pozytywne strony jak umilanie dnia w szkole no i fakt ze kasa i
              > dzie na dobry cel.

              No to xuj drążysz?
              • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:00
                *po
            • mondaymorning1987 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:03
              milka_jogurtowa napisała:

              > Popatrz z drugiej strony.
              > Niestety są tez pozytywne strony jak umilanie dnia w szkole no i fakt ze kasa i
              > dzie na dobry cel.
              > A sama pamietam jak oblegalismy sklepik w podstawówce, wiec ciężko odmówić włas
              > nemu dziecku.

              To dawać dziecku do szkoły 5 zł, a nie 50
            • awf-33 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:05
              milka_jogurtowa napisała:


              > A sama pamietam jak oblegalismy sklepik w podstawówce, wiec ciężko odmówić włas
              > nemu dziecku.

              Myślę, że jesteśmy mniej więcej z tego samego pokolenia. Ile wtedy było dzieci otyłych? Ile jest teraz?

              Poza tym, my zbieraliśmy w parę osób na paczkę drąży...nikt nie miał takiej kasy na rozwałkę.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:47
                Oj draże kakaowe jakie to było pyszne, nic więcej nie pamietam z tego sklepiku w sumie ….
            • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 04:40
              Słodycze nie służą do umilania. Zaspokajanie emocjonalnych potrzeb jedzeniem zawsze się źle kończy.
              Szkoda, źe ciężko Ci odmówić dziecko, rolą rodziców jest wychowywać.
              Kasa na dobry cel (jak?) idzie kosztem zdrowia dzieci, co jest niedopuszczalne i w szkole zdecydowanie powinno być zabronione. Oraz oprotestowane przez rodziców.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:08
                No mam trochę odmienne zdanie o sklepikach bo to jednak atrakcja w nudnym dniu szkolnej harówki
        • heca7 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:28
          milka_jogurtowa napisała:

          > A jak poskarży dziadkom ?

          To wtedy za karę dziadkowie tobie zabiorą kasę tongue_out big_grin
        • iza232 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 16:34
          milka_jogurtowa napisała:

          > A jak poskarży dziadkom?

          🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣 Nie wytrzymam! To teraz ciebie trzeba zapytać ile Ty masz lat, że boisz się rodziców/teściów
          • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:03
            Nie rozumiesz? Nie chodzi o banie się tylko rządzenie się ich pieniędzmi które dali dziecku
            • wkswks Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:04
              Dali, wiec nie sa juz ich. Podbijam pytanie: czy ty jestes dorosła i czy boisz sie rodziców/ teściów?
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:27
                Cudzych prezentów się nie tyka, nie wiesz tego
                • wkswks Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:50
                  Czy ty w ogóle jestes wystarczająco kompetentna, żeby sprawować opiekę rodzicielska?
                • mikams75 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:59
                  bez przesady, dzieckiem trzeba pokierowac a nie niech robi co chce.
            • turbinkamalinka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:47
              milka_jogurtowa napisała:

              > Nie rozumiesz? Nie chodzi o banie się tylko rządzenie się ich pieniędzmi które
              > dali dziecku
              Uprzejmie dziadków informuję żeby nie dawali dziecku pieniędzy, bo będą konfiskowane. Dziecku zabieram to co ma uzbierane do tej pory (wpłacam na dziecięce konto) a dziecku daję kieszonkowe powiedzmy 15zł tygodniowo w dzień otwartego sklepiku, żeby mogło zjeść tego upragnionego gofra.
              • mikams75 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 18:01
                albo jeszcze lepiej - daje kilka dni przed tym dniem, niech sie uczy rzadzic. Jak wyda gdzie indziej, to nie bedzie miec a jak nie wyda, to zalapie na czym polega czekanie i chwilowe oszczedzanie.
    • danaide2.0 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:26
      Co jest problemem w przypadku Twojego dziecka: zerowa znajomość praw ekonomii i zasad marketingu, uzależnienie od słodyczy czy owczy pęd, bo wszyscy kupują?
      • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:53
        No właśnie jednym z argumentów jest, ze wszystkie dzieci tak kupują.
        • m_incubo Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:21
          Kupują codziennie gofry za 5 dych?
          Na pewno, na pewno.
          • wkswks Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 19:14
            Od 9 lat jestes matką i dalej się dajesz nabrać na tekst „wszyscy”? Moze porozmawiaj na grupie z rodzicami z klasy.
    • milin94 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:31
      Co z tego, że pieniądze od dziadków, zakomunikuj dziecku, że wydaje je w sposób przez ciebie nieakceptowalny i w związku z tym będzie miało wydzielane pięć złotych dziennie i koniec.
    • kaki11 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:34
      Zależnie od wieku dziecka, ale może warto przegadać. W sensie pokazać, że w ten sposób szybko wyda i nie będzie miało na coś na co chciałby sobie dozbierać (możecie też poszukać takich rzeczy), i np. wytłumaczyć, że w takim sklepiku drożej, więc może kupić tyle samo za mniej jak pójdzie z wami na zakupy, więc sklepik jest fajny awaryjnie - do kupienia soku, przekąski jak zgłodnieje albo zapomni z domu.
      A jak nie zadziała to może przeczekać. Przy wydawaniu dziennie 40zł kasa od dziadków pewnie szybko się skończy albo szybciej minie pierwsza radość ze szkolnego sklepiku u niego i u kolegów więc nie będzie biegał z nimi co chwilę.
      • joana012 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:37
        I tak prawie codziennie ma w szkole 50 zł? Dać 50 na 2 tygodnie i może wystarczy jeśli to dziecko z podstawówki
        • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:50
          No ale jak” dac”?
          Te pieniądze ma dziecko u siebie
          • daszka_staszka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:59
            A jakby za te pieniądze kupowało wódkę albo fajki też miałabyś dylematy. Czas chyba być dorosłym
          • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:04
            milka_jogurtowa napisała:

            > No ale jak” dac”?
            > Te pieniądze ma dziecko u siebie


            Jak zabierzesz będą u ciebie. W czym widzisz problem?
            • kaki11 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:07
              Może w odczuciach dziecka? sorry ale gdyby mi rodzice zabrali moje gdzieś tam uciułane z prezentów od babci oszczędności, bo tak to czułabym się mega niesprawiedliwie potraktowana. Co w tym dziwnego, że ona nie chce takich odczuć u swojego dziecka?
              • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:19
                Aaa, jak nie chce odczuć, to niech się dzieciak futruje słodyczami do wyrzygania.
                Ciekawe co zrobi jak bombelek będzie miał negatywne odczucia związane z dentysta?
                • memphis90 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:28
                  Jak dwa razy kupi gofrów za 40zl, to tak od razu mu zęby nie wypadną. Kasa się zaraz skończy. A jeśli 9latek obraca na codzień tysiącami, to rodzine na dentystę stać.
                  • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:04
                    memphis90 napisała:

                    > Jak dwa razy kupi gofrów za 40zl, to tak od razu mu zęby nie wypadną.

                    Nie piszę, że zaraz.


                    Kasa się
                    > zaraz skończy.


                    2 i pół koła to dziesięć tygodni wpieprzania syfu. Będzie mieć zęby, ale wątroba mu wybuchnie.

                    A jeśli 9latek obraca na codzień tysiącami, to rodzine na dentys
                    > tę stać.
                    >

                    Cóż że stać, skoro bombelek postawi veto, a mamunia będzie się żalić na forum, że nijak dziecka do dentysty nie zaciągnie.
          • m_incubo Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:21
            Słusznie. Uważam, że pińcetplusa też powinno dziecko dostawać do ręki i trzymać u siebie.
          • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:29
            Więc je zabierz i będą u Ciebie.
            Ty piszesz o swojej córce czy młodszej o 5 lat siostrze?
            • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:32
              Czy zabierając kasę dzieciom nie stosujecie czasem przemocy ?
              • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:06
                Kochana, stosowałam przemoc zabierając dzieci do lekarza, każąc chodzić do szkoły, reglamentujac dostęp do kompa i dając do jedzenia brokuły.
              • eukaliptusy Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:17
                To się nazywa stawianie granic i należy do obowiązków rodziców. Tak samo jak uczenie gospodarowania pieniędzmi przez udzielania regularnego kieszonkowego, dawanie możliwości i pomoc w decyzjach na co je wydać, rozmowy na temat budżetu rodzinnego, oszczędzania etc. Docelowo chce mieć nastolatka który sam sobie ogarnia budżet swoich miesięcznych wydatków.
              • daszka_staszka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 19:01
                Ty też dzieci jakoś wychowujesz? Bo mam wrazenie że się ich boisz
              • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 04:43
                Nie, nie stosujemy.
                Czy Tobie się role nie pomyliły? Ty ńie jesteś koleżanką tylko RODZICEM, Ty masz wychowywać.
              • fogito Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:46
                Hahaha. Ty prawdziwa jestes?
              • iza232 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 16:39
                milka_jogurtowa napisała:

                > Czy zabierając kasę dzieciom nie stosujecie czasem przemocy ?

                O taaak! I jak dziecko doniesie na ciebie policji, to zamkną cię do więzienia 🤣🤣 Naprawdę zastanawiam się głęboko kto w twoim domu jest głową rodziny - ty czy twoje 9 letnie dziecko
              • mikams75 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 18:04
                ale nie masz sie szarpac z dzieckiem i przemoca wyrywac tylko tlumaczysz dlaczego pieniadze teraz beda u Ciebie i ze to jest normalne, ze w pokoju dzieciecym nie lezy duzo pieniedzy.
      • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:52
        Niestety ma około 2500 pln ( no to jest uzbierane przez lata z prezentów , bo nie ma nigdy okazji żeby coś samodzielnie kupować) wiec tak szybko to się nie skończy
        • login.na.raz Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:56
          Nie pozwoliłabym na wydanie takiej sumy pieniędzy na słodycze i po prostu schowałabym te pieniądze, tłumacząc dziecku dlaczego tak robię. Jeśli będzie miało jakiś sensowny pomysł na wydanie tych pieniędzy to wtedy bym mu je oddała
        • kaki11 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 14:57
          o matko, myślałam, ze to kwota typu 200-300zł z ostatnich urodzin i mikołajek...
          A może poszukajcie z dzieckiem czegoś fajnego czego nie ma i można to za tę kwotę kupić? w sensie nie wiem może chce wymienić telefon, albo marzy mu się jakaś konsola? No i przegadać i pokazać bezsens takiego wydawania warto mimo wszystko.
          Obstawiam, że to pewnie efekt nowości sklepiku, ale jak nie to szkoda by było przepierzyć tyle kasy na batony i chipsy.
        • cegehana Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:01
          To zapytaj go, na co by chciało te pieniądze przeznaczyć. Omowcie to. Jeśli będzie to marzenie możliwe doz rezalizowania w jakimś wyibrazalnym dla dziecka czasie, to będzie miało motywację żeby nie wydawać ich na słodycze. Jest też metoda "banku". Pieniądze leżą w banku u rodziców (ale tak, żeby dziecko miało do nich dostęp i musiało samo decydować czy sięga po nie czy nie, bez żadnych barier nawet bez pytania o zgodę). Jeśli suma jest nienaruszona to bank rodzicow powieksza je o odpowiednie "odsetki". Dużo zależy od tego jak dziecko reaguje na te metody. Pamiętaj, ze celem jest nauka a nie zaoszczędzenie jak najwięcej z tych pieniędzy.
        • memphis90 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:29
          Matko, to kto przez lata obdarowywał przedszkolaka setkami złotych???
          • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:07
            A ile daje się dziecku na prezent ( dodatkowo tak oprócz zabawek dają )
            10 groszy ?
            • m_incubo Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:19
              Nie mam pojęcia. U mnie nikt kilkulatkom nie dawał w prezencie pieniędzy.
            • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:30
              Nic. Takiemu małemu dziecku nie daje sie pieniędzy.
              Dziewięciolatka mająca kilka tysięcy złotych to chory pomysł.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:33
                No już za pozno, teraz wymyslmy jak to rozwiązać po fakcie bez przemocy i traumatyzowania dziecka.
                • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 04:47
                  Zwyczajnie. Zabierasz pieniądze, bo taka kwota jest za duża do tego by nią dysponowało dziecko w wieku lat 9. Ustalacie kieszonkowe tygodniowe, MAŁE i zakres tego, co dziecko ma/może za to kupić, typu drobne zabawki, długopis, gazetki, czasem słodycze.
                  Jak dziecko chce z zaoszczędzonych pieniędzy kupić coś dużego to razem ustalacie i kupujecie.
                  Sklepik w szkole i tak powinien być zlikwidowany, uczy złych nawyków, wyciąga pieniądze dzieciakom korzystając z tego, że lubią słodycze,
                  Czy wiesz jaki jest cel dobroczynny? Jaki procent utargu idzie na ten cel? Kto zabiera resztę?
                  Czy ktoś z rodzicami to wszystko konsultiwał?
                  • mia_mia Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:28
                    Likwidacja sklepiku nic nie da, przecież dzieci w tym wieku już często same chodzą do szkoły i mogą się obkupić idąc czy wracając.
            • memphis90 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 00:00
              Małemu dziecku na prezent daje się … prezent. Nie pieniądze.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:09
                No widzisz, a tu dziadkowie dają kilka zabawek i kasę. Tak maja i co im zrobisz ?
                • m_incubo Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 09:00
                  No już ustalone, że nic nie da się zrobić 🤷🏻‍♀️
                • kk345 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 09:26

                  Faktycznie, sytuacja beznadziejna, nie da rady nawet dopilnować, by nie przehulał tej kasy na heroinę, już po ptakach... big_grin
                  To nie dziadkowie są problemem, ani kasa, jaką dają, tylko matka, traktująca 9latka jak dorosłego i nie stawiająca mu żadnych granic wtedy, kiedy trzeba (wielka kasa w rękach kilkulatka), za to czepiająca się, kiedy nie powinna (rzeczona czapeczka).
        • jednoraz0w0 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:31
          A jest możliwość założenia bombelków konta bankowego i wsadzenia tam tej kasy?
        • 35wcieniu Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:37
          To może jednak powinien mieć okazję żeby sobie coś kupić? Nie bierzecie go do sklepu? Nigdy nic nie chce?
          W obliczu tej wiadomości już nie dziwi że jak w końcu może to się rzuca na cokolwiek.
          • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:00
            Nie bierzemy. Wyobraź sobie ze jesteśmy nowoczesna rodzina która wszystko kupuje online.
            • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:03
              Milko, cieszę się, że wróciłaś. Twoje wątki i komentarze to złoto😀.
              • cosmetic.wipes Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:07
                magdallenac napisała:

                > Milko, cieszę się, że wróciłaś. Twoje wątki i komentarze to złoto😀.


                C'nie? Też się dobrze bawię 😆
                • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:15
                  Tak, a najbardziej urocze jest to, że ona jest prawdziwa!😅
            • kira02 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:38
              Khm, no popatrz, a moj 7-latek zamawia online, przeze mnie, jakies tam wymarzone zabawki czy drobiazgi. Może weź dziecko do sklepu i naucz go robic zakupy? Bo lada chwila zacznie samo wychodzić i wyda 2,5 k na duperele, bo kompletnie nie będzie znało wartości pieniędzy.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:48
                Po co wam te zabawki ?
                Oprócz prezentów to trochę przesada
                • kira02 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 17:15
                  😁 Ty sobie tez nigdy nic nie kupujesz? A pomyślałaś, ze zabawki moze wybierać sobie sam online w ramach prezentu? Ze ogląda ze mną różne zestawy i razem je porównujemy?
                • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 04:48
                  A po co Twojemu dziecku 2500 zł?
                  • iza232 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 16:46
                    panna.nasturcja napisała:

                    > A po co Twojemu dziecku 2500 zł?

                    Na sklepik🤣
            • angazetka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 19:37
              big_grin
            • jednoraz0w0 Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 19:53
              milka_jogurtowa napisała:

              > Nie bierzemy. Wyobraź sobie ze jesteśmy nowoczesna rodzina która wszystko kupuj
              > e online.

              Czytalam pare lat temu o takiej nowoczesnej mamie, która próbowała kupić na ebay bombelkowi plastikową koparkę. Na chwilę odeszła od kompa, bombelek coś tam poklikal i niechcący zakupił koparkę, ale taką prawdziwą, za sto tysięcy czy coś koło tego.
        • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 15:42
          Może powinien odkupić tę rękawiczkę, czy też czapeczkę, którą zgubił w zeszłym roku i zrobiła się z tego afera na kilkaset wpisów?
          • 1matka-polka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:02
            magdallenac napisała:

            > Może powinien odkupić tę rękawiczkę, czy też czapeczkę, którą zgubił w zeszłym
            > roku i zrobiła się z tego afera na kilkaset wpisów?

            🤣
          • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:06
            A wiecie ze dziecko znowu zgubiło te sama czapkę ? wink
            • 1matka-polka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:10
              milka_jogurtowa napisała:

              > A wiecie ze dziecko znowu zgubiło te sama czapkę ? wink

              Ale teraz ma wiecej hajsu, gdyz nastapilo cudowne rozmnozenie.
            • marta.graca Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 09:17
              To znaczy, że niczego się nie nauczyło. Zarządź przepadek 2500 zł, to sobie zapamięta.
        • 1matka-polka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:10
          milka_jogurtowa napisała:

          > Niestety ma około 2500 pln ( no to jest uzbierane przez lata z prezentów , bo n
          > ie ma nigdy okazji żeby coś samodzielnie kupować) wiec tak szybko to się nie sk
          > ończy


          Przez dwa lata. Jako siedmioletnie, dziecko mialo tylko kilka groszy od wrozki, dopiero cudownie odnalezieni dziadkowie podreperowali budzet :

          "milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 22.01.21, 22:17
          Nie dostaje pieniędzy
          Ma kilka groszy od wróżki zebuszki w portfeliku..."
          • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:16
            Ale ucielas najważniejsza informacje, nieładnie :
            W ogole nie używa jeszcze pieniędzy wiec nie sądziłam ze będzie taka awantura
            • 1matka-polka Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:18
              milka_jogurtowa napisała:

              > Ale ucielas najważniejsza informacje, nieładnie :
              > W ogole nie używa jeszcze pieniędzy wiec nie sądziłam ze będzie taka awantur
              > a


              A co tu jest waznego?
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:27
                Umiesz czytać ?
                Tam chodziło o drobniaki których dziecko było świadome bo je akurat chwile wcześniej wróżka zostawiła. Ty już w beciku wydawałaś pieniądze ?
                • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:33
                  Brniesz. I nie wybrniesz.
                • leosia-wspaniala Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 11:16
                  No ale skoro musiała zapłacić za czapeczkę ze swoich, to co za różnica, czy było świadome, czy nie? I teraz nagle po roku jest świadome, że posiada 2,5 koła big_grin big_grin big_grin ?
            • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:32
              I co z tego, że nie używa.
              To nijak ńie zmienia tego, że rzekomo przez dwa lata Twoje dziecko dostało kilka tysięcy.
              Bajki pisz gdzie indziej.
              • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:34
                Ziew
                Jeśli nie zauważyłaś wątek jest o sklepiku
                • panna.nasturcja Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 04:49
                  A ja głupia ci poważnie odpisuję.
                  No to męcz się dalej.
                  Dziecka tylko szkoda, ale na głupią matkę rady nie ma.
                  • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:07
                    Właśnie fajnie mi poradziłaś, nie przeszkadza mi ze nie jestes mądra
                    • gaga-sie Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:21
                      A ty jesteś arigancka. Zakładasz wątek i obrażasz osoby, które Ci odpisują. Olejcie ją dziewczyny, i tak jest " mądrzejsza ".
                      • gaga-sie Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:22
                        Arogancka.
                        • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:26
                          Zaczęła od obrażania mnie, co to jest za poziom?
                      • milka_jogurtowa Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 17:25
                        Ja obrażam? A co robi w takim razie cmadallena, która od pierwszego postu się mnie czepia i wyzywa ?
                        • magdallenac Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 19:59
                          Przecież ja bardzo uprzejmie z Tobą gadam, co Ty opowiadasz??😀
        • borsuczyca.klusek Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 16:52
          Załóż mu lokatę w banku.
        • wkswks Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 03.12.22, 19:15
          Słyszałaś o bankach?
          • kochamruskieileniwe Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 09:24
            Sa konta dla dzieci podpięte pod monto rodzicow. Dla dzieci ponozej 13 lat. Rodzic eidzi zakupy dziecka..Niektore konta dla dzieci mają opcję subkonta oszczędnościowego. Rodzic dziecku nic nie zabiera. Dziecko swoją kasę ma na swoim koncie.
        • fogito Re: Szkolny sklepik i duży dylemat z niepohamowan 04.12.22, 08:49
          Otworz dzieciakowi konto w banku. Moj syn przez x lat oszczędzil 4 tys dolarów z pieniędzy od babci. Na slodze nie wydawał. Mial motywację.